Otwarte forum dyskusyjne Frondy

Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?

dodano: 11.01.2019, 15:45
akcje wątku: drzewko

Episkopat Polski zawiadamia

14 stycznia (poniedziałek), godz. 11.00 – konferencja prasowa przed Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan, Dniem Judaizmu i Dniem Islamu

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia 2019):
Dąż do sprawiedliwości (Pwt 16, 20)

XXII Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce (17 stycznia 2019): Nie przychodzę, aby zatracać (Oz 11, 9)

XIX Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce (26 stycznia 2019):
Chrześcijanie i muzułmanie: od współzawodnictwa do współpracy

Kościoły w Polsce będą bezczeszczone najpierw przez żydów w jarmułkach na głowie, potem cały tydzień przez lesbije i inne zboczone degeneratki w ornatach, aż po ostatni dzień przez muzułmanów w zawojach, turbanach, czy jak to tam się nazywa na głowach. Ciekawe, czy polscy hierrchowie przy spotkaniu z czcicielami demonów będą - za przykładem Bergoglia - chować krzyż za pazuchę. Ciekawa jestem również postawy prawosławnych schizmatyków.

W swojej encyklice na temat ekumenizmu, papież Jan Paweł II poprosił prawosławnych o pomoc w znalezieniu nowych sposobów sprawowania prymatu. Pod koniec 1996 roku odbyło się w Rzymie zamknięte sympozjum na ten temat. Z tej okazji Papież wystosował list otwarty do kardynała Ratzingera, w którym jasno stwierdził, że prymat papieski jest dużą przeszkodą dla ekumenizmu. To prawda. Prawosławni zdecydowanie odrzucają ten prymat. Tak więc z jednej strony mamy ekumenizm, z drugiej zaś prymat papieski. Aby rozwiązać ten dylemat, należy się zdecydować, co jest ważniejsze. My mówimy, że najważniejszy jest prymat papieża – więc porzućmy soborowy ekumenizm i zacznijmy nawracać ludzi na wiarę katolicką. Co mówi Najwyższy Pasterz? – Spróbujmy znaleźć nowe sposoby sprawowania prymatu. Soborowy Rzym utrzymuje, że ekumenizm jest ważniejszy od prymatu papieskiego!

Być może, że jeszcze za pontyfikatu Bergoglia problem zostanie rozwiązany. Zniesieniu prymatu ma służyć m.in. synodalność w Kościele (jest to odrębny temat).

 

  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|Bahram 11.01.2019, 16:49
    Na przeszkodzie stoi zmartwychwstanie Chrystusa. Tego ani Żydzi ani muzułmanie nie mogą przełknąć i dlatego kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa bo to muzułmanie i Żydzi by przełknęli. Prace nad kościołem szatana są w pełnym toku.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 17:45

    Na przeszkodzie stoi zmartwychwstanie Chrystusa. Tego ani Żydzi ani muzułmanie nie mogą przełknąć i dlatego kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa bo to muzułmanie i Żydzi by przełknęli. Prace nad kościołem szatana są w pełnym toku.


    "Ktokolwiek chce być zbawionym, przede wszystkim potrzeba, aby wyznawał Katolicką wiarę.
    Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki.
    Wiara zaś Katolicka jest ta: abyśmy Boga jednego w Trójcy, a Trójcę w jedności czcili.
    Ani nie mieszając osób, ani nie rozdzielając istoty.
    Inna jest bowiem osoba Ojca, inna Syna, inna Ducha Świętego.
    Lecz Ojca i Syna i Ducha Świętego jedno jest Bóstwo, równa chwała, współwieczny majestat.
    [...]
    Kto więc chce być zbawionym, tak niechaj o Trójcy trzyma.
    Ale potrzeba też jest dla wiekuistego zbawienia, Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa wiernie wyznawać.
    Jest więc wiarą prawą, byśmy wierzyli i wyznawali, iż Pan nasz Jezus Chrystus Syn Boży, jest Bogiem i Człowiekiem.
    Bogiem jest zrodzonym z istoty Ojca przedwiecznie, a człowiekiem urodzonym z istoty Matki na ziemi.

    Bóg doskonały, człowiek doskonały z duszy rozumnej i ciała ludzkiego złożony.
    Równy Ojcu wedle Bóstwa: niższy od Ojca wedle ludzkiej natury.
    Który chociaż Bogiem jest i człowiekiem: nie dwóch jednak lecz jeden jest Chrystus.
    Jeden zaś nie przez przemianę Bóstwa w ciało: lecz przez przybranie ludzkiej natury do Bóstwa.
    Jeden najzupełniej, nie przez zlanie się natur, lecz przez jedność osoby.
    Albowiem jak dusza rozumna i ciało jeden jest człowiek, tak Bóg i człowiek jeden jest Chrystus.

    Który cierpiał dla zbawienia naszego, zstąpił do otchłani, trzeciego dnia zmartwychwstał.
    Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
    Na Którego przyjście wszyscy ludzie zmartwychwstaną z ciałami swoimi, i zdadzą rachunek z uczynków swoich.
    A którzy dobrze czynili pójdą na żywot wieczny, którzy zaś źle na ogień wieczny.
    Ta jest wiara katolicka której jeżeli kto wiernie i mocno nie wyznaje, zbawiony być nie może".

    Z tego wyznania wiary św. Atanazego, które najobszerniej wyraża się o Przenajświętszej Trójcy dla żyda i muzułmanina ani jedno słowo jest nie do przyjęcia.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 21:18

    Na przeszkodzie stoi zmartwychwstanie Chrystusa. Tego ani Żydzi ani muzułmanie nie mogą przełknąć i dlatego kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa bo to muzułmanie i Żydzi by przełknęli. Prace nad kościołem szatana są w pełnym toku.


    "kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa":-)))
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 22:12

    "kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa":-)))


    Obecne czasy zamieszania i prześladowań, jakie spadają na prawdziwych katolików, można porównać z czasami początku chrześcijaństwa, gdy pierwsi chrześcijanie byli prześladowani i męczeni z powodu niezłomnej wierności Panu Jezusowi i Jego nauce.
    Wierność Chrystusowi oznacza automatycznie stan otwartej wojny z tym światem i jego potęgami. Hierarchia Kościoła z jego głową na czele usiłuje zniszczyć ducha gotowości bojowej Kościoła wojującego, jakim jesteśmy. Nawet w nazewnictwie dokonali zmian. Było Kościół wojujący, cierpiący i chwalebny, jest pielgrzymujący, cierpiący i chwalebny.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|observer1920 11.01.2019, 23:33

    Na przeszkodzie stoi zmartwychwstanie Chrystusa. Tego ani Żydzi ani muzułmanie nie mogą przełknąć i dlatego kościół posoborowy pracuje usilnie nad pokazywaniem Jezusa jako takiego starożytnego hipisa i filantropa bo to muzułmanie i Żydzi by przełknęli. Prace nad kościołem szatana są w pełnym toku.


    Współczesny judaizm rabiniczny został zbudowany na opozycji wobec Dobrej Nowiny a jak czyta się fragmenty talmudu czy wypowiedzi rabinów to nie sposób nie zauważyć wręcz pogardy.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|Piano 11.01.2019, 19:49
    No cóż, trzeba stanąć w PRAWDZIE, dla wielu nie jest to łatwe, odbywa się kosztem dobrego własnego samopoczucia i psychicznego komfortu
    Ale, jak czasy ostateczne to czasy ostateczne, lekko NIE będzie
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 21:16

    No cóż, trzeba stanąć w PRAWDZIE, dla wielu nie jest to łatwe, odbywa się kosztem dobrego własnego samopoczucia i psychicznego komfortu
    Ale, jak czasy ostateczne to czasy ostateczne, lekko NIE będzie


    Prawda jest głoszona przez księży Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, w jej obronie stoją katolicy skupieni wokół Tradycji Katolickiej; "dobre samopoczucie i psychiczny komfort" są domeną posoborowia.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 21:59

    Prawda jest głoszona przez księży Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, w jej obronie stoją katolicy skupieni wokół Tradycji Katolickiej; "dobre samopoczucie i psychiczny komfort" są domeną posoborowia.


    Racja.

    Na pytanie w tytule moderniści odpowiadają: docelowo - nic.

    Dążenie do "jednej owczarni" jest nieodłączne z Dobrą Nowiną.
    Od dziecka rozumiem je jako przejście na katolicyzm innych wierzeń.

    Konfrontując się np. z wierzeniami buddyjskimi i np. bardzo płodnym autorem Dzigme Rinopcze katolik nie przestaje się dziwić... A cóż to za autorytet, jakie jego potwierdzenie? Nauczanie takie pobrzmiewa w filozofii europejskiej ideami np. Kanta, czy Hegla, ale trudno nam byłoby traktować je z religijnym nabożeństwem...

    Buddysta opowiada o bogach, półbogach, demonach, wielopoziomowych piekłach, milionach wcieleń, nawet w piekle, skąd wracają byty i są tak złe, jak np. wielcy mordercy-dyktatorzy...
    Opowieści kompletnie nieweryfikowalne. Jak i sama reinkarnacja.

    Jak może wyglądać jedność z ludźmi ukształtowanymi w takiej pobożności?
    Owszem, jak najdalej posunięta życzliwość, uprzejmość, serdeczność, gościnność etc.
    Ale co więcej?
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 22:01

    Racja.

    Na pytanie w tytule moderniści odpowiadają: docelowo - nic.

    Dążenie do "jednej owczarni" jest nieodłączne z Dobrą Nowiną.
    Od dziecka rozumiem je jako przejście na katolicyzm innych wierzeń.

    Konfrontując się np. z wierzeniami buddyjskimi i np. bardzo płodnym autorem Dzigme Rinopcze katolik nie przestaje się dziwić... A cóż to za ...


    *Dzigme Rinpocze lub Dzigmela (ur. 1949)
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 22:22

    Racja.

    Na pytanie w tytule moderniści odpowiadają: docelowo - nic.

    Dążenie do "jednej owczarni" jest nieodłączne z Dobrą Nowiną.
    Od dziecka rozumiem je jako przejście na katolicyzm innych wierzeń.

    Konfrontując się np. z wierzeniami buddyjskimi i np. bardzo płodnym autorem Dzigme Rinopcze katolik nie przestaje się dziwić... A cóż to za ...


    Jedność wszystkich religii można brać pod uwagę pod warunkiem, że jedna z nich jest religią prawdziwą.
    Wówczas wszystkie pozostałe powinny by porzucić swoje wierzenia i przyjąć wiarę tej jednej, prawdziwej. To chyba logiczne.
    Tymczasem każdy posoborowy papież dąży do utworzenia nowej, jednolitej religii ogólnoświatowej, do której wraz z hierarchami przygotowuje narody i wiernych różnych wyznań religijnych, w tym - katolików. Stąd ów synkretyzm religijny pod czujnym kierownictwem masonerii. Wszak to jej pomysł i program.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 22:31

    Jedność wszystkich religii można brać pod uwagę pod warunkiem, że jedna z nich jest religią prawdziwą.
    Wówczas wszystkie pozostałe powinny by porzucić swoje wierzenia i przyjąć wiarę tej jednej, prawdziwej. To chyba logiczne.
    Tymczasem każdy posoborowy papież dąży do utworzenia nowej, jednolitej religii ogólnoświatowej, do której wraz z hierarchami przygotowuje ...


    Każdy posoborowy papież, w myśl postanowień Soboru Watykańskiego II wyrzeka się nawracania odszczepieńców, heretyków i bałwochwalców na chrześcijaństwo. Przy tym należałoby pamiętać, że chrześcijaninem jest tylko Katolik.
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 22:31
    "Miał też kaplicę ekumeniczną, a w niej witraże wykonane przez Teresę Wyszyńską. - Myślę, że są to jedne z najpiękniejszych w Polsce witraży - mówił. - Symbolizują chrześcijaństwo, judaizm, islam, hinduizm i buddyzm. Są też witraże reprezentujące filozofię i witraż narodowy.

    Powstała przepiękna świątynia ekumeniczna.

    Chodzę tam często, ale nie by się modlić.

    To jest koncepcja filozoficzna.

    Mój ojciec zajmował się religioznawstwem i zasiał we mnie szacunek dla tych tematów. Nie odprawia się tam nabożeństw, ale przychodzi tam wielu duchownych różnych wyznań, którzy są moimi przyjaciółmi".

    Czytaj więcej: https://dzienniklodzki.pl/aleksander-gudzowaty-miliarder-z-lodzi/ar/762201
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|[email protected] 11.01.2019, 22:51

    "Miał też kaplicę ekumeniczną, a w niej witraże wykonane przez Teresę Wyszyńską. - Myślę, że są to jedne z najpiękniejszych w Polsce witraży - mówił. - Symbolizują chrześcijaństwo, judaizm, islam, hinduizm i buddyzm. Są też witraże reprezentujące filozofię i witraż narodowy.

    Powstała przepiękna świątynia ekumeniczna.

    Chodzę tam często, ale nie by się modlić ...


    Oto z jaką "wiarą" ("nie by się modlić", "To jest koncepcja filozoficzna", "zasiał we mnie szacunek dla tych tematów") wchodzą i wychodzą ludzie do tych "świątyń ekumenicznych". Czy to ma jakieś znaczenie, że są "przepiękne"?
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 22:34
    "W hinduizmie i w buddyzmie młodzież spotyka się z zupełnie inną grupą religii, które nazywa się kosmocentrycznymi. Nie ma w nich objawienia nadprzyrodzonego. Mają jedynie dostęp do objawienia kosmicznego czyli naturalnego i z niego czerpią swoją wizję Boga i zbawienia człowieka. W religiach kosmocentrycznych Boga odkrywa się w otaczającym świecie. Ze swoistego poznania natury świata i człowieka tworzy się wizje wyzwolenia i szczęścia ludzi".

    https://opoka.org.pl/biblioteka/K/wam/spotkania-3-4.html
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz
  • Re: Co stoi na przeszkodzie jedności wszystkich religii?|taktak.nienie 11.01.2019, 22:45

    "W hinduizmie i w buddyzmie młodzież spotyka się z zupełnie inną grupą religii, które nazywa się kosmocentrycznymi. Nie ma w nich objawienia nadprzyrodzonego. Mają jedynie dostęp do objawienia kosmicznego czyli naturalnego i z niego czerpią swoją wizję Boga i zbawienia człowieka. W religiach kosmocentrycznych Boga odkrywa się w otaczającym świecie ...


    Automatyzm działający n i e z a l e ż n i e od panteistycznie pojmowanego Boga.
    Czyli jakby to, co najważniejsze, dzieje się samo...

    "Nauka o wędrówce dusz głosi, że istnieje we wszechświecie powszechne wewnętrzne prawo moralne, niezależne od Boga, które polega na automatycznej odpłacie za wszystkie czyny człowieka. Według tego prawa karmy zarówno dobre jak i złe czyny domagają się odpowiednio nagrody lub kary. Karma (z sanskrytu «karman» = praca, służba) to "suma etycznych skutków dobrych albo złych myśli, słów i uczynków człowieka, wyznaczająca jego los w nowej reinkarnacji, a potem kolejno w dalszych, do czasu osiągnięcia pełnego wyzwolenia"'S. Hinduizm więc wskazuje człowiekowi jako cel wyzwolenie od udręk łańcucha wcieleń w kolejne stany istnienia duszy, które mogą być nie tylko w ludziach, ale również w bogach, w demonach, a także w zwierzętach i nawet roślinach. Np. kto kradnie zboże, stanie się w nowych narodzinach myszą, człowiek okrutny pojawi się pod postacią tygrysa, cudzołożny będzie oszukiwany przez swoją żonę, zazdrosny stanie się po śmierci ślepcem. Nagrodę stanowią ponowne narodziny w wyższej kaście, a karę w niższej, lub poza kastą. Hinduizm wyróżnia jeszcze około trzech tysięcy podkast, z których każda ma własne zwyczaje i normy postępowania. System kast opierał się na podziale pracy, ale w hinduizmie nadano mu znaczenie absolutnego porządku, usankcjonowanego przez bogów. Formalnie system kastowy zniesiono w Indiach w 1950 r.

    W celu osiągnięcia wyzwolenia od kolejnych wcieleń hinduizm proponuje trzy główne drogi: ascezy, głębszej medytacji, ufnej miłości Boga zwanej bhakti. Ludzie, którzy w drodze do wyzwolenia czują się za słabi do podjęcia pełnej wyrzeczeń i surowości drogi ascetyzmu i zbyt ociężali, by iść drogą głębokiej medytacji, mogą wybrać drogę miłości i ufnej wiary, czyli oddania się Bogu. W tej drodze kładzie się nacisk na emocjonalne doznanie Boga, czemu mają służyć praktyki religijne, a więc kult sprawowany w świątyniach przed posągami lub symbolami bogów oraz w domach przed kapliczkami lub ołtarzykami. Hinduiści śpiewają i recytują hymny na cześć bogów. Myją i namaszczają posągi. Zapalają przed nimi światła i okadzają je. Obdarowują posiłkami i kwiatami. Podczas świąt posągi bogów obwozi się po mieście. Hinduiści realizują swoje życie religijne również poprzez pielgrzymki do miejsc świętych, jak Benares, Mathura, Allahabad i kąpiele w świętych rzekach, np. w Gangesie, gdzie obmywają się ze swoich grzechów, a także poprzez określone posty, umartwienia czy zachowywanie składanych ślubów.

    W hinduizmie zasadniczo nie ma pojęcia grzechu jako obrazy Boga. Złe uczynki powodują w człowieku niepożądane skutki w formie cierpień, ale nie mówi się, że grzesznik obraził nimi Boga. Gdy popełnione zło zaowocuje w formie cierpień, winy giną raz na zawsze i nie pozostawiają po sobie śladu. Przez zło człowiek sam sobie wyrządza krzywdę i musi się od niego uwolnić bez pomocy Boga albo przez mechaniczne działanie prawa karmy, albo przez osobisty wysiłek, jak praktyki ascetyczne, medytacje i emocjonalne oddanie się Bogu.

    Stan wyzwolenia nazywany jest w hinduizmie, a także w buddyzmie, nirwaną, co znaczy dosłownie "zdmuchnięcie, zgaśnięcie". Jest to rzeczywistość trudna do określenia. Zwykle pojmuje się nirwanę jako ostateczne wyzwolenie od reinkarnacji, od pragnienia bogactwa, sławy i nieśmiertelności, od namiętności, od iluzji i empirycznej osobowości, jako osiągnięcie nieznanego stanu spokoju i prawdy absolutnej'.
    http://www.fronda.pl/forum/ponadczasowy-dezyderat-ziemkiewicza,90062.html
    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

facebook