Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Kot Krystyny

dodano: 13.02.2018, 21:02
akcje wątku: drzewko

Autor: AnnaMS

„Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10

13 lat temu Henryk, tak jak co dzień, szedł wolnym krokiem na grób swojej ukochanej żony. Ból i tęsknota rozrywała mu serce. Piękna, kochana, młoda zapełniała jego życie i małe mieszkanie. Teraz nie potrafiąc wytrzymać w pustych ścianach wędrował na cmentarz. Kiedy stanął nad grobem zobaczył coś niezwykłego. Maleńki, bury kotek siedział na płycie i cichutko popiskiwał. Wzruszony wziął go na ręce i rozpłakał się. „Przysłała mi cię Krysia, abym nie był sam...” - powiedział do niego.

Parę dni temu Henryk dołączył do Krystyny. W mieszkaniu został ich kot.

  • Re: Kot Krystyny| Szymon z Cyreny 13.02.2018, 21:05
    ^
    u mnie się zaczął trzynasty rok
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|AnnaMS 13.02.2018, 21:52

    ^
    u mnie się zaczął trzynasty rok


    +++
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Teofila (w podróży) 13.02.2018, 22:18

    ^
    u mnie się zaczął trzynasty rok


    +++
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Mrohny 13.02.2018, 21:09
    Mrohens ongeslagen
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|AnnaMS 13.02.2018, 21:53

    https://pbs.twimg.com/media/DV8OThdWkAceo1F.jpg


    :)
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|henryk1 13.02.2018, 21:16
    Pozostaje pustka, niezadane pytania i niedopowiedziane odpowiedzi.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|AnnaMS 13.02.2018, 21:53

    Pozostaje pustka, niezadane pytania i niedopowiedziane odpowiedzi.


    ^
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|henryk1 13.02.2018, 22:01
    Jest taka piosenka. 'Kolęda dla nieobecnych' Rozdziera serce.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Teofila (w podróży) 13.02.2018, 22:18
    Wierzę w Boga w Chrystusie obecnym w Kościele.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Przyczajony Wielbłąd (Ukryte Kwiatki) 14.02.2018, 20:10
    No bardzo ładnie, wszyscy się wzruszyli i pomodlili, Air jak zwykle przypajacował, ale pytanie - co z tym kotem, co został?
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|AnnaMS 14.02.2018, 21:17

    No bardzo ładnie, wszyscy się wzruszyli i pomodlili, Air jak zwykle przypajacował, ale pytanie - co z tym kotem, co został?


    Do momentu gdy pisałam doglądała go sąsiadka, a brat Henryka szukał dla niego nowego właściciela. Jak nie znajdzie to go sam weźmie.
    „Radość w Panu jest waszą ostoją” Ne 8, 10
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Przyczajony Wielbłąd (Ukryte Kwiatki) 14.02.2018, 21:36

    Do momentu gdy pisałam doglądała go sąsiadka, a brat Henryka szukał dla niego nowego właściciela. Jak nie znajdzie to go sam weźmie.


    Przepraszam, nie zrozumiałam, że historia się dzieje teraz, sądziłam że to wspominki.
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Darcheville 14.02.2018, 20:38
    +


    Kot w pustym mieszkaniu-Wisława Szymborska


    Umrzeć - tego się nie robi kotu.
    Bo co ma począć kot
    w pustym mieszkaniu.
    Wdrapywać się na ściany.
    Ocierać między meblami.
    Nic niby tu nie zmienione,
    a jednak pozamieniane.
    Niby nie przesunięte,
    a jednak porozsuwane.
    I wieczorami lampa już nie świeci.

    Słychać kroki na schodach,
    ale to nie te.
    Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
    także nie ta, co kładła.

    Coś sie tu nie zaczyna
    w swojej zwykłej porze.
    Coś się tu nie odbywa
    jak powinno.
    Ktoś tutaj był i był,
    a potem nagle zniknął
    i uporczywie go nie ma.

    Do wszystkich szaf sie zajrzało.
    Przez półki przebiegło.
    Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
    Nawet złamało zakaz
    i rozrzuciło papiery.
    Co więcej jest do zrobienia.
    Spać i czekać.

    Niech no on tylko wróci,
    niech no się pokaże.
    Już on się dowie,
    że tak z kotem nie można.
    Będzie się szło w jego stronę
    jakby się wcale nie chciało,
    pomalutku,
    na bardzo obrażonych łapach.
    O żadnych skoków pisków na początek
    „Nic nie powinno cię niepokoić, nic nie ma prawa cię przerażać, wszystko mija. Bóg się nie zmienia. Cierpliwość osiąga wszystko. Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego,sam Bóg wystarczy” św.Teresa z Avila
    Odpowiedz
  • Re: Kot Krystyny|Darcheville 14.02.2018, 20:43

    +

    Kot w pustym mieszkaniu-Wisława Szymborska

    Umrzeć - tego się nie robi kotu.
    Bo co ma począć kot
    w pustym mieszkaniu.
    Wdrapywać się na ściany.
    Ocierać między meblami.
    Nic niby tu nie zmienione,
    a jednak pozamieniane.
    Niby nie przesunięte,
    a jednak porozsuwane.
    I wieczorami lampa już nie świeci.

    Słychać kroki na schodach ...


    * i żadnych skoków pisków na początek
    „Nic nie powinno cię niepokoić, nic nie ma prawa cię przerażać, wszystko mija. Bóg się nie zmienia. Cierpliwość osiąga wszystko. Kto ma Boga, temu nie brakuje niczego,sam Bóg wystarczy” św.Teresa z Avila
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook