poeci patrzą w odwrotność istnienia
zmyślają ciągle różne zbitki sensu
odwieczne prawdy zwykle omijają
w zachwycie światem podziwiają siebie
ich siwe włosy nie rosną z mądrości
ciężko im znaleźć tę właściwą scieżkę
łatwiej jest trafić na drogę bez wyjścia
by w gronie osób biegnących donikąd
scigać swą dolę jak ścigali słowa
biegnąc do granic swego Rubikonu
nie wszystkie oczy są lustrami nieba
uśpione dusze w marazmie dotrwają
koniec każdego jest zawsze marnością
jak zwierze kończy największy poeta
choć się wynosił ponad Stwórcę Świata
wyrośnie trawa na twarzach umarłych
piasku wystarczy by okryć każdego
przecież nie tylko na przykrycie twarzy
nie zbraknie równiez słów nie powiedzianych
a martwa cisza czeka na żywego
zostanie sława jak obłok popiołu
strofy zaczętej nie zwrócą poecie
będzie rymować w niepoznanym świecie
niemal natychmiast będzie wyjaśnienie
dla kogo chwała komu udręczenie
Wednesday, 02 May 2012, 17:33
Wednesday, 02 May 2012, 17:34
Wednesday, 02 May 2012, 20:16
Wednesday, 02 May 2012, 20:33
Wednesday, 02 May 2012, 20:50
Wednesday, 02 May 2012, 20:54
Wednesday, 02 May 2012, 20:54
Wednesday, 02 May 2012, 21:26
Wednesday, 02 May 2012, 23:50
Saturday, 02 June 2012, 16:01
Monday, 02 July 2012, 05:39
Monday, 02 July 2012, 09:43
Monday, 02 July 2012, 10:00
Monday, 02 July 2012, 10:01
Monday, 02 July 2012, 12:09
Monday, 02 July 2012, 14:17
Monday, 02 July 2012, 15:31
Monday, 02 July 2012, 16:50
Monday, 02 July 2012, 17:43
Monday, 02 July 2012, 18:05
Monday, 02 July 2012, 18:59
Monday, 02 July 2012, 19:02
Monday, 02 July 2012, 20:06
Monday, 02 July 2012, 20:31
Monday, 02 July 2012, 20:56
Monday, 02 July 2012, 21:16
Monday, 02 July 2012, 22:44
Monday, 02 July 2012, 22:45
Thursday, 02 August 2012, 23:27
Sunday, 02 September 2012, 01:35
Sunday, 02 September 2012, 21:37
Sunday, 02 September 2012, 23:25