Otwarte forum dyskusyjne Frondy

O gazecie koszernej

dodano: 21.05.2019, 0:40
akcje wątku: drzewko

Autor: waldens

Albowiem Bóg poddał WSZYSTKICH nieposłuszeństwu, aby WSZYSTKIM okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32, BT)

Publika się śmieje nie wiadomo z czego:

https://www.youtube.com/watch?v=1wR0aQe-gQM&feature=youtu.be

  • Re: O gazecie koszernej|observer1920 21.05.2019, 7:11
    Odpowiedz
  • Re: O gazecie koszernej|Teofila (w podróży) 21.05.2019, 8:34
    I trafny komentarz pod filmem:


    >To dobry przykład; oni mówią prawdę tylko wtedy, kiedy się pomylą! :)
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: O gazecie koszernej|Wojo 21.05.2019, 9:00
    Szanowni Państwo!

    Autorzy publikacji „Dalej jest noc” zaprezentowali fałszywe informacje na temat jednego z polskich bohaterów – Edwarda Malinowskiego, który ukrywał Żydów. Barbara Engelking i Jan Grabowski w swojej książce nazwali go współwinnym śmierci Żydów. Reduta broni dobrego imienia Edwarda Malinowskiego wspierając jego bratanicę w procesie przeciwko autorom i zapewniając pomoc prawną.

    Edward Malinowski, stryj Filomeny Leszczyńskiej został przedstawiony we fragmentach publikacji „Dalej jest noc” jako „współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom”. Publikacja Grabowskiego i Engelking zaprezentowała fałszywą wersję, a takie działania godzą w dobra osobiste nie tylko samej bratanicy, ale każdego Polaka.

    Podczas II wojny światowej opisywany w publikacji pozwanych Edward Malinowski ukrywał Żydów. Pewnego dnia w 1943 roku do wsi, w której był sołtysem przyszli Niemcy w celu poszukiwania Żydów w schronach w pobliskim lesie. Kazali oni przyprowadzić gajowego z Czernej (miejscowości obok), zaś po jego przybyciu poszli z sołtysem Malinowskim oraz paroma innymi ludźmi ze wsi do lasu, a towarzyszącym im chłopom kazali wziąć łopaty. W lesie Niemcy, za pomocą informacji uzyskanych od gajowego, odnaleźli schron i pozabijali ukrywających się w nim Żydów. Po II wojnie światowej Edward Malinowski został na skutek donosu sąsiedzkiego aresztowany przez UB i oskarżony o zabójstwo Żydów. Po procesie, w którym zeznawali m.in. ukrywani przez niego Żydzi został uniewinniony.

    W publikacji „Dalej jest noc” Barbara Engelking opisując losy jednej z Żydówek ukrywanych przez Edwarda Malinowskiego napisała, że „jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom”. Równocześnie w danych źródłowych w przypisie do tego fragmentu książki autorka podała cytat akt procesu Malinowskiego z 1950 roku w taki sposób, żeby czytelnik nie wiedział, że Malinowski ukrywał ją i żywił całkowicie za darmo.

    Należy wskazać, że publiczne i państwowe materiały, wskazywane przez Pozwanych jako źródło informacji, są przez nich cytowane wybiórczo. Resztę relacji dotyczącej Edwarda Malinowskiego zbudowano za pomocą fałszywych i w rzeczywistości nie mających miejsca wydarzeń. W szczególności Pozwana napisała nieprawdę, że Żydówka Maria Wiśniewska (wówczas Estera Drogicka) została ograbiona przez Edwarda Malinowskiego, że wiedziała, iż był współwinny śmierci 18 Żydów. Nieprawdą jest także, że świadek Wiśniewska podczas procesu złożyła fałszywe zeznania, by doprowadziło to do uniewinnienia Malinowskiego.

    Zdaniem ówczesnych mieszkańców wsi Edward Malinowski był dobrym sołtysem, nigdy nie współpracował z niemieckimi żołnierzami i bronił mieszkańców wsi. .

    – Pozew ma na celu obronę kultu pamięci o zmarłym Edwardzie Malinowskim, który chronił Żydów w trakcie wojny. I który był bohaterem, i jako bohater powinien być zapamiętany i postrzegany tak przez swoją bratanicę, jak i przez swoich przyjaciół, znajomych czy współczesnych Polaków. Treści, które znalazły się w publikacji „Dalej jest noc” zostały – w mojej ocenie - wręcz wymyślone. To skandaliczne zachowanie autorów publikacji ma na celu potwierdzenie tez o zabijaniu Żydów przez Polaków. Nazwisko Edwarda Malinowskiego, w publikacji Grabowskiego i Engelking, poprzez nazwanie go de facto złodziejem i mordercą zostało zbrukane. Malinowski niewątpliwie był bohaterem i udowodnimy to w sądzie – mówi Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia.

    Filomena Leszczyńska, przy wsparciu RDI domaga się usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego poprzez publiczne złożenie oświadczeń, dodruku zgodnie z prawdą zeznań Marii Wiśniewskiej i zadośćuczynienie w wysokości 100 000 złotych. Reduta Dobrego Imienia ponosi koszty tej sprawy (adwokackie i sądowe, administracyjne, koszty opinii biegłych i historyków).
    Pozdrawiamy
    Zespół RDI
    Nasza działalność opiera się na wolontariacie i darowiznach od osób fizycznych.

    Jeśli identyfikujesz się z celami Reduty wesprzyj nas darowizną.
    Dziękujemy!
    www.rdi.org.pl
    Odpowiedz
  • Re: O gazecie koszernej|Ethanol 21.05.2019, 21:39
    Baśce zawsze sie cos wypsnie :)
    A moze ona to V kolumna PiSu ?
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook