Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Przez tę babę zginęła blisko setka osób

dodano: 30.04.2012, 18:33
akcje wątku: drzewko

Autor: Dzulio

a druga setka przeszła przez cięzkie ubeckie więzienia bolszewickie, straciła dorobek życia, zdrowie.

Regina Żylińska Mordas ps. "Regina"

Jedna z dzięsięciu wyróżnionych przez majora Łupaszkę złotym sygnetem z wygrawerowaną dedykacją "Przyjacielowi, żołnierzowi - Łupaszko".

Jej pierwszą ofiarą była "Inka", niespełna osiemnastoletnia sanitariuszka ze szwadronu "Żelaznego" i "Leszka" oraz dowodzący patrolem specjalnym operującym na terenie Trójmiasta "Zagończyk". Późniejsze ofiary trudno nawet zliczyć. Kapowała z własnej woli jeszcze w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy już nie bardzo miala kogo wydawać.

Była kochanką ubeka, zmarła w roku 1970 r. w Szczecinie, prowadząc tam przed śmiercią hulaszcze życie w nocnych lokalach.

Wcześniej walczyła w Brygadzie "Narocz" pod dowództwem "Kmica", później w 5 Wileńskiej Brygadzie Armii Krajowej, kolejno na Litwie, na Białostocczyźnie, następnie na Pomorzu. W ręce bezpieki wpadła wiosną 1946 r.

Długo uchodziła za bohaterkę, w jej zdradę początkowo nikt nie chciał nawet wierzyć. A jednak.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

izrael - pielgrzymki, wycieczki, wczasy

Nowy użytkownik:

Wypełnij wszystkie pola: