Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji

dodano: 12.07.2018, 1:19
akcje wątku: drzewko

Autor: [Wstaw]less

"Rzeczywistość jest ważniejsza od idei" Laudato si (n. 201)

"Ręce precz od naszych macic!!! Od decydowania o naszym życiu 

14 lat temu ktoś zdecydował o moim życiu 

Lekarz zapytał co by Pani zrobiła gdyby się Pani dowiedziała że urodzi Pani niepełnosprawne dziecko? 

Odpowiedziałam bez wahania .

Usunełabym ponieważ mam dopiero 20 lat .

😈😈😈😈

Lekarz zamilkł i nigdy więcej nie zdradził uszkodzenia płodu. 

😓😓😓😓

Wielkiego szoku doznałam kiedy zobaczyłam swoje dziecko. 

Byłam rozczarowana . Marzyłam o słodkim zdrowym bobasku a urodziłam chore i niepełnosprawne dziecko.

Wodoglowie , 2 wady serca plus deformacja ręki. 😰😰😰😰

Doznałam depresjii poporodowej i nawet nie chciałam karmić w szpitalu syna. Płakałam kiedy patrzyłam na niego.

Widziałam matki ze swoimi dziećmi na sali poporodowej i chciałam odciąć nożem ręke innemu dziecku aby dać mojemu.

Pomyślałam 3 rzeczy 

- nigdy nie bedzie jeździł na rowerze 

- nigdy nie będzie miał żony

- nigdy nie będzie pracował

Zaczeła się walka i zmiana mojego życia o 360 stopni. 

Walka która trwa do dziś dzień.

Rzeczy które przeżyłam przez te 14 lat napawają mnie dumą a zarazem płaczem i żalem że jedna decyzja lekarza doprowadziła do koszmarnego życia mojego i mojego dziecka , pełnego wyrzeczeń , strachu , bólu i osamotnienia. 

Zabrano mi życie jako kobiecie i zostawiono na pastwe losu tylko dla kultu życia. 

Zabrano mi prawo wyboru o decydowania o swoim płodzie , zabrano mi prawo decydowania o leczeniu w łonie matki.

😓😓😓😓😓

Przez 14 lat 

- poświęciłam swoją karierę zawodową na rzecz opieki nad moim dzieckiem

- 3 razy zmieniałam przedszkole i 4 razy szkołę z powodu dyskryminacji mojego dziecka

- obniżyłam swój status społeczny i materialny 

- walczyłam o zdrowie swojego dziecka będąc na pogotowiu 24 na dobę

- byłam i jestem pielegniarką, nauczycielką , psycholożką, księgową i menadżerem i bóg wie kim jeszcze ...

- poświęciłam swoje życie prywatne , mąż niewytrzymał stresu i odszedł a inni Panowie nie traktują poważnie matek dzieci niepełnosprawnych .

Po co komu kłopot? 

- pogorszyło się moje zdrowie ponieważ przez 14 lat jestem sama z tym problemem

- jestem oceniana przez ludzi bo przecież nie mam żadnych praw jako opiekun 

- głodowa emerytura

- straciłam swoją godność i kobiecość.

- a teraz najlepsze !!!!😓😓😓

Potrzebuje Mega dużej Forsy na operacje mojego dziecka , i też jestem z tym sama .

Państwo niechce pomóc a ja Proszę i kajam się przed ludzmi o pomoc aby moje dziecko doczekało operacji w USA i mogło być samodzielne i mogło pracować.

https://www.siepomaga.pl/oskardziubka

Zastranawiam się jakby wyglądało moje życie gdyby syn byłby zdrowy?

Kim bym była i jak bym żyła.

Kocham 😘😘😘swoje dziecko i zrobie dla Niego Wszystko , ale wiem że gdybym mogla cofnąć czas to usunełabym ciąże bo wierzę że Oskar urodził by siè w innym zdrowym ciele .

Jestem Wściekła że Moje dziecko musi Cierpieć a ja przy nim. 

Że zabrano Mi życie ."

Z fb pani Marta Dziubka

Jako, że rachunek sumienia jest najważniejszym elementem dobrej spowiedzi, tak (mimo później pory) postanowiłem go dokonać. Nie rozpisując się o meandrach etyki stojącej za problemem, pragnę podzielić się z Wami historią, którą znalazłem na fb. Jako, że napisana pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem, pełna jakże nam bliskich trudności i gorzkich słów wydaje mi się naprawdę intrygującą lekturą. Nie pragnę nikogo przekonać, jednak zachęcam by zwrócić uwagę, że za każdym pięknym słowem, heroiczną postawą czy wreszcie dyskusją, stoją prawdziwe ludzkie dramaty. Takie wypowiedzi, jakże gorzkie i szorstkie (matka pisze tak o własnym dziecku?) utwierdzają mnie w przekonaniu o prawidłowo ukształtowanym sumieniu, a w konsekwencji o właściwych postawach, które wybieram.

Dlaczego zatem się spowiadam? czy pożądam zbawienia? Nie, nigdy nie było ono przedmiotem mojeg zainteresowania. Prawda jest taka, że pragnę zmienić świat, a to mogę osiągnać jedynie zmieniają wpierw siebie.

Dobrej nocy wszystkim, anonimowy grafoman

  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|[Wstaw]less 12.07.2018, 1:22
    Oczywiście, co najbardziej istotne w moich wypocinach, to zbiórka na rzecz dziecka pani Marty:

    https://www.siepomaga.pl/oskardziubka
    "Rzeczywistość jest ważniejsza od idei" Laudato si (n. 201)
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|Andriej 12.07.2018, 6:43
    "ale wiem że gdybym mogla cofnąć czas to usunełabym ciąże bo wierzę że Oskar urodził by siè w innym zdrowym ciele "

    Skąd ta pewność?
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|ProjectPi v2 12.07.2018, 8:45

    "ale wiem że gdybym mogla cofnąć czas to usunełabym ciąże bo wierzę że Oskar urodził by siè w innym zdrowym ciele "

    Skąd ta pewność?


    "wierzę"
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|mariaelena 12.07.2018, 8:19
    Nie z fb.
    Mloda matka rodzi dziecko bez rąk. Dziecko chodzi do zwykłej, jakich wiele, szkoły, dzieci nie dyskryminują
    Inna matka- rodzi dziecko, wszystko wydaje się ok, z czasem diagnoza- SMA typ III
    Jeszcze inna mama, rodzi zdrowe dziecko. W wieku 15 lat diagnoza-SM, po nagłej utracie wzroku.
    I takich osób znam więcej. Osobiście, z reala, nie z fb...

    Nikt nie mowi, że jest łatwo i przyjemnie, ale wytlumacz mi, jakim cudem, matki tych dzieci, mimo olbrzymich obciążeń, nie mówią, nie piszą o swoich dzieciach i nie traktują swoich dzieci jak kary i zamachu na swoje życie?

    Ps. Znam doroslego mężczyznę, z podobną wadą, również, lewej ręki. Ma żonę, dziecko, pracuje.

    A dziecko, kiedyś jej słowa przeczyta...
    „Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.” Św. Jan Bosko
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|ProjectPi v2 12.07.2018, 8:50

    Nie z fb.
    Mloda matka rodzi dziecko bez rąk. Dziecko chodzi do zwykłej, jakich wiele, szkoły, dzieci nie dyskryminują
    Inna matka- rodzi dziecko, wszystko wydaje się ok, z czasem diagnoza- SMA typ III
    Jeszcze inna mama, rodzi zdrowe dziecko. W wieku 15 lat diagnoza-SM, po nagłej utracie wzroku.
    I takich ...


    PLUS deformacja ręki.

    Znam historię matki dziecka z poważnym autyzmem, o wiele bliżej jej do historii [Wstaw]lessa, niż innych.
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|mariaelena 12.07.2018, 8:58

    PLUS deformacja ręki.

    Znam historię matki dziecka z poważnym autyzmem, o wiele bliżej jej do historii [Wstaw]lessa, niż innych.


    Plus deformacja ręki- mężczya z "ps"

    Dziecko bez obu rąk, z maleńkimi, zdeformowanymi kikutami dłoni- przyklad 1
    „Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.” Św. Jan Bosko
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|miś Korbiniana 12.07.2018, 8:56
    "Zaczeła się walka i zmiana mojego życia o 360 stopni."

    Pała z nawigacji. Miało być o 180°.
    + За Нашу і Вашу Волю! + Za Wolność Naszą i Waszą! +
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|Teofila (w podróży) 12.07.2018, 9:18

    "Zaczeła się walka i zmiana mojego życia o 360 stopni."

    Pała z nawigacji. Miało być o 180°.


    Ano, z matematyki też pała.
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|Beta 12.07.2018, 9:08
    "- straciłam swoją godność i kobiecość."- Urodzenie niepełnosprawnego dziecka pozbawia godności i kobiecości??? Jeśli (narodzone) dziecko zachoruje lub ulegnie wypadkowi, też pozbawi matkę godności i kobiecości?

    "ale wiem że gdybym mogla cofnąć czas to usunełabym ciąże bo wierzę że Oskar urodził by siè w innym zdrowym ciele ."- Wierzy w reinkarnację? Przed urodzeniem można zabić dziecko, by urodziło się w zdrowym ciele? A zabite po urodzeniu już się nie urodzi w innym zdrowym ciele?


    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|MonikaMaria 12.07.2018, 9:54

    "- straciłam swoją godność i kobiecość."- Urodzenie niepełnosprawnego dziecka pozbawia godności i kobiecości??? Jeśli (narodzone) dziecko zachoruje lub ulegnie wypadkowi, też pozbawi matkę godności i kobiecości?

    "ale wiem że gdybym mogla cofnąć czas to usunełabym ciąże bo wierzę że Oskar urodził by siè w innym zdrowym ciele ."- Wierzy w reinkarnację? Przed ...


    Nie samo urodzenie, ale całe późniejsze życie, które jest w całości poświęcone opiece nad niepełnosprawnym dzieckiem. Przecież ta kobieta dokładnie opisała, jak wygląda jej życie, brak czasu i pieniędzy nie pozwala jej nawet pomyśleć o tym, że przecież jest młodą kobieta. Może chciałaby ładnie się ubrać, wyjść z koleżankami, iść do fryzjera, na basen, do kina. Tego jednak zrobić nie może. Nie może pracować, a pieniądze od państwa nie wystarczają nawet na leczenie dziecka. Jest z tym wszystkim sama, bo mąż odszedł, a kolejnego nie znajdzie, bo nawet nie ma jak. Czy naprawdę dziwi cie, że czuje się niespełniona i nieszczęśliwa? Że ma żal o to, iż ktoś inny zadecydował za nią, skazując i ją, i dziecko na życie bez nadziei i perspektyw?
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|mariaelena 12.07.2018, 10:10

    Nie samo urodzenie, ale całe późniejsze życie, które jest w całości poświęcone opiece nad niepełnosprawnym dzieckiem. Przecież ta kobieta dokładnie opisała, jak wygląda jej życie, brak czasu i pieniędzy nie pozwala jej nawet pomyśleć o tym, że przecież jest młodą kobieta. Może chciałaby ładnie się ubrać, wyjść z koleżankami, iść ...


    a kto tego "męża" zwolnił z obowiązku łożenia na utrzymani dziecka?

    "Może chciałaby ładnie się ubrać, wyjść z koleżankami, iść do fryzjera, na basen, " interesujące, ale na "marsze" pani czas ma...
    „Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.” Św. Jan Bosko
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|MonikaMaria 12.07.2018, 10:19

    a kto tego "męża" zwolnił z obowiązku łożenia na utrzymani dziecka?

    "Może chciałaby ładnie się ubrać, wyjść z koleżankami, iść do fryzjera, na basen, " interesujące, ale na "marsze" pani czas ma...


    Nikt nie zwolnił, ale co z tego?
    1. Być może były mąż płaci alimenty, ale są one niewystarczające ze względu na potrzeby niepełnosprawnego dziecka.
    2. Mąż nie płaci i jest niesciągalny, więc pieniądze są wyłącznie na papierze

    Na marsze chodzi się za darmo. Na basen czy fryzjera pieniądze są potrzebne.
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|Witt 12.07.2018, 10:24

    Nikt nie zwolnił, ale co z tego?
    1. Być może były mąż płaci alimenty, ale są one niewystarczające ze względu na potrzeby niepełnosprawnego dziecka.
    2. Mąż nie płaci i jest niesciągalny, więc pieniądze są wyłącznie na papierze

    Na marsze chodzi się za darmo. Na basen czy fryzjera pieniądze są potrzebne.


    "Mąż nie płaci i jest niesciągalny, więc pieniądze są wyłącznie na papierze"

    https://www.mpips.gov.pl/wsparcie-dla-rodzin-z-dziecmi/fundusz-alimentacyjny/
    "Ileż to tragedii możnaby uniknąć, gdyby k**wa zalegalizować morderstwo, czerwone świry." - Gaius Marius.
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|MonikaMaria 12.07.2018, 10:39

    "Mąż nie płaci i jest niesciągalny, więc pieniądze są wyłącznie na papierze"

    https://www.mpips.gov.pl/wsparcie-dla-rodzin-z-dziecmi/fundusz-alimentacyjny/


    Przeczytałeś, jakie to pieniądze można z tego funduszu dostać i jakie warunki należy spełnić?
    To ci podpowiem. Maksymalna kwota wypłacana przez fundusz to 500 zł. Tak, 500 zł. Rzeczywiście, rozwiązuje wszystkie problemy tej pani i jej dziecka. Pod warunkiem wszakże, że dochód na osobę w rodzinie wynosi nie więcej, my 725 zł. Tak, 725 zł. Być może w przypadku akurat tej pani, kryterium nie zostało przekroczone. Natomiast matki pracujące za najniższą krajową, które na święta dostały bony od pracodawcy mogą pożegnać się i z tymi 500 zł, bo są przecież za bogate.
    Odpowiedz
  • Re: Przygotowując się do jutrzejszej spowiedzi, rozważając postawę wobec aborcji|Witt 12.07.2018, 10:54

    Przeczytałeś, jakie to pieniądze można z tego funduszu dostać i jakie warunki należy spełnić?
    To ci podpowiem. Maksymalna kwota wypłacana przez fundusz to 500 zł. Tak, 500 zł. Rzeczywiście, rozwiązuje wszystkie problemy tej pani i jej dziecka. Pod warunkiem wszakże, że dochód na osobę w rodzinie wynosi nie więcej, my ...


    https://www.siepomaga.pl/oskardziubka
    "Ileż to tragedii możnaby uniknąć, gdyby k**wa zalegalizować morderstwo, czerwone świry." - Gaius Marius.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook