Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Dorn: Nienaganna dykcja pułkownika Przybyła drukuj

Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska 01 December 2012, 12:35

W obliczu wielu wątpliwości, jakie rodzą się w kwestii próby samobójczej płka Przybyła, poseł Ludwik Dorn stawia trzy hipotezy dotyczącego tego wydarzenia. Gdyby przyjąć wersję wydarzeń płka Przybyła, to "ciśnienie gazów prochowych ( podmuch prochowy) byłoby tak duże, że zdemolowałoby p. Przybyłowi krtań, trwale, co najmniej w 75%, jeśli nie w 100% uszkodziło słuch, a także uszkodziło uzębienie i kości twarzoczaszki. W takim przypadku zabieg w szpitalu nie mógłby trwać ok. 1 godziny i polegać na opatrzeniu rany. Pan Przybył nie mógłby nie tylko mówić, ale nawet słyszeć rozmówcy" - wylicza Dorn. 


Ludwik DornLudwik Dorn

Nie daje mi od przedwczoraj spokoju konfrontacja jednego obrazu i jednego zapisu dźwiękowego. Obraz to komputerowa symulacja toru pocisku, który przestrzelił policzek prokuratora Przybyła, emitowana przez TVN24. Symulacja pokazuje jak pocisk wnika w policzek od wewnątrz i wychodzi na zewnątrz. Zapis dźwiękowy to króciutki wywiad pułkownika Przybyła dla Radia Zet oraz dla dziennikarza PAP, p. Rafała Pogrzebnego. Każdy, kto wysłucha zapisów dźwiękowych tych wywiadów musi zwrócić uwagę na nieganną dykcję i artykulację głosową prokuratora Przybyła. I tu mamy problem.

 

Problem ten skonsultowałem z moim prywatnym konsultantem społecznym, byłym funkcjonariuszem jednostki antyterrorystycznej, który z racji zawodu na broni palnej i obrażeniach, jakie ona powoduje, zna się dobrze. Otóż:

 

1. Przyjmijmy wersję prokuratora Przybyła. Włożył lufę pistoletu do ust, chciał strzelić i popełnić w ten sposób samobójstwo, usłyszał szczęk klamki, ręka mu drgnęła i szczęśliwym zbiegiem okoliczności tylko przestrzelił sobie policzek. Wg. opinii mojego konsultanta ciśnienie gazów prochowych ( podmuch prochowy) byłoby tak duże, że zdemolowałoby p. Przybyłowi krtań, trwale, co najmniej w 75%, jeśli nie w 100% uszkodziło słuch, a także uszkodziło uzębienie i kości twarzoczaszki. W takim przypadku zabieg w szpitalu nie mógłby trwać ok. 1 godziny i polegać na opatrzeniu rany. Pan Przybył nie mógłby nie tylko mówić, ale nawet słyszeć rozmówcy.

 

2. Przyjmijmy, że prokurator Przybył nie chciał popełnić samobójstwa, lecz dokonać spektakularnego samookaleczenia i w tym celu włożył lufę pistoletu do jamy ustanej, rozwarł szczęki, za pomocą lufy pistoletu naciągnął od wewnątrz policzek i oddał strzał. Zdaniem mojego konsultanta społecznego po pierwsze, policzek przebiłaby nie tylko kula, ale też rozerwałyby go gazy prochowe, co spowodowałoby zasadnicze trudności z artykulacją głosową oraz, po drugie, drobinki prochowe, wbiłyby się w tkankę policzka powodując rozległą opuchliznę. Efekt byłby taki, że prokurator Przybył mógłby co najwyżej bełkotać, ale nie mówić.

 

3. Pozostaje hipoteza trzecia. Prokurator Przybył rozciągnął palcami policzek albo tez go nadął ( a jest to dżentelmen dość puciaty) i z przyłożenia od zewnątrz oddał strzał, który dość płytko przeorał skórę policzka nie naruszając głęboko tkanki mięsnej. W takim przypadku prokurator pułkownik Przybył mógłby nie mieć poważnych trudności z artykulacją podczas udzielania wywiadów, bo opuchlizna byłaby niewielka.

 

Tyle hipotez moich i mojego społecznego konsultanta. Przejdźmy do polityki. Jeśli prawdziwa jest hipoteza trzecia ( strzał z przyłożenia od zewnątrz policzka), to generał prokurator Parulski znajduje się w nader trudnej sytuacji. Kto, jak kto, ale prokurator wojskowy z trzydziestoletnim dokładnie stażem, powinien umieć przeprowadzić takie właśnie rozumowanie, jakie ja, od zawsze cywil, powyżej przeprowadziłem. Jeśli przeprowadził takie rozumowanie, a mimo to wystawił swoistą laurkę pułkownikowi Przybyłowi, to wprowadził w błąd nie tylko opinię publiczną, ale i Prezydenta Rzeczpospolitej. I powinien ponieść konsekwencje. Dlatego nie tylko ja, ale też: Prezydent RP, Prezes Rady Ministrów, Minister Sprawiedliwości, Minister Obrony Narodowej oraz Prokurator Generalny powinni domagać się jednoznacznego komunikatu medycznego i opinii biegłych, która odpowie na pytanie: z jakiego przyłożenia postrzelił się w policzek prokurator pułkownik Przybył?

 

Dorn.blog.onet.pl

Odsłon: 3738



Komentarze: 14

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 12:49

    @ Panie Dorn czy pan wie co to są wielkie afery gospodarcze w wojsku, sporcie,węglu i wszędzie , czym człowieku się zajmujesz!? TYLE w temacie,bo ręce opadają jakich mamy genialnych polityków co jeden to madrzejszy!!!

  2. Zobacz profil PiotrZW PiotrZW napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 12:50

    A może by najpierw zająć się oświadczeniem płka Przybyła? Stawia on bardzo poważne zarzuty: 1. o kontaktach prokuratorów z obcym wywiadem, 2. o przekrętach finansowych w wojsku polskim.

  3. Zobacz profil Simon4567 Simon4567 napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 12:56

    Oni wszyscy się nadymają za pieniądze podatników!Dziś usłyszałem w radio komentarz Millera,że nie można ot tak sobie rozwiązać prokuratury wojskowej no bo trzeba im znaleźć pracę!Kuriozalne! A niby dlaczego  ktoś ma  im znajdować robotę!Mają możliwość pójść na własny garnuszek do adwokatury np.To są zabawy za nasze pieniądze!

  4. Zobacz profil napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 12:57

    Pułkownik Przybysz to jest człowiek z krwi i kosci  zajmował sie z poswięceniem najwiekszymi przekretami w wojsku i Marynarce Wojennej wszystko co powiedział jest prawdą , sprzedajne media ogłupiają całkowicie słabo myslacych ludzi ,ze politykach nie wspomnę !

  5. Zobacz profil napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 13:12

    Proszę poczytać jak się w Polsce załatwia niewygodnych ,prawych i uczciwych ludzi ;"Tajemnicza smierc Marka Karpa".Bedą  też  chcieli wykończyc prokuratora ,który za bardzo serio wziął sobie sprawę przestępstw gospodarczych na styku wojsko polityka itp.Miliardy przewały a Dorn zajmuje się bzdurami niech  lepiej pisze wiersz dla dzieci ,bo to jest bezpieczne a polityke odpusci,bo juz ubierał lekarzy w kamasze jesli się nie mylę.

  6. Zobacz profil Maju Maju napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 14:00

    A czy ktos potrafi merytorycznie podważyć te hipotezy? Może rewolwer lub pociski odpowiednio dobrane?

  7. Zobacz profil Snickaf Snickaf napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 15:09

    Maju, w całej sprawie nie chodzi o to jak to przebiegało tylko czy on faktycznie chciał się zabić czy tylko się "uszkodzić" pozorując próbę samobójczą. Szczegóły techniczne są generalnie nieistotne.

  8. Saturday, 01 December 2012, 15:18

    Bardzo ciekawe. Akurat nie zgodzę się z przedmówcą - tu szczegóły sa najciekawsze, bo tylko ich analiza pozwoli odcedzić prawdę od ściemy.

  9. Zobacz profil Pokręć Pokręć napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 16:09

    Fakt jest faktem, ci, co mówią, że Ludwik Dorn może nie miec racji, niech to udowodnią. Niech wsadza sobie do ust lufę pistoletu kal. 9 mm załadowanego ślepym nabojem i strzelą. jak podmuch im nie zdemoluje ust, to uwierzę. Szczerze mówiąc, to sam się dziwiłem, że po strzale w usta, niezaleznie, w którą stronę poszedł pocisk, ofiara może na drugi dzień mówić.

  10. Zobacz profil kojoto kojoto napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 16:13

    Tak to już jest w tej III RP... Blida się przeliczyła myśląc, że gumowa kula jej bie załatwi.. a tu wojskowy i z ostrej amunicji nie może się zastrzelić...

    Dziwne przypadki

  11. Zobacz profil PiotrZW PiotrZW napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 16:26

    Patrzcie, patrzcie, co za wyrachowany cwaniak. Niektórzy  myśleli, że to psychiczny, idiota mówiąc prościej, a Pan Marszałek Ludwik Dorn go rozgryzł. Dobrze byłoby dać odpór wrogim siłom, które podstępnymi knowaniami usiłują odebrać płk.Przybyłowi wiarygodność, jako człowieka zrównoważonego, potępić bardziej publicznie jego podłe kombinacje. Jakby tak Pan Marszałek wsadził by sobie pistoleci do ust, nadął policzki i nacisnął, to by wszyscy zobaczyli, że takie strzelanie niczym nie grozi.

  12. Zobacz profil Nosean Nosean napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 16:27

    @kojoto

    Pani Blida strzeliła do siebie z amunicji woreczkowej, a to nie jest gumowa kula.

  13. Zobacz profil nogay nogay napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 16:28

    Pułkownik bąka puścił w barytonie, a  pistoletem strzelił na wiawat!!!

  14. Zobacz profil Grzegorz222 Grzegorz222 napisał/a:

    Saturday, 01 December 2012, 17:50

    Ja, na Frondzie, zaraz po obejrzeniu tego filmu co to go puścili w internecie, napisałem, że to wygląda bardzo dziwnie. A kiedy w telewizji powiedzieli, że półkownik następnego dnia wyjdzie ze szpitala, a rana wymagała jedynie "opatrzenia" to byłem i nadal jestem przekonany, że to tylko hucpa dla gawiedzi. Z pewnością odbywaja się jakieś zakulisowe rozgrywki o wpływy, których nie chce mi sie nawet śledzić. Szczerze radzę nie ekscytować sie byle czym - bo to jest "byle co".

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.