Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Powódź - praktyczny poradnik pomocy

dodano: 25.05.2010, 8:24
akcje wątku: drzewko

Autor: Alium

Na północy woda dopiero nadciąga, ale w centrum - a zwłaszcza na południu fala już przeszła. Mimo to w zalanych miejscowościach - zwłaszcza wsiach - sytuacja jest naprawdę poważna.
Ludzie, których to nieszczęście szczęśliwie nie dotknęło, chcą powodzianom pomóc - często jednak, nie wiemy jak się do tego zabrać - bo po prostu o niektórych rzeczach najnormalniej w świecie nie pamiętamy.
Dlatego pozwalam sobie wrzucić ten krótki poradnik.
1. jak chcemy pomóc długofalowo, to najłatwiej i chyba najsensowniej po prostu przekazać pieniądze jakiejś wiarygodnej organizacji. Bo po pierwsze tam są ludzie z doświadczeniem, którzy od razu zaczęli sprawdzać na miejscu co potrzebne, a po drugie wiadomo, a po drugie mają one możliwość działania w miarę kompleksowego.
2. Jeżeli mamy kontakt z ludźmi (mieszkańcami albo np proboszczami) z terenów z których schodzi woda, można zaoferować pomoc przy porządkowaniu. naprawdę każde ręce sie przydadzą. Ważne, żeby nie podejmować tych akcji w ciemno, bo na zalanych terenach ludzie są nerwowi i mogą ochotników wziąć za szabrowników..

Pomoc doraźna:
3. Przede wszystkim brakuje wody pitnej i do mycia. Dlatego na zalane tereny - jeżeli jest taka techniczna możliwość - trzeba próbować ją dostarczyć. W czym się da. Poza wodą mineralna i źródlana do picia, przydaje się też zwykła kranówa, żeby ludzie mogli się umyć. Poza kwestiami higienicznymi, jak człowiek po kilku dniach może się porządnie umyć to poprawia mu się morale.
4. Żywność. Oprócz suchego prowiantu, przydają się posiłki gotowe - takie, które można przygrzać i zjeść na ciepło. Raczej odradzałbym liofilizaty, bo po pierwsze są koszmarnie drogie, a po drugie do ich przygotowania potrzeba dużo wody. Najlepiej moim zdaniem sprawdzają się gotowe dania w słoikach.

5. pasza dla zwierząt. Oprócz domów zalane zostały stajnie obory, stodoły itp. Zwierzęta zostały wprowadzone na strychy albo wygnane na najwyższe miejsca (czasami nawet wały). Są głodne, a nie ma ich czym nakarmić. najlepiej sprawdzają się siankiszonki - ale one pakowane są w ogromne, trudne do transportu bele. Ale taka bele można \'rozparcelować" w łatwe do transportu foliwoe worki na śmieci.

  • Re: Powódź - praktyczny poradnik pomocy|Rafik 25.05.2010, 3:54
    Podbiję.

    Od siebie dodałbym tylko, że jak ktoś się wybiera na zalane tereny, to może wpaść na bazarek i kupić kilka par skarpet oraz bielizny osobistej.

    Wielu powodzian zajmujących się ratowaniem "grubszych" sprzętów oraz inwentarza w zamieszaniu nie zabezpieczyła zapasu tego co najbliżej ciała...



    P.S.

    Odbierasz ty w ogóle pocztę?
    Odpowiedz
  • Re: Powódź - praktyczny poradnik pomocy|Fiaa 25.05.2010, 8:32
    +
    Nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza
    Odpowiedz
  • Re: Powódź - praktyczny poradnik pomocy|Alium 25.05.2010, 9:35

    +


    jeszcze sobie podbiję przed wylogowaniem ;)
    Odpowiedz
  • Re: Powódź - praktyczny poradnik pomocy|karppatyczak 25.05.2010, 10:47
    ^
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook