Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Kto by pomyślał...

Świetlica Światełko Dzikuska

kategoria: Akcja

Dodano: Saturday, 02 June 2012, 17:16

Witam!

Organizuje obecnie pomoc dla dzieci objetych opieka swietlicy siostr Urszulanek w Sieradzu.

Ponizej informacja o swietlicy:

Świetlica środowiskowa "Światełko Dzikuska" powstała w lutym 1991 roku jako pierwsza świetlica w mieście.
Założyła ją siostra, która pracując jako pielęgniarka, chodziła z posługą pielęgniarską w najbiedniejsze środowiska sieradzkie. Tam spotkała się z cierpieniem i dramatem dzieci z rodzin dotkniętych chorobą alkoholową, bezrobociem, ubóstwem, rozbiciem, niezaradnością wychowawczą. Te spotkania i chęć udzielenia pomocy tym najmniejszym, poranionym "noszącym na swych ramionach ciężary zbyt ciężkie na swój wiek" stworzyły świetlicę. W dniu jej otwarcia przyszło około 50 dzieci, jedne przyprowadzały drugie, mówiąc : "siostro, on ma jeszcze gorzej niż ja". Świetlica zaczynała swoja działalność w warunkach bardzo skromnych lokalowo i finansowo - bez jakiejkolwiek dotacji, w oparciu o pomoc klasztoru oraz ludzi dobrej woli, którzy chcieli podzielić się swoimi dobrami - piekarze, cukiernicy, sklepy mięsne, oraz wolontariuszy pomagających bezpośrednio dzieciom w lekcjach, lekarzy, psychologa. Wraz z czasem i razem z dziećmi "dorabialiśmy się" obecnych warunków i wyposażenia.
Celem świetlicy jest zapewnienie dzieciom opieki wychowawczej i dydaktycznej, możliwości kompensacji traumatycznych doświadczeń oraz realizacja oddziaływań profilaktycznych. Świetlica w szczególności : zapewnia dzieciom poczucie bezpieczeństwa, kształtuje nawyki i postawy wypływające z wartości chrześcijańskich z uwzględnieniem systemu wychowawczego św. Urszuli Ledóchowskiej. Zadaniem naszej świetlicy jest przede wszystkim tworzenie rodzinnej atmosfery, tworzenie atmosfery domu. Stało się to możliwe dzięki wieloletniej, stałej obecności i dyspozycyjności sióstr odpowiedzialnych za prowadzenie świetlicy oraz wieloletniej już obecności niektórych wolontariuszy.
Świetlica jest czynna od poniedziałku do soboty w godzinach od 14 do 20 oraz w niedziele i święta od 14 do 17. Świetlica zapewnia wychowankom nocleg w czasie nieobecności rodziców, awantur domowych, libacji alkoholowych itp. oraz doraźną opiekę całodobową w przypadkach uzasadnionych osobistą sytuacją dziecka. Świetlica organizuje pomoc w odrabianiu lekcji, prowadzi zajęcia edukacyjne i profilaktyczno - wychowawcze, zajęcia o charakterze religijnym, zajęcia artystyczno -plastyczne, sportowe, turystyczne, rekreacyjne, teatralne, porządkowe, użyteczne, opiekuńcze i samoobsługowe, prowadzi dożywianie.
Obecnie uczęszcza do świetlicy 30-35 dzieci i młodzieży, w wieku od 2 do 17 lat. Współpracujemy ze szkołami, do których uczęszczają dzieci, z  sądem, MOPS-em, Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej, Urzędem Miasta Sieradza.
W dalszym ciągu prowadzenie świetlicy jest możliwe dzięki pomocy ludzi dobrej woli - trzech sieradzkich piekarni, dwóch cukierni, sklepu mięsnego, pracy wolontariuszy, naszego klasztoru. Na prowadzenie świetlicy otrzymujemy dotację z Urzędu Miasta, która częściowo zaspokaja nasze potrzeby - zakup żywności, pomocy dydaktycznych, zatrudnienie jednego pracownika. Nie mamy natomiast środków na pomoc medyczną dla dzieci, na odzież dla dzieci najuboższych, na doposażenie,  naprawy, remonty.

***

A poniewaz wspolnie mozna wiecej zrobic niz samemu, postanowilam zamiescic te informacje na Frondzie.

Frondowicze, ktorzy chca pomoc- zamiesccie w komentarzu swoj adres mailowy lub napiszcie do mnie maila, zaznaczajac w temacie, ze chodzi o pomoc dla dzieci. Chodzi o pomoc materialna, mam takze liste rzeczy, ktore obecnie sa najpilniej potrzebne.

Dziekuje.

 

Odsłon: 307



Komentarze: 6

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Kreskania Kreskania napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 19:54

    Piękna inicjatywa.

    Pozwolę sobie tylko (może i zgyźliwie) dodać, że skutki o których pisze @Doktorula, czyli wszytskie nieszczęścia tych dzieci, są spowodowane "postępackim" podejściem do życia elity tego kraju i przez jej bezmyślną politykę. Ale to chyba w zamierzeniu tak ma być.

    Tym niemniej chcę pomóc. (oczywiście dzieciem, nie elicie)

    veni@gery.pl

    Pozdrawiam autorkę tego wpisu i jeszcze raz chcę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tego, że ona nie patrzy z założonymi rękami na ludzką biedę i nie ogranicza się tylko do jej opisywania i przedstawiania innym. Ona po prostu zagina rękawy i bierze się do roboty - mozolnie usuwa syf, jakiego narobili nasi "postępowi politycy".

  2. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Saturday, 02 June 2012, 21:25

    Kreskania, dziękuje i będziemy w kontakcie. Zapraszam Frondowiczow by przeszli od słów do czynów . Naprawdę niewiele potrzeba. Czekam na kontakt od wszystkich Frondowiczow dobrej woli. Póki co nikt iza Kreskania sie nie zgłosił . Napisze jeszcze raz: NAPRAWDĘ niewiele potrzeba a inicjatywa jest wielka. Te dzieci potrzebują pomocy, a ta świetlica jest wielka ale potrzebuje wsparcia. Pozdrawiam.

  3. Zobacz profil Ostrowski Ostrowski napisał/a:

    Monday, 02 July 2012, 15:30

    Jesteś już w Polsce? I jakiej pomocy oczekujesz dla tych dzieciaków? 

  4. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 02 July 2012, 16:04

    Nie, nie wrocilam do Polski. Skontaktuj sie ze mna mailowo, lub podaj adres- napisze szczegoly.

  5. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Monday, 02 July 2012, 17:16

    Dokładnie taką samą świetlicę socjoterapeutyczną prowadzi moja córka Ania, na Sytarej Pradze w Warszawie. Właśnie załatwiała pieniądze dla 11-letniej Ani na lekarstwa przeciw ospie. Ta dziewczynka jest wychowywana jedynie przez babcię (matka w więżieniu). Babcia sprzedaje rękawiczki w przejściu podziemnym i ma 500 zł renty. Mieszkają na 18 metrach bez stałego ogrzewania. Moja córka właśnie zostaje kierowniczką takiej świetlicy do której chodzi po szko,le codziennie około 40 dzieci z okolicy. Mieszkam w otoczeniu, gdzie ponad połowa mieszkanców należy do tzw. rodzin wykluczonych (okolice Bazaru Różyckiego). Każda pomoc dla takich świetlic jest jak dar z nieba. Teraz w czasie ferii dzieci były tydzień na feriach w Tatrach (w sumie w naszej rodzinnej miejscowości). 4 opiekunki pojechały na zasadzie wolontariatu, bo na pensje dla nich już nie starczyło. Zresztą - styczeń i luty to ciągle jest dla wychowawczyń wolontariat w tej świetlicy. Możliwość pomocy kurczy się coraz bardziej. Sponsorzy się wycofują jeden po drugim. Taka jest rzeczywistość... Aha - pieniądze na te leki przeciw ospowe (na receptę potrzeba było 80 zł) dziewczynka otrzymała z pobliskiej parafii, od księdza Marcina, z jego prywatnych pieniędzy...

  6. Zobacz profil ks. Krzysztof_N ks. Krzysztof_N napisał/a:

    Monday, 02 July 2012, 20:04

    Ja bym jeszcze dodał jeden ośrodek:

    Światełko w Godynicach. Pracuje tam siostra, która kiedyś pracowała w Sieradzu.

    LINK

     

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.