Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Nie ma dna, którego fronda nie przebije

dodano: 6.12.2017, 22:26
akcje wątku: drzewko

Autor: AirWolf

https://www.youtube.com/watch?v=wjbjZwJprSg

Zastanawiam się czy to portal katolicki czy bolszewicki 

http://m.fronda.pl/a/grozne-protesty-lekarzy-brakuje-rak-do-leczenia,103510.html

  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|henryk1 6.12.2017, 22:29
    Wiadomo, że to jest sterowane.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Straśholc 6.12.2017, 22:32

    Wiadomo, że to jest sterowane.


    Niby że fronda.pl sterowana przez boty? No chyba!
    „Co jest najśmieszniejsze w ludziach: Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli”. Paulo Coelho
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Wojo 7.12.2017, 8:49
    No, cóż, socjalizm generuje kłopoty niezne w normalnych ustrojach.
    Kolejne rządy uprawiają dalsze doskonalenie socjalizmu w SZ rękami samych lekarzy (każdy kolejny minister to lekarz), więc te ich wewnętrzne swary są mało interesujące dla pacjentów, którzy najbardziej na tym cierpią.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Alucard 7.12.2017, 15:21

    No, cóż, socjalizm generuje kłopoty niezne w normalnych ustrojach.
    Kolejne rządy uprawiają dalsze doskonalenie socjalizmu w SZ rękami samych lekarzy (każdy kolejny minister to lekarz), więc te ich wewnętrzne swary są mało interesujące dla pacjentów, którzy najbardziej na tym cierpią.


    Możesz mi proszę wskazać państwo z niesocjalistycznym systemem opieki zdrowotnej?
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|kandydat 7.12.2017, 19:19

    Możesz mi proszę wskazać państwo z niesocjalistycznym systemem opieki zdrowotnej?


    Wydaje się, że państwa bez systemu opieki zdrowotnej istnieją. W Afryce.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Wojo 7.12.2017, 19:59

    Możesz mi proszę wskazać państwo z niesocjalistycznym systemem opieki zdrowotnej?


    Kraje afrykańskie, niektóre azjatyckie.

    http://wmeritum.pl/singapur-z-najlepsza-opieka-zdrowotna-na-swiecie/27958

    https://www.forbes.pl/opinie/gdzie-jest-najlepsza-sluzba-zdrowia/6xglg5h

    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Alucard 7.12.2017, 21:04

    Kraje afrykańskie, niektóre azjatyckie.

    http://wmeritum.pl/singapur-z-najlepsza-opieka-zdrowotna-na-swiecie/27958

    https://www.forbes.pl/opinie/gdzie-jest-najlepsza-sluzba-zdrowia/6xglg5h


    Kilka cytatów:
    -"Stworzono w tym celu konta na które obywatele Singapuru obowiąkowo odprowadzają kilka procent swojego dochodu, aby w razie kosztów związanych z leczeniem skorzystać z odłożonych pieniędzy."
    -"Dopiero osoby, które odkładały pieniądze, a także wykupiły ubezpieczenie, mogą skorzystać z pieniędzy budżetowych w razie sytuacji kryzysowej."
    -"System służby zdrowia przyjęty w Singapurze nie jest pozbawiony pewnych odgórnych regulacji."

    System ochrony zdrowia z odgórnie narzuconymi obowiązkami i regulacjami oraz istnieniem wsparcia rządowego nie można nazwać niesocjalistycznym



    Jeśli zaś chodzi o USA to prawda, że nie ma tam socjalistycznej opieki zdrowotnej. Rzecz w tym, że jest ona zwyczajnie kiepska i to nie dwie statystyki wpływają na kiepskość tego systemu jak sugeruje artykuł(próba obrony wysokiej umieralności noworodków naszpikowana błędami swoją drogą, ale o tym może kiedy indziej). Dochodzą do tego między innymi słaba dostępność(access), wysoka śmiertelność związana ze służbą zdrowia(mortality amenable to health care), słabe wyniki leczenia(health care outcomes), niska sprawność administracji(Administrative Efficiency), długi czas potrzebny lekarzowi na załatwienie odpowiedniego leczenia z powodu ograniczeń ubezpieczeniowych(amount of time on “getting patients needed medications or treatment because of coverage restrictions"), równość dostępu(equity) czy praktyka firm ubezpieczeniowych pod nazwą balance bill.
    http://www.commonwealthfund.org/Publications/Fund-Reports/2017/Jul/Mirror-Mirror-International-Comparisons-2017
    https://www.theatlantic.com/health/archive/2017/07/us-worst-health-care-commonwealth-2017-report/533634/
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Wojo 7.12.2017, 22:31

    Kilka cytatów:
    -"Stworzono w tym celu konta na które obywatele Singapuru obowiąkowo odprowadzają kilka procent swojego dochodu, aby w razie kosztów związanych z leczeniem skorzystać z odłożonych pieniędzy."
    -"Dopiero osoby, które odkładały pieniądze, a także wykupiły ubezpieczenie, mogą skorzystać z pieniędzy budżetowych w razie sytuacji kryzysowej."
    -"System służby zdrowia przyjęty ...


    Wie Pan, tematem nie jest dyskusja o najlepszym systemie zdrowotnym, tylko o powodach poważnych kłopotów systemu jaki mamy w Polsce, a głównym jest socjalizm, czyli ręczne sterowanie systemem przez polityków (państwo) przez co dwie strony transakcji, czyli pacjent i lekarz nie mogą się dogadać co do warunków w sposób zadowalający obie strony.
    Mam bliskich przyjaciół, lekarzy, którzy mi wyjaśnili jak to działa. W systemie państwowym, czyli szpitalach i przychodniach praca ludzi jest wyceniana na niewolniczym poziomie. Dobry chirurg dostaje za godzinę ciężkiej operacji poniżej 30 zł, a pielęgniarki i położne kończą się, bo nikt z nowych absolwentek studiów pielęgniarskich nie pójdzie dobrowolnie dać się tak wykorzystywać.
    Jakim cudem ten system jeszcze działa ?
    Ano, dzięki sektorowi prywatnemu, gdzie można nadrobić z nawiązką straty w państwowej placówce. aczkolwiek nie dotyczy to pielęgniarek i położnych. Tam ich praca wyceniana jest przez szefów klinik - lekarzy, również nisko, ale jeśli to drugi etat, to w sumie da się wyżyć, ale kosztem zdrowia i czasu dla domu i rodziny.
    Problem amerykańskiej SZ polega głównie na tym, że kapitalizm nie może funkcjonować bez dobrych, uczciwych ludzi. Efekt jest taki, że zmowa ubezpieczalni i lekarzy wywindowała zbyt wysoko ceny usług medycznych.
    Państwo polskie dezorganizuje i psuje system zdrowia, z prostego powodu: faktycznym, głównym priorytetem polityków jest tworzenie urzędniczych synekur dla swoich.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|John Lutton 7.12.2017, 23:21

    Wie Pan, tematem nie jest dyskusja o najlepszym systemie zdrowotnym, tylko o powodach poważnych kłopotów systemu jaki mamy w Polsce, a głównym jest socjalizm, czyli ręczne sterowanie systemem przez polityków (państwo) przez co dwie strony transakcji, czyli pacjent i lekarz nie mogą się dogadać co do warunków w sposób zadowalający ...


    No cóż by pan zrobił ze służbą zdrowia w Polsce, panie Wojtku, gdyby został pan ministrem zdrowia?

    Nb. Propolis, czosnek i tran jesienią zapobiegają jesienno-zimowym grypom i przeziębieniom.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|Alucard 8.12.2017, 15:16

    Wie Pan, tematem nie jest dyskusja o najlepszym systemie zdrowotnym, tylko o powodach poważnych kłopotów systemu jaki mamy w Polsce, a głównym jest socjalizm, czyli ręczne sterowanie systemem przez polityków (państwo) przez co dwie strony transakcji, czyli pacjent i lekarz nie mogą się dogadać co do warunków w sposób zadowalający ...


    Rzecz w tym, że we wszystkich prawie państwach jest socjalizm jeśli chodzi o system ochrony zdrowia i takich kłopotów nie ma, więc co tu winny socjalizm?

    To nie socjalizm jest winny sytuacji w Polsce. Winnym tego stanu jest ogólnopolska krótkowzroczność, szczególnie polityków którzy nie patrzą dalej niż najbliższe wybory.

    I tak przy starzejącym się społeczeństwie geriatria leży w gruzach, choć koszty związane z leczeniem osoby starszej są zdecydowanie mniejsze na oddziale geriatrii niż na OIT lub internie gdzie teraz trafiają.

    Nie wprowadza się masy świetnych leków bo "za drogie". Dla przykładu leki inkretynowe zdecydowanie zmniejszają ilość powikłań cukrzycowych co zmniejsza koszty dla państwa i dosłownie wszystkie kraje europejskie je refundują oprócz Polski. Dlaczego? Bo potrzeba 10 lat by pozytywne działanie na pacjentów i budżet się pokazało.

    Do tego mamy zdecydowanie za mało lekarzy, przez co nie da się obstawić wszystkich etatów, co spowodowane jest małą ilością uczelni medycznych.

    Problemów tego typu jest więcej nie ma co się rozwlekać

    No i taki wynik 28 lat krótkowzroczności kiedy się porówna do długofalowych działań rządów innych krajów oczywiście będzie wyglądać paskudnie, lecz tak jak mówiłem nie jest to wina mitycznego "socjalizmu" tylko wewnętrznych wad polskiej społeczności

    PS. Się składa nadzwyczajnie, że pracuję w szpitalu i wiem ile kto zarabia. 30zł za godzinę to stawka godzinowa na pełnym etacie chirurga. Tylko nie jest tak, że on przez te całe 8 godzin dziennie jedyne co robi to przeprowadza ciężkie operacje. Częściej są to szybkie, stosunkowo łatwe operacje 1-1,5 godzinne, potem papierologia. Dochodzą do tego dodatki dyżurowe i funkcyjne. Oczywiście jeśli jest dobry to zarobi więcej prywatnie, ale to nie tak, że pracując w publicznym szpitalu musi sobie wypruwać flaki by ledwo przeżyć.
    Pielęgniarki oczywiście mają kiepsko, słaba płaca w sferze publicznej i mało miejsc pracy w sferze prywatnej. Związane jest to z mniejszą ilością uprawnień niż w pozostałych państwach.
    Odpowiedz
  • Re: Nie ma dna, którego fronda nie przebije|poeta cubano (exiliado en San Escobar) 7.12.2017, 20:32
    https://www.youtube.com/watch?v=3HAAPQiRbdQ
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook