Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Kara śmierci w nauczaniu Kościoła

dodano: 13.02.2018, 18:24
akcje wątku: drzewko

Autor: [Wstaw]less

"Gdyby Boga nie było, trzeba byłoby Go wymyślić. (…) Idea Najwyższej Istoty, czuwającej nad niewinnością uciśnioną i karzącej zbrodnię triumfującą jest ideą popularną." Maximilien de Robespierre

Ponieważ jestem wciąż daleki od katolickiego ideału, to chciałbym zapytać o kwestię kary śmierci w nauczaniu KK. Ponieważ jestem jej zadeklarowanym zwolennikiem i uważam, że w przypadku niektórych przestępstw najlepiej spełnia klasyczną definicję sprawiedliwośći: "Sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą przyznania każdemu należnego mu prawa.", to czy pogląd wyszczególniony (poniżej) jest jedynym współczesnym deklarowanym przez Kościół Katolicki?

https://opoka.org.pl/biblioteka/F/FE/mm_karasmierci.html

"Po trzecie, możliwość zaistnienia takich sytuacji sprawia, że kara śmierci nie jest w nauczaniu Kościoła tak radykalnie wykluczona, jak aborcja czy eutanazja. Kościół dopuszcza konieczność jej stosowania, gdyby okazało się, że jest jedynym środkiem ochrony przed osobami, które, popełniwszy zbrodnie, z dużym prawdopodobieństwem ponownie będą zagrażały niewinnym. Dopuszczonym przez Kościół motywem nie jest tu więc ani oburzenie i pogarda dla przestępców, ani zapłata za popełnione zło na zasadzie: życie za życie, ani dostarczenie satysfakcji rodzinom ofiar, ani też (wątpliwe) odstraszanie potencjalnych zbrodniarzy, ale jedynie uprawniona obrona."

"Dopóki więc istnieje realna alternatywa karania zbrodniarzy za najbardziej drastyczne przestępstwa - dotkliwego i niepobłażliwego! - w normalnie funkcjonującym państwie nie ma miejsca dla kary śmierci."

Czy więc hipotetyczne jej przywrócenie (co jest aktualnie kompletnie niemożliwe) stałoby w sprzeczności z nauczaniem KK?

  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła| Szymon z Cyreny 13.02.2018, 19:45
    odkąd zapoznałem się z historiami osób skazanych na śmierć przez pomyłkę nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek powróciła możliwość wykonywania kary śmierci
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła| Szymon z Cyreny 13.02.2018, 20:03

    odkąd zapoznałem się z historiami osób skazanych na śmierć przez pomyłkę nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek powróciła możliwość wykonywania kary śmierci


    żeby nie być gołosłownym przytaczam znane świadectwo - Giannie Jessen się udało nie bez uszczerbku na zdrowiu, ale jest szczęśliwa, że żyje i może działać w obronie milionów
    https://www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
    http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201003/1267562734_by_Maitresse_600.jpg
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|DelfInn 13.02.2018, 20:03

    odkąd zapoznałem się z historiami osób skazanych na śmierć przez pomyłkę nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek powróciła możliwość wykonywania kary śmierci


    fakt. nadto jp2 wezwal tych bydlakow od prewencji do opamietania. delikatnie. patrzmy czy pojeli.

    sc

    ps w tym gronie sa rodzice,.przedszkollanki, nauczyciele. no i my, rodzice.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|sedevacante 13.02.2018, 20:01
    Masz dwie możliwości:
    (1) kara śmierci jest zła sama w sobie,
    (2) kara śmierci NIE jest zła sama w sobie.

    Jeśli kara śmierci jest zła sama w sobie, to doskonały Bóg nie mógłby jej nakazać. Natomiast w Starym Testamencie jest taki nakaz.

    Jeśli kara śmierci jest NIE jest zła sama w sobie, to Bóg mógł taką karę nakazać.
    "Mogę się zgodzić, że faktyczny wakat istnieje ale prawnie nie istnieje." enrque111 "Nie jestem w jedności wiary z Franciszkiem, aczkolwiek zajmuje on Tron Piotrowy, wskazując gdzie znajduje się Kościół." enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|DelfInn 13.02.2018, 20:09

    Masz dwie możliwości:
    (1) kara śmierci jest zła sama w sobie,
    (2) kara śmierci NIE jest zła sama w sobie.

    Jeśli kara śmierci jest zła sama w sobie, to doskonały Bóg nie mógłby jej nakazać. Natomiast w Starym Testamencie jest taki nakaz.

    Jeśli kara śmierci jest NIE jest zła sama ...


    rzeczy nie istnieja same w sobie. takze relacje m. nimi.
    pan sie posluguje jakims marksistowstim mysleniem....
    to nie jest zaden zarzut ofc. raczej sugestia by przemyslec myslenie. by nie ulegac indoktrynacji.

    sc
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła| Szymon z Cyreny 13.02.2018, 20:12

    rzeczy nie istnieja same w sobie. takze relacje m. nimi.
    pan sie posluguje jakims marksistowstim mysleniem....
    to nie jest zaden zarzut ofc. raczej sugestia by przemyslec myslenie. by nie ulegac indoktrynacji.

    sc


    tym bardziej, że w Starym Testamencie jest zakaz jedzenia wieprzowiny
    O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|𝔓𝔞𝔦𝔫 𝔎𝔦𝔩𝔩𝔢𝔯 13.02.2018, 20:13

    tym bardziej, że w Starym Testamencie jest zakaz jedzenia wieprzowiny


    … i krewetek ;)
    W czarnej urnie moich wszystkich czarnych lat / Czarna błyskawica spala czarny kwiat / Czarne słońca gasną, wschodzi czarny nów / Spieszmy się, nim czarny dzień powróci znów / http://imgur.com/29MB3XF
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|sedevacante 13.02.2018, 20:40

    rzeczy nie istnieja same w sobie. takze relacje m. nimi.
    pan sie posluguje jakims marksistowstim mysleniem....
    to nie jest zaden zarzut ofc. raczej sugestia by przemyslec myslenie. by nie ulegac indoktrynacji.

    sc


    A kto tutaj mówi o istnieniu w samym sobie? Proszę czytać ze zrozumieniem...
    "Mogę się zgodzić, że faktyczny wakat istnieje ale prawnie nie istnieje." enrque111 "Nie jestem w jedności wiary z Franciszkiem, aczkolwiek zajmuje on Tron Piotrowy, wskazując gdzie znajduje się Kościół." enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|DelfInn 13.02.2018, 20:49

    A kto tutaj mówi o istnieniu w samym sobie? Proszę czytać ze zrozumieniem...


    no przeciez pan sie tym zwrotem posluguje.
    wiec chyba swiadomie, tak?
    a jak tak, to j tylko osmielam sie zwrocic uwage, jak powyzej.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|sedevacante 13.02.2018, 20:54

    no przeciez pan sie tym zwrotem posluguje.
    wiec chyba swiadomie, tak?
    a jak tak, to j tylko osmielam sie zwrocic uwage, jak powyzej.


    Zwrot: "X istnieje sam w sobie", oznacza coś innego jak zwrot: "X jest zły sam w sobie".

    "Zły sam w sobie" oznacza, że nie ma żadnej sytuacji w której dany akt jest moralnie dobry.
    Według Kościoła katolickiego kłamstwo jest złe samo w sobie. Co oznacza, że każde kłamstwo jest złe, oczywiście nie każdy ma taki sam ciężar. Przykładowo św. Ojciec Pio mówił, że gdyby mógł zakończyć wojnę jednym kłamstwem, to by tego nie zrobił.
    "Mogę się zgodzić, że faktyczny wakat istnieje ale prawnie nie istnieje." enrque111 "Nie jestem w jedności wiary z Franciszkiem, aczkolwiek zajmuje on Tron Piotrowy, wskazując gdzie znajduje się Kościół." enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|DelfInn 13.02.2018, 21:39

    Zwrot: "X istnieje sam w sobie", oznacza coś innego jak zwrot: "X jest zły sam w sobie".

    "Zły sam w sobie" oznacza, że nie ma żadnej sytuacji w której dany akt jest moralnie dobry.
    Według Kościoła katolickiego kłamstwo jest złe samo w sobie. Co oznacza, że każde kłamstwo jest złe ...


    no moze wg augustianow :))) czyli wlasciwie neoplatnikow.
    do xzego to doprowadzilo? ano mamy co mamy. m. in. bezmysle tezy o rzeczach samych w sobie i nieumysle ze to glupie.
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|sedevacante 13.02.2018, 21:57

    no moze wg augustianow :))) czyli wlasciwie neoplatnikow.
    do xzego to doprowadzilo? ano mamy co mamy. m. in. bezmysle tezy o rzeczach samych w sobie i nieumysle ze to glupie.


    Zgadza się pan z twierdzeniem, że kłamstwo jest złe samo w sobie, to znaczy niezależnie od okoliczności?
    "Mogę się zgodzić, że faktyczny wakat istnieje ale prawnie nie istnieje." enrque111 "Nie jestem w jedności wiary z Franciszkiem, aczkolwiek zajmuje on Tron Piotrowy, wskazując gdzie znajduje się Kościół." enrque111
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|[Wstaw]less 13.02.2018, 20:16

    Masz dwie możliwości:
    (1) kara śmierci jest zła sama w sobie,
    (2) kara śmierci NIE jest zła sama w sobie.

    Jeśli kara śmierci jest zła sama w sobie, to doskonały Bóg nie mógłby jej nakazać. Natomiast w Starym Testamencie jest taki nakaz.

    Jeśli kara śmierci jest NIE jest zła sama ...


    To w sumie całkiem intrygujące, Bóg Starego Testamentu dał wiele nakazów, które obowiązywały tylko przez pewien okres czasu. Przykładowo Zakon nie obowiązuje już katolików, choć pierwsi żydzi wciąż go przestrzegali. Czy zatem przestrzeganie Zakonu (w domyśle praw szczegółowych nie jest już grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu?)

    Co do meritum się zgadzam, kara śmierci sama w sobie nie jest zła, podobnie jak śmierć sama w sobie. Intryguje mnie jednak czy wskazania wobec kary śmierci wciąż są aktualne?

    "Cudzołożnica zasłużyła na karę śmierci według prawa – i to mojżeszowego. A jednak gdy pojawił się Jezus, kary śmierci nie wykonano. Żaden fragment Ewangelii nie uprawnia do postawienia tezy, że Jezus mógłby pochwalić uśmiercenie człowieka przez innego człowieka. Skoro zaś chrześcijanin powinien naśladować Jezusa, to powinien także reagować w podobny sposób jak On na podobne sytuacje."

    http://gosc.pl/doc/3251682.Czy-Jezus-chce-kary-smierci
    "Gdyby Boga nie było, trzeba byłoby Go wymyślić. (…) Idea Najwyższej Istoty, czuwającej nad niewinnością uciśnioną i karzącej zbrodnię triumfującą jest ideą popularną." Maximilien de Robespierre
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|[Wstaw]less 13.02.2018, 20:17

    To w sumie całkiem intrygujące, Bóg Starego Testamentu dał wiele nakazów, które obowiązywały tylko przez pewien okres czasu. Przykładowo Zakon nie obowiązuje już katolików, choć pierwsi żydzi wciąż go przestrzegali. Czy zatem przestrzeganie Zakonu (w domyśle praw szczegółowych nie jest już grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu?)

    Co do meritum się zgadzam ...


    *nawróceni żydzi
    "Gdyby Boga nie było, trzeba byłoby Go wymyślić. (…) Idea Najwyższej Istoty, czuwającej nad niewinnością uciśnioną i karzącej zbrodnię triumfującą jest ideą popularną." Maximilien de Robespierre
    Odpowiedz
  • Re: Kara śmierci w nauczaniu Kościoła|sedevacante 13.02.2018, 20:48

    To w sumie całkiem intrygujące, Bóg Starego Testamentu dał wiele nakazów, które obowiązywały tylko przez pewien okres czasu. Przykładowo Zakon nie obowiązuje już katolików, choć pierwsi żydzi wciąż go przestrzegali. Czy zatem przestrzeganie Zakonu (w domyśle praw szczegółowych nie jest już grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu?)

    Co do meritum się zgadzam ...


    "Czy zatem przestrzeganie Zakonu (w domyśle praw szczegółowych nie jest już grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu?)"

    Nie wiem czy przeciwko pierwszemu przykazaniu, ale z tego co pamiętam, jest grzechem.

    "Intryguje mnie jednak czy wskazania wobec kary śmierci wciąż są aktualne?"

    http://www.ultramontes.pl/katechizm_rzymski.htm

    Tom III, strona 404.

    "Cudzołożnica zasłużyła na karę śmierci według prawa – i to mojżeszowego. A jednak gdy pojawił się Jezus, kary śmierci nie wykonano. Żaden fragment Ewangelii nie uprawnia do postawienia tezy, że Jezus mógłby pochwalić uśmiercenie człowieka przez innego człowieka. Skoro zaś chrześcijanin powinien naśladować Jezusa, to powinien także reagować w podobny sposób jak On na podobne sytuacje."

    Jeśli mnie pamięć nie myli, to kara śmierci za cudzołóstwo (zdradę małżeńską) była możliwa w Kościele katolickim, za czasów św. Tomasza z Akwinu.
    "Mogę się zgodzić, że faktyczny wakat istnieje ale prawnie nie istnieje." enrque111 "Nie jestem w jedności wiary z Franciszkiem, aczkolwiek zajmuje on Tron Piotrowy, wskazując gdzie znajduje się Kościół." enrque111
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook