Otwarte forum dyskusyjne Frondy

myśli wczorajsze, nie dla pań

dodano: 28.07.2017, 14:50
akcje wątku: drzewko

Autor: twardek

Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.

Mamy czas fundamentalnych zmian. Okazja do refleksji. Przydaje mi się tu trochę cofnąć w przeszłość. W czasie okupacji byłem dzieciakiem. Chcąc nie chcąc odbierałem jednak rzeczywistość poprzez pełne obaw i strachu rozmowy oraz emocje rodziców. To były straszne czasy. Później druga noc, stalinizmu. W pokoleniu moich rodziców zalegała, w żyjącej jeszcze populacji mojego z kolei pokolenia także jeszcze zalega - płytko zaleczona obecnie trauma wywołana dramatami braku suwerenności narodu i niepodległości państwa. Rezultatem jest jednak pewien pożytek. Jesteśmy wyczuleni na zagrożenia, których kolejne fale nadeszły z chwilą przemiany reformy naszej gospodarki w latach 90. , wg scenariusza Liptona i Sachsa (zwanego „planem Balcerowicza”). Towarzyszyły temu reformy polityczne wyreżyserowane z kolei przez starych i nowych jurgieltników w Magdalence. Per saldo mieliśmy/mamy w wyniku rozmaite nowości: bezrobotnych, bezdomnych, narkomanię w społecznej skali, zorganizowaną przestępczość (w której w pełnej symbiozie pożywiają się bandyci, biznes i politycy), tragikomiczną służbę zdrowia, operetkową armię, wreszcie rozwaloną gospodarkę z potencjałem zachowanym dla świadczenia dostaw kooperacyjnych dla Niemiec. Najgroźniejszym rezultatem jest emigracja zarobkowa młodzieży i w końcu, „efekt efektów” – depopulacja.

Traumę nam więc uaktywniono. Młode pokolenie, i dzieci i wnuki, wszak młodsze i zdrowsze, znosi to łatwiej. Także dzięki brakowi wyczucia, dokąd to wszystko zmierza. Ten brak wyczucia, to nasza, rodziców wina, ale też „zasługa” środków masowego przekazu, częściowo szkoły. Kult złotego cielca i użycia, to jest to. Jeśli w trybie wyścigu szczurów, no to co – takie są znaki czasu. Świat stoi otworem – nauka, praca, podróże. Wyssane z mlekiem matki (nie wszystkich matek) kompleksy niezawinionego, niższego poziomu rozwoju ojczyzny i jej możliwości względem rozwiniętych krajów Zachodu, dają się przecież zneutralizować poprzez bycie obywatelem Europy, dla niektórych obywatelem świata. Ale dreptanie taką ścieżką  kosztuje. Trzeba gubić  „polski ślad”, a tu na miejscu, optować za „europejskością” kraju. Brak umiejętności politycznego myślenia nie umożliwia prostego kojarzenia z naszymi perspektywami takich wydarzeń jak NordStream’y (którymi faktycznie zamierza się limitować rozwój gospodarczy krajów Europy Wschodniej) czy postępujące, coraz bardziej widoczne rozwarstwienie krajów UE na równe i równiejsze. We Francji drugi rok trwa stan wyjątkowy, zawala się budżet ale wytknięcie tego spotyka się z odpowiedzią „ale to jest Francja !”. Wymuszonym lub samorodnym zidioceniem Niemiec w sprawie uchodźców/nachodźców  powolna im KE usiłuje obdarować inne kraje, nie stroniąc od gróźb - wobec Polski i Węgier mają one rozmiar ciężkiego kalibru. Równocześnie ignoruje się sprzeciw kraju członkowskiego wobec powoływania jego obywatela-szkodnika na wysoki urząd przewodniczącego Rady Europy.

Wobec Polski próby ingerencji w wewnętrzne sprawy przekraczają wszelkie granice. Pod pretekstem ochrony demokracji, praworządności itd. udziela się poparcia politycznemu bydłu, które odstawione od władzy i koryta traci nie tylko legalny dopływ mamony ale i możliwości przekrętów, ba – stoi wobec groźby utraty przywłaszczonych dóbr i wreszcie utraty osobistej wolności za popełnione przestępstwa. Władze UE ingerują w ich obronie bezczelnie, arogancko, próbując tym samym upokorzyć nasz rząd a więc i kraj, ustawiając go w roli uczniaka z tylnej, oślej ławki.

Cóż o nas wie ten skurwysyn Timmermans ? Czy choć przez chwilę pomyślał jak odbierane są przez nasz, do dzisiaj jeszcze pokiereszowany naród, i ile go kosztują - przejawy buty i lekceważenia czy wręcz groźby ? O tych skurwysynach miejscowych pisał nie będę poza tym, że wobec świetnych przedsięwzięć rozwojowych, jakie podejmuje obecny obóz rządowy - kończy się temu bydłu życiowa perspektywa.

Rząd powinien przygotować się do rozbicia tej jawnej V kolumny i zrobić to przy pierwszej „okazji”. Dalsza bierność rozzuchwala i później może pociągnąć wyższe koszty. Akt (wierzę, że jednorazowy incydent) zgłupienia – miałem nietrafną nadzieję, że tak nie jest -  Prezydenta wskazuje, jak nie postrzeżenie i głęboko może wnikać ta antynarodowa zaraza. Pisałem onegdaj w komentarzach (na NaszychBlogach, z których odszedłem) o potrzebie opracowania scenariusza przetrwania po wyjściu z Unii. Wyjściu czy to z naszej woli – bo nie zechcemy opaść na kolana (a będziemy do tego ciągle przymuszani), czy też wyjściu zafundowanym nam przez upakowanie w drugiej kategorii (w ramach mechanizmu podziału na „dwie prędkości”), co uczyniłoby udział w UE bezsensownym. Trójmorze jest w tym kontekście świetną ścieżką. Mam tylko pewne obawy, że w znacznym stopniu jej efektywność gospodarcza jest uzależniona od pozytywnego udziału USA. Przy ewentualnej utracie władzy przez obóz Trumpa, pozostałaby z ich udziału mało atrakcyjna dla poszczególnych krajów, a pewnie kosztowna, efektywność militarna.

Ostatnia wypowiedź kanclerza Austrii, podbudowuje przekonanie, że krajowi temu, w kontekście Trójmorza, nie należy ufać. Było, jest i będzie im bliżej do Niemiec. Wspólne przedsięwzięcia tak, ale nie uzależnione od zmiany austriackich nastrojów.

Relacje z Unią i spectrum potencjalnych skutków dynamiki rozwoju wg scenariusza „timmermansów” musi być dobrze opisane i uprzystępnione społeczeństwu, w szczególności młodemu pokoleniu. Ze wskazaniem rozwijanej w tle alternatywy.

  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 28.07.2017, 14:53
    Rozwiązanie nie leży w zakresie obecnej "polityki"
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Pollinis 29.07.2017, 7:35

    Rozwiązanie nie leży w zakresie obecnej "polityki"


    Dokładnie. Do rozwiązań potrzeba męża stanu i ludzi zdeterminowanych na wyjście z roli pionka, którego jednym ruchem można zrzucic z geopolitycznej szachownicy, z tzw "trzecim okiem", który oprócz "tu i teraz" widzi perspektywicznie i wielopłaszczyznowo.. I jeszcze jedno, jaśli chce się wejść do gry z szulerami, trzeba na bok odłożyć sentymenty, sięgnąć po znaczone karty, mieć nie jednego, a kilka asów w rekawie myśleć i dzialać tak jak oni, zgodnie z ich obowiązującą zasadą: nie ma wieczystych przyjaźni, są wieczyste interesy. Z małą poprawką: w polityce wielkoformatowej nie ma żadnych przyjaźni. Są tylko interesy obliczone na czysty zysk dla własnego kraju, własnej ekonomi, własnego budżetu. Wszelkie ustępstwa, na rzecz tzw. pionków, to tzw butonierka, cieszy oczy, ale nie wplywa na krój garnituru.
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 13:24

    Dokładnie. Do rozwiązań potrzeba męża stanu i ludzi zdeterminowanych na wyjście z roli pionka, którego jednym ruchem można zrzucic z geopolitycznej szachownicy, z tzw "trzecim okiem", który oprócz "tu i teraz" widzi perspektywicznie i wielopłaszczyznowo.. I jeszcze jedno, jaśli chce się wejść do gry z szulerami, trzeba na bok odłożyć ...


    ^
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|twardek 28.07.2017, 18:52
    Szczerze mówiąc, nie czuję komentarza. O jakie rozwiązanie chodzi ?
    Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 28.07.2017, 23:53

    Szczerze mówiąc, nie czuję komentarza. O jakie rozwiązanie chodzi ?


    Rozwiązanie które zadowalałoby ludzi w Polsce ( przynajmniej większość:))
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|twardek 29.07.2017, 1:00

    Rozwiązanie które zadowalałoby ludzi w Polsce ( przynajmniej większość:))


    Wypada nam odnotować rozbieżność poglądów. Myślę, że moje będzie "górą".
    Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 1:14

    Wypada nam odnotować rozbieżność poglądów. Myślę, że moje będzie "górą".


    : ) . Po to by tak było nalezy coś zmienić. Jak dotąd zasadniczej zmiany nie ma .

    Taki cytat:

    " Erp niszczy polskie prawdziwie niezależne firmy wszędzie, przeżywają tylko dotowane „biznesy”. Mam przykład na takie niszczenie, na to, że uniemożliwia się polskim przedsiębiorcom przeżycie; siepaczami są „polskie” Agendy „polskiego” państwa.



    Erp alias Czeciaerpe wyniszcza kazdego autentycznie polskiego przedsiębiorcę podatkiem sumarycznym, sięgającym 90% przychodu. To znaczy, że nie da się odłożyć niczego z bieżącej działalności, Erp, rzekomo polski, systematycznie dekapitalizuje (dekapitacja i dekapitalizacja to bliskie siebie słowa, uprawiane zamiennie OBA te mechanizmy zabijają firmy, gospodarujące uczciwie.



    Mam przykład bardzo bliski, jak znaleziono wyjście z tej matni, urządzonej przez dobrozmianowy Erp (RP) pewnemu uczciwemu przedsiębiorcy z najwyższej półki.(....)



    (....) uniemożliwianie przedsiębiorcom polskim kapitalizacji ich firm to jest zbrodnia gorsza od ludobójstwa. W czasie II WŚ Druga-Erp straciła obliczone 6 milionów ludzi. W czasie Transfornacji Czecia-Erp straciła 12 milionów najenergiczniejszych, młodych, rozradzających się (czego w ogóle nie liczę) ludzi. Dobrozmianowcy kontynuują ten ludobójczy, populacjocydalny kierunek; demontują państwo, likwidują społeczeństwo. Jednym z widocznych objawów demontażu państwowości i zabijania społeczeństwa jest kosa, jaka grozi ścięciem wspomnianej znanej mi uczciwej polskiej, hiperpoprawnie prowadzonej firmie, którą dlatego właśnie, że NIE kantuje, będą wkrótce likwidować, wraz z Rodziną, jaka od wspomnianej Firmy bytowo zależy (....)

    Wstyd mi za popieraczy rozrób, urządzanych przez obie frakcje tej samej Centrali, czy jak kto woli, System. Nie dokonała się od „przejęcia władzy” przez partię – wydmuszkę żadna reforma dla Polaków, dla Polski. Obie frakcje blokują reformę taką, która dałaby podmiotowość Polakom, kapitalizację polskim przedsiębiorstwom, własność, przyrodzoną obronność, walutę wymienialną (nie jak to spryciarze porobili „wewnętrznie wymienialną, zewnętrznie niewymienialną” – taka waluta to sposób na nieustanne okradanie Polaków!), itd."

    I tyle

    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|twardek 29.07.2017, 10:15

    : ) . Po to by tak było nalezy coś zmienić. Jak dotąd zasadniczej zmiany nie ma .

    Taki cytat:

    " Erp niszczy polskie prawdziwie niezależne firmy wszędzie, przeżywają tylko dotowane „biznesy”. Mam przykład na takie niszczenie, na to, że uniemożliwia się polskim przedsiębiorcom przeżycie; siepaczami są „polskie” Agendy „polskiego” państwa.

    Erp alias Czeciaerpe wyniszcza ...


    Adalbercie1241, sympatyczny z Pana gość, ale doradzam zmianę lektur.
    Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Pollinis 29.07.2017, 10:31

    Adalbercie1241, sympatyczny z Pana gość, ale doradzam zmianę lektur.




    https://www.pb.pl/optimus-mial-szanse-byc-globalnym-mocarzem-642513
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|twardek 29.07.2017, 12:37

    https://www.pb.pl/optimus-mial-szanse-byc-globalnym-mocarzem-642513


    Nie bardzo rozumiem jaki związek ma obecna ekipa z niszczeniem polskich przedsiębiorstw ? Upadek Optimusa w r. 2000 był rezultatem funkcjonowania ciągu tępo-przestępczych ekip rządowych (wyjąwszy incydent z rządem J.Olszewskiego), począwszy od r.1989.
    Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 12:59

    Nie bardzo rozumiem jaki związek ma obecna ekipa z niszczeniem polskich przedsiębiorstw ? Upadek Optimusa w r. 2000 był rezultatem funkcjonowania ciągu tępo-przestępczych ekip rządowych (wyjąwszy incydent z rządem J.Olszewskiego), począwszy od r.1989.


    I na to pytanie jak Pan znajdzie odpowiedź zrozumie Pan co tu się dzieje.:)
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 13:01

    I na to pytanie jak Pan znajdzie odpowiedź zrozumie Pan co tu się dzieje.:)


    Proszę poszukac wypowiedzi Prezesa przed wyborami w Sejmie. Tam jest odpowiedź:)
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 12:55

    Adalbercie1241, sympatyczny z Pana gość, ale doradzam zmianę lektur.


    Niby czemu. Trafna diagnoza a jak trafna wiem aż za dobrze.:)
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|Adalbert1241 29.07.2017, 0:40

    Szczerze mówiąc, nie czuję komentarza. O jakie rozwiązanie chodzi ?


    Stefan Kisielewski stwierdził wtedy ( 89-90)że nie da się przejść bez fazy "czarnego kryminału". Zastanawiałem się wtedy ( 90 r) po cholerę były doświadczenia USa skoro nie wyciagnięto żadnych wniosków (przynajmniej u nas)
    Odpowiedz
  • Re: myśli wczorajsze, nie dla pań|twardek 29.07.2017, 1:11

    Stefan Kisielewski stwierdził wtedy ( 89-90)że nie da się przejść bez fazy "czarnego kryminału". Zastanawiałem się wtedy ( 90 r) po cholerę były doświadczenia USa skoro nie wyciagnięto żadnych wniosków (przynajmniej u nas)


    Kisielewski się mylił.
    W Polsce faktycznie tak poszło ponieważ zanim się spostrzegliśmy, to władza już była w obcych rękach, z programami zwinięcia narodu, jego państwa oraz gospodarki. Szczyt tych osiągnięć wystąpił niedawno. Skomentował go niejaki Sienkiewicz: "państwo teoretyczne" , "h.., d...i kamieni kupa".
    Mieczysław Kwieciński, tak sobie myślę, że cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało - dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook