Otwarte forum dyskusyjne Frondy

"Wolność. Równość. Braterstwo!" Ani jedno słowo o Bogu nie padło z ust Franciszka

dodano: 12.03.2018, 17:50
akcje wątku: drzewko

Papież do parlamentarzystów i polityków regionu Marsylii

"Obok takich wartości jak wolność, równość, braterstwo, które leżą u podstaw waszej odpowiedzialności, bądźcie także promotorami prawdziwej debaty na temat wartości, które będą wspólne, uznane przez wszystkich. Działajcie więc na rzecz rozwoju kultury spotkania – zachęcił Papież parlamentarzystów i polityków francuskiego okręgu Marsylii.

W skierowanym do nich przemówieniu odwołał się do bogatej różnorodności społeczno-ekonomicznej ich regionu, która otwiera przed mieszkańcami realne możliwości rozwoju.

„Niech wasze pragnienie służenia dobru wspólnemu ukierunkowuje was do robienia wszystkiego, co możliwe, aby budować mosty między ludźmi, którzy znajdują się w różnych uwarunkowaniach socjalnych, ekonomicznych, kulturowych, czy religijnych, jak również między różnymi pokoleniami. Zachęcam was także do budowania relacji między wspólnotami miejskimi a wiejskimi, między światem nauki a pracy, aby dynamika waszego regionu była ubogacona różną specyfiką. Wreszcie, jesteście wezwani do szukania takiego modelu życia, by być bliźnimi dla innych, szczególnie dla osób żyjących w sytuacjach biedy; aby nigdy nie ulegać zniechęceniu wobec nierówności społecznych, które są korzeniem zła społecznego. Wspierajcie integralną przemianę ekologiczną mając na względzie zachowanie naszego wspólnego domu. Myślę także o migrantach i uchodźcach, którzy opuścili swoje kraje z powodu wojen, biedy, przemocy i o tym, co już zostało zrobione, aby im pomóc. Zachęcam, aby nie  rezygnować z poszukiwań środków wspierających dobro wszystkich, aby ich przyjąć, ochronić i wspierać ich integralny rozwój” – powiedział Papież".

http://pl.radiovaticana.va/news/2018/03/12/papież_do_parlamentarzystów_i_polityków_regionu_marsylii/1366622

"Wolność, równość i braterstwo!" Zasady rewolucji francuskiej. Krwawej, diabolicznej, która wygoniła Boga, wyrżnęła księży, zakonników i zakonnice, prześladowała katolików, przyniosła spustoszenie.

  • Re: "Wolność. Równość. Braterstwo!" Ani jedno słowo o Bogu nie padło z ust Franciszka|Bahram 12.03.2018, 18:18
    Pachnie to teologią wyzwolenia. Przypominam że Jan Paweł II potępił podobne poglądy bo Kościół nie należy do jednej klasy czy kasty choć sama pomoc dla ubogich jest godna pochwały. Brodaty Karol pewnie w piekle się raduje że Franciszek głosi jawny marksizm.
    Odpowiedz
  • Re: "Wolność. Równość. Braterstwo!" Ani jedno słowo o Bogu nie padło z ust Franciszka|[email protected] 12.03.2018, 19:28

    Pachnie to teologią wyzwolenia. Przypominam że Jan Paweł II potępił podobne poglądy bo Kościół nie należy do jednej klasy czy kasty choć sama pomoc dla ubogich jest godna pochwały. Brodaty Karol pewnie w piekle się raduje że Franciszek głosi jawny marksizm.


    Jeszcze dotychczas trochę się hamował, trochę maskował, ale ostatnio we wszystkich kontrowersyjnych, najczęściej haniebnych poczynaniach idzie na całość.
    Kto o zdrowych zmysłach na cały świat wykrzykuje "Wolność, równość i braterstwo!", hasła zbrodniczych rewolucji?
    Odpowiedz
  • Re: "Wolność. Równość. Braterstwo!" Ani jedno słowo o Bogu nie padło z ust Franciszka|spikeman1 13.03.2018, 9:07
    Kto o zdrowych zmysłach na cały świat wykrzykuje "Wolność, równość i braterstwo!", hasła zbrodniczych rewolucji?

    Pewnie lepsze są "Bóg tak chciał" albo "Got mit uns "
    Odpowiedz
  • Re: "Wolność. Równość. Braterstwo!" Ani jedno słowo o Bogu nie padło z ust Franciszka|[email protected] 14.03.2018, 10:20
    "Żaden papież nie wypowiadał się nigdy w sposób tak lekceważący i pogardliwy o całej praktycznie spuściźnie przekazanej nam przez Kościół. Praktycznym rezultatem tej niewiarygodnej beztroski są dezorientacja i podziały w Kościele, przy powszechnym niemal aplauzie współczesnego świata wobec „rewolucji papieża Franciszka”.

    Aplauz ów dotyczy zwłaszcza jego aktywności w sferze polityki, którą papież Bergoglio wydaje się być zainteresowany w stopniu znacznie większym niż problemami dotyczącymi Kościoła, angażując się w walkę o swobodę migracji, zapobieganie „zmianom klimatycznym”, „budowanie świadomości ekologicznej” i „społeczeństwa inkluzywnego”, niwelowanie „nierówności”, zniesienie kary śmierci (a nawet dożywocia), piętnowanie kapitalizmu (nigdy jednak komunizmu ani socjalizmu), demonstrowanie solidarności z socjalistycznymi dyktatorami (Castro, Morales, Maduro etc.), potępianie bogatych, wychwalanie biednych etc. W tym samym czasie zaobserwować możemy zaniedbywanie – jeśli nie wręcz celową rezygnację z zabieranie głosu w kwestiach, które Benedykt XVI określał mianem „nie podlegających negocjacji”: czyli bezkompromisowego potępienia aborcji, eutanazji i „małżeństw homoseksualnych”. Franciszek jasno dał do zrozumienia, że „wojna kultur” nie jest jego wojną.

    Mówiąc w skrócie, program owego najbardziej „politycznego” z papieży pokrywa się niemal całkowicie z programem globalistycznej lewicy. Zaangażowanie Franciszka w realizację jej strategii politycznej przybiera takie rozmiary, iż skłoniło to znanego włoskiego badacza Roberto de Mattei do poczynienia zdumiewającego na pierwszy rzut oka – lecz w istocie bardzo celnego – spostrzeżenia, iż w obliczu porażki Hilary Clinton i zaskakującego wzrostu popularności populistycznych haseł głoszonych przez Trumpa, Franciszek „pozostaje obecnie jedynym punktem odniesienia dla pozbawionej przywództwa międzynarodowej lewicy”.
    Christopher A. Ferrara
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook