Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni

dodano: 13.06.2018, 13:15
akcje wątku: drzewko

"Łamanie regulaminu KFC, czyli żenada z udziałem pary prezydenckiej

Wczoraj tematem dnia była wizyta pary prezydenckiej w podrzędnej garkuchni,  którą zakłóciła znana aktywistka KOD Katarzyna Kulerska, prywatnie córka wysoko postawionego polityka PO. [...]

Nie byłoby żadnej afery w KFC, gdyby Agata i Andrzej Duda nie chcieli być amerykańscy. Politycy mają inklinacje do udawania „swoich chłopów” i „równych babeczek”, no i jedną z konsekwencji podobnych zachowań są sytuacje nieprzewidywalne. Pomijając wszystkie inne aspekty tego żałosnego incydentu, mnie się najbardziej rzuca w oczy jedno. Jakim to cudem z pełną swobodą podeszła do Prezydenta RP i Pierwszej Damy, zwykła rozwydrzona panienka i zrobiła, co chciała i co sobie zaplanowała? Wprawdzie jest to pannica słusznych rozmiarów i mogłaby spokojnie mierzyć się z mistrzami sumo, ale mimo wszystko, to nie komandos, czy były funkcjonariusz policji, który mógłby się wesprzeć swoim doświadczeniem.

"Przecież każdy obywatel mógł podejść, politycy robią sobie mnóstwo selfie”. Otóż bzdura! Nie, nie każdy obywatel może sobie podejść, są tacy obywatele, którzy z definicji nie mają prawa do Prezydenta RP podejść, na przykład obywatele deklarujący jawną nienawiść wspartą groźbami karalnymi. Do Prezydenta RP nie może podejść obywatel z bronią lub innym niebezpiecznym narzędziem, czy substancją. Tymczasem, kto podszedł do Andrzeja Dudy i Agaty Dudy? Znana aktywistka KOD, wyjątkowo prymitywna i agresywna, odpowiedzialna między innymi za blokady na Wawelu i szereg innych akcji na granicy łamania prawa. Nazwisko aktywistki KOD i paru innych organizacji jest obecne na setkach stron internetowych, wizerunek również można odnaleźć w parę sekund. Ba! Pani Agata Kornhauser-Duda zna osobiście swoją byłą uczennicę Katarzynę Kulerską i cała ta wiedza poszła psu na budę.

Para prezydencka postanowiła zrobić sobie „event” w amerykańskim stylu, bo jakoś nie wierzę, że oboje umierali z głodu, jak również między bajki można włożyć anonimowość tej wizyty. Prezydent i prezydentowa poszli do podrzędnej garkuchni, co nie najlepiej świadczy o ich gustach, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że Katarzyna Kulerska spełnia wszystkie wymogi „psychofanki”, ale to dosłownie wszystkie i nikt nie miał prawa zakładać, że jej intencje są niewinne. Prawdopodobieństwo że Katarzyna Kulerska mogła utracić kontrolę nad sobą jest więcej niż wysokie, wystarczy obejrzeć zadymy z jej udziałem. Nikt przez moment nie pomyślał i nie wykonał swoich obowiązków, jak należy. Ochrona zaliczyła pełną kompromitację, para prezydencka zachowała się na poziomie kapryśnych dzieci, a i wyobraźni też zabrakło.

Na koniec żenady, Andrzej Duda, swoim dziwnym zwyczajem, wszedł w polemikę z pannicą na poziomie słynnych już gimnazjalistek o pseudonimach: „ruchadło leśne” i „Gejowa Łafka z sosny”. W ramach tej „polemiki” zaczął się Andrzej Duda tłumaczyć z wiedzy o konstytucji i z tego, że konstytucji nie złamał. Media zrobiły temat dnia z wizyty polityków w budce z hot dogami, ale tym razem to jest słuszny kierunek i jak najbardziej powinien być tematem numer jeden, ale z tych powodów, które wymieniłem i podkreśliłem, jako zachowania karygodne". Matka Kurka

http://www.bibula.com/?p=102101

 

  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|Elpis 13.06.2018, 16:27
    Miejmy nadzieję, że jedzenie było choć trochę koszerne :)))
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|[email protected] 13.06.2018, 16:32

    Miejmy nadzieję, że jedzenie było choć trochę koszerne :)))


    Na pewno nie z polskich kurczaków. W Polsce - zdaje się, że rząd wydał ustawę zakazującą uboju koszernego.
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|Don Quijote de la Mancha 13.06.2018, 17:52
    Nie czytaj tych bibułobzdur tak namiętnie, bo tylko kaleczysz swój dostatecznie już zryty przez termity łeb.
    “Theology is ignorance with wings.” ― Sam Harris
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|[email protected] 13.06.2018, 20:36

    Nie czytaj tych bibułobzdur tak namiętnie, bo tylko kaleczysz swój dostatecznie już zryty przez termity łeb.


    Matka Kurka nie tylko w bibule publikuje.
    Autor też ci nie odpowiada?
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|Don Quijote de la Mancha 13.06.2018, 22:29

    Matka Kurka nie tylko w bibule publikuje.
    Autor też ci nie odpowiada?


    No. Cymbał straszny ;)
    “Theology is ignorance with wings.” ― Sam Harris
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|[email protected] 14.06.2018, 10:20

    No. Cymbał straszny ;)


    Dlaczego tak sądzisz?
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|Mishka, Vodka, Balalayka 14.06.2018, 10:36

    Dlaczego tak sądzisz?


    A wie Pani skąd się wzięła jego ksywa "Matka Kurka"? Nie wie Pani? To proszę pogrzebać w internecie. Wielgucki to frustrat i pajac.
    Odpowiedz
  • Re: Na co się narażają mąż Pani Kornhauser z małżonką w garkuchni|[email protected] 14.06.2018, 11:20

    A wie Pani skąd się wzięła jego ksywa "Matka Kurka"? Nie wie Pani? To proszę pogrzebać w internecie. Wielgucki to frustrat i pajac.


    "Dlaczego o tym wszystkim piszę?
    Bo to jest po trosze traktat o przyzwoitości i hipokryzji.
    Gdy Matka Kurka opluwał Kaczyńskich i cały PiS, jego złośliwości były dobre i nagradzane, budziły zachwyt, a teraz, gdy mu się odmieniło, stał się trollem? Przecież to ten sam bloger, tak samo ostry w wypowiedziach, jak kiedyś....

    Piotr Wielgucki, bo takie jest jego prawdziwe nazwisko, "otworzył oczy"po tym, jak Platforma przejęła władzę w 2007 roku, a szczególnie po Smoleńsku.
    Rolą komentatora politycznego jest krytykować poczynania rządzących, bo to oni decydują i odpowiadają za to co się aktualnie dzieje. Jakże różnią się tu postawą ludzie nazywający siebie w Polsce dziennikarzami, jakże często ostrze ich narzędzi dziennikarskich skierowane jest przeciwko opozycji. Te standardy dziennikarskie powodują, że o wiele bliżej nam do tak wyśmiewanej często demokracji w Rosji, czy na Białorusi, niż do tej pożądanej, zachodniej.

    Warto, aby o tej drodze światopoglądowej, jakiej uległ w międzyczasie bloger Matka Kurka, pamiętali wszyscy zaślepieni i odporni na argumenty obrońcy Jurka Owsiaka, czy zwolennicy Platformy, którzy dziś tak łatwo szermują obelgami , lub przypinają mu łatkę pisowca, prawicowca, trolla, czy wręcz oszołoma".
    https://www.salon24.pl/u/andrzej111/625568,matka-kurka-droga-od-skrajnego-antypisowca-do-pogromcy-owsiaka
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook