Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl

Lesław i Mr Hyde drukuj

Dodane przez: Aleksander Majewski Kategoria: Muzyka Thursday, 23 June 2011, 00:24

Lider zespołu Komety, to bez wątpienia jedna z najciekawszych postaci polskiej sceny alternatywnej. "Luminal" pokazuje jednak, że Lesław-tekściarz i wokalista dostaje zadyszki w przeciwieństwie do Lesława – muzyka, który ma się świetnie.


/

Właściwie ostatnie wydawnictwo Komet zawiera to, z czym kojarzy nam się dorobek warszawskich artystów. Gitarowe granie, nieco stylizacji retro, instrumenty dęte, a w sferze tekstowej: tematyka relacji damsko-męskich, samotności, nostalgii, problemów nastolatków (choć wałkowanie tego przez panów, których włosy przyprószyła siwizna, jest już męczące). Mimo sprawdzonych form, zespół śmiało sięgnął po eksperymenty. I tak punkowa „Zazdrość”, która brzmi, jak drapieżny kawałek rodem z garażu, przeplata się z flamenco w „Powiedz to teraz” czy funkowym „Inaczej”. Do tej mozaiki warto również dorzucić otwierającą płytę „Namiętność kochanków”, gdzie świetna perkusja łączy się z organami Hammonda czy „Mogłem być Tobą” – subtelną, jazzującą balladą. Dobrym pomysłem było też zamknięcie albumu utworem „Poddaję się” – bardzo wyciszonym, klimatycznym kawałkiem z cyklu „miasto oczami Lesława”.

 

Muzycznie płyta prezentuje się bardzo ciekawie, jest różnorodna, choć wg mnie „Powiedz to teraz” chłopaki z Komet powinni sobie darować. Równie dobrze piosenkę mógłby nagrać Tymon Tymański jako parodię podobnie ckliwych klimatów („Czy to wszystko się rozgrywa w mojej wyobraźni? / Jeżeli chcesz mi coś powiedzieć, powiedz to teraz/ Powiedz do teraz, bo ta chwila nie będzie trwała wiecznie/ Wkrótce czas rozdzieli nas na zawsze”). W dodatku płaczliwy głos Lesława, dopełnia smaku goryczy… I właśnie wokal uznałbym za piętę achillesową tej płyty. Lider Komet, który potrafił wyrzucać z siebie słowa, jak automat (wystarczy wspomnieć legendarne kawałki „Chciałbym umrzeć jak James Dean” czy „Kobiety” z repertuaru Partii), tutaj sprawia wrażenie osoby, której brakuje momentami oddechu (można to zauważyć słuchając chociażby „Namiętności kochanów” czy „Osiemnastych urodzin”).

 

Pomimo tych mankamentów, warto sięgnąć po nowe wydawnictwo Lesława i spółki. „Luminal” nie jest płytą wybitną, ale choćby z uwagi na „Zazdrość” czy „Mogłem być Tobą” grzechem byłoby jej nie mieć.

 

Aleksander Majewski

 

Komety „Luminal”, 2011, Jimmy Jazz Records

Odsłon: 1504


Komentarze: 8

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Friday, 24 June 2011, 13:04

    Przepraszam Czytelników, że dopiero teraz napisałem recenzję "Luminalu", ale gdy ukazała się płyta, nie mieliśmy jeszcze na starym portalu działu Kultura działającego w takiej formie, jak obecnie...

  2. Saturday, 25 June 2011, 15:13

    chłopaki się postarzeli chociaż grają pierwszym Partyjnym składzie to nie to samo, no i troszkę nietaktownie się zachowali na ostatnim koncercie u nas w Pubie ......

  3. Saturday, 25 June 2011, 15:50

    Tzn?

  4. Saturday, 25 June 2011, 16:09

    Mam taką prośbę kwestii technicznej - gdy jestem niezalogowany, widzę z boku cały dział z kulturą, komentarzami itd. Kiedy się loguję, działy znikają. Czy mogłaby Fronda coś z tym zrobić? Trochę bez sensu jest się wylogowywać, żeby sprawdzić co jest na skrzydełkach, potem się znowu logować, jeśli przyjdzie ochota do napisania komentarza.

  5. Saturday, 25 June 2011, 16:34

    @Częstochowski Poeta: Dział Kultura jest jeszcze na górnym pasku - ten nie znika po zalogowaniu.

  6. Zobacz profil Marysia Marysia napisał/a:

    Monday, 27 June 2011, 14:09

    +

  7. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    Thursday, 30 June 2011, 13:51

    ciekawe stwierdzenie autora katolickiego portalu " grzechem byłoby jej nie mieć " i większość użytkowników do spowiedzi?

  8. Zobacz profil Jotef Jotef napisał/a:

    Thursday, 07 April 2011, 23:28

    Lesław tekstowo rzeczywiście trochę dał na tej płycie... spodziewałem się więcej po kolesiu który potrafił napisać tekst banalny i kiczowaty ("Wokół tyle kobiet...") z bardzo narzucającymi się rymami, i zaśpiewać go tak żebym słuchał go w kółko i w dodatku cholernie go lubił ;)

    Że Partia nigdy nie wróci to już się na poprzednich Kometach przekonałem - inny kierunek rozwoju. Niemniej gdybym nie znał Partii i pierwszej płytki Komet to Luminal ceniłbym dość wysoko.

    Pozdrawiam

1

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.