DrukujKiedy szef wysyła cię do psychiatry
- Kategoria: Świat
- piątek, 23 stycznia 2009 14:23
Francja jest światową rekordzistką w spożywaniu leków przeciwdepresyjnych, od których „uzależnionych" jest 5 milionów ludzi. Chore społeczeństwo zachęca się do masowej redukcji złego samopoczucia.
Czy bilet do psychiatry pomoże pozbyć się stresu związanego z pracą?
Minionej jesieni został stworzony przez firmę specjalizującą się w problematyce stresu w pracy tzw. bilet do psychiatry - „Ticket-psy". Każdy zatrudniony może zafundować sobie seans psychoterapii na koszt swojego pracodawcy.
Podobnie jak popularny we Francji kupon restauracyjny czy czeki wakacyjne, podobnie karnet gwarantujący anonimowość przepisywany jest przez lekarza pracy i daje prawo do dziesięciu seansów u psychologa czy psychiatry na koszt pracodawcy. Firmy z różnych dziedzin aktywności (banki, transport, informatyka itp.) uczyniły już pierwszy krok i wykupiły abonament angażując ok. stu psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów.
Jedni widzą w tym kolejne „socjalne osiągnięcie", inni, bardziej świadomi alarmują o prawdziwej „instytucjonalizacji złego samopoczucia". Zamiast zająć się przyczynami psychologicznego cierpienia, znaleźć je by móc je zredukować, czyni się leczenie jedynie mniej kosztownym zwiększając „rynek depresji" będący i tak w dużej ekspansji.
MaRo/novopress
Komentarze: 17
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
piątek, 23 stycznia 2009, 15:06
piątek, 23 stycznia 2009, 15:19
piątek, 23 stycznia 2009, 15:46
piątek, 23 stycznia 2009, 16:16
piątek, 23 stycznia 2009, 17:23
piątek, 23 stycznia 2009, 19:16
piątek, 23 stycznia 2009, 22:39
sobota, 24 stycznia 2009, 01:19
sobota, 24 stycznia 2009, 07:36
sobota, 24 stycznia 2009, 09:57
sobota, 24 stycznia 2009, 14:30
niedziela, 25 stycznia 2009, 01:35
niedziela, 25 stycznia 2009, 01:43
niedziela, 25 stycznia 2009, 10:38
niedziela, 25 stycznia 2009, 10:40
niedziela, 25 stycznia 2009, 19:38
poniedziałek, 26 stycznia 2009, 00:04