DrukujNieomal zginął, bo sprzeciwił się homoideologii

  • Kategoria: Polska
  • środa, 8 lipca 2009 19:14

Zamach w ubeckim stylu, medialna nagonka w wykonaniu "Tygodnika Powszechnego" i "Gazety Wyborczej", wyzwiska na gejowskich portalach - oto cena, jaką ks. dr Dariusz Oko zapłacił za swój krytyczny głos w dyskusji o homoseksualizmie. Dowiadujemy się o tym z wywiadu z duchownym, zamieszczonym w najnowszym, 51 numerze kwartalnika "Fronda".

 

Ks. Oko po krytycznym artykule znalazł się na celowniku homolobbystów.Ks. Oko po krytycznym artykule znalazł się na celowniku homolobbystów.

Wszystko zaczęło się od artykułu "Dziesięć argumentów przeciw" w "Gazecie Wyborczej". Kapłan przedstawił w nim filozoficzne, teologiczne, socjologiczne i medyczne argumenty przeciwko homoseksualizmowi. Wtedy ks. Oko został zarzucony anonimowymi wyzwiskami. - Do dziś mnóstwo z nich można przeczytać na portalach gejowskich - mówi. Rozpoczęła się także medialna kampania przeciw niemu, w której prym wiedli dziennikarze i publicyści, rzekomo katolickiego, "Tygodnika Powszechnego" i "Gazety Wyborczej".

 

Kampanię zapoczątkowała - opowiada ks. Oko - Halina Bortnowska z redakcji kierowanej przez ks. Adama Bonieckiego. Jednak najostrzej krakowskiego kapłana zaatakował na łamach "Tygodnika Powszechnego" jezuita, o. Jacek Prusak. W tekście "Inni inaczej" nie tyle - według rozmówcy "Frondy" - polemizował on z tekstem ks. Oko, co skupił się na uszczypliwościach personalnych pod adresem duchownego, zarzucając mu choćby "nieznajomość elemenatarnych zasad logiki, koniecznych do opanowania na poziomie maturalnym." Do ostrych ataków dołączył się także ojciec - dziś już były dominikanin - Tadeusz Bartoś. Księdzu Oko, pomimo wielokrotnych - jak twierdzi sam zainteresowany - próśb z jego strony, uniemożliwiono opublikowanie odpowiedzi.

 

Swojego wystąpienia przeciwko homoaktywistom ks. Oko o mało nie przypłacił życiem - relacjonuje duchowny. - Mój samochód został uszkodzony w taki sposób, bym zginął w sprowokowanym wypadku. Według policji postąpiono tu zgodnie z klasycznymi metodami komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, która także w ten sposób eliminowała ludzi "Solidarności" - opowiada kwartalnikowi "Fronda".

 

Duchowny przeżył. Podkreśla, że jest to zasługa bardzo wielu ludzi, którzy się za niego modlą, a także znajomych policjantów i ochroniarzy, którzy w razie potrzeby służyli mu radą i pomocą. - Pewnie dlatego jeszcze żyję - mówi.

 

Homoaktywiści postulują karanie za "homofobię", której przejawem jest zwykle rzekoma "mowa nienawiści" przeciw nim. Los ks. Oko pokazuje, że w stosunku do swoich krytyków, środowiska te nie wahają się stosować tak nienawistnej mowy, jak i nienawistnych czynów.

 

 

MM

Cały tekst wywiadu z ks. dr. Dariuszem Oko znajduje się w nowym 51 numerze kwartalnika Fronda

 

Ważne lektury:

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 9439

Komentarze: 91

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil cormoran cormoran napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 20:44

    no to niezła draka panowie :(. Ciekawe jak dłogo jeszcze oświecony o. Prusak zdecyduje się wystepować w barwach zacofanego i wstecznego KK. Jak się nie nawróci to pewnie niedługo pójdzie w ślady kolegów Obirka i Bartosia. Kwestia wyrobienia sobie jeszcze marki, żeby potem, jak zakonny wikt i opierunek high standard się skończy, było z czego żyć. żenuła. :(

  2. Zobacz profil Marivs Marivs napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 20:46

    Pewnie zaraz na tym tutaj forum jakiś idiota bolszewik po praniu mózgu zwanym polityczną poprawnością wyskoczy z narzekaniami, że Fronda to o niczym innym nie potrafi, tylko o gejach.

  3. Zobacz profil cormoran cormoran napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 20:51

    @ walpurg. masz rację, wogóle to z tymi zamachami to ściema. JFK też sobie sam w łeb strzelił a media jakoś tak to wykoślawiły, Zz PRLu też przecież tyle nieszczęśliwych wypadków było, ludzie nie uważają wogóle na siebie, to sie ktoś w lesie przywiązał i podpalił, to znów nurkował w rzece ze zwiazanymi nogami i to już po śmierci,.. zupełnie bezmyślne ludziska, a o wypadek nietrudno, naród po prostu nie uważa na siebie.

  4. Zobacz profil Marek90 Marek90 napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 20:54

    Walprug, poświęć 10 minut swojego życia, przeczytaj artykuł i wskaż nielogiczność. A jeśli nie wskażesz, to nie chrzań głupot.

  5. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:04

    czekam na dowody, że ktoś księdzu faktycznie uszkodził w ten sposób auto. z natury jestem sceptyczny wobec takich doniesień.

  6. Zobacz profil kerguelen kerguelen napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:09

    Co do wyzwisk... wystarczy sięgnąć do frondowych postów na temat Madonny, tak więc przyganiał kocioł garnkowi. A co do uszkodzenia samochodu, to coś mało konkretów tutaj napisano. Aż się przypomina sprawa Pani Cugier-Kotki, która niemal nie została zabita (rzekomo), a dzisiaj się okazuje, że sama zlała policjantów :D .

  7. Zobacz profil Marcopolo Marcopolo napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:11

    Na łamach "Tygodnika Powszechnego" jezuita o. Jacek Prusak misial gleboko zajzec w d... (dno) problemu, a moze jemu zajzeli bo z tego wszystkiego zapomniel wersetow o Sodomie. Boze co to robi z czlowieka ????

  8. Zobacz profil Jahos Jahos napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:26

    Może Episkopat zrobił by coś w końcu z ks.Prusakiem i innymi heretykami z TP?! :/

  9. Zobacz profil Mattatiah Mattatiah napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:32

    Bądź co bądź ale niszczenie komuś czego kolwiek to przestepstwo.

    Poza tym to moim zdaniem takie artykuły powinny być wszędzie bo wciąż mówi sie o homoseksualistach jako przesladowanych a takie artykuły pokazują kto tak naprawde jest prześladowany

  10. Zobacz profil Robert Robert napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:40

    O rany.... adeptus, podobno masz mózg. Czekam na dowody.... co zaś tyczy "wartburga" to: e tam.... szkoda gadać. Pan Pospieszalski bardzo się myli. Z niektórymi nie warto rozmawiać.

  11. Zobacz profil Sarcina napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:42

    Na początek: panów mających trudności z językiem polskim uprasza się o nie rzucanie wyzwiskami.

    Do tematu: że była na niego nagonka to fakt. I tu jest porażające, kto w niej uczestniczył. Czy rzeczywiście był zamach - o to trzeba by zapytać zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy. W tej dość rynsztokowej dyskusji umyka sprawa otwarcie już antykatolickiego "Tygodnika Powszechnego" i dziwnych (jeszcze/byłych) księży. O ile np. stanowisko ks. Isakowicza-Zalewskiego w wiadomych sprawach może księży różnić, o tyle sprzeczne postawy w ocenie homoseksualizmu wywołują zażenowanie.

  12. Zobacz profil matteo matteo napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 21:58

    czy z TP i GW, Bartosiami, Prusakami, Bonieckimi et consortes naprawdę nic nie można zrobić? Kyrie Eleison

  13. Zobacz profil Walpurg Walpurg napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 22:15

    Jeśli ktoś próbował zamordować ks. Oko, to rozumiem, że trwa już jakieś śledztwo w tej sprawie? Bo jeśli nie, to znaczy, że to tylko jego konfabulacja. A za zniesławienie polskich gejów i lesbijek powinien odpowiadać przed sądem!

    A swoja droga, trzeba mieć źle w głowie, by wierzyć, że ktoś kogoś jest gotów zabić za głupi tekst z gazety.

    Od redaktorów Frondy oczekuję informacji o śledztwie!

  14. Zobacz profil Tom. napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 22:27

    To, że homoseksualizm istnieje od dawna to wiadomo. Ale w dziejach ludzkości był jedynie tolerowany.Dzisiejsi działacze homoseksualni chcą usankcjonowania, legalności i przywilejów dla tej grupy społecznej, której istnienie niesie kres temuż społeczeństwu.Człowiek może zadekretować wszystko, cokolwiek wymyśli. Tyle, że trzeba liczyć się z konsekwencjami. Czy grupa "oświeconych" fizyków może zanegować dotychczasowe prawa natury? Możnaby np.podważyć którąś z zasad dynamiki.Albo prawo Ohma.Albo prawa chemiczne. Powody mogłyby być różne, od oszczędności aż po różne teorie spiskowe. Lecz skutek zawsze będzie ten sam -ucierpią ludzie.Więc róbmy co można aby uchronić przyszłe pokolenie przed skutkami błedów, którymi dzisiejsze, "oświecone "elity nas raczą.

  15. Zobacz profil soley4 napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 22:45

    "Jednak najostrzej krakowskiego kapłana zaatakował na łamach "Tygodnika Powszechnego" jezuita o. Jacek Prusak, który w tekście "Inni inaczej" nie tyle polemizował z tekstem ks. Oko, co skupił się na uszczypliwościach personalnych pod adresem duchownego, zarzucając mu choćby "nieznajomość elemenatarnych zasad logiki koniecznych do opanowania na poziomie maturalnym."

    Tak jest. Jak się nie ma argumentów na obronę własnego stanowiska, to upokarza się człowieka wytykając mu nieznajomośc tematu.

    To stary, często stosowany i nieuczciwy chwyt, niehonorowe zachowanie. Nuda. Niech obrońcy homoseksualistów wymyślą coś innego, bo tego czytac już się nie chce.

  16. Zobacz profil buszido buszido napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 22:53

    buahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  17. Zobacz profil lelek napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 22:57

    Przypominm sobie książkę holenderskiego psychiatry, który wyprostował wielu homoseksualistom życie. Powrócili do zycia hetero. Po ogłoszeniu wyników badań i w szczególnosci przypadków przejścia mężczyzn homo do fazy hetero ( ozenek , dzieci) , na osobę naukowca i nawet jego gabinet zaczęły się lawinowo napaści chuligańskie. Wielokrotnie zdemolowano mu gabinet , otrzymywał groźby telefoniczne. To jest polityka miłości w stylu pana środowisk panabiedroniowych. Poskrobiesz.Wyją z nienawiści.

  18. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 23:08

    +

    w intencji odważnego kapłana

    ale szanowna red poratlu - kogomacie na mysli piszac 'gejowskie portale' -chodzi o portale homoseksualistów? pederastów? a nie mozna to pisac normalnie zamiast uzywac homosiowej nowomowy?

  19. Zobacz profil Orthodox Orthodox napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 23:10

    Najsmutniejsze bylo dla mnie to, że nikt z episkopatu publicznie go nie poparł. A ks Oko to wspanialy człowiek i znakomity filozof mialem przyjemność mieć z nim zajęcia na studiach, potrafił zainteresować , ani chwili nudy.

  20. Zobacz profil soley4 napisał/a:

    środa, 8 lipca 2009, 23:50

    Coraz częściej brakuje mi tego "publicznego poparcia episkopatu".

    Niestety.

  21. Zobacz profil Corrigenda Corrigenda napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 03:52

    Walpurg, i tu się przywlokłeś od Michalkiewicza?

    Tak już ma nasz tow.robin-różuś, że broni wszelkiej dewiacji.

  22. Zobacz profil nogay napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 05:46

    Wracajmy do źródeł: "Ja jestem Jahwe! Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. TO JEST OBRZYDLIWOŚĆ!" (Kpł 18,22)

    Do kapłanów, tych z "Tygodnika Powszechnego" sw. Paweł: "Bo gdy poznali Boga, nie oddali Mu czci jako Bogu, ani też nie byli mu wdzięczni, ale pogubili się w swych dociekaniach i w mroku pogrążyło się ich nierozumne serce. Uznając siebie za mądrych, stali się głupimi". (Rz 1,21-22)

  23. Zobacz profil Jan Bodakowski Jan Bodakowski napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 07:46

    sojusz gazety wyborczej, tygodnika powszechnego, modernistów, pederastów i lewactwa jest bardzo naturalny i zgodny z zasadą sówj do swego po swoje

  24. czwartek, 9 lipca 2009, 08:50

    Walpurg się po prostu czepia - ale to typowe dla ludzi bez kontrargumentu. Łatwiej jest wtedy przypiąć oponentowi łatkę oszołoma, wyśmiać, sprowadzić do absurdu, niż podjąć dyskusję. Ks Oko w wywiadzie opowiada o próbie zamachu, potwierdzonej przez policję. O szczegółach i śledztwie nie wspomina a tym wywiadzie, ale czy to znaczy, że zmyśla? Może po prostu go o to nikt nie zapytał....

  25. Zobacz profil Baratek Baratek napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 08:57

    to tylko dowód na to że heterofoby z " głosu telawiwu" boją się prawdy.

  26. Zobacz profil Fauxliver Fauxliver napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 09:36

    słuchajcie najpierw poczytajmy a potem piszmy, faktycznie z obydwu tekstów wynika dla mnie jednoznacznie że ktoś tutaj popiera gejów. i ksiądz Oko ma rację:

    zapodaję linki:

    http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1233180,0,dzial.html

    http://www.isnr.uksw.edu.pl/teksty/strony%20tematyczne/homoseksualizm/argumenty.htm

    pozdrawiam

  27. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 10:48

    tekst ks.Oko o niebezpieczenstwach jakie niesie homopropaganda jest tu:

    http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2687294

  28. Zobacz profil - - napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 11:01

    Przeczytalem ten zenujacy artykul. Zeby nie byc goloslownym, tylko jeden krotki cytat, jako probka mozliwosci intelektualnych autora:

    "Spośród argumentów za homoseksualizmem często wysuwany jest ten, iż - zgodnie z prawdą - niektóre związki homoseksualne są bardziej udane niż niektóre małżeństwa. Argument błędny. Ważniejsza od poszczególnych przypadków jest całość, możliwie wszystkie przypadki."

    Innymi slowy, niewazne jakim jestes czlowiekiem, wazne do jakiej grupy nalezysz. Jesli jestes katolikiem, masz prawo pluc na innych, bo z definicji jestes lepszy. Czy to juz rasizm, czy tylko zwykla glupota autora ? Nie podejmuje sie ocenic.

    Skad u was drodzy katolicy to niezachwiane przekonanie, ze jesli powolujecie sie na Biblie, to usprawiedliwia to kazda podlosc ? Ten ksiadz obraza ludzi, i to w zwyczajnie tepy i glupi sposob. Dlaczego nie mialby sie spotkac z polemika ? Bo glosi jedynie sluszne poglady ?

  29. Zobacz profil Ogorek napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 11:20

    RazorEdge: Homoseksualizm to grzech ciezki. A pederasta to grzesznik.

    Grzesznika nie potepiam, bo tego takze wymaga nasz Mistrz, Jesus.

    Ale grzechu, ktory on popelnia nienawidze i nigdy sie do niego nie przyzwyczaje - nawet gdy 1000 Gazow Aborczych bedzie zalewac kioski kazdego dnia, a 1000 programow telewizyjnych bedzie propagowac ten grzech kazdego dnia.

  30. Zobacz profil Humanek napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 11:35

    RazorEdge napisał/a: "Jesli jestes katolikiem, masz prawo pluc na innych, bo z definicji jestes lepszy."

    RazorEdge - jeśli jesteś pederastą, masz prawo pluć na innych, bo z definicji jesteś lepszy a do tego jeszcze pewno prześladowany. Masz prawo wszystkich normalnych wyzywać od homofobów i narzucać im swoje poglądy,itd. Resztę sobie dopisz.

  31. czwartek, 9 lipca 2009, 12:20

    Proszę o odpowiedź na moje pytanie: Który komisariat prowadzi śledztwo?

    Pytanie jak widać jest dosyć niewygodne bo na razie jedynym potwierdzeniem tego śledztwa jest artykuł :] Normą w takich wypadkach jest, że autorzy zwracają się do policji i/lub jej rzecznika prasowego o wypowiedź w takiej sprawie. Ciekawe czemu nie tym razem?

    Jestem ciekaw czy taka odpowiedź w ogóle istnieje i zapewne nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie tych fantastycznych rewelacji...

  32. czwartek, 9 lipca 2009, 12:33

    Tytuł i treść artykułu jak rodem z Faktu albo Super Expresu. Ta sama retoryka i ten sam styl - ktoś głoszący inną ideologię od naszej może być atakowany w każdy, nawet prymitywny i manipulacyjny sposób. Czy redaktorzy Frondy uważają swoich czytelników podobnie jak ww. pisemka za idiotów?

    Nie chcę tu bronić TP czy GW - po prostu przykro mi jak słyszę tani tabloidalny bełkot na łamach Frondy.

  33. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 12:40

    oo,jaki wysyp homosiów, co potwierdza tylko slusznosc tez ks.Oko. -

    zajmijcie sie homosie, sobą w 4. ścianach i nie naruszajcie publicznej moralnosci promocją swych zboczeń

  34. czwartek, 9 lipca 2009, 12:41

    Aligator też się czepia. A więc powtarzam - ks Oko w wywiadzie udzielonym Frondzie wspomina o próbie zamachu i o policji, która to potwierdziła - w tej konkretnej publikacji nie rozwija jednak całej tej historii tylko wspomina jako przyczynek do dyskusji i szerszym problemie - homopropagandzie i homoterroryźmie, którego przejawy są ewidentne nie tylko na przykładzie ks. Oko. Za pewne tak przez was pożądane informacje o sledztwie sa dostępne, byc może jest to już stara sprawa, a może ks Oko juz wielokrotnie o tym opowiadał w innych publikacjach - nie wiem. Ale dlaczego czepiacie się że akurat w tym przypadku nie ma wypowidzi rzecznika policji - zakładam, że gdyby była taka wypowiedź to Aligator, Walpurg i inni wymyśliliby sobie inny powód żeby się czepiać i zakrzyczeć niewygodną prawdę

  35. Zobacz profil Szaman Szaman napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 13:08

    Sporo jest przypadków tajemniczych uszkodzeń samochodów, o których szerzej nie mówi się z różnych powodów. Jarosław Kaczyński kilka lat temu miał przecięte hamulce w samochodzie, Sakiewiczowi z GaPola kilka miesięcy temu zrobiono podobny numer. Nie wszystkie sprawy są nagłaśniane, ale dużo się dzieje na drugim planie...

  36. czwartek, 9 lipca 2009, 13:26

    Kaczyński w swoim samochodzie? No daj spokój - on ma prawo jazdy?!

  37. czwartek, 9 lipca 2009, 13:37

    Ale ks. Oko nie opowiada sensacyjnej sytuacji z wczoraj tylko wydarzenie z przeszłości - artykuł nie jest prasowym news'em na temat zamachu na ks Oko, tylko wywiadem, w którym ks oko zwraza uwagę na problem i w związku z tym problemem przytacza wydarzenie. Trudno żeby w kilkustronnicowym wywiadzie udzielał szzcegółowych informacji o tym kto prowadzi slectwo, w jaka prokuratura i w jakiej komendzie składał zeznania.... Pewnie te informacje są dostępne, a może swgo czasu gdy sprawa była aktualna była o tym mowa w medaich - nie wiem. Ale protestuje przeciwko takiemu czepianiu się, że akurat w tym artykule tego nie ma i dlatego jest niewiarygodny - gdyby w artykule miały być wszystkie szczegóły to by była kronika policyjna a nie wywiad o charakterze publicystycznym - to jest po prostu niemożliwe. Owszem - redakcja może się zwrócić do prokuratury o udostępnienie informacji o śledztwie, ale akurat ten artykuł był nie o tym. Więc o co cała ta awantura?

  38. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 13:39

    homosiom nie zalezy przeciez na jakiejs rzeczowej polemice z trescia tekstu ks.Oko, stosuja tylko stare chwyty erystyczne , a to wyrwą cos z kontekstu,a to beda rozwazac prze kilka postow, czy to wypadek, czy spsiek, itd,

  39. czwartek, 9 lipca 2009, 13:43

    Drogi leonku, akurat tak się składa, że ten artykuł dotyczy zamachu.

    Zalecałbym przeczytanie chociażby tytułu. Dyskusja toczy się na temat rzekomego zamachu, bo taki temat zainicjowała sama fronda.

    Kiedy okazuje się, że cały artykuł jest oparty o baśniopisarstwo księdza to Twoim chwytem erystycznym jest próba sprowadzenia tego do tekstu księdza Olko. Niestety, artykuł jest o "wypadku i spisku", ewentualne pretencje do frondy... Nie ja go pisałem.

  40. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 13:45

    spadaj homosiu , rzecz tyczy tekstu ks.Oko - tu fragm.

    --

    Znieczulenie, manipulacja, eliminacja Po pierwsze znieczulenie. Społeczeństwo trzeba zasypać taką ilością publikacji progejowskich‚ trzeba osiągnąć taką przewagę w mediach‚ aby po początkowych oporach przynajmniej zmęczenie lub znudzenie doprowadziło do uznania zjawiska homoseksualizmu za coś normalnego‚ akceptowalnego. W Polsce program ten realizuje przede wszystkim "Gazeta Wyborcza". W 2005 roku w jej różnych wydaniach ukazywały się średnio 3 progejowskie artykuły dziennie. Po drugie manipulacja. Homoseksualiści mają być przedstawiani zawsze w pozytywnym świetle‚ jako ludzie szczególnie wrażliwi‚ szlachetni‚ pełni zasług i sukcesów‚ a zarazem jako biedna‚ pokrzywdzona mniejszość. Temu ma służyć także wmawianie‚ że pośród wielkich ludzi przeszłości wielu było homoseksualistami - ! jest to tym łatwiejsze‚ że zmarli protestować nie mogą.! Należy natomiast przemilczać i odrzucać nawet najbardziej oczywiste dane o ciemnych stronach homoseksualizmu.

  41. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 13:46

    Po trzecie inwersja‚ czyli nietzscheańskie odwrócenie wartości. To‚ co dotychczas było zaliczane do patologicznego marginesu życia społecznego‚ teraz ma być postawione w jego centrum jako rzecz godna najwyższego szacunku. Krytycy homoideologii mają zaś zostać wyparci na ten margines‚ wyłączeni z publicznego dyskursu i wepchnięci do kategorii ignorantów‚ nienawistników‚ homofobów i bigotów. Jednocześnie należy maksymalnie zawyżać procent homoseksualistów w społeczeństwie. Po czwarte eliminacja przeciwników. Ci‚ którzy tak głośno krzyczą o tolerancji‚ często sami‚ gdy tylko osiągną dostatecznie wielkie wpływy‚ nie chcą okazać jej innym. To dlatego znakomity filozof i humanista prof. Rocco Buttiglione‚ bliski przyjaciel Jana Pawła II‚ nie mógł zostać komisarzem Unii Europejskiej. To! dlatego dla szwedzkiego pastora Ake Greena prokurator tylko za jedno kazanie zażądał pół roku więzienia‚ a z wyroku sądu pierwszej instancji otrzymał on miesiąc aresztu. Kogo z homoseksualistów potraktowano w ten sposób?

  42. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 13:46

    Zastraszyć przeciwników

    Ja sam‚ po opublikowaniu artykułu "Dziesięć argumentów przeciw" ("Gazeta Wyborcza", 28 maja 2005 r.)‚ który stał się najbardziej dyskutowanym polskim tekstem antyhomoideologicznym‚ spotkałem się z wielką publiczną nagonką‚ a zarazem z wysyłanymi z ukrycia‚ anonimowymi i najbardziej odrażającymi groźbami każdego rodzaju. W "Gazecie" wydrukowano całą serię artykułów wymierzonych przeciw mnie‚ nie dając mi żadnej możliwości odpowiedzi. Przeciwników trzeba zastraszyć‚ zmusić do milczenia. Operuje się przede wszystkim hasłami‚ krzykiem‚ a nie argumentami. Unika się merytorycznej dyskusji‚ aby nie ujawniać intelektualnej mizerii swoich racji.! Nic dziwnego‚ bo dla czegoś‚ co jest wewnętrznie! złe‚ nie można znaleźć żadnego dobrego uzasadnienia - najwyżej jego pozór.

  43. czwartek, 9 lipca 2009, 13:47

    Ty chyba nie rozumiesz o czym mówię - a więc jeszcze raz - twierdze, że są dowody, tylko AKURAT W TEGO RODZAJU WYWIADZIE SIĘ ICH SZCZEGÓŁOWO NIE OPISUJE, CO NIE ZNACZY ŻE ICH NIE MA. Wyobraź sobie, że przeprowadzają z Tobą wywiad na dowolny temat. Ty wspominasz o pewnym wydarzeniu, masz wszystkie niezbędne dowody, żeby to wydarzenie udokumentować - ale akurat w tym momencie nie przytaczasz szczegółów bo nie o tym akurat jet mowa.. I co? - zarządasz żeby gazeta opublikowała kilkadziesiąt stron różnych akt i dokumentów na dowód że przytoczone wydarzenie jest prawdziwe? nie - gazeta publikuje wywiad a ty masz swoje dowody pod ręką. A z resztą po co ja się tak produkuję...? pewnie jakby fronda przedstawiła zeznanie aktywisty gejowskiego, który przyznaje się do zamachu to ty byś stwierdził, że jest naćpany albo przekupiony... albo, że to frondysta w przebraniu.. a więc to jest walenie grochem o ściane.. pozdrawiam

  44. czwartek, 9 lipca 2009, 13:54

    @Mateusz Ciągle ta erystyka... Tylko niestety robisz to nieudolnie a Schopenhauer przewraca się w grobie.

    Po pierwsze: nieudolne wyolbrzymienie, otóż nigdzie nie prosiłem o publikację akt a o wypowiedzenie się rzecznika policji lub chociaż o podanie komisariatu, który prowadzi to śledztwo.

    Po drugie: ogłaszanie co ktoś inny by zrobił. Tym się różnimy, ja komentuję bieżącą rzeczywistość (mówię o faktach dokonanych i tym co kto powiedział), ty zaś tworzysz własną (przed faktem wiesz już co ktoś powie, i to lepiej od niego samego). W ten sposób usiłujesz udowodnić swoje tezy?

    W jednym zgadzam się w pełni: grochem o ścianę.

  45. czwartek, 9 lipca 2009, 15:01

    Ja inaczej widzę istotę naszego sporu. Ks Oko zwraca uwagę na ważny i kłopotliwy dla zwolenników homo-ideologii problem - homo-dyktatury panującej w mediach, nauce i polityce, a także zwyczajnego terroryzmu (zastraszanie, przemoc fizyczna, a nawet próby zabójstwa) którego dopuszczają się aktywiści gejowscy na wszystkich, którzy zagrażają ich dominacji w światowych elitach. Wśród wielu przykładów przytacza także próbę zamachu na swoje własne życie. Co prawda nie opowiada tego dokładnie, ale nie ma powodów, żeby sądzić iż zmyślił całą tą historię. Fronda publikuje ten wywiad, który co by nie mówić robi wrażenie - i dlatego jest bardzo niewygodny dla wszystkich tych, którzy chcieliby katolików przekonanych o własnych racjach zakwalifikować tylko do kategorii oszołomów, moherów i innych dziwaków, bo burzy ich czarno - biały obraz świata (ciemnota katolicka, kontra nowoczesne, liberalne, oświecone społeczeństwo. I dlatego zaczyna się bezpodstawne czepianie się spraw nieistotnych i próba podważenia wiarygodności ks Oko. Powtarzam - jeśli rzeczywiście nie ma dowodów to zgadzam się - nie bierzemy tego poważnie - ale sam fakt, że w wywiadzie nie ma szczegółów nie jest podstawą aby odrzucać jego przesłanie - to raczej wyraz złej woli i zamknięcia na argumenty drugiej strony. I na tym właśnie polega różnica między nami drogi Aligatorze

  46. Zobacz profil Paul  Warszawski Paul Warszawski napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 15:22

    Trzeba się dużo modlic i pościc za takich kapłanów. Mieliśmy Ks. Jerzego Popiełuszkę walczącego z systemem zła i bezprawia oraz tubą nienawiści tygodnikiem NIE a teraz oby do najboleśniejszego nie musiało dośc- kapłana Ks Oko walczącego z ideologią zła jaką zboczeńcy i wykolejeńcy próbują zaszczepic wszystkim obywatelom świata przy pomocy nie tylko Gazety Wyborczej......

  47. czwartek, 9 lipca 2009, 15:25

    Owszem, ale nikt nie dyskutował na temat tekstu księdza Olko, bo go tu po prostu nie było. Fronda napisała artykuł na temat zamachu na księdza i dlatego na ten temat toczyła się dyskusja pod artykułem. Przyczyn tego, że ludzie wypowiadają się tutaj na temat zamachu nie należy upatrywać w ich złej woli i/lub manipulacjach a w zwyczajnej logice: fronda dała temat, to go podjęliśmy.

    Tak na prawdę tego typu zarzuty można wysunąć pod adresem każdego. Jeżeli chodzi o zamachy to nie szukajmy daleko: zabity ginekolog w stanach. (nie chodzi mi w tym momencie o samą jego osobę, zapewne różnimy się w jego ocenie, a o fakt że został zamordowany niewątpliwie przez osobę o przeciwnych wobec niego poglądach). A pomimo tego nikt nie nakręcał awantury, że "działacze pro life mordują, stosują ubeckie metody itp itp." Argument, że homoseksualiści kogoś terroryzują i narzucają jest chybiony, gdyż można by go użyć właściwie do każdej grupy interesów.

    Ja również mogę powiedzieć, że jestem zarzucany katolicyzmem, bo tak na prawdę jest on obecny wszędzie - także w budynkach użyteczności publicznej. Jednak nie robię z tego problemu, niech sobie wiszą krzyże i niech sobie księża święcą urzędy i szkoły. Niemniej jednak mnie to razi (ale jestem tolerancyjny). Was razi że dwóch facetów idzie ulicą za rękę. I różnica jest taka, że jesteście dla innych nietolerancyjni... Każdy ma obowiązek tolerować przejawy katolicyzmu, ale homoseksualizmu już nie. Dodam jeszcze, że przejście się parkiem za rękę jest troszkę innego kalibru demonstracją niż wieszanie swoich symboli w budynkach użyteczności publicznej.

    Odnośnie księdza Olko: rzucając tego typu bardzo poważne oskarżenia warto czymś je poprzeć. Tu nie ma wielkiej filozofii... bo powiedzieć można wszystko.

  48. czwartek, 9 lipca 2009, 15:41

    PS. Ludzie wykrzykują tutaj obelgi w stylu "zboczeńcy i wykolejeńcy" a potem wielce oburzeni zarzucają innym, że nie da się z nimi dyskutować i że owi "zboczeńcy" są głusi na argumenty. Ja również mógłbym rzucać tutaj obelgami, ale tego nie robię bo wyznaję trochę inne standardy.

  49. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 15:45

    walpurg,aligator wow, co za nicki - pewnie kolesie szokują nimi jakieś gimnazjalistki

    :D

    z portalu homosiów? no to wszystko jasne,

  50. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 16:28

    wow,jestem pod wrażeniem, naprawdę tak sądzisz?

    pokaz mi zatem swoją,pełną argumentów, polemikę z tekstem ks.Oko

    - nieograniczoną do błyskotliwych konstatacji typu - 'ks. Oko nie ma racji"

  51. czwartek, 9 lipca 2009, 16:34

    "wow" naprawdę sądzę.

    poczytaj sobie co pisałem w tym temacie

  52. czwartek, 9 lipca 2009, 16:41

    PS. Kolega raczej dotychczas zabierał głos w dyskusji poprzez wklejanie cudzych tekstów lub docinki i "wow", wobec czego zalecałbym przemyślenie tego typu uwag.

  53. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 16:50

    zalecac to ty sobie mozesz na swoim homosiowym portalu - zdaje sobie sprawe, ze wklejenie textu ks.Oko cie wkurwia , niemniej jest onże podstawowym dla tej dyskusji,

    compris?

  54. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 16:52

    a moze po prostu sobie tu wrocicie ?

    http://gejowo.pl/index.php?pid=3&n_id=10225

  55. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 16:56

    T.Terlikowski (Rzplita)(fragm.)

    --

    O co chodzi działaczom gejowskim i ich lewicowo-liberalnym poplecznikom? Czy o równouprawnienie i o tolerancję dla wyborów życiowych homoseksualistów? Czy może raczej o radykalną zmianę modelu kultury i cywilizacji, jaka nas otacza? Czy chodzi o znalezienie dla siebie miejsca wewnątrz wspólnej przestrzeni kulturowej, czy może o światopoglądową rewolucję?

    Część gejowskich aktywistów uważa, że uciskana przez wieki mniejszość homoseksualna powinna otrzymać prawa większe od heteroseksualistów, tak by dokonało się zadośćuczynienie za wieki męczarni

    Analiza sposobu działania organizacji gejowskich i ich radykalizujących się postulatów musi prowadzić do wniosku, że celem jest zburzenie cywilizacji zachodniej zbudowanej na normach i wartościach judeochrześcijańskich, a także na pełnej akceptacji i ochronie rodziny. Ma ona zostać zastąpiona kontrkulturą, która swoje wzorce czerpie z rewolucji obyczajowej 1968 roku. Rewolucja zaś zawsze zakłada, że to, co stare, musi zostać zrównanie z ziemią i dopiero na gruzach starego zbudowana może zostać nowa, już „niedyskryminująca” mniejszości seksualnych kultura. Kultura wolna od moralnych zasad i seksualnych ograniczeń.

  56. czwartek, 9 lipca 2009, 17:08

    Skoro jedziesz do mnie po chamsku to skończyły mi się chęci do rzeczowej dyskusji. Więc jedziemy wprost:

    1. Oskarżacie o terroryzowanie społeczeństwa? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista spalił kogoś na stosie lub łamał kołem.

    2. Oskarżacie o próbę zabójstwa? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista był katolickim działaczem "prolife" strzelającym do ginekologa.

    3. Oskarżacie o szerzenie ideologii? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista mordował wyznawców innych przekonań podczas "wypraw krzyżowych"

    4. Oskarżacie o zawłaszczanie przestrzeni publicznej? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista żądał wpisywania do konstytucji wartości homoseksualnych, wieszania tęczowych flag w urzędach itd.

    5. Oskarżacie o narzucanie wartości? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista zakazywał organizacji koncertu ze względu na swoje święto. Rytm życia wszystkich ludzi w Polsce mają wyznaczać święta katolickie. Jeżeli nie jesteś katolikiem lepiej nie oddychaj 15 sierpnia i przez pozostałe 233 dni w roku kiedy katolicy obchodzą swoje pozostałe świeta.

  57. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 17:27

    nie porównuj homosiu rzeczy nieporównywalnych - czyli religii ze zboczeniem, ładu społcznego z "kulturą gejowską' czyli postawą jednostronną, nastawiona na realizację (nieormalnego) popędu seksualnego.

  58. Zobacz profil dyzio_old dyzio_old napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 17:41

    "Po trzecie inwersja‚ czyli nietzscheańskie odwrócenie wartości. To‚ co dotychczas było zaliczane do patologicznego marginesu życia społecznego‚ teraz ma być postawione w jego centrum jako rzecz godna najwyższego szacunku."

    A po czwarte bredzisz leonie.leonie, albo nie rozumiesz przekazu Nietzschego jaki płynie przede wszystkim z jego Gott ist tot, Tako rzecze Zaratustra, oraz Poza dobrem i złem, bowiem nie proponuje on żadnego tam "odwrócenia wartości", lecz właśnie ich przywrócenie poprzez wyjście z nihilizmu spowodowanego śmiercią Boga i za sprawą nadczłowieka który akceptując wieczny powrót posiadł wielką wolę mocy.

    Można polemizować z taką właśnie wizją naprawy świata przez nadludzi jako niemoralną, ale należy też pamiętać, że sama myśl o tym nie była obca i innym myślicielom - na przykład według Leibniza świat na którym żył był najlepszym ze światów, zaś Spinoza uważał, że wręcz jest on (ten świat) samym Bogiem, a teologia potrzebuje teodycei, aby usprawiedliwić Boga ze zła.

  59. Zobacz profil Przemonice Przemonice napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 17:43

    "O co chodzi działaczom gejowskim i ich lewicowo-liberalnym poplecznikom?...że celem jest zburzenie cywilizacji zachodniej zbudowanej na normach i wartościach judeochrześcijańskich, a także na pełnej akceptacji i ochronie rodziny."

    Dokladnie, o to wlasnie chodzi grupom drapieznym homoseksualistom.

    Podam przyklad. Jak mowilem sam jestem homosiem wiec czasami uczeszczam do miejsc rozpusty gdzie faceci zarywaja sie nawzajem ;-). Swego czasu w takim miejscu spotkalem oblesnego goscia sliniacego sie na moj widok. Probowal mnie poderwac stosujac agresywna retoryke gejow. Po pierwsze, gdy uslyszal ze jestem Polakiem stwierdzil ze kazdy Polak to antysemita i ze Polacy mordowali Zydow w czasie wojny. Na moje prosby o podanie zrodel tych twierdzen zbyl mnie... "Poczytaj sobie". Potem rozmawialismy o roli milo0sci i seksu w zyciu czlowieka. Oblesny gosciu stwierdzil ze seks jest najwazniejszy, nalezy sprobowac seksu z wieloma ludzmi i dopiero gdy pasujesz w lozku do danej osoby mozna cokolwiek trawalszego na tym budowac. Ja stwierdzilem ze mnie zawsze uczono na odwrot, najpierw blizsze poznanie potem konsumpcja cielesna. On wydal wargi i rzekl, "To dlatego ze jestes zasciankowym Polaczkiem." Na koniec bezczelnie zaczal mnie obmacywac i mnie rozbierac, a gdy go odepchnalem, stwierdzil, ze jestem "homofobem".

    Dal tez znac swym kumplom i od tego czasu ochrona klubu zaczela sie mnie czepiac.

    Moral z tej historii jest taki. Agresywni geje to najbardziej nietolerancyjne osoby jakie w zyciu spotkalem. Nalezy powstrzymywac tych ludzi przed ich fanatyzmem.

    Przemek

  60. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 17:53

    Agresywni geje to najbardziej nietolerancyjne osoby jakie w zyciu spotkalem. Nalezy powstrzymywac tych ludzi przed ich fanatyzmem.

    Przemek

    --

    +

    spróbuj Przemku poczytać cos na temat wyjscia z tego

    Takie organizacje jak Rodzice i Przyjaciele Byłych Gejów i Gejów (PFOX), Żydowska Oferta Nowej Alternatywy wobec Homoseksualizmu (JONAH) oraz Inqueery starają się, by ich głos był słyszany na równi z postulatami dotyczącymi praw gejów.

    --

    Alan Chambers, prezes Exodus International, organizacji skupiającej grupy wsparcia dla eks-gejów, powiedział: “Społeczność gejowska twierdzi, że nie można się zmienić. Ale alternatywa istnieje. Dziś coraz więcej nastolatków może dostrzec, że nie jest to wcale sprawa jednoznaczna”.

    34-letni Chambers od dzieciństwa czuł pociąg do mężczyzn. „Nie chciałem być gejem – opowiada. – Kiedy miałem jedenaście lat, walczyłem ze swoją skłonnością do osób tej samej płci. Psycholog szkolny powiedział, że nic na to nie mogę poradzić: muszę zaakceptować fakt, że jestem gejem. Chciałem wtedy umrzeć”.

    W wieku 18 lat Chambers dołączył do pewnej grupy chrześcijańskiej na Florydzie i nabrał przekonania, że zmiana jest możliwa. Wyrzekł się swoich wcześniejszych preferencji seksualnych i po ośmiu latach się ożenił. Dziś ma dwójkę małych dzieci. „To była ogromna zmiana w moim życiu – powiedział. – Jestem jednym z dziesiątków tysięcy mężczyzn i kobiet, którzy przezwyciężyli homoseksualizm”.

  61. Zobacz profil leon.leon leon.leon napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 18:27

    pedzie sie teraz ukrywaja pod zenskimi nickami :):)

  62. Zobacz profil Orthodox Orthodox napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 19:08

    Olać nie dyskutować ze zbokami bo to nie ma sensu.

  63. Zobacz profil pecatoris pecatoris napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 20:03

    Do Janiny Bodakowskiej. Jestem dojrzałym mężczyzną od 28 lat w malżęństwie mam trojke dzieci i skończone dwa fakultety . prowadzę od 20 lat firmę i wyobraż sobie że też chodzę raz w miesiącu do spowiedzi klęcze przed "obrazkami " codziennie " przesuwam paciorki" i co Tydzień slucham tego co nazywasz " bzdurami." Malo tego mam pewność że Chrystus zmartwychwstał i żyje i dziala w moim życiu zanim podejmę jakąkolweik decyzje rowniez biznesową muszę ją orzemodlić i zapytać Chrystusa jaka jest jego wola .I zawsze otrzymuję odpowiedz. Czy według twoich kryteriow zaliczam sie do ludzi nie myślących trzeżwo nienormalnych i żyjącym w swieci obsesji ciemnoty i zabobonu ? Pozdrawiam .

  64. Zobacz profil dyzio_old dyzio_old napisał/a:

    czwartek, 9 lipca 2009, 22:01

    Pecatoris - John Forbes Nash, ten od równowagi, dostał nagrodę Nobla z ekonomii mimo, że był schizofrenikiem, co jest chyba znacznie poważniejszą przypadłością od Twojego wzdychania do obrazków, konsultowania planów biznesowych u postaci z bajek, wywnętrzania się przed facetami w dziwnych ubrankach i przesuwania paciorków, ale też dowodzi w sposób oczywisty, że można mieć jednocześnie i chorą psyche i kiepełę, że daj Haszem każdemu taką choć w połowie ;-)

    Pozdrawiam.

  65. czwartek, 9 lipca 2009, 22:28

    Nie wiem co dla Ciebie oznacza termin "chora psycha", albo też jaką masz definicję zdrowia psychicznego (bo to, omówmy się, może być kwestią dyskusyjną). W każdym razie z poważnych badań psychologicznych wynika że osoby wierzące są bardziej dojrzałe emocjonalnie, mniej skłonne do depresji, częściej określają siebie jako szczęśliwych, mają trwalsze, dojrzalsze relacji, rzadziej się rozwodzą.. słowem są zdrowsi psychicznie... A jeśli sposób życia i coś co nazywa się duchowością (nawet nie koniecznie katolicką), co nie pasuje do Twojego obrazu świata nazywasz "chorą pychą" to tylko świadczy o Twojej ograniczonej perspektywie i uprzedzeniach

  66. Zobacz profil dyzio_old dyzio_old napisał/a:

    piątek, 10 lipca 2009, 00:07

    Termin "chora psyche" Mateuszu jest eufemizmem podyktowanym delikatnością, a oznaczającym mówiąc wprost pewne odchylenie od normy.

    Co zaś do "poważnych badań psychologicznych" na które się powołujesz, to rad bym bez ograniczonej czerpaniem z drugiej ręki perspektywy i uprzedzeń, zapoznać się z nimi u źródła.

    A rad bym tym bardziej, że według mnie to właśnie osobnicy niedojrzali emocjonalnie i mentalnie poszukują sobie metafizycznych podpórek w starciu z nie do końca rozumianą realnością.

  67. piątek, 10 lipca 2009, 06:23

    Dobrze że dodajesz "według mnie" - to potwierdza moją tezę o ograniczonej perspektywie i odrzucaniu przez Ciebie tego, co nie pasuje do Twojej wizji świata. Tak się składa, że to właśnie chrześcijanie zbudowali cywilizację, w której żyjesz, i która także i Ciebie, choć pewnie trudno Ci to przełknąć - ukształtowała. Co do poszukiwania podpórek - jedni szukają ich w religii, inni w pieniądzach, jeszcze inni w nauce, i to niezależnie od religii... pewnie Ty też masz jakieś swoje podpórki panie dojrzały emocjonalnie... ale gdybyś miał minimalne pojęcie o istocie prawdziwego chrześcijaństwa to wiedziałbyś że ma nic wspólnego z bojaźliwym szukaniem protez psychicznych przez ludzi słabych, ba, może nawet odkryłbyś, że nie ma bardziej realistycznej, praktycznej i zdrowej filozofii życiowej. Póki co tkwisz w swoich uprzedzeniach, co oznacza, że "nie do końca rozumiesz realność" które Cię otacza.

    Co do badań psychologicznych... jeśli masz zastrzeżenia co do metodologii, opracowania wyników albo rzetelności to je opisz a nie rzucaj ogólnikowych zaczepek obliczonych na ucięcie tematu - choć tak jest łatwiej... wtedy będziemy mogli podyskutować

  68. Zobacz profil Scriptor Scriptor napisał/a:

    piątek, 10 lipca 2009, 09:06

    Zaiste, każde wejście na ten portal to kolejne wieści dotyczące homoseksualizmu, który staje się tak oto głównym tematem chrześcijańskiego portalu.

    Wypadek samochodowy księdza Dariusza Oki jest sprawą przykrą. Jeżeli ksiądz podejrzewa czyjeś działanie umyślne w celu pozbawienia go życia, winien zgłosić się na policję i złożyć ZEZNANIA, miast... pisać o tym w kwartalniku "Fronda". W Polsce jako demokratycznym państwie prawa strukturą właściwą dla prowadzenia takiego śledztwa jest POLICJA. Być może, zdobędzie ona DOWODY i wskaże SPRAWCĘ, którego ukarze SĄD (takie są procedury). Może policja znajdzie tylko POSZLAKI i nie będzie pewne, czy prokurator (jest taki urząd w Polsce) sformułuje akt oskarżenia. Na razie interpretuję słowa księdza jako POMÓWIENIA. W każdym razie ani prywatne śledztwo (księdza), ani samosąd (rozgrzanych uczestników fronda.pl dających w pysk homoseksualnym podludziom) nie wchodziłyby w grę jako działania praworządne.

    Należy więc poskromić emocje, których natężenie na forum fronda.pl nakazuje myśleć o klimacie życia publicznego w Niemczech lat 30-tych XX wieku.

    W polskim prawie nie istnieje pojęcie odpowiedzialności zbiorowej odniesionej do narodowości (jak Żydzi, Cyganie) czy grupy społecznej (jak uznane za grupę społeczną rozmaite osoby orientacji homoseksualnej). Winnych należy wskazać imiennie, a wine udowodnić (ogniwem polskiego prawa jest bowiem domniemanie niewinności). Obarczanie odpowiedzialnością każdego obywatela RP orientacji homoseksualnej jest niezgodne z prawem.

    A redaktor Halina Bortnowska budzi mój szacunek. Cenię znane mi jej teksty.

    @ Marivs // Uprzedzając ewentualne nowe emocje zaznaczam, że nie jestem bolszewikiem, ale chrześcijaninem. Pisząc jako chrześcijanin (jak mniemam) na portalu chrześcijańskim nie nazywaj bliźnich mającyh inne od twoich poglądy idiotami

  69. piątek, 10 lipca 2009, 10:00

    A zatem panie chrześcijaninie - bez emocji - tylko kilka sprostowań. Ks Oko poinformował policję, a ta potwierdziła, że była próba zamachu - można to wywnioskować z wywiadu. Nie rozumiem dlaczego teraz miałby o tym nie mówić i dlaczego są to pomówienia. Z resztą, nie tylko w artykule ale także w powyższej dyskusji to się jak mantra przewijało już kilka razy - więc ciekawe ile razy jeszcze ktoś powtórzy te same zastrzeżenia które wcześniej (przynajmniej wg mnie) wystarczająco były wyjaśnione.

    Co do odpowiedzialności zbiorowej - ks oko wyraźnie, wręcz do znudzenia mówi w swoim wywiadzie, że nie potępia ani nie oskarża homofilów jako ludzi - ma do nich szacunek, choć uznaje ich skłonności za chorobę (do czego chyba ma prawo?). Ale stwierdza jednocześnie, że istnieją pewne grupy zdeklarowanych aktywistów gejowskich, którzy mogą być niebezpieczni. Drugim problemem jest pro-homoseksualna elita dziennikarska z GW i TP, która ordynarnie i zupełnie bezpodstawnie przepuściła na niego atak personalny tylko za poglądy - bez dyskusji, uzasadnienia i elementarnego szacunku. Czy takich rzeczy nie wolno mówić? czy ks Oko nie ma prawa nazywać rzeczy po imieniu i bronić swego dobrego imienia? Jak prawicowy, katolicki czy jaki tam portal mówi takie rzeczy to od razu jest oskarżany o emocje, oszołomstwo i nienawiść, ale jak GW ględzi na rzekomą nietolerancję to się ich uważa za krzewicieli humanizmu i kwiat polskiej inteligencji - hipokryzja

  70. Zobacz profil Elef  Parparim Elef Parparim napisał/a:

    piątek, 17 lipca 2009, 07:41

    .. proheterycy wykazują ogromną potrzebę wydelegowania jakiegoś męczennika .. na razie jednak Bóg nie ma zamiaru spełniać ich zachcianek i czuwa nawet nad największymi ofermami .. jak tak dalej pójdzie, środowisko frondy będzie musiało sobie kogoś same utłuc ..

  71. Zobacz profil Wolf Wolf napisał/a:

    piątek, 17 lipca 2009, 12:34

    @leon.leon: przedostatni Twój post jest bardzo pożyteczny. Szkoda tylko tego krótkiego, który po nim nastąpił :(

  72. Zobacz profil leafar leafar napisał/a:

    sobota, 18 lipca 2009, 13:05

    Czytałem artykuł ks. D.Oko i uważam, że jest na niezłym poziomie, ale to co napisał nasz pogubiony brat jezuita w odpowiedzi "Inni inaczej" to przykład tego jak daleko można pobłądzić. Dzięki leon. leon za wklejenie linków.

    Natomiast, moi bracia katolicy, jeżeli chcemy pokazać że chrześcijaństwo to coś wspaniałego i pięknego to nie możemy prezentować poziomu podobnego do prezentowanego na innych forach(domyślcie się jakich) bo nas"wyplują". Zakrawa hipokryzją gdy się mówi o pięknych prawach równocześnie nie stosując się do nich, bo czemu miało by służyć wyzywanie kogoś od pedziów, używanie w zdaniach inwektyw czy choćby przypisywanie komuś tego czego nie powiedział. Na pewno nie ukazywaniem piękna naszej wiary. Sam nie jestem lepszy bo często "otwiera mi się nóż w kieszeni", ale napisałem to bo widzę czytając namiętnie frondę że w komentarzach dajemy się zapędzić w kozi róg. A czy nie o to diabłowi chodzi byśmy się niczym w od wszystkich nie różnili. Nie tyle mówmy im o chrześcijaństwie co im je tu pokażmy.

  73. Zobacz profil Prorok Prorok napisał/a:

    wtorek, 21 lipca 2009, 15:23

    Nieświeża Dama imieniem AnnaE napisał/a: czwartek, 9 lipca 2009, 17:08

    1. Oskarżacie o terroryzowanie społeczeństwa? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista spalił kogoś na stosie lub łamał kołem.

    A ja mówię: np. Ernest Rohm – szef Sonder Abteilung (SA)

    2.Oskarżacie o próbę zabójstwa? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista był katolickim działaczem "prolife" strzelającym do ginekologa.

    A ja mówię: zabójca Tillera (wielokrotnego mordercy) po pierwsze nie był katolikiem, a jego czyn spotkał się z potępieniem środowisk katolickich. A więc „pudło” poraz drugi!

    3.Oskarżacie o szerzenie ideologii? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista mordował wyznawców innych przekonań podczas "wypraw krzyżowych"

    A ja mówię: Także żaden homoseksualista (a według was zawsze było ich pełno) nie przeciwstawił się idei „ wojen krzyżowych”.

    4.Oskarżacie o zawłaszczanie przestrzeni publicznej? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista żądał wpisywania do konstytucji wartości homoseksualnych, wieszania tęczowych flag w urzędach itd.

    A ja mówię przestrzeń publiczna to nie tylko jej sfera fizyczna( place, ulice), to także natrętne wciskanie ideologii homoseksualnej do kina, teatru, literatury w wiele sfer, gdzie orientacja seksualna, taka czy inna, jest rzeczą nieistotną. Pokaż mi jakieś heteroseksualne „parady miłości„ i tym podobne bzdury.

    5.Oskarżacie o narzucanie wartości? Nie przypominam sobie by jakiś homoseksualista ...

    A ja mówię: Miss Ameryki straciła koronę, bo przedstawiła swój pogląd na małżeństwo – pogląd wg wartości uznawanych przez siebie. Jednocześnie wiedziała, że lobby homoseksualne uniemożliwi jej zato dalszą karierę jako Miss.

    To tylko te krótkie fakty, które przyszły

  74. Zobacz profil Jaszczur Jaszczur napisał/a:

    piątek, 24 lipca 2009, 01:50

    Nie zalecam by się pedałom dobrać do dupy bo to niezasłużona pieszczota ale może do mord parszywych im się dobrać i zamknąć je? Argumentacja powalającą oczywiście ;)

  75. Zobacz profil Jaszczur Jaszczur napisał/a:

    piątek, 24 lipca 2009, 02:01

    Nieświeża Dama sama sygnalizuje nieświeżość swoich poglądów samokrytycznie, ani to dama ani świeża... zapomniała o Galileuszu i o Bruno... A swoją drogą "dama" i pedał, jakie to obrzydliwe w tych pedalskich czasach że polemizuje się z obrończynią pedalstwa, podobno kobietą... a ona mieni się być damą , to jakieś pedalskie qui pro quo ! Ostatnio, a propos zboczeńców, przypomniała mi się krytyka zoofilii przez ichniego ministra rolnictwa... już myślałem że Szwecja normalnieje... a ty chodziło o ochronę kucykowego odbytu....! Masz kuca?

  76. Zobacz profil Gochaa Gochaa napisał/a:

    piątek, 24 lipca 2009, 03:43

    Módlmy się aby ks. dr Dariusz Oko miał rację ,bo byłaby to nadzieja dla ks. arcybiskup Juliusza Paetza i Jemu podobnym.

  77. Zobacz profil Bart napisał/a:

    sobota, 25 lipca 2009, 10:48

    o ile się orientuję w prawie kanonicznym to za jawne nakłanianie do grzechu (jak to ksiąc boniecki) jest ekskomunika, dość już katolewicy!!!

  78. Zobacz profil Bart napisał/a:

    sobota, 25 lipca 2009, 10:52

    haha ciekawa ta nieświeża dama, weź sobie dziewczyno poczytaj troszkę książek, takich opartych na faktach a nie na wybiórczej i szukaj prawdy, bo masz straszne luki i zerowe pojęcie o historii

  79. Zobacz profil karol1946 napisał/a:

    piątek, 31 lipca 2009, 22:48

    Tygodnik Powszechny(jaki on powszechny).Tego czytac nie mozna.Boniecki gania za slawa ,pieniedzmi a moze za ?To jest ksiadz?Przy wyswiecaniu nikt nie wie czy bedzie swietym,czy zatrudnionym w Gazecie Wyborczej.Zaden polak,tym bardziej katolik nie powinien tego czytac.To albo glupota,albo naiwnosc.ktora moze kosztowac utrate suwerennosci Polski.

  80. Zobacz profil Gochaa Gochaa napisał/a:

    sobota, 1 sierpnia 2009, 08:50

    Ad karol1964. Katolik w cale nie powinien czytać jedyni słuchać Radia Maryja.

  81. Zobacz profil DuzyPL1980 DuzyPL1980 napisał/a:

    poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 22:43

    Do wszystkich piszących o "parszywych pedałach", "homosiach", "zbokach" i innych "..." :

    HOMOSEKSUALIŚCI SĄ I BĘDĄ, A TEN I INNE PO PROSTU ŚMIESZNE ARTYKUŁY TEGO NIE ZMIENIĄ...

    NOSICIE ZAPROJEKTOWANE PRZEZ GEJÓW UBRANIA, WASZE ŻONY CHODZĄ DO GEJÓW FRYZJERÓW, WASZE DZIEWCZYNY MARZĄ O BUTACH PROJEKTOWANYCH PRZEZ GEJÓW, WASZE DZIECI MARZĄ O PROJEKTOWANYCH PRZEZ GEJÓW TELEFONACH A PRAWDOPODOBNIE NAJLEPSZY KUCHARZ W WASZYM MIEŚCIE W NAJLEPSZEJ KNAJPIE TEŻ JEST GEJEM...

    To nie propaganda- to fakt :D

    Od geja nie można się "zarazić" gejostwem, nie można "przejść" na "złą stronę mocy" a też sami geje nie są zainteresowani k o m p l e t n i e nawracaniem kogokolwiek, podobnie jak tylko niewielka grupa gejów i lesbijek chce wychowywać dzieci- większość nie lubi dzieci, wręcz ich nie znosi. Więc o co kaman? Skąd te propozycje "walenia po mordzie"? Ze strachu że ktoś jest inny? To moze geje powinni właśnie zacząć traktować hetero tak jak sami przez hetero są traktowani hę?

    No tak- zapomniałem- "uświęcony" portal- nikt tu nie zrozumie że gej to po prostu normalny człowiek który chce żyć swoim życiem i bez obawy o lincz lub zwyzywanie iść ze swoim partnerem za rękę po ulicy...

    Wiecie co? Wymiotować mnie się chce jak widzę "zatwardziałych" hetero co połykają twarz (bo to juz nie są pocałunki) swojej partnerki na dyskotece albo przystanku autobusowym żeby "zaznaczyć" teren, ale to jak facet z facetem idą za rękę to za nimi lecą kamienie... Polska to Ciemnogród- kocham ten kraj, ale ludziom tu nie ufam.

  82. Zobacz profil Emilka Emilka napisał/a:

    wtorek, 4 sierpnia 2009, 10:32

    DuzyPL1980 - ano masz rację - absolutną! Zapomniałeś tylko dodać że gdyby nie geje to dawno świat przestałby sie kręcić, zapanowałby chaos, słońce przestałoby dawać swój blask, cały kosmos i ludzkość popadłyby w ruinę! Masz rację - absolutną !!! :P

  83. Zobacz profil Gochaa Gochaa napisał/a:

    środa, 5 sierpnia 2009, 02:31

    Gdyby nie wszelkiej maści „geje” to świat nie dość,że byłby do tej pory cudownie płaski to jeszcze słoneczko zapychałoby wokół niego

  84. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    piątek, 7 sierpnia 2009, 23:12

    @ Mateusz, leon.leon, Prorok, at alii:

    ks. Oko w swoim szeroko komentowanym opus udowadnia ze Biblii nie rozumie. Pisze on w pkt 2.: "Mało jest rzeczy w Biblii, które są tak. jednoznacznie potępione. W Księdze Rodzaju czytamy: Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie (Rdz 18, 20). Z tych występków dowiadujemy się właściwie tylko o jednym, o homoseksualizmie: widocznie dla Boga jest on szczególnie ciężki i odrażający. Kiedy Lot gości u siebie dwóch obcych, pod jego dom podchodzą starzy oraz młodzi mieszkańcy Sodomy i mówią do niego: Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić! (Rdz 19, 5). Na jego błagania odpowiadają groźbami i przemocą. Czara się przepełnia, na drugi dzień Sodoma i Gomora zostają unicestwione, ocalony zostaje tylko jeden jedyny sprawiedliwy - Lot i jego rodzina. To od tego wydarzenia bierze się wyrażenie Sodoma i Gomora na określenie skrajnego ludzkiego rozpasania i zaślepienia moralnego. Niezależnie od użytego tu gatunku literackiego wymowa tej przypowieści jest jasna."

  85. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    piątek, 7 sierpnia 2009, 23:22

    Po pierwsze: w całej swojej obszernej treści miliona wersów Biblia wspomina, można uznać dość przelotnie i pobierznie o aktach homoseksualnych tylko całe pięć razy! Pięć razy i to ani razu nie ustosunkował się do tego zjawiska (bardzo w tamtych czasach powszechnego) Jezus. I to nawet gdy stanął z homoseksualistą twarz w twarz! No i tak to mamy przypowieść o Sodomie i Gomorze – tylko że ta przypowieść mówi o grzechu pychy, wyniosłości, bezbożności i drastycznego pogwałcenia prawa gościnności, które w tym pustynnym kraju było na tyle święte, że Lot oddaje najeźdźcom swoje córki, żeby tylko ochronić swoich gości! Akt homogenitalny którego chcieli dopuścić się mieszkańcy Sodomy był gwałtem na gościach, nawiasem mówiąc dwóch aniołach, posłańcach zesłanych do Lota, i nie chodzi w tej przypowieści wcale o potępienie homoseksualizmu! Zresztą przeczytajcie sobie samą przypowieść w Biblii a odniesienia do tej przypowieści w innych miejscach w Piśmie (bo tak szczęśliwie się składa że często sam tekst biblijny pomaga nam zrozumieć różne kwestie), które dość jasno i wyraźnie mówią co było grzechem Sodomy, np. Księga Ezekiela 16:48-49. Co mówi o tej przypowiesci sam Jezus? Ano patrz Ew. Mateusza 10:5-15.

    Jezus jasno podkreśla, że w przypowieści o Sodomie chodzi o odrzucenie boskich posłańców. Nie ma tu ani słowa o seksie, w jakiejkolwiek postaci! Równolegle do historii Sodomy ewangelia mówi o zamknięciu serca i uczuć dla obcych, o nieczułości która nie pozwoli im poznać wysłannika od Boga i każe im go odrzucić. Istnieje w Piśmie szereg innych odniesień do przypowieści sodomskiej (Izajasz 1:10-17, Jeremiasz 23:14, Sofoniasz 2:8-11) i lista grzechów tam wymienionych to niesprawiedliwość, ucisk, stronniczość, zdrada, kłamstwo i podsycanie do czynienia zła. Z tych tylko zdrada ma jakiekolwiek konotacje seksualne, choć i w tym wypadku nie chodziło autorom o seks!

  86. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    piątek, 7 sierpnia 2009, 23:25

    Bo zdrada w rozumieniu starotestamentowym nie była grzechem "cielesnym" przeciwko kobiecie, czy też przeciwko intymności związku małżeńskiego, ani nawet przeciwko konsekwencjom samego aktu seksualnego. Zdrada w tamtych czasach była grzechem przeciwko sprawiedliwości! Zdrada bowiem ubliżała mężczyźnie do którego należała kobieta - to był grzech pogwałcenia jego własności, jaką była kobieta! Smutne, ale takie były realia tego społeczeństwa!

  87. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    sobota, 8 sierpnia 2009, 00:07

    Dwa: stanowisko Kosciola w sprawie homoseksualizmu wynika z przekonan opartych na literalnej i ahistorycznej lekturze Biblii, co jest sprzeczne ze współczesną nauką. Podobnie jak kiedyś Kosciol mial problem z przyjęciem do wiadomości nowego obrazu świata, który za sprawą Kopernika rujnował dotychczasowe wyobrażenia o Bogu i kosmosie, tak dziś istnieje opór w Kościele wobec przyjęcia do wiadomości opinii większości specjalistów na temat natury homoseksualizmu. Dlatego wynajduje się jakichś oszołomów, którzy ogłaszają światu, że potrafią „wyleczyć” z homoseksualności każdego, kto tylko tego zapragnie. Kiedys podobne kontrowersje budziła teoria ewolucji, jako że zmuszała do modyfikacji rozumienia tekstów o stworzeniu człowieka, zastąpienia wyobrażeń religijnych na temat genezy ludzkości teorią naukową. Przewrót dokonany przez Mikołaja Kopernika polegał na odwadze myślenia i przeciwstawieniu się autorytetom i panującym fałszywym poglądom. I wcale nie bylo jego celem podważanie treści Biblii – tylko głupcy nie zauważą, że Biblia to nie traktat o astronomii, ewolucji czy seksualności. Księga Rodzaju (1:1-31) to przecież nie jest dosłowny opis stworzenia świata, na litość boską, bo teraz wiemy już, że świat wcale nie powstał w siedem dni. Co naprawdę mowi historia stworzenia świata, jaką naukę chce przekazać? Ano, daje nam lekcję religii, a nie biologii czy geologii: historia stworzenia mówi tyle, że Bóg stworzył Ziemię z mądrością, z rozwagą i z ładem. I jeśli nauka głosi, że Ziemia powstawała przez miliony lat, to wcale nie jest to sprzeczne z Biblią! Przeciwnie – za pomocą nauki odkrywamy jak misternie i cudownie Bóg poukładał ten świat; nauka w fantastyczny sposób pozwala nam pojac jak ten akt stworzenia mógł w rzeczywistości wyglądać. Że Bóg stworzył świat pozostaje nadal wiążące i prawdziwe, i nauka tego nie neguje!

  88. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    sobota, 8 sierpnia 2009, 00:41

    Trzy: Przyjmijmy, że skłaniamy się do dosłownej interpretacji Pisma, zgodnie z nauką Kościoła, który twierdzi, że Biblia jawnie i kategorycznie potępia homoseksualizm. Co więc czytamy tam na tematy ogólnie związane z seksualnością i seksem)? Jeśli czytać Biblię dosłownie i dosłownie ją wcielać w życie to, o zgrozo, rozpętałaby się w świecie chrześciajńskim istna rzeź. Biblia jawnie akceptuje praktyki seksualne w naszych czasach potępiane, czy nawet prawnie zakazane i nielegalne, a równocześnie potępia praktyki które są dla nas powszechnie akceptowalne. I tak: jeśli panna młoda wyjdzie za mąż, a okaże się że nie była dziewicą, należy ją ukamienować; jeśli ktoś dopuści się zdrady, należy go ukamienować; jeśli kobiecie umrze mąż a nie pozostawi potomka, ma ona wyjśc po kolei za każdego z jego braci, aż pocznie syna z którymś z nich; jeśli para dopuści się seksu w czasie menstruacji kobiety, należy ich poddać egzekucji. Dalej, Biblia jasno mówi, że seks z prostytutką jest dopuszczalny dla mężczyzny, ale nie dla kobiety; poligamia (wielość partnerów) jest powszechna i całkowicie akceptowalna w Piśmie tak samo zresztą jak konkubinat (król Salomon, najmądrzejszy z królów, miał ponad 1000 konkubin! prócz żon oczywiście). Niewolnictwo, seks z niewolnikami i traktowanie kobiet jak własność to praktyki powszechne i nie potępiane nigdzie przez Biblię, i to ani w Starym ani Nowym Testamencie. Z drugiej strony zabrania się w Biblii małżeństw miedzy ludźmi różnych ras, kontroli narodzin, omawiania, czy nawet używania nazw organów płciowych – rzeczy powszechne i normalne dla nas. Dokładnie te same księgi użwają przeciwnicy homoseksualizmu żeby potępiać gejów na całym świecie, mimo że "nikt juz przeciez nikogo nie kamienuje"! Kto i jakim prawem selektywnie decyduje co ulega zmianie osadu moralnego z czasem a co nie, skoro Ksiega mowi jasno i wyraznie?!

  89. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    sobota, 8 sierpnia 2009, 00:49

    ...cd.: Ci którzy potępiają gejów, nie propagują jakoś powrotu do niewolnictwa (a wiemy że w tamtych czasach przeciwnicy abolicji używali cytatów z Biblii dla swojej sprawy!), mimo że całe akapity Listu do Filenoma, Listu do Efezjan 6:5-9, Kolosan 3:22 –4:1, 1 Listu do Tymoteusza 6:1-2 i 1 Listu Piotra 2:18 jawnie popierają niewolnictwo. Nikt też nie wierzy już że Ziemia jest płaska, mimo że tak dosłownie mówi Biblia we wspomnianej już Księdze Rodzaju!

    Pytanie: dlaczego? Ano, bo chyba to oczywiste, że niektóre rozdzialy Pisma nie powinny być postrzegane jako prawo boże w każdej epoce czy miejscu, bo jasne jest że odnoszą się do danej społeczności, w konkretnym historycznym, światopolgądowym, cywilizacyjno-rozwojowym i kulturowym kontekście, i nie mogą być już postrzegane jako właściwe, mądre czy sprawiedliwe! Dlatego w miarę rozwoju naszej ludzkiej cywilizacji i zmian kulturowych, społecznych i również moralnych (jak widac na przykłdzie szeregu biblijnych historii), oraz w miarę postępu i rozwoju nauki zmienia się wymowa i wydźwiek niektórych rozdzialow Pisma. W żadnym wypadku dosłowna interpretacja nie będzie właściwa i mądra, i na pewno nie odda zamierzonego przesłania.

  90. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    sobota, 8 sierpnia 2009, 01:01

    Dlatego też, wracając raz jeszcze do naszego wielkiego astronoma Kopernika, w roku 1992, prawie 400 lat (!) po ogłoszeniu przez Kościół innego wielkiego naukowca Galileo Galilei heretykiem dlatego że odważył sie poprzeć teorie Kopernika, Jan Paweł II stanowczo, oficjalnie i publicznie przyznał ustami kardynała Pouparda z Papieskiej Akademii Nauk u Watykanie, że Kościół popełnił błąd nie biorąc pod uwagę osiągnieć nauki i interpretując Biblię dosłownie. Watykan wydał orzeczenie, którego mała cześć brzmiała: „Ostatnie badania historyczne umożliwiają nam stwierdzenie, że to smutne niezrozumienie należy już do przeszłości” (cały raport specjalnej papieskiej komisji w wydaniu oficjalnej watykańskiej gazety L’Osservatore Romano, 1 Listopad 1992). Niestety przeprosiny przyszły cale 400 lat za późno żeby ulżyć cierpieniu Galileo. A co by było gdyby współcześni mu bibliści i dostojnicy Kościoła zamiast posyłać go do więzień powiedzieliby do Galileo: „Nie zgadzamy się z Twoimi kopernikowskimi teoriami, ale miłujemy i szanujemy Cię. I jak długo Ty miłujesz Boga i dążysz do odkrycia Jego woli w swoim życiu, jesteś tu mile widziany”? Czy obecna sytuacja mniejszości seksualnych nie jest troszkę analogiczna i czy nie tak powinna brzmieć mądra i wywarzona reakcja Kościoła?

  91. Zobacz profil Sopell Sopell napisał/a:

    sobota, 8 sierpnia 2009, 01:10

    Cztery: Pozostaje jeszcze jedno, nie mniej istotne pytanie - czy Biblia mogła w jakikolwiek sposób ustosunkować się do homoseksualizmu jako orientacji seksualnej? Przecież w czasch biblijnych brak było jakiegokolwiek zrozumienia tego tematu, bo też Izraelici tamtych czasów nie tak rozumieli seks w ogóle. Byli generalnie świadomi aktów seksualnych między ludzmi tej samej płci, które bardziej precyzyjnie określa się tam aktami „homogenitalnymi” -co zresztą, jak każdy kto przerabiał literaturę starożytną wie, było dość powszechnym zjawiskiem w całym starożytnym świecie, od dalekiego wschodu, przez Babilon, Izreal, Egipt, starożytny Rzym aż po Grecję – i zupełnie nieżle, w sensie socjologicznym i moralnie-etycznym sobie owe społeczności z tym zjawiskiem radziły. Dziś jednak, w naszym współczesnym rozumieniu chodzi nie tyle o seks, co o związek dwóch ludzi, spontaniczne uczucie między dwoma osobami tej samej płci, i o etyczny wymiar wyrażenia tego uczucia w miłosnym i stabilnym związku. A ponieważ biblijni autorzy nie myśleli w tych kategoriach, jasne jest że Biblia nie da jednoznacznej odpowiedzi na te pytania!

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.