Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach

dodano: 14.06.2018, 0:22
akcje wątku: drzewko

Autor: Kapulik

Wszyscy wiemy, źe Katolikowi po( Katoliczce) po rozwodzie nie wolno współżyć z nikim innym poza jego własną sakramentalną żoną( mężem).

Jest zalecenie niejakiego Wojo aby do sypialni zainstalować dwa osobne łóżka i pokazać je gościom i dzieciom aby było jasne, źe w nowym zwiąku nie śpimy razem.

Co jednak zrobić gdy najdą nas grzeszne chucie?

Ano jest na to rada a mianowicie można odbyć stosunek ze swoją sakramentalną( sakramentalnym). 

Czy ktokolwiek z Katolików będzię na to krzyw?

Przecież to zgodne z wolą Boga a jeżeli zaspokojimy te żądze bez zabezpieczenia to i otwartość na życie będzie i miľe Stwórcy.

Można zatem obecną żonę ( męża) potraktować zgodnie z zaleceniem katolickim jako zimną rybę a żądze zaspokojić po bożemu z sakramentalną. 

Myślę, że w tym kierunku powinno pójść duszpasterstwo rozwiedzionych.

  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 1:49
    Przypomnę tylko, że wszystkie te zalecenia dotyczą zainteresowanych. Takich, którym zależy na zerwaniu z grzechem. Nikt nikogo nie ciągnie na siłę. Twoje złośliwości kupy się nie trzymają. Nie masz ochoty wziąć się w garść - Twoja sprawa, tylko bądź konsekwentny i nie biadol znowu, jak to masz w zwyczaju.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 2:03

    Przypomnę tylko, że wszystkie te zalecenia dotyczą zainteresowanych. Takich, którym zależy na zerwaniu z grzechem. Nikt nikogo nie ciągnie na siłę. Twoje złośliwości kupy się nie trzymają. Nie masz ochoty wziąć się w garść - Twoja sprawa, tylko bądź konsekwentny i nie biadol znowu, jak to masz w zwyczaju.


    A niby w jaką garść miałbym się brać?
    Jestem żonaty, dzieciaty mam szczęśliwą rodzinę.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 11:42

    A niby w jaką garść miałbym się brać?
    Jestem żonaty, dzieciaty mam szczęśliwą rodzinę.


    I co chwilę przybiegam tutaj, żeby się pomazgaić. I wpadam w amok na każdą wzmiankę o czymś, co jest mi nie w smak. Nie oszukujmy się, gdybyś czuł się w porządku, nie zakladałbyś takich wątków i w ogóle nie zaprzątałbyś sobie głowy czymś, co Cię niby nie interesuje.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 18:40

    I co chwilę przybiegam tutaj, żeby się pomazgaić. I wpadam w amok na każdą wzmiankę o czymś, co jest mi nie w smak. Nie oszukujmy się, gdybyś czuł się w porządku, nie zakladałbyś takich wątków i w ogóle nie zaprzątałbyś sobie głowy czymś, co Cię niby nie interesuje.


    Nie oszukujmy się gdyby dziecko ofiara kościelnej pedofilii czuło się w porządku to by się nie mazgaiło i nie skarżyło, źe je ksiądz wykorzystał.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 20:57

    Nie oszukujmy się gdyby dziecko ofiara kościelnej pedofilii czuło się w porządku to by się nie mazgaiło i nie skarżyło, źe je ksiądz wykorzystał.


    A możesz doprecyzować, co poeta miał na myśli i jak to się ma do mojego wpisu? A także, jak Twoje wpisy mają się do siebie nawzajem? Albo jesteś szczęśliwy, w takiej sytuacji, w jakiej jesteś i nie zakładasz bezsensownych wątków, o sprawach Ciebie niedotyczących, albo chcesz jednak coś zmienić, skoro tak gorliwie to analizujesz.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 21:44

    A możesz doprecyzować, co poeta miał na myśli i jak to się ma do mojego wpisu? A także, jak Twoje wpisy mają się do siebie nawzajem? Albo jesteś szczęśliwy, w takiej sytuacji, w jakiej jesteś i nie zakładasz bezsensownych wątków, o sprawach Ciebie niedotyczących, albo chcesz jednak coś zmienić, skoro ...


    Ano tak to się ma, że jak ktoś krytykuje katolicką naukę to od razu Katolicy różne bzdury mu imputują a to , że nieszczę§liwy a to, że sumienie itp itd.
    Podejrzewam, że jak ofiara księżiwskiej pedofilii próbuje mówić to też się jej imputuje to i owo, że sama grzeszy itp itd.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 22:00

    Ano tak to się ma, że jak ktoś krytykuje katolicką naukę to od razu Katolicy różne bzdury mu imputują a to , że nieszczę§liwy a to, że sumienie itp itd.
    Podejrzewam, że jak ofiara księżiwskiej pedofilii próbuje mówić to też się jej imputuje to i owo, że sama grzeszy itp ...


    A ja pytam, po co krytykujesz coś, co Ciebie nie dotyczy? Po co w ogóle zaprzątasz sobie tym głowę? Co mają rozwody do pedofilii? Zastanawiałeś się, co Cię tak męczy, że masz potrzebę tworzenia tych wszystkich wątków? Przecież podobno nie sumienie? Ksiądz też raczej nie. Jakoś nie wierzę, że któryś Cię nachodzi i ustawia po swojemu. Jeśli sam robisz, co chcesz, co Ciebie obchodzą inni? To zagadnienie dotyczy tylko tych, którzy są bezpośrednio zaintersowani. Nie czepiej się ich i nie wtrącaj w nieswoje sprawy.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 22:10

    A ja pytam, po co krytykujesz coś, co Ciebie nie dotyczy? Po co w ogóle zaprzątasz sobie tym głowę? Co mają rozwody do pedofilii? Zastanawiałeś się, co Cię tak męczy, że masz potrzebę tworzenia tych wszystkich wątków? Przecież podobno nie sumienie? Ksiądz też raczej nie. Jakoś nie wierzę, że któryś ...


    A co Was obchodzą ci, którzy stosują antykoncepcję?
    Po co się wtrącacie w ich życie?
    Co was obchodzą homoseksualiści i to w jaki sposób współżyją, czy oni was nachodzą w waszych domach i namawiają do stosunków homoseksualnych?
    Ps. A odnośnie prdofilii to wyjaśniľem a mianowicie jak ofiara zaczyna gadać to jej się imputuje różne bzdury aby z ofiary zrobić prześladowcę Kościoła itp itd
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 22:14

    A ja pytam, po co krytykujesz coś, co Ciebie nie dotyczy? Po co w ogóle zaprzątasz sobie tym głowę? Co mają rozwody do pedofilii? Zastanawiałeś się, co Cię tak męczy, że masz potrzebę tworzenia tych wszystkich wątków? Przecież podobno nie sumienie? Ksiądz też raczej nie. Jakoś nie wierzę, że któryś ...


    A i jeszcze najważniejsze a mianowicie co Was obchodzą rozwodnicy nie żyjący waszą nauką bo chyba was obchodzą skoro ich obrzucacie wyzwiskami.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 22:21

    A i jeszcze najważniejsze a mianowicie co Was obchodzą rozwodnicy nie żyjący waszą nauką bo chyba was obchodzą skoro ich obrzucacie wyzwiskami.


    A można prosić o więcej szczegółów? Przypomnij mi, kiedy wtrącałam się w życie wyżej wymienionych. Ale tak konkretnie.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Agnes32 14.06.2018, 22:24

    A można prosić o więcej szczegółów? Przypomnij mi, kiedy wtrącałam się w życie wyżej wymienionych. Ale tak konkretnie.


    My tu o nadziei dla katolików, którzy chcą wyplątać się z trudnej sytuacji, w którą zabrnęli, rozmawiamy, a Ty histeryzujesz jakby Ciebie ktoś zaczepił.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 23:03

    A można prosić o więcej szczegółów? Przypomnij mi, kiedy wtrącałam się w życie wyżej wymienionych. Ale tak konkretnie.


    Akurat nie przypominam sobie abyś Ty obrzucała ale twoi bracia w wierze jak najbardziej.
    Sedevacante :
    "Teoretycznie można zachować wierność żyjąc z kimś bez ślubu pod jednym dachem. Jednak z wierności nie wzięłyby się bękarty..."

    I to nie pierwszy raz bo niegdyś w tych samych wyzwiskach przodował Niezależny publicysta vel Bryś
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Ateistyczny lewak 14.06.2018, 1:57
    A kto mi zabroni wspolzyc po rozwodzie z inna niz ta pierwsza slubna?
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Kapulik 14.06.2018, 2:04

    A kto mi zabroni wspolzyc po rozwodzie z inna niz ta pierwsza slubna?


    Ksiundz
    Odpowiedz
  • Re: Jest ci rada dla rozwodników żyjących w nowych związkach|Ateistyczny lewak 14.06.2018, 2:10
    @Kapulnik - ten ksiundz to moze mnie … wiesz gdzie pocalowac, I nic wiecej, tak mi jego rady potrzebne jak psu drugi ogon.
    Nikt nie zabil we mnie boga z taka sila I nie odrodzil we mnie czlowieka z wieksza moca niz to zrobil Christopher Hitchens.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook