Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Uprzedmiotowienie kobiety

dodano: 13.06.2018, 22:15
akcje wątku: drzewko

Autor: Don Quijote de la Mancha

“Theology is ignorance with wings.” ― Sam Harris

Oczywiście wszystkiemu winna sztuczna kontrola urodzeń, bo... no tego... bo... a już wiem - Prorok Paweł Szósty tak nabełkotał w jakiejś encyklice.

Noale musiał tak napaplać, bo tego wymaga katolicka nauka w kwestiach seksualności - w końcu ilośc seksów i ilość nowych katolików musi się zgadzać. Inaczej jest to uprzedmiotowienie kobiety, która staje się jedynie narzędziem zaspokojania męskiej chuci. I może miałoby to nawet sens, gdyby nie jedna istotna kwestia - całkowite ignorowanie kobiecej seksualności. Faktu, że płeć piękna również ma swoje potrzeby seksualne no i byłoby fajnie dla niej je zaspokoić. Oczywiście znajdą się i takie niewiasty świątobliwe, dla których seks to tylko plugawa konieczność, celem wydania na świat potomka - trzeba ją dzielnie znosić, ale wtedy i tylko wtedy, kiedy ma się zakończyć poczęciem. Ten margines marginesów pomińmy. Większość kobiet jednak ma zdrowe podejście do tej kwestii i chciałaby po prostu swoją seksualność wyrażać, swoje potrzeby zaspokajać. I nie oznacza to oczywiście, że z miejsca staje się szmatą, która puszcza się z kim popadnie, gdzie popadnie i kiedy popadnie. Po prostu popęd seksualny nie jest niczym złym, a normalne jest jego zaspokajanie, a nie wzbranianie się przed tym w imię... no w zasadzie nie wiadomo w imię czego.

Czy to oznacza uprzedmiotowienie? Nie. Wprost przeciwnie. Trudno mi sobie wyobrazić większe uprzedmiotowienie kobiety, niż traktowanie jej jako żywego robota domowego, z funkcją inkubatora, jednocześnie ignorując wszystko to, o czym pisałem powyżej. Zrobienie z niej niewolnicy śluzu, która może oddać się cielesnym uciechom dopiero wtedy, gdy ten zmętnieje (bądź się wyklaruje, jeśli celem będzie rozpłód). A do tego właśnie prowadzi owe katolickie nauczanie. Podmiotowość jest jedynie wtedy, kiedy sami decydujemy o tym co, kiedy i z kim, a nie wtedy kiedy okoliczności będą odpowiednie, bez względu na własne chęci.

Pozostaje jeszcze kwestia kolizji z wiernością. Ale to kwestia tylko pozorna. Wszak tu nie ma raczej zgrzytu, przynajmniej w przypadku ludzi z właściwie uformowaną moralnością (bez względu na wyznanie czy jego brak) - wierność jest wartością tak dla katolików jak dla ateistów. Różnica polega tylko na kwestii tego czy związek musi być do grobowej deski, czy można go zakończyć, kiedy przestaje obu służyć. Inaczej rzecz ujmując - czy jest sens się męczyć w toksycznym związku w imię nieżyciowych zasad.

  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|[Wstaw]less 13.06.2018, 22:54
    Czyż brak prawa głosu, brak praw cywilnych, obywatelskich nie był prawdziwym uprzedmiotowieniem?

    Żyjemy w czasach, gdzie kraje cywilizowane opierają się na prawach człowieka (zunifikowanych przez ONZ) i nigdy kobiety nie miał większych praw niż teraz.

    Papież może pisać o partykularnych przypadkach, bo prawda jest taka, że nigdy z upodmiotowieniem kobiet nie było lepiej.
    "Rzeczywistość jest ważniejsza od idei" Laudato si (n. 201)
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Darkwarrior 14.06.2018, 1:34
    Generalnie zgadzam się, że sytuacja kobiet na Zachodzie a częściowo także ina Wschodzie) jest lepsza niż była kiedykolwiek - prawa publiczne i niezależność ekonomiczna to rzeczy, których nie można przecenić i których wartość jest niewątpliwa. Niemniej jednak nadmierny nacisk na seksualność jest i faktem i pułapką, w której znajduje się więcej kobiet niż mężczyzn, jak sądzę. Seksualność kobiet i mężczyzn wciąż traktowana jest inaczej i w jakimś sensie kobietom seksualność jest narzucana jak obowiązek i to też jest prawda. Obie strony - i "kościelna" i "liberalna" mają swoje za uszami.
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Darkwarrior 14.06.2018, 1:37
    I pytanie dla wątkotworcy: czy konieczne jest używanie pogardliwego języka wobec osób, z którymi się nie zgadzamy? Czy nie można - i czy w gruncie rzeczy nie efektywniej - jest formułować opinie bez odwoływania się do takich pogardliwych określeń jak "nabełkotał" i bez wyrażania swojej pogardy na każdym kroku?
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Damaris 14.06.2018, 22:33

    I pytanie dla wątkotworcy: czy konieczne jest używanie pogardliwego języka wobec osób, z którymi się nie zgadzamy? Czy nie można - i czy w gruncie rzeczy nie efektywniej - jest formułować opinie bez odwoływania się do takich pogardliwych określeń jak "nabełkotał" i bez wyrażania swojej pogardy na każdym kroku?


    ^
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|observer1920 14.06.2018, 6:39
    To ci dopiero ... "ekspert":):):):)
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Don Quijote de la Mancha 14.06.2018, 7:16

    To ci dopiero ... "ekspert":):):):)


    Mameja jak zwykle ośmiesza się "merytorycznym" komentarzem.
    “Theology is ignorance with wings.” ― Sam Harris
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|observer1920 15.06.2018, 12:54

    Mameja jak zwykle ośmiesza się "merytorycznym" komentarzem.


    Nawet obelgi nie potrafi sam wykoncypować. Co za beznadziejny typek. A co do wkładu merytorycznego
    to troll jest znany z tego jak zły szeląg:)
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Kapulik 14.06.2018, 7:53
    Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:

    # Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim panem .… zniż się zatem do poddaństwa .… bądź jedną z podległych.

    # "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają sumienność duszy. Należy do nich nade wszystko obcowanie z kobietami. Sprawując pieczę nad rodzajem męskim, zwierzchnik nie powinien zapominać o niewieścim, który właśnie z powodu swej większej skłonności do grzechu wymaga też większej troski" (O kapłaństwie VI, rozdz. 8)

    Św. Augustyn, 354-430 — jeden z największych Ojców Kościoła:

    # Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Don Quijote de la Mancha 14.06.2018, 8:18

    Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:

    # Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim panem .… zniż się zatem do poddaństwa .… bądź jedną z podległych.

    # "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają sumienność duszy. Należy do nich nade wszystko obcowanie z kobietami. Sprawując pieczę nad rodzajem męskim ...


    Nie ma to jak mądrości frustratów :D
    “Theology is ignorance with wings.” ― Sam Harris
    Odpowiedz
  • Re: Uprzedmiotowienie kobiety|Bogumił Rzepa 14.06.2018, 21:56

    Nie ma to jak mądrości frustratów :D


    Augustyn frustratem? Przed nawróceniem to sobie sporo swawolił z niewiastami, nawet miał syna.
    Gdyż wtedy modlitwa jest doskonała, gdy jest modlitwą o wspólne zbawienie wszystkich, nie pojedynczo, lecz wspólnie.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook