Otwarte forum dyskusyjne Frondy

My dzieci małżeństw nieważnie zawartych

dodano: 26.05.2019, 15:38
akcje wątku: drzewko

Czy dzieci, których rodzicom Kościół orzekł, że ich małżeństwo byľo zawarte nieważnie są równie nieszczęśliwe jak dzieci rozwodników?

  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Ateistyczny lewak 26.05.2019, 15:52
    No tak jak Rydzyk???
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Teofila (w podróży) 26.05.2019, 16:53
    Myślę, że tak, są tak samo nieszczęśliwe.

    I tak samo - z winy własnych rodziców, a nie Kościoła.
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Teofila (w podróży) 26.05.2019, 17:14

    Myślę, że tak, są tak samo nieszczęśliwe.

    I tak samo - z winy własnych rodziców, a nie Kościoła.


    I myślę również, że są tak samo nieszczęśliwe jak dzieci ze związków partnerskich, które się rozpadły.

    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Maj Majewski 26.05.2019, 17:14

    Myślę, że tak, są tak samo nieszczęśliwe.

    I tak samo - z winy własnych rodziców, a nie Kościoła.


    A Ty taka tropna jesteś, że każdego potrafisz na dzień dobry rozgryźć?
    Powiadasz wina rodziców a może nie potrafili poprostu rozeznać bo druga strona zbyt dobrze się maskowaľa mało to manipulatorów i wszelakiek maści speców?
    Tyle wyrozumiaľości masz dla biskupów, źe niby dali się zwieść przebiegłym zbokom i wpuścili ich do seminarium a nie masz jej np dla mľodej niedoświadczonej dziewczyny/ chľopaka?
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Teofila (w podróży) 26.05.2019, 17:19

    A Ty taka tropna jesteś, że każdego potrafisz na dzień dobry rozgryźć?
    Powiadasz wina rodziców a może nie potrafili poprostu rozeznać bo druga strona zbyt dobrze się maskowaľa mało to manipulatorów i wszelakiek maści speców?
    Tyle wyrozumiaľości masz dla biskupów, źe niby dali się zwieść przebiegłym zbokom i wpuścili ich ...


    Może i nie potrafili dobrze rozeznać, albo zostali oszukani.
    Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że dzieci cierpią z powodu ich postępowania.

    Widzi pan - ja jestem dzieckiem rodziców rozwiedzionych.
    Cierpiałam wiele z ich powodu, ale po latach potrafiłam im wybaczyć.

    Ostatecznie to właśnie wybaczenie jest tym, co naprawdę uzdrawia.
    +
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Teofila (w podróży) 26.05.2019, 17:23

    Może i nie potrafili dobrze rozeznać, albo zostali oszukani.
    Niemniej jednak nie zmienia to faktu, że dzieci cierpią z powodu ich postępowania.

    Widzi pan - ja jestem dzieckiem rodziców rozwiedzionych.
    Cierpiałam wiele z ich powodu, ale po latach potrafiłam im wybaczyć.

    Ostatecznie to właśnie wybaczenie jest tym, co naprawdę uzdrawia.
    +


    A wybaczyć - i to jest moja prywatna opinia - można tyllko wtedy, kiedy człowiek siebie samego widzi takim, jakim jest, z całą swoją nędzą.

    Nawet jeżeli szczęśliwie, dzięki Bożej łasce, nie powtarza błędów swoich rodziców.

    Bo wtedy i tak zawsze znajdą się jakieś inne.

    Dlatego cała nasza nadzieja jest w Panu.

    Jezu, ufam Tobie.
    +++
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: My dzieci małżeństw nieważnie zawartych|Ethanol 27.05.2019, 8:07
    znajdz se inne forum
    tu juz jestes skonczony po "Slazakach w Piekarach"
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook