Otwarte forum dyskusyjne Frondy

moja modlitwa

dodano: 13.02.2018, 3:08
akcje wątku: drzewko

Autor: twardek

Cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało dla twojej przyszłości.

Panie, nie wiem o co Cię prosić, bo przecież jest mi tak dobrze.  Wprawdzie nęka mnie mnóstwo chorób, łącznie z wodogłowiem, płaskostopiem i syfilisem, a jednak czuję się zdrów i zalecam się do circ i mariieleny.

Kupiłem jesienią "kozę" (chłopski, żelazny piecyk), zainstalowałem ją w saloniku  i jak tylko trochę mocniej wieje, to zapalam kupne drewno  z brzózki i drewno z własnej śliwki, która mi się zestarzała i ulżyłem jej wycinając ją późna jesienią. Po rozpaleniu,  w 5 minut zaczyna nam być ciepło i  wtedy jest nam bardzo dobrze. Jak wiesz, niemal codziennie proszę Cię o pokój, bo wiem czym jest wojna i okupacja – wprawdzie nikt nas nie bił regularnie i nie rozstrzelał, ale razem z moją siostrą Krystyną (starsze rodzeństwo Roch i Halina już pracowali), nie mogąc któregoś dnia doczekać się matki (ojciec budował Niemcom most na Warcie)), która z niemieckiej kuchni, przynosiła do jedzenia „nudle”, zjedliśmy karmę, którą  dozorca wystawił na podwórku dla kur. Przyuważył nas, skurwysyn,  i awantura była na cztery fajerki. Tego dnia nudle jadł on.

No więc dzisiaj siedzę sobie, edytuję (co za określenie - edytuję …), a Borys, mój kot ,  leży jak już tu kilka dni temu napisałem - zwinięty w krewetkę. Niby śpi, a jak wyjdę na chwilę do kuchni, to po parunastu sekundach już  tam za mną jest i wiedziony niezawodnym instynktem staje przy szafce kuchennej , gdzie trzymamy małe puszki z jego karmą.

Mańka, moja żona, śpi. Dżastina, moja wnuczka Justyna, uczy się, albo sms-uje do swoich kumpelek w USA, zaś Koziołek, mój wnuk, uczy się. Na pewno uczy się. Twardy zawodnik. Kończy Politechnikę, moją „budę” i budę jego chrzestnego,  mojego syna.

Jest nam dobrze. Dokładam wnukom trochę kasy, więc, właściwie, nic nie mogę zakopać pod czereśnią (śliwki już nie ma) na ciężki czas, ale mam to gdzieś.

No więc nie mam odwagi prosić Cię Panie o cokolwiek, poza tym, żeby nie było mi gorzej niż jest. Młodzi natomiast  chcą więcej i nie skąp im. Dla nich chmurki, słońce, gwiazdy, słabo słyszalny szelest liści poruszonych delikatnym powiewem wiatru, dygotanie dziewczyny lub chłopca, gdy dotkną się wieńcząc palące pragnienie, to kosmos. Musisz im pomóc. Po co mają błądzić i zadawać sobie cierpienie. Miej dla nich ojcowskie zrozumienie i  litość.

Wejrzyj Panie na naszą mizerię, odpuść i nie skąp

  • Re: moja modlitwa|henryk1 13.02.2018, 10:42
    Zapewne On uwzględni prośby. Tylko nie wiem, jak ustosunkuje się do pragnienia posiadania trzech kobiet naraz. Może zmień adresata... Allach?...
    Odpowiedz
  • Re: moja modlitwa|twardek 13.02.2018, 11:51
    Ja się tylko zalecam i tylko dlatego żeby dokuczyć obu Annom, kóre skrzywdziły mnie niewdziecznymi komentarzami
    Cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook