reklama

Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Wojna - co robić?

dodano: 21.09.2009, 11:11
akcje wątku: drzewko

Autor: Kryz

"Albercik! Wychodzimy!"

Na marginesie dyskusji kto jest/będzie naszym sojusznikiem w konflikcie z Rosją, a kto nim nie jest/nie będzie, naszło mnie egzystencjalne pytanie: gdy wojna nadejdzie - co robić mam ja, mąż dla żony i ojciec dla trójki dzieci, a i syn dla obojga rodziców. Bo w toczonych dyskusjach mimo wielu rozbieżnych zdań, jedno wyłania się niemal pewne - od otwartego konfliktu z Rosją nie uciekniemy. Wcześniej, czy później.
Rośnie już trzecie pokolenie, które nie zna wojny z autopsji. Moi dziadkowie, którzy wojnę przeżyli, odeszli do Domu Pana (został tylko 91-letni dziadek, tata mamy, z którym jest już bardzo utrudniony kontakt). Skąd wziąć doświadczenie? Skąd wziąć naukę? Jak zbudować intuicyjne zachowanie w takiej sytuacji? Czy jakoś się do tego przygotować, czy zdać się jeno na modlitwę i ratunek w Niebiesiech? Czy przygotowywać się jakoś już dziś, czy czekać na rozwój wypadków i na rzeczywiste zaognienie stosunków?
Miło jest popolitykować przy kufelku niepasteryzowanego piwa i pogadać o możliwym przebiegu wojny z Rosją, ale w realnym obliczu tejże - jak się zachować? Boję się, że taka sytuacja przerośnie mnie jako ojca i męża. Bo pytania pojawiają się wręcz abstrakcyjne: czy iść na front, czy się chować, czy uciekać, czy coś magazynować zawczasu, czy dobrze, że się mieszka na 9-tym piętrze, czy lepiej zawczasu szukać bezpieczniejszego budynku. Może to zakrawa na paranoję, ale jak realnie nad tym się zastanowić - to mogą być pytania, które jeszcze ze mojego pokolenia mogą się pojawić... A jeśli nie za mojego, to może wartałoby pouczyć o tym dzieci, wnuki...
takie egzystencjalne rozważania mię naszły...
czy Koleżeństwo nie ma czasem podobnych? jakieś przemyślenia?

  • Re: Wojna - co robić?|Georg baron von Trotta 21.09.2009, 4:08

    jeśli najpierw kobiety a potem wrogów to kiedy można zaszlachtować teściową?


    Proszę wytrzeć mój monitor z kawy ;))
    Austria Felix
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Czerep Rubaszny 21.09.2009, 5:34

    Znaczy, że na początku zabijać kobiety, a potem dopiero wrogów? Ciekawe1


    Zapas zrobić, potem się wymieniać.
    "Wlasna glupota - niecnym obcych spiskiem"
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Nataniel 21.09.2009, 11:30
    "Czy jakoś się do tego przygotować,"

    Uczyć się rosyjskiego, przydatna umiejętność podczas wojny i pokoju.
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Kryz 21.09.2009, 11:32

    "Czy jakoś się do tego przygotować,"
    Uczyć się rosyjskiego, przydatna umiejętność podczas wojny i pokoju.


    jestem z tego pokolenia i z tego rejonu Polski, co zna :)
    "Albercik! Wychodzimy!"
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Nataniel 21.09.2009, 11:36

    jestem z tego pokolenia i z tego rejonu Polski, co zna :)


    To pozostaje pielęgnować i rozwija.
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Kasywelaunus 21.09.2009, 11:32
    Mam już od dawna podobną zagwozdkę.



    I z tego co w swoim umie doszedłem, to uważam, że w wypadku wojny lepiej na wsi, niż w mieście, lepiej w lesie, niż na polu i lepiej mieć cokolwiek co strzela, niż nie mieć.



    A w ramach praktycznej realizacji ww. teorii, planuję synów przyuczać od maleńkości do przeróżnych survivalów, skompletować podstawowy zestaw ewakuacyjno-ratunkowy, uczyć, że za honor, Boga i ojczyznę wroga bij.



    A jak już by wybuchła ta wojna, to żonę i dzieciska szybciutko na wieś, jak najlepiej zakamuflować, a sam w pole wroga bić (a jak syny podrosną, to razem). Takie moje przemyślenia. A w praktyce może być różnie. Dlatego za nieodłączny element uważam także różaniec, modlitwę i mocną wiarę w Pana.



    P.S. Najbardziej mnie przeraża, że wojna zaskoczyła by mnie w mieście. I również rozważałem takie pozorne szczegóły jak mieszkanie na 8 piętrze czy posiadanie wygodnego, dużego i pięknego domu na wsi (jakimś zbiegiem okoliczności panowie oficerowie, choć to proletariusze, lubią zażyć wielkopańskiej wygody...)
    Pan Bóg stworzył ludzi wolnymi, ale dopiero Samuel Colt uczynił ich równymi.
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Preff de Zoo 21.09.2009, 3:28

    Mam już od dawna podobną zagwozdkę.

    I z tego co w swoim umie doszedłem, to uważam, że w wypadku wojny lepiej na wsi, niż w mieście, lepiej w lesie, niż na polu i lepiej mieć cokolwiek co strzela, niż nie mieć.

    A w ramach praktycznej realizacji ww. teorii, planuję synów ...




    Tu wojna nadejdzie b. szybko do dużych miast i być może nie da się wywieźć żony i dzieci do majątku pod Stanisławowem.



    Po prostu lepiej mieszkać na wsi.
    "- Muszę panu powiedzieć, Korneliuszu Iwanowiczu, że karaluchy są nie mniej żywotne od biurokratów." Kir Bułyczow.
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|iarema 21.09.2009, 4:31


    Tu wojna nadejdzie b. szybko do dużych miast i być może nie da się wywieźć żony i dzieci do majątku pod Stanisławowem.

    Po prostu lepiej mieszkać na wsi.


    +
    beszczelna lekrama: sklep zawodowej mamy;O) - http://www.pafnuc.pl
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|-xpost- 21.09.2009, 10:36


    Tu wojna nadejdzie b. szybko do dużych miast i być może nie da się wywieźć żony i dzieci do majątku pod Stanisławowem.

    Po prostu lepiej mieszkać na wsi.


    a mnie sie zdaje, ze wojna moze byc inna:

    sluzby przejma kraj w faktyczne wladanie,

    rozmydlą państwowość, poprzejmują majątki,

    i będa sowieckimi metodami tępić wolnomysliscieli i patriotów,

    więc ani na wsi nie bedzie caca, ani w miescie;



    trzeba się schowac przed samym soba we wlasnym umysle, tak zeby nikt z zewnątrz nie dostrzegl.
    a teraz wszsycy ludzie dobrej woli wylogowują sie z ff i zaczynają żyć i pracować naprawdę, w realu.
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|A t a n a z y 21.09.2009, 11:34
    co robić mam ja

    ----------------

    Owinąć się w prześcieradło i zmierzać w kierunku najbliższego cmentarza.
    Nie sprzedawaj duszy diabłu - Bóg da Ci za nią więcej!
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Konfederata 21.09.2009, 11:37
    modlic sie o rozbiór.

    Niemcy wezma 2/3

    Czesi - oby!- skubną na południu.

    Bedzie dokąd uciekac.

    ---

    współczuje Lubelszczyżnie, Podlasiu etc.
    Magdalenka musi zdechnąć!
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|JotBe 21.09.2009, 4:14

    modlic sie o rozbiór.
    Niemcy wezma 2/3
    Czesi - oby!- skubną na południu.
    Bedzie dokąd uciekac.
    ---
    współczuje Lubelszczyżnie, Podlasiu etc.


    Ja mam wrażenie, że Czesi już skubnęli. Wszędzie napisy po polsku i czesku. Często te drugie na pierwszym miejscu.

    A dzisiaj na ten przykład ogłosili w radiu, że najwyższa temperatura w tym roku była któregoś tam lipca w Krakowie - 34 stopnie.

    W Cieszynie to było parę razy 35 a i 36 się zdarzało. :)
    Różnica między rzeczywistością a powieścią jest taka, że powieść musi być sensowna. (Tom Clancy)
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Kane-Minki 21.09.2009, 11:41
    Cóż może lepiej żeby wojna wybuchła teraz, bo z każdym rokiem naród się starzeje i będzie coraz mniej zdolnych do walki (niedługo większość będzie na rencie,emeryturze lub emigracji) nom chyba że sobie Mudżahedinów sprowadzimy (oni lubią walczyć i umierać) A co do dziadków to bym sie nie kierował ich doświadczeniem mój przeżył kampanię wrześniową, okupacje i jeszcze Berlin zdobywał w szeregach LWP i na koniec Ukraińców w Bieszczadach ganiał po górach i twierdzi że przeżył to wszystko bo miał niesamowitego wręcz farta!(tak na marginesie to najbardziej bał się Ukraińców w Bieszczadach bo ich zezwierzęcenie w stosunku do Polaków przechodziło wszelkie pojęcie najbardziej odpornych frontowców)
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|kłapouchy 21.09.2009, 2:13

    Cóż może lepiej żeby wojna wybuchła teraz, bo z każdym rokiem naród się starzeje i będzie coraz mniej zdolnych do walki (niedługo większość będzie na rencie,emeryturze lub emigracji) nom chyba że sobie Mudżahedinów sprowadzimy (oni lubią walczyć i umierać) A co do dziadków to bym sie nie kierował ich ...


    Raczej później. To Rosja wymiera szybciej niż Polska.
    Photons have mass? I didn't even know they were Catholic. // "Pan jest mym pasterzem, nie brak mi Nietzschego." by Ignac // nowy adres technicznych frondy helpdesk_fronda@dev/null
    Odpowiedz
  • Re: Wojna - co robić?|Konfederata 21.09.2009, 11:45

    Cóż może lepiej żeby wojna wybuchła teraz, bo z każdym rokiem naród się starzeje i będzie coraz mniej zdolnych do walki (niedługo większość będzie na rencie,emeryturze lub emigracji) nom chyba że sobie Mudżahedinów sprowadzimy (oni lubią walczyć i umierać) A co do dziadków to bym sie nie kierował ich ...


    o to, to...

    smierc banderowskim rezunom.



    Rosjan - zapraszamy w nasze progi. Nie ma jak cywilizacja!
    Magdalenka musi zdechnąć!
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

reklama

Nowy użytkownik:

Wypełnij wszystkie pola: