Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Magdusia i antysemityzm

kategoria: Fronda

Dodano: Monday, 27 December 2010, 04:24

Ta notka została zainspirowana komentarzami pod moim blogiem, gdzie Magdusia napisała, cytując najpierw mnie:

(hiob:) "I gdy będziemy mieć najlepszych sędziów, najlepszych prawników, najlepszych lekarzy, najlepszych bankierów i najlepszych wydawców i dziennikarzy, piszących w najlepszych i naszych gazetach, to wtedy my będziemy mieć i nadreprezentację i rząd dusz i zwycięstwa we wszystkich wyborach. Ale to możemy zdobyć tylko pracą od podstaw,"

(Magdusia:) Hiobie – a ten cytat – zdaje się podsumowuje najlepiej (bo jest kilka innych również) całą Twoją głupotę, która tak często pojawia się w Twoich tekstach. Myślę, że – mimo wieku i chęci – strasznie Ci brakuje pewnej dojrzałości i zupełnie niepotrzebnie się z tym brakiem afiszujesz w polemikach podobnych do tej, ale to też o czymś świadczy.

A po chwili dodała, cytuję dosłownie:

Hiobie, piszesz (to inny cytat do konkursu na najgłubszy):

(hiob:)"Jak wspomniany wyżej Obama, który „po ludzku” nie miał szans. Rozbita rodzina, mulat, a zatem odrzucany i przez Murzynów i przez białych, do tego wcale nie takie pewne, czy nawet urodzony w USA, co powinno zamknąć mu drogę do Białego Domu. Tak jednak się nie stało."

(Magdusia:) Kolejna palma zwycięstwa niezrozumienia, naiwności, głupoty, demagogii i nadinterpretacji. Zastanawiam się, czy ty aby nie pisujesz bajek dla katolickich Dzieci, aby przypadkiem nie zaczęły porządnie myśleć?

Najlepiej to podsumowała Elffi, pisząc:

:)))))  A już Magdusia przypisująca Ci głupotę w cytowanych fragmentach Twoich tekstów i pisząca stylem zgoła inne przypominającym! Bezcenne!!!

Jednak i ja chciałbym od siebie dodać parę słów.

 

Pewnie lepiej byłoby to zostawić, bo i sama zainteresowana niewiele zrozumie z tego co piszę, ale przecież ten blog nie jest tylko dla niej, więc myślę, że inni jakoś z tego wpisu skorzystają.

Zacznę od pewnego cytatu, który mi najprawdopodobniej "zaszkodzi" w oczach niektórych moich gości,  ale  po pierwsze zamieszczałem go już na swych stronkach, a po drugie zgadzam się z autorem tych słów całkowicie, więc mi tu pasuje jak ulał.

 

Autorem cytatu jest Andrzej Szczypiorski. Jest to fragment książki "Z notatnika stanu wojennego" wydanej przez wydawnictwo "POLONIA", pierwsze wydanie polskie wrzesień 1983.

"Dwunastego grudnia 81 w południe, kiedy przemawiałem na Kongresie Kultury, mówiłem o antysemityzmie bez Żydów, jako najbardziej schizofrenicznej i obłąkańczej koncepcji, która się u nas pojawiła. Mówiłem o tym z pasją, ponieważ nic tak nie wyprowadza mnie z równowagi, jak głupota.

Można z tym oczywiście polemizować. Olbrzymia większość ludzi myślących w sposób demokratyczny uważa antysemityzm za nikczemność. Ja mam w tej kwestii odrobinę inny pogląd, ale właśnie tylko odrobinę, ponieważ wszystko, co głupie, jest równocześnie nikczemne, a przynajmniej może się stać nikczemne.

Otóż antysemityzm jest potwornie głupi, jest świadectwem skretynienia. Antysemici mają mózgi wielkości orzecha laskowego. Sprawdziłem to dziesiątki razy. Antysemita jest nie tylko antysemitą, ale również idiotą w zakresie banalnych spraw życiowych. Nie potrafi ugotować jajka na twardo, nie wie jak korzystać z książki telefonicznej, nie jest w stanie zliczyć własnych palców. Antysemita, nawet kiedy mówi o pogodzie, mówi niechlujnie, a jego uwagi są uwagami debila.

Pewna pani inżynier oznajmiła mi kiedyś, że dziewczynka, mieszkająca w sąsiedztwie jest niewątpliwie Żydówką. Skąd pani wie? – pytam. Poszła do pierwszej Komunii świętej w różowej sukience, odparła pani inżynier. No, i w porządku. Zgadza się. Żydowskie dziewczynki, jak wiadomo, komunikują się w kolorze różowym…

Nie jestem oczywiście przekonany, że pani inżynier byłaby skłonna przyłożyć rękę do krzywdy tej dziewczynki z sąsiedztwa, czy jakiegokolwiek Żyda na świecie. Pani inżynier nie jest zbrodniarką. Jest kretynką. Ale w pewnych okolicznościach, odpowiednio spreparowana, odpowiednio wytresowana, byłaby zdolna do każdej nikczemności. Ponieważ jej mózg zatrzymał się w rozwoju, a mózgiem wielkości orzecha można manipulować. W tym sensie uważam, że głupota jest kategorią moralną."

Magdusia przed Świętami napisała na swoim blogu:

Pomóżcie. Pierwszy raz karp będzie na mojej głowie. Zawsze miałam już pocięte dzwonki, które smażyłam. Czy jak kupię martwego karpia to muszę z surowego wyciągnąć większość ości i dopiero potem pokroić i smażyć czy tych ości tam z założenia jest niewiele?

Hmm…  Dzwonek to jest "urządzenie sygnalizacyjne, zwykle elektryczne, składające się z metalowej czaszy i uderzającego w nią młoteczka", albo "roślina leśna lub ogrodowa o dużych, niebieskich kwiatach" (podaję za słownikiem PWN), a ryby kroimy w dzwonka, ale cóż… Skąd Magdusia ma to wiedzieć? A jajko na twardo umiesz, Magdusiu, ugotować?

 

Magdusia  na swoim blogu zamieszcza starą kaszubską kolędę, która co prawda nie jest do końca poprawna teologicznie, ale wyraża miłość Kaszubów do Jezusa. Magdusia zaznacza, by koniecznie doczytać do końca, bo przecież tam jest najważniejszy fragment. W końcu zadedykowała ją Sorosowi, więc wiadomo o co jej chodzi. Zacytuję więc wstęp Magdusi i fragment kolędy, z jej zakończeniem:

Z dedykacją dla P. Mariana Sorosa i podziękowaniem za Jego niezwykle ważną działalność na blogu.

"(…) W tym dniu radosnym był tylko jeden smutek: Czemu to Pan Jezus nie urodził się pomiędzy nami? Wszędzie o tem śpiewano, ale najpiękniejsza była kolęda kaszubska:

[proszę – doczytajcie c a ł ą do końca :)))]

 

Gdybyś się w naszych Kaszubach rodził,

Nie tak się byś był Jezuniu głodził,

Na każde śniadanie, miałbyś przysmażanie.

Z masłem bułeczkę, wódki szklaneczkę.

U nas zwierzyna Jezu stołowa,

Byłaby dla Cię zawdy gotowa. […]

A tu w Betlejem żydzi boruchy

Wszystko w bachorów swych pchają brzuchy.

Tobieby kruszyny nie dali zwierzyny,

Choćbyś był z młody umarł z głodu.

Komentując tę kolędę Magdusia dodaje z rozbrajającą szczerością:

Tak, akapit z wódką jest rozczulający :)))

Mnie ta kolęda nie rozczuliła, zwłaszcza akapit z wódką. To jednak, rozumiem, jest rubaszny żart i na Kaszubach nowonarodzonym dzieciom wódki się nie podaje. Jest jednak poważniejszy problem ze słowami tej, skądinąd pięknej, kolędy.

 

Ja po prostu wiem, że nie mam prawa wpadać w takie samouwielbienie nad sobą, jak to robi Magdusia wraz z Kaszubami. Bo ja wiem, że Jezus przyszedł na świat po to, by umrzeć za moje grzechy. I wiem, że to ja zamykam Mu drzwi przed nosem każdego dnia, nie rozpoznając w Nim Boga. Dlatego uważam, że to nie "Żydzi" zamknęli przed Świętą Rodziną drzwi gospody. Zrobiłem to ja.

 

Gdy czytałem słowa tej pastorałki, przypomniała mi się tak nam wszystkim dobrze znana przypowieść o faryzeuszu i celniku.

Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.  Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony. (Łk 18, 9-14)

Jest to jedna z piękniejszych przypowieści w Ewangelii, bo jest taka prawdziwa. Ona naprawdę odnosi się do każdego z nas. Tylko czy my to widzimy? Każdy z nas, mam wrażenie, a przynajmniej ja, bardzo często czuję się tak, jak faryzeusz. "Dzięki Ci, Boże, że nie jestem taki, jak… " Jednak zdaję sobie także sprawę, że muszę się stać taki jak celnik. Bo ja jestem celnikiem. Bo każdy z nas nim także jest. Wiem, że muszę walczyć z tym faryzeuszostwem zatruwającym mą duszę, bo to naprawdę jest trucizna.

 

Wszyscy ludzie dzielą się na dwie grupy. Na świętych, którzy wiedzą, że są grzesznikami i na grzeszników, którzy myślą, że są świętymi. Dlatego każdemu z nas jest potrzebna odrobina, a może nawet calkiem spora doza samokrytycyzmu. Gdy jej nie mamy, stajemy się faryzeuszami z przypowieści i wcale nie wiemy, że jesteśmy bardzo chorzy i że pilnie potrzebujemy lekarza.

 

Tu bowiem nie chodzi o to, czy Magdusia uważa mnie za głupiego, czy też nie. Ani mnie to nie grzeje, ani nie ziębi. Nie potrzebuję dowartościowania z jej strony, znam swoją wartość. Jednak problemem jest tu co innego. Mianowicie to, że niektóre osoby uważające się za chrześcijan tak łatwo osądzają innych i tak szybko stawiają się ponad nimi. Wystarczy, że ktoś ma odmienne poglądy, zaraz zostanie odpowiednio ustawiony, zaraz w komentarzach zaczynają się odpowiednie uwagi i zaraz wiemy, kto tu jest Dziewicą Orleańską, a kogo należy posłać do diabła.

 

Jeszcze parę dni temu nie miałem ani planów, ani intencji pisania o Marianie Sorosie, czy też o Magdusi. W pewnym sensie czuję się źle, że się na to zdecydowałem, choć oczywiście przyznaję, że zrobiłem to świadomie i z własnej woli. Tym bardziej czuję się źle, że to okres Świąt, gdzie wszyscy powinniśmy się starać jakoś razem współżyć. Jednak tolerancja jest mi uczuciem zupełnie nieznanym, a jedną z rzeczy których nie potrafię i nie chcę tolerować, jest głupota. Dlatego, że głupota jest, jak to zauważył Szczypiorski,  kategorią moralną. Dlatego podjąłem decyzję opublikowania tej notki.

 

Wśród głosów zachwytu nad bredniami wypisywanymi przez Sorosa, takimi jak laurki Magdusi powinien, uważałem, znaleźć się także głos krytyczny. I choć wiem, że takie były w komentarzach, były także pod notką od której zaczęła się ta cała dyskusja, to wiem i to, że osobny wpis na blogu jest łatwiej dostrzegalny i będzie zauważony przez większą ilość czytelników.

 

Dlaczego jest to ważne?? Dlatego, że  ktoś mógłby pomyśleć, że to, co Soros wypisuje ma jakąś wartość, albo wręcz że odzwierciedla naukę Kościoła. Tym bardziej, że on tam stara się wytworzyć jakiś wizerunek siebie jako niemalże mistyka, któremu sam Bóg zlecił misję rozpoznania i rozpracowania tych wszystkich Żydów, jacy są wszędzie wokół nas obecni w jakiejś wyimaginowanej "nadreprezentacji". I choć wiem, że jego paplanina spotyka się cały czas z krytyką ludzi normalnie myślących, to postanowiłem i ja wyrazić i swoje oburzenie. Taki był początek, który zaowocował ostatnimi dwoma notkami, czyli tą i poprzednią.

 

Jeżeli w swych notkach byłem zbyt sarkastyczny i uraziłem pana Sorosa i Magdusię, przepraszam. Wiem, byłem złośliwy i choć to słowa Magdusi i Sorosa były inspiracją do tych tekstów, nie usprawiedliwia mnie to zbytnio. Cóż, nie jestem jeszcze świętym Franciszkiem. Ale wiem też, że pisać trzeba tak, by ten, który to czyta nie zasnął przy drugim zdaniu. Zatem w tym przedostatnim już akapicie dodam tylko, że zapewniam o swych modlitwach za was,  Marianie Soros i Magdusiu, prosząc o to samo. Obiecuję także, że zostawię Wasze blogi w spokoju, więc możecie już spać spokojnie.

 

To tyle co mam do powiedzenia na temat pana Sorosa i Magdusi. Reszta jest historią.

Odsłon: 2124



Komentarze: 124

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil K.J.A. K.J.A. napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 07:32

    "Wśród głosów zachwytu nad bredniami wypisywanymi przez Sorosa, takimi jak laurki Magdusi powinien, uważałem, znaleźć się także głos krytyczny."

    Były takie głosy Hiobie ale nie wszystkich raczysz zauważac :)

  2. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 09:08

    Wiem, Kazimierzu Janie. Nawet tak kiedyś napisałem. Redagując i oprawiając powyższy wpis w jakiś sposób to usunąłem, ale zaraz poprawię.

    _____________

    God loves you

  3. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 09:52

    "Andrzej Szczypiorski, późniejszy znany pisarz, w latach 50. na zlecenie bezpieki pomagał zwabić do Polski swojego ojca, działacza emigracyjnego PPS.

    (...)

    Współpraca Andrzeja Szczypiorskiego z wywiadem PRL nie skończyła się wraz z powrotem jego rodziców. W archiwum IPN zachowały się odpisy 9 sprawozdań pisarza z rozmów z ojcem. W jednym z raportów Andrzej donosił: "Ojciec czuje się b. dobrze, jest oszołomiony Warszawą, stale wyraża swój zachwyt w związku z odbudową miasta i ogromem pracy, jakiego dokonano. Szczególne wrażenie wywarł na nim Pałac Kultury i Nauki oraz rekonstrukcja Rynku Starego Miasta". Na podstawie rozmów z ojcem Andrzej Szczypiorski przekazywał także ogólne wiadomości o położeniu emigracji politycznej, sporach między poszczególnymi ugrupowaniami oraz wewnątrz nich. "

    LINK

    Gratuluję "autorytetów" Koledze Hiobowi.

    Reszta cv w liku.

  4. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 09:53

    Co do pierwszego cytatu, miałam na myśli, że w obecnych czasach model zbijania fortuny począwszy od cebulki do wielkiej firmy już minął, myślałam, że to zrozumiałeś Hiobie.

  5. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 09:54

    Cytat 2.

    Co do tego, jak się zostaje Prezydentem USA - w jaki sposób zyskuje się poparcia wpływowtych środowisk - też chyba możesz gdzieś doczytać.

  6. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 09:55

    "A jajko na twardo umiesz, Magdusiu, ugotować?"

    Nie, zawsze wychodzą mi na miękko....

  7. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 10:00

    Wiele Osób pisało pod blogiem poprzednim Twoim, Hiobie, że się pogubiłeś. Myślę, że najdobitniejszym przykładem Twojego POGUBIENIA jest cytat z Twojego komentarza (podpowiadam: chyba gubi pycha, ale nie martw się, każdemu się wdaje ta wada, trzeba walczyć z nią):

    "Pan Soros ma misję. Ja to rozumiem. Ja także mam misję. Problem polega na tym, że nasze misje nie są kompatybilne. Po prostu moja misja, którą jest odpowiedź na nawoływania Jana Pawła Wielkiego o "nową ewangelizację" jest w sprzeczności z nawoływaniem pana Sorosa. Jest mi znacznie trudniej mówić o Jezusie przez takich, jak pan Soros. To tylko tyle."

  8. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 10:07

    [przepraszam za off-topic:

    komunikat do internautów:

    MAGDALENA TARASIEWICZ i ja-MAGDUSIA to dwie różne osoby.

    Magdalena Tarasiewicz się skarży: "Moi kochani. Proszę Was bardzo o rozróżnianie w komentarzach, do kogo się zwracacie, bo często nie wiem - Magdusi, czy do mnie - Magdaleny Tarasiewicz, bo zdrobnienia takie same, a osoby różne, więc czytając komentarz niekiedy nie wiem, kogo macie na myśli. Doszło już do tego, że poza Frondą na innych blogach łączą nas w jedną osobę.Dostaje mi się za Magdusię ( pewnie jej za mnie także). To poważna sprawa, bo dostaję też uwagi na priv, które nie dotyczą mnie."

    Jeżeli chodzi o mnie - Magdusię -

    to proszę pisać na moich licznych blogach jeżeli coś Państwa dotyka do żywego - na każdy komentarz staram się odpowiedzieć,

    zaś na meile nie wszystkie odpowiadam, proszę mi wybaczyć.

    W każdym razie proszę podać dalej - na blipie etc. - jeżeli ktoś może - jesteśmy INNYMI OSOBAMI. Ja występuję tylko jako Magdusia w internecie, nie mam innych "wcieleń".]

  9. Zobacz profil Zawilec Zawilec napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 10:35

    !!!

  10. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 10:41

    @Hiob: "Wiem, że muszę walczyć z tym faryzeuszostwem zatruwającym mą duszę, bo to naprawdę jest trucizna."

    To do roboty Hiobie :(

  11. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 10:52

    Hiobowi zaczyna z lekka szumieć woda sodowa.

    Niestety...

    Uwielbia mentorsko pouczać innych.

    A sam ?

    Czy ta riposta (i to, że w ogóle się tu pojawiła) jest w duchu, którego Hiob jest tak gorącym rzecznikiem ?...

    Pachnie mi tu lekko hipokryzją.

  12. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 11:47

    Mnie też pachnie Jorgenie. Wybacz, ale spróbuj być obiektywny. Jakoś bowiem pouczeń kierowanych w stronę Hioba ( i inwektyw) nie raczyłeś zauważyć, a nawet powąchać???? A teraz czujesz! Może ze względu na tę belkę ... A może to kwestia przywilejów: jednym można pouczać wszystkich, mówić im co jest (i kto jest) dobry, zły, głupi- a innym nie??? Ciekawe!!!

  13. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 11:48

    Dzień dobry,

    Elffi znowyu nie może się wyciszyć.

    :)))

    A co koleżanka sądzi o pisarstwie i poglądach Andrzeja Szczypiorskiego - guru w temacie naszego Guru?

  14. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 11:51

    @Elffi

    Ale zgodzisz sie, ze Hiob powinien albo napisac 'nowonarodzony' poprawnie albo zlikwidowac fragment o dzwonkach?

  15. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 11:55

    Nadio,

    ale koniecznie powinien zostawić pytanie miażdżące mnie - czy potrafię ugotować jajko na twardo. To był cios i - co gorsza - zupełnie słusznie poruszony ten aspekt. Cholera jasna - ja myślałam, że tylko kobiety mają intuicję...

  16. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:01

    Magdusiu jak ty się wyciszysz i przestaniesz ludziom ubliżać- to ja też się "wyciszę" . Niewątpliwie.

    Ale..znając Cie - dłuuuugo nie będę musiała.

    Nadio:) Rożnica jest taka jak pomiędzy błędem gramatycznym(a fe) a złamaniem reguły ortograficznej( umownej). Albo ...jak pomiędzy kimś, kto chwali się tytułami, a innym zarzuca głupotę - a prostym truckerem - kierowcą ciężarówki.

  17. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:06

    @ Hiob

    "Skąd Magdusia ma to wiedzieć? A jajko na twardo umiesz, Magdusiu, ugotować?" - jestem bardzo zawiedziony. Takie sugestie i podciąganie to pod "idiotyzm antysemitów" to naprawdę chwyt poniżej pasa. Tracisz w ten sposób wiarygodność obiektywnego krytyka i wypracowany autorytet. Wygląda to tak, jakbyś w walce z antysemityzmem gotów był poświęcić zdrowy rozsądek.

  18. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:06

    Elffi,

    nikt się nie chwali żadnymi tytułami, tylko delikatnie zauważam, że w niektórych tematach Hiob przestał czuć co to jest słynne, przysłowiowe miejsce w szeregu - każdy z nas je ma, to nic złego :)))

  19. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:07

    Tak Elffi, ale mogla to byc literowka. Dzwonki, dzwonka. Jedna literka. Tak samo u Hioba mogla sie po prostu nie wcisnac spacja. Zdarza sie. Tu chodzi o zyczliwosc, a nie o wynajdywanie wiekszej ilosci "grzechow" niz jest.

  20. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:08

    Ethelred:

    zwłaszcza, że Hiob szuka i walczy z antysemityzmem tam, gdzie go nie ma

    :DDDDDDDD

    i to jest dowcip tygodnia

    :DDDDDDDDD

    Ja rozumiem, że można mnie nie cierpieć - ale żeby ze mnie robić antysemitę???

  21. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:09

    A literówek, jak wiadomo nigdy nie robię :)))))))))

  22. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:10

    Elffi

    Już kiedyś wspomniałem.

    Nie jestem (i nie chcę być) żandarmem.

    Przeczytałem (z trudem) ripostę Hioba i proste serce kowala podyktowało mi taką refleksję.

    Nic więcej.

    Nie interesują mnie komentarze innych osób.

    Nie czytam ich.

    Nie rozglądam się wkoło.

    Ani na prawo, ani na lewo.

    Powyższa riposta (bo jest adresat) zdumiała mnie, jako tekst, który wyszedł spod pióra (klawiatury) Hioba.

    That's all.

  23. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:14

    @ Hiob

    "ktoś mógłby pomyśleć, że to, co Soros wypisuje ma jakąś wartość," - no sorry, czyli jeśli ja jakąś wartość w tym widzę, to co? Mam mózg wielkości orzeszka laskowego? Opanuj się, Hiobie, zanim Cię pycha pogrąży. Twój wpis jest teraz obraźliwy nie tylko dla Mariana.

  24. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:16

    Nadio:) I Ty dostrzegasz w cytowanych komentarzach swojej przyjaciółki życzliwość???

    No to wybacz,ale trzeba mnie ( ku mojej radości i satysfakcji) ustawić w jednym szeregu z Hiobem. Wprawdzie nigdy się z nim nie śmiałam porównywać, ale... tak samo jak on nie rozumiem ani tej logiki, ani tej wybiórczej " miłości bliźniego", więc pozwolę sobie chociaż odrobinę się utożsamić i z NIm, i z wartościami, które prezentuje.

    Madgusiu:))) Miejsce w szeregu wyznacza nam dziś (w demokracji) rozum i serce. Nie pochodzenie ani tytuły( łatwo zdobyć, wybacz, ale dziś namnożyło się tych utytułowanych, że strach :DDD)

  25. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:18

    Jorgen:)) rozumiem, ale przeczytałeś chyba cytowane przez Hioba obraźliwe słowa o jego głupocie? I co?

  26. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:21

    Ethelred:) Wybacz,ale tylko Hiob ( jeżeli w ogóle ) obraża? Inni go komplementowali? Dlaczego zatem innych nie rugasz tak samo, jak Hioba? Pytam serio, bo nie rozumiem do końca Twojej postawy.

  27. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:24

    @ Hiob

    "W końcu zadedykowała ją Sorosowi, więc wiadomo o co jej chodzi." - na Twoim miejscu unikałbym takiej pewności, że Ty wiesz, po co ktoś coś zrobił, nawet bez pytania wykonawcy czynności o zdanie. Chyba przez taką nadmierną pewność nie możesz zrozumieć, o co chodzi Marianowi. Bo Ty już wiesz, że on jest antysemitą i pisze "brednie".

  28. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:27

    @ Elffi

    "Rugam" Hioba, bo jest to dla mnie rażące - znałem go do tej pory od innej strony. Nie sugeruj proszę, że innych pomijam, bo to nieprawda. GłosRozsądku i inne osoby też krytykowałem, gdy mówiły wbrew nauczaniu Kościoła. A dużą część wypowiedzi po prostu ignoruje, bo zakładam, że trolli nie warto pouczać.

  29. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:30

    A tutaj moja niewinna kolęda...

    LINK

  30. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:31

    I nic, Elffi.

    Bo to, czy są to słowa obraźliwe - to kwestia dłuuuugiej dyskusji.

    Czy (subiektywna) opinia, wyrażona bez ogródek (owijania w bawełnę) o czyjejś głupocie musi być od razu obraźliwa ?

    A jeśli jest prawdziwa ?

    Kto to wie ?

    Czy ostra krytyka musi być zaraz obraźliwa ?

    A może trzeba się chwilę zastanowić, dlaczego ktoś wydał tak ostrą ocenę ?

    Może przydałaby się odrobina pokory ?

    Pokory, o której gdzie indziej trąbi się, że hej...

  31. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:32

    @ Jorgen

    "Czy (subiektywna) opinia, wyrażona bez ogródek (owijania w bawełnę) o czyjejś głupocie musi być od razu obraźliwa ?" - no właśnie, czy musi? A nie może być umiarkowana i trafna? Tak żeby nikt się nie czepiał?

  32. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:39

    Jakże ciężko (ha, jest to często prawie niemożliwe) dostrzec u siebie samego mniejsze lub większe oznaki pobrzękiwania pychy...

    Jakże ciężko.

    Nie wykluczam własnej osoby.

  33. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:43

    Elffi

    Hiob po prostu nie zna sie na tym temacie. Sam napisal zreszta, ze sie nie zna i nie rozumie. Nie mowie, ze z kazdym przecinkiem Mariana sie zgadzam. Chodzi o to, ze On pewne sprawy syntezuje. To sa powazne i nielatwe problemy. Warto sie nad nimi pochylic. A Hiob tak: pan Soros pisze brednie, bo moja zona pracuje tam i tam itd. Nie sa to dobre argumenty.

    To tak samo jakbym pod wpisem o zbrodniach niemieckich, skomentowala, ze to sa glupoty, bo ja spotkalam tylko dobrych Niemcow (To prawda. Juz raz podalam ten przyklad. Nie zostal zrozumiany).

  34. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:45

    Elffi

    Antycypuje, ze Cie to rozsmieszy, ale odpowiadam Ci na zapytanie o zyczliwosc Magdusi. Tak, przy calej swojej kasliwosci, czy jak tam to nazwac, Magdusia kieruje sie miloscia blizniego, prawidlowo pojeta.

  35. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:48

    Jorgenei:) Wybacz,ale kiedy każdy będzie tu wyrażał swoją obiektywna opinię o poziomie intelektualnym innych, o ich ( domniemanych) brakach umysłu - to na pewno nie będzie to zgodne z chrześcijańskim przesłaniem miłości bliźniego i...Fronda zamieni się w piekło. Uważam, że trzeba dyskutować z argumentami i - jeżeli są niemądre - wykazywać to w dyskusji- a nie stosować argumenty ad personam. A poza tym takie opinie ex cathedra mógłby wygłaszać ( chyba) tylko Mistrz do swoich uczniów. I to niekoniecznie.

    A już szczególnie , kiedy się o głupotę pomawia kogoś , kto sobie na to zupełnie, ale to zupełnie nie nie zasłużył.

  36. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:50

    @ NadiaOriana

    Może więc Marian powinien teraz napisać więcej o tym problemie, nie mieszając w to Hioba. Tylko nie wiem, czy Hiob sam się nie wmiesza :-)

  37. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:50

    Elffi

    "Miejsce w szeregu wyznacza nam dziś (w demokracji) rozum i serce. Nie pochodzenie ani tytuły( łatwo zdobyć, wybacz, ale dziś namnożyło się tych utytułowanych, że strach :DDD)"

    Nie miałam na myśłi demokracji i chyba nie zrozumiałaś, nie rozumiesz myśli "trzeba znać swoje miejsce w szeregu".

    Jeżeli chodzi o tytuł doktora sztuki to nie zdobyłam go łatwo, nie ma też ich na pęczki - i nie bardzo rozumiem, co masz na myśli pisząc taką aluzję. To bardzo kosztowna sprawa - zarówno jeżeli chodzi o finanse przeznaczone na wieloletnie badania, przygotowanie przewodu (nawet jeśli jest on opłacony, czy posiada się stypendium), jak i czas i poświęcenie całej rodziny wobec osoby wybierającej tę czy inną drogę. Natomiast zdaję sobie sprawę, że zajmowanie się sztuką nie wpływa, nie zmienia mojej pozycji nic a nic w dyskusjach na tematy zazwyczaj poruszane na frondzie. Tu raczej partycypuję w sprawach, wobec których każdy człowiek powinien mieć wyrobione słuszne zdanie i cenię sobie te rozmowy.

  38. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:51

    Elffi cały czas nie przeczytała tytułu wpisu poprzedniego Hioba i dziwi się, że słowo "głupota" weszło do obiegu. Ech ten brak błyskotliwości, a potem byle w zaparte :)))))))

  39. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:53

    Maggdo. To nie ja zaczęłam o miejscu w szeregu, to Twoja opinia, ja się tylko do niej ustosunkowuję. Żaden tytuł nie upoważnia do przypisywania komuś głupoty.

  40. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:53

    OK, Elffi.

    Przeczytałem jeszcze raz.

    Cytuję:

    "Hmm… Dzwonek to jest "urządzenie sygnalizacyjne, zwykle elektryczne, składające się z metalowej czaszy i uderzającego w nią młoteczka", albo "roślina leśna lub ogrodowa o dużych, niebieskich kwiatach" (podaję za słownikiem PWN), a ryby kroimy w dzwonka, ale cóż… Skąd Magdusia ma to wiedzieć? A jajko na twardo umiesz, Magdusiu, ugotować?"

    *

    Wyrazem czego jest ta potężna dawka ironii i złośliwości ?

    (pomijam tu osobę adresata)

    Chwilowe zapomnienie ?

    Na moment opadła maska ?

    Nie wiem...

    A to pisze Hiob ?!

    Hiob, który w duchu miłości potrafi tak pięknie dzielić się słowem o Ewangelii ?

    *

    Dla mnie koniec tematu.

  41. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:57

    O, teraz mnie będziesz Madgusiu szufladkować??

    Z brakiem błyskotliwości sobie radze, nieźle. Zwłaszcza, kiedy porównać z innymi...:DDDD

    Nadio:) Ja nie pytam Cie o analizę intencji Twojej koleżanki ( ani mnei to ziębi, ani grzeje, to jej sprawa) ja pytałam o te cytowane przez Hioba słowa. Jeżeli tam widzisz pokłady miłości chrześcijańskiej, to dojrzyj je i u Hioba.

  42. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 12:59

    Elffi,

    once more:

    "trzeba znać swoje miejsce w szeregu" jest powiedzeniem, które nie tyczy się wykształcenia. Może spróbuj sama się doszukać jego znaczenia i sytuacji, w których się go używa. Jesteś pzrecież taka błyskotliwa...

  43. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:01

    I jeszcze jedno:) Kto jak kto, ale i ja i Wandejczycy spotykamy się z tymi przejawami "miłości chrześcijańskiej" tak często i tak jest ona wyrazista i spektakularna, ze już nam uszami wychodzi. Może dlatego jej zupełnie nie doceniamy:DDD

  44. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:10

    Elffi

    Ja o czym innym przeciez. Magdusia jest kasliwa. Czy to znaczy, ze nie kocha? Czy tylko lagodne baranki kieruja sie wg Ciebie miloscia blizniego? Bo jest milo? Czy to jest wazne czy prawda?

    Ja sama nie doczytalam we wpisie Hioba, ze wyjasnil o dzwonkach. Zrobilam komentarz wyjasniajacy, ktory musialam skasowac, do tego sama napisalam dzwonki. :DDDDDD

    Jednym slowem, niech sie bija, ale na argumenty, a nie gotowanie jajek. :DDDDDDD

  45. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:10

    Elffi

    jeszcze skleroza nam się wmieszała.

    Nie wiem, czy pamiętasz, jak ładnie na Wandei dawaliście wyraz frustracji na temat mojej skromnej osoby... Wybierał się ktoś tam do mnie do domu, żeby coś tam ciapem mi przyłożyć, czy klepką od podłogi - już nie pamiętam

    :DDDDDD

    Zresztą dziękuję za usunięcie tego niehonorowego początku portalu! Tylko szkoda, że Twoja logika i pamięć jest tak wybiórcza. A że mogę skrytykować pismo to mogę - prawdziwa cnota krytyki się nie boi, nieprawdaż? Prawdziwa krytyka, zaś jet wyrazem miłości chrześcijańskiej bardziej niż głupie pochlebstwo i utwierdzenie w złym. Zgadza się Elffi? Nie frustruj się już tak, nie denerwuj moją osobą. Ja nie jestem Twoim problemem, abyś tak bardzo to wszystko pzreżywałą :DDDDD

  46. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:11

    Jorgen:) Nadio:)Ethelred: Dziękuje za odpowiedzi. Też kończę tu hmmm..dyskusję. Nie ma ona sensu. Pozdrawiam:)

  47. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:13

    Ach Elfi. Bardzo roztropna decyzja. Dziękuję.

  48. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:15

    Magdo: a zdefiniuj ty sobie pojecie " krytyka"- bo mylisz je z napastliwością i nękaniem. Chociaż , zapewne dobrze o tym wiesz... No i mściwość...to też takie "chrześcijańskie" wszak. I tym optymistycznym akcentem kończę zapewniając, ze nie jesteś dla mnie problemem. Najmniejszym:))) Nie lubię tylko, jak się obraża ludzi bez dania racji. I tyczy się to zarówno Ciebei, jak i innych.

  49. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:16

    PA!!!!

  50. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:17

    @Ethelred

    z tego co pamietam, Hiob zawsze komentowal przy takich tematach. Tylko jakos dziwnie zapiekly sie robi wtedy. I jak teraz sie przyznal, ze sie nie zna i nie rozumie, to ja tym bardziej nie rozumiem tego bojowniczego nastawienia, bez konkretnych argumentow.

  51. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:17

    Elffi,

    dziwne, że nikt z Twoich Przyjaciół nie zwróci Ci uwagi na temat złego wyboru tematów, w które się tak rozpaczliwie angażujesz. Dziwne i smutne ze względu na Ciebie. Napisałam serio.

  52. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:23

    Nadio,

    pamiętam już dawno temu jak Hiob pochwalił się swoją Babcią pochodzenia wiejskiego. To miała być pewna zaleta.

    Ja również wykorzystałam argument o mojej Babci - pochodzenia szlacheckiego. I tutaj nastąpił na mnie atak rodem z komunistycznej walki klas - że się wywyższam etc. etc.

    A ja miałam na myśli ukazanie prostoduszne prawdy, że każda z naszych Babć coś innego wniosła, każda miała swoistą wartość. Wtedy też zraziłam się do argumentacji Hioba i napastliwości.

  53. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:33

    @ NadiaOriana

    Ja po pierwsze na miejscu Hioba nie odważyłbym się tak ostro krytykować ks. prof. Chrostowskiego ("propaganda, kłamstwo, półprawda" itp.), który jakby nie było znawcą tematu jest. A że może nie wyraża się zawsze tak precyzyjnie, żeby każdego zadowolić, to trudno. Pytania można zadawać, ale z oceną też można się powstrzymać.

  54. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:36

    Myślę, że dużą przeszkodą w przyjaznej i konkretnej rozmowie jest sam Internet. Interpretujemy słowa inaczej, niż tego chce ich autor, a potem powstaje z tego wielki chaos - lawina niedomówień, podejrzeń, emocjonalnych sugestii itd.

  55. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:39

    Krytyka ks. prof. Chrostowskiego ?

    O, to trzeba być nie tylko śmiałkiem, ale i zarozumialcem.

    Czytam akurat frondowe wydanie "Bóg, biblia, Mesjasz" - rozmowę z ks. Profesorem...

    :)

  56. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 13:40

    Mało kto wyraża się tak precyzyjnie, jak ks. Profesor...

  57. Zobacz profil Blacky Blacky napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 15:20

    Jeśli krytykować Hioba, to Jorgen zawsze na stanowisku się znajdzie....

  58. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 15:29

    Wiesz, Blacky, czasem uda mi się rozpoznać pyszałka...

    Nic więcej.

  59. Zobacz profil Czaajni Czaajni napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 15:55

    Jorgen - nasz hipokryta frondowy. Adorator pań z problemami emocjonalnymi. nie to, że Cię nie lubię ale jesteś tak pobłażliwy dla niektórych, a tak surowy w ocenie innych, że ten dysonans bije po oczach.

  60. Zobacz profil Blacky Blacky napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 15:59

    Ta Jorgen, Tyś doskonałość chodząca. AVE!

    .

    Żal mi Was wszystkich (którzy uważają się za lepszych i mądrzejszych), tacy oczytani, sami znawcy tematów, same ą i ę. Bleh. Pycha uszami się wylewa.

    .

    Ja bym chciał mieć ułamek zapału i wiedzy jaką ma Hiob. Zazdrościcie mu? To też grzech. A kto z Was modli się za Hioba? Jest ktoś taki? Czy tylko gadać bzdety potraficie?

  61. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:06

    Ja modlę się za Hioba ( i nie tylko )

    - ale Go lubię i cenię, więc jestem chyba nieobiektywny....

    Pozdrawiam Czaajniego i resztę dyskutantów !

  62. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:08

    "A kto z Was modli się za Hioba? Jest ktoś taki? Czy tylko gadać bzdety potraficie?"

    A co ma do rzeczy to za kogo się modlę - jaki to ma sens w dyskusji, w której pragnę widzieć argumenty, a nie dobre chęci, którymi jest wybrukowana droga do... :))))

  63. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:08

    @Jorgen

    Czasem też udaje Ci się odnaleźć pornografię, tam, gdzie nikt przed Tobą jej nie dostrzegł - ale to tak tylko na marginesie. Swoją drogą - gwoli uczciwości - wypadałoby może usunąć część "nieaktualnych" (delikatnie rzecz ujmując) komentarzy a może i wpisów, bo obecnie mają one wyłącznie charakter szkalujący.

    Ale to taki off-topic. Na marginesie..., (jak już mówiłem).

    Za ów off-topic Szanownego Autora wpisu, tj. Hioba Bardzo przepraszam, ale są po prostu sytuacje, kiedy zwyczajnie nie sposób się powstrzymać od zamieszczenia takowego ;-)

    ****

    @Ethelred

    "Myślę, że dużą przeszkodą w przyjaznej i konkretnej rozmowie jest sam Internet. Interpretujemy słowa inaczej, niż tego chce ich autor, a potem powstaje z tego wielki chaos - lawina niedomówień, podejrzeń, emocjonalnych sugestii itd."

    Te słowa winny być mottem każdego forum internetowego. Może rozwiniesz tę myśl do rozmiaru wpisu? Byłbym bardzo ciekaw Twojego opracowania tego tematu.

    Pozdrawiam :)

  64. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:08

    Ps. Zamiast marnować energię na kłótnie - wejdźcie proszę na blog Lubomiły ( LINK ) i zastanowcie się jak Jej pomóc...

  65. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:09

    Szara Eminencjo,

    mam pytanie - pozdrawiasz Czaajniego. Czy móże się znacie? Jestem ciekawa kim jest w realu Czaajni, bo w dyskusjach reprezentuje poziom chama. Ty mi się wydałeś kulturalny, dlatego delikatnie chciałam zapytać, czemu akurat tego Kolegę pozdrawiasz?

  66. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:13

    Magdaleno

    Czaajni prowadził ze mną interesujące dyskusje na moim blogu. Dawno go tutaj na Frondzie nie było ( myślałem, że zrezygnował etc. ), więc Go przywitałem.

    Nie ma to ŻADNEGO związku z jego stosunkiem do Twojej osoby - to są sprawy między Wami..

  67. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:18

    Szara Eminencjo,

    nie bronię Ci żadnych relacji :))))

    nie mniej wiele mi daje do myślenia, że Twój Czaajni w tym wątku obraża mnie znów jak prosty cham, a Ty przychodzisz i Go pozdrawiasz, nawet bez słowa, jakiego bym się spodziewała, aby ktoś wreszcie Czaajniemu napisał - żeby się ode mnie odczepił. Poproszę Administrację o interwencję w tej sprawie. ten człowiek nie napisał nigdy do mnie pół argumentu, a tylko mnie obraża. To bezsensu, to niszczy frondę - nie mnie, ale blogsferę.

    Z Czaajnim nie rozmawiam, z Tobą też chyba przestanę, a przynajmniej tak mi si´ wydaje, ˝e honor mi to nakazuje.

  68. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:20

    Blacky

    "Ja bym chciał mieć ułamek zapału i wiedzy jaką ma Hiob. Zazdrościcie mu? To też grzech."

    Nie, nie zazdroscimy. Uczymy sie od Niego. I On tez powinien uczyc sie od innych tego na czym sie nie zna. Oczywiscie nie musi, ale wtedy niech nie pisze, ze ktos produkuje brednie.

  69. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:22

    Magdusia

    Dobrze by bylo, by Czaajni wystapil pod swoim zwyklym nickiem. Juz o tym kiedys pisalam.

  70. Zobacz profil . . napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:26

    Sorcier

    Nawet wśród łobuzów (czy przy walkach w klatkach) honorowana jest zasada typu: "poniżej pasa nie wolno".

    Tobie ta zasada jest obca.

  71. Zobacz profil Czaajni Czaajni napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:30

    Ej - nikogo nie obrażam. Czasem coś chlapnę bom porywczy. Nie mam prawa pisać, że dwulicowość Jorgena drażni?

    Pozdrawiam

  72. Zobacz profil GlosRozsądku GlosRozsądku napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:40

    Wylazła z Hioba Klarcia. I to bynajmniej nie jest komplement, choć czasem Klarcia pisze do rzeczy.

  73. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:45

    Szanuję Wszystkich tutaj obecnych.

    Jeżeli kogoś z Was uraziłem ( choć sobie nie przypominam ), przepraszam.

    A znajomych sam sobie zamierzam wybierać...

    PROSZĘ WAS JESZCZE RAZ:

    Wspomóżmy Lubomiłę !

  74. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:46

    @Jorgen

    Wybacz, ale tego nie skomentuje, bo nie mam ochoty na żadne naparzanki, a pewnie tylko to bym sprowokował. Zauważę jednak, iż skoro "zabolało" to znaczy, że miałem całkowitą rację, a wiem, że miałem!

    Może i nie było to eleganckie, niemniej hipokryzja niektórych wzbudza u mnie daleko idącą niechęć i uważam, że warto o tym mówić i przypominać takim ałtorytetom" kiedy szczególnie nadymają się sobą, że też nie są bez winy (żaden z nas nie jest bez winy!), a Twoje opinie (podobnie jak ta powyżej) od pewnego czasu przestały mnie interesować.

    Żegnam - SzEmi ma racje, są dużo ważniejsze sprawy niż ta dyskusja tutaj...

    Żegnam

  75. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:48

    Problem w tym, że nie da się w jednym czasie utrzymywać stosunków towarzyskich z chamem i człowiekiem kulturalnym.

    ***

    Natomiast dziękuję za podanie tego bloga Lubomiły. Sądzę, że ktoś powinien się jednak podjąć weryfikacji zgłoszeń - czy my to rzeczywiście my - bo internet jest miejscem publicznym i boję się, że ktoś w niedobrych zamiarach też może się tam zgłosić. Proszę, aby o tym pomyśleć.

  76. Zobacz profil Ethelred Ethelred napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 16:51

    @ Sorcier

    Dziękuję za aprobatę. Może spróbuję coś takiego sklecić za jakiś czas, bo w tej chwili koncentruję się na czymś innym.

    Pozdrowienia :-)

  77. Zobacz profil Blacky Blacky napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:24

    @Magdusia

    "A co ma do rzeczy to za kogo się modlę - jaki to ma sens w dyskusji, w której pragnę widzieć argumenty, a nie dobre chęci, którymi jest wybrukowana droga do... :))))"

    .

    Dyskusja jaką urządzacie w komentarzach nie ma nic wspólnego z "argumentami". Jest to zwykła naparzanka i tyle. Ubliżając i poniżając człowieka, sami chcecie siebie wywyższać, swoją mądrość, swoje "argumenty", swój zachwyt nad sobą. Fuj!

    .

    @Jorgen

    Już nie raz widziałem popisy Twojej osoby pod tekstami Hioba. Po prostu typowe nastawienie anty do kogoś, nawet nie musisz czytać i tak wiesz, że trzeba skrytykować.

  78. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:29

    Blacky,

    delikatnie Cię odsyłam do wpisu na blogu - to nie ja o Hiobie napisałąm (nigdy tego zresztą nie czyn^ę), ale Hiob o mojej skromnej osobie ze stekiem żalów, z którymi, jak widzisz trudno merytorycznie się zmagać, a Ty jeszcze i to utrudniasz dziwnymi pytaniami

    :DDD

  79. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:33

    Hiobie!

    Przeczytalam wczoraj wpisy pana Sorosa, Twoje i dyskusje pod nimi.

    Zaczelo sie od antysemityzmu czy tez ogolnie tematu dzialnosci Zydow.

    Ten temat jest zlozony i ZAWSZE budzi wiele kontrowersji. Druga strona medalu jest taka, ze wielu Zydow ma i mialo od samego poczatku w pogardzie Polaków, wiec tak sie mozna nawzajem oskarzac o antysemityzm i antypolonizm, ale nie w tym rzecz.

    Przemijanie epok rowniez ma znaczenie. Nie jestem oczywiscie ekspertem w tej dziedzinie ale niewatpliwie inaczej stosunki polsko-zydowskie ukladaly sie w czasach rozkwitu kultury I swietnosci Zydow na naszych ziemiach, inaczej w czasie wojny, inaczej w czasach propagandy PRLu. Rozne informacje tez docieraja do nas z mediow, mysle, ze warto rozroznic bogate I elitarne , wplywowe srodowiska Zydow w Stanach a inaczej zwyklych ‘zjadaczy chleba’ pochodzenia zydowskiego, ktorzy do Polakow maja taki stosunek, jaki przekazali im przodkowie- ktorzy tez doswiadczyli od naszego narodu I dobrych I zlych rzeczy.

  80. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:33

    Wytworzyla sie natomiast taka atmosfera, ze nazwanie kogos Zydem lub przypisywanie mu pochodzenia zydowskiego jest obelga. Uwazam, ze taka atmosfera nie sprzyja dialogowi.

    Ale zostawiam juz temat Zydow.

    Ja np. sama moglabym zaczac sie zastanawiac, czy lubie Polakow. Jestem Polka, niektorych Polakow lubie, innych nie, wszystko zalezy od konkretnego czlowieka. Przypisywane sa nam np. takie cechy narodowe jak: lenistwo, rozrzutnosc, chciwosc, niemoralnosc, nieumiarkowanie w jedzeniu I piciu, drobnomieszczanska obluda- taki obraz Polakow przedstawia np. powiesc Singera ‘Rodzina Muszkatow’. Slub corki Zyda z Polakiem byl najgorszym upokorzeniem dla rabina i to nie tylko dlatego, ze Polak to innowierca ale tez z powodu wyzej wymienionych cech przypisywanych Polakom nie bez powodu.

  81. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:34

    Przebywajac teraz za granica, nieraz musze sie wstydzic za swoich rodakow. A czemu? Nie dlatego ze nie cenie wlasnej ojczyzny, kultury czy tradycji. Dlatego, ze wsrod nich jest duzo pijakow, zlodziei, glupcow, prymitywow, leni ktorzy sprowadzili sie tutaj tylko po to by zyc tu z zasilku, ktory de facto im sie nie nalezy. I ci Polacy sa tu najbardziej widoczni, z kims takim kojarzy sie stereotyp Polaka w miejscowosci, w ktorej mieszkam. I niestety jest to bardzo uzasadnione. Taki stereotyp I taka postawa moich rodakow jest bardzo przykra I krzywdzaca dla mnie. Nieraz w szpitalu slyszalam komentarze padajace pod adresem personelu medycznego z ust Polakow, którzy mysleli, ze nikt ich nie rozumie. Oczywiscie, co drugie slowo na ‘k…’, narzekanie na wszystko, roszczenia, nabijanie sie z pielegniarek I lekarzy, a szczegolnie narodowosci Azjatyckiej w stylu ‘a gdzie ta kosmata, gdzie ten brudas, pewnie poszedl sie umyc hehehe). Takie komentarze z ust rodakow sa tu na porzadku dziennym, obecnosc dzieci im nie przeszkadza, kobiety tez sie tak zachowuja. Wobec tego nie zdziwilabym sie wobec nastrojow np. antypolskich w okolicy, w ktorej mieszkam, nie moglabym nawet miec o to pretensji.

    Sposob wypowiedzi pana Sorosa, abstrahujac od tresci jego wypowiedzi, nie przemawia do mnie.

  82. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:34

    Argumenty w stylu ‘ a bo na studiach to ja sie statystyki uczylem I logiki tez’ troche mnie rozsmieszyly. Narzedzi statystycznych uzywajmy tam, gdzie ich miejsce- m. in. w badaniach naukowych. Do tego zostaly stworzone. Powiem wiecej, statystyka odkad pan Soros skonczyl studia, bardzo sie rozwinela, w zasadzie bez znajomosci zaawansowanego programu komputerowego lub pomocy wykwalifikowanego statystyka sami, nawet bedac w miare na biezaco, zazwyczaj nie jestesmy w stanie w sposob poprawny poslugiwac sie nowoczesnymi narzedziami statystycznymi.

  83. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:35

    Albo trzeba sie w tym kierunku na biezaco szkolic albo korzystac z pomocy fachowcow.

    Idac torem myslenia pana Sorosa nie powinnismy stawiac zadnych tez w zadnej dziedzinie bez poparcia ich prawdziwosci statystyka. Skad np. pan Soros wie, ze flaga polska jest bialo-czerwona? Przeprowadzmy badania statystyczne, ktore udowodnia, ze wiekszosc osob spelniajacych okreslone kryteria przytomnosci umyslu, umiejetnosci koherentnego wypowiadania sie oraz percepcji kolorow potwierdzi te teze, wtedy bedziemy wiarygodni? To nie tak.

    Jak najbardziej uwazam, ze na podstawie subiektywnych obserwacji mozemy tworzyc prawdziwe twierdzenia. Jesli np. w swoim zyciu 100% ludzi pochodzacych , dajmy na to, z Malezji, uwazam za osoby mile, moge spokojnie stwierdzic, ze Malezyjczycy to mili ludzie. Jesli ktos ma z nimi inne doswiadczenia, mozemy o tym podyskutowac. Nie przeczy to zasadom logiki. No a narzedzia statystyczne sa tu zbedne.

  84. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:35

    Co do dyskusji, to troche szkoda, ze odchodzac od sedan sprawy zeszla na tory ad personam. Obaj Panowie sie uniesli ambicja, na czym ucierpiala wartosc merytoryczna argumentow.

    Hiobie, a co do Adresatki Twojego wpisu I watpliwosci czy dobrze robisz….sadze, ze okaze sie, ze nie bylo warto.

    Byl kiedys taki odcinek programu ‘Warto rozmawiac’ gdzie zaproszono do studia Wojciecha Cejrowskiego I Joanne Senyszyn. Cejrowski zachowal sie nieelegancko, ale co do samej tresci jego wypowiedzi- uwazam, ze byla sluszna. Jest taki typ baby (bez urazy dla kobiet) , ktorej nie przegadasz, niewazne czy sie mieni dama, czy nie, predzej czy pozniej sprowadzi dyskusje do poziomu dna I Cie przekrzyczy, przegada, a na wszelkie kontrargumenty zacznie odpowiadac ze obrazasz kobiety, zes szowinista, lewak/katol (zaleznie od obranej opcji) zes niewrazliwy, albo pochodzenie masz nie szlacheckie wiec pewnych kategorii nie rozumiesz bos prostak I cham przeciez etc. Sadze, ze to byl jeden z powodow dla ktorego Cejrowski w rozmowe z Senyszyn sie nie wdal, bo czasami chyba jednak nie warto rozmawiac, mimo dobrych, szczerych intencji.

  85. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:36

    PS Przepraszam ale nie mam tutaj dostepu do polskich znakow.

  86. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 17:47

    Doktorula nienawidzi mnie do konca swoich dni z jednego błahego powodu - że zwróciłam Jej kiedyś uwagę, aby się nie wyśmiewała z pacjenta, który wsadził sobie w odbyt długopis...

    Ależ to życie momentami jest boleśnie proste....

  87. Zobacz profil Abbi2 Abbi2 napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 18:45

    @Magdusia:"Ależ to życie momentami jest boleśnie proste...."

    Tak, jak długopis w odbycie. Albo jak wątpliwe wnioski, które wyciągasz na podstawie niepewnych przesłanek.

  88. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 19:04

    Mialam ochote na merytoryczna dyskusje, bo tematy poruszone przez Hioba i pana Sorosa mnie zaciekawily, jak powyzej, a tu po jakichs naparzankach wszyscy pouciekali...?

  89. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 19:09

    Hiob chyba jednak uznal, ze nie do konca zrozumial Mariana. Tak przynajmniej odbieram Jego nowy wpis, ale nie wiem, moge sie mylic.

  90. Zobacz profil Joanna S Joanna S napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 19:13

    @Magdusiu jak twierdzą moi znajomi gotowanie jajka na miękko jest właśnie sztuką!!!

  91. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 19:35

    'Doktorula nienawidzi mnie'

    to jest klamstwo

    'do konca swoich dni '

    kolejne klamstwo

    'z jednego błahego powodu - że zwróciłam Jej kiedyś uwagę, aby się nie wyśmiewała'

    i to tez klamstwo.

    Magdusiu, pisanie o kims nieprawdy to inaczej oszczerstwo. To, co o mnie napisalas przed chwila, to klamstwo. Nie masz pojecia na ten temat czy i kogos za cokolwiek nienawidze, piszac tak, klamiesz. Nie wiesz co bedzie 'do konca moich dni'. A co do Twojej opinii na temat mojego starego wpisu, nie obchodzi mnie ona, wobec czego nie wplywa na moj stosunek do Ciebie. Ktory na marginesie jest zaden- nie znam Cie a nie zrobilas nic, bym miala ochote zainteresowac sie Toba blizej (w przeciwienstwie do niektorych Frondowiczow:). Mam wiec prosbe- nie pisz wiecej oszczerstw ani klamstw na moj temat. Nie bede CI grozic tu grozic apelami do Redakcji (:DDDDDD), ale ukroc swoj proceder. No i mialam nadzieje na merytoryczna dyskusje, i to wcale nie o jajach :)

    Pozdrawiam.

  92. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 19:41

    A propos antysemityzmu w Polsce kilka tekstow znalazlam tutaj:

    LINK

    No a gdzie Hiob i pan Soros? eh...

  93. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:12

    Doktorulo,

    nie unoś się. Po prostu od dyskusji o słynnych przypadkach medycznych wywołujących Twoją wesołość, co do których miałam inne zdanie, nigdy więcej nie zechciałaś się sympatycznie odezwać, gdy raczyłaś się wypowiadać na mój temat.

    Jak mam to rozumieć?

    Pozdrawiam

    :)))

  94. Monday, 27 December 2010, 20:18

    "Jeszcze parę dni temu nie miałem ani planów, ani intencji pisania o Marianie Sorosie, czy też o Magdusi. W pewnym sensie czuję się źle, że się na to zdecydowałem, choć oczywiście przyznaję, że zrobiłem to świadomie i z własnej woli. Tym bardziej czuję się źle, że to okres Świąt, gdzie wszyscy powinniśmy się starać jakoś razem współżyć. Jednak tolerancja jest mi uczuciem zupełnie nieznanym, a jedną z rzeczy których nie potrafię i nie chcę tolerować, jest głupota. Dlatego, że głupota jest, jak to zauważył Szczypiorski, kategorią moralną. Dlatego podjąłem decyzję opublikowania tej notki". I świetnie zrobiłeś Hiobie, gratuluję. Obawiam się tylko, że głupota w tym przypadku jeszcze bardziej się utwierdziła w przekonaniu, że jest tak mądra jak i piękna... Pozdrawiam Hiobie i dziękuję za życzenia świąteczne :-)))

  95. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:23

    Szkoda Doktorulo, ze taka niechec zywisz do Magdusi. Nie da sie tego ukryc, nie pomagaja zapewnienia, bo to widac po prostu. A dlaczego szkoda? Bo oprocz tych nieudanych wpisow, Twoj blog jest dobry, Twojego Meza bardzo dobry i szkoda, ze bardziej lgniesz do osob, ktore z kolei nie za bardzo lgna do prawdy. Nie daj sie Doktorulo!

  96. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:29

    Magdusiu

    Mozesz to rozumiec tak jak chcesz, jak te watpliwosci Cie nurtuja- proponuje wyjasnienie watpliwosci droga mailowa bo to publiczne przyczepianie sie do mnie przy kazdej nadarzajacej sie okazji i to zupelnie nie na temat jest nie na miejscu.

    Nie unosze sie, ale mam juz dosyc tego ze powtarzasz w kolko klamstwo na moj temat, w dodatku kompletnie nie w temacie dyskusji.

    Wolalabym podyskutowac merytorycznie, ale po zakonczeniu jakichs naparzanek a propos jorgena, czaajniego i innych towarzystwo sie rozpierzchlo :( tak to jest, jak sie z opoznieniem pisze...niestety, nie dalam rady wczesniej wpasc, pacjenci...

  97. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:30

    NadiaOriana

    ja o niczym nie zapewniam. Pisze, ze Magdusia klamie. Klamie, poniewaz pisze na moj temat NIEPRAWDE.

    I apeluje o niepowielanie tego klamstwa. Tyle.

  98. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:41

    Doktorulo,

    Twoje merytoryczne teksty z aluzją do Senyszynowej rzeczywiście były eksplozją taktu w porównaniu ze śmichami-chichami o których wspominałam.

    Pozdrawiam.

    Nie planuję drogą meilową nic wyjaśniać, no bo nic nie mam do zatajenia. Proszę w razie czego łyknąć relanium przed blogowaniem :DDD

  99. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:51

    "Wolalabym podyskutowac merytorycznie"

    No wlasnie nie podyskutujesz i to bynajmniej nie z powodu Magdusi, tylko wlasnie z tego o czym wspomnialam. Zamiast lgnac do prawdy, Hiob "zaczyna od poczatku" w swoim nowym wpisie. To co tu, zostawia, bo zbyt juz niewygodne. Ot co.

  100. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:55

    Ma byc "zaczyna od nowa".

  101. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 20:58

    Hiob po prostu strzelił kulą w płot tym głupim wpisem opartym o dywagacje A. Szczypiorskiego, zupełnie nieuczciwie próbując zasugerować mi antysemityzm i jakże trafnie przygadując w sprawie jaj na twardo. :DDD

    Dziwne, że nasz Ewangelizator jednak nie zna słowa przepraszam.

  102. Zobacz profil Hugo Hugo napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 21:49

    Skasuj wpis Hiobie. Nie jest dobry. Poza tym, dzięki temu znikną również te wszystkie komentarze. One również nie są dobre. Każdy który próbował wniknąć w temat dał się uwikłać w "pyskówki" i jałowe laczkowanie się. Nie będę się wpisywał w poprzedni Twój tekst. Również nie był dobry i rację miał Jaromir, że to nie jest dobra dyskusja (On tam pisał "fascynująca", ale wygląda, że komuś raczej odpisywał, bo wydźwięk to ma dziwny). Zgodzę się z nim, że bardziej merytorycznie było u Mariana Sorosa - abstrahując od samego tematu, który jest z gatunku niezwykle ciężkich i złożonych. Tu ukłon do Doktoruli, że o tym wspomniała.

    Ale nie o tym.

    A o czym powinniśmy pamiętać?

    W takim czasie, tak wiele dobrych osób zostało zwiedzionych i zamiast cieszyć się i mieć pozytywne nastawienie do życia, ich umysłami zawładnął gniew i pycha.

    Zaprzestańcie wszyscy.

  103. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 21:52

    Patrząc teraz przez okno trzeciego pietra, widzę majestatyczną bryłę toruńskiej katedry Św. Janów.

    Kościół już zapewne jest zamknięty.

    Na pewno jest tam ciemno jak w nieoświetlonym lochu, tylko ta lampka, ta wieczna lampka... Widomy ZNAK tego, który smuci się tym, co się tutaj dzieje...

    Dlaczego tak wielu z Was, nie kocha prostoty?

    W prostocie, nie ma miejsca na kłótnie!

    Jest kamień, i mech.

    Ten mech często rośnie na kamieniu, a kamień spoczywa wśród niego, siadają na nich motyle i wygrzewa się w słońcu jaszczurka.

    Mnie interesuje dlaczego u egzotycznych, niesłychanie kolorowych ptaków ich kolory są tylko iluzją optyki i tak naprawdę - wcale ich nie ma!

    Nie słyszymy, nie widzimy, nie czujemy węchem tego co np. "widzi" pies, a tutaj... Tutaj, "ewolucja" pozostawiła nam ten sam ogląd, jaki te ptaki mają tylko i wyłącznie dla siebie i tylko po to, by zwabić swoje partnerki!

    Ewolucja zaserwowała nam doznania estetyczne?!

    Nie, w gruncie rzeczy nie obchodzą mnie pytania- "dlaczego?"

    To proste: Bo to boży dar dla nas, ludzi.

    Trzeba z tych darów korzystać!

    Nikogo nie pouczam; ja tak czynię.

    I mam w sobie spokój, prostotę zwykłego chłopa od pługa!

    I Bogu niech będą za to dzięki!

    Pozdrawiam Was wszystkich.

    Przekażcie sobie znak pokoju...

    Jak my się rozlecimy, nawet kamień i mech się nie ostaną!

    Już nie mówiąc o tabernakulum...

  104. Zobacz profil Jantar321 Jantar321 napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 21:57

    Szanowni dyskutanci na ostatnich "okołosemickich" wątkach: jeżeli wytykacie palcem inną osobę (tj. innych dyskutantów), to tylko w jednym wypadku jest to skuteczne i pouczające - jeżeli wskazuje się na Jezusa: na to co On robił i mówił. Dobrze czasem sobie włączać ten "Jezusowy" filtr patrzenia na świat. To ułatwia sporo rzeczy: znieść z milczeniu krytykę, która wydaje się niesprawiedliwa oraz milczeć gdy aż korci, by kogoś schłostać satyrą, ironią itp. Zbawienie i poprawienie świata zacznijmy od siebie, bo tak naprawdę każdy z nas ma wpływ tylko na siebie.

    Coś tu zły zaczyna mocno mieszać... sianie zamętu to jego specjalność.

  105. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 22:19

    Kurcze, jak ja coś napiszę, to wszyscy milczą!

    Kiedyś, wydrukowali mi coś w dobrej gazecie i ona... od razu - padła!

    Coś nie tak ze mną...

    Albo moja głupota Was zwaliła z nóg... :/

  106. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 27 December 2010, 22:27

    Hugo, sam nie wiem. Może ten wpis, jak katalizator, potrzebny jest nam wszystkim? Celowo nie biorę udziału w tej dyskusji, napisałem nową notkę, którą wielu z Was już widziało. A tu? Cóż...

    .

    Mogę usunąć wpis, mogę go zmienić, ale co to zmieni? Czy ja będę inaczej myślał? A Magdusia? Pisałem tą notkę z bólem serca.

    .

    Magdusia o 20:58 napisała: "Dziwne, że nasz Ewangelizator jednak nie zna słowa przepraszam". Ja jednak w samej notce jeszcze napisałem, że "Jeżeli w swych notkach byłem zbyt sarkastyczny i uraziłem pana Sorosa i Magdusię, przepraszam. Wiem, byłem złośliwy i choć to słowa Magdusi i Sorosa były inspiracją do tych tekstów, nie usprawiedliwia mnie to zbytnio. Cóż, nie jestem jeszcze świętym Franciszkiem".

    .

    Wybór stylu, dobór słów, był w tej notce celowy. Miał w pewnym sensie zszokować. Widzę, że to się udało.

    .

    Nie czuję się lepszy od Magdusi, czy Sorosa. Wiem, że użyłem formy, z której nie mogę być dumny. Ale to, co napisałem jest ważne i dalej w to wierzę. W to, że Soros robi dużo złego swym blogiem, a Magdusia zachwycając się nim, moim zdaniem, pokazuje, że albo nic nie rozumie z wpisów Sorosa, albo rzeczywiście ma problem.

    .

    Wiem też, że wielu z Was nie zgadza się z moim zdaniem i wielu z Was, także spośród osób, które bardzo cenię, uważa, że się mylę. Jednak dopóki nie dowiem się od Sorosa, czy od Magdusi czemu ma służyć poszukiwanie wokół nas tej "nadreprezentacji" Żydów, pokazywanie ich palcem i głoszenie wszem i wobec jak poznać Żyda, kto nim jest i co z nim trzeba zrobić, wpisów nie zmienię i nie usunę.

    .

    Jeszcze raz przepraszam wszystkich, których być może zraniłem tymi dwoma ostatnimi wpisami, a zwłaszcza Sorosa i Magdusię. Nie było moją intencją ich ranić, ale nimi wstrząsnąć, by się zastanowili nad czymś. To tyle co mam do powiedzenia.

    _____________

    God loves you

  107. Zobacz profil PIOTRMICHAL PIOTRMICHAL napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 03:29

    Wiele zyskał Ten - tam, że przelał krew, aby was odkupić? Odkupić was od czego, od grzechu? Przecież nurzacie się w nim tak, że omal nie utoniecie! A co dopiero mówić, gdy wywołam wśród was ducha zazdrości, oszczerstw, nienawiści, rywalizacji, zemsty.

    LINK --Jak szatan ocenia człowieka

  108. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 05:25

    Ująłbym to tak: z Hiobem można dyskutować, ale nie na temat Żydów i nie na temat jego kompetencji, bo staje się irracjonalny.

  109. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 05:31

    Hiobie, jeśli do tej pory nie zrozumiałeś o co chodzi z tą nadreprezentacją to tylko dlatego, że masz klapki na oczach. Nie przejawiasz dobrej woli.

    W jakim celu wprowadzamy parytety etniczne do polityki społecznej i medialnej? Żeby reprezentowani byli wszyscy i każda nacja miała wpływ na bieg dziejów. Nie zaś nieliczni lub wybrani.

  110. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 07:10

    Najpierw bezpardonowo atakujesz:

    "Ktoś mógłby pomyśleć, że to, co Soros wypisuje ma jakąś wartość, albo wręcz że odzwierciedla naukę Kościoła. Tym bardziej, że on tam stara się wytworzyć jakiś wizerunek siebie jako niemalże mistyka, któremu sam Bóg zlecił misję rozpoznania i rozpracowania tych wszystkich Żydów, jacy są wszędzie wokół nas obecni w jakiejś wyimaginowanej "nadreprezentacji". I choć wiem, że jego paplanina spotyka się cały czas z krytyką ludzi normalnie myślących, to postanowiłem i ja wyrazić i swoje oburzenie. Taki był początek, który zaowocował ostatnimi dwoma notkami, czyli tą i poprzednią."

    Odmawiasz prawa do obecności w przestrzeni Frondy

    "Dlatego dziwię się, że jest promowany. Ja do końca nie rozumiem chyba czym Fronda chce być."

    A potem przepraszasz.

    "Jeżeli w swych notkach byłem zbyt sarkastyczny i uraziłem pana Sorosa i Magdusię, przepraszam."

    I każesz zapomnieć

    "To tyle co mam do powiedzenia na temat pana Sorosa i Magdusi. Reszta jest historią."

  111. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 07:11

    Zarzucasz Marianowi, że ma misję. Ale on każdego wysłuchuje i chętnie odpowiada. Nikomu nie zakazuje obecności. To ty masz poczucie misji i jest to chore poczucie.

  112. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 07:18

    Jeszcze jedno: nie jesteś kompetentny, aby decydować czy wpisy Mariana są zgodne mistycyzmem Kościoła katolickiego i jego nauczaniem społecznym. Nie jesteś teologiem z wykształcenia, ani teologiem duchowości.

    Wpisy Mariana dałem pod ocenę dwóm kolegom teologom. Nie znaleźli w nich nic, co mogłoby kolidować z teologią katolicką i nauczaniem papieży.

    Za kogo ty się masz ferując takie wyroki na Magdzie i na Marianie.

  113. Zobacz profil Magdusia Magdusia napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 08:59

    Marcinie,

    bardzo dziękuję za wyważony głos wobec czegoś, co się rozrosło do rozmiarów jakiegoś fatalnego arbitrażu.

    Marian zajmuje się swoim tematem w sposób tak delikatny, neutrealny, socjologiczny - że dziw bierze, że spotyka Go taka agresja ze strony Hioba i jednocześnie zastrasznie innych osób. które przyznają się otwarcie, że z zainteresowaniem czytają Jego wpisy (vide: ja).

    Co do mnie - w sensie chrześcijańskim przeprosiny przyjęłam Hioba - choć widzę, że były ułomne, ale pewno wiele bardziej ułomne są moje wobec Pana Jezusa za moje gorsze grzechy i niewdzięczności, gdy Pan mnie poucza i prowadzi.

  114. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 10:36

    LINK

  115. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 14:30

    Krajobraz po bitwie....;)

  116. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 15:18

    Swietne resume, Marku!

    Pozdrawiam.

  117. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 15:25

    Pozdrawiam również. Uciekajmy stąd bo trupy już gniją...

  118. Zobacz profil Marcin Marcin napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 16:13

    Nie ucieka się z pola bitwy, która trwa:)). To tchórzostwo.

  119. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 16:36

    Marcin, jest po bitwie!

    Tylko my zostaliśmy!

    Umie ktoś posprzątać, zanim pojawią się tu hieny (także cmentarne?).

    Myślę o trollach. Gdyby to zwietrzyli, daliby nam popalić!

    Oto "katole"! Oto ich "jedność"! Oto ich...

    Nie dokończę.

  120. Zobacz profil Salvatore Salvatore napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 16:54

    Ale piękne jasełka się odbyły - tylko zabrakło mi tu Świętej Rodziny bo reszta postaci to jakby nawet w nadreprezentacji.

  121. Zobacz profil Doktorula Doktorula napisał/a:

    Tuesday, 28 December 2010, 17:51

    ja tu też zostałąm, nie jestem trupem! ;)

    chyba zamieszczę osobny wpis na te tematy, skoro tu znalazłam się w realiach krajobrazu po bitwie ;)

  122. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 04:47

    Marcin, napisałeś: "Zarzucasz Marianowi, że ma misję. Ale on każdego wysłuchuje i chętnie odpowiada."

    .

    -Najwyraźniej nie każdego i nie każdemu chętnie odpowiada. Na żadne z moich pytań nie odpowiedział.

    .

    Piszesz: "Jeszcze jedno: nie jesteś kompetentny, aby decydować czy wpisy Mariana są zgodne mistycyzmem Kościoła katolickiego i jego nauczaniem społecznym. Nie jesteś teologiem z wykształcenia, ani teologiem duchowości.

    Wpisy Mariana dałem pod ocenę dwóm kolegom teologom. Nie znaleźli w nich nic, co mogłoby kolidować z teologią katolicką i nauczaniem papieży."

    .

    -To prawda, że ja na swoim blogu piszę jedynie w swoim imieniu. Mam chyba do tego prawo? Jednak jeżeli jest tam coś niezgodnego z nauczaniem Kościoła, wskaż mi. Podyskutujemy.

    .

    Wybacz, ale "argument", że jakiś niezidentyfikowany teolog coś Ci powiedział, nie powala mnie na ziemię. Ciągle nie wiem po co mamy szukać wszędzie Żydów i po co mamy ich identyfikować. A przede wszystkim nie wiem co dalej. Jeżeli ich już zidentyfikujemy to co? Zamkniemy w getcie? Zakażemy pisania w gazetach i pracy w bankowości? Każemy im pod każdym tekstem, jaki wyjdzie spod ich pióra zaznaczyć, że to pisać Żyd? I gdzie to nam Biblia nakazuje takie postępowanie?

    .

    Jak mi odpowiesz Ty, albo Soros, albo Magdusia na te pytania, to się zgodzę i sam zabiorę się do wyszukiwania Żydów. W przeciwnym przypadku pozostanę przy przekonaniu, że to, co Soros robi jest chore, a ci, którzy się nim zachwycają mają problem. Poważny problem.

    _____________

    God loves you

  123. Zobacz profil NadiaOriana NadiaOriana napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 14:38

    Hiobie,

    Nieustepliwosc jest dobra pod warunkiem, ze jest to Swieta Nieustepliwosc.

    *

    Kiedy Robert Pucek umiescil wpis o wlamaniu na Jego komputer, bylo to potraktowane jak oszczerstwo, mimo ze x razy zaznaczal, ze nie mysli, by to zrobil Marguar.

    I wiekszosc byla przeciw RP.

    Tutaj tytulem sugerujesz jakiekolwiek zwiazki Magdusi z antysemityzmem.(w skrajnym przypadku mozna odczytac, ze jest antysemitka).

    I wszystko jest OK, wiekszosc Ci przyklaskuje.

    Mozesz isc dalej w zaparte. Twoj wybor. Chyba ze naprawde nie rozumiesz, to przepraszam. Dziwie sie tylko, ze wiekszosc nie rozumie. Utwierdza Cie w bledzie swiadomie czy nieswiadomie? Wszyscy odpowiemy przed Panem. A czas moze juz byc "jeszcze tej nocy"...

  124. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 23:52

    NadiaOriana, wydaje mi się, że wyraziłem się jasno. Nie wiem czemu muszę powtarzać to po raz n-ty. Uważam, że wpisy Sorosa są nie tylko bzdurne, że są bredniami, ale uważam, że są szkodliwe. Uważam, że są niebezpieczne. Uważam, że są nie do pogodzenia z nauką Kościoła, z tym, czego nas nauczał pan Jezus. Ciągle nie otrzymałem odpowiedzi jaki ma być następny krok, gdy już Soros zidentyfikuje i zdemaskuje każdego Żyda.

    .

    A Magdusia? Cóż. Zachwyca się tymi bredniami, więc, rozumiem, zgadza się z poglądami Sorosa. I nie wiem co jakiś Robert Pucek ma z tym wspólnego. Spotkałem się z nim wirtualnie chyba raz, gdy na moim blogu wpisał jakieś obraźliwe uwagi pod moim adresem. Nie czytuję jego bloga, nie słyszałem o żadnym włamaniu, a co sądzę o księdzu Marguarze także chyba jest wiadomo.

    .

    Piszesz: "Wszyscy odpowiemy przed Panem" i tu się z Tobą zgadzam. Dlatego będę się trzymał nauki naszego Pana. Dlatego dla mnie wzorem będzie to, co On robił będąc na Ziemi. w Ojczyźnie, która była pod okupacją, a okupant był stokroć gorszy od UE, od PO i od czegokolwiek, co my dziś możemy sobie wyobrazić. A jednak Jezus nie poprowadził nikogo do powstania narodowego, ale prowadził wszystkich do Królestwa Niebieskiego. Czego i Sorosowi i Magdusi i Tobie ze szczerego serca życzę.

    _____________

    God loves you

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.