Zastanawiający jest dla wielu współczesnych ludzi wybór pokarmów mięsnych, jako tych, których niespożywanie traktowane jest jako praktyka ascetyczna. Tymczasem jest to głęboko uzasadnione rolą kulturową tego pokarmu w przeszłości. Pierwszy aspekt to związek mięsa z życiem. Specyficzny jest bowiem sposób jego pozyskania. Ważne jest tradycyjne rozróżnienie mięsa zwierząt i ptaków od mięsa ryb.
Życie zwierząt jest w jakimś sensie podobne do życia człowieka. To podobieństwo w narodzinach, przyjmowaniu pokarmu, oddychaniu wskazuje na bliski związek. Człowiek uznaje własne prawo do zabicia zwierzęcia, do spożywania go jako pokarmu, ale mimo wszystko związek ten musi odczuwać. Dlatego rezygnacja z pokarmu mięsnego, to rezygnacja z pozbawiania życia, to działanie samoograniczenia się człowieka.
Jest to szczególnie istotne w kontekście czasu przeżywania postu – wstrzemięźliwości. W chrześcijaństwie dni w sposób szczególny związane z męką Chrystusa są właśnie w ten sposób przeżywane. Dlatego najważniejszym i powszechnie akceptowanym dniem takiego postu jest piątek – dzień tygodnia, w którym oddał On za nas swoje życie. W wielu wspólnotach religijnych pojawiają się dodatkowe dni wstrzemięźliwości – są nimi środy i soboty. Środa w tradycji wschodniej Kościoła jest dniem zdrady Judasza. Jest więc blisko powiązana z piątkiem. W tradycji zachodniej zaś sobota jest dniem wspomnienia grobu Chrystusa, jest oczekiwaniem na Jego Zmartwychwstaniem, a więc przedłużeniem piątku.
Innym aspektem, związanym ze powstrzymywaniem się od spożywania pokarmów mięsnych, jest ich wartość odżywcza. Mięso i tłuszcze zwierzęce są stosunkowo łatwo przyswajalne, dają dużą ilość energii i budulca pozwalającego wzmacniać siłę fizyczną człowieka. To te ich właściwości powodowały znaczny udział mięsa w diecie klas wyższych. W średniowieczu zaś powszechne było wśród rycerstwa. Dla tych zamożnych rezygnacja właśnie z tego pokarmu miała istotne znaczenie pokutne. Takie zresztą znaczenie mięsa w kulturze powodowało pojawienie się w regułach zakonnych nakazów stałego postu jakościowego. Reguła karmelitańska tak formułuje ten nakaz: „Zachowacie wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, chyba że będą one spożywane jako lekarstwo w chorobie lub słabości. Ponieważ jednak będziecie musieli dosyć często chodzić po kweście, przeto, by nie być ciężarem dla gospodarzy, poza waszymi domami będziecie mogli spożywać potrawy gotowane z mięsem. Również na morzu będziecie mogli spożywać mięso.” Zakonnik miał zrezygnować z życia świeckiego, rycerz przestawał być rycerzem, pan poddawał się pod władzę innych, modlitwa i wyrzeczenie dla innych mają być istotą życia zakonnika. Rezygnacja zaś z postu dotyczy jedynie sytuacji konieczności, która zawsze przekracza prawo.
Ten drugi aspekt wyrzeczenia jest szczególnie istotny w przypominaniu o istocie postu jako wstrzemięźliwości. Istotą jego jest bowiem nie tylko rezygnacja z mięsa i jego przetworów ale rezygnacja z dobra luksusowego. Nie jest postem wybieranie drogich i trudno dostępnych gatunków ryb i owoców morza. Jest nim umiar stosowany w jedzeniu i poprzestawaniu na najprostszych potrawach.
______________________________________________________________________
Całość można przeczytać w kwartalinku "Humanistyka" LINK
Tuesday, 21 February 2012, 21:15
Tuesday, 21 February 2012, 22:39
Tuesday, 21 February 2012, 22:53
Tuesday, 21 February 2012, 23:41
Wednesday, 22 February 2012, 09:47
Wednesday, 22 February 2012, 10:36
Wednesday, 22 February 2012, 10:38
Wednesday, 22 February 2012, 17:35
Wednesday, 22 February 2012, 21:05
Wednesday, 22 February 2012, 21:21
Thursday, 23 February 2012, 19:57
Thursday, 23 February 2012, 19:58
Thursday, 23 February 2012, 20:52