Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?

dodano: 10.10.2018, 16:33
akcje wątku: drzewko

Autor: Tobi3

Hiszpańscy eurodeputowani zwrócili się do papieża Franciszka, aby przeciwstawił się planom pochowania gen. Franco w katedrze w Madrycie:

 https://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,7483,czy-kontrowersyjny-bohater-narodowy-spocznie-w-kated-.html

  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 10.10.2018, 16:53
    A teraz rozmarzmy się i wybraźmy sobie Hiszpanię w której general przegrywa. No ale to niemożliwe ze względu choćby na Gibraltar.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 10.10.2018, 16:54
    Swoją droga to ciekawe ile jeszcze złota z czasów imperium hiszpańskiego kryje hiszpańska ziemia.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 10.10.2018, 16:56
    taki cytat:

    „Masz wyobrażenie ile złota wyładowano w Odessie? Gdyby te skrzynki ustawić obok siebie na Placu Czerwonym to sięgałyby od krańca do krańca” – chwalił się Stalin w rozmowie z ludowym komisarzem obrony, marszałkiem Klimentem Woroszyłowem.

    Operacja rabunku hiszpańskich rezerw złota, zwana eufemistycznie „ewakuacją”, rozpoczęła się jesienią 1936 roku, kiedy do Madrytu zbliżały się oddziały zbuntowanych wojskowych pod wodzą Francisco Franco wspartych przez narodowców, monarchistów, konserwatystów oraz faszystów i trząsł się w posadach rząd Frontu Ludowego popierany przez liberałów, republikanów, komunistów, socjalistów i anarchistów. Wówczas to, 12 października 1936 roku, przysłany z Moskwy specjalny doradca rządu hiszpańskiego do spraw bezpieczeństwa wewnętrznego, a jednocześnie rezydent NKWD, generał Aleksandr Michajłowicz Orłow (prawdziwe nazwisko Lejba Łazarewicz Feldbin) otrzymał superpilny i ściśle tajny szyfrogram.

    „Siedziałem w swoim pokoju w ambasadzie, kiedy wszedł szyfrant z książką kodów pod pachą i depeszą w ręku” – pisał Orłow we wspomnieniach pisanych wiele lat po dezercji z NKWD. Manuskrypt zapisków powierzył specjalnej fundacji i zostały opublikowane 30 lat po jego śmierci.

    Iskrówka była krótka, nadana osobistym szyfrem Orłowa, do osobistego odczytania bez udziału szyfranta. Nota przewodnia podpisana była przez ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego Nikołaja Jeżowa, a potem biegła instrukcja”

    „Załatwić z szefem hiszpańskiego rządu Caballero przewiezienie rezerw złota Hiszpanii do Związku Sowieckiego. Użyć sowieckiego parowca. Utrzymać ścisłą tajemnicę. Odmówić jeśli Hiszpanie zażądają pokwitowania. Powtarzam – odmówić – podpisania czegokolwiek. Oświadczyć, że formalne pokwitowanie zostanie wydane w Moskwie przez Bank Państwowy. Czynię was osobiście odpowiedzialnym za całą operację. Iwan Wasiliewicz.” Pod pseudonimem Iwan Wasiliewicz krył się Józef Stalin, który używał go tylko w wyjątkowych okazjach, jako sygnał, że sprawa wymaga najwyższego utajnienia.

    Decyzję ewakuacji rezerw złota ze skarbca Banku Hiszpanii podjęto 13 września 1936 roku. Nie wtajemniczając parlamentu, prezydent Manuel Azaña podpisał dekret upoważniający ministra finansów Juana Negrina (późniejszego premiera) do przewiezienia rezerw „w miejsce, które w jego opinii jest najbardziej bezpieczne”. Oddziały frankistów dotarły już na 30 kilometrów od Madrytu i zawartość państwowego skarca przetransportowano pośpiesznie koleją do Cartageny. Pierwszy „złoty pociąg” wyjechał z Madrytu 15 września, ostatni dotarł do Cartageny dwa dni później. Złoto złożono w starej jaskini w bazie marynarki wojennej, tuż obok magazynu amunicji. Nie było tego mało. Około 7800 skrzyń, z czego tylko 7 zawierało złoto w sztabach. Reszta skrzyń wypełniona była monetami. Złote amerykańskie i kanadyjskie dolary, argetyńskie, chilijskie i meksykańskie peso, austriackie dukaty, belgijskie, francuskie i szwajcarskie franki, angielskie suwereny, holenderskie floreny, niemieckie marki, włoskie liry, portugalskie eskudy, rosyjskie carskie ruble i hiszpańskie pesety. Setki tysięcy monet, z czego wiele o dużej wartości numizmatycznej, kilkakrotnie przekraczającej wartość samego złota. Wyceniając tylko kruszec, w 1936 roku hiszpańskie rezerwy szacowano na 518 milionów ówczesnych dolarów, czyli prawie 10 miliardow dolarów z 2017 roku.

    Taką fortunę zdesperowany Juan Negrin zdecydował się powierzyć Stalinowi, gdyż uznał, że Moskwa to miejsce „najbardziej bezpieczne”. Po naradzie z prezydentem Manuelem Azaña i premierem Largo Caballero zaczął sondować sowieckiego attache handlowego. Ten przesłał pilny raport do Moskwy. Depeszę pokazano Stalinowi, który nie zwlekając wysłał instrukcję do Orłowa.

    Dwa dni po otrzymaniu instrukcji, Orłow konferował w sowieckiej ambasadzie z Negrinem, który potwierdził, że skrzynie ze złotem i monetami, każda o wadze 70 kilogramów, znajdują się bazie morskiej w Cartagena. Ułatwiało to niepomiernie wywóz, bowiem port i baza nazywane były „prowincją sowiecką”, gdyż tutaj zawijały statki wiozące ze Związku Sowieckiego uzbrojenie i amunicję dla sił republikańskich.

    Orłow i Negrin uznali, że trzeba działać szybko, bowiem jeśli wycieknie wiadomość o ewakuacji złota zagranicę, zwłaszcza do komunistycznych Sowietów, to przy temperamencie Hiszpanów wszyscy zaangażowani w wywóz zostaną wymordowani. Rząd nie panował już nad licznymi grupami zbrojnymi o różnych afiliacjach politycznych, ale mogły się one błyskawicznie zjednoczyć w obronie narodowych rezerw złota. Na wszelki wypadek uzgodniono wersję oficjalną: złoto Hiszpanii ewakuowane jest do Stanów Zjednoczonych i zgodnie z tą dezinformacją, Negrin wystawił imponujący dokument ministerstwa finansów wzywający republikańskie władze wojskowe, aby udzielały wszelkiej pomocy „panu Blackstone, pełnomocnemu przedstawicielowi Bank of America”. Pod nazwiskiem Blackstone, krył się Orłow. Uzgodniono także wtajemniczyć ministra marynarki wojennej Indalecio Prieto, którego okręty miała zapewnić ochronę sowieckich frachtowców między Cartageną a Bosforem.

    Po naradzie Orłow wyjechał do Cartageny, gdzie czekał już na niego sowiecki attache morski Nikołaj Kuźniecow, późniejszy sowiecki minister marynarki wojennej z lat II wojny światowej. Orłow powiedział mu jedynie, że ma zarekwirować i jak najszyciej wyładować każdy sowiecki statek znajdujący się w porcie dla przetransportowania „wysoce strategicznego materiału”. W tym samym celu, nie pytając o szczegóły, hiszpański dowódca bazy morskiej wyznaczył 60 zaufanych marynarzy, którzy mieli czekać w gotowości do wypełnienia „misji specjalnej”.

    Orłow, ministrowie Negrin i Pieto oraz premier Caballero na kolejnym spotkaniu w Madrycie ustalili, że wierne republikanom hiszpańskie okręty wojenne zostaną tak rozmieszczone na wodach Morza Śródziemnego, żeby mieć pod kontrolą całą trasę do Bosforu. Ich dowódcy mieli otrzymać zalakowane koperty oraz polecenie, że mają je otworzyć jeśli odbiorą wyznaczony im kod oraz towarzyszący mu sygnał SOS. Instrukcja w zalakowanej kopercie nakazywała płynąć pełną parą na ratunek sowieckiemu frachtowcowi zagrożonemu przez nieprzyjacielskie jednostki. Jednocześnie Orłow, za pośrednictwem Jeżowa, skierował prośbę do Stalina, aby do ochrony płynących w kierunku Bosforu frachtowców ze złotem skierował znajdujące się na Morzu Śródziemnym okręty do zadań specjalnych sowieckiej marynarki wojennej zamaskowane jako statki handlowe. Orłow nie otrzymał odpowiedzi na tę depeszę, ale odnotował we wspomnieniach, iż później dowiedział się, że prośba została spełniona"


    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/rafal-brzeski/hiszpanskie-zloto
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Tobi3 10.10.2018, 17:41
    Historia hiszpańskiego złota ciekawa. Mnie jednak interesuje pytanie, czy reżim totalitarny wprowadzający w życie, przy użyciu siły, niektóre zasady etyczne zalecane przez KK ma coś wspólnego z chrześcijaństwem. Dziwią mnie próby gloryfikowania gen. Franco w niektórych środowiskach katolickich.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|MH 10.10.2018, 18:02

    Historia hiszpańskiego złota ciekawa. Mnie jednak interesuje pytanie, czy reżim totalitarny wprowadzający w życie, przy użyciu siły, niektóre zasady etyczne zalecane przez KK ma coś wspólnego z chrześcijaństwem. Dziwią mnie próby gloryfikowania gen. Franco w niektórych środowiskach katolickich.


    Franco, Pinochet, Tiso…
    … So maybe I'm blind. But I'm only human after all.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 10.10.2018, 18:27

    Historia hiszpańskiego złota ciekawa. Mnie jednak interesuje pytanie, czy reżim totalitarny wprowadzający w życie, przy użyciu siły, niektóre zasady etyczne zalecane przez KK ma coś wspólnego z chrześcijaństwem. Dziwią mnie próby gloryfikowania gen. Franco w niektórych środowiskach katolickich.


    Pytanie żle postawione. Powinno byc czy wolno zabijać bezwzględnego i okrutnego agresora bandytę czy też nie powinno sie stawiac oporu?
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Hsiwej 10.10.2018, 18:49

    Pytanie żle postawione. Powinno byc czy wolno zabijać bezwzględnego i okrutnego agresora bandytę czy też nie powinno sie stawiac oporu?


    Spytaj ich.
    https://i.ebayimg.com/images/g/mQQAAOSwCM5XPtDi/s-l400.jpg
    Odbicie lustrzane. Soft power.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 11.10.2018, 0:33

    Spytaj ich.
    https://i.ebayimg.com/images/g/mQQAAOSwCM5XPtDi/s-l400.jpg


    Oni są od rozwalania Hiszpanii według zewnetrznych scenariuszy. Póki co - bezskutecznie.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Ligure 10.10.2018, 23:01

    Pytanie żle postawione. Powinno byc czy wolno zabijać bezwzględnego i okrutnego agresora bandytę czy też nie powinno sie stawiac oporu?


    Oczywiście, że należy stawiać opór! Dlatego Republika stawiła opór rebeliantowi.
    Będziemy działać wspólnie na rzecz naszej odnowy, narodzin wspólnego luksusu, przyszłych splendorów i Powszechnej Republiki.
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Adalbert1241 11.10.2018, 0:14

    Oczywiście, że należy stawiać opór! Dlatego Republika stawiła opór rebeliantowi.


    Co proszę ? re co?
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Polipid3 10.10.2018, 19:42
    Franco brawo!
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Cásardas 10.10.2018, 20:16
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Cásardas 10.10.2018, 20:24
    Vaffanculo, Franco!

    Una mattina mi son svegliato,
    o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
    Una mattina mi son svegliato,
    e ho trovato l'invasor.
    O partigiano, portami via,
    o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
    O partigiano, portami via,
    ché mi sento di morir.

    […]

    E questo è il fiore del partigiano
    o bella, ciao! bella, ciao! bella, ciao, ciao, ciao!
    «È questo il fiore del partigiano,
    morto per la libertà!»
    «È questo il fiore del partigiano,
    morto per la libertà!»



    https://www.youtube.com/watch?v=BxMejO_5en8
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Tobi3 10.10.2018, 21:12
    "Setki tysięcy ofiar. Bezwzględna eksterminacja przeciwników politycznych. Publiczne egzekucje. Obozy koncentracyjne. To wszystko należy zapisać na konto generała Francisco Franco. I choć obecnie wielu nie chce pamiętać o zbrodniach hiszpańskiego dyktatora, to najwyższa pora o nich przypomnieć."
    Odpowiedz
  • Re: Czy gen. Franco spocznie w krypcie katedry Almudena w Madrycie?|Klara (oporna uczennica Pańska) 12.10.2018, 22:12

    "Setki tysięcy ofiar. Bezwzględna eksterminacja przeciwników politycznych. Publiczne egzekucje. Obozy koncentracyjne. To wszystko należy zapisać na konto generała Francisco Franco. I choć obecnie wielu nie chce pamiętać o zbrodniach hiszpańskiego dyktatora, to najwyższa pora o nich przypomnieć."


    Ofiar było znacznie mniej, aniżeli lewacy twierdzą - jest natomiast pewne, że gdyby nie gen. Franco to trupów było by znacznie więcej. Komuniści nie raz pokazali na jaką skalę zbrodni ich stać.
    "Czasem się czuję jak... młody Piłsudski do chłopstwa na rynku w Kielcach przemawiający! " e-mail: [email protected]
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook