Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?

dodano: 2.08.2018, 20:50
akcje wątku: drzewko

Autor: Kapulik

Bóg będąc Synem Boga Ojca przychodzi na świat jako człowiek i jednocześnie Bóg po to aby zbawić człowieka poprzez swoją mękę i śmierć. Myślę, że powyższe chyba poprawnie ująłem co do zgodności nauczania KK.

Moje rozległe wątpliwości dotyczą ekonomiki zbawienia no bo przecież skoro Bóg Wszechmogący musiał przyjąć ciaľo i cierpieć to znaczy, źe był komuś coś winien. Moje pytanie jest:

Przed kim Bóg się musiał rozliczyć?

No i zastanawia mnie to, że skoro zstąpił na ziemię to był jednocześnie w niebie swoim Ojcem do którego jako Syn się modlił. Czyli Bóg cierpiał w pełni skoro jest Duchem bytującym w niebie?

Nie rozumiem ale może ktoś coś

  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|wirek 2.08.2018, 21:00
    ja nie z tych co "ktoś coś" bo sie na tym nie znam ale na moje oko Twoje założenie, że "przecież skoro Bóg Wszechmogący musiał przyjąć ciaľo i cierpieć to znaczy, źe był komuś coś winien" jest z czapy.
    Czynienie komuś dobra, poświecanie sie dla kogoś, nawet branie czyjegoś cierpienia na swoje barki nie wynika z "zadłużenia" ale z wielu innych powodów, np. z miłości

    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Kapulik 2.08.2018, 21:03

    ja nie z tych co "ktoś coś" bo sie na tym nie znam ale na moje oko Twoje założenie, że "przecież skoro Bóg Wszechmogący musiał przyjąć ciaľo i cierpieć to znaczy, źe był komuś coś winien" jest z czapy.
    Czynienie komuś dobra, poświecanie sie dla kogoś, nawet branie czyjegoś cierpienia ...


    Przecież nie musiał cierpieć no bo i po co skoro Wszechmocny?
    Mógł zwyczajnie powiedzieć : " Dobra ludziska ale żeby mi to było ostatni raz"
    Czy ty jako ktoś kto czyni coś z miľości dla drugiego też spektakularnie wystawiasz się na obicie i śmierć tylko po to aby wzbudzić zainteresowanie i wspôłczucie?
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|wirek 2.08.2018, 21:16

    Przecież nie musiał cierpieć no bo i po co skoro Wszechmocny?
    Mógł zwyczajnie powiedzieć : " Dobra ludziska ale żeby mi to było ostatni raz"
    Czy ty jako ktoś kto czyni coś z miľości dla drugiego też spektakularnie wystawiasz się na obicie i śmierć tylko po to aby wzbudzić zainteresowanie i wspôłczucie?


    no może uznał, że marketingowo bedzie to lepiej wygladalo? Kto wszechmącemu zabroni?
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|ኦሳይረስ 2.08.2018, 21:05
    Motyw ofiary obecny jest w wielu religiach.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ofiara_(religia)

    Jehowa nie mógł tak sobie zakrzyknąć ‘Przebaczam’. Musiał złożyć sobie samemu ofiarę przez inkarnację w ciało człowieka, by ludzkość to widziała.
    እናም ይህን ሁሉ ስለምወድህ.
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Adalbert1241 2.08.2018, 21:58
    Usłyszałem kiedyś takie tłumaczenie.
    Nie pamietam czy nie Ojca Pelanowskiego.

    Krew wola do Boga. Krew zabitych, zamęczonych pomordowanych, zmęczonych. Narasta rachunek nie do zapłacenia i grożba kary ktorej nikt nie przezyje. Ktoś musi złożyć krwawą ofiarę przebłagalną tak wielką by zaspokoiła Odwieczną Sprawiedliwośc. Zaden człowiek ani wszyscy ludzie nie moga tego zrobić.Bo to za mało. Więc nastepuje Wcielenie i Syn Boży jako całkowicie niewinny Baranek Paschalny w wieczór swięta Przejścia 14 Nissan składa tę Ofiarę Bogu zgodnie z jego planem Zbawienia dobrowolnie .Ofiare tak wielką że zadoścuczynia Bożej Sprawiedliwości i otwiera ludziom Niebo.
    Nie wiem czy nie były to rekolekcje "Od Ducha do ucha"
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Kapulik 2.08.2018, 22:02

    Usłyszałem kiedyś takie tłumaczenie.
    Nie pamietam czy nie Ojca Pelanowskiego.

    Krew wola do Boga. Krew zabitych, zamęczonych pomordowanych, zmęczonych. Narasta rachunek nie do zapłacenia i grożba kary ktorej nikt nie przezyje. Ktoś musi złożyć krwawą ofiarę przebłagalną tak wielką by zaspokoiła Odwieczną Sprawiedliwośc. Zaden człowiek ani wszyscy ludzie nie moga ...


    Czyli Wszechmogący krępowany odwieczną sprawiedliwością?
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Maciej_Markisz 2.08.2018, 22:27
    Mam wrażenie, że w części swoich notek chce pan uzyskać dosadną ,,instrukcję obsługi'' Boga.

    Pan chce roztrząsać, jaki jest Bóg - z pozycji oceniającego, a wiara polega na założeniu przyjęcia wyższości Boga i uznania swojej, człowieczej małości.

    Pana żądanie powtarza się wiele razy na tym forum. Dlaczego? Brakuje Panu Taty-Boga?
    ... leniłbym się, gdybym nie lubił pracować...
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Kapulik 2.08.2018, 23:15

    Mam wrażenie, że w części swoich notek chce pan uzyskać dosadną ,,instrukcję obsługi'' Boga.

    Pan chce roztrząsać, jaki jest Bóg - z pozycji oceniającego, a wiara polega na założeniu przyjęcia wyższości Boga i uznania swojej, człowieczej małości.

    Pana żądanie powtarza się wiele razy na tym forum. Dlaczego? Brakuje Panu Taty-Boga?


    Dlaczego?
    Może dlatego, że chce zrozumieć jak ewoluowała ludzka i tylko ludzka myśl w tworzeniu mitów, religii...
    Ta koncepcja Boga zmienia się na przesttzzeni wieków od najbardziej prymitywnych aż do współczesnej.
    Kiedyś rzeczywiście nikt z owieczek nie pytałby o " instrukcję obsługi Boga" Kiedyś rolą owieczki było słuchać i trzymać pyszczek zasznurowany. Dziś owieczki pytają i powoli widzą, że nic się nie kleji kupy.
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Maciej_Markisz 3.08.2018, 1:36

    Dlaczego?
    Może dlatego, że chce zrozumieć jak ewoluowała ludzka i tylko ludzka myśl w tworzeniu mitów, religii...
    Ta koncepcja Boga zmienia się na przesttzzeni wieków od najbardziej prymitywnych aż do współczesnej.
    Kiedyś rzeczywiście nikt z owieczek nie pytałby o " instrukcję obsługi Boga" Kiedyś rolą owieczki było słuchać i trzymać pyszczek ...


    ^Klei.
    ... leniłbym się, gdybym nie lubił pracować...
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Maciej_Markisz 3.08.2018, 1:44

    Dlaczego?
    Może dlatego, że chce zrozumieć jak ewoluowała ludzka i tylko ludzka myśl w tworzeniu mitów, religii...
    Ta koncepcja Boga zmienia się na przesttzzeni wieków od najbardziej prymitywnych aż do współczesnej.
    Kiedyś rzeczywiście nikt z owieczek nie pytałby o " instrukcję obsługi Boga" Kiedyś rolą owieczki było słuchać i trzymać pyszczek ...


    Panie Maksymie, jest Pan całkiem mocno krytyczny, jeśli idzie o internetowe tematy ogólne, ale widzę, że dostrzega Pan pozytywy:

    ,,Kiedyś rzeczywiście nikt z owieczek nie pytałby o " instrukcję obsługi Boga" Kiedyś rolą owieczki było słuchać i trzymać pyszczek zasznurowany. Dziś owieczki pytają...''

    -- To chyba zmiana na lepsze?

    Co do reszty; pewnie powodów odejść z KK są tysiące; lenistwo, zwątpienie, samochód proboszcza, afery w KK, itd., ale myślę, że rzadszym powodem są rozterki teologiczne.
    ... leniłbym się, gdybym nie lubił pracować...
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|KonradTomasz 3.08.2018, 9:24
    w sumie to dość proste:
    - Bóg jest wierny swojemu słowu, nie może zmienić zdania, bo nie istnieje w czasie, nie dotyczą Go zmiany
    - zapowiedział Adamowi i Ewie, że grzech skutkuje śmiercią - i to śmiercią w każdej postaci, w tym śmiercią za życia (utratą ludzkiej godności i pozycji wobec świata, pozycji dodajmy niemal boskiej, panowania nad światem) oraz śmiercią w wieczności - odłączeniem dusz od Boga (Szeol)
    tym sposobem ludzkość po grzechu odpadła od Boga i popadła w stan śmierci i kolejnych permanentnych grzechów, znów permanentnie uśmiercających zresztą

    więc ratowanie ludzi wynika z tego, że demon wykorzystał coś, co miało być ostrzeżeniem co do granic bezpiecznego życia dla ludzi (przykazanie) i skłonił ludzi do samobójstwa duchowego

    wyrok od którego ratuje nas Chrystus jest wyrokiem samego Boga, a Bóg własnego słowa nie zmienia

    a jednak kocha ludzi i żal Mu naszego losu, nawet jeśli wybraliśmy odcięcie się do Niego, pogardę dla Jego słowa w grzechu, samowolę, bezczelność, arogancję, zło

    dlatego Wcielony Bóg zamiast zostać królem tej ziemi, poszedł za swoimi poddanymi i dzieli z nami każdy rodzaj bólu, poszedł także do piekieł
    nie zniesie piekła, bo nie On je zbudował, to dzieło demona i ludzi (w istocie stan bezbożności skutkujący cierpieniem i śmiercią)
    ale jak każdy człowiek po śmierci trafił pomiędzy odciętą od Boga ludzkość (Szeol), tam jednak stało się coś niezwykłego i paradoksalnego - Bóg wszedł w miejsce (stan) bez Boga, a to nie mogło się utrzymać w pierwotnym stanie
    Chrystus zmienił więc radykalnie stosunki w zaświatach - korzystając z Jego obecności, gdy do Niego ,,przylgniemy'' (termin teologiczny) w wierze, złączymy się też z Jego mocą, która osłania człowieka od słusznego wyroku

    Bóg wcale nie musiał ratować ludzi, dodajmy, tylko chciał
    Konrad Tomasz
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|Adalbert1241 4.08.2018, 1:48

    w sumie to dość proste:
    - Bóg jest wierny swojemu słowu, nie może zmienić zdania, bo nie istnieje w czasie, nie dotyczą Go zmiany
    - zapowiedział Adamowi i Ewie, że grzech skutkuje śmiercią - i to śmiercią w każdej postaci, w tym śmiercią za życia (utratą ludzkiej godności i pozycji wobec świata, pozycji ...


    Pozdrowienia dawno nie widziany Konradzie Tomaszu:))) Prosto jasno i dokładnie.:))
    Odpowiedz
  • Re: Kto mi wyjaśni "wcielenie" Boga?|KonradTomasz 4.08.2018, 15:21

    Pozdrowienia dawno nie widziany Konradzie Tomaszu:))) Prosto jasno i dokładnie.:))


    Wzajem pozdrawiam :-)
    Konrad Tomasz
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook