Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa

dodano: 7.10.2017, 19:26
akcje wątku: drzewko

Autor: taktak.nienie

http://www.fronda.pl/forum/wlasciwy-test-na-to-czy-jestes-modernista,82782.html http://www.fronda.pl/forum/sluszne-argumenty-pani-ann-i-pana-enrque111-w-obronie-przed-agresywnym-modernizmem,83556.html

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21121&Itemid=46

Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 6 – 12 października 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA

 

W sobotę 7 października wspominamy Najświętszą Maryję Pannę Różańcową, czczoną szczególnie w rocznicę zwycięstwa pod Lepanto w roku 1571, odniesionego przez słabszą flotę chrześcijańską nad potężniejszą muzułmańską flotą turecką. Zwycięstwo było poprzedzone przez Krucjatę Różańcową na wezwanie papieża. W liturgii słowa Bożego mszy św. tego dnia słyszymy proroka Barucha: Bądź dobrej myśli narodzie mój (…). Ufajcie, dzieci, wołajcie do Boga (…) jak bowiem błądząc myśleliście o odstąpieniu od Boga, tak teraz nawróciwszy się, szukajcie Go dziesięciokrotnie (Ba 4, 5-12, 27-29).

 

W Ewangelii (Łk 10,17-24) Jezus mówi do uczniów: Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Większą jednak radością od tego, że złe duchy nam się poddają, gdy modlimy się na różańcu, jest to, że nasze imiona zapisane są w niebie.

Skutecznym środkiem Bożego zwycięstwa przy naszym udziale jest modlitwa różańcowa łącząca nas z Chrystusem zwycięskim i zwycięską Maryją Matką. Niebo chce zwyciężać razem z ziemią. Ziemia przegrywa, gdy od nieba się odłącza.

 

W mszy św. niedzielnej 8 października słyszymy pieśń zranionej miłości przyjaciela do jego winnicy (Iz 5,1-7). Przyjacielem jest Pan, winnicą – niewierny naród wybrany. Winnica dobrze uprawiana daje owoc i radość. Zły król Achab razem z pogańską małżonką Iezebel zabija swojego sąsiada Nabota, aby niegodziwie posiąść jego winnicę (zob. 1 Krl 21, 1-19).

Podobnie źli sąsiedzi chcą zabić Polskę przy współudziale miejscowych złoczyńców, po to, aby posiąść jej dobra. W Ewangelii niedzielnej (Mt 21, 33-43) niewierni przywódcy narodu wybranego w przypowieści skierowanej do arcykapłanów i starszych ludu zabijają proroków upominających się o plon winnicy, a następnie mordują syna gospodarza, aby winnicę zdobyć, odbierając ją gospodarzowi, czyli Bogu. To samo zbrodnicze dążenie na świecie trwa: pozabijać – nie zaraz fizycznie, ale duchowo – proroków, i ponownie skazać na śmierć obecność Chrystusa w Kościele i wśród ludzi. Królestwo Chrystusa będzie dane narodowi, który wyda jego owoce (zob. Mt 21, 43). Mówi nasz Przyjaciel Jezus Chrystus: Znów przychodzi nowy czas błogosławionych przemian, czas nowy i trudny, czas niebezpieczny, pełen obaw i wielu trosk, które trzeba obmodlić, bo potrzebują modlitwy dającej siłę i moc, mądrość i odwagę do podejmowania trudnych decyzji; decyzje te są ważne dla polskiego narodu, dla całego kraju, dla wszystkich ludzi jako ocalenie, uzdrowienie i naprawienie tego, co trzeba zmienić i naprawić dla powrotu do normalnego życia polskiego narodu. Wielość modlitwy pomoże i doda odwagi do dobrego działania wszystkim odpowiedzialnym za Polskę, za Polaków i liczne trudne sprawy wymagające wyjaśnienia. Ten nowy czas potrzebuje modlitwy, która pomoże podźwignąć się Polsce i Polakom po wielu upadkach, po wielu trudnych i niekorzystnych dla Polski decyzjach. Cały świat potrzebuje naprawy, by mógł żyć w pokoju serca i mądrości Bożej. Amen.

 

Między tym co w Polsce było w latach PRL-u i III RP, a tym co powinno być, nie ma kompromisu. Szukanie więc kompromisu z rzecznikami powrotu do zgubnej dla Polski przeszłości, do zgody z obozem totalnej opozycji, jest zaniechaniem wytrwałego dążenia do Polski wiernej prawu Bożemu, prawu naturalnemu, zawartemu w Dekalogu, ku Polsce będącej rzeczywistym królestwem Chrystusa i Maryi Matki. Nie ma kompromisu życia ze śmiercią, państwa Bożego z państwem szatana.

 

W drugiej niedzielnej lekcji (Flp 4, 6-9), św. Paweł zapewnia, że Bóg pokoju będzie z nami, jeżeli wytrwamy w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.

Obecna ojczysta rzeczywistość jest wieloznaczna, gra różnych dążeń i zaniechań, dobrych zmian i ustępstw nie daje pewności zdecydowanego pragnienia oparcia się na Bogu, którego obraz zawarty jest w każdym człowieku od poczęcia po śmierć. Nie sposób traktować na równi w imię pluralizmu, tolerancji i demokracji (tj. władzy ludu w osobach przedstawicieli) tych, którzy ten obraz bezczeszczą, czego przykładem są „czarne marsze”, oraz tych, którzy tego obrazu bronią.

Władza lokalna ludzi pokroju pani prezydent Warszawy powinna być zastąpiona zarządem komisarycznym, a winni mega złodziejstw – pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Drobnych złodziei surowo się karze, a wielcy złodzieje i zabójcy pozostają bezkarni. Religia bywa traktowana jako gra na emocjach i subiektywnych potrzebach z pominięciem prawego sumienia i obiektywnych zasad.

 

Ks. prymas Stefan Wyszyński powiedział w Gdańsku 23 października 1960: Jesteśmy przekonani, że jednocząc naród przez Kościół i religię (…) oddajemy najważniejszą, zasadniczą przysługę narodowi i ojczyźnie ochrzczonej, a przekonania tego nikt nam nie wybije z głowy. (…) Z nadprzyrodzonego zaufania do Pana Boga wyrasta nasz spokój i równowaga. (…) Toć przecież nasz Nauczyciel umarł nago na krzyżu, a łaską okrył cały świat. (…) Człowiek nadal jest niewolnikiem – to państwa, to znów materii. (…) Jemu jest wszystko jedno, jaki ma łańcuch na szyi, grunt, że go ma. Idzie o to, aby go nie miał.

 

W miejsce poprzednich łańcuchów pojawiają się nowe, jako pseudo wolność poza szacunkiem dla prawdy, życia, miłości i dobra wraz z perwersją znaczeń. Mówi Jezus: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8, 31n.).

 

 

***

RÓŻANIEC NA SZANIEC

 

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21068&Itemid=46

 

Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 29 września – 5 października 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA

 

Czytania niedzielne 1 października mówią o apostazji i nawróceniu. Odstępstwo sprawiedliwego od sprawiedliwości prowadzi do śmierci, zaś odstępstwo bezbożnego od bezbożności prowadzi do życia (zob. Ez 18,25-18). Pierwszą przyczyną bezbożności i bałwochwalstwa jest niskie myślenie sprzeczne z myśleniem i postępowaniem Boga. Taka jest istota grzechu jako pozornego dobra, poczynając od upadku Adama i Ewy, przekonanych przez węża o złych zamiarach Stwórcy, niszczącego wolność samostanowienia i samowoli.

Wolność miałaby więc zawierać się w szatańskim non serviam – nie będę służył. Oto bezbożnik chce zająć miejsce Boga, pragnie być bogiem. Wróg Boga prawdziwego w Starym Testamencie staje się w Nowym Testamencie wrogiem Chrystusa i Kościoła, przeciwnikiem Wcielenia i Zbawienia w wymiarze ciała i duszy. Działanie zła i Złego w świecie ludzkim powoduje odstępstwo od prawdy ku kłamstwu, od życia ku śmierci, od obiektywnego dobra ku subiektywnym poglądom. Księga Apokalipsy ukazuje odwieczną wojnę szatana i jego sług w obrazach smoka, obu bestii i wielkiej nierządnicy pijanej krwią świętych, walkę prowadzoną przeciwko Bogu i dzieciom Bożym. W tej wojnie po ograniczonych tryumfach sił zła ostateczne zwycięstwo należy do Boga i ludzi Jemu wiernych.

Żywa wiara jako wierność, posłuszeństwo i pokora wyraża się w czuwaniu i modlitwie, w rozumieniu związku między przyczyną a skutkiem, między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Stworzenie czci w bałwochwalstwie nie Stwórcę, ale siebie i własne wytwory umysłu lub rąk. Bałwochwalstwo w formie kultu pieniędzy, spraw materialnych, władzy, wygody i przyjemności daje czasowe poczucie dobrostanu, ale nie broni przed śmiercią, a często do niej prowadzi.

Bałwochwalczej głupocie przeciwstawia się mądrość krzyża, nowego drzewa życia, przyjęta w pokorze, posłuszeństwie i naśladowaniu Chrystusa. Apostazja wyraża się nie tylko w prześladowaniach i jawnym odstępstwie od wiary, ale i w obłudzie, nieszczerości intencji, zaślepieniu, zakłamaniu, połączeniu zewnętrznej, formalnej poprawności z wewnętrzną zdradą w imię podobania się ludziom, a nie Bogu, w duchu konformizmu, kompromisu ze złem, moralności subiektywnej i sytuacyjnej.

 

W tygodniku „Idziemy” z 24 września znajdujemy rozmowę z ks. prof. Robertem Skrzypczakiem – teologiem i psychologiem, a w niej słowa: „prawa” do antykoncepcji, aborcji, eutanazji czy rozwodu uznawane są dziś za największe osiągnięcia ostatnich czasów. (…) Pigułka (antykoncepcyjna i wczesnoporonna) doprowadziła do zmiany funkcjonowania człowieka, rodziny, społeczeństwa. Spowodowała bowiem rozdarcie między osobą a ciałem. (…) Nastąpiło pęknięcie między seksualnością a miłością (…) i oderwanie się płodności od rodziny. (…) Pigułka uwalnia od macierzyństwa, prowadzi do myślenia o dziecku jak o intruzie, a o ciąży jako o przeszkodzie. (…) Antykoncepcja uderza w przykazanie pierwsze (…) ona neguje prawdę, że stwórcą życia jest Bóg, a małżonkowie są Jego współpracownikami. (…) Mentalność antykoncepcyjna, rewolucja seksualna, ideologia gender – to wszystko są próby zmiany definicji człowieka, który zostaje „uwolniony” od religii, przeszłości, tradycji, tożsamości, czyli jest zawieszony w próżni. Antykoncepcja jest jak wąż w raju: „sami będziecie bogami” – kusi, „sami będziecie o sobie decydować”. (Pigułką w Boga, s. 16 i nast.).

 

Odpowiedzią na współczesną apostazję – jawną, hałaśliwą, histeryczną albo ukrytą i milczącą, jest nawrócenie dotyczące myśli, mowy, czynu i zaniedbania. Nawrócenie jest odwróceniem się od zła grzechu w wielu postaciach, jest przemianą serca, jest zmianą myślenia i postępowania, jest aktem przyznania się do winy, wyrazem żalu i postanowienia poprawy. Póki trwa życie doczesne, nigdy nie jest za późno, aby z ufnością przyjąć Boże miłosierdzie i z łaską Bożą współdziałać. Zgorszenie i oburzenie faryzejskie wyklucza grzeszników, Boża łaska ich przyjmuje. Królestwo Boże otwiera się dla tych, którzy chcą do niego wejść i korzystają z pomocy darowanej z wysoka.

 

W Ewangelii Jezus wzywa do opamiętania arcykapłanów, faryzeuszów i starszych ludu, sprawiedliwych we własnych oczach, gdy niesprawiedliwi nawracający się w oczach Bożych dostępują przebaczenia (Mt 21,32). Nawrócenie moralne powinno łączyć się z aktem wiary i z ufnością w Boże prowadzenie, dzięki czemu kształtuje się postawa wytrwania z Bożą pomocą. W różnych nieszczęściach dziejących się na świecie trzeba widzieć znaki ostrzegające przed nieporównanie większym nieszczęściem wiecznego potępienia i piekła. Nie wystarczy szukanie oparcia na ziemi bez zwrócenia się ku niebu. O ile piekło z ludzką wolą i zgodą się nie liczy, o tyle niebo szanuje naszą wolność i czeka na wezwanie ku pomocy. Szczególnie skuteczną formą takiego wezwania jest modlitwa różańcowa, różaniec wokół granic i krucjata różańcowa za ojczyznę. Jezus Chrystus jest Panem(Flp 2,11), czyli Królem władającym wszystkim i wszystkimi w wymiarze sprawiedliwości, a w wymiarze miłosierdzia poprzedzającego Bożą sprawiedliwość – tymi, którzy chcą z miłością i posłuszeństwem poddać się Jego panowaniu.

Zbiorowym aktem zaufania w moc miłosierdzia będzie (oby niebawem!) publiczna, kościelna i państwowa intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

 

  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|[email protected] 7.10.2017, 19:37
    "Zwycięstwo było poprzedzone przez Krucjatę Różańcową na wezwanie papieża"

    - A teraz papież zamienił Dom Boży w Bolonii na salę bankietową, jadłodajnię, czy inną garkuchnię dla nachodźców i modli się z nimi (pewnie do Allaha, skoro to muzułmanie) za tych, którzy nie dotarli do Europy. "Jesteście wojownikami nadziei" - zwraca się do nich. Co to ma znaczyć?
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|Cywilizacja Łacińska 7.10.2017, 19:38
    Różaniec to katolicki ukłon w stronę religii Wschodu. Takie swoiste mariolatryczne mantrowanie.

    https://i.imgur.com/gpR6us5.jpg
    //Cechą Polaków i innych narodów, które się z nami stowarzyszały, jest umiłowanie wolności (...) Inaczej jest na wschód [kacapy] i zachód [szkopy] od nas – te ludy lubią silną władzę centralną i szczegółowe prawa. Nie dziwi więc ich odwieczne powinowactwo i wymienianie się elitami. Królestwo Jagiellonów i I RP były polem wolności pomiędzy dwiema odmianami zamordyzmu//. ~ pastor Paweł Chojecki
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|[email protected] 7.10.2017, 19:55

    Różaniec to katolicki ukłon w stronę religii Wschodu. Takie swoiste mariolatryczne mantrowanie.

    https://i.imgur.com/gpR6us5.jpg


    Mantrowanie jest bezmyślne, jak ten Twój komentarz. Modlitwa różańcowa jest rozważaniem tajemnic z życia, śmierci na krzyżu i Zmartwychwstania Pana Jezusa.
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|Cywilizacja Łacińska 7.10.2017, 20:02

    Mantrowanie jest bezmyślne, jak ten Twój komentarz. Modlitwa różańcowa jest rozważaniem tajemnic z życia, śmierci na krzyżu i Zmartwychwstania Pana Jezusa.


    Mantrowanie w religiach Wschodu też ma swój określony zamysł - chodzi o uzyskanie "spokoju ducha". A jeśli jest jakiś zamysł, to trudno, logicznie rzecz ujmując, mówić o bezmyślności.
    //Cechą Polaków i innych narodów, które się z nami stowarzyszały, jest umiłowanie wolności (...) Inaczej jest na wschód [kacapy] i zachód [szkopy] od nas – te ludy lubią silną władzę centralną i szczegółowe prawa. Nie dziwi więc ich odwieczne powinowactwo i wymienianie się elitami. Królestwo Jagiellonów i I RP były polem wolności pomiędzy dwiema odmianami zamordyzmu//. ~ pastor Paweł Chojecki
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|[email protected] 7.10.2017, 20:18

    Mantrowanie w religiach Wschodu też ma swój określony zamysł - chodzi o uzyskanie "spokoju ducha". A jeśli jest jakiś zamysł, to trudno, logicznie rzecz ujmując, mówić o bezmyślności.


    Nie wymądrzaj się, żeby tylko stanęło na Twoim.
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|Cywilizacja Łacińska 7.10.2017, 20:25

    Nie wymądrzaj się, żeby tylko stanęło na Twoim.


    W porządku. Następnym razem ustąpię pola postępowej lasandrystce, która za nic ma biblijne nauki o wymądrzaniu niewiast - "teologicznych przodowniczek pracy".
    //Cechą Polaków i innych narodów, które się z nami stowarzyszały, jest umiłowanie wolności (...) Inaczej jest na wschód [kacapy] i zachód [szkopy] od nas – te ludy lubią silną władzę centralną i szczegółowe prawa. Nie dziwi więc ich odwieczne powinowactwo i wymienianie się elitami. Królestwo Jagiellonów i I RP były polem wolności pomiędzy dwiema odmianami zamordyzmu//. ~ pastor Paweł Chojecki
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa| taktak.nienie 7.10.2017, 20:26

    W porządku. Następnym razem ustąpię pola postępowej lasandrystce, która za nic ma biblijne nauki o wymądrzaniu niewiast - "teologicznych przodowniczek pracy".


    A myślałem, że nieprawilnośią zasmucić można jedynie Sylabariusza...
    http://www.fronda.pl/forum/wlasciwy-test-na-to-czy-jestes-modernista,82782.html http://www.fronda.pl/forum/sluszne-argumenty-pani-ann-i-pana-enrque111-w-obronie-przed-agresywnym-modernizmem,83556.html
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa| taktak.nienie 7.10.2017, 20:27

    A myślałem, że nieprawilnośią zasmucić można jedynie Sylabariusza...


    *nieprawilnością
    http://www.fronda.pl/forum/wlasciwy-test-na-to-czy-jestes-modernista,82782.html http://www.fronda.pl/forum/sluszne-argumenty-pani-ann-i-pana-enrque111-w-obronie-przed-agresywnym-modernizmem,83556.html
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|Ateistyczny lewak 8.10.2017, 1:56
    Chwileczke, rozaniec to modlitwa do Marii, klepanie iles tam zdrowasiek, jak klepaniem zdrowasiek mozna szukac boga?
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: Ks. Stanisław Małkowski: Różańcowe szukanie Boga i Jego królestwa|DelfInn 8.10.2017, 2:06

    Chwileczke, rozaniec to modlitwa do Marii, klepanie iles tam zdrowasiek, jak klepaniem zdrowasiek mozna szukac boga?


    lapiesz faze i jedziesz, proste!
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook