DrukujKatolicy! Papież, jak nigdy, potrzebuje waszej modlitwy

  • Kategoria: Kościół
  • wtorek, 10 marca 2009 13:11

W związku z krytyką decyzji Papieża przez coraz liczniejszą grupę biskupów, nuncjusz apostolski w Szwajcarii wystosował list do buntujących się katolików. - Postępowanie różnych grup nacisku nie współbrzmi z duchem Kościoła katolickiego - napisał.

 

Po oświadczeniach biskupów niemieckich, w ich ślady poszli  biskupi szwajcarscy. Skrytykowali decyzję papieża Benedykta XVI cofającą ekskomunikę zaciągniętą w 1988 roku przez biskupów Bractwa św. Piusa X.

- Cofnięcie ekskomuniki czterech biskupów Bractwa św. Piusa X było ewidentnie nienależycie przygotowane i zaistniały poważne niedopatrzenia w sposobie informowania przez Kurię Rzymską biskupów, wiernych i opinii publicznej - stwierdzają biskupi w oświadczeniu wydanym po dyskusji Konferencji Biskupów w Chur, która odbyła się w dniach 2 - 4 marca 2009 roku. W naradzie biskupów wziął udział nuncjusz papieski w Szwajcarii, arcybiskup Francesco Canalini.

Decyzje podejmowane przez Benedykta XVI pokazują, że są w Kościele biskupi, którzy coraz częściej otwarcie deklarują swoją niezależność od Papieża, krytykując publicznie Jego decyzje i pragnąc przekształcenia Kościoła w instytucję demokratyczną.

W niedzielę 8 marca demonstrowała w Lucernie grupa przeciwko papieżowi i Watykanowi pod hasłem: "Wstępować zamiast występować: Jesteśmy Kościołem otwartym". W demonstracji wzięło udział ok. 1,5 tysiąca osób.

 

W związku z tym wydarzeniem, jak również stanowiskiem Episkopatu Szwajcarii, nuncjusz apostolski arcybiskup Francesco Canalini wydał wczoraj oświadczenie, w którym napisał:

1. Fakt, że różne grupy katolików, tak „konserwatystów” jak „liberałów”, interpretują Sobów Watykański II jako zerwanie z tradycją jest przyczyną wielu przykrości i głębokiego cierpienia.

2. Formacja grup nacisku chcących publicznie narzucić swoją interpretację dotyczącą różnych aspektów doktryny i dyscypliny kościelnej nie współbrzmi z duchem Kościoła katolickiego.

3. Papież Benedykt XVI, jak i jego poprzednicy Jan XXIII, Paweł VI i Jan Paweł II gwarantują - na łonie Kościoła - poprawną i wierną wizję Soboru Watykańskiego II.

4. W obecnej sytuacji, konieczne jest bardziej niż zwykle, by wierni Kościoła katolickiego okazali całkowite zaufanie Ojcu Świętemu i bez ustanku się za niego modlili (Dz 12, 15) oraz żyli w pełnej komunii z następcą Piotra, któremu Chrystus Pan powierzył widoczne przewodzenie swojemu Kościołowi na przestrzeni dziejów (Mt 16, 17-19).

 

Berno, 9 marca 2009

+ Francesco Canalini, Nuncjusz Apostolski

 

Podpisz list poparcia dla Papieża Benedykta XVI

 

MaRo/LeCopiste

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1864

Komentarze: 36

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Marson Marson napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 13:33

    Może czas na nowy sobór?

  2. Zobacz profil Romeus Romeus napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 13:42

    Raczej czas na "rózgę żelazną" w stosunku do "wilków w owczych skórach", którzy rozplenili się w Kościele.

  3. Zobacz profil Student Pro Life Student Pro Life napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:00

    Jak widzę takich "postępowych" pseudokatolików to coraz bardziej skłaniam się ku tradycjonalistom - FSSP, FSSPV i FSSPX

  4. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:13

    1. Kościół zawsze zmagał się z tym problemem. Nie ma się czym tak strasznie bulwersować. 2. Grupy nacisku to też bractwo obecnie, więc nie zamykajcie jednego oka patrząc na tą sprawę.

  5. Zobacz profil Marcin24 Marcin24 napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:23

    Jak źle jest heretykom to powiedzieć im pa :)

  6. Zobacz profil fmsk fmsk napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:25

    Eucharystia, Maryja, Ojciec Święty - 3 znamiona katolicyzmu.

  7. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:28

    według kogo?

  8. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 14:33

    Papież powinien zostawić wrota Kościoła otware, aby każdy z nieposłusznych biskupów nie rozbił się o te wrota gdy już dostanie kopa w heretycki tyłek.

  9. Zobacz profil Aspergesmen Aspergesmen napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 16:21

    Kiedyś nasz Pan Jezus Chrystus wszystkie chwasty wrzuci w ogień wieczny! A teraz niech psioczą Kościoła Katolickiego bramy piekielne nie przemogą! A tak na marginesie nie można być rzymskim katolikiem nie będąc tradycjonalistą i konserwatystą. Cały Kościół jest zbudowany na tradycji, nawet Pismo święte jest pewnym rodzajem tradycji! Więc jak ktoś nie jest tradycjonalistą to stawia się poza Kościołem Katolickim! To jest proste jak konstrukcja cepa!

  10. Zobacz profil Tomasz Jezuita Tomasz Jezuita napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 18:34

    A ja mam 3 uwagi. 1. Jestem za. Ostatnio tylu "inteligentów katolickich" używa sobie na osobie Papieża, że właściwie trzeba sobie zadać pytanie co to ma wspólnego z ich ślubowaniami? Albo jestem katolikiem i ufam sternikowi Piotrowej łodzi, albo... No właśnie. Żenujące, że większość z tych krytyków to kapłani, w tym i jezuici (co nijak się ma do ślubów absolutnego posłuszeństwa). W takiej sytuacji, kiedy część kapłanów oszalała tocząc pianę jak wściekłe wilki lub raczej (patrząc na to z perspektywy wieczności) bijąc ją jak sejm w trakcie obrad, to zwykli przyziemni wierni sadzący ziemniaki muszą otoczyć Papieża modlitwą. 2. czytaliście "Pierścień Rybaka" Raspaila? Nasuwają mi się ostatnio skojarzenia i naprawdę wydaje mi się, że możemy doczekać czasów bezdomnego Papieża. Chociaż może to i dobrze, bo przydałby nam się taki kopniak z góry, żeby zamiast zajmować się biciem piany na wzór telewizyjnych talk show'ów, dawać świadectwo z jakiej gliny jesteśmy ulepieni. 3. I a propos tego właśnie, dziwi mnie czasami ton wypowiedzi. Chłopiska i baby! Ludzie! Mniej jadu i złośliwości. Ja rozumiem, sarmacka krew u niektórych, u innych jeszcze co innego, ale zdajecie sobie sprawę ile w tych wypowiedziach czasem widać jadu i żółci? A co to ma wspólnego z zasada zwyciężania zła dobrem? Rozumiem jeszcze lekką i niepodszytą cynizmem ironię, ale chociażby ten "kop w heretycki tyłek"... Przyznam się, że zaglądam często na stronę Ignatius Insight i wiecie co? Ton wypowiedzi tam jest naprawdę chrześcijański - bez przemocy i złośliwości, najwyżej ze szczyptą ironii. A ton wypowiedzi uczestników "Frondy" niestety kojarzy mi się często z wypowiedziami zwolenniczek aborcji (odnośniki często na stronach Ignatiusa) względem obrońców życia - niezbyt dobrze świadczą o autorkach, mówiąc łagodnie. Może warto się nad tym zastanowić zanim się coś napisze?

  11. Zobacz profil misiamarysia napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 18:57

    Ja wierzę, że w przez papieża przemawia Duch Święty.

  12. wtorek, 10 marca 2009, 19:21

    @Tomasz Jezuita - Dobrze prawisz.

  13. Zobacz profil TRIARII TRIARII napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 19:34

    POLONIA SEMPER FIDELIS! JESTEŚMY Z OJCEM ŚWIĘTYM. [A tak na marginesie: "...sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni. (...) Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie!" (por. J 2,13-22). W kontekście tych słów nie jestem zdziwiony, że ktoś czeka na "kop w heretycki tyłek". Może właśnie tego wymaga od nas czasami naśladowanie Chrystusa. A List do Tytusa zachęca: "Od sekciarza (po grecku dsł. heretyka) odsuń się po pierwszym lub po drugim upomnieniu, wiedząc że człowiek taki jest przewrotny i grzeszy, przy czym sam na siebie wydaje wyrok." (Tt 3,10-11)]

  14. Zobacz profil Urszulax Urszulax napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 19:46

    Różnej maści dyskutanci w Kościele za długo byli głaskani i utwierdzani w dobrym samopoczuciu. Pora na rządy twardej ręki.

  15. Zobacz profil Rahman Rahman napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 20:40

    @Anonim#3757: Dziękuję Ci za ten głos. Fronda to zawsze było środowisko otwarte - gotowe na dialog i cierpliwe tłumaczenie swoich racji. A tutaj coraz częściej i liczniej goszczą niestety jacyś zakompleksieni sekciarze. Skoro popiera twój wpis Redakcja Frona.pl, część ciężaru spada mi z serca - bo to dla mnie znak, że przynajmniej Oni takimi sekciarzami nie są.

  16. Zobacz profil Rahman Rahman napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 20:46

    A Fulviuszowi chciałbym przypomnieć (ale możliwe, że dowie się o tym po raz pierwszy), że o Janie Pawle II też mówiono, że nie jest tradycjonalistą i konserwatystą. Poza tym, dlaczego zabraniać innym wierzyć w Jezusa po swojemu? Nawet sam Pan Jezus skarcił własnych uczniów, gdy zabraniali jakimś ludziom - którzy z nimi nie chodzili - działać w Jego imię? Jeśli np. ktoś urodził się i wychował w rodzinie i środowisku protestanckim, żyje wśród społeczności, w której Jezus uzdrawia i daje się znaleźć tym, którzy Go szukają, żyją wg tego w co wierzą - to jak ma poznać Pełnię Prawdy Kościoła Katolickiego? Z pełnych jadu i pogardy wypowiedzi członków tegoż Kościoła? Populizm?

  17. Zobacz profil Romeo Romeo napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 20:59

    Ja mam pełne zaufanie do Papieża...bezgraniczne!!

  18. Zobacz profil Geno78 Geno78 napisał/a:

    wtorek, 10 marca 2009, 22:15

    Ja też w 100% popieram Benedykta XVI, to wielki człowiek, doskonały teolog. Warto by też przypomnieć sobie stare hasło: "Roma locuta causta finita" - "Co Rzym rozstrzygnie, sprawa jest zamknięta".

  19. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:13

    od chamstwa nawet bardziej mnie mierzi ten ton zadowolenia, że 'chwasty pójdą w ogień'. no i idiotyczne tezy o tożsamości konserwatyzmu i katolicyzmu. tak jakby Kościół nie był większy niż takie podziały. Kościół to wieczna rewolucja, a nie wieczne trwanie.

  20. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:23

    Do Tomasz Jezuita: Ciekaw jestem dlaczego Jezus zrobił demolkę wypędzając kupców ze świątyni? Według pana powinien ich wyrzucić grzecznym słowem i ironią? Czy Piotr opoka Kościoła miał wymuskaną rączkę i umiejętność nienagannej konwersacji? Czy Jezus powiedział że niesie miecz, a nie spokój (święty spokój). Czy zaschniętą kupę czyści się miotełką z piór, czy szczotką ryżową. Nie dajmy się zwieść szantażowi poprawności politycznej i innej, bo mamy czas próby i jasnych ostrych wyborów. Jeżeli będziemy ironizować, dawać do zrozumienia, politykować jesteśmy straceni - TAK TAK NIE NIE reszta jest od złego panie Jezuito

  21. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:29

    Nie wiem czy się śmiać czy płakać (ze śmiechu) panie Arednot to pana autorski pomysł?:"Kościół to wieczna rewolucja, a nie wieczne trwanie" no chyba że chodzi o Kościół scjentologiczny (jeśli tak to przepraszam, zupełnie się nie oriętuje w scjentologii)

  22. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:33

    Nie no nie mogę "Kościół to wieczna rewolucja..." zgaduję MARKS albo Engels albo Lenin albo wszyscy naraz chachachacha

  23. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:36

    Piotr opoka był głupcem, snobem i zaprzańcem. a jednak Jezus go wybrał. widzę, że doskonale przyswoiłeś sobie jeden fragment Ewangelii. Jezus najpierw akceptuje, potem nawraca. zawsze. akceptuje, czyli wyciąga dłoń. wchodzi do czyjegoś domu. zaczyna rozmowę. czas próby jest zawsze. jasne wybory nie zawsze są jasne i nikt nam tego nie obiecał. Chrystus nie był Mahometem, nie zostawił nam prawa spisanego kreska po kresce, żebyśmy zawsze wiedzieli na pewno. czym innym jest przeciwstawianie się grzechowi, czym innym pogarda dla grzesznika. czuję się jak wykładowca w przedszkolu, ale chyba jednak trzeba tu pisać takie rzeczy, panie Polipidzie.

  24. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:37

    p.s. w kwestii jasnych wyborów proponuję nie mieć maila na gazeta.pl, bo bez dialektyki pochodzącej od złego chyba się nie dowiem czemu akurat tam.

  25. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:48

    do Arednot: jeżeli pan odpowiada na tekst do jezuity to tam jest też pytanie czy zaschniętą kupę czyści się miotełką z piór czy szczotką ryżową, jak pan sądzi? A jeszcz nie odpowiedział pan czy to żenujce zdanie "Kościół to wieczna rewolucja..." to pana autorski pomysł i czy może pan podsunąć jakieś źródła oparcia tegoż zdania w teologi KK (oczywiście na poziomie przedszkola)

  26. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 00:55

    nie. to prowokacja obmyślona na zbulwersowanie kogoś takiego jak pan. a może nie? może śmierć Chrystusa na krzyżu, zejście Boga między ludzi nie było rewolucją? może 'nie ma już ani mężczyzny ani kobiety, ani Żyda ani Greka' nie było rewolucją? gdzie widzisz ciągłość? przychodzi Chrystus i tworzy nowe. i tworzy cały czas. nauka Kościoła jest trwała, ale rezultaty jej wdrażanie w życie indywidualne i zbiorowe to właśnie rewolucja. większa niż jakakolwiek inna. zaschniętą kupę czyści się szczotką ryżową, ale normalni ludzie nie częstują szczotkami ryżowymi gości.

  27. Zobacz profil TRIARII TRIARII napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 08:17

    Cóż, przyznam szczerze, że spodziewałem się tak wartkiego potoku słów. Wciąż potrzeba szukać równowagi między miłosierdziem i wolnością a sprawiedliwością i dyscypliną. Tak właściwie, to wszystkie te elementy są niezbędne. Kto kocha Chrystusa? Miłość to wierność! Wiernosć to radość i dyscyplina. Wiernosć wprowadza porządek. W Roku św. Pawła warto wspomnieć, że nawet on konsultował swoje nauczanie i działanie z Filarami (por. List do Galataów). Mimo znajomości ludzkich ułomności Piotra wiedział, że punktem odniesienia jest Opoka. W miłości i wierności - jesteśmy z Jezusem Królem i Jego Namiestnikiem na ziemi!

  28. Zobacz profil Ezer Kenegdo Ezer Kenegdo napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 08:53

    Zasada jest prosta: Nie możemy osądzać ludzi, bo nie siedzimy w ich sercach i nie wiemy o nich wszystkiego. Jeden Bóg w Niebie wie o każdym z nas wszystko. Ale możemy, a jako katolicy nawet musimy oceniać ludzkie zachowania - jeśli są złe, trzeba je potępiać. Za ludzi zaś, za ich przemianę musimy się modlić i mieć nadzieję,że ich serca przestaną być zatwardziałe.

  29. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 10:23

    do tego dochodzi specyfika naszego bytowania na ziemi, bo tylko tu pomiędzy sprawiedliwością a miłosierdziem istnieje pewne napięcie, którego nie umiemy rozwiązać. Bóg jest doskonale miłosierny i doskonale sprawiedliwy. ja nie zamierzam podważać papieskiego prymatu, ale też nie mogę się zgodzić, że jedyną tradycją i drogą Kościoła w tym względzie jest ultramontanizm, bo to po prostu nie prawda.

  30. Zobacz profil Stanisław Stanisław napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 14:06

    Niestety,nie zgadzam się z Tomasz Jezuita i Redakcja Fronda. Czasami trzeba powiedzieć dosadnie,żeby do ludzi dotarło. Kościół nie musi być ilościowy,ma być jakościowy.Ci,którzy tego nie rozumieją,mogą odejść.Oni mają "dostosować" się do Ewangelii i Tradycji,a nie Ewangelia i Tradycja do Nich. Krytycy Ojca Świętego ubierają ją w gładkie, niby to troszczące się o Kościół słowa,a tak naprawdę okazują tylko nieposłuszeństwo i obłudę. To bardzo ciekawe,że BenedyktXVI jest rozumiany przez zwykłych,prostych ludzi,a przez tzw.inteligencję nie,nie mówiąc już o biskupach i kapłanach. Proszę,odmawiajmy przez czas Wielkiego Postu jedną 10 różańca za Papieża i biskupów.

  31. Zobacz profil Tomasz Jezuita Tomasz Jezuita napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 17:42

    Ależ Stanisław, proszę nie mieszać ze sobą różnych argumentów. Nikt z nas nie twierdzi, aby wysłuchiwać oświeconych krytyków z uwagą, podjąć dialog, itede. Zgadzam się w całej rozciągłości, że albo powinni zostać przywołani do porządku (ale to nie nasze zadanie), albo postawić sprawę uczciwie i skoro wypowiadają w pewnym sensie posłuszeństwo Papieżowi, zrezygnować z uczestnictwa we wspólnocie katolickiej. Pod tym względem, mam nadzieję, zgadzamy się. Twierdzę tylko, że to my powinniśmy bardziej dbać o nasz dobór słów i argumentów i nie popadać w ton emocjonalny. Cytuję czyjąś wypowiedź z innego wątku: "wszyscy protestanci to stado luterańskich świń". Wybacz, ale sam kiedyś byłem protestantem i do Kościoła Katolickiego trafiłem bynajmniej nie dzięki takim wypowiedziom. Polipid: Tak i nie można powiedzieć na różne sposoby. A co do sprzątania nieczystości w domu - nieważne czym, ważne byle zeszło (mówię to jako właściciel psa :)), a najważniejsze to samemu się przy tym nie ubrudzić. Aluzju paniał?

  32. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 18:12

    ale dlaczego mamy krytyków nie słuchać tam gdzie mówią o meritum i gdzie wypowiadają konkretne tezy? też mnie mierzi atak na papieża, ale należy odróżnić krytykę od ataku. kiedy tradycjonaliści biją jak w bęben w wiele posunięć trzech poprzednich (nie licząc Jana Pawła I) papieży wtedy jest kapitalnie. kiedy pojawiają się wątpliwości co do lefebrystów to won z Kościoła? kali returns.

  33. Zobacz profil Tomasz Jezuita Tomasz Jezuita napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 18:32

    Arednot. Punkt dla waści ;). A tak, nawiasem mówiąc, zastosuję tu krypto-reklamę i polecę książkę, która (mam nadzieję) wkrótce wyjdzie nakładem Frondy, a która bardzo ciekawie traktuje kwestię posłuszeństwa. Brian Moore "Katolicy". Polecam!

  34. środa, 11 marca 2009, 20:14

    spelniaja sie proroctwa z Akita

  35. Zobacz profil Stanisław Stanisław napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 22:07

    Zgadzam się z Tobą Tmaszu Jezuito,że takie słowa o protestantach to delikatnie mówiąc przegięcie,ale czasami jak pisze Arednot,to tylko prowokacja,choć mało subtelna. @Arednot:jeżeli chodzi o Bractwo,to już pisałem na tym portalu,że musi przyjąć wszystkie dokumenty Soboru Watykańskiego II. Zauważ jednak,że Ci biskupi i kapłani,którzy tak krytykują Papieża,którzy okazują Mu publicznie nieposłuszeństwo,ubierając je w dyplomatyczne słowa,niczym się nie róznią od Bractwa,które jest bardziej szczere,bo mówi wprost czego oczekuje,choć moim zdaniem nie ma racji.Biskupi krytykują u lefebrystów to,czym sami niestety żyją.Wystarczy przypomnieć sprawę nominacji biskupiej dla ks.Wagnera w Austrii.To wszystko wpisuje się niestety w cały atak na Papieża.A na koniec.Często Ci sami biskupi,czy kapłani poierają związki homoseksualne,eutanazję,a w niektórych przypadkach eutanazję,a w polityce negocjacje z terrorystami.A z Bractwem,to nie można prowadzić dialogu?Nie prowadzi się krytyki przy pomocy mediów.Jeżeli jest się niewiernym w "małych" sprawach,to jak można być wiernym w wielkich sprawach?Od małego nie[osłuszeństwa,często bierze swój początek schizma i herezja.

  36. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 11 marca 2009, 22:17

    zgadzam się, że w mediach nie ma tu równowagi w ocenie, którą postuluje. ale mimo to oczekiwałbym jej po drugiej stronie, bo nieco więcej od niej wymagam intelektualnie. twierdzę tylko, że napięcia między biskupami a papieżem są stare jak Kościół i nie zawsze (a nawet nie przede wszystkim) muszą prowadzić do schizmy. były czasy (te same, które tradycjonaliści często malują w barwach rajskiego pejzażu) kiedy biskupi nic nie robili sobie z władzy papieża, a czapkowali przed jakimś nadpobudliwym królikiem. i nie było z tego schizmy. był wielki spór papalistów z koncyliarystami (to słowo nie wywołuje u mnie trwogi) i Kościół go przetrwał. były wreszcie debaty ultramontanów z ludźmi o poglądach takich jak Acton i żaden rozłam nie nastąpił. nikt z tych podłych progresistów nie poważył się na to, na co poważył się Lefebre. nawołuję tylko do chłodnego spojrzenia na pewne sytuacje dziejące się obecnie. niemiecki episkopat nie opuści Kościoła i ostatecznie przyjmie wolę papieską, nawet zgrzytając zębami. teraz trwa ostry lobbing, wiem, brzmi to źle i może nie powinno tak być, ale lobbing w Kościele trwa od zawsze. warto wierzyć, że mimo wszystko Duch Święty i tak poprowadzi Kościół tam gdzie chce, bo Bóg pisze prosto na krzywych liniach.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.