Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Finansowanie muzeum Żydów nie bulwersuje lewicy, a dotacje na Muzeum Jana Pawła II już tak

dodano: 1.05.2014, 9:16
akcje wątku: drzewko

Jan Bodakowski

Finansowanie muzeum Żydów nie bulwersuje lewicy, a dotacje na Muzeum Jana Pawła II już tak

 

Niewątpliwie duża część aparatu biurokratycznego państwa powinna ulec likwidacji. Miedzy innymi nie ma sensu istnienie Ministerstwa Sportu, urzędów pracy, a rola Ministerstwa Kultury powinna być ograniczona tylko do ochrony nad zabytkami. Nie mniej dopóki zwolennicy wolnego rynku nie będą mieli wpływu na budżet państwa (zbliżające się wybory do parlamentu sojuza europejskiego są doskonałym okazją do rozpoczęcia walki o Polskę wolną od socjalizmu), to warto wykazywać hipokryzje lewicy, która akceptuje marnowanie publicznych środków na Muzeum Żydów, a potępia dotacje dla Muzeum Jana Pawła II.

 

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego jest instytucją Archidiecezji Warszawskiej. Jego siedziba będzie mieść się na wysokości 26 metrów w pomieszczeniach wokół kopiły Świątyni Opaczności Bożej w Warszawie. Muzeum poprzez postacie Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego będzie ukazywać wkład kościoła katolickiego w najnowszą historie Polski, w tym w walkę Polaków z komunizmem i niemieckim narodowym socjalizmem. Pomimo braku siedziby Muzeum, placówka pod dyrekcją Pawła Skibińskiego, od wielu lat prowadzi prace z zakresu dokumentacji, badań naukowych i edukacji.

 

Tegoroczna 6 milionowa dotacja dla Muzeum Jana Pawła II na roboty budowlane w ekspozycji głównej placówki niezwykle zbulwersowała lewicę, która skrzętnie wyliczyła dotychczasowe dotacje na tą placówkę (1,655 mln zł w 2010, 9 mln zł w 2012, 4 mln zł w 2013 roku). Skrzętności lewicy zabrakło by zbulwersować się, że w tym samym czasie Ministerstwo Kultury przyznało na przebudowę instalacji przeciwpożarowej na potrzeby działalności kulturalnej Muzeum Historii Żydów 500 000 złotych.

 

O sfinansowaniu z pieniędzy warszawskich podatników Muzeum Żydów, zdaniem radych bardziej potrzebnego od kanalizacji i wodociągów, zdecydowali w 2003 roku pod wpływem Lecha Kaczyńskiego prawie wszyscy radni PIS „ razem z SLD, Unią Pracy, Platformą Obywatelską, większością PSL-u i konserwatywnym SKL” o czym wspomina na stronach Muzeum Żydów dyrektor tej placówki Jerzy Halbersztadt.

 

Dwa lata później, w 2005 roku, Lech Kaczyński pełniąc obowiązki prezydenta Warszawy, zaproponował ówczesnemu ministrowi kultury by Muzeum Żydów powołało wspólnie Ministerstwo Kultury, Żydowski Instytut Historyczny i miasto Warszawa. Lech Kaczyński zdecydował również, że Warszawa pokryje połowę kosztów budowy budynku. Wkład finansowy Warszawy w budowę Muzeum Historii Żydów Polskich wyniósł 40.000.000 złotych w gotowce i działce o powierzchni 12 929 m2 w centrum Warszawy – według cen działek w Warszawie wartej dziś 130.000.000 złotych. Wkład finansowy Warszawy o którym zadecydował Lech Kaczyński zmusił Ministerstwo Kultury do podobnego 40.000.000 zł wydatku.

 

W grudniu 2011 Ministerstwo Kultury informowało, że łączne koszty „programu budowy Muzeum Historii Żydów Polskich, uchwalonego przez Radę Ministrów w 2009 r.” „w ramach budżetu MKiDN to 98 mln zł”. W relacjach prasowych przewijała się suma 320.000.000 wydatków jakie poniesiono na Muzeum.

 

O tym co oznacza 6 milionów złotych na Muzeum Jana Pawła II w skali wydatków Ministerstwa Kultury najlepiej świadczą inne wydatki tego resortu. W nr.42 z 2013 roku „Gazety Finansowej” ukazał się niezwykle interesujący artykuł Bogdana Konopki „Grupa trzymająca rynek sztuki”. Według informacji z artykułu Ministerstwo Kultury rocznie na zakupy dzieł sztuki, głównie współczesnej, wydaje 100.000.000 złotych. Na wszelkie inwestycje do 2015 roku Ministerstwo planuje wydać 1.500.000.000 zł. „W samym 2012 r. 41 instytucji podległych Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymało 756 mln zł”.

 

W kolejnym artykule „Kosztowne Muzeum Sztuki Nowoczesnej” Andrzej Biernacki stwierdził, że na zakup instalacji „filmowej Arnouta Mika” Muzeum Sztuki Nowoczesnej wydało 479.000 złotych. Biernacki w swoim tekście ujawnia też, że miasto Warszawa co miesiąc na siedzibę Muzeum wydaje 370.000 złotych, a „MSN wydaje milionowe sumy na aranżacje wystaw” za granicą. Dodatkowo miasto Warszawa wydało 9.000.000 złotych na projekt budynku Muzeum z którego zrezygnowano.

 

Według informacji „Gazety Finansowej” Muzeum Sztuki Nowoczesnej wydaje z pieniędzy otrzymanych z Ministerstwa Kultury do 3 milionów złotych rocznie. O maksymalnych sumach jakie są przeznaczane na kupowanie dzieł sztuki nowoczesnej najlepiej świadczy to, że Muzeum za „klocki lego ''Obóz koncentracyjny'' Zbigniewa Libery” zapłaciło 55.000 euro - 250.000 zł (połowa tej sumy pochodziła od prywatnych sponsorów)”.

 

„Najwyższy Czas” zwrócił się do rzecznika prasowego Ministerstwa Kultury, Muzeum Historii Żydów i stolicy z pytaniami o finanse muzeum. Jak można było się spodziewać żadnej reakcji, prócz odpowiedzi Ministerstwa, na pytania redakcja tygodnika nie uzyskała. Widać tajemnicą otoczone są informacja o „wysokości kosztów jakie zostały poniesione na budowę Muzeum Historii Żydów Polskich”, o tym jakie sumy zostały przeznaczone „z instytucji publicznych, państwowych, samorządowych, pozarządowych, krajowych i zagranicznych”. Ściśle tajne pozostały informacje o źródłach „finansowania Muzeum w kolejnych latach, z podaniem wysokości transferów z poszczególnych źródeł, w kolejnych latach”, „ilości osób zatrudnionych w Muzeum i kosztach związanych z ich zatrudnieniem”, „wartości przekazanego Muzeum majątku – zabytków i działki”, „do kogo należy Muzeum i jego majątek”.

 

Jak poinformował portal TVN prokuratura wszczęła postępowanie „ w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w Ministerstwie Kultury na udzielenie dotacji w wysokości łącznie 44 milionów złotych w latach 2008 - 2014 podmiotowi nieuprawnionemu - Archidiecezji Warszawskiej, na muzeum przy Świątyni Opatrzności Bożej”. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek redaktora pisma „Liberte” Leszka Jażdżewskiego. Prokuratura z własnej inicjatywy rozszerzyła śledztwo na lata 2008 - 2014 gdy Jażdżewski w zawiadomieniu pisał o latach 2012-2014. Podobne wnioski do prokuratury złożyli posłowie SLD i Twojego Ruchu.

 

Nie kryjąc sarkazmu, można się zdziwić, że lewicowe media, postkomuniści i tęczowa zbieranina, nie zbulwersowali się wydatkami na Muzeum Żydów, i nie złożyli żadnego zawiadomienia w sprawie żydowskiego muzeum do prokuratury. Widać ateizm ateistów dotyczy tylko jednej konfesji.

 

Jan Bodakowski

tekst na ten temat pierwotnie ukazał się w tygodniku „Najwyższy Czas”

  • Re: Finansowanie muzeum Żydów nie bulwersuje lewicy, a dotacje na Muzeum Jana Pawła II już tak|observer1920 1.05.2014, 12:35
    Podobnie z restytucją mienia. Palikociarze "zsumowali" stare i nowe miliardy i wyszło
    im 24 mld (w mieniu nieruchomym) jakie zwrócono Kościołowi Katolickiemu. Żydowska gmina
    dostała jak twierdzi Michalkiewicz 50 mld pomimo tego iż w przeciwieństwie do nas
    dostali już odszkodowania od sprawców - Niemców (perpetuum mobile).
    O tym cisza jak makiem zasiał a o komisji majątkowej swego czasu dzień w dzień trąbili ile wlezie ...
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook