DrukujJest pierwszy projekt testamentu życia

  • Kategoria: Polska
  • środa, 11 lutego 2009 08:30

Wiele mówiono o nim przy okazji bioetycznej ustawy Gowina. Tymczasem pierwszy projekt dokumentu przedstawił wczoraj ks. prof. Bołoz, bioetyk z UKSW.

 

Sprawa Eluany Englaro ponownie zwróciła uwagę na kwestię testamentu życia. Także w Polsce. We wtorek projekt przygotowany przez Polską Grupę Roboczą ds. Problemów Etycznych Końca Życia przedstawił ks. prof. Wojciech Bołoz. Zdaniem tego bioetyka - Chodzi o to, by wprowadzić w społeczną świadomość i przełożyć na praktyczne postawy to, co od lat i tak jest oficjalnym nauczaniem Kościoła.

Również projekt bioetycznej ustawy Jarosława Gowina zakładał konieczność takiego testamentu. Dodatkowo wprowadzał definicję uporczywej terapii.

Dokładne sprecyzowanie, jakie zabiegi są "uporczywe" okazuje się bowiem niezbędne. Wszelkie niewyjaśnione kwestie, jak ta, czy podawanie wody i pokarmu stanowią terapię uporczywą, mogą zostać wykorzystane jako forma „legalnej” eutanazji.


Publikujemy za KAI pełną treść projektu:


Testament życia

Projekt

Niniejsze oświadczenie mojej woli dotyczy wszystkich osób podejmujących decyzje o leczeniu i prowadzących leczenie w sytuacji, gdybym z powodu choroby lub wypadku nie mógł(a) sam(a) podejmować decyzji lub wyrażać swojej woli. Wolą moją jest w takiej sytuacji:

1. Aby nie podejmowano wobec mnie nadzwyczajnych i nieproporcjonalnych działań przedłużających życie, o ile kompetentni lekarze stwierdzą, że działania te jedynie przedłużałyby moją agonię.

2. Aby opieka lekarska w tym przypadku koncentrowała się na łagodzeniu objawów, w szczególności bólu, nawet gdyby środki potrzebne dla uśmierzenia bólu mogły spowodować skrócenie życia.

3. Aby zapewnić mi możliwość umierania godnie i w spokoju, o ile to możliwe w ścisłej łączności z moimi najbliższymi oraz w znanym mi otoczeniu.

4. Aby zapewniono mi opiekę duszpasterską (moje wyznanie to ………………).

5. Aby osobą uprawnioną do podejmowania decyzji w moim imieniu był/a ............................................. (imię nazwisko, stopień pokrewieństwa, pesel), a w razie jej/jego nieobecności .........................

6. Aby wskazana powyżej uprawniona osoba podejmowała decyzje po wysłuchaniu opinii przynajmniej osób bezpośrednio uczestniczących w leczeniu.

7. Aby decyzje uprawnionej osoby, szczególnie co do nadzwyczajności i nieproporcjonalności działań przedłużających życie, traktowano w taki sam sposób jak traktowano by moje własne.

8. Miejsce na dodatkowe rozporządzenia) …………….

• To oświadczenie jest wyrazem mojej woli, które sporządzam świadomie i dobrowolnie, w obecności świadków:
• 1. ................... (imię nazwisko, pesel)
• 2. ....................(imię nazwisko, pesel)

• Data...................... Miejscowość ..........................
• Podpis: ......................................................

• Imię, nazwisko, adres, pesel..................
• Zgadzam się na wykonywanie obowiązków osoby uprawnionej do podejmowania decyzji w imieniu ............. w sytuacji, której dotyczy niniejsze oświadczenie
• .................................... (imię, nazwisko, stopień pokrewieństwa, pesel)

• Oświadczenie sporządzono w .... egzemplarzach, po jednym dla każdej podpisanej powyżej osoby.


AJ/KAI

 

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 1213

Komentarze: 5

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Mały Mały napisał/a:

    środa, 11 lutego 2009, 09:49

    W sprawie Eluany sąd wydając orzeczenie w jej sprawie powołał się na opinię biegłego, uznającego uszkodzenie jej mózgu za nieodwracalne. Po ludzku mówiąc biegły uznał ją za osobę martwą, stąd też sąd musiał wydać decyzję o zaprzestaniu bezczeszczenia jej zwłok. Natomiast w debacie publicznej (przynajmniej u nas) nie słychać było cienia dyskusji, czy było to w ogóle zgodne z prawdą. Zaprzestanie odżywiania osoby nieżyjącej jest właściwe i konieczne, zagłodzenie osoby żyjącej jest zbrodnią. Testament życia, odpowiednie ustawy i prawnie wiążące kryteria do rozstrzygania takich dylematów są niezbędne i to jak najszybciej.

  2. Zobacz profil totec totec napisał/a:

    środa, 11 lutego 2009, 09:55

    Z tego co wiem to Eluana jedynie była dożywiana sztucznie. Cała reszta działała jak należy więc ciężko mówić o bezczeszczeniu zwłok. Zwłoki nie oddychają, zwłokom nie bije serce...

  3. Zobacz profil Mały Mały napisał/a:

    środa, 11 lutego 2009, 10:20

    Mylisz się, zwłokom może bić serce, w zasadzie może też zdarzyć się, że oddychają (choć nie spełniałyby wtedy kryteriów śmierci pnia mózgu, ale to inna sprawa, bo kryteria te w praktyce dotyczą pewnej specyficznej sytuacji jaką jest dawstwo organów). Problem polega na tym, że włoski sąd, z racji braku precyzyjnej wykładni prawnej mógł w wątpliwym wypadku powyższą decyzję podjąć (w sposób w jaki podjął) SAMODZIELNIE, a nie powinien był. Chodzi tu o dwie sprawy: ponowne podjęcie dyskusji nad kryteriami śmierci mózgu w przypadkach innych niż dawstwo organów przez specjalistów (nas nie dotyczy zatem ta dyskusja) oraz precyzyjne ujęcie prawne takich sytuacji, aby analogiczna decyzja sądu najwyższego jak w sprawie Eluany w ogóle nie była możliwa, tzn. nie może być PRAWNYCH wątpliwości, czy dana osoba żyje czy nie. To dokładnie jak z wpisaniem do ustawy w sposób interpretacyjnie niewątpliwy i wiążący, że życie ludzkie podlega ochronie od chwili poczęcia - można sobie wtedy dyskutować, w jakich warunkach zniszczenie takiego życia nie podlega karze, ale nie kłocić się bezsensownie co do istoty czynu.

  4. Zobacz profil Teddy Bear Teddy Bear napisał/a:

    środa, 11 lutego 2009, 18:33

    Swietna rzecz jak dla mnie - nie pozostawia pola do popisu fanatykom z obydwu stron :).

  5. Zobacz profil Marvell Marvell napisał/a:

    środa, 11 lutego 2009, 19:51

    czytałem projekt Testamentu Życia z uśmiechem, mimo to mam jakieś mieszane uczucia co do tego projektu.. Na razie się wstrzymam..

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.