Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Sługa Boży alkoholik

dodano: 12.09.2017, 11:56
akcje wątku: drzewko

Autor: AnnaMS

„Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10

Grzegorz Jakielski jest informatykiem, marketingowcem, grafikiem. Taki z niego, jak sam mówi, człowiek orkiestra. Zrobił więc stronę o Talbocie, założył profile na portalu społecznościowym. Wydaje obrazki, gazetkę, a nawet sam skleja medaliki z wizerunkiem sługi Bożego. I stara się, by postać irlandzkiego robotnika była w końcu szerzej znana w Polsce. – Sam go poznałem w 2012 roku. Uratował mi życie – mówi Grzegorz, pokazując dokumentacje medyczną. I rzeczywiście, było z nim źle. Bardzo źle.

Mimo, że nigdy nie był pijakiem, to właśnie Sługa Boży Matt – były alkoholik, kandydat na ołtarze, stał się jego przyjacielem.

Oto całe jego świadectwo, które dla mnie też jest ważne, bo trochę już lat temu byłam na poświęceniu pomnika Matta Talbota w Płocku Trzepowie, zaproszona przez księdza Zbigniewa, którego przyjaźń od wielu lat jest dla mnie bardzo cenna.

http://rodzina.wiara.pl/doc/4164104.Jak-Matt-uratowal-Grzegorza

 

  • Re: Sługa Boży alkoholik|miś Korbiniana 12.09.2017, 12:15
    +++
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Piech 12.09.2017, 13:30
    Czy to dziwne? Jawnogrzesznicy mają krótszą drogę nieba, bo ich grzech, jako powszechnie znany, wymaga jedynie dotknięcia krzyża, podczas, gdy ukrytogrzesznicy muszą najpierw przejrzeć, co jest najtrudniejsze...
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|AnnaMS 12.09.2017, 13:51

    Czy to dziwne? Jawnogrzesznicy mają krótszą drogę nieba, bo ich grzech, jako powszechnie znany, wymaga jedynie dotknięcia krzyża, podczas, gdy ukrytogrzesznicy muszą najpierw przejrzeć, co jest najtrudniejsze...


    A może w pokorze jest miara długości, nie w widoczności grzechu?
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|DelfInn 12.09.2017, 15:00

    A może w pokorze jest miara długości, nie w widoczności grzechu?


    skoro w ukryciu,to brak pokory wlasnie i to najtrudniejsze...
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|AnnaMS 12.09.2017, 16:30

    skoro w ukryciu,to brak pokory wlasnie i to najtrudniejsze...


    Tzn. chodzi mi o to, że tzw. publiczni grzesznicy wcale tak często się nie nawracają i nie świadczą publicznie o zmianie życia. Sama więc widoczność grzechu nie musi być równoznaczna z większą skłonnością do pokornego uznania swych win.
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Witt 12.09.2017, 14:49
    +++
    "Ileż to tragedii możnaby uniknąć, gdyby k**wa zalegalizować morderstwo, czerwone świry." - Gaius Marius.
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Belthazor 12.09.2017, 15:19
    "Uratował mi życie – mówi Grzegorz, pokazując dokumentacje medyczną".

    I z tej dokumentacji na pewno wynika, że chory ozdrowiał akurat za przyczyną tego konkretnego pośrednika. :DDD

    Aha! Niech p. Grzesiek przekaże kumplowi, że w szpitalach codziennie umierają dzieci chore na raka. ;)
    "They came with a Bible and their religion, stole our land, crushed our spirit, and now tell us we should be thankful to the Lord for being saved". Chief Pontiac
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Altek 12.09.2017, 15:44

    "Uratował mi życie – mówi Grzegorz, pokazując dokumentacje medyczną".

    I z tej dokumentacji na pewno wynika, że chory ozdrowiał akurat za przyczyną tego konkretnego pośrednika. :DDD

    Aha! Niech p. Grzesiek przekaże kumplowi, że w szpitalach codziennie umierają dzieci chore na raka. ;)


    logika to nie DDD
    Szczęście i nieszczęście to nasza lewa i prawa ręka - obie należy używać. św. Katarzyna ze Sieny
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Wredny 12.09.2017, 22:00
    Ale chyba nie wierzycie w takie zmyślone historie?Rozumiem,że są potrzebne dla umocnienia wiary bo wiara jest w Was słaba,ale miejcie więcej rozsądku.
    A Ziemia jest płaska i ma 6000 lat. Taka jest prawda i nie ma co podskakiwać-alias Bozon Higgsa
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|AnnaMS 12.09.2017, 22:01

    Ale chyba nie wierzycie w takie zmyślone historie?Rozumiem,że są potrzebne dla umocnienia wiary bo wiara jest w Was słaba,ale miejcie więcej rozsądku.


    To, że ty w nie wierzysz, nie oznacza, że są zmyślone.
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Wredny 12.09.2017, 23:21

    To, że ty w nie wierzysz, nie oznacza, że są zmyślone.


    Nie wierzą,bo mój znajomy wymyślił podobną historię,ku zadowoleniu pewnej grupy.
    Świadectwo "wiary",historia choroby i "cudowne" uzdrowienie zmyślił a grono katolików dało się nabrać.
    A Ziemia jest płaska i ma 6000 lat. Taka jest prawda i nie ma co podskakiwać-alias Bozon Higgsa
    Odpowiedz
  • Re: Sługa Boży alkoholik|Teofila (w podróży) 13.09.2017, 9:39
    +
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook