Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Czas na rozum

dodano: 12.09.2017, 0:26
akcje wątku: drzewko

Autor: twardek

Cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało dla twojej przyszłości.

Przyjechała 1-sza para świata, niedługo później kolejna, któraś tam para, też zapewne z globalnej „ewidencji”. Rola gospodarza tak sympatycznie traktowanego, przez tak szacownych gości - może zaszkodzić. Zaszkodziła ? Niewykluczone. W każdym razie dworacy pełniący misję na rzecz obcych dworów chyba jakoś zdyskontowali zaistniały stan rzeczy i dwie ustawy zostały przyblokowane (chyba, że w przewrotnym porozumieniu, czego nie można wykluczyć - przyjmuję jednak, że takiego porozumienia nie było). To i tlące się w tle fochy w sprawie wojska czy polityki zagranicznej, deklarowane, jakże by inaczej, w wypowiedziach publicznych, zostały podchwycone przez opozycyjną psiarnię jako przejawy wewnętrznego kryzysu w obozie rządzącym. Zdaje się, że nie w tych rozmiarach, ale chyba coś jest na rzeczy. Bezmyślna, albo i nie bezmyślna, wypowiedź rzecznika Łapińskiego zdaje się to potwierdzać, ujawniając równocześnie poszerzenie „kontestowanej” konfiguracji o osobę premier Szydło. No i trzeba nieszczęścia, że prezes J. Kaczyński stał się faktycznie adresatem (niby w innej sprawie) inicjatywy i na spotkanie z Prezydentem przystąpił i je odbył, potwierdzając krótką ścieżkę, poza urzędującym Premierem. Zresztą już wcześniej miało miejsce spotkanie z przedstawicielami mniejszości żydowskiej, którzy apelując o nie właśnie wprost do J. Kaczyńskiego tą krótką ścieżkę właściwie zainicjowali.

Startując w innej kategorii, w Siedlcach, marszałek Brudziński z kolei, przy okazji podnoszenia zasług JK nie omieszkał zaznaczyć, że 500+, to jego pomysł i zasługa. Nie mam powodu by nie wierzyć, że tak jest, ale po co o tym mówić ? Dużo rozsądniej byłoby napisać coś za dziesięć lat, we wspomnieniach. Bez irytowania już dzisiaj ludzi na wysokich pozycjach we własnej administracji, którzy też coś w tej sprawie pożytecznie majstrowali.

Kiedyś mówiło się, zresztą niesprawiedliwie – wpuść chłopa do biura, to atrament wypije. Mam takie skojarzenie, gdyż myślę sobie, że jeżeli minister jest zły, to we własnym gronie ustala się jego wymianę i robi to. Przeważnie dla powodów zdrowotnych. Tym bardziej jeżeli zamierza się zmienić premiera. Machając publicznie toporem nad głowami członków rządu, wyrządza się Polsce szkodę – wszak reprezentują państwo wobec świata. Przyjaznego i nieprzyjaznego. Jak mają być przekonywujący na zewnątrz, gdy tu, u siebie publicznie wiadomo, że mają być przegrani?

Własna klaka, nieświadomie, albo i świadomie, zgodnie współ klaszcze z anty-klaką, podsuwając nam laureata wysmażanych zmian. Mianowicie JK w roli premiera, bo jak to stechnicyzował p. Lipiński zawsze jest to dobra „opcja”. Dobra opcja. Ten sam p. Lipiński, który poprzez kuszenie R. Beger, obok Kamińskiego z jego z kolei kontrolowaną łapówką i pewnej gazety - z jej pokrzywdzoną matką dziecka poczętego od pięciorga ojców z A. Lepperem na czele – wysadzili skutecznie w powietrze koalicję PiS/Samoobrona/LPR tracąc władzę na rzecz przestępczej sieci, która dołożyła Polsce kolejne 8 zmarnowanych lat.

---

Jako państwo i naród jesteśmy na bardzo niebezpiecznym zakręcie. Wmanewrowanie polityka, któremu los, słusznie lub nie, powierzył tak bardzo doniosłą rolę do odegrania w obecnym czasie Polski - w zarządzanie setkami w administracji sprawami ważnymi ale i dupactwami – jest szatańskim pomysłem i pozostaje nam żywić nadzieje, że zainteresowany nie ulegnie pokusie. Dużo większą mocą socjologiczną, i efektywnością działania, dysponuje jako nie nominowany Naczelnik Państwa. I niech tak zostanie.

  • Re: Czas na rozum|twardek 12.09.2017, 23:45
    Coś tu cicho u mnie. Żeby „zaliczyć” notę przynajmniej jednym komentarzem, sam go więc sobie dodam. Co do tego „niebezpiecznego zakrętu” mianowicie.
    Otóż godzi się zauważyć, że urzędnicy UE z tymi napaściami na Polskę za odmowę przyjęcia uchodźców realizują niewątpliwie wskazania inwestorów i planistów wędrówki ludów, ale chyba nadmiernie produktywizuje się odmowę Polski dla relokacji jako przyczynę. Niewątpliwie jest i drugi powód, być może równie ważny, a może ważniejszy. Jest nim, jak sądzę, obecne skuteczne opieranie naszego rozwoju na platformie programów pro-społecznych. To działa, przysparzając korzyści i krajowi i obywatelom. Jako takie jest niewątpliwie dostrzegane przez warstwę „pracodawców”(nie tylko kapitałowe lewactwo) jako zaraza, która może dotknąć świat pracy Zachodu, przeorientowując jego ocenę i oczekiwania wobec własnego państwa. Sprawa jest wysoce drażliwa, więc obie strony sporu udają, że jej nie ma.
    Cokolwiek byś uczynił, albo i nie uczynił - będzie to miało znaczenie, albo i nie będzie miało dla twojej przyszłości.
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook