DrukujArcybiskup Zollitsch heretykiem?

Herezję przewodniczącego niemieckiego episkopatu krytykują nie tylko lefebryści, ale także Bractwo św. Piotra i katolicy świeccy. Reakcji Watykanu nie było.

 

Trudno wyobrazić sobie coś bardziej groźnego dla Kościoła, niż duszpasterze świadomie przeinaczający jego naukę. W Wielką Sobotę przewodniczący Komisji Episkopatu Niemiec abp Robert Zollitsch stwierdził podczas telewizyjnego wywiadu, iż Chrystus wcale nie umarł na krzyżu za nasze grzechy. - Bóg wydał swojego własnego syna na śmierć z solidarności z nami, by pokazać nam: aż tyle jesteście dla mnie warci. Idę z wami, jestem przy was w każdej sytuacji – stwierdził hierarcha w programie „Horizonte”.

Na tę wypowiedź zareagowali niemieccy katolicy. Bractwo św. Piusa X wydało oświadczenie, w którym wzywa arcybiskupa Zollitscha do odwołania swojej tezy. - Jeśli swojego zaprzeczenia nie odwoła grozi mu uznanie wedle prawa kościelnego za heretyka – pisze przełożony niemieckiego dystryktu Bractwa, ks. Franz Schmidberger. - Arcybiskup Zollitsch czyni z ofiary przebłagalnej „ofiarę solidarnościową”: Chrystus cierpi z poczucia wspólnoty, jako terapeutyczny towarzysz w naszych troskach, nie zaś z konieczności wyzwolenia z grzechu – dodaje kapłan. - Ta wypowiedź musi zostać określona jako herezja i mocno szkodzi nauce Kościoła katolickiego, jako że pada z ust biskupa. Mamy nadzieję, że wyjaśnienie tego zdania nastąpi publicznie w najbliższych dniach – konkluduje ks. Schmidberger w oświadczeniu.

Lefebryści zareagowali najszybciej i najbardziej jednoznacznie, ale nie są jedynymi, którym nie podoba się skandaliczna wypowiedź arcybiskupa Zollitscha. Krytykę, choć niezwykle ostrożną, wypowiedział ks. Bernward Deneke z Bractwa św. Piotra. - Na pytanie, czy stwierdziłby, iż Bóg wydał swojego syna na śmierć, gdyż ludzie byli grzeszni? Odpowiedział: Nie. To „nie” było tym jednym słówkiem za dużo – i w związku z tym arcybiskup mówi zdecydowanie za mało o śmierci Pana! - napisał o wystąpieniu arcybiskupa Zollitscha, ks. Deneke.

Ostro krytykuje wypowiedź profesor teologii Klaus Berger i ukazuje w artykule dla „die Tagespost” teologiczne konsekwencje wypowiedzi abp Zollitscha. - Kto odrzuca naukę o śmierci przebłagalnej, ten odbiera ludziom ostateczne wyzwolenie, jakie głosi chrześcijaństwo, mianowicie od grzechu, śmierci i szatana – twierdzi Berger. - Kto skreśla śmierć przebłagalną Jezusa, czyni coś okropnego: chrześcijaństwo staje się w istotnym miejscu zwykłym pocieszeniem. Wytłumaczenie, że moje grzechy także nakłoniły Boga do tego aktu solidarności, nie zmienia nic w tych grzechach – dodaje teolog. Jednocześnie krytykuje traktowanie wiernych jak ludzi, dla których trzeba upraszczać prawdy wiary, bo inaczej ich nie będą w stanie zrozumieć. - Wystarczy tylko przedstawić trochę wiedzy o Biblii i rys kulturowy. Akurat dla ludzi młodych wiele kwestii, które starsi uważają za niemożliwe do przekazania, mogą okazać się bardzo interesujące.

 

Stefan Sękowski

 

Komentarz Tomasza Terlikowskiego.

 

  • digg.com
  • wykop.pl
  • Zapisz do del.icio.us
  • Ciekawe
  • Odsłon: 5892

Komentarze: 87

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Konrad '91 Konrad '91 napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 16:40

    Jesteśmy z papieżem! Wyraźmy to: http://www.tak-dla-benedykta.pl/

  2. wtorek, 5 maja 2009, 16:41

    Tak, duch katechizmu holenderskiego nie umarl - jak widac 40 lat na pustyni nie wystarczylo. Wymrze, z czasem - może potrzeba 80 lat.

  3. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 16:57

    "Herezję przewodniczącego niemieckiego episkopatu krytykują nie tylko lefebryści [...]"

    Zabawne, heretycy krytykują herezję.

  4. wtorek, 5 maja 2009, 17:34

    Lefebrysci kolo to nie heretycy jeśli nie wiesz.

    Szkoda ,ze te oświecone gnidy nie chcą wyjść z KK.

  5. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 17:59

    A uznają w całości Autorytet Kościoła? Nie? Heretycy.

  6. Zobacz profil brosaczony brosaczony napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 18:24

    To są zwykli heretycy. Przecież to oczywiste. Nie rozumiem jak można mieć wątpliwości. A co do Pyry, to jedno zdanie zaprzecza drugiemu, chyba, że czegoś nie złapałem.

  7. wtorek, 5 maja 2009, 18:25

    Dobrze z oczu patrzy temu biskupowi.

  8. Zobacz profil Mały Inkwizytor Mały Inkwizytor napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 19:25

    @ mocna - daj se siana kotku. Lefebryści są katolikami. Zollitsch - tylko z nazwy. Koniec, kropka i może przestańcie wylewać swe żale na lefebrystów, gdy jest autentyczny problem z przewodniczącym episkopatu niemiec głoszącym oczywiste herezje.

  9. Zobacz profil Adam Adam napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 19:41

    Zagadka - pewien polski biskup robi podobną minkę. Kogo mam na myśli? Pytam, bom ciekaw, czy tylko ja mam takie skojarzenia...

  10. Zobacz profil paszkwil napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 19:48

    co ciekawe Zollitsch w zeszłym roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie(!). A zgadnijcie za co...? m.in. za wprowadzanie w swojej diecezji stałego diakonatu, świeckich referentów i asystentów kościelnych. Ot osiągnięcia!:D

  11. Zobacz profil Prosper Prosper napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 19:52

    Zwolennicy głównego nurtu myśli abpa Lefebvra z Bractwa św. PiusaX, nie są: schizmatykami, heretykami, a tym bardziej apostatami. Kto uważa inaczej, rozmija się ze słowami obecnego Papieża.

  12. Zobacz profil andres andres napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 20:26

    Na pewno Papieża takie wypowiedzi też bolą. Pytanie, czy się o nich dowie...

  13. wtorek, 5 maja 2009, 20:39

    Myślałem, że to jakieś naciąganie faktów, ale takie tezy? Nestorianie, monofizyci i zollitschiści normalnie...

  14. Zobacz profil Hak Hak napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 21:04

    Bolesne jest zestawienie reakcji Watykanu i przedstawicieli Kościola w ogóle na wypowiedzi dwóch biskupów. Biskupa Williamsona i arcybiskupa Zollitscha. Ten pierwszy podważył pewne - zresztą kontrowersyjne - ustalenia historyczne nt ilości żydowskich ofiar hitleryzmu. Ten drugi podważył dogmat wiary, będący samą esencją chrześcijaństwa - odkupienie dokonane przez ofiarę Chrystusa.

    W przypadku pierwszego rozległ się międzynarodowy festiwal potępień i klątw, Williamson stracił posadę akademicką w Argentynie, kazano mu odwołać swoje opinie, przyprawiono gębę antysemity tak, że wreszcie sam stwierdził, że w takich okolicznościach pozostaje mu już tylko milczeć (www.dinoscopus.blogspot.com).

    W przypadku drugiego, cisza - aż dzwoni w uszach.

    Czyli co? Czy mam wyciągnąć narzucający się wniosek, że w ramach ekumenizmu każda bzdura (herezja) jest dozwolona, o ile godzi ona w dobro chrześcijaństwa i katolicyzmu? Natomiast wypowiedź bolesna dla obcej religii (np judaizmu) jest gorsząca i wymaga przywołania do porządku!

    Czy aby zachowanie Watykanu stuprocentowo nie wpisuje się w zarzuty formułowane przez sedewakantystów o nowej religii ekumenizmu? (www.ultramontes.pl, www.traditionalmass.org)

  15. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 23:10

    Mały Inkwizytor, no niestety, próbujesz czarować rzeczywistość do swoich upodobań. Tymczasem lefebryści ustawili się sami poza Kościołem. Tak się dzieje, jak sobie wybierasz, że w jednych sprawach Kościoła słuchasz, a w innych nie. Wybiórcza wierność Magisterium.

  16. Zobacz profil Jacol Jacol napisał/a:

    wtorek, 5 maja 2009, 23:41

    Tu jest sprostowanie biskupa Zolltischa, możne to ktoś przetłumaczyć?

    http://www.konradsblatt.badeniaonline.de/scripts/inhalt/artikel.php?id=2824&konradsblattID=484&status=aktuell&jahr=2009&inhalt=1

  17. wtorek, 5 maja 2009, 23:53

    @m0cna

    Proszę wykazać podobne poglądy u lefebrystów. W którym miejscu ustępują oni doktrynalnemu nauczaniu Kościoła? Jeżeli jest problem to natury dyscyplinarnej. Np nie zgadzają się na ekumene we współczesnym wydaniu. I to się chwali, bo na to nie zgadzali się wszyscy papieże do Piusa XII. Proponuję poczytać Mortalium Animos.

  18. Zobacz profil Emin Emin napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 00:17

    Gdzie jest ten komentarz Terlikowskiego? Bo tekst jest podpisany Stefan Sękowski, a napis "Komentarz Tomasza Terlikowskiego." nie jest linkiem.

  19. Zobacz profil Emin Emin napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 00:19

    A oczywiście tego heretyka powinno się w trybie natychmiastowym wezwać do odwołania swoich błędnych twierdzeń, pozbawić prawa nauczania i zeslać na jakaś małą parafię. Papieżu! Do akcji!

  20. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 00:25

    mocna: czyś ty z księżyca spadła, Lefebryści są w KK, bo jeżeli nie oni to kto? Jeżeli nie oni to cały KK do lat 60 ubiegłego wieku też!

  21. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 00:29

    Adam: rzeczywiście, pozdrawiamy KUL

  22. środa, 6 maja 2009, 05:35

    @Sodalitum Pianum:

    "Działalność Bractwa św. Piusa X na terenie diecezji nasila w Tarnowskiej Kurii Diecezjalnej obawy o jedność lokalnego kościoła. W związku z reklamą jaka ukazała się w tygodniku „Temi” ks. dr Adam Nita, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Tarnowie wydał oświadczenie, w którym ostrzega wiernych przed uczestnictwem w nabożeństwach organizowanych w Kaplicy p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tuchowie. Jego zdaniem nie jest ona kaplicą Kościoła Rzymskokatolickiego.

    To już kolejne i jednocześnie najostrzejsze jak dotąd wystąpienie Tarnowskiej Kurii, dotyczące dzialności lefebrystów w diecezji tarnowskiej. Pod koniec roku biskup tarnowski Wiktor Skworc w rozmowie z KAI przyznał, że Bractwo św. Piusa X zapuszcza macki w diecezji tarnowskiej, zdobywa ludzi świeckich i próbuje tworzyć kaplice. O relacjach pomiędzy Bractwem a Stolicą Apostolską bp Skworc rozmawiał w Watykanie w czasie wizyty ad limina Apostolorum. Budowę kaplic przez lefebrystów i werbowanie wiernych bp Skworc nazwał problemem z importu. Uważa, że w diecezji tarnowskiej nie istnieje przywiązanie do obrzędów obecnych w Kościele przed Soborem Watykańskim II."

    http://www.intarnet.pl/www1.atlas.okay.pl/index_full.html?action=full&id=4325

    - To tylko jeden z przykładów, że levebryści znaleźli się poza Krk, i tego faktu nie zmienia, obecnie uchylona ekskomunika. Bractwo nadal jest schizmatyckim.

  23. środa, 6 maja 2009, 05:36

    Tutaj wypowiedź z Watykanu.

    Kard. Kasper o nieporozumieniach w sprawie lefebrystów

    2009-02-03

    "Wokół sprawy zdjęcia ekskomuniki z czterech biskupów lefebrystów wynikło wiele nieporozumień. Jest ono dopiero pierwszym krokiem otwierającym bardzo jeszcze trudną drogę ku jedności, której Papież pragnie dla Kościoła.

    (...)Nie można jednak wcale uważać, że biskupi lefebryści są już w pełnej komunii z Kościołem katolickim. Są nadal suspendowani, tak jak byli przedtem."

  24. środa, 6 maja 2009, 05:44

    Jacol napisała:

    "Tu jest sprostowanie biskupa Zolltischa, możne to ktoś przetłumaczyć?

    http://www.konradsblatt.badeniaonline.de/scripts/inhalt/artikel.php?id=2824&konradsblattID=484&status=aktuell&jahr=2009&inhalt=1 "

    To jest nie tyle sprostowanie, ile wyraźny dowód na to, że arcybiskup wcale nie głosi herezji. Nie zaprzecza śmierci Jezusa za grzechy ludzi i sensu Jego Odkupieńczej Ofiary.

    Hierarcha w swoich wielkopiątkowych słowach, podkreślał jedynie to, że Bóg jest solidarnie obecny w KAZDYM naszym cierpieniu, nie zostawia nas samych w naszych trudach, chorobie i śmierci.

    - Watykan, nie widzi więc potrzeby interweniować, bo wszystko jest O.K. Abp.Zollitsch ze swoją nauką, mieści się w dogmatyce Kk.

  25. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 09:05

    @Sodalitum Pianum. Po cóż mam oczywistości wykazywać? Nie uznając autorytetu papieża, nie uznając postanowień soboru powszechnego lefebryści postawili się poza Kościołem. Tu nawet nie chodzi o szczegóły - w których sprawach się zgadzają, a w których nie. Chodzi o sam fakt postawienia się ponad Magisterium Kościoła. "Ci papieże nam odpowiadaja, a ci papieże nie. Jednych uznamy, drugich jednak odrzucimy". To jest wprost negacja asystencji Ducha Świętego w Kościele.

    Jeżeli dzieje się coś we wspólnocie Koscioła, co nas niepokoi, to są różne sposoby działania. Jeden z nich to modlitwa. Inny to dialog w duchu milości. Cierpliwe przekonywanie i dobry przykład. Te sposoby mają szansę przemieniać Kościół od środka. Sposób, który wybrali lefebryści, to zamknięcie się na Kościół, wyjście poza.

    Przypomina mi to postawę Lutra, który również postawił się poza Kościołem. Byli jednak w czasach Lutra tacy, którzy wybrali drogę posłuszeństwa, a przyczynili się do przemian w Kościele - np. św. Jan od Krzyża i św. Teresa od Jezusa.

  26. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 09:48

    m0cna - cała rzecz w szczegółach - proszę podać KONKRETNY przykład w którym FSSPX głosi herezję, albo AKTUALNY dokument Kościoła Katolickiego, ktory orzeka że FSSPX jest poza Kościołem.

  27. Zobacz profil ksl ksl napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:06

    m0cna nie masz chyba pojęcia gdzie się zaczyna i kończy Magisterium Kościoła katolickiego. Twoja poniższa wypowiedź: "Tymczasem lefebryści ustawili się sami poza Kościołem. Tak się dzieje, jak sobie wybierasz, że w jednych sprawach Kościoła słuchasz, a w innych nie. Wybiórcza wierność Magisterium." świadczy o niezwykle powierzchownej wiedzy na ten temat.

    To co było ŚWIĘTE dla św. Piusa V, św. Piusa X, czy Piusa XI zostało bez żadnego wyjaśnienia wyrugowane za pontyfikatów papieży posoborowych.

    Kto zatem jest heretykiem? Ten, który odprawia Mszę Św. Wszechczasów - kanonizowaną przez św. Piusa V? Czy może ten kto zwalcza Mszę Św. Wszechczasów? Nazywa Ją nic nie wnoszącym do katolickiej duchowości przeżytkiem???

  28. Zobacz profil ksl ksl napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:11

    "Nie uznając autorytetu papieża, nie uznając postanowień soboru powszechnego lefebryści postawili się poza Kościołem. Tu nawet nie chodzi o szczegóły - w których sprawach się zgadzają, a w których nie. Chodzi o sam fakt postawienia się ponad Magisterium Kościoła. "Ci papieże nam odpowiadaja, a ci papieże nie. Jednych uznamy, drugich jednak odrzucimy". To jest wprost negacja asystencji Ducha Świętego w Kościele."

    A co zrobić gdy jeden z papieży ustanawia Przysięgę Antymodernistyczną i uroczyście potępia modernizm a inny papież zaprasza wcześniej potępionych do redagowania dokumentów Soboru powszechnego? A od jego pontyfikatu żaden wyświęcany kapłan nie tylko nie musi składać Przysięgi Antymodernistycznej, ale nawet może być spokojnie modernistą!!!

  29. Zobacz profil emjarek emjarek napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:19

    @Klarcia

    Ten tekst został popełniony 14/1/2006. Obawiam się, że biskup Skworc jeszcze nie był dokładnie zorientowany w kierunku w jakim podążać będzie Ojciec Święty. Swoje przypuszczenia opieram na tym, że od długiego czasu biskup zajmuje się czymś innym. Może usłyszał... z której strony wiatr wieje. Albo doptarło, że przestał wiać ten wicherek, który zamknął wiadomą księgę. Więcej luzu i lektury życzę.

  30. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:32

    Porys: FSSPX nie zgadza się z postanowieniami soboru dotyczącymi liturgii oraz dialogu międzyreligijnego. Herezja tkwi w tym, że taka postawa zaprzecza wierze w asystencję Ducha Świętego. Lefebre wyświęcił kapłanów bez papieskiego mandatu, prowadząc w ten sposób do schizmy (zrywając jedność z kolegium biskupów). Zdjęcie ekskomuniki, którego dokonał papież jest zachętą dla biskupów schizmatyków do powrotu na łono Kościoła. Ale jeszcze tego powrotu nie oznacza.

    Przywołując koknretnie słowa papieża z listu do biskupów w sprawie zdjęcia ekskomuniki (Z 10 marca 2009, więc mam nadzieję, że jest dla Ciebie wystarczająco aktualny).

    "Udzielenie święceń biskupich bez papieskiego mandatu rodzi groźbę schizmy, gdyż kwestionuje jedność kolegium biskupów z papieżem. Z tego powodu Kościół musi reagować najsurowszą karą – ekskomuniką, aby nakłonić ukarane w ten sposób osoby do skruchy i powrotu do jedności. Niestety, po dwudziestu latach od udzielenia sakry tego celu nie udało się osiągnąć. Zdjęcie ekskomuniki dąży do tego samego celu, co nałożenie kary: ponowne zachęcenie czterech biskupów do powrotu. "

    Zgodnie z prostą logiką oznacza to, że pozostają oni poza Kościołem.

  31. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:32

    Zacytuję dalej słowa papieża:

    "Fakt, że Bractwo Kapłańskie św. Piusa X nie ma w Kościele statusu kanonicznego nie opiera się ostatecznie na względach dyscyplinarnych, lecz doktrynalnych. Dopóki Bractwo nie ma w Kościele statusu kanonicznego, także zrzeszeni w nim duchowni nie pełnią godziwie posługi w Kościele. Trzeba więc dokonać odróżnienia poziomu dyscyplinarnego, dotyczącego poszczególnych osób, od doktrynalnego, podejmującego kwestię posługi kapłańskiej oraz instytucji. Aby powiedzieć to raz jeszcze dokładniej: dopóki nie będzie wyjaśnienia kwestii dotyczących doktryny, Bractwo nie będzie miało jakiegokolwiek statusu kanonicznego w Kościele, a należący do niego duchowni, jeśli nawet zostali uwolnieni z kary kościelnej – nie pełnią godziwie jakiekolwiek posługi w Kościele."

    I dalej "W ten sposób staje się jasne, że problemy, które obecnie należy podjąć, mają zasadniczo charakter doktrynalny i dotyczą nade wszystko akceptacji Soboru Watykańskiego II oraz posoborowego nauczania papieży."

    http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200915&nr=13

  32. Zobacz profil piotr1968 napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:35

    Jeśli dzisiejszy Kościół potrafi dyskutować na temat swoich wewnętrznych problemów, to dalczego nie można, mając na wzgledzie dobro wiernych, ukazywać bezpośrednich przyczyn pustych kościołów?

    To chyba jasne, że wszystko zaczeło sie od Soboru Watykańskiego II, a jego skutki są dziś widoczne.

  33. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:35

    Widać że całą aferę rozpętali lefebryści a w Polsce pan Terlikowski. Wiele krzyku o nic. Lefebryści wyrwali z kontekstu wypowiedź biskupa podchwycił to pan Terlikowski ot i cała afera. Dowód na to aby do lefebrystów (ich wypowiedzi) podchodzić z olbrzymim dystansem.

  34. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:36

    Anonim#2258:

    No to Tobie zacytuję Piusa XII, Encyklika Mediator Dei Et Hominum:

    "Żaden z rozumnych katolików, w zamiarze powrotu do starych formuł uchwalonych przez dawne Sobory, nie może odrzucić orzeczeń, które Kościół pod natchnieniem i kierownictwem Ducha Świętego bardzo pożytecznie określił w nowych czasach i których trzymać się nakazał."

  35. Zobacz profil Jagawa Jagawa napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:36

    to dobrze, że takie rzeczy wyłażą w Niemczech, mają papieża, posprzata... gdybyśmy dowiedzieli się co sie dzieje we Francji... kapcie by nam spadły

  36. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:37

    Pytanie do pana Terlikowskiego. Co takiego uczynili Panu biskupi iż ciągle ich atakuje gorzej niż Fakty i Mity.

  37. Zobacz profil piotr1968 napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:40

    Dla ciekawych, polecam książkę arsybiskupa M. Lefebvra " Do zagubionych katolików" wydawnictwo Te Deum. Może niektórzy zrozumieja dlaczego jest tak, a nie inaczej!

  38. środa, 6 maja 2009, 10:52

    @Mocna:

    Jedyne nauczanie co do którego mamy gwarancje, że jest pod natchnieniem Ducha Świętego - to Magisterium uroczyste. Możesz podać choć 2 dokumenty takiego Magisterium po Soborze Watykańskim II?

  39. Zobacz profil piotr1968 napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:55

    A tu trochę z postanowień Soboru Watykańskiego II jeśli chodzi o Mszę- gdzie ta niechciana łacina w dzisiejszym kościele?

    KL 54. Zgodnie z art. 36 niniejszej Konstytucji można pozwolić we Mszach odprawianych z udziałem wiernych na stosowanie języka ojczystego w odpowiednim zakresie, zwłaszcza w czytaniach i "modlitwie powszechnej", oraz jeżeli warunki miejscowe tego wymagają, w tych także częściach, które należą do wiernych.

    Należy jednak dbać o to, aby wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać stałe teksty mszalne, dla nich przeznaczone, także w języku łacińskim.

  40. Zobacz profil ksl ksl napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 10:58

    "Żaden z rozumnych katolików, w zamiarze powrotu do starych formuł uchwalonych przez dawne Sobory, nie może odrzucić orzeczeń, które Kościół pod natchnieniem i kierownictwem Ducha Świętego bardzo pożytecznie określił w nowych czasach i których trzymać się nakazał."

    Problem w tym Koleżanko "m0cna", że Sobór Watykański II był duszpasterski, a nie dogmatyczny i o ile dobrze pamiętam nie ustanowił nowych dogmatów!

    Zgadzam się oczywiście z JŚ Piusem XII, problem w tym, że On w swojej przenikliwości nie przewidział sytuacji, że jego następcy całkowicie zanegują dotychczasowemu nauczaniu Kościoła. I nie chodzi li tylko o postanowienia V2, ale to co zaczęło się dziać po nim. Nie można jednocześnie twierdzić, że nie ma zbawienia poza Kościołem katolickim i jednocześnie twierdzić, że Kościół katolicki powinien porzucić nawracanie innowierców (np. żydów). Jest tu wyraźna sprzeczność. Gdyby dajmy na to Pius XII poznał niektóre dokumenty V2 choćby "Nostra Aetate" rwałby zapewne włosy z głowy...

  41. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:00

    Vanitas Ty zupełnie jak w Nowym Testamencie faryzeusze.

  42. Zobacz profil KdS KdS napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:04

    m0cna, za pewne jesteś zwolenniczką Kościoła "postępowego", proszę przestań pisać te idiotyczne teorie, albo udaj się na portal racjonalista.pl

  43. Zobacz profil piotr1968 napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:05

    Pedro:

    "Widać że całą aferę rozpętali lefebryści a w Polsce pan Terlikowski. Wiele krzyku o nic. Lefebryści wyrwali z kontekstu wypowiedź biskupa podchwycił to pan Terlikowski ot i cała afera. Dowód na to aby do lefebrystów (ich wypowiedzi) podchodzić z olbrzymim dystansem."

    Nie ma lefebrystów, jest Bractwo Piusa X.

    A tak swoją droga rozmiawiałeś z kims z tego Bractwa?

  44. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:06

    Tak rozmawiałem i jedno porównanie do nich jest za czasów Jezusa byli faryzeusze za naszych lefebryści.

  45. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:09

    A co do nazewnictwa to bractwo jest częścią kościoła rzymskokatolickiego jak np. Bractwo Matki Bożej Szkaplerznej a lefebryści to odłam chrześcijański a nie część kościoła rzymskokatolickiego.

  46. Zobacz profil KdS KdS napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:12

    Lefebryści są nadzieją na umocnienie Kościoła katolickiego, więc jak czytam te brednie, mam wrażenie, że jesteście za wszystkim co "postępowe". A mianowicie: kapłaństwem kobiet, wyświęcaniem pederastów, etc. Sobór Watykański II przyniósł więcej szkód niż pożytku, i takie zdanie na ten temat ma sam Ojciec Święty - Benedykyt XVI. Mam nadzieję, że nadejdą jeszcze czasy, kiedy powrócimy do tradycyjnego, łacińskiego rytu.

  47. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:13

    I jeszcze jedno to lefebryści wydarli z kontekstu słowa tego biskupa aby światu udowodnić jacy to oni są prawowierni a inni głoszą herezje.

  48. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:15

    KdS ponoszą Cię emocje. A jak oceniasz podpisanie przez Benedykta XVI statusów neokatechumenatu. Statusów które zezwalają na sprawowanie Mszy św. w taki sposób w jaki sprawują.

  49. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:17

    Poza tym nie podoba się w KRK to proszę droga wolna lefebryści otworzą ramiona przed wami. Po co tu tkwicie jak wam tak źle.

  50. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:18

    vanitas: Po Soborze Watykańskim II, takich orzeczeń Kościoła było mnóstwo - wszystkie beatyfikacje i kanonizacje mają charakter nieomylny. Poza tym chodzi tu o nieposłuszeństwo. O nieprzestrzeganie dyscypliny kościelnej. Gdyby jakiś biskup zaczął wyświecać żonatych mężczyzn na księży, to też byś uważał, że jest w porządku, bo celibat to nie dogmat?

    KdS: Nie wiem co masz na myśli pisząc "Kościół postępowy". Ja jestem w Kościele Powszechnym.

  51. Zobacz profil KdS KdS napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:18

    Herezje to teraz Ty głosisz... Wejdź sobie lepiej na stronę http://breviarium.blogspot.com i zobacz jakie herezje wyprawia "postępowy" Kościół rzymskokatolicki. Na szczęście Benedykt XVI, trzyma rękę na pulsie i w czasach największych herezji Kościoła, wyśle armię lefebrystów, aby przywrócić tradycję.

  52. Zobacz profil KdS KdS napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:20

    Neokatechumenat to paranoja, ale co zrobić...

  53. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:23

    @ m0cna - proszę podać KONKRETNY dogmat dot. ekumenizmu oraz liturgii, który odrzuca FSSPX.

    Proszę podać KONKRETNY fragment jakiegokolwiek dokumentu papieskiego gdzie w stosunku do FSPPX jest mowa o SCHIŹMIE (a nie po o CZYNIE SCHIZMATYCKIM - grożącym potencjalną schizmą - jako hint - proszę poczytać o okolicznościach święceń biskupich obecnego Kardynała Huzara - bodaj w 1977 r).

    Proszę jeszcze poczytać o róznicach pomiędzu karą suspensy, a ekskomuniki.

  54. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:24

    Paranoja firmowana przez Benedykta XVI. I ta stronka to istna paranoja powyrywane z kontekstu zdjęcia, teksty opatrzone komentarzem a la lefebryści. Zupełnie to samo zrobiono z wypowiedzią tego biskupa wyrwać z kontekstu, skomentować i rozpętać aferę.

  55. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:27

    KdS: "Na szczęście Benedykt XVI, trzyma rękę na pulsie i w czasach największych herezji Kościoła, wyśle armię lefebrystów, aby przywrócić tradycję." Fantasta z Ciebie.

  56. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:32

    A propos nieomylności beatyfikacji

    @m0cna - czy o Karolu Wielkim mówisz per błogosławiony?

  57. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:34

    Porys: nie jestem mądrzejsza od Benedykta XVI. On pisze, że chce zachęcić biskupów do powrotu. I on pisze, że problemy z FSSPX mają charakter doktrynalny i dotyczą nade wszystko akceptacji Soboru Watykańskiego II oraz posoborowego nauczania papieży.

    Sprzeciw Lefebra dotyczył postanowień Soboru Watykańskiego II. I, tak jak ja to rozumiem, nie chodzi o to, że Lefebrowi nie podobały się ustalenia, które nie dotyczą bezpośrednio doktryny, ale dotyczą dyscypliny i liturgii w Kościele. Chodzi o sam fakt nieposłuszeństwa papieżowi. Samo to jest wbrew doktrynie. Tak ja to rozumiem.

  58. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:35

    @Pedro - zdradzę koledze tajmnice - to lefebryści stoją za zamachem 11/9, wywołaniem II W.Św., zmutowaniem wirusa świńskiej grypy i co tam se kolega jeszcze wymyśli. Acha - proszę dzieci - jak będą niegrzeczne prosze nie straszyć złym lefebvrem - bo jeszcze zemrą dziatki w młodym wieku na zawał.

  59. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:39

    Porys śmieszny jesteś.

  60. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:40

    @m0cna

    --------------------------------------------------------------

    Chodzi o sam fakt nieposłuszeństwa papieżowi. Samo to jest wbrew doktrynie. Tak ja to rozumiem.

    ****************************************************************

    Jeżeli m0cna uważa, ze to oznacza herezję - to źle m0cna rozumie.

    Jeżeli jeszcze coś - to proszę o KONKRETY (które wykazały by, że OBECNIE FSSPX jest Extra Ecclesiam).

  61. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:40

    Porys: Szczerze? Nigdy dotąd nie mówiłam nic o Karolu Wielkim. Trochę odgaduję jednak o co Ci chodzi. Zauważ jednak, że onegdaj proces kanonizacyjny/beatyfikacyjny nie był sformalizowany. Mamy więc trochę różnych kwiatków, typu św. Jerzy. Obecnie ogłoszenie beatyfikacji/kanonizacji, ma charakter uroczysty i jest objęte klauzurą nieomylności.

  62. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:41

    PROSZĘ SZANOWNYCH DYSUTANTÓW O PISANIE O KONKRETACH. TO UŁATWI DYSKUSJĘ.

  63. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:43

    Porys: ty mnie w tej dyskusji rozłożysz na łopatki wyczerpaniem (moim) :). Obecny papież. Benedykt XVI twierdzi, że zdjął ekskomunikę z biskupów, aby ich zachęcić do powrotu. Kluczowe słowo "powrót".

  64. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:44

    @m0cna - Karol Wielki miał bowiem przez jakiś czas (muszę dokładnie sprawdzić kiedy) tytuł błogosławionego. Ta beatyfikacja okazała sie jednak omyla.

    Zasada jest taka: beatyfikacja nie ma charakteru nieomylnego, kanonizacja ma.

    Na razie wracam do pracy nie będe przez jakiś czas odpisywał.

  65. Zobacz profil Pedro Pedro napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:44

    Konkret to jest to oszczerstwo wymierzone w tego biskupa. Wyrwane z kontekstu i podniesione do rangi herezji przez lefebrystów. Zresztą dowodów na takowe działanie lefebrystów mamy wiele na stronce podesłanej przez jednego z przedmówców.

  66. Zobacz profil emjarek emjarek napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:45

    @mocna

    Słuchaj no niedoczytana panienko.

    Nazwisko ARCYBISKUPA Marcelego Lefebvre’a pisze się tak jak ja to uczyniłem przed chwilą.

    Poza tym będziesz dodawać przed jego nazwiskiem słowo ARCYBISKUP ponieważ Marcel Lefebvre był arcybiskupem Kościoła Katolickiego.

    Jeśli zaś jesteś schizmatyczką i nie należysz do Kościoła - nie zabieraj głosu w sprawach, które cię nie dotyczą.

  67. Zobacz profil emjarek emjarek napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:47

    Jeszcze coś... Prwnei CIę zdziwi, ale nazwisko to wymiawia się "lefwewr".

    Czytac, czytać i jeszcze raz czytać.

  68. Zobacz profil m0cna m0cna napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:50

    Przepraszam, za błędnie napisane nazwisko.

    A co mnie dotyczy, a co nie to akurat Ty nie masz pojęcia.

  69. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 11:55

    @m0cna

    Kluczowy brak w "kluczowym" słowie - "do Kościoła".

    "Powrót" równie dobrze moze oznaczać "uregulowanie sytuacji kanonicznej".

  70. Zobacz profil KdS KdS napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 12:09

    Dokładnie.

  71. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 12:46

    konkluzja jest prosta: o tyle trzeba słuchać papieża o ile popiera bractwo, natomiast kiedy wyraża się o nim z dystansem należy poddać papieskie wypowiedzi głębokiej reinterpretacji, amen.

  72. Zobacz profil Porys Porys napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 13:26

    @Arendot

    Ponownie proszę o KONKRET, KONKRET, KONKRET

    (Z odniesieniem na wypowiedzi doktrynalne i nie dokrtynalne)

  73. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 13:41

    dyskusja toczy się chyba nie w tym kierunku co trzeba, póki co arcybiskup M.Levebvre nie został / i nie zostanie / papieżem więc uznawanie jego słów w kwestii wiary za nieomylnych jest nadużyciem

    rozumiem że wierność pewnym poglądom aż do bólu jest cnotą, natomiast żeby to była wierność aż do potępienia, tego pojąć nie mogę.podoba mi się natomiast zdanie anonima 2258 który zgadza się ze słowami papieża mając pewne " ale " intrygujące

  74. środa, 6 maja 2009, 14:01

    Czy określenie "lefebryści" jest pogardliwe? Mi się takim wydaje.

  75. środa, 6 maja 2009, 14:03

    A tak przy okazji: "Nie można dochowywać wierności Tradycji zrywając eklezjalną więź z tym, komu sam Chrystus poprzez osobę św. Piotra powierzył posługę jedności w Kościele”.

    [Motu proprio Jana Pawła II „Ecclesia Dei afflicta"]

  76. Zobacz profil emjarek emjarek napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 14:27

    @mocna

    "Przepraszam, za błędnie napisane nazwisko.

    A co mnie dotyczy, a co nie to akurat Ty nie masz pojęcia. "

    Już od paru godzin mam. Ale dawaj jeszcze. Paru kolegów ma niezłą zabawę.

  77. środa, 6 maja 2009, 14:36

    @m0cna

    Pani nie odróżnia pojęcia akt schizmatycki (który dotyczył de facto kilku osób) od herezji. Proszę poczytać wypowiedzi komisji Ecclesia Dei i nie ośmieszać się.

  78. środa, 6 maja 2009, 15:47

    Tak lefebrysci to nie katolicy,ale ten baran miemiący sie biskupem tak.Trzeba mieć narąbane zeby tak sądzić.No ale to nie papież decyduje o ekskomunice tylko madrale z netu.

  79. Zobacz profil Polipid Polipid napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 21:22

    Oczywiście SWII jako pastoralny nie miał asysty Ducha Świętego, machlojki jakie się podczas tego soboru działy (karygodne i heretyckie ustępstwa na korzyść protestantów i masonów) odczuwamy do dziś. Benedykt XVI poszedł drogą ewolucji , a nie radykalnych cięć, (bo mogłyby to doprowadzić do wściekłej reakcji (zob. Austrię) modernistów i innych pseudo katolików jak abp Zollitsch).

    Zamiarem B XVI jest sprytny powrót do tradycji poprzez reinterpretację ( a właściwie poprawną interpretację) postanowień SWII, jakby nie było chce wywietrzyć KK z diabelskiego dymu czyli tzw. ducha SWII.

  80. Zobacz profil 3pm 3pm napisał/a:

    środa, 6 maja 2009, 21:48

    Ad Adam: ARCY dobre spostrzeżenie... ;) Zastanawiam się czy w parze z takimi minkami chodzą również inne podobieństwa... np. poglądy?! Ad Polipid: Przyłączamy się do Waszych pozdrowień... ;)

  81. Zobacz profil Adam Adam napisał/a:

    czwartek, 7 maja 2009, 07:49

    Porównajcie zdjęcie ilustrujące artykuł z tym zdjęciem: http://ekai.pl/resize/352x288/zdjecia/abp_yciski.jpg

    No po prostu bracia bliźniacy... Ale jak coś, to ja nie sugeruję, że TW "Filozof" ma jakieś zbieżne poglądy z naszym bohaterem...

  82. Zobacz profil Zielonka Zielonka napisał/a:

    czwartek, 7 maja 2009, 10:49

    A na czym według Was,pana Sękowskiego i Terlikowskiego, polega wykupienie nas z grzechu przez Pana Jezusa???

    Czy Jego Ojciec jest aż tak okrutny by kazać mu tak cierpieć, po to, by WOBEC NIEGO dokonać wykupu? Przecież Chrystus i Ojciec to jedno! Ojciec wysyłając Syna na świat w pewien sposób udziela sam siebie! Ten wykup, to okazanie ludzkości nieskończonej miłości Boga, która jest większa niż śmierć i grzech! Chrystus sam mówi o sobie, że jako dobry pasterz, nie zostawia owiec samych, gdy przychodzi wilk, ale zostaje z nimi i oddaje za nie swoje życie."Bóg tak umiłował świat, że Syna swojego nam dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie umarł, ale miał życie wieczne".

    Oczywiście, stwierdzenie, że śmierć Chrystusa to TYLKO I WYŁĄCZNIE solidarność, to byłoby uproszczenie, ale wątpię, by o to chodziło biskupowi..! Przecież właśnie bolączką naszych czasów jest brak wiary w Boże miłosierdzie (tu "solidarność" Bożą) i w takim sensie zrozumiałabym wypowiedź biskupa.

    Przyjście Chrystusa na świat, Jego życie, śmierć i zmartwychwstanie mają dla ludzkości wymiar:

    1. PSYCHOLOGICZNY (historyczny) i eklezjalno-psychologiczny- pokazał nam jak kochać, aż po śmierć, wiemy, że jest to możliwe, a nie jest tylko mrzonką idealistów. Stworzył jednocześnie Kościół, wspólnotę Miłości

    2.SAKRAMENTALNY, a w tym także sakramentalno-eklezjalny, bo Kościół nie jest zwykłą wspólnotą, ale SAKRAMENTEM ZBAWIENIA. Poprzez sakramenty Święte możemy jednoczyć się z Panem Bogiem w Trójcy Świętej.

    3. WIECZNY - Chrystus otwiera bramy Szeolu. Kościół to nie tylko to, co na ziemi, ale w niebie.

  83. Zobacz profil Zielonka Zielonka napisał/a:

    czwartek, 7 maja 2009, 10:53

    ad. 1 - w wymiarze "psychologicznym" powinnam była napisać najpierw, że pokazał nam, ŻE JESTEŚMY KOCHANI, a dopiero dalej, że pokazał nam jak kochać....

  84. Zobacz profil Kefa napisał/a:

    czwartek, 7 maja 2009, 12:34

    Szkoda, że strona Frondy staje się tendencyjna.

    1. Pod każdym wpisem p. T. Terlikowskiego umieściłem sprostowanie jego wypowiedzi (przekłamanej), w której twierdzi, że arcybiskup Zollitsch zanegował odkupieńczy charakter śmierci Chrystusa na krzyżu. Pan T. Terlikowski włożył w usta abpa Zollitscha słowa, których ten nie wypowiedział. Z tego rozumiem, że opinia została spreparowane na podstawie jakiegoś nieprecyzyjnego komentarza medialnego, a nie na podstawie autentycznego wywiadu. Ponadto w wywiadzie udzielonym Frondzie.tv p. Terlikowski sugeruje (!), że abp Zollitsch jest mściwym człowiekiem, który czyha na okazję, by teraz "odegrać się" na Bractwie Piusa X... O zgrozo, cóż to za chrześcijańska logika! A może autoprojekcja?

    2. Arcybiskup Zollitsch kilka dni temu napisał krótki artykuł, w którym pięknie wyłożył teologię Krzyża - mieści się w niej tak aspekt zadośćuczynienia za grzechy, jak i solidarności z grzesznikiem w jego ułomnym człowieczeństwie. Dlaczego nikt nie odnosi się do niego?

    http://www.konradsblatt.badeniaonline.de/scripts/inhalt/artikel.php?id=2824&konradsblattID=484&status=aktuell&jahr=2009&inhalt=1

    3. Niestety, do nadinterpretacji p. Terlikowskiego odnoszą się różnorakie młodzieżowe fora katolickie. W wyniku krzywdzącej opinii p. Terlikowskiego i komentarzy zgromadzonego wokół niego "swoistego lobby" pod adresem abpa Zollitscha zostały sformułowane różne epitety (heretyk, wolnomyśliciel, itp.), bardzo krzywdzące dla osoby pasterza Freiburga.

    Nie rozumiem w jakim celu p. T. Terlikowski i redakcja portalu Fronda.pl podjęli tak niechrześcijańską nagonkę na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec?! Trudno tu bowiem dostrzec chęć poszukiwania Prawdy, natomiast łatwo zauważa się "dziką" pogoń za sensacją.

  85. Zobacz profil Arednot Arednot napisał/a:

    czwartek, 7 maja 2009, 17:47

    papież podejmuje 'sprytny powrót poprzez reinterpretację' - jaki to żenujące zarzut. papież działa świadomie i mądrze, nie musi i nie ucieka się do tanich, taktycznych zagrań. jeśli krytykuje Bractwo to czyni to, bo uważa, że jest za co i próba zaklinania rzeczywistości tak, żeby zdanie Benedykta było zawsze tożsame ze zdaniem Bractwa jest zwykłą, naciąganą manipulacją. papież 'gra' na jedność Kościoła i stara się zapobiegać nadmiernemu oddalaniu się od siebie 'skrzydeł'. a co do SW2 to machlojki i polityka są obecne w Kościele od wieków i sobory często były miejscem zwyczajnych przepychanek o władzę. ale Duch Święty działa w Kościele także i poprzez takie słabości. wygodnie zakładać, że sobory, których decyzje nam się nie podobają są bez znaczenia, bo wkradła się tam cała 'światowa kloaka'. każdy sobór był jej pełny, a Kościół trwa i będzie trwać.

  86. Zobacz profil banika banika napisał/a:

    poniedziałek, 11 maja 2009, 10:45

    To świadczy słabej wierze arcy i zagubieniu kościoła w niemczech. Przyjadą bracia z Afryki albo z Indii ewangelizować Niemcy!!

  87. Zobacz profil Sauelios Sauelios napisał/a:

    poniedziałek, 11 maja 2009, 20:38

    Jego ekscelencja jest przede wszystkim palantem, który plecie jak Piekarski na mękach.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.