Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi

dodano: 6.02.2010, 8:37
akcje wątku: drzewko


Polska nudna mu i monotonna. W ostatnim artykule we „Wprost”:

>>Polska stała się po II wojnie światowej niemal monoetniczna. Nie z własnej woli i wyboru, bo przecież nigdy taką nie była w przeszłości, przynajmniej od czasów Jagiellonów. Stała się przez to nudna i monotonna. Bo co tak naprawdę zrobilibyśmy bez Polaków obcego pochodzenia – bez Kopernika, Chopina czy skamandrytów? Możemy więc po części wrócić do dawnej tradycji, otwierając Polskę dla imigrantów, przede wszystkim z narodów dawnej Rzeczypospolitej. Choć można sobie przecież także wyobrazić, że następny Mickiewicz będzie miał wietnamskie korzenie. Byłby to także proces uzachodnienia i modernizacji. Zachodnie społeczeństwa są dzisiaj wieloetniczne. W istocie tylko imigracja chroni je przed jeszcze większą zapaścią. (Z. Krasnodębski, „Mickiewicz będzie Wietnamczykiem”, Wprost 6/2010)<<

Mój faworyt to ten kwiatek popkatolickiego intelektu profesora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego:

>>Bo co tak naprawdę zrobilibyśmy bez Polaków obcego pochodzenia – bez Kopernika, Chopina czy skamandrytów.<<

Żylibyśmy. Dziś jest nas etnicznych Polaków 50 milionów. Nie ten Kopernik to inny, nie ten Chopin to inny. Bez Kopernika Ziemia dalej kręciłaby się wokół Słońca, a Galileusz i Kepler czy inny/inni robotę odwaliliby. Bez Polski nie byłoby Chopina jako takiego Chopina, bez Chopina takiego czy innego Polska byłaby. Co jest ważniejsze, Chopin czy Polska? Polska. Dla „Weisera Dawidka” warto było gościć Bermana mordercę zza biurka? Dla mnie jasne, że nie. A skamandryci druga woda po kisielu. Coś jeszcze?

A oto co piętro mądrzejszy Stefan Kurowski powiedział w sprawie:

>>Państwo jednego narodu

[J]edność etniczna państwa. Przytłaczająca większość dzisiejszych mieszkańców Polski to rdzenni Polacy, co więcej - wyznający jedną religię, wpływającą na świadomość etyczną także jednostek areligijnych.
Także i tutaj obecną sytuację zawdzięczamy straszliwym kataklizmom doby wojny i okupacji, późniejszym przesunięciom granic i związanych z tym gigantycznych akcji przesiedleńczych. Polacy nie byli sprawcami, lecz ofiarami tych procesów.

Ale w ich wyniku Polska już z początkiem lat 50-tych stała się państwem etnicznie jednolitym, w którym dynamiczny przyrost naturalny dotyczył przede wszystkim Polaków. Mniejszości narodowe nie przekraczają 3 procent, a ostatni spis powszechny wykazuje nawet jeszcze mniejszy odsetek ludzi posługujących się na co dzień językiem obcym.
Można zapytać, czy ma to jakieś znaczenie? Według mnie - olbrzymie.

Nasi politolodzy i politycy przemilczają tę sprawę, traktują ją wręcz jako coś wstydliwego, iż w tak zróżnicowanej etnicznie Europie Polska jawi się jako kraj niemal monotonnie zwarty. Ale przecież to jedność etniczna wzmocniona jednością religijną jest podstawą naszej tożsamości i spójności państwowej, wzmacnia naszą tożsamość kulturową, a w wymiarze gospodarczym, społecznym i politycznym, oszczędza nam ogromnych trudności, które stałyby się naszym udziałem, gdyby do - wynikających z komunistycznej dyktatury - biedy i systemu opresji, dołączyć jeszcze waśnie narodowe.

Skok z międzywojennego państwa wielonarodowościowego do powojennej, obecnej Polski narodowo jednolitej, sam w sobie jest wielką wartością. Ta zmiana sprawiła, że powiększył się istotnie obszar oddziaływania polskiej kultury, języka, naszego świadectwa religijnego, naszych obyczajów. I to bez konieczności prowadzenia w tym celu wojen zaborczych, narzucania innym naszych wzorców kulturowych.<<


Cały tekst: http://tadeuszkorzeniewski.salon24.pl/155155,zdzislaw-krasnodebski-ludobojczo-bredzi

  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Fiołek Rywina 6.02.2010, 4:54
    Taki fragmencik z artykułu w "Rzepie":



    "– Decyzja prezydenta Juszczenki nie była wymierzona w Polaków, a właśnie w ten uproszczony sposób jest przedstawiana m.in. przez ks. Isakowicza-Zaleskiego – mówi „Rz” Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce. – Przypomina się związki Bandery z Niemcami, a zapomina o tym, co zrobił w walce o niepodległą Ukrainę. To tak, jakby mówić o działalności terrorystycznej Piłsudskiego i kontaktach z wywiadem japońskim bez ukazania, w imię czego to robił."



    Jak widać najważniejsze organizacja mniejszości ukraińskiej w Polsce nie ukrywa swego poparcia dla nobilitacji Bandery. Myślę, że owa wypowiedź to świetna ilustracja rozważanych twierdzeń Krasnodębskiego (który i tak jest jednym z najlepszych polskich socjologów, co przyznają, chociaż całkowicie nie zgadzam się z jego poglądami politycznymi).



    Swoją drogą, podoba mi się ten fragment o działalności terrorystycznej Piłsudskiego.
    Andras Laszlo: \"Pierwszą lewicą był szatan\"
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Leontodon(Nasosznik trzęś) 6.02.2010, 4:56

    Taki fragmencik z artykułu w "Rzepie":

    "– Decyzja prezydenta Juszczenki nie była wymierzona w Polaków, a właśnie w ten uproszczony sposób jest przedstawiana m.in. przez ks. Isakowicza-Zaleskiego – mówi „Rz” Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce. – Przypomina się związki Bandery z Niemcami, a zapomina o tym, co zrobił w walce ...


    Ech. Toz Bandera był nacjonalistą - ukraińskim. Polscy narodowcy krytykujący go słuszne zresztą, bo to kawał uja był- - poniekąd atakują własną bramkę...
    Nie pasujesz do My? Wepchniemy cię do ONI, jak wystaje piętka to urżniemy jak siostrom Kopciuszka. by P. Elvis
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Fiołek Rywina 6.02.2010, 5:32

    Ech. Toz Bandera był nacjonalistą - ukraińskim. Polscy narodowcy krytykujący go słuszne zresztą, bo to kawał uja był- - poniekąd atakują własną bramkę...


    Niech kolega przeczyta pisma Doncowa i pisma Dmowskiego. Wtedy zrozumie błędność swojej tezy. Forumowa dyskusja nie zastąpi lektury, ale podpowiadam, że Dmowski zakładał konieczność przestrzegania pewnych zasad cywilizacji europejskiej. Przykładem może być oburzenie na prasę warszawską, gdy ta w okresie narastających konfliktów między Rosją a Niemcami wyraziła zadowolenie z faktu wymordowania przez Murzynów niemieckich kolonistów w Afryce. Dmowski, który już wtedy opowiadał się za poparciem przez Polaków Rosji w zbliżającej się wojnie z Niemcami, był oburzony, że można się cieszyć z masakry ludności - nawet mimo, iż są to ludzie wrogiej narodowości.

    Dmowski takie stanowisko zajmował jeszcze w czasach gdy reprezentował nacjonalizm pozytywistyczny. Gdy polski ruch narodowy nabierał coraz bardziej katolickiego charakteru, teza, iż działania polityczne muszą brać pod uwagę aspekt moralny jeszcze bardziej się upowszechniła i uległa wzmocnieniu.



    U Doncowa, przedstawiciela nacjonalizmu pogańskiego, takich odruchów nie znajdziemy.
    Andras Laszlo: \"Pierwszą lewicą był szatan\"
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Leontodon(Nasosznik trzęś) 6.02.2010, 5:42

    Niech kolega przeczyta pisma Doncowa i pisma Dmowskiego. Wtedy zrozumie błędność swojej tezy. Forumowa dyskusja nie zastąpi lektury, ale podpowiadam, że Dmowski zakładał konieczność przestrzegania pewnych zasad cywilizacji europejskiej. Przykładem może być oburzenie na prasę warszawską, gdy ta w okresie narastających konfliktów między Rosją a Niemcami wyraziła zadowolenie z faktu ...


    "nawet mimo, iż są to ludzie wrogiej narodowości".



    I tego nie trawię - założenia ze wszyscy NIEMCY (Żydzi, Rosjanie, etc.) to KONIECZNIE "wrogowie" - przecie ludzie są różni! Nie wszyscy Ukraińcy to banderowcy, nie wszyscy - jednak - Niemcy byli hitlerowcami i wrogami Polski. Nacjonalizm posługując się takimi kalkami sieje dodatkowy wiatr.



    Oczywiscie to nie oznacza braku potrzeby dbania o własne interesy państwowe - ale własnie państwowe i "obywatelskie" nie "narodowe" w pierwszej kolejności.

    Nie pasujesz do My? Wepchniemy cię do ONI, jak wystaje piętka to urżniemy jak siostrom Kopciuszka. by P. Elvis
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Fiołek Rywina 6.02.2010, 6:33

    "nawet mimo, iż są to ludzie wrogiej narodowości".

    I tego nie trawię - założenia ze wszyscy NIEMCY (Żydzi, Rosjanie, etc.) to KONIECZNIE "wrogowie" - przecie ludzie są różni! Nie wszyscy Ukraińcy to banderowcy, nie wszyscy - jednak - Niemcy byli hitlerowcami i wrogami Polski. Nacjonalizm posługując się takimi kalkami sieje dodatkowy wiatr.

    Oczywiscie to ...


    Myślę, że kolega nic nie zrozumiał. Widocznie jest zmęczony. Przecież dokładnie to powiedział Dmowski!!!! Niemcy są wrogami Polski, ale nie oznacza to, że należy się cieszyć z nagłej śmierci kilkudziesięciu Niemców.



    Natomiast fakt, że Niemcy byli wrogami Polski był faktem obiektywnym. Kolega z historii nie jest jak widzę zbyt mocny, więc zapewne o rozbiorach Polski nie słyszał. Informuję więc kolegę, że w XVIII wieku Prusy, Austria i Rosja dokonały rozbiorów Polski, nasze państwo przestało istnieć. Niemcy prowadziły zdecydowaną politykę germanizacyjną. Trudno, biorąc pod uwagę powyższe fakty, nie uznawać narodu niemieckiego za wroga narodu polskiego.
    Andras Laszlo: \"Pierwszą lewicą był szatan\"
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Tersytes 7.02.2010, 12:51

    Myślę, że kolega nic nie zrozumiał. Widocznie jest zmęczony. Przecież dokładnie to powiedział Dmowski!!!! Niemcy są wrogami Polski, ale nie oznacza to, że należy się cieszyć z nagłej śmierci kilkudziesięciu Niemców.

    Natomiast fakt, że Niemcy byli wrogami Polski był faktem obiektywnym. Kolega z historii nie jest jak widzę zbyt mocny ...


    ROTFL

    normalnie szacun za zdolności gogiczne i ceirpliwość.
    Firma "Ciężkie czasy" oferuje swoje usługi. Profesjonalnie wzdychamy i rozkładamy ręce
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Fiołek Rywina 8.02.2010, 10:46

    ROTFL
    normalnie szacun za zdolności gogiczne i ceirpliwość.


    Z tekstem Krasnodębskiego koresponduje tekst Rosiaka w sobotniej "Rzepie". zapewne wielu forumowiczów czytało, ale pozwolę sobie wkleić (chociaż z Rosiakiem zwykle się nie zgadzam, to tym razem niemal całkowicie go popieram):



    Bezradność hipokrytów

    Dariusz Rosiak 06-02-2010, ostatnia aktualizacja 06-02-2010 14:15



    Francuski pomysł, by zakazać kobietom noszenia strojów zakrywających całą postać, jest sprzeczny z poszanowaniem wolności osobistej



    Komisja francuskiego parlamentu zarekomendowała wprowadzenie prawnego zakazu noszenia przez muzułmańskie kobiety tzw. burek, czyli zasłon okrywających całą postać, włącznie z twarzą, w szpitalach, szkołach, urzędach państwowych i środkach komunikacji publicznej. Dodatkowo władze mają odmawiać wydawania karty pobytu i obywatelstwa francuskiego osobom uprawiającym „radykalne praktyki religijne“. Francuscy parlamentarzyści tłumaczą, że noszenie burek jest dyskryminujące dla kobiety, a przez to niezgodne z republikańską tradycją sekularyzmu i równości.



