Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Porada psychologiczna św. Pawła

dodano: 19.06.2017, 19:18
akcje wątku: drzewko

Autor: AnnaMS

„Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10

Cieszcie się z tymi, którzy się cieszą. płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach! Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne! Nie uważajcie sami siebie za mądrych! (Rz 12,15-16)

 Tak pisze św. Paweł o współodczuwaniu i kreśli taką postawę jako zadanie dla chrześcijanina. Czy pisze on o empatii w znaczeniu, jakie przypisuje mu psychologia? Nie do końca, a na pewno wcale nie, jeśli wziąć pod uwagę niektóre jej definicje. Ale nie o tym wątek.

 Co dla nas jest ważne?

 Współodczuwanie „Pawłowe” polega na tym, że jeśli bliźni cieszy się, to ja jako chrześcijanin nie mogę smucić się z jego radości. Natomiast jeśli bliźni smuci się z jakiegoś powodu, to ja jako chrześcijanin nie cieszę się z tego, że jest mu źle.

I to wszystko! Na tym polega zgodność we wzajemnych uczuciach.

Nie muszę rozumieć dogłębnie przeżyć drugiego, wchodzić w jego buty uczuciowe, emocjonalne i mentalne, bo to jest po prostu niemożliwe. I tutaj św. Paweł podaje receptę wartą miliardy razy więcej niż wizyty u największych psychologów całego świata – aby współodczuwać po chrześcijańsku i przy tym nie wpaść w paranoję, trzeba być pokornym. Trzeba przyznać się: „Jestem za głupi, aby zrozumieć twój smutek, czy radość, ale skoro przeżywasz takie uczucia, to ja je podzielam i dlatego nie zazdroszczę ci radości, ani nie cieszę się z tego, że ty się smucisz”.

  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła| Szymon z Cyreny 19.06.2017, 19:41
    gdyby zastosować dosłownie rady pawłowe psychoanalitycy poszliby z torbami
    a na poważnie - gdyby ludzie stosowali się do instrukcji obsługi jaką Bóg załączył do życia człowieka psychologowie mieliby dużo mniej do roboty
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|AnnaMS 19.06.2017, 19:47

    gdyby zastosować dosłownie rady pawłowe psychoanalitycy poszliby z torbami
    a na poważnie - gdyby ludzie stosowali się do instrukcji obsługi jaką Bóg załączył do życia człowieka psychologowie mieliby dużo mniej do roboty


    Święta racja!
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|AirWolf 19.06.2017, 21:09

    Święta racja!


    Gdyby świat był idealny to 3 miliardy bezrobotnych umarłyby z głodu :p
    A na drzewach, oczywiście, nadal będą wisieć liście.<>Kiedyś myślałem, że "prawy", to tyle co uczciwy, przyzwoity. Nie przyszło mi do głowy, że za jakiś czas stanie się synonimem głupka.<>Poza faktami naukawymi istnieją jeszcze zwykłe fakty wynikające z bogatego, osobistego doświadczenia z koleżankami żony :D
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|Agnes32 20.06.2017, 1:12
    ^
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|Teofila (w podróży) 20.06.2017, 10:33
    +++
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|Paweł ("Waldi") 20.06.2017, 13:23
    Tak, św. Paweł pokazuje nam wagę uczuć.
    Nie należy się ich bać, ani bagatelizować, bo ich rozpoznawanie potrzebne jest do zachowania jedności z braćmi.
    +
    (1 Kor 13)
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|AnnaMS 20.06.2017, 14:25

    Tak, św. Paweł pokazuje nam wagę uczuć.
    Nie należy się ich bać, ani bagatelizować, bo ich rozpoznawanie potrzebne jest do zachowania jedności z braćmi.
    +


    Nie do końca, Waldi.
    Św. Paweł nie koncentruje się na uczuciach, ale na postawie wobec nich.

    Uczucia są tyle ważne co termometr do zmierzenia temperatury ciała. Odczytujesz wynik i dopiero teraz następuje to, co istotne. Jeśli masz gorączkę, to reagujesz, np. idziesz do lekarza. Masz temperaturę obniżoną? Reagujesz.

    I jeszcze co ważne - najpierw i przede wszystkim trzeba nauczyć się właściwie odczytywać temperaturę i rodzaj swoich uczuć, a w stosunku do drugich trzeba zrezygnować z bawienia się w psychologa.
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|Paweł ("Waldi") 21.06.2017, 6:06

    Nie do końca, Waldi.
    Św. Paweł nie koncentruje się na uczuciach, ale na postawie wobec nich.

    Uczucia są tyle ważne co termometr do zmierzenia temperatury ciała. Odczytujesz wynik i dopiero teraz następuje to, co istotne. Jeśli masz gorączkę, to reagujesz, np. idziesz do lekarza. Masz temperaturę obniżoną? Reagujesz.

    I jeszcze ...


    Czyli nie interesuje Cię to, co czuje sympatyk BPX, kiedy publicznie wytykasz błędy jego założyciela.
    (1 Kor 13)
    Odpowiedz
  • Re: Porada psychologiczna św. Pawła|AnnaMS 21.06.2017, 7:32

    Czyli nie interesuje Cię to, co czuje sympatyk BPX, kiedy publicznie wytykasz błędy jego założyciela.


    Nie, absolutnie mnie to nie interesuje, bo wiem, co myślą o mnie i co czują. Wiem przed wszystkim, że choćby anioł z nieba powiedział im, że abp Lefebvre poprzez swoje nieposłuszeństwo szkodził KK i tak nie uwierzą.
    Te wątki nie są dla nich, ale dla tych, których może zwieść anty-ewangelizacja jego zwolenników między innymi na tym portalu.
    A ty, Waldi, kolejny raz wpadasz w paranoję. Życzę ci dobrego dnia i zabierajmy się do konkretnej roboty, najlepiej na świeżym powietrzu. A jeśli trza tkwić przy kompie, to przynajmniej bez zaglądania przez 8 godzin na Frondzię :) Pa
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook