Dodano: Saturday, 01 September 2012, 10:31
Dziś w dobie wolności słowa i wielkiej nienawiści do Kościoła przeżywamy kolejne etapy upadku człowieka i jego oderwania od Boga. Czy można sobie wyobrazić profanację przekraczającą wszystkie granice?
Oto pseudo-sztuka. Na tle gigantycznego, renesansowego portretu Chrystusa, włoski reżyser - Castelluci, obnaża współczesną golgotę starości. Żal i gniew skierowany do Boga, za nieudaną starość.
O co tak naprawdę chodzi twórcom tej żenady? Ano tylko i wyłącznie o publiczne znieważenie Chrystusa!
Spektakl przedstawia starego schorowanego człowieka, cierpiącego na chroniczną biegunkę. Dekoracja sceny to łóżko i sedes, a w tle wielka reprodukcja obrazu twarzy Chrystusa, autorstwa Antonnello da Messiny.
Aktor gra nago chorego starca. Opiekunem i pielęgniarzem starca jest jego syn, który na oczach widzów zajmuje się wielokrotnym oczyszczaniem go z odchodów.
Na widowni unosi się przykry odór fekaliów - autentycznie!
W trakcie trwania spektaklu, na scenę wchodzą m. in. dzieci z tornistrami, obrzucając obraz Chrystusa różnymi przedmiotami. Wreszcie na koniec wizerunek pokrywa się brązową cieczą, z której formuje się napis: „Nie jesteś moim pasterzem!”.
Profanacja maksymalna i co więcej, okazuje się że to żałosne przedstawienie dotarło również do Polski i wystawiane było podczas festiwalu „Dialog” we Wrocławiu.
Do jej obejrzenia organizatorzy zachęcali w następujący sposób: "Jezus jako symbol, jako ikona, jako prowokacja do zastanowienia się nad kondycją ludzką"
Tu także scenariusz się powtarza, syn opiekuje się zniedołężniałym ojcem. Luksus białego wnętrza nie chroni przed wciąż wydzielanymi przez chorego ekskrementami. Smród dociera aż na widownię. Twarz Jezusa na ogromnym obrazie niemal ożywa pod ciężarem ogłuszających uderzeń muzyki...
Pocieszające w tej historii jest to, iż młodzi Francuzi - w przeciwieństwie do Polaków, rozpoczęli protest obrzucając m.in. teatr jajkami. Policja brutalnie potraktowała obrońców wiary. Wielu z nich aresztowano, bito, katowano. Do młodych dołączyli starsi i powstał wielotysięczny tłum protestujących.
Ludzie z krzyżami w dłoniach, na kolanach modlili się na ulicach Paryża, śpiewali pieśni i wynagradzali Bogu za zniewagę. Nazwani zostali faszystami, fanatykami i ortodoksami!
W akcję przeciwko protestom katolików włączyła się aktorka Juliette Binoche i reżyser Barbet Schroeder, którzy na łamach dziennika „Le Monde” opublikowali list zatytułowany „Teatr przeciw faszyzmowi", potępiając „fanatyzm protestujących, który jest wrogiem oświecenia i wolności, w obronie których Francja tak skutecznie i chwalebnie walczyła wiele razy”.
Niestety, większość francuskich biskupów-poza dziesięcioma, którzy wyrazili solidarność z manifestującymi, zdystansowała się od protestujących, potępiając „przemoc podczas ostatnich występów”. Hierarchowie wydali oświadczenie, w którym zwrócili uwagę, że „nie są fundamentalistami”.
Skandaliczny spektakl pt. "O twarzy. Wizerunek Syna Boga" włoskiego dramaturga, był grany przez cały listopad w centrach kulturalnych dzielnic paryskich.
To nie koniec bluźnierczych i jawnie prowokacyjnych działań ateistów we Francji. Od 8 grudnia (Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny) odbywa się w Paryżu spektakl hiszpańskiego twórcy Rodrigo Garcii: „Piknik Golgota”.
Jest grany w Teatrze du Rond-Point. Autor opowiada o życiu Pana Jezusa i Jego Męce, przedstawiając je w sposób skrajnie obraźliwy i obsceniczny – ukazuje Zbawiciela jako terrorystę i nie szczędzi Mu nawet najgorszych obelg sugerujących nierząd z demonami i dziećmi!


Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.
Zawilec
Kto wierzy w Światłość ujrzy Ją - ciemność istnieje tylko dla niewierzących - Mikołaj Gogol *** zawilec.lesny@op.pl

Saturday, 01 September 2012, 15:44
Saturday, 01 September 2012, 15:54
Saturday, 01 September 2012, 20:39
Saturday, 01 September 2012, 22:43
Monday, 01 October 2012, 11:03
Monday, 01 October 2012, 11:03
Monday, 01 October 2012, 11:07
Monday, 01 October 2012, 11:10
Monday, 01 October 2012, 11:13
Monday, 01 October 2012, 14:14
Monday, 01 October 2012, 14:19
Monday, 01 October 2012, 14:43
Monday, 01 October 2012, 16:49
Monday, 01 October 2012, 19:18
Monday, 01 October 2012, 20:10
Thursday, 01 November 2012, 09:19
Thursday, 01 November 2012, 09:23
Thursday, 01 November 2012, 09:28
Thursday, 01 November 2012, 11:10
Thursday, 01 November 2012, 13:18
Thursday, 01 November 2012, 14:38
Saturday, 01 December 2012, 09:16
Saturday, 01 December 2012, 14:24
Saturday, 01 December 2012, 15:02
Friday, 13 January 2012, 10:14
Monday, 16 January 2012, 11:10
Monday, 16 January 2012, 17:45
Tuesday, 17 January 2012, 08:58