Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Przyjmij studenta z Kuwejtu.

dodano: 12.10.2017, 22:59
akcje wątku: drzewko

Autor: Hsiwej

Odbicie lustrzane. Soft power.

Całkiem fajne, jakbym mieszkał w T-miescie to może bym rozważył. Taka trochę przygoda.

https://trojmiasto.onet.pl/dwa-tys-euro-za-przyjecie-studenta-z-kuwejtu-amw-zainteresowanie-jest-ogromne/0t4rlmd

  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|kotes czyli wysłannik z efe 12.10.2017, 23:28
    nom :) ja w tulczynie odalbym pokoj za € 1000 za m-c z dojazdem do lublina i nawet sniadania i kolacje halal bym zagwarantowal w naszej gospodzie ;]

    https://i.ytimg.com/vi/rvjXSqWxD2U/maxresdefault.jpg
    Ja wiedziałem, że tak będzie. Ja wiedziałem.
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|Ola 13.10.2017, 7:00
    Jesteście łąsi na pieniadze i przekupni.
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|Ola 13.10.2017, 7:01

    Jesteście łąsi na pieniadze i przekupni.


    *łasi
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|Hsiwej 13.10.2017, 15:51

    Jesteście łąsi na pieniadze i przekupni.


    Olu nawet nie pieniądze, formuła tego jest interesująca. 2 osobowa czy 3 osobowa rodzina może całkiem ciekawe spędzić czas. To mogło by być po prostu ciekawe doznanie
    Odbicie lustrzane. Soft power.
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|[email protected] 13.10.2017, 18:42

    Olu nawet nie pieniądze, formuła tego jest interesująca. 2 osobowa czy 3 osobowa rodzina może całkiem ciekawe spędzić czas. To mogło by być po prostu ciekawe doznanie


    Moi znajomi z Olsztyna opowiadali, że swego czasu władze jakiejś tam uczelni w ich mieście przyjęły studentów z bogatych krajów arabskich. Ich tatusiowie, bogaci szejkowie wynajęli mieszkania swoim synom. Najpierw była radość Polaków, którzy swoje mieszkania wynajęli petrodolarowcom, a później był płacz i zgrzytanie zębów. Studenci z dalekich krajów zrobili chlewy w mieszkaniach. Pojawiły się mrówki, karaluchy i co nie tylko. Odżywiali się oni pizzą z dowozem na zamówienie, Pepsi-Colą w puszkach, używali papierowych ręczników, naczyń i sztućców jednorazowych, ale nigdy nie wynosili śmieci. Nigdy nie wyłączali oświetleń, jarzyły się dzień i noc oraz nie zakręcali kurków z wodą w kranie. Pierwsze rachunki za prąd były horendalnie wysokie, a odszkodowania sąsiadom zalanym wodą z niezakręcanych kranów - wyższe od czynszu za wynajem.
    "Doznania" były bardzo "ciekawe".
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|Ola 13.10.2017, 18:56

    Moi znajomi z Olsztyna opowiadali, że swego czasu władze jakiejś tam uczelni w ich mieście przyjęły studentów z bogatych krajów arabskich. Ich tatusiowie, bogaci szejkowie wynajęli mieszkania swoim synom. Najpierw była radość Polaków, którzy swoje mieszkania wynajęli petrodolarowcom, a później był płacz i zgrzytanie zębów. Studenci z dalekich krajów zrobili ...


    :))
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|AnnaMS 13.10.2017, 20:10

    Moi znajomi z Olsztyna opowiadali, że swego czasu władze jakiejś tam uczelni w ich mieście przyjęły studentów z bogatych krajów arabskich. Ich tatusiowie, bogaci szejkowie wynajęli mieszkania swoim synom. Najpierw była radość Polaków, którzy swoje mieszkania wynajęli petrodolarowcom, a później był płacz i zgrzytanie zębów. Studenci z dalekich krajów zrobili ...


    "Pojawiły się mrówki, karaluchy i co nie tylko."

    Co się kryje pod "co nie tylko"?
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Przyjmij studenta z Kuwejtu.|Zawistowski2 15.10.2017, 0:50

    Moi znajomi z Olsztyna opowiadali, że swego czasu władze jakiejś tam uczelni w ich mieście przyjęły studentów z bogatych krajów arabskich. Ich tatusiowie, bogaci szejkowie wynajęli mieszkania swoim synom. Najpierw była radość Polaków, którzy swoje mieszkania wynajęli petrodolarowcom, a później był płacz i zgrzytanie zębów. Studenci z dalekich krajów zrobili ...


    A dziadka mojej żony gnębili na wiosce, że ma kibel w bryle budynku a nie normalny wychodek.
    Pod Sochaczewem są domy, które mają przejście bezpośrednio do obory - trochę śmierdzi, ale ponoć jest cieplej.

    Nic dziwnego, że za PRL-u nie tak łatwo było o meldunek w mieście (w kamienicy mojej babci w Łodzi ludzie trzymali kury). Nie to co teraz
    To mówi Pan Bóg: "Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie (...)" Proszę mnie przywołać do porządku, gdybym w ferworze dyskusji o powyższym zapomniał.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook