DrukujNiemieccy "katolicy" w akcji: Męka Chrystusa była bez sensu

  • Kategoria: Świat
  • czwartek, 9 kwietnia 2009 15:05

Judaizm to taka sama droga do zbawienia, jak chrześcijaństwo – twierdzi Centralny Komitet Katolików w Niemczech. Tym samym przyznaje, że zbawcza śmierć Chrystusa była niepotrzebna.

 

Czy to przypadek, że takie oświadczenie ukazało się na kilka dni przed świętami Zmarrtwychwstania Pańskiego? - Jako że już Przymierze Boga z Izraelem otworzyło mu drogę do Zbawienia, Kościół nie musi martwić się o Zbawienie Izraela, nawracać Żydów na wiarę chrześcijańską i nakłaniać ich do chrztu dla Zbawienia – napisała na początku kwietnia w swoim oświadczeniu komisja „Żydzi i Chrześcijanie” Centralnego Komitetu Katolików w Niemczech. Organizacja skupia przedstawicieli rad diecezjalnych, stowarzyszeń katolickich i organizacji katolików świeckich. Jest uważana w Niemczech za najważniejszy głos katolików świeckich. - Przymierze Boga z Izraelem stanowi także drogę do Zbawienia – także bez uznania Jezusa Chrystusa i bez sakramentu chrztu – napisali w oświadczeniu działacze.

Ich zdaniem jedyna dopuszczalna formuła modlitwy za żydów, jaka tradycyjnie odmawiana jest w kościele katolickim w Wielki Piątek, to ta z 1970 roku, wedle której decyzja o tym, jak i kiedy Bóg ostatecznie uratuje Żydów, zależy tylko i wyłącznie od Niego. Jest więc niedopuszczalne, aby się modlić o nawrócenie wyznawców judaizmu na chrześcijaństwo.

Tego skandalicznego poddania w wątpliwość sensowności krzyżowej śmierci i zmartwychstania Jezusa Chrystusa nie skomentował żaden niemiecki biskup. Jedyną instytucją, która postanowiła wyrazić swój sprzeciw wobec oświadczenia, było Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

- Jutro, w Wielki Piątek księża Bractwa Piusa X będą modlić się w liturgii wielkopiątkowej w czasie modlitwy wiernych także za naród żydowski – pisze we własnym oświadczeniu przełożony lefebrystów w Niemczech, ks. Franz Schmidberger. - Jesteśmy przepełnieni życzeniem, by szczególnie w Niemczech nastąpiła teologiczna dyskusja między judaizmem a katolikami. W zbyt wielkim stopniu rozmowy w kwestiach wiary są utrudniane przez historyczne zaszłości – dodaje kapłan. Przełożony Bractwa skrytykował oświadczenie Komitetu, którego słowa o innej drodze do Zbawienia, niż Jezus Chrystus „bezpośrednio zaprzeczają słowom Pisma Świętego, które wyrażają ideę misji (Mt 28,19)”.

 

sks/Der Spiegel

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 8568

Komentarze: 102

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Tytus Rebelyant Tytus Rebelyant napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 15:46

    A co tam. Uparty jestem: http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2441639#p2442263

  2. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 16:44

    można zbawić się tylko przez Chrystusa, ale nie wiemy jak Chrystus potrafi zbawiać tak do końca. myślę, że dla Żydów jest plan. chociaż nie zwalnia nas to z obowiązku głoszenia im Chrystusa.

  3. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 18:34

    Czy to jest opinia internetowo-ludowa typu: mi sie wydaji ,że 2+2 = 4, a czasem 5? :)

  4. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 18:35

    Czy Jezus powiedział idźcie i nauczajcie wszystkie narody z wyjątkiem semickich?

  5. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 18:42

    trochę tak. po prostu wierzę w doskonałość Bożych rozwiązań. i wydaje mi się, że Bóg nie da upaść ostatecznie Pierwszemu Narodowi Wybranemu.

  6. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:27

    Wątpię, czy określenie "skończeni debile" dobrze opisuje tych germańskich lizusków, którymi Żydzi przejmują się w takiej mierze, w jakiej mogą od nich wydusić pieniądze za holokaust.

  7. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:29

    Debilami są co najmniej dlatego, że w ogóle podważają sens istnienia chrześcijaństwa. A skoro tak, niech nawrócą się na judaizm i pojadą do Jerozolimy gibać się pod Ścianą Płaczu. Po kiego tracić czas na Nowy Testament?

  8. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:42

    przy całym przekonaniu, że bohaterowi notki błądzą myślę, że to jednak nie tak. sprowadzacie do kompletnego absurdu.

  9. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:50

    Nie tak, czyli jak? Co to za bęcwalstwo wydawać takie oświadczenie tuż przed Zmartwychwstaniem Pańskim?

  10. Zobacz profil fipik fipik napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:53

    Przypomina to teorię Frondowicza "Ten który niesie światło"... jego sposób dedukowania wydaje się przyjemny, a nawet pokojowy - nikomu nie mówi nie. Można by stwierdzić, że każdy człowiek ma w sobie trochę Boga i... to wystarczy. Żyjmy dalej. Właściwie można powiedzieć, że całkiem odrębne wierzenia również dostrzegają Boga, ale w innych barwach, postrzegając go ukrytego pod postacią zwierząt i zjawisk (pogaństwo) lub jako nas samych (My jesteśmy Bogami - okultyzm). Jak widać więc, ta dedukcja może doprowadzić do szalonych wniosków!

  11. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:56

    Brawo przyswoili do bólu "ducha soboru"! Czy można jeszcze mieć wątpliwości?!

  12. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 19:58

    Twoje słowa Fipik dedykujemy zagorzałym ekumenistom, którzy powinni być konsekwentni i poprzeć zdanie o bezsensie Męki Chrystusowej. Kyrie Elejson!

  13. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 20:00

    Jak długo można żyć w oparach siarki? Siara mózgi przeżarła!

  14. czwartek, 9 kwietnia 2009, 20:03

    Muszę przyznać, że nigdy bym się nie spodziewał, że w Niemczech są jeszcze tak wpływowi antysemici. Przecież pod tym oświadczeniem mógłby się podpisać każdy antysemita; co ono bowiem głosi? Ano to, że Żydzi są inni, wykluczeni ze wspólnoty zbawionych przez Chrystusa, właściwie obcy. Aż strach się bać, bo jeśli wziąć to oświadczenie na poważnie, to trzeba byłoby przyjąć, że złożyli je jacyś rasiści. Jakież to smutne, że pod szyldem Kościoła Katolickiego funkcjonują takie ciemnogrodzkie organizacje.

  15. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 20:49

    ale ej, ludzie, każdy człowiek ma w sobie trochę Boga - tak i każda religia (w tym pogańskie, ale już nie demoniczne) uchwyciła o nim część prawdy - tak. święty Tomasz chyba też był retrospektywnie zainfekowany czarcim duchem soboru biedaczek... rzecz w tym, że Kościół zna pełnie prawdy o Bogu. albo inaczej - pojmuje Go najpełniej jak Bóg zechciał być na tym świecie pojęty. straszne Ameryki oczywistości trzeba przed wami odkrywać i jeszcze macie to za duch soboru.

  16. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 20:53

    Ullikummi Segimerson, z tego, co piszesz, można wywnioskować, że za sprawą filosemityzmu ściąga się na głowę piorun oskarżenia o antysemityzm:-).

  17. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:29

    Człowiek z natury poszukuje Boga, bo jest stworzony przez Boga tak, ze stanowi relację z Bogiem i tylko w Bogu może doświadczyć spełnienia. Toteż ludzie zawsze dążyli do Boga i Go szukali. Tak powstały religie. Ale te dązenia, choć szlachetne nie mogą być skuteczne, bo człowiek po odejściu od Ojca Stwórcy nie jest w stanie do Niego powrócić o własnych silach. Zmysł religijny człowieka może bładzić. Na szczęście Bóg postanowił człowieka uratować z jego niespełnienia i stał się człowiekiem, aby przez swoje ciało, śmierć i zmartwychwstanie zbudować "most". Judaizm był przygotowaniem, placem budowy, aby ten most mógł zaistnieć. Czekali na Mesjasza, prosili o Niego. No i niech proszą dalej, jeżeli taka ich wola. To jednak nie zmieni faktu, ze Mesjasz już przyszedł i nas zbawił. Kiedy się lepiej przyglądamy wszystkim religiom świata widac wyraźnie, że wszystkie one czekają na Chrystusa. Na różne sposoby przygotowują na przyjęcie Chrystusa. Całe stworzenia ku Niemu wzdycha. Jak nazwać kogoś, kto w pełni świadomie, z uporem, zawzięcie i przewrotnie zaprzecza faktom? Jak go nazwać, jeżeli na dodatek mieni się katolikiem? I to jeszcze rości sobie prawo bycia reprezentantem katolickiej wspólnoty?

  18. Zobacz profil Antek napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:48

    Mam nieodparte skojarzenie z Komitetem Centralnym KPZR... niedługo zanegują Zmartwychwstanie i powołaja Judaistyczny Kraj Rad Katolików bez Sensu! Czyli uzytecznych idiotów! katolickich aktywistów!

  19. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:52

    Benedykta, właśnie dlatego musimy nieść Chrystusa z pewnym zrozumieniem. nie przychodzić do Żydów i pogan z wyższością jak do ciemnoty. jakbyś robili łaskę im, że dajemy im Chrystusa. a może na nas ciąży znacznie większa odpowiedzialność? może każdy zrażony do Chrystusa poganin czy Żyd najpierw obciąża sumienie tego, kto go zraził? bądźmy ostrożni i nie szydźmy z takich słów jak dialog. bo jak nie dialog to co? najpierw trzeba kogoś poznać, żeby go ewangelizować.

  20. Zobacz profil qqryq qqryq napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:55

    Wyrzuty sumienia z powodu holokaustu wpływają na ich myślenie w sprawie żydów bardziej niż cokolwiek innego. No i mają odpowiednio urobione i wyprane głowy o co już zadbali nasi umiłowanie starsi bracia.

  21. czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:58

    "Niemieccy "katolicy" w akcji: Męka Chrystusa była bez sensu. Judaizm to taka sama droga do zbawienia, jak chrześcijaństwo – twierdzi Centralny Komitet Katolików w Niemczech. Tym samym przyznaje, że zbawcza śmierć Chrystusa była niepotrzebna." - Taka jest interpretacja, redakcji Frondy - nie zaś wymowa oświadczenia komisji „Żydzi i Chrześcijanie” Centralnego Komitetu Katolików w Niemczech. "Kościół nie musi martwić się o Zbawienie Izraela, nawracać Żydów na wiarę chrześcijańską i nakłaniać ich do chrztu dla Zbawienia Ich zdaniem jedyna dopuszczalna formuła modlitwy za żydów, jaka tradycyjnie odmawiana jest w kościele katolickim w Wielki Piątek, to ta z 1970 roku, wedle której decyzja o tym, jak i kiedy Bóg ostatecznie uratuje Żydów, zależy tylko i wyłącznie od Niego." - Sygnotariusze powyższego oświadczenia, mają w pełni rację. Naród Izraela, został przez Boga w szczególny sposób wybranym - a Bóg jest wierny swoim obietnicom. Męka naszego Pana, Jezusa Chrystusa nie była bezowocną. Zbawienie dokonuje się w Nim i przez Niego - lecz zarazem jedno nie wyklucza drugiego. T.zn. prawowierni żydzi do tego aby zostać zbawionymi, nie muszą konwertować na katolicyzm. "Tego skandalicznego poddania w wątpliwość sensowności krzyżowej śmierci i zmartwychstania Jezusa Chrystusa nie skomentował żaden niemiecki biskup. Jedyną instytucją, która postanowiła wyrazić swój sprzeciw wobec oświadczenia, było Bractwo Kapłańskie św. Piusa X." 1.Nie było czego komentować, bowiem tą prawdę kilkakrotnie już wyrażał Jan Paweł II w swoich przemówieniach. 2. Bractwo uzurpuje sobie władzę większą od papieża i dlatego właśnie mimo cofniętej ekskomuniki, nadal pozostaje poza Kk.

  22. czwartek, 9 kwietnia 2009, 21:58

    I jeszcze jedno. Obecny papież wybiera się wkrótce z pielgrzymką do Jerozolimy. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nawet do głowy mu nie przyjdzie, zachęcanie żydów do przyjęcia chrześcijaństwa. Więc co - nie czuje się powołanym do głoszenia Ewangelii, nie zależy mu na zbawieniu Narodu Wybranego?

  23. Zobacz profil Antek napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 22:27

    Rozumiem Klarciu, ze dla Ciebie Jezus Chrystus nie jest Bogiem. Jeśli tak rozumujesz, to oczywiście wszystko jest bez sensu i Nowy Testament tez nie ma sensu. Jeśli ktoś nie uznaje Trójcy Świętej to sprawa jest jednoznaczna. Oczywiście Papież nie będzie nawracała na siłę, ale skąd wiesz, że nie chciałby aby Żydzi się nawrócili? Klarciu ściemniasz, tylko nie wiem w jakim celu?

  24. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 9 kwietnia 2009, 23:59

    a ja nie wiem w jakim celu imputujesz chrześcijanom brak wiary w boskość Chrystusa bez żadnych podstaw.

  25. Zobacz profil Es Em Es Em napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 00:30

    Klarcia: To nie "interpretacja", ale logiczny wniosek. Konsekwencja. Na logikę nie ma silnych. Jeżeli A to B. Und zo wajta. Zresztą, to ich germańska cecha. Raz sobie demokratycznie wybiorą na firera Fuerera, innym razem zdetronizują Chrystusa. Ot, wirklisie dojcze lojte.

  26. piątek, 10 kwietnia 2009, 00:50

    Nie przeczę Bóstwu Chrystusa. Jestem chrześcijanką, a więc wyznaję również wiarę w Trójcę Swiętą. Uważam tylko, iż żydzi nie muszą przyjąć Jezusa, jako swojego osobistego Zbawiciela, ani też wstąpić do Kk, aby zostać zbawionymi. Są narodem przez Boga wybranym, a ten Swoich obietnic nie cofa. Nie chodzi też o to, aby papież ich na siłą nawracał. Jeśli by jednak uważał, iż bez Chrystusa żydzi zbawić się nie mogą, nie omieszkał by im o tym powiedzieć. Osoby zrzeszone w Centralnym Komitecie Katolików w Niemczech, nie detronizują Chrystusa, ich oświadczenie w swojej treści, nie odbiega od nauczania Jana Pawła II.

  27. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 00:59

    ja bym tak daleko nie szedł. po prostu wolę nie podpowiadać Bogu kogo ma nie zbawiać, a mam wrażenie, że zbyt często zdarza się to wielu katolikom.

  28. Zobacz profil Antek napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 07:14

    Jesus przyszedł także do Żydów i twoje uważanie lub nie nic tu nie zmieni. Proszę nie zawłaszczać i nie nadinterpretować nauczania papieży i wybierac to co odpowiada udowodnieniu twojej tezy. Deklaracja "Dominus Jezus" mówi sama za siebie. Zalecam więcej modlitwy, a mnie pseudofilozofowania.

  29. Zobacz profil antylewus antylewus napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 07:48

    Mój Mistrz Jezus Chrystus wyraźnie powiedział kto będzie zbawiony: "ten będzie zbawiony kto przyjmuje moje Ciało i pije moją Krew" i nie ma innego sposobu. A to możliwe jest tylko w Świętym Kościele Katolickim.Żydzi mają to nieszczeście że nie wierzą w tego samego Boga co katolicy bo Bóg to także Jezus Chrystus i Duch Święty.A stosunek Żydów do Chrystusa Pana jest znany

  30. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:00

    Klarcia, zapewniam cie, że prawdziwie żyjącemu swoją wiarą Żydowi nie przeszkadza fakt, że ktoś się "martwi o Zbawienie Izraela" i za niego modli. Znam Żydów i katolików, którzy się za siebie nawzajem modlą i razem się modlą i jakoś tym Żydom (pisze o przedstawicielach świata nauki i kultury) formuły modlitewne używane w KK nie przeszkadzają. A może nawet są zdziwieni, że jakaś komisja tak się o ich godność troszczy.

  31. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:01

    "Kościół nie musi martwić się o Zbawienie Izraela, nawracać Żydów na wiarę chrześcijańską i nakłaniać ich do chrztu dla Zbawienia Ich zdaniem jedyna dopuszczalna formuła modlitwy za Żydów, jaka tradycyjnie odmawiana jest w kościele katolickim w Wielki Piątek, to ta z 1970 roku, wedle której decyzja o tym, jak i kiedy Bóg ostatecznie uratuje Żydów, zależy tylko i wyłącznie od Niego." Kościół musi się troszczyć o zbawienie wszystkich ludzi. Nawet Twoje. Bo Kościół to Ciało Chrystusa, który umarł za zbawienie wszystkich ludzi. Modlitwa to pierwsza forma realizacji tej troski. Modlitwa za kogoś nie znaczy nawracania go i nakłaniania na siłę do przyjęcia chrztu. Mogę się modlić o ich zbawienie, pościć, składać jałmużnę. Mogę za nich ofiarować siebie, bo to jest moja wolność i wielkość ducha. Jestem pewna, że Bóg Jahwe przyjmie te moje ofiary jako prawe i miłe Mu. Może dzięki tej modlitwie Bóg Jahwe udziela łask Żydom, którzy pielgrzymują do Jerozolimy, aby o nie prosić przy ścianie płaczu, bo, jak piszesz, to On zbawia. Jest Jeden Bóg, jak wyznajemy. Domaganiem się zaprzestania modlitwy za siebie jest pozbawianiem się wielkiego dobra i przejawem głupoty.

  32. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:01

    Tam gdzie się wkrada oziębłość w wierze, czy wręcz jej brak (dotyczy to każdej religii, wyznawcy Judaizmu przezywają podobne problemy z żywością wiary i jej praktykowaniem jak chrześcijanie), pojawia się przerost wrażliwości na szczegóły, „szukanie dziury w całym”, szukanie okazji do burzenia, rozbijania jedności. Tak naprawdę chodzi jednak o usprawiedliwienie swojej oziębłości, swojego odejścia od Boga, lekceważenia Jego słów, Jego przykazań. Zamiast błagać Go o przebaczenie ludzie szukają usprawiedliwienia. Niestety katolicy niemieccy są tego wyraźnym przykładem. Ciekawa jestem ilu członków owej Komisji jest katolikami praktykującymi, otwartymi, światłymi, słuchającymi słów Papieża i rozszerzającymi swój umysł, ilu zaangażowanymi w przeżywanie wiary chrześcijanami, a ilu bawi się w chrześcijaństwo, traktując je jak działalność partyjną. Straszna przewrotność w tym bywa moja droga. I jeszcze: przesada z tym nawracaniem Żydów przez Papieża. Proszę o konkrety! Generalna zasada: najpierw poczytaj i posłuchaj co Papież mówi, popatrz, co robi, zrób wszystko, aby zrozumieć, a potem wydawaj na ten temat opinie.

  33. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:03

    @antylewus: Z punktu widzenia logiki wypowiedzi, to nie masz racji. Gdyby Chrystus powiedział "TYLKO ten będzie zbawiony...." to miałbyś rację. Ale przy braku tego słowa, bezpodstawnie uważasz że nie ma innego sposobu.

  34. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:19

    Udawanie, że Jezusa nie ma po tym jak On przyszedł, nauczał , umarł i zmartwychwstał jest fatalnym błędem (w znaczeniu stratą, pozbawieniem się największego na świecie dobra). Tym bardziej fatalnym, jeżeli popełniają go ludzie mieniący się chrześcijanami, czyli ludzie, którzy otrzymali łaskę chrztu i mieli okazją Jezusa poznać, a tego nie czynią ulegając uprzedzeniom i traktując wiarę jak jakąś gre. Niezależnie od religii wszyscy są zbawieni przez Jezusa. Nie ma innego Zbawiciela. Piękniej jest natomiast już tu na ziemi doświadczać zjednoczenia z Nim (doświadczać owego stokroś, które obiecał). Kto rzeczywiście żyje chrześcijaństwem nie może nie pragnąć tego dobra dla wszystkich ludzi. Obecnie my katolicy jesteśmy najbardziej tolerancyjnymi ludzmi na świecie. Jeżeli ktoś na świecie zabiega dziś, domaga się i broniwolności i godności wszystkich ludzi, każdej ludzkiej osoby, to jest to Papież. Nie dajmy sobie wmawiać, że tak nie jest.

  35. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:27

    @antylewus: przeczytaj ze zrozumieniem słowa Anonima "Proszę nie zawłaszczać i nie nadinterpretować nauczania papieży i wybierac to co odpowiada udowodnieniu twojej tezy. Deklaracja "Dominus Jezus" mówi sama za siebie. Zalecam więcej modlitwy, a mnie pseudofilozofowania".

  36. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 08:31

    Dodam, że trzeba tę zasadę stosować również przy czytaniu Ewangelii. I warto też wówczas sięgać do nauczania KK, aby nie "pseudofilozofować" na temat słów Jezusa.

  37. Zobacz profil antylewus antylewus napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 09:03

    poczekajmy jeszcze trochę a moderniści i postępowcy wewnątrz Świętego Kościoła Katolickiego ogłoszą że Chrystus nie jest Bogiem a prawda jest taka że zbawić może tylko Jezus Chrystus

  38. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 09:19

    Nie czekajmy, tylko się módlmy, a to różnica. Oczywiście nie wystarczy modlitwa, po prostu żyjmy z Chrystusem. To znaczy również (z uporem bede to powtarzac) wsłuchujmy się w nauczanie Benedykta i je podejmujmy. To mąż opatrznościowy w obliczu modernizmu i innych izmów

  39. Zobacz profil Michorek2000 napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 09:22

    Jak, kogo i czy Bóg zbawi to rzeczywiście Jego sprawa, ale chrześcijanin, który mówi, że można twierdzić (tak jak Żydzi), że Jezus nie jest Bogiem a mimo to być zbawionym to po prostu kompromitacja.

  40. Zobacz profil Brzost Brzost napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 10:08

    Przepraszam w kwestii wyjaśnienia, co to jest "Centralny Komitet Katolików"? Czy tam już nie ma Episkopatu, tylko jakieś za przeproszeniem, KC?

  41. piątek, 10 kwietnia 2009, 10:39

    "Pytam jednak: Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą! Ale przez ich przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom, by ich pobudzić do współzawodnictwa. Jeżeli zaś ich upadek przyniósł bogactwo światu, a ich pomniejszenie - wzbogacenie poganom, to o ileż więcej przyniesie ich zebranie się w całości! Do was zaś, pogan, mówię: będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w tej nadziei, że może pobudzę do współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadzę do zbawienia. Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia? Jeżeli bowiem zaczyn jest święty, to i ciasto; jeżeli korzeń jest święty, to i gałęzie." RZ 11, 11-16. Żydzi, którzy nie uznają Chrystusa doczekają się przyjścia Zbawiciela. Paruzja będzie dla nich Jego pierwszym przyjściem a dla nas drugim. Ich odrzucenie Jezusa jest wpisane w plan zbawienia. Przez to dobra nowina jest głoszona nam poganom. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, tym bardziej nie jest niemożliwe zbawić tych, którzy Jezusa nie uznają lub w ogóle nie znają. To wie tylko On. My mamy być solą świata, cała reszta to sprawa Jego miłosierdzia.

  42. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 10:51

    Bóg nie poniesie klęski w dziele zbawienia świata. a każdy potępiony to poniekąd klęska. piekło istnieje, ale dlaczego nie mamy przepełnieni miłością do Chrystusa (szczególnie w Wielki Piątek, gdy oddał życie za każdego człowieka) wierzyć, że na końcu czasu okaże się puste? miejmy wiarę w zamysły Boże, bo Bóg zna serce każdego człowieka i każdemu daje znacznie więcej niż jedną szansę w życiu. a co dzieje się w minucie śmierci (i ile ta minuta trwa dla umierającego...) tego się nie dowiemy zanim nie przyjdzie nasza kolej. dlatego właśnie Kościół ogłasza świętych, ale nikogo nie ogłosił potępionym. ani Judasza, ani Hitlera. módlmy się o to, abyśmy NIE BYLI ROZCZAROWANI CZYIMŚ ZBAWIENIEM! byśmy nie obrazili Boga pytaniem w myślach - jak to? ten gnój jest w niebie?

  43. Zobacz profil antylewus antylewus napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 11:04

    Arednot w tej kwestii zgadzam się z tobą w 100% bo to co napisałeś jest zgodne z nauczaniem Świętego Kościoła Katolickiego.Logika Boska jest inna niż ludzka.Dlatego my ludzie możemy mówić o prawdopodobieństwie że ktoś będzie zbawiony lub potępiony ale nigdy nie możemy być o tym pewni (w przeciwnym przypadku byłoby to stawianie się w miejscu Boga a to jest grzech przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu)

  44. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 11:13

    @antylewus: No i teraz piszesz sensownie, że możemy mówić o prawdpopodobieństwie, a nie o pewności. A wcześniej pisałeś: "i nie ma innego sposobu", z czego wywnioskowałem że uważasz to jako pewnik, a nie wysokie prawdopodobieństwo.

  45. Zobacz profil greenn22 greenn22 napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 11:29

    @Arednot: Czyli wierzysz w to, że opcja pokonania szatana przez Boga na końcu czasów może polegać na tym że szatan (i ci ludzie co świadomie i dobrowolnie odrzucili Boga), mimo swej zatwardziałości, się nawróci?

  46. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 12:26

    Jeżeli chrześcijanin twierdzi, że Jezus nie jest Bogiem to nie jest chrześcijaninem i żyje w złudzeniu (to kompromitacja). Jeżeli ktoś został wychowany w wierze i tradycji innej niż chrześcijańska, na przykład judaistycznej, żyje zgodnie z sumieniem i zasadami swojej wiary może zostać zbawiony mimo, iż nie przyjmie Jezusa jako Boga. Oczywiście, jak już pisałam wcześniej nie jest obojętne czy ktoś Jezusa poznał i przyjął Ewangelię czy nie. My czekamy na powtórne przyjście Jezusa, Żydzi wciąż czekają na przyjście Mesjasza, może spełnienie naszego oczekiwania będzie to samo wydarzenie?

  47. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 12:34

    Patrz wypowiedz Budowniczy 2 Irlandii

  48. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 12:55

    nawrócenie szatana? koncepcja bynajmniej nie heretycka, chociaż rozstrząsana głównie w teologii prawosławnej. nie wiem czy to możliwe, na pewno to byłoby tryumfem największym, więc może tego należy się spodziewać...? często zapominamy, że szatan nie jest przede wszystkim wrogiem Boga. ma na tyle rozumu, by wiedzieć, że Bóg jest potężniejszy. szatan nienawidzi człowieka i jego specjalnych relacji z Bogiem. to coś, czego nie może zrozumieć. dzień w którym Bóg zdradziłby ludzkość stałby się dniem powrotu szatana na łono Boga. z tym, że Bóg nigdy ludzi nie zdradzi. co zatem? czy jest nadzieje na opamiętanie i dla lucufera? nie mamy danych, nie mamy możliwości odpowiedzi na to pytania chociaż w przybliżeniu, ale pychą byłoby sądzić, że to zupełnie nierealne.

  49. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 13:07

    chyba się mylisz. Szatan wystąpił przeciwko Bogu. Walczy z Bogiem. Człowiek został (na własne życzenie) wciągnięty w tę walkę. Szatan został pokonany przez Jezusa. Jego klęska dopełni się w dniu ostatecznym. Gdyby miał zostać zbawiony Jezus by o tym mówił. Raczej nie znam tego rodzaju wypowiedzi, mowa raczej o klęsce szatana?

  50. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 13:10

    co do ludzi - wydaje mi się, że nie wiemy co tak naprawdę znaczy naprawdę odrzucić Boga. w pełni świadomie, w pełni dobrowolnie. czasem może nam się wydawać, że ktoś takiego odrzucenia dokonał, ale czy w oczach Boga nie jest wtedy jak dziecko mówiące z ponurą miną do ojca: nie kocham cię, jestem gupi? sam nie wiem. ale zwracam uwagę jak mocno Chrystus zakazuje nazywania kogokolwiek bezbożnikiem. to jedno z najmocniejszych napomnień w Ewangelii. z jakiegoś powodu Chrystus nadał mu tak wielką rangę. nie możemy ocenić relacji kogoś innego z Bogiem. sami nie umiemy nawet do końca określić swojej. możemy potępić jakiś czyn, ale nie mamy prawa zamieniać tego czynu w etykietkę dla tego człowieka. kto wchodzi zamiast Boga w relacje osądzania innych ten grzeszy przeciw pierwszemu przykazaniu.

  51. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 13:15

    nie, nie mylę się. akurat nie tu. Szatan powiedział Bogu: 'nie będę służył' i chodziło o służbę człowiekowi. to był 'katalizator' sporu. szatan pragnie naszego upadku. klęski eksperymentu zwanego człowiek. zniweczenia tych planów Boga - przecież wie, że samego Boga zniszczyć nie może.

  52. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 13:26

    w sumie to pokonał go Bóg człowiek. Problem chyba w tym, że Bóg jest wszystkim we wszystkim i Chrystus jest wszystkim we wszystkich. Nie da się tego rozdzielać.

  53. Zobacz profil wojak wojak napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 13:37

    Biedna cała dwunastka apostołów. Po co się nawracali? A już św. Paweł to kompletnie przesadził! Co za kretynie są w tej radzie. Katolicy? Coś mi to siarką i smołą śmierdzi...

  54. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 14:08

    czy każdy błąd musi śmierdzieć siarką? Jezus zachęca do ostrożności w ocenach. posłuchajmy go.

  55. piątek, 10 kwietnia 2009, 15:11

    Arednot: "Szatan powiedział Bogu: 'nie będę służył' i chodziło o służbę człowiekowi. to był 'katalizator' sporu". Z tym bym polemizował, ja to odbieram raczej jako wyrzeczenie się służby Bogu. "A gdy się skończy tysiąc lat,z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków" AP 20, 7-10. Jeśli szatan ma być zbawiony to jak mamy rozumieć ten fragment?

  56. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 17:06

    Niestety piekło istnieje

  57. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 20:15

    ja nie odbieram. ja się posiłkuję Chestertonem czy Lewisem. wiem - to nie Magisterium, ale póki nie będziecie mieli kontrargumentu opartego o Magisterium pozostanę przy swoim. więcej wyjaśnia i jest w pełni Biblijne. budowniczy - wieki wieków w języku biblijnym wcale nie muszą oznaczać wieczności. zetknąłem się z poważnymi teologami twierdzącymi, że to żydowskie określenie bardzo bardzo długiego czasu. ale zapewne to co uważam śmierdzi siarką...

  58. piątek, 10 kwietnia 2009, 20:18

    Klarcia, zachecam do kupienie najnowszego "Najwyższego Czasu!" i przeczytania wywiadu z księdzem Chrostowskim. Jest w nim fragment o Wybraniu Żydów. Przyjemnej lektury!

  59. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 20:21

    A dlaczego ty Arednot tak o tego sztana zabiegasz? ;-) A w moim kościele ksiądz dzis pieknie sie modlił: za Żydów, aby dochowali zawartego z nimi przymierza. A następnie: aby osiągnęli pełnię odkupienia. Nie było nic o ich nawróceniu.

  60. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 20:39

    ja marzę o apokatastazie. myślę, że Bóg też o niej 'marzy', a raczej ma Plan. bo wiemy, że Bóg chce, aby Jego dzieło zbawienia zakończyło się pełnym i absolutnym sukcesem. wydał Swojego Syna na ukrzyżowanie, żeby tak się stało.

  61. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 20:55

    A jednak Jezus powiedział do Faustyny, że wiele dusz ginie, bo nie wierzą w Boże Miłosierdzie

  62. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 21:00

    tu się wycofuję. nie znam Dzienniczka, a znam mnóstwo ludzi, którzy używają go już jako księgę o równym Biblii autorytecie. śliski temat dla mnie. czy jednak przed objawieniami Faustyny, kiedy tak wielu ludziom (nawet w Kościele) nieomal obca była idea tak daleko posuniętego Miłosierdzia też można ich winić za niedostatek wiary w Nie? i czy ta chwila wahania może kosztować piekło? 'wymiękam' przy takich dylematach.

  63. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 22:16

    Dla mnie to ślad, że Jezus w tym objawieniu wskazuje na istnienie piekła, podobnie jak Maryja w Fatimie. Nie przedkładam objawień nad Ewangelię, one potwierdzają słowa Jezusa zawarte w Ewangelii. "czy ta chwila wahania może kosztować piekło?" A kiedy ktoś uparcie mówi: nie chcę miłosierdzia, nie chcę litości?"

  64. Zobacz profil Maya Maya napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 22:21

    Męka Jezusa była zbędna? Cóż z bzdura! Owszem, judaizm również jest drogą do zbawienia, ale gdyby nie Jezus, żaden grzech żadnego człowieka nie miałby szansy być odpuszczonym! Jezus jest tym, który bez względu na rasę, wyznanie i erę istnienia człowieka, daje mu możliwość zbawienia. Przed Męką nie było opcji "wejdź do nieba", chyba że byłeś super-bezgrzeszny! Jezus odpuścił grzechy każdemu, dlatego nie tylko chrześcijaństwo jest sposobem na zbawienie. A co z ludźmi, którzy nawet nie słyszeli o Nim? Ci też mogą wejść do Jego królestwa, jeżeli ich życie będzie dobre. Sądzę, że po śmierci Bóg daje takiej duszy (mowa również o innych wyznaniach) możliwość przyjęcia duchowego chrztu, jako że z jakiegoś powodu nie mogło do tego dojść na ziemi, ale to już nie moja sprawa, jak On to organizuje. Każdy ma szansę zbawienia, BO JEZUS MU JĄ DAŁ.

  65. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 22:24

    @Benedykta - nie wiem co wtedy. nie wiem kto tak mówi, czy mówi świadomie i czy kiedykolwiek dowiedział się naprawdę o Bożym Miłosierdziu. jeśli przyjmiemy taką laboratoryjną sytuację to może czeka na niego piekło. ale już kiedy widzimy człowieka w rozpaczy, zagubionego i cierpiącego, który bluźni w taki sposób...? czy on świadomie i dobrowolnie odrzuca Bożą Miłość?

  66. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 22:56

    Arednot, pragnę zbawienia wszystkich ludzi. Potrzebna jest łaska. Możemy o nią żebrać. Czytałam gdzieś (jakiś ks. z Mediolanu to powiedział), że postawą najbardziej odpowiadającą temu, czym jest człowiek jest postawa żebraka wobec Boga. Pozostając w relacji z Bogiem człowiek może wszystko, bez tej więzi jest niczym. Jestem Bożym żebrakiem. To może wielu ocalić. Nasza wolność musi dojść aż do takiego punktu.

  67. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    piątek, 10 kwietnia 2009, 23:14

    tak i nie. fakty wskazują na to, że jesteśmy pyłem i powinniśmy żebrać. a jednak Bóg chce w nas mieć dzieci, nie żebraków. to wstrząsająca tajemnica, ale musimy ją uznać, bo Jezus wyraźnie to powiedział i zostawił nam powtarzaną codziennie modlitwę, która o tym przypomina. jesteśmy wyniesieni niesamowicie wysoko. jesteśmy odkupieni przez krew Boga. ta historia nie może się zakończyć klęską Boga i milionami dusz w piekle.

  68. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 00:14

    Nie podoba mi się jakos to stwierdzenie o klęsce Boga???

  69. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 01:21

    ale dlaczego? teoretycznie skoro mamy wolną wolę to Bóg może ponieść klęskę w dziele zbawienia świata. co w tym dziwnego?

  70. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 07:23

    "Organizacja ...jest uważana w Niemczech za najważniejszy głos katolików świeckich" - tylko jedno pytanie: katolików? Jak można być muzułmaninem nie wierząc w Allacha, Żydem - nie wierząc w Jahwe, Chrześcijaninem - nie wierząc w Chrystusa. W tym sensie może nie dziwić brak reakcji biskupów - nie wypowiadają się na temat poglądów pogan. No - chyba że oświadczenie wynika z poprawności politycznej, ona zawsze charakteryzowała "tych któzy wiedzą lepiej", tylko oni to także żadni chrześcijanie.

  71. sobota, 11 kwietnia 2009, 11:12

    No właśnie Arednot, teoretycznie więc dzięki temu, że mamy wolną wolę, Bóg aby zbawić całe stworzenie musiałby ją niektórym odebrać. Po co w takim razie całe to wypędzenie z Raju, jak nie po to, abyśmy po odkupieniu przez Niego naszych win wybrali Go świadomie, używając naszej wolnej woli przez nikogo nie przymuszani? Teoretycznie jest możliwe, aby ktoś świadomie odrzucił Boże miłosierdzie. Według mnie mówi o tym ten fragment: "Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego" Mk 3, 28-29. To jest moje zdanie, pozdrawiam.

  72. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 11:30

    ale dlaczego Bóg musiałby kogoś przymuszać? Bóg umie pisać prosto na krzywych liniach. nie musi łamać niczyjej woli, żeby zaprowadzić kogoś do Nieba. pamiętajcie, że jest jeszcze Czyściec. zapominamy o nim łatwo mówiąc, że gdyby różne świnie nie szły do piekła to byłoby niesprawiedliwe, a ja się pytam czy za 30 lat świnienia się wieki w czyśccu nie mogą być sprawiedliwe? czy koniecznie za skończone winy musi czekać nieskończona kara?

  73. Zobacz profil PaweLka PaweLka napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 11:51

    Módlmy się także za żydów wiarołomnych, aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc, iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego. Módlmy się. Wszechmocny wiekuisty Boże, który od miłosierdzia Twego nawet żydów wiarołomnych nie odrzucisz: wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy światło prawdy, którym jest Chrystus, z ciemności swoich został wybawiony. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.

  74. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 12:34

    mocno są tu oprzymiotnikowani, nie ma co.

  75. Zobacz profil PaweLka PaweLka napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 13:00

    Tak się kolego przez wieki modlili katolicy i tak to powinno wyglądać również dzisiaj!Zaniechanie wstawiania się za tymi którzy uporczywie odrzucają Chrystusa jest grzechem przeciw miłości bliźniego.Chyba że ktoś rzeczywiście wierzy w te herezje z artykułu,wtedy też pozostaje tylko modlitwa...

  76. sobota, 11 kwietnia 2009, 13:02

    Kilka słów w ramach sprostowania: @ klarcia: "Sygnatariusze powyższego oświadczenia, mają w pełni rację." Nie mają jej ponieważ akceptacja odkupienia jakie daje Chrystus jest konieczna do zbawienia. Bóg nie zbawia na siłę. Natomiast wybranie Żydów zostało rozszerzone na wszystkich. Także na pogan. Mówienie jakoby istniała dla nich inna droga zbawienia poza odkupieniem danym przez Chrystusa jest herezją. Owszem ludzie mogą być zbawieni bez sakramentu chrztu i bez uznania Chrystusa za Boga jedynie pod ścisłymi warunkiem nieznajomości nauki chrześcijańskiej. Polecam KKK. Myślenie życzeniowe żydofilów nic w tej kwestii nie zmieni. Istnieje moralny obowiązek wyznawania prawdziwej religii. @ Arednot: "nawrócenie szatana? koncepcja bynajmniej nie heretycka, chociaż roztrząsana głównie w teologii prawosławnej". Proponuję Panu Aredont'owi przeczytać sobie dogmatyczne orzeczenia Soboru Florenckiego i zejść na ziemię. Rozważania dot. apokastazy i pokrewne orygenistów i ich następców zostały tam skutecznie ukrócone.

  77. Zobacz profil PaweLka PaweLka napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 13:22

    Sodalitium Pianum tarafił w sedno problemu.Katechizm KK!Pełno tu wpisów w stylu:"wydaje mi się",myślę że","moim zdaniem".Wszystkie wasze rozterki zostały już dawno wyjaśnione,zamiast się zadręczać wystarczy poczytać.

  78. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 15:20

    mhm. na przykład zlikwidowano modlitwę o nawrócenie Żydów jaką nam przytaczasz i zastąpiono inną. ale ale, jestem tu dostatecznie długo, żeby wiedzieć, że Kościół ma racje, kiedy uważa to co hardkorowi tradycjonaliści. oto dostaję jak obuchem soborem florenckim, ale niechbym śmiał odwinąć się watykańskim drugim...

  79. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    sobota, 11 kwietnia 2009, 19:56

    Wielkanocnej radości życze wam wszystkim. Chrystuz Zmartwychwstał!

  80. Zobacz profil Benedykta Benedykta napisał/a:

    niedziela, 12 kwietnia 2009, 12:16

    Czy nie jest podważaniem działania Ducha Świętego w Kościele ( działania przez Magisterium k-ła) nieustanne pwracanie do czasów przed W II? Historia nie jest constans i odpowiadanie na znaki czasu zawsze jest wyzwaniem, niesie pewnego rodzaju ryzyko i konieczność podejmowania kolejnych wyzwań. Prowadzi nas jednak Duch Święty. Niewątpliwie obecna sytuacja sprawia, ze trudno ostać się tym, którzy wiare traktują formalnie. I W II przynosi swiatlo wobec tej sytuacji.

  81. Zobacz profil jerzyj napisał/a:

    niedziela, 12 kwietnia 2009, 23:09

    zydzi nadal czekaja na zbawiciela , przeoczyli go, czy dlatego Jezus przyjdzie jeszcze raz na ziemie ?

  82. poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 13:51

    "Módlmy się także za żydów wiarołomnych, aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc, iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego. Módlmy się. Wszechmocny wiekuisty Boże, który od miłosierdzia Twego nawet żydów wiarołomnych nie odrzucisz: wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy światło prawdy, którym jest Chrystus, z ciemności swoich został wybawiony." .................................................................... I właśnie powyższa modlitwa jest sprzeczna z obecnym nauczaniem Kościoła. Nie tylko jest herezją, ale i fatalnym świadectwem tych, którzy zostali powołani do niesienia Dobrej Nowiny - przesłania MIŁOSCI.

  83. poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 13:53

    Kard. Dziwisz dn.6.3.br ( Centrum Kultury i Dialogu "Ignatianum" ) powiedział m.in.: 6. Dialog imieniem miłości W centrum biblijnej wizji życia religijnego, wspólnej Żydom i chrześcijanom, znajduje się odrzucenie zła i wybór dobra, nawrócenie i pokuta. Dla chrześcijanina rachunek sumienia, odkrycie swojej grzeszności, odwrócenie się od błędnej drogi i zmiana nastawienia do drugiego człowieka jest doświadczeniem radosnym, doświadczeniem wyzwolenia. Dlatego chrześcijanin nie ma powodów, aby uciekać od najsmutniejszej choćby prawdy o tym, że w przeszłości kroczył błędną drogą, niezgodną z wolą Boga. W tym duchu, podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 Jan Paweł II zachęcił cały Kościół do odważnego wyznania swoich przewin i otwarcia nowego rozdziału, także w relacjach Kościoła z braćmi i siostrami Żydami. http://www.ckid.pl/content/view/334/1/

  84. Zobacz profil jandus86 jandus86 napisał/a:

    poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 19:58

    OJ! Nic nowego. Zero jakiejkolwiek oryginalności, nawet w głoszeniu bzdur. Od 2tys. lat tylko nazwy się zmieniły. Treść czy to herezji, czy takich wyssanych z palca bzdur (jak pow. art.)pojawia się ciągle, tyle, że pod inną nazwą, ideologią czy "teologią". Ktoś wyniuch coś z przeszłości, trochę porawi (zazwyczaj dostosowują język i nakładki interpretacyjne,choc złudne) i krzyczy EUREKA!!! Yumam, że Archimedes już lekko nieświeży;p Tam perfuma, tu perfuma no i mamy... smród!!! 3-majmy się Jezusa, też Żyda, ale prawdziwego... ALLELUJA!!! Jak ja Cię kocham, JEDYNA DTOGO DO ZBAWIENIA> POZA KTÓRĄ INNEJ NIE MA< W TOBIE JEST PRAWDA< MOC I ŻYCIE. Zaden jakiś tam KOmitet tego nie zmieni!!!ALLELUJAQQQQ

  85. Zobacz profil boleslaw napisał/a:

    poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 21:11

    Jedyna droga Żydów do Zbawienia to ich nawrócenie. Potwierdzają to liczne wypowiedzi papieży i świętych. Ani JP2 ani B16 nie wypowiadali się na ten temat ex cathedra, jeżeli się nie mylę.

  86. Zobacz profil Szah Szah napisał/a:

    poniedziałek, 13 kwietnia 2009, 21:15

    Taaaaak.... niemieccy "katolicy"...

  87. wtorek, 14 kwietnia 2009, 03:06

    8 Ty zaś, Izraelu, mój sługo, Jakubie, którego wybrałem sobie, potomstwo Abrahama, mego przyjaciela! 9 Ty, którego pochwyciłem na krańcach ziemi, powołałem cię z jej stron najdalszych i rzekłem ci: "Sługą moim jesteś, wybrałem cię, a nie odrzuciłem". 10 Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą. (Iz 41, 8-10) 1 Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój, Jakubie, i Twórca twój, o Izraelu: "Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim! (Iz 43, 1) 17 Izrael zostanie zbawiony przez Pana zbawieniem wiecznym. (Iz 45,17)

  88. wtorek, 14 kwietnia 2009, 03:07

    Jedyna droga Żydów do Zbawienia to ich nawrócenie. Potwierdzają to liczne wypowiedzi papieży i świętych. Ani JP2 ani B16 nie wypowiadali się na ten temat ex cathedra, jeżeli się nie mylę.< Wobec tego, powiedz mi kochanieńki, który z papieży i kiedy wypowiedział się ex cathedra,jakoby jedyną drogą zbawienia dla żydów było przyjęcie katolickiej wiary? Dla nas wiernych, miarodajnym jest aktualne nauczanie naszego Kościoła, nie to co było głoszonym przed wiekami. Niektóre Dokumenty Kk odnosiły się dość paskudnie do żydowskiej nacji i za to właśnie przepraszał Jan Paweł II, a teraz owe przeprosiny podczas majowej pielgrzymki powtórzy Benedykt XVI. -->>Jedyna droga Żydów do Zbawienia to ich nawrócenie. Potwierdzają to liczne wypowiedzi papieży i świętych. Ani JP2 ani B16 nie wypowiadali się na ten temat ex cathedra, jeżeli się nie mylę.< Wobec tego, powiedz mi kochanieńki, który z papieży i kiedy wypowiedział się ex cathedra,jakoby jedyną drogą zbawienia dla żydów było przyjęcie katolickiej wiary? Dla nas wiernych, miarodajnym jest aktualne nauczanie naszego Kościoła, nie to co było głoszonym przed wiekami. Niektóre Dokumenty Kk odnosiły się dość paskudnie do żydowskiej nacji i za to właśnie przepraszał Jan Paweł II, a teraz owe przeprosiny podczas majowej pielgrzymki powtórzy Benedykt XVI.

  89. Zobacz profil Grzeczny napisał/a:

    wtorek, 14 kwietnia 2009, 09:37

    Jezus Nazarejczyk to z pochodzenia Żyd, z dawnego rodu królewskiego..., Żydami byli jego uczniowie, pierwsi nawróceni, rodzina, św. Paweł, którego rok obchodzimy... Żydzi tysiące lat walczyli o swoje, czekając na Mesjasza, ale z czasem zaczeli pragnąć nie Mesjasza, tylko wybitnego przywódcy, który uczyni ich Panami tego, doczesnego świata... dlatego tak wielu nie uwierzyło - woleli czekać na wojownika, który nakopie rzymianom, niż słuchać i rozumieć sens Ofiary Chrystusa. I tak już zostało. Co do ściany płaczu, to Także Jan Paweł II "kiwał się" (modlił) przed nią... Narwócenie nie musi, wręcz nie powinno być na siłę, zwłaszcza wobec narodu, który od tysiącelci na przemoc reaguje nie asymilacją a oporem, choćby biernym. Z drugiej strony, jeśi katolik ogłasza, że katolicy nie mają prawa modlić się za Żydów, to ja tu czegoś nie panimaju - wszak Jezus na początku właśnie ich nawracał... z nich się wywodzi, co, niemieccy katolicy przestali czytać Biblię?

  90. Zobacz profil Grzeczny napisał/a:

    wtorek, 14 kwietnia 2009, 09:53

    Dodam też parafrazę - On nie rzyszedł do niewinnych i dobrych - Ci, wedle Jego własnych słów, nie potrzebują Lekarza, On przyszedł do grzeszników - bo to oni potrzebują zbawienia - Żydzi byli zawsze blisko Pana, a Pan ich, ale... TYLKO... sprawiedliwy Żyd, sprawiedliwy Buddysta, sprawiedliwy Konfucjionista... itp., mają według Pana, i niektórych duchownych, teologów - szansę na zbawienie ze względu na swoją dobroć i podążanie za prawdą - z rozsądku i wybitnego talnetu rozpoznawania problemów moralnych. Pozostali ludzie dostali inną szansę - Jezusa z Nazaretu, Mesjasza - Baranka, którego krew przypieczętowała Przymierze z Bogiem bardziej, niż krew ofiar całopanych. Najsprawiedliwsze jednostki mogą więc być zbawione - ale pod uwagę, zwłaszcza Klarci, dałbym jedno - Bóg nie powiedział, że będzie zbawiał jak mu czapka leży - nie dał nam swoich nauk i prawd ot tak - ale dlatego, że najsprawiedliwsi innych wyznań = to Ci ,którzy mimo niewiary w Chrystusa, żyją tak, jakby wierzyli... Czy można założyć, że to dotyczny wszystkich Żydów? Oczywiście, nie, dlatego niemieccy katolicy, niestety wychodzą przed szereg, zabierają głos w sprawie, która została już przez Boga wyjasniona - czemu, bo nie zrozumieli, bo nie czytają uwaznie słów Jezusa - który nauczał w końcu, w 90%... Żydów..., niby po co, skoro miałoby być tak, że już samym wybraniem narodu, stają się zbawieni?

  91. Zobacz profil lelek napisał/a:

    wtorek, 14 kwietnia 2009, 10:23

    Historia pokazuje ,że gdy coś nazywa się " centralny komitet czegoś" , to to "coś" wymyśla zazwyczaj okropne głupoty.Patrz : KC PZPR , KC KPP . Jak wynika z kontekstu , ci biedni ludzie ( jakieś katechetki etc.) wydają oświadczenie w sprawie , która , jeśli w ogóle winna być przedmiotem jakichś oświadczeń - należy do kompetencji miejscowego episkopatu.Zapewne lewacy z niemieckiego episkopatu używają "pożytecznych idiotów" cywilnych do swoich rozgrywek. Jak dotąd temat " naszych starszych braci" jest najsilnieszą maczugą na przeciwnika. Niemcy uwielbiają się organizować ,więc poza samym Kościołem i Jego strukturami mają jeszcze Centralny Komitet Świeckich Katolików ,który teoretycznie winien zajmować się np. dobroczynnością ale woli teologią.I jeszcze musi upubliczniać swoje rewelacje intelektualne.Proszę sobie wyobrazić skład osobowy i wypowiedzi polskiego " centralnego komitetu katolików świeckich".Pozostali katolicy umarliby ze śmiechu a niektórzy starsi proboszczowie dostaliby apopleksji.A poza tym kwestia wolności : jeśli ktoś chciałby już nawracać Żydów, to dlaczego ktoś inny chce tego zabraniać???Rozumiem ,że rabini, ale inni katolicy????I czy " uchwały" tego niemieckiego Centralnego Kamitieta są obowiązujące tylko w Niemczech ,czy już oddziałują na nasz obszar celny????

  92. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 14 kwietnia 2009, 12:57

    zasadniczo zgadzam się z anonimem dwa post nad postem wyżej, ale z jednym zastrzeżeniem. zbawieni mogą zostać nie jacyś abstrakcyjni najsprawiedliwsi, ale sprawiedliwi po prostu. dobrzy. poszukujący dobra i prawdy. zmysł sprawiedliwości rozwinięty ponadprzeciętnie jest często pewnym wrodzonym talentem. a nikt nie będzie potępiony przez brak talentów. jeśli ktoś ma naprawdę szlachetne serce i szuka Boga, Bóg znajdzie i Jego. oczywiście najlepiej byłoby, gdyby przystąpił do Kościoła, ale tylko ludzie bardzo zaślepieni mogą uważać, że to jest czynność ot taka. poznał Jezusa, usłyszał Ewangelię, miał szansę, nie skorzystał, więc piekło. porzucenie własnej kultury, tożsamości i obrazu świata to czyn heroiczny w wielu miejscach świata. większość z nas, tacy jakimi jesteśmy dziś, gdyby znalazło się w takiej sytuacji nie byłoby w stanie zostawić wszystkiego, zrzucić wszystkie przesądy, lęki, przyzwyczajenia i zostać katolikiem. co najzabawniejsze najbardziej niezdolni do takiego aktu byliby ludzie o skłonnościach do konserwatyzmu. czyli wasi - drodzy forumowicze - odpowiednicy w Indiach, Chinach, Izraelu czy krajach protestanckich. tak więc zamiast wtrącać całe narody do piekła podziękujmy w pokorze Bogu, że dał nam się narodzić w otoczeniu prawdy. mamy łatwiej, zostawmy Bogu osąd nad tymi, którzy mają trudniej, bardzo trudno, bądź niewykonalnie trudno.

  93. Zobacz profil Pielesz Pielesz napisał/a:

    wtorek, 14 kwietnia 2009, 19:14

    CKK w Niemczech, to typowy przyklad judaizacji Kosciola. Prawda nie wymaga wielu slow, sama sie broni.

  94. Zobacz profil quixote quixote napisał/a:

    środa, 15 kwietnia 2009, 08:32

    a ja poproszę link do artykułu z "der spiegel"... z chęcią doczytam całość :)

  95. Zobacz profil donatus napisał/a:

    środa, 15 kwietnia 2009, 11:03

    CK..dezerterzy

  96. Zobacz profil Filipińczycy Filipińczycy napisał/a:

    środa, 15 kwietnia 2009, 14:53

    Postawili ich w środku i pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka - którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni». Dz 4 7-12 to tyle na ten temat

  97. Zobacz profil Filipińczycy Filipińczycy napisał/a:

    środa, 15 kwietnia 2009, 17:05

    Za dużo tu dywagacji i "wydaje mi się" - polecam dokumenty Kościoła, już ktoś tu zwrócił uwagę na deklarację Dominus Iesus. O Żydach i ich roli można poczytać u Św. Pawła polecam list do Rzymian. Co do zbawienia wszystkich nawet diabła to też radzę do dokumentów zajrzeć a nie tworzyć prywatnej teologii czy filozofii. Ktoś też na G.K. Chestertona i C.S. Lewisa się powołuje w tej kwestii (apokatastaza) to ciekawe dość, zważywszy że Lewis nigdy nie był katolikiem – ale akurat w kwestii zbawienia diabła miał zdanie zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego – odsyłam do książki „The great divorce”, najnowsze polskie wydanie ma tytuł „Podział ostateczny”. Katechizm Kościoła mówi tak: „Kościół naucza o smutnej i bolesnej rzeczywistości śmierci wiecznej, nazywanej także piekłem” 1056. pozdrawiam

  98. Zobacz profil Alexius Alexius napisał/a:

    środa, 15 kwietnia 2009, 18:12

    tu jest link, co prawda nie "der Spiegel" ale strony CKK. http://www.zdk.de/pressemeldungen/meldung.php?id=520

  99. Zobacz profil Gryzon Gryzon napisał/a:

    wtorek, 21 kwietnia 2009, 18:23

    Czemu sie dziwic niemieckim swieckim skoro szef ich biskupow jest heretykiem negujacym Odkupienie ? The Chairman of the German Bishops' Conference and archbishop of Freiburg, Robert Zollitsch, believes that Christ’s crucifixion is just a psychological support for those who suffer. http://fr.gloria.tv/?media=25210

  100. Zobacz profil gabriela3 napisał/a:

    czwartek, 23 kwietnia 2009, 15:31

    Dziękuję Gryzon za ciekawy odnośnik. Odkryłam również polską wersję http://www.gloria.tv/?media=25218 To jest wielka wpadka Przewodniczącego Konferencji Epsikopatu Niemiec. Jak można w ogóle powiedzieć że Chrystus tak okrutnie cierpiał i zmarł jedynie z solidaeności?????

  101. Zobacz profil zbig67 napisał/a:

    środa, 29 kwietnia 2009, 13:45

    wierutna bzdura wynikająca z braku rozumienia chrześcijaństwa i judaizmu też. nawet najświętszy człowiek nie może się sam zbawić przez dobre uczynki i uczciwe życie. gdyby tak było to faktycznie Jezus nie musiałby przychodzić z Nieba za nas umierać. wystarczyło by przestrzeganie przepisów prawa.

  102. Zobacz profil Konrad '91 Konrad '91 napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 16:48

    Jesteśmy z papieżem! Wyraźmy to: http://www.tak-dla-benedykta.pl/

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.