    To są oczywiście brednie. Dyskryminujące dla kobiety jest noszenie burek w Arabii Saudyjskiej albo w Somalii, gdzie zresztą prawo do noszenia wybranego stroju jest chyba najmniejszym zmartwieniem kobiet. We Francji jest to zwykle kwestia wyboru, a jeśli istotnie dochodzi do zmuszania kobiet do noszenia stroju niezgodnego z ich przekonaniami, to jest to sprzeczne z prawem już istniejącym. Wprowadzanie kolejnego nie ma sensu.



    Warto dodać, że na 5 – 7 milionów muzułmanów we Francji burki nosi około 1900 kobiet, z czego jedna czwarta to Francuzki, które przyjęły islam i traktują noszenie zakryć jako wyraz wyboru tożsamości religijnej. Im nie da się zabrać obywatelstwa, nawet jeśli byłyby terrorystkami, a nie tylko muzułmankami.



    Wbrew temu, co mówią francuscy politycy, muzułmanki nie chcą, by bronili oni ich prawa do nienoszenia burek. W środowiskach muzułmańskich we Francji i nie tylko od wielu lat toczy się debata na temat zakrywania przez kobiety głowy i przeciwnicy tej praktyki jasno wyrażają swoje zdanie. Podobnie jak zwolennicy: jeszcze kilka lat temu widok burki we Francji był w zasadzie niespotykany. Jednak z roku na rok rośnie liczba kobiet noszących burki – zapewne w akcie buntu przeciwko narzucaniu im laickiego ubioru.



    Oczywiście Francuzi zdają sobie sprawę, że wprowadzenie zakazu ubierania się w jeden określony sposób jest sprzeczne z poszanowaniem podstawowej zasady wolności jednostki. Nikomu w Paryżu nie przychodzi do głowy wprowadzenie zakazu noszenia kapeluszy w kształcie wieży Eiffela, chasydzkich szali modlitewnych albo np. stroju katolickich zakonnic, zwłaszcza jeśli noszą je geje, symulując przy okazji seks. Wygląda na to, że we Francji w temacie mody nic poza burką nie jest sprzeczne z wartościami republikańskimi. Dlaczego zatem przeszkadzają Francuzom burki?



    Jest to, jak twierdzą autorzy parlamentarnego raportu, „symbol fundamentalistycznego islamu” i jako taki – nie do zaakceptowania we Francji. Politycy lubią zaś zwalczać symbole, zwłaszcza gdy wiąże się to z całkowicie bezpieczną dla nich perspektywą sankcji wobec dwóch tysięcy dziwnie wyglądających kobiet. Sukces policji gwarantowany, poklask wyborców przerażonych wizją kalifatu w Europie również. Niektórzy wyborcy mogą nawet pomyśleć, że wprowadzenie zakazu rzeczywiście służy oczyszczeniu Francji z islamskiego fundamentalizmu, a władze wreszcie wygrywają „wojnę cywilizacji” i oddalają perspektywę powołania islamskiej Europy.



    Smutna prawda jest taka, że ewentualne wprowadzenie nowego prawa potwierdza tylko znaną od dawna bezradność Francuzów wobec rzeczywistych problemów związanych z obecnością muzułmanów, a ściślej biorąc Arabów w tym kraju. Niemal co roku na przedmieściach francuskich miast odbywa się rytuał palenia samochodów i napadów na policję. Tysiące imigrantów z Maghrebu nie czują żadnych związków emocjonalnych z Francją, jeśli już, to nienawiść do Republiki.



    Francuzi nie potrafią rozwiązać tego problemu, który jest wynikiem kilkudziesięciu lat zaniedbań i przymykania oczu na rzeczywistość. Egzaltują się opowieściami na temat sprzecznych z francuskimi tradycjami praktyk stosowanych przez niektórych imigrantów, np. trzymaniem w domu zwierząt albo paleniem ognisk na podłodze, ale nie potrafią tego zmienić. Problemom o charakterze porządkowym, których rozwiązaniem powinna zająć się policja, nadają rangę wojny cywilizacyjnej, co jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Wojna z terrorem i fundamentalizmem islamskim, owszem, toczy się – ale nie na francuskich przedmieściach. Tam trwa rozkład państwa, które nie potrafi poradzić sobie z wyrostkami terroryzującymi etniczne getta. Teraz, zamiast wyrzucać kozy z wieżowców i wyłapywać rozwydrzonych bandytów podpalających komendy policji i samochody, siły porządkowe będą łapać kobiety w burkach. Tak prościej, prawda?



    Francuzi nie są w Europie jedynym narodem, który zapatrzony w ideę wieloetniczności nie chce się zmierzyć z jej skutkami ubocznymi. W Londynie turyści są od pewnego czasu regularnie molestowani przez policję, która w ramach ustawy o zwalczaniu terroryzmu otrzymała prawo zatrzymywania i przeszukiwania osób robiących zdjęcia w miejscach publicznych. Jednocześnie poprzez hojny system zapomóg społecznych Brytyjczycy sponsorują prawdziwych terrorystów.



    Komentując nieudany zamach swojego rodaka na amerykański samolot pod koniec ubiegłego roku, nigeryjski laureat literackiej Nagrody Nobla Wole Soyinka nazwał niedawno Anglię „szambem” i „wylęgarnią terrorystów“, podkreślając, że jest to kraj, który pozwala na funkcjonowanie muzułmańskich „szkół indoktrynacyjnych”. Brytyjczycy nie potrafią co prawda zapobiec kształceniu u siebie terrorystów, ale bezkompromisowo rewidują turystów fotografujących parlament. Tak łatwiej, prawda?



    Skutkiem wprowadzenia zakazu noszenia burek we Francji będzie zapewne wzrost popularności prezydenta Sarkozy’ego oraz przekonania Francuzów, że po raz kolejny udało im się uchronić Republikę przed ekscesami religijnych fanatyków. Przy okazji wzrośnie liczba kobiet noszących burki, choćby w wyrazie protestu przeciwko zakazowi. I tak będzie toczyła się w najlepsze nie tyle wojna cywilizacji, ile pojedynek hipokrytów z ich własną bezradnością.
    Andras Laszlo: \"Pierwszą lewicą był szatan\"
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Tersytes 6.02.2010, 8:48
    Polacy utracili pasjonarność, przez co silne obce mniejszości zakończyłyby historię Polaków. Natomiast w czasach świetności Polacy byli mocno pasjonarni a mniejszości się po prostu wchłaniały. Oczywiście nie tak, że stawali się Polakami(choć i takich było sporo) ale dopasowywali się do polskiej mentalności, wpisywali w klimat Rzplitej.

    Generalnie monetniczność Polski jest nieporozumieniem, to takie trzymanie pacjenta w izolatce. Jeśli kiedyś Polsak stanie się pasjonarna to i wrócą Żydzi, Niemcy, Rusini, Ormianie i Tatarzy.
    Firma "Ciężkie czasy" oferuje swoje usługi. Profesjonalnie wzdychamy i rozkładamy ręce
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Ty2-911 też z Polski B 6.02.2010, 10:13

    Polacy utracili pasjonarność, przez co silne obce mniejszości zakończyłyby historię Polaków. Natomiast w czasach świetności Polacy byli mocno pasjonarni a mniejszości się po prostu wchłaniały. Oczywiście nie tak, że stawali się Polakami(choć i takich było sporo) ale dopasowywali się do polskiej mentalności, wpisywali w klimat Rzplitej.
    Generalnie monetniczność Polski ...


    jawohl!
    "Bronku, do gnoju!"
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|former consumer 5.03.2010, 9:09

    Polacy utracili pasjonarność, przez co silne obce mniejszości zakończyłyby historię Polaków. Natomiast w czasach świetności Polacy byli mocno pasjonarni a mniejszości się po prostu wchłaniały. Oczywiście nie tak, że stawali się Polakami(choć i takich było sporo) ale dopasowywali się do polskiej mentalności, wpisywali w klimat Rzplitej.
    Generalnie monetniczność Polski ...


    <>to i wrócą Żydzi<>



    Pewnie. Sznycel już od dawna ich oczekuje.
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Barbarzyńca (a imię jego 44) 6.02.2010, 9:57
    Panie Tadeuszu http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Korzeniewski, Pan tutaj? Witamy
    Gdyby nawet nie zechciał nam pomóc w tych pięciu dniach, to ma On moc obronić nas w tych dniach, w których zechce, albo zgubić nas na oczach naszych wrogów. (Jdt 8,15)
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Leontodon(Nasosznik trzęś) 6.02.2010, 10:12
    Ktokolwiek tu bredzi to nie p. Krasnodębski.



    "Co jest ważniejsze, Chopin czy Polska? Polska."



    Bez Chopina nie było by Polski, albo była by uboższa. Co za brednie, komuś się tu chyba pogromy roją....

    Nacjonalistów należy leczyć...



    "dołączyć jeszcze waśnie narodowe."



    Wzniecane oczywiście przez takich jak autor wywłątka.





    "Dla „Weisera Dawidka” warto było gościć Bermana mordercę zza biurka?"



    Acjha, czyli dobry Adzik bo nas Bermanów (wraz z rodakami) pozbawił... już to tyle razy słyszałem...



    No to czy warto utrzymywać Polskę skoro dała światu Dzierżyńskego? :-D To był Polak.













    Nie pasujesz do My? Wepchniemy cię do ONI, jak wystaje piętka to urżniemy jak siostrom Kopciuszka. by P. Elvis
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|13532 6.02.2010, 10:44
    Polska nudna i monotonna? Niech facet jeździ nocnym tramwajem albo pójdzie do dyskoteki - nadal można dostać łomot od monoetnicznych.
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Gutta Cavat 6.02.2010, 11:00
    Pragnę tylko zauważyć, że bez Polski nie byłoby Szopena. I to tej Polski etnicznej rdzennie. Ciekawe, jak brzmiałyby polonezy, mazurki, oberki czy kujawiaki, gdyby Szopen nigdy nie przekroczył wschodniej granicy Francji ku wschodowi. Być może były tylko jednym z wielu utalentowanych kompozytorów zachodnich, którzy owszem zrobiliby pewną karierę, ale którzy ginęli pośród wielu im podobnych..



    Nie mam nic przeciwko przyjmowaniu pewnego zastrzyku nowych Polaków, jednakże należałoby to robić z głową, opanowaniem i na pewno nie na siłę oraz dbać o ich polonizację, a nade wszystko katoliczenie. trzeba też unikać takiego importu, który może nam narobić w przyszłości kłopotu większego i np. stać się podstawą oskarżeń o antysemityzm. Należy też pamiętać, ze mamy obowiązki wobec Polaków siłą odłączonych od Ojczyzny (np. na wschodzie) oraz tych, którzy wyjechali za chlebem. Ich najpierw trzeba przywracać polskości w najrozmaitszych aspektach.
    \"Pytają ludzie w rozmowach listach, dlaczego Unii Wolności nie lubię. Pierwsza przyczyna jest oczywista, przeto rozpocznę od drugiej...\" L. Czajkowski
    Odpowiedz
  • Re: Zdzisław Krasnodębski ludobójczo bredzi|Fiołek Rywina 6.02.2010, 11:54

    Pragnę tylko zauważyć, że bez Polski nie byłoby Szopena. I to tej Polski etnicznej rdzennie. Ciekawe, jak brzmiałyby polonezy, mazurki, oberki czy kujawiaki, gdyby Szopen nigdy nie przekroczył wschodniej granicy Francji ku wschodowi. Być może były tylko jednym z wielu utalentowanych kompozytorów zachodnich, którzy owszem zrobiliby pewną karierę, ale którzy ...


    Dokładnie tak. Francuzem był ojciec Szopena, ale sam Fryderyk był już Polakiem bez dwóch zdań. Najlepiej świadczą o tym jego, pisane po polsku listy do matki i siostry. No i jego całkowicie polska muzyka.



    Kopernik był z pochodzenia Ślązakiem.



    Skutki wielonarodowości widać chociażby we Francji, w tak zwanych trudnych dzielnicach. Szlachecka Polska była oczywiście JEDNONARODOWA: warstwą polityczną był w niej NARÓD SZLACHECKI - SARMACI. Chłopstwo i mieszczaństwo mogło sobie mówić w dowolnym języku - nie miało to żadnego znaczenia politycznego. A gdy naród w rozumieniu etnicznym nabrał znaczenia, wtedy utraciła sens Polska w granicach z 1772 r. Nie dlatego, że jacyś źli ludzie tak chcieli, ale dlatego, że było to niemożliwe. Nawet granice z 1922-1939 uniemożliwiały istnienie stabilnego i praworządnego państwa. 1/4 posłów należała do klubów mniejszości narodowych, o niskiej lojalności wobec RP. Uniemożliwiało to stworzenie stabilnego rządu, a w rezultacie prowadziło do dyktatury. Jedynym sensownym rozwiązaniem byłaby polonizacja Ukraińców i Białorusinów. Ponieważ się to nie udało, musieliśmy te ziemie utracić (chociaż do Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny bez trudu moglibyśmy sobie rościć pretensje także pod względem etnograficznym).
    Andras Laszlo: \"Pierwszą lewicą był szatan\"
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook