DrukujPielgrzym z Lublina: Fotoreporter potraktował mnie gazem

  • Kategoria: Polska
  • czwartek, 25 czerwca 2009 17:23
Czy to teraz niezbędny atrybut każdego pielgrzyma?

Czy to teraz niezbędny atrybut każdego pielgrzyma?

Uczestnik pielgrzymki Radia Maryja twierdzi, że w czasie incydentu pod Jasną Górą jeden z fotoreporterów użył wobec niego substancji przypominającej gaz. Potwierdzają to dwie inne osoby.

 

 

Dotarliśmy do kolejnej osoby, która brała bezpośredni udział w wydarzeniach, jakie rozegrały się pod Jasną Górą w sobotę 20 czerwca, po których "Gazeta Wyborcza" oskarżyła redemptorystę o. Piotra Andrukiewicza o zaatakowanie nieprzychylnego Radiu Maryja blogera Rafała Maszkowskiego. Nasz 63-letni rozmówca jest organizatorem pielgrzymki z Lublina do Częstochowy, jego nazwisko jest znane redakcji. Rozpoznał siebie na zdjęciu w "GW". Twierdzi, że to on jest starszym mężczyzną z chustą, który biegnie w kierunku fotoreportera "Gazety" i że to on sprowadził na miejsce incydentu ojca Andrukiewicza, jednego z bliskich współpracowników o. Tadeusza Rydzyka.

- Kiedy ojciec Piotr zaczął rozmawiać z tym człowiekiem od ulotek zobaczyłem, że fotoreporter stojący obok mnie robi zdjęcia. Złapałem za ten aparat. "Co robisz?", mówię. I wtedy on mnie potraktował jakąś substancją, widziałem małą plastikową ampułkę - relacjonował uczestnik pielgrzymki.

Mężczyzna twierdzi, że zaraz po wydarzeniu trafił do punktu medycznego. - Oczy mnie bolały i strasznie piekły. (...) - Pielgrzymowiczka, która mi pomogła dotrzeć do pielęgniarek, powiedziała, że to był gaz pieprzowy - powiedział. Twierdzi też, że substancja doprowadziła do krótkotrwałego przebarwienia części jego włosów.

Urszula Raduszewska pełniła wówczas dyżur pielęgniarski. Potwierdza, że udzielała pomocy poszkodowanemu pielgrzymowi. - Przyszedł pan z zaplamioną głową i spryskanymi oczami, które go bardzo piekły. Przemyłam je, umyłam twarz i głowę, opatrzyłam, dałam krople i wapno - powiedziała portalowi Fronda.pl. Według naszej rozmówczyni w trakcie tych czynności przyszedł lekarz i "namawiał pacjenta do udania się do szpitala". Mężczyzna nie chcial jednak jechać, bo twierdził, że już ochłonął i czuje się lepiej. Sam też potwierdza tę wersję. - Byłem odpowiedzialny za pielgrzymów – mówi – mnie by długo nie było a oni nie wiedzieliby, co i jak - tłumaczył się poszkodowany.

Potwierdzenie incydentu uzyskaliśmy też w trzecim źródle - u księdza, który przyjechał z lubelską grupą. - Pan Czesław poszedł szukać ojca Andrukiewicza i długo go nie było. Gdy wrócił, był już w opatrunkach, mówił, że zaatakowano go jakimś gazem - powiedział nam duchowny.

Niewiadomo jakiej dokładnie substancji użyto wobec pielgrzyma. Według specjalisty ds. broni Michała Kaszewskiego ze sklepu Arobron w Elblągu, efekt, który opisał mężczyzna, może wystąpić w przypadku użycia gazu pieprzowego na bazie oleożywicy. - Nie powoduje on trwałych uszczerbków na zdrowiu. Może go kupić każdy po ukończeniu 18. roku życia, zaś ustawa zezwala na jego używanie tylko w samoobronie - powiedział właściciel sklepu.

Tę zagadkę można jednak rozwiązać. - Na chuście, którą miałem założoną na szyi, do dzisiaj są ślady tej substancji, można ją poddać ekspertyzie - mówi poszkodowany pielgrzym.

Mężczyzna nie wskazał jednoznacznie kim był fotoreporter, który go zaatakował. Rafał Maszkowski twierdzi z kolei, że był świadkiem ataku na fotografa "GW". Osobą podpisaną, jako autor zdjęcia "Gazety", na którym widać 63-latka z Lublina, jest Piotr Deska. Sama "Wyborcza" też potwierdzała w jednej ze swoich relacji, że "starszy mężczyzna" próbował wyrwać aparat jednemu z fotografów.

Nasz rozmówca twierdzi, że nie jest pewien czy zaatakował go właśnie Deska czy inny fotoreporter. Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Piotra Deski, 22-letniego fotoreportera, który od sześciu lat współpracuje z "Gazetą". - Nie stosowałem gazu wobec tego pana, w ogóle nie mam tego typu specyfiku - powiedział w rozmowie z Fronda.pl. Nie chciał też odpowiedzieć na inne pytania o zajście, tłumacząc, że "ma już dosyć tej całej sprawy".

Dotychczas jedyną osobą, która mówiła o użyciu przez "dziennikarzy" gazu wobec uczestnika pielgrzymki był ojciec Tadeusz Rydzyk. Uczynił to wkrótce po samym incydencie. "GW" błędnie twierdziła, że jako ofiarę gazowego ataku Redemptorysta wskazał o. Andrukiewicza. Dorota Steinhagen, autorka publikacji w "GW" opisywała to w niedzielę w następujący sposób: "Swojego podopiecznego już podczas mszy bronił o. Tadeusz Rydzyk. Stwierdził, że dziennikarze wraz z Maszkowskim przeprowadzili wobec o. Piotra prowokację i popsikali go gazem pieprzowym". W rzeczywistości o. Rydzyk mówił o "pielgrzymie z Lublina".

W rozmowie z portalem Fronda.pl Dorota Steinhagen odmówiła jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie.

Wszyscy spośród naszych rozmówców, którzy zastrzegli sobie anonimowość, deklarują, że w wypadku procesu gotowi są ujawnić swoje nazwiska i złożyć zeznania w sądzie.

 

Magdalena Romaniuk/JaLu

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 2804

Komentarze: 24

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil wojak wojak napisał/a:

    czwartek, 25 czerwca 2009, 22:31

    Nędzna i głupia prowokacja GW. Widać, że starzy spece od prowokacji z SB i wojskowej razwietki odeszli już...

  2. Zobacz profil Rzm Rzm napisał/a:

    czwartek, 25 czerwca 2009, 22:45

    Nie twierdziłem, że byłem świadkiem ataku na fotoreportera, ale tylko, że widziałem fragment nagrania z tego ataku. Być może udało się to nagrać już po odpędzeniu esbeków, którzy atakowali kamerę w trakcie szarży o. Andrukiewicza. Ale to tylko hipoteza.

    Czy tajemniczy mężczyzna w chustce przyznał się do ataku na fotoreportera czy zaprzeczył? Pytam, bo mam poważne podejrzenia, że Fronda jest stronnicza.

    Rafał Maszkowski

  3. Zobacz profil m.kovalski napisał/a:

    czwartek, 25 czerwca 2009, 23:12

    w dzisiejszej dobie nie ma pojęcia obiektywizmu do którego obie strony mogłyby się odnieść. Także pewnie tak - Fronda jest stronnicza tak jak GW, Korol, Maszkowski, Andrukiewicz. Bo każda reprezentuje stronę - swoją stronę. Jeżeli ktoś wyjdzie na wyżyny obiektywizmu, stwierdzi że tam nic nie ma. I wróci na swój subiektywny tartar.

  4. Zobacz profil marek-jorik marek-jorik napisał/a:

    czwartek, 25 czerwca 2009, 23:31

    BRAWO FRONDA!

    Takie śledztwa wokół jednego watku to fantastyczna praca! Gratulacje!

  5. czwartek, 25 czerwca 2009, 23:46

    "Pytam, bo mam poważne podejrzenia, że Fronda jest stronnicza.

    Rafał Maszkowski"

    I kto to mówi? Facet, który bezustannie posługuje się prowokacją. Nie tylko wtedy, podczas pielgrzymki, ale codziennie, nagrywając audycje z RM i montując z wyrwanych z kontekstu zdań swoje chore paszkwile.

    Jakoś nie zauważyłam, aby ktoś związany ze środowiskiem o.Dyrektora pakował się w rejony "pracy" GW, czego nie można jednak powiedzieć o dziennikarzach Gazety. Chyba jasnym jest dla każdego, nawet najmniej inteligentnej osoby, że to Maszkowski polazł tam gdzie go nie proszono. Mało tego, towarzyszący mu dziennikarze naruszyli w sposób widoczny prawo.

    Czegoż jednak można się spodziewać po ludziach, dla których gen.Jaruzelski, Kiszczak, Płatek - są ludźmi honoru, a Maleszka (przez długi okres czasu) był cennym współpracownikiem?

    Sądząc po Maszkowskim, ten ostatni pozostawił po sobie godnych następców.

  6. Zobacz profil maris napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 02:30

    Nie tylko "Gazeta Wyborcza" kłamała. "Gazeta wyborcza" przypisała ojcu Rydzykowi słowa których nigdy nie powiedział.Również "Rzeczpospolita" kłamała."Rzeczpospolita" napisała że ojciec Rydzyk powiedział że ojciec Piotr Andrukiewicz został zaatakowany gazem pieprzowym przez dziennikarza. Tymczasem ojciec Rydzyk nigdy nie mówił że ojciec Piotr został zaatakowany gazem pieprzowym.Tak wyglądają kłamstwa współczesnych mediów i to nie tylko "Gazeta Wyborcza" kłamie.

  7. Zobacz profil maris napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 04:01

    Maszkowski-"Nie twierdziłem, że byłem świadkiem ataku na fotoreportera, ale tylko, że widziałem fragment nagrania z tego ataku. ...Czy tajemniczy mężczyzna w chustce przyznał się do ataku na fotoreportera czy zaprzeczył?"

    1)gdzie to nagranie panie Maszkowski - czy nie w Pańskiej wyobrażni

    2)a nawet gdyby ten mężczyzna zaatakował fotoreportera to On ten mężczyzna osobiście jest odpowiedzialny za to co robi, jest On jednym z wielu pielgrzymów którzy przyjechali na Jasną Górę i tak jak każdy pielgrzym sam odpowiada za to co robi- Radio Maryja czy ojciec Piotr go do tego nie namawiali,za tego Pana nie odpowiada Radio Maryja tak jak inne media nie odpowiadają za to co robią ich widzowie, czytelnicy

    3)a nawet gdyby ten mężczyzna zaatakował fotoreportera to czy godnym jest aby fotoreporter robił to samo i używał przemocy i siły wobec tego mężczyzny

    4)a nawet gdyby ten mężczyzna zaatakował fotoreportera to może ten fotoreporter Go celowo prowokował

  8. Zobacz profil karol1946 napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 07:05

    Nastepny fakt ktory pokazuje jacy ludzie pracuja w Gazecie Wyborczej,oraz co to takiego ta "gazeta".

  9. Zobacz profil Grzesznik Grzesznik napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 07:46

    Wszystko pięknie ładnie, ale fotoreporter, nawet fotoreporter Michnikowego Organu był po prostu w pracy i wykonywał swoje obowiązki. Dokumentował wydarzenie rozgrywające się w przestrzeni publicznej i pytanie "co tu robisz", a tym bardziej łapanie za aparat jest co najmniej nie na miejscu. Ewentualne użycie przez niego gazu jest oczywiście przekroczeniem zasad obrony koniecznej, ale sam nie wiem jakbym zareagował gdyby ktoś zaczął mi szarpać za wart parę tysięcy złotych sprzęt, który nota bene często jest prywatną własnością reportera a nie redakcji.

  10. Zobacz profil JankozLublina JankozLublina napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 08:45

    Jaki atak na fotoreportera? O czym my w ogóle rozmawiamy? Starszy człowiek nie życzy sobie, żeby robiono mu zdjęcia, więc reaguje, a że zrobił to emocjonalnie? Przecież cała ta prowokacja polegała na tym, żeby wyzwolić emocje które odpowiednio pokazane miały dać przewidywane efekty. Nie miał zamiaru naruszyć niczyjej nietykalności, ani niszczyć sprzętu. Znam tego człowieka i rozmawiałem z nim po zajściu. Kiedy przyjechała policja poinformowałem go, że funkcjonariusze rozmawiają z prowokatorami i zapytałem, czy pójdzie złożyć zeznania o ataku na niego tą substancją chemiczną. Powiedział, że "nie żywi urazy do tego młodego człwieka, tylko mu go żal, że jest tak zmanipulowany i poprosił o modlitwę za niego...". Panie Rafale M., czy Pan tego chce czy nie takie są fakty. Świadkami tej rozmowy byli pielgrzymi siedzący obok nas. Jesteśmy w stałym kontakcie z tymi ludźmi.

  11. Zobacz profil Mały Inkwizytor Mały Inkwizytor napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 12:57

    Panie Maszkowski, pan wszędzie widzi esbeków. To się nazywa mania prześladowcza i da się leczyć.

  12. Zobacz profil Mały Inkwizytor Mały Inkwizytor napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 13:00

    A dla Fronda.pl wielkie gratulacje. Wreszcie medium które potrafi i ma odwagę czarno na białym wykazać bezczelne kłamstwa dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Po 20 latach monopolu na "jedyny słuszny ogląd rzeczywistości" pewnie nie są już w stanie zdobyć się na rzetelne dziennikarstwo, ale może kilku wyznawców ich "obiektywizmu" w końcu przejrzy na oczy.

  13. Zobacz profil Es Em Es Em napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 13:03

    Grzesznik >> TO MIEJSCE NIE BYŁO "PRZESTRZENIĄ PUBLICZNĄ"!

    Zapoznaj się z Konkordatem i ustawami o stosunku państwa do Kościoła.

    Nie każde miejsce do którego można swobodnie WLEŹĆ BEZ PYTANIA lub zaproszenia jest "miejscem publicznym". Również dla dziennikarzy.

    To nie ulica, przystanek autobusowy itp.

  14. Zobacz profil Ola1980 Ola1980 napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 13:07

    Nasz 63-letni rozmówca jest organizatorem pielgrzymki z Lublina do Częstochowy, jego nazwisko jest znane redakcji.-dlaczego nienapiszecie wprost,tylko jakies falszywe sledztwa przeprowadzacie,z fikcyjnymi osobami,by dolac oliwy do ognia?Zachowujecie sie podobnie jak pani Beger z podpisami na listach wyborczych...ktorych...nie bylo...

  15. Zobacz profil Grzesznik Grzesznik napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 13:47

    Es Em>> Opieram się na relacji m.in. "Frondy", że zajście miało miejsce "u podnóża" Jasnej Góry. "U podnóża", czyli nie na terenie klasztoru. A poza tym bądź tak uprzejmy i wskaż mi, które zapisy konkordatu stanowią, że nie wolno robić zdjęć pielgrzymom?

  16. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 13:51

    Ola i Grzesznik - dla komunistycznych antychrzescijanskich prowokatorow najlepszym terenem zabaw jest plac przed Kremlem a nie Jasna Gora. Czasy wasze, prowoki, juz minely.

    Fora kupowac bilety na Kamczatke albo do Polnocnej Korei.

  17. Zobacz profil Grzesznik Grzesznik napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 14:00

    Ogorek>> Bóg zapłać za dobre słowo...

  18. Zobacz profil Alium Alium napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 15:38

    Prowokacja była ewidentna. ALe z drugiej strony chwytanie za cudzy aparat fotograficzny też nie należy do kanonu akceptowalnych zachowań.....

  19. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    piątek, 26 czerwca 2009, 15:49

    Rzucilem okiem na dzialanosc Rafala Maszkowskiego - Internet pomaga dosc szybko zlokalizowac jego tffffurczosc. Ciekawostka jest, ze bardzo ladnie w calej obelzywej dzialanosci wspolpracuje z paniom Alina Cala z Instytutu Zydowskigo, ta od demaskowania antysemickiego mleka matek wszystkich Polakow.

    Nie chodzi tu o tylko jeden wybryk - chodzi tu o dluga wspolprace pomiedzy nimi.

    A swoja droga ciekawa sprawa, Maszkowski otacza sie w swojem namolnej walce z Toruniem jedynie zydowskimi tfurcami - co nich nalezy tez ten "slynny rezyser" Korol.

    O co chodzi? O zydowska miedzynarodowke, ktora chce decydowac o Radiu Maryja? Czy Maszkowski tez ma "wybrane" pochodzenie i nie potrafi innaczej?

    A tu maly cytacik (ale sa tez lepsze):

    "Rydzyk stał się najbardziej bodaj wpływowym fundamentalistą chrześcijańskim w Europie, a także najlepiej zorganizowanym, zaopatrzonym w ogromne możliwości medialne, propagatorem antysemityzmu. Jego plany budowy nowej Utopii wcale nie są nierealne – i tym bardziej należy się obawiać, że trwale skrzywdzą tych, którzy w nią uwierzą.

    Alina Cała

    współpraca: Rafał Maszkowski"

    Mozna by powiedziec, nie wiedzialem, ze jestem "trwale krzywdzony". Ale jest przeciez Gowno Wybiurtsche gdzie moge na szczescie poznac praffffde...Nie wystarczy to Calej, Korolowi i innym Maszkowskim?

  20. Zobacz profil Es Em Es Em napisał/a:

    sobota, 27 czerwca 2009, 00:56

    Grzesznik > Zachęcam do lektury Konkordatu i Ustawy o stosunku (państwa do Kościoła). Lekcje najlepiej odrabiać samodzielnie.

    Sprawa nie polega na "robieniu zdjęć pielgrzymom", lecz na zakłócaniu ich praktyk religijnych - w jakikolwiek sposób, również zakłócania "robieniem zdjęć".

    Miejsce "u podnóża" nie ma tu znaczenia. Tam gdzie są zgromadzeni w celu "praktykowania", tam Konkordat, Ustawa i rozporządzenia gwarantują im prawo do dokonywanie tego w spokoju.

    Ktoś chce "robić zdjęcia", rozdawać ulotki, prowokować itp. musi mieć zgodę Kościoła. Koniec. Kropka.

    Każde miejsce, gdzie katolicy (lub innego wyznania) w zgodzoe z prawem praktykują, przestaje być "przestrzenią publiczną", nawet jeśli byłby to środek ul. Marszałkowskiej np. podczas procesji w Boże Ciało.

    Wiesz, prawo wymaga precyzyjnego myślenia i rozumowania. Prawo ma swój język, nie zawsze tożsamy z potocznym.

  21. Zobacz profil BadaczNetu BadaczNetu napisał/a:

    sobota, 27 czerwca 2009, 17:16

    Ze względu na powszechny szacunek jakim cieszy się Gazeta Wyborcza, proponuję żeby każdy poświęcił kilka minut swojego czasu i zamanifestował poparcie dla tego szlachetnego wydawnictwa i np. w poniedziałek, przejechał się ulicą Czerską, w godzinach rannych.

    Jedziemy ul. Czerniakowską, skręcamy w Chełmską, następnie w Czerską gdzie pod siedzibą GW zatrzymujemy się na chwilkę, machamy z pozdrowieniami do panów z ochrony (można też zatrąbić!) i następnie POWOLI dojeżdżamy do Gagarina i wracamy na ul. Czerniakowską. Manewr można powtórzyć :)

  22. Zobacz profil Jana Jana napisał/a:

    niedziela, 28 czerwca 2009, 12:59

    Ciekaw jestem ile jeszcze kilometrów swych szpalt poświęci Fronda do obrony chuligańskiego wyczynu jednego kumpla po sutannie i paru po moherowym bereciku z toruńską antenką....

  23. Zobacz profil Konrad '91 Konrad '91 napisał/a:

    niedziela, 28 czerwca 2009, 16:06

    Daj wyborczej czerwoną kartkę!!!

    http://www.dziekujemy.pl/

  24. Zobacz profil Gochaa Gochaa napisał/a:

    czwartek, 30 lipca 2009, 01:52

    Dlaczego katolickie forum koniecznie chce promować obraz polskiego katolika jako kłamliwego chama?

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.