Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Kozacka fantazja w pigule...

dodano: 10.05.2008, 10:38
akcje wątku: drzewko

Autor: Ice

Dziekujemy.pl Strikes Back! Podziekuj Wyborczej i Ty!

Na dobry weekendu poczatek ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pismo_Kozak%C3%B3w_zaporoskich_do_su%C5%82tana_Mehmeda_IV

a tu calosc dla pragnacych informacji - nie przyzwyczajonych do klikania:

Treść listu [edytuj]

Istnieje kilka wariantów tekstu. Najbardziej znany jest ukazany poniżej, a samo pismo przechowywane jest w Publicznej Bibliotece w Sankt Petersburgu.

Oferta Mehameda IV:
„ Ja, sułtan, syn Mehameda, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik Boga, Pan królestw Macedonii, Babilonu, Jerozolimy, Wielkiego i Małego Egiptu, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity rycerz, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca miasta Pańskiego, wypełniający wolę samego Boga, nadzieja i uspokojenie dla muzułmanów, budzący przestrach ale i wielki obrońca chrześcijan — nakazuję Wam, zaporoskim kozakom, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej Waszymi napaściami przejmować.

Sułtan turecki Mehmed IV[1]


Odpowiedź Kozaków dla Mehameda IV:
„ Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z Ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz TY, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z Tobą ziemią i wodą, kurwa Twoja mać. Kucharzu Ty babiloński smrodzie, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, dziwko jebana, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki, podolski złodziejaszku i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa Twoja mać.

O tak Ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz Ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!

Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami

  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Hackworth 10.05.2008, 3:51
    Dialog z islamem to pożyteczna rzecz. Sięgnijmy do literatury pięknej:



    "- Słuchaj, kozi synu! Wolałbyś nikogo nad sobą nie mieć, by palić, rabować, wycinać!... Przewodnikiem chcesz mnie mieć! Ot, masz przewodnika! masz przewodnika!



    I przyparłszy go do ściany, począł tłuc głowę jego o zrąb.



    Puścił go wreszcie zupełnie ogłupiałego, ale nie sięgającego już do noża. Kmicic, idąc za popędem swej gorącej krwi, odkrył mimo woli najlepszy sposób przekonywania ludzi wschodnich, do niewolnictwa przywykłych. Jakoż w potłuczonej głowie Tatara, mimo całej wściekłości, jaka go dusiła, błysnęła zaraz myśl, jak potężnym i władnym być musi ów rycerz, który z nim, Akbah-Ułanem, postępuje w ten sposób, i okrwawione wargi jego powtórzyły po trzykroć wyraz:



    - Bagadyr! Bagadyr! Bagadyr!"
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|iarema 12.05.2008, 12:20

    Dialog z islamem to pożyteczna rzecz. Sięgnijmy do literatury pięknej:

    "- Słuchaj, kozi synu! Wolałbyś nikogo nad sobą nie mieć, by palić, rabować, wycinać!... Przewodnikiem chcesz mnie mieć! Ot, masz przewodnika! masz przewodnika!

    I przyparłszy go do ściany, począł tłuc głowę jego o zrąb.

    Puścił go wreszcie zupełnie ogłupiałego, ale nie ...


    susznie kolega przywolywa, pozwole se zwrocic uwage



    do tego nalezy jeszcze miec jako tako ostrugany palik pod renkom
    rak'n'roll <br> <br> <br> https://rejestracja.maratonwarszawski.com/pl/charity/534
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Notto 10.05.2008, 5:00
    Mieli już wtedy "Bluzgacza" v.2.0 ?
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Alium 10.05.2008, 5:09
    Pytanie ile w tym jest prawdy.

    W drugiej połowie XIXw metody weryfikacji autentyczności dokumentów nie były najlepsze.

    Poza tym - na co już zwrócono uwagę w Wikipediowym komentarzu list sułatana jest w formie dość nietypowej.

    No i trzeba pamiętać że ukraincy sa świetni w "marketingu historycznym" (vide: Bojowyj Hopok)...
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Ice 10.05.2008, 6:48

    Pytanie ile w tym jest prawdy.
    W drugiej połowie XIXw metody weryfikacji autentyczności dokumentów nie były najlepsze.
    Poza tym - na co już zwrócono uwagę w Wikipediowym komentarzu list sułatana jest w formie dość nietypowej.
    No i trzeba pamiętać że ukraincy sa świetni w "marketingu historycznym" (vide: Bojowyj Hopok)...


    czemy my nie potrafimy takiego marketingu zorganizowac??
    Dziekujemy.pl Strikes Back! Podziekuj Wyborczej i Ty!
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Alium 12.05.2008, 11:53

    czemy my nie potrafimy takiego marketingu zorganizowac??


    Bo nasze tzw elity skupione sa raczej na udowadnianiu, że co Polskei to głupie a patriotyzm i duma z własnej historii jest passe..

    * * * *
    Można postwić dwie tezy:

    1. Jesteśmy uczciwsi od Ukraińców czy Słowaków (ci ostatni pospolitego zbója z Terhovej wykreowali na bohatera narodowego. Żeby w jakikolwiek sposób uwiarygodnić jego „narodową bohaterskość” przypisano mu udział w powstaniu Rakoczego – oficjalna historiografia Słowacka brak jakichkolwiek dowodów omija wzmianką „prawdopodobnie” lub „niewykluczone”, opracowania popularne zaś opisują jak to dostał się do niewoli i wtedy wcielono go do cesarskiej armii pomimo iż zapisy wskazują że zgłosił się na ochotnika w punkcie werbunkowym bodajże w Żylinie).

    Jednak teza ta nie jest się w stanie obronić, kiedy popatrzy się na medialny szum wokół „wybierającego mniejsze zło” Jaruzelskiego czy kreowanie nietykalnych autorytetów.



    2. Nasze tzw. elity mają wdrukowany odruch czepiania się wszystkiego z czego jako naród moglibyśmy być dumni. Tak jak majsterkowicz nie może się obejść bez odrdzewiacza, Polak „oświecony” polak musi się posługiwać podręcznym „odbrązawiaczem”. Szanujący się „inteligent” musi obalić albo przynajmniej zakwestionować jakiś element „narodowej mitologii”. Postawienie tezy, że AK zajmowało się mordowaniem żydów, automatycznie czyni z jej autora moralnym i naukowym gigantem, sumieniem narodu i czym tam jeszcze.

    Ale problem nie dotyczy wyłącznie „ęteligęcji”. Niech koleżeństwo zauważy jak często w potocznych rozmowach pojawiają się zabarwione negatywnymi emocjami zwroty „w tym kraju się nie da”, „to właśnie Polska” itp.

    Nie wiem skąd się to wzięło i czemu służy, ale

    taka hiperkrytyczna ocena własnego państwa niestety przekłada się na konkrety. I to nie tylko w abstrakcyjnym dla wielu osób szczeblu politycznych relacji między państwami:

    Pamiętam, jak około 7-8 lat temu uczestniczyłem w przygotowaniu małego PHARE-owskiego projektu z udziałem ludzi z Polski, Czech, Słowacji i Niemiec. W połowie rozmów pojawił się problem ustalenia która placówka będzie się zajmować koordynacją – co wiązało się z bardzo konkretnymi finansami, a co ważniejsze dużym wpływem na budżet. Ewidentnie najlepiej przygotowani byli ludzie z PAN. Ale od czego zaczęli? Od kajania się, że potrzebne oprogramowanie mają od niedawna, że kadra dopiero się doszkala, a jak się wyszkoli to na pewno ucieknie do biznesu itp. itd.. . W rezultacie koordynację przejęli Czesi – jak się okazało kompletnie nieprzygotowani ale za to bardzo pewni siebie a przede wszystkim nie odsłaniający z własnej inicjatywy swoich słabych punktów…

    I właśnie się złapałem na tym, na myśleniu „to takie typowo polskie” więc wolę się już zakończyć ;)









    * * * *
    Wracając do pyania:



    "czemy my nie potrafimy takiego marketingu zorganizowac?? "



    Można postwić dwie tezy:

    1. Jesteśmy uczciwsi od Ukraińców czy Słowaków (ci ostatni pospolitego zbója z Terhovej wykreowali na bohatera narodowego. Żeby w jakikolwiek sposób uwiarygodnić jego „narodową bohaterskość” przypisano mu udział w powstaniu Rakoczego – oficjalna historiografia Słowacka brak jakichkolwiek dowodów omija wzmianką „prawdopodobnie” lub „niewykluczone”, opracowania popularne zaś opisują jak to dostał się do niewoli i wtedy wcielono go do cesarskiej armii pomimo iż zapisy wskazują że zgłosił się na ochotnika w punkcie werbunkowym bodajże w Żylinie).

    Jednak teza ta nie jest się w stanie obronić, kiedy popatrzy się na medialny szum wokół „wybierającego mniejsze zło” Jaruzelskiego czy kreowanie nietykalnych autorytetów.



    2. Nasze tzw. elity mają wdrukowany odruch czepiania się wszystkiego z czego jako naród moglibyśmy być dumni. Tak jak majsterkowicz nie może się obejść bez odrdzewiacza, Polak „oświecony” polak musi się posługiwać podręcznym „odbrązawiaczem”. Szanujący się „inteligent” musi obalić albo przynajmniej zakwestionować jakiś element „narodowej mitologii”. Postawienie tezy, że AK zajmowało się mordowaniem żydów, automatycznie czyni z jej autora moralnym i naukowym gigantem, sumieniem narodu i czym tam jeszcze.

    Ale problem nie dotyczy wyłącznie „ęteligęcji”. Niech koleżeństwo zauważy jak często w potocznych rozmowach pojawiają się zabarwione negatywnymi emocjami zwroty „w tym kraju się nie da”, „to właśnie Polska” itp.

    Nie wiem skąd się to wzięło i czemu służy, ale

    taka hiperkrytyczna ocena własnego państwa niestety przekłada się na konkrety. I to nie tylko w abstrakcyjnym dla wielu osób szczeblu politycznych relacji między państwami:

    Pamiętam, jak około 7-8 lat temu uczestniczyłem w przygotowaniu małego PHARE-owskiego projektu z udziałem ludzi z Polski, Czech, Słowacji i Niemiec. W połowie rozmów pojawił się problem ustalenia która placówka będzie się zajmować koordynacją – co wiązało się z bardzo konkretnymi finansami, a co ważniejsze dużym wpływem na budżet. Ewidentnie najlepiej przygotowani byli ludzie z PAN. Ale od czego zaczęli? Od kajania się, że potrzebne oprogramowanie mają od niedawna, że kadra dopiero się doszkala, a jak się wyszkoli to na pewno ucieknie do biznesu itp. itd.. . W rezultacie koordynację przejęli Czesi – jak się okazało kompletnie nieprzygotowani ale za to bardzo pewni siebie a przede wszystkim nie odsłaniający z własnej inicjatywy swoich słabych punktów…

    I właśnie się złapałem na tym, na myśleniu „to takie typowo polskie” więc wolę się już zakończyć ;)







    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Ice 12.05.2008, 12:13

    Bo nasze tzw elity skupione sa raczej na udowadnianiu, że co Polskei to głupie a patriotyzm i duma z własnej historii jest passe..* * * * Można postwić dwie tezy:
    1. Jesteśmy uczciwsi od Ukraińców czy Słowaków (ci ostatni pospolitego zbója z Terhovej wykreowali na bohatera narodowego. Żeby w jakikolwiek sposób uwiarygodnić jego ...


    Zawsze sie zastanawialem co sie stalo z tradycyjnymi polskimi sztukami walki, przeciez kazdy polski dom mial w tomacie wiele do powiedzenia...
    Dziekujemy.pl Strikes Back! Podziekuj Wyborczej i Ty!
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Alium 13.05.2008, 7:40

    Zawsze sie zastanawialem co sie stalo z tradycyjnymi polskimi sztukami walki, przeciez kazdy polski dom mial w tomacie wiele do powiedzenia...


    * * *

    Wracając do pyania:



    "czemy my nie potrafimy takiego marketingu zorganizowac?? "



    Można postwić dwie tezy:

    1. Jesteśmy uczciwsi od Ukraińców czy Słowaków (ci ostatni pospolitego zbója z Terhovej wykreowali na bohatera narodowego. Żeby w jakikolwiek sposób uwiarygodnić jego „narodową bohaterskość” przypisano mu udział w powstaniu Rakoczego – oficjalna historiografia Słowacka brak jakichkolwiek dowodów omija wzmianką „prawdopodobnie” lub „niewykluczone”, opracowania popularne zaś opisują jak to dostał się do niewoli i wtedy wcielono go do cesarskiej armii pomimo iż zapisy wskazują że zgłosił się na ochotnika w punkcie werbunkowym bodajże w Żylinie).

    Jednak teza ta nie jest się w stanie obronić, kiedy popatrzy się na medialny szum wokół „wybierającego mniejsze zło” Jaruzelskiego czy kreowanie nietykalnych autorytetów.



    2. Nasze tzw. elity mają wdrukowany odruch czepiania się wszystkiego z czego jako naród moglibyśmy być dumni. Tak jak majsterkowicz nie może się obejść bez odrdzewiacza, Polak „oświecony” polak musi się posługiwać podręcznym „odbrązawiaczem”. Szanujący się „inteligent” musi obalić albo przynajmniej zakwestionować jakiś element „narodowej mitologii”. Postawienie tezy, że AK zajmowało się mordowaniem żydów, automatycznie czyni z jej autora moralnym i naukowym gigantem, sumieniem narodu i czym tam jeszcze.

    Ale problem nie dotyczy wyłącznie „ęteligęcji”. Niech koleżeństwo zauważy jak często w potocznych rozmowach pojawiają się zabarwione negatywnymi emocjami zwroty „w tym kraju się nie da”, „to właśnie Polska” itp.

    Nie wiem skąd się to wzięło i czemu służy, ale

    taka hiperkrytyczna ocena własnego państwa niestety przekłada się na konkrety. I to nie tylko w abstrakcyjnym dla wielu osób szczeblu politycznych relacji między państwami:

    Pamiętam, jak około 7-8 lat temu uczestniczyłem w przygotowaniu małego PHARE-owskiego projektu z udziałem ludzi z Polski, Czech, Słowacji i Niemiec. W połowie rozmów pojawił się problem ustalenia która placówka będzie się zajmować koordynacją – co wiązało się z bardzo konkretnymi finansami, a co ważniejsze dużym wpływem na budżet. Ewidentnie najlepiej przygotowani byli ludzie z PAN. Ale od czego zaczęli? Od kajania się, że potrzebne oprogramowanie mają od niedawna, że kadra dopiero się doszkala, a jak się wyszkoli to na pewno ucieknie do biznesu itp. itd.. . W rezultacie koordynację przejęli Czesi – jak się okazało kompletnie nieprzygotowani ale za to bardzo pewni siebie a przede wszystkim nie odsłaniający z własnej inicjatywy swoich słabych punktów…

    I właśnie się złapałem na tym, na myśleniu „to takie typowo polskie” więc wolę się już zakończyć ;)



    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|ozar 10.05.2008, 5:37
    haha i tak się powinno rozmawiać z Islamem, homosiami i tym podobnym plugastwem :)
    http://ozarowski.blogspot.com/
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Zajac Szarakowicz Kicajew 10.05.2008, 7:13

    haha i tak się powinno rozmawiać z Islamem, homosiami i tym podobnym plugastwem :)


    dialog z islamem :D
    Annuntio vobis gaudium magnum! Cthulhu fhtagn!
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Optimus 10.05.2008, 7:15
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/73/Repin_Cossacks.jpg

    * * * *
    BTW dlaczego zdjęcia przestały się wklejać na FF w całości?
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Adnorf 10.05.2008, 10:39
    [Było kilka razy na FF]
    www.niezalezna.pl www.ipn.gov.pl
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|DMC 10.05.2008, 10:49
    hehe



    Mieli bracia zaporoscy styl.

    :DDDDDDDD
    -
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Traianvs mortvs est 10.05.2008, 10:49
    Eeeee, natężenie wulgaryzmów w tym przekładzie odbiera mu urok. Wolę ten:



    Ty szajtanie turecki, czorta przeklętego bracie i gamracie i samego Lucyfera sekretarzu! Jakiż z ciebie u licha rycerz? Czort napaskudzi a ty i twoje wojsko zeźre. Niegodzieneś mieć pod sobą braci chrześcijańskiej. Twego wojska się nie lękamy w przygodzie, bić się będziemy na lądzie i na wodzie. Tyś kuchmistrz macedoński, babiloński kołodziej, jerozolimski beczkowar, kozi hycel aleksandryjski, Wielkiego i Małego Egiptu świniarz, świnia takoż ormiańska, sajdak tatarski, kat kamieniecki, obwieś podolski, samego diaska wnuk i wszego świata i zaświata pośmiewisko, a naszego Boga dureń, ryj kiernozi, kobyle podogonie, pies z jatki, łeb niechrzczony, czort ci grzał przyrodzenie! Taki to od kozaków respons masz, bledzieńcze, nieluby jesteś wiernych chrześcijan macierzy. daty nie znamy, jako że kalendarzów nie mamy, miesiąc na niebie a rok piszą w księdze, dzień taki będzie u was jak u nas, ty w rzyć za to pocałuj nas! Ataman koszowy Zacharczenko z całym towarzystwem zaporoskim.
    Świat zna jedynie przemoc; nowoczesna filozofia wmawia nam, że wszystko jest dobre, podczas gdy zło zbrukało wszystko dokoła i w najbardziej prawdziwym sensie wszystko jest złe, nic bowiem nie jest na swoim miejscu. <br> <br> http://fronda.pl/trajan/blog/
    Odpowiedz
  • Re: Kozacka fantazja w pigule...|Maciek76 10.05.2008, 8:08

    Eeeee, natężenie wulgaryzmów w tym przekładzie odbiera mu urok. Wolę ten:

    Ty szajtanie turecki, czorta przeklętego bracie i gamracie i samego Lucyfera sekretarzu! Jakiż z ciebie u licha rycerz? Czort napaskudzi a ty i twoje wojsko zeźre. Niegodzieneś mieć pod sobą braci chrześcijańskiej. Twego wojska się nie lękamy w przygodzie ...


    "naszego Boga dureń" - tego mi brakowało. MAriuszek Olchowik ten kolega od KS Parałata Jaskowskiego tak mógł jego mościa popędzić, choć jak się słusznie zauważa jego sarmacka tyrada "zabiłbym cię, masz szczęscie nei zrobię tego, bo mam gości" też niczego sobie.
    \"gończym psom spod znaku antyfaszystowskiego gestapo możemy powiedzieć tylko jedno: wara wam od naszego dziedzictwa! \" Jacek Bartyzel
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook