Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Jedno co zrozumiałem z nawalanki....

dodano: 25.05.2010, 9:34
akcje wątku: drzewko

Autor: Alium

... to to że kol. Marysia nie radzi sobie z byciem adminem...
Przez prawie dwa lata administrowałem internetowym forum i z przykrością stwierdzam, że w ciągu kilku dni udało się naszej koleżance popełnić dwa najbardziej elementarne błędy
1. "coming out". Aktywny użytkownik o polemicznym temperamencie, nie powinien ujawniać faktu bycia administratorem forum. Bo to zawsze budzi niesnaski. Niestety na FF zawsze był to problem.
2. Obrażanie się na użytkowników a także obrażanie ich. Jak się administruje forum to "twardym trzeba być, nie miętkim" - bo regularnie jest się adresatem pretensji, o wolny server, nadmierną surowość, nadmierną pobłażliwość - whatewer. To jest szczególnie widoczne, gdy forum nie ma regulaminu (o którym pisałem do znudzenia).

Połączenia pktów 1 i 2 to mieszanka wybuchowa i katastrofa - dowodem na to cała ostatnia awantura....

  • Re: Jedno co zrozumiałem z nawalanki....|kłapouchy 25.05.2010, 9:35
    Co było oczywistą oczywistością.
    Photons have mass? I didn't even know they were Catholic. // "Pan jest mym pasterzem, nie brak mi Nietzschego." by Ignac // nowy adres technicznych frondy [email protected]/null
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook