"Obniżenie ratingu kredytowego krajów UE było politycznym atakiem na UE, który wymusił na niej podjęcie decyzji przyłączenia się do (drakońskich) sankcji przeciwko Iranowi" - tak twierdzi włoski żurnalista i polityk Giulietto Chiesa. USA użyły w tym celu środka finansowego, swoich agentur ratingowych. USA nie ufają państwom UE i dlatego chcą raczej UE i Euro zwalić na kolana i narzucić Europie wojnę z Iranem.
Być może największym cierniem w oku amerykańskich elit finansowych jest próba przełamania tego monopolu na rynku naftowym przez Iran. Od 2008 funkcjonuje na wyspie Kush wolna giełda handlu ropą naftową, na której płacone może być za ten surowiec także w innych walutach. To w tym przedsięwzięciu irańskim należy szukać prawdziwej przyczyny stojącej przed nami inwazji amerykańskiej na Iran.
Za podobne przedsięwzięcie został ukarany Kaddafi, który próbował także przeciwdziałać monopolowi petrodolara, ze swoimi planami wprowadzenia złotej drachmy afrykańskiej.
Narzucona wojna Europie pod pretekstem zastopowania irańskiego programu atomowego, który rzekomo pracuje nad konstrukcją bomby atomowej - co jest kompletnie nieprawdą - pozwoli amerykańskim elitom finansowym zakamuflować prawdziwe pobudki inwazji na Iran, w celu zmiany tamtejszego rządu, który nie będzie się więcej ważył za sprzedawaną ropę naftową przyjmować innej waluty niż amerykańskiego dolara. Ten cel zostanie tym bardziej osiągnięty, jeżeli cała ta akcja zbrojna zostanie przeprowadzona wspólnymi siłami USA i NATO.