Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny

dodano: 16.05.2018, 17:21
akcje wątku: drzewko

"Franciszek do uczestników konferencji międzyreligijnej

Na krótko przed audiencją ogólną Franciszek spotkał się w swej watykańskiej rezydencji z delegacją buddystów, hinduistów, dżinistów i sikhów.

Michał Król SJ – Watykan

Przybyli oni na jednodniową konferencję organizowaną w Watykanie przez Papieską Radę ds. Dialogu Międzyreligijnego. Nosi ona tytuł „Dharma i Logos. Dialog i współpraca w złożonej epoce”.

Ojciec Święty podziękował wszystkim zebranym za współpracę w promowaniu dobra i dialogu.

“ Dialog i współpraca są to słowa kluczowe w czasach takich jak nasze – mówił Papież. – gdzie nieznana wcześniej złożoność różnych czynników doprowadziła do wzrostu napięć i konfliktów, którym towarzyszy przemoc na małą i wielką skalę. Jest to powód do dziękowania Bogu, kiedy liderzy religijni aktywnie dbają o kulturę spotkania, poprzez przykład owocnego dialogu i wspólnej efektywnej pracy na rzecz życia, ludzkiej godności i troski o stworzenie. ”

https://www.vaticannews.va/content/dam/vaticannews/images-multimedia/udienze-varie/_SFO9881.JPG/jcr:content/renditions/cq5dam.thumbnail.cropped.750.422.jpeg

"Papież do mnichów buddyjskich: dajmy światu świadectwo pokoju

Podczas krótkiej audiencji Franciszek zachęcił do wzajemnego szacunku między wyznawcami obu religii. Zachęcił też do dawania świadectwa o pokoju, sprawiedliwości i ludzkiej godności.

Michal Król SJ – Watykan

Franciszek spotkał się  z buddyjskimi mnichami z Tajlandii. Podczas krótkiej audiencji podziękował im za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny mnisi ze świątyni Wat Pho w Bangkoku.

Papież wspomniał także spotkanie do jakiego doszło w Watykanie pomiędzy Pawłem VI i Somdejem Phra Wanaratana, którego to portret można zobaczyć przy wejściu do Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

“ Moim gorącym pragnieniem jest – powiedział Papież. – aby buddyści i katolicy pogłębili swoje relacje, wzrastali we wzajemnej znajomości i szacunku swych tradycji duchowych, aby zaoferować światu świadectwo wartości takich jak sprawiedliwość, pokój i obrona ludzkiej godności. Raz jeszcze dziękując za to spotkanie, modlę się dla was o Boże błogosławieństwo radości i pokoju. ”

https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2018-05/papiez-franciszek-buddyzm-dialog-tajlandia.html

  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|taktak.nienie 16.05.2018, 18:29
    Wielkie zwodzenie.
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 16.05.2018, 22:01

    Wielkie zwodzenie.


    To nienormalne. Dlaczego "podziękował"? Jakie znaczenie dla katolika ma jakaś buddyjska księga? Przecież to zbiór kłamstw. Buddyści wierzą w Boga? W Trójcy Jedynego? Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego?
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|Altek 16.05.2018, 19:44
    +++
    Jeśli nie wiesz, dokąd chcesz iść, nie ma znaczenia, którą drogą pójdziesz. Lewis Carroll
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|Piano 16.05.2018, 21:23
    "pokój i bezpieczeństwo" i tak nic nie pomoże, tak mówi Pismo
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 16.05.2018, 22:16

    "pokój i bezpieczeństwo" i tak nic nie pomoże, tak mówi Pismo


    Jakie "Pismo"? I w czym "nie pomoże"?
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|henryk1 16.05.2018, 21:41
    Jest zdjęcie. Mnisi wyprostowani, a papież w ukłonie. To nie jest normalne.
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 16.05.2018, 21:55
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 17.05.2018, 10:54

    O tym zdjęciu mówisz?:

    https://www.vaticannews.va/content/dam/vaticannews/images-multimedia/udienze-varie/_SFO9530.JPG/jcr:content/renditions/cq5dam.thumbnail.cropped.750.422.jpeg


    Dlaczego na spotkania z ateistami, innowiercami, czcicielami demonów, czyli nie z Katolikami - Franciszek okrywa się szczelnie jakimś szalem? Tak mu zimno? Pierwszy papież tak opatulony.
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|Beta 17.05.2018, 8:35
    Czy Franciszek przynosi buddystom Prawdę?
    " modlę się dla was o Boże błogosławieństwo radości i pokoju. ”
    Znaczy, cieszcie się i radujcie, bo wasze jest Niebo, bo to, co wyznajecie niesie zbawienie?
    Tak?
    U wejść do buddyjskich świątyń stoją wielobarwne poczwary- niby oswojone demony, które teraz strzegą i wspomagają ludzi. One to dają tę radość i spokój?

    Modlę się, by ci biedni ludzie odnaleźli Drogę, Prawdę i Życie, by odkryli, że zbawienie i życie wieczne jest tylko przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. I tylko On jest jedynym Bogiem, w którym człowiek odnajduje radość i pokój.
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|taktak.nienie 17.05.2018, 8:57

    Czy Franciszek przynosi buddystom Prawdę?
    " modlę się dla was o Boże błogosławieństwo radości i pokoju. ”
    Znaczy, cieszcie się i radujcie, bo wasze jest Niebo, bo to, co wyznajecie niesie zbawienie?
    Tak?
    U wejść do buddyjskich świątyń stoją wielobarwne poczwary- niby oswojone demony, które teraz strzegą i wspomagają ludzi. One to ...


    +
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 17.05.2018, 10:50

    Czy Franciszek przynosi buddystom Prawdę?
    " modlę się dla was o Boże błogosławieństwo radości i pokoju. ”
    Znaczy, cieszcie się i radujcie, bo wasze jest Niebo, bo to, co wyznajecie niesie zbawienie?
    Tak?
    U wejść do buddyjskich świątyń stoją wielobarwne poczwary- niby oswojone demony, które teraz strzegą i wspomagają ludzi. One to ...


    Buddyzm nie jest religią. Jest o karmie (etyce przyczynowo- skutkowej), maji (iluzoryczności natury otaczającego świata) oraz samarze (cyklu reinkarnacji). Buddyści wierzą, że ostatecznym celem życia jest osiągnięcie „przebudzenia.”
    Nie ma nic wspólnego z czczeniem Boga, nauką o Boskim stworzeniu świata i człowieka, z modlitwą.
    Rozumienie istoty boga w buddyzmie, podobnie jak i w hinduizmie, trudno jest opisać.
    Niektóre odłamy buddyzmu można uznać za ateistyczne, natomiast inne za panteistyczne, a jeszcze inne za teistyczne, np. Szkoła Czystej Krainy (tłum. częściej jako Szkoła Czystej Ziemi). Klasyczny buddyzm jednak zdaje się milczeć w kwestii rzeczywistości istot nieskończonych, dlatego uważany jest za nurt ateistyczny.
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|ProjectPi v2 17.05.2018, 11:20

    Buddyzm nie jest religią. Jest o karmie (etyce przyczynowo- skutkowej), maji (iluzoryczności natury otaczającego świata) oraz samarze (cyklu reinkarnacji). Buddyści wierzą, że ostatecznym celem życia jest osiągnięcie „przebudzenia.”
    Nie ma nic wspólnego z czczeniem Boga, nauką o Boskim stworzeniu świata i człowieka, z modlitwą.
    Rozumienie istoty boga w buddyzmie, podobnie ...


    Zabawne.

    >Jest wyjątkową religią jeśli chodzi o jej zasady, chociaż ma wiele wspólnego z hinduizmem, w obydwu bowiem naucza się o karmie (etyce przyczynowo- skutkowej), maji (iluzoryczności natury otaczającego świata) oraz samarze (cyklu reinkarnacji). Buddyści wierzą, że ostatecznym celem życia jest osiągnięcie „przebudzenia.”<

    >Buddyzm nie jest religią. Jest o karmie (etyce przyczynowo- skutkowej), maji (iluzoryczności natury otaczającego świata) oraz samarze (cyklu reinkarnacji). Buddyści wierzą, że ostatecznym celem życia jest osiągnięcie „przebudzenia.”<
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 17.05.2018, 12:56
    "Z całego serca pragnę, aby buddyści i katolicy stawali się sobie coraz bliżsi, postępowali we wzajemnej wiedzy o sobie oraz szacunku dla każdej z tych tradycji duchowych i byli w świecie świadkami wartości sprawiedliwości, pokoju i obrony godności człowieka - powiedział Ojciec Święty, przyjmując dziś delegację mnichów buddyjskich z Tajlandii".

    "szacunku dla każdej z tych tradycji duchowych" - Święta Wiara Chrześcijańska, Katolicka jest tylko "tradycją duchową" równorzędną z buddyzmem. - Ateista.
    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|megimegi 18.05.2018, 11:11
    Trzeba być otwartym na drugiego człowieka i szeroko patrzeć na świat, bo tak patrzył Jezus.

    Boża Opatrzność nad światem to opatrznościowa obecność Ojca wobec każdego człowieka. Każdy człowiek ma swoją drogę do Boga - zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię ",( z Jeremiasza).

    Bóg wyróżnił chrześcijan, mamy być solą ziemi. Ale sól utraciłaby swój smak gdybyśmy kiedyś pomyśleli, że dobro które czynimy jest naszym dziełem. Pycha jest zdradliwa i subtelna, jest próżną chwałą.

    Jezus Chrystus z samego siebie złożył Ojcu doskonałą ofiarę za zbawienie świata, a nie tylko za zbawienie chrześcijan. Dlatego codzienne życie chrześcijanina też ma być ofiarowaniem Bogu samego siebie w miłości - przez Chrystusa i w zjednoczeniu z Nim.
    Sami z siebie nie mamy Bogu niczego do ofiarowania.

    Tą ofiarą z samego siebie jest całe życie chrześcijanina polegające na pełnieniu woli Bożej. Drogi są różne a dotyczą oddawania swojego życia za innych w codzienności. Każda trudna osoba (ojciec, matka, szef, kolega z pracy, teść, mąż, dziecko, sąsiad, brat) i sytuacja, są dla chrześcijanina błogosławieństwem.

    Bóg nie przyszedł zniszczyć cierpienia, nie przyszedł by je wytłumaczyć, ale przyszedł wypełnić je swoją Obecnością. Jako chrześcijanie musimy dawać świadectwo prawdzie miłości, gdyż tę prawdę powinniśmy doskonale rozumieć mając Chrystusa jako fundament wszelkiego naszego rozumowania.

    Źródłem wiary jest miłość. Religie niechrześcijańskie mają inne wyobrażenie miłości, nie ma w nich mowy o miłości nieprzyjaciół, dlatego też wyznawcy tych religii inaczej tłumaczą człowieka, jego życie i świat. Chrześcijaństwo nikogo nie odrzuca bo Jezus nikogo nie odrzucał, chrześcijaństwo chce spotkania osób i dialogu w miłości która jest twórcza i może zmieniać świat.



    Odpowiedz
  • Re: Franciszek podziękował buddyjskim mnichom za świętą dla buddystów księgę, którą przetłumaczyli na język współczesny|[email protected] 18.05.2018, 15:07

    Trzeba być otwartym na drugiego człowieka i szeroko patrzeć na świat, bo tak patrzył Jezus.

    Boża Opatrzność nad światem to opatrznościowa obecność Ojca wobec każdego człowieka. Każdy człowiek ma swoją drogę do Boga - zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię ",( z Jeremiasza).

    Bóg ...


    Czy możesz swoimi słowami przekazać treść owych sloganów, nadużywanych, moim zdaniem przez posoborowców?
    A oto slogany z Twojego komentarza:
    - "otwartym na drugiego człowieka";
    - "szeroko patrzeć na świat, bo tak patrzył Jezus";
    - "Boża Opatrzność nad światem to opatrznościowa obecność Ojca wobec każdego człowieka";
    - "Każdy człowiek ma swoją drogę do Boga" (Czy Pan Jezus nie powiedział: Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem?, czyli jest jedna droga do Boga)?
    - "Jezus Chrystus z samego siebie złożył Ojcu doskonałą ofiarę za zbawienie świata, a nie tylko za zbawienie chrześcijan" ( Czyli Twoim zdaniem wszyscy będą zbawieni? Muzułmanie? Żydy? Wyznawcy demonów? Ateiści? Wyznawcy szatana?);
    - "musimy dawać świadectwo prawdzie miłości" (co to jest "prawda miłości"? Czy Twoim zdaniem są różne "prawdy"?);
    - "Źródłem wiary jest miłość" (Mnie uczono, że wiara oraz miłość są to cnoty teologiczne, plus nadzieja. Jak może być jedna źródłem drugiej, czy trzeciej? Wiara jest to cnota nadprzyrodzona, którą sam Pan Bóg nam objawił. A co to jest miłość? - Jest to cnota nadprzyrodzona, która sprawia, że miłujemy Boga nade wszystko dla Niego samego, a siebie i bliźnich dla Boga. Tak naucza Katechizm Katolicki).
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook