Głos śpiewającego kastrata nie brzmiał jak dziecięcy ani jak kobiecy, ani nawet jak bardzo wysoki męski.
Naukowcy usiłują zrekonstruować głos kastrata.
Pokazywana jest wystawa dotycząca twórczości Handla w Londynie
Kastracja nie jest wymysłem baroku, miała miejsce w chrześcijańskim Konstantynopolu
Przez setki lat kastraci śpiewali na Watykanie
Fajny model strun głosowych z opowiadaniem o różnicach w głosie męskim i kobiecym
2. Pokazywane są sekatorki i wydłubywaczki do kastracji
Profesor anatomii krzywi się na myśl jakie konsekwencje w organizmie ma kastracja
Byli wysocy, grubi o świńsko podobnej twarzy
Kastraci w Anglii kojarzyli się z katolicyzmem, byli bardzo ważnymi katolikami dużo zarabiającymi w operze (sic)
Dawali im dużo opium przed kastracją, nieraz były zgony z przedawkowania, czy jakieś drgawki
Pokazują teatr w Bolonii, z epoki
3. Teatr dobrze odzwierciedlał barokową ideę „dzieła wszystkich sztuk”
Opera składała się z partii mówionych – recitativo i śpiewanych. Tematyka najczęściej mitologiczna lub historyczna
Ploteczki o ich życiu erotycznym, raczej zdaniem lekarzy przesadzone
Społeczeństwo nie akceptowało ich związków z kobietami, domyślamy się że byli poranieni emocjonalnie
Może ekshumują słynnego kastrata Farinelliego, aby zbadać szczątki
4. Zarys linni głosu kastrata, sztucznie modyfikowany przez naukowców
Farinelli potrafił niewiarygodnie długo śpiewać na jednym oddechu
Nagrania ostatniego żyjącego kastrata, niestety chyba niezbyt zdolnego i już z cechami starczymi głosu, i sposób nagrania nie rejestrował pewnego typu dźwięków
Jeden jazzman śpiewa podobnie jak kastraci
5. naturalny sopranista operowy, mówi też sopranem, ale on nie śpiewa techniką Farinellego, tylko współczesną operową, jest inaczej uczony oddechu
W specjalnie wyciszonym studio badają różne glosy
6 poskładali prawdopodobne brzmienie głosu i robią koncert
Trudno akompaniować, bo nie ma momentów oddechu
no nie brzmi to zachwycajaco, niestety
Aria na ktorej testowane są głosy pochodzi z opery Serse z 1738 G. F Handla 1685 -1759. Opera znana u nas pod tytułem Kserkses opowiada o miłosnych perypetiach perskiego władcy.
"Ombra mai fudi vegetabile, cara ed amabile, soave più"
„Nigdy nie dawała cienia,
jakakolwiek roślina,
droższa mi i piękniejsza,
lub słodsza.”
Odsłon: 199
Komentarze: 3
Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Ja jakoś nie lubię tych arii kastratów śpiewanych przez kobiety, może z wyjatkiem Cecylii Bartoli, o której już pisałam. Bardzo dobrzy tenorzy dają temu radę, np. mój ulubieniec Caruso (od.1.40) LINK
Dla mnie idea ciężkiego okaleczania człowieka w imię - no właśnie czego? - sztuki, próżności, sławy, pieniędzy? - zawsze była barbarzyńska i niezrozumiała. Aż przykro, że coś takiego funkcjonowało w świecie chrześcijańskim. Tym większy niesmak.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.
Monday, 16 January 2012, 21:03
Monday, 16 January 2012, 22:14
Tuesday, 17 January 2012, 18:06