Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Ksiądz Natanek, ojciec Corapi

kategoria: Kościół

Dodano: Tuesday, 08 March 2011, 18:24

Minął już ponad miesiąc od mojego ostatniego wpisu na temat ojca Corapi. Był on w pewnym sensie moim idolem. Były milioner, przyjaciel największych gwiazd w Hollywood, właściciel domu przy plaży w Malibu, 18-metrowego jachtu i samochodu Ferrari - poprzez uzależnienie od narkotyków wszystko traci, zostaje bezdomnym bumem i mieszka na ulicy. Tam go odnajduje list od matki, z obrazkiem Matki Bożej i z modlitwą "Zdrowaś Maryjo". Matka go prosi, by raz dziennie ją odmówił... Corapi wspominał, że musiał ją czytać, mimo dwunastu lat edukacji w katolickich szkołach i wychowania w katolickim domu nie pamiętał już słów tej modlitwy.

John Corapi wrócił do domu, do matki, pogodził się z Bogiem, postanowił zostać księdzem. Wyświęcony w Rzymie, przez Jana Pawła II, otrzymał gruntowne wykształcenie. Pięć dyplomów wyższych uczelni, łącznie ze słynnym Navarre University, założonym przez świętego Josemarię Escrivę, gdzie otrzymał też tytuł doktora teologii.

Ojciec Corapi jest bardzo znany w USA. Znany ze swej bezkompromisowości w nauczaniu prawdy. Jego wykłady zawsze były jak powiew świeżego powietrza. A uczył wiele, nagrywając między innymi cykl pięćdziesięciu godzinnych wykładów omawiających punkt po punkcie Katechizm Kościoła Katolickiego.

Minęło 20 lat od czasu, gdy John Corapi został księdzem. Oskarżony, jego zdaniem fałszywie, o niemoralne zachowanie w stosunku do dorosłych pracownic jego biura i o nadużywanie alkoholu i narkotyków, ogłosił, że opuszcza kapłaństwo. Uzasadniał to tym, że w obecnej sytuacji nie ma szans na uczciwy proces i że pozostając księdzem ma związane ręce próbując bronić swego dobrego imienia.

Pisząc mój poprzedni tekst o ojcu Corapi miałem spore wątpliwości co do tego, gdzie leży prawda. I choć dzisiaj nadal nie mam pewności, bo tę zna tylko sam Corapi i Bóg, to jednak znamy dziś pewne dodatkowe fakty, ukazujące ojca Corapi w nie najlepszym świetle. Stowarzyszenie, którego był członkiem, wydało oświadczenie, gdzie możemy przeczytać:

"O. John A. Corapi złożył rezygnację z członkostwa w Society of Our Lady of the Most Holy Trinity (SOLT) w czerwcu. [...] Mimo, że SOLT zazwyczaj nie komentuje publicznie spraw personalnych, to jednak zdaje sobie sprawę, że o. Corapi przez swą działalność inspirował tysiące wiernych katolików, spośród których wielu nadal go wspiera. SOLT także uznaje, że o. Corapi teraz wprowadza w błąd te osoby, poprzez fałszywe deklaracje i oceny faktów. To tym katolikom SOLT pragnie wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Kobieta, dobrze znana ojcu Corapi, przysłała do SOLT podpisany list opisujący szczegółowo zarzuty przeciw Corapiemu dotyczące jego seksualną aktywność z dorosłymi kobietami, nadużywanie alkoholu i narkotyków, niewłaściwe praktyki sakramentalne, naruszenie obietnicy ubóstwa i inne wykroczenia.

Po otrzymaniu tych zarzutów SOLT powołał trzyosobowy zespół składający się z księdza- znawcy prawa kanonicznego, psychiatry i prawnika, w celu dotarcia do prawdy. Dwoje członków zespołu było członkami zgromadzeń religijnych, jeden był świeckim katolikiem. Dwoje było mężczyznami, jedna kobietą. Wszyscy mieli duże doświadczenie w eklezjalnych sprawach związanych z dyscyplinarnymi procesami księży.

Gdy SOLT ustanowił ten zespół, ojciec Corapi podal do sądu swą oskarżycielkę, twierdząc, że złamała kontrakt, który zawiera punkt nakazujący jej milczenie w sprawie ojca Corapi. Zaoferował jej także 100 000 dolarów, jeżeli podporządkuje się temu kontraktowi.

Powołany zespół przypuszcza, że ojciec Corapi podpisał podobne kontrakty z innymi kluczowymi świadkami w tej sprawie, którzy odmówili odpowiedzi na przesłane im kwestionariusze.

[...]

Zespół SOLTu zdobył informacje poprzez emaile ojca Corapi, zeznania świadków i publicznie dostępne źródła, z których wynika, że w czasie jego publicznej działalności:

Pozostawał on w niemoralnym związku ("sexual relations") z kobietą znaną mu, kiedy się poznali, jako prostytutka; wielokrotnie nadużywal alkoholu i narkotyków; ostatnio aktywnie wymieniał niemoralne SMS-y ("sexting") z jedną, lub kilkoma kobietami w Montanie; posiada on nieruchomości na swoje nazwisko warte ponad milion dolarów, liczne luksusowe pojazdy, motocykle i quada, rampę dla łodzi, kilka motorówek, co jest poważnym naruszeniem obietnicy ubóstwa składanej przez członków SOLT.

SOLT nakazał ojcu Corapi powrót do siedziby Stowarzyszenia, zamieszkanie w niej i wycofanie się z procesu sądowego przeciw swej oskarżycielce. SOLT podtrzymuje zakaz głoszenia kazań i wykładów poprzez ojca Corapi i oświadcza, że ojciec Corapi nie nadaje się do funkcjonowania jako kapłan (SOLT does not consider Fr. John Corapi as fit for ministry)."

Cały tekst oświadczenia można znaleźć TUTAJ.

Oczywiście ojciec Corapi, czy też teraz "mister Corapi" odrzuca te oskarżenia, przynajmniej niektóre, twierdząc, że nie są one prawdziwe. Jednak fakty o jego materialnym statusie są faktami. Także to, że został on złapany przez policję jadąc po pijanemu samochodem także jest faktem. Najsmutniejsze jednak jest to, że okazał się on hipokrytą, który co innego głosił, a co innego praktykował.

Na stronie Johna Corapiego można zobaczyć jego video, gdzie się broni przeciw zarzutom i mówi o swych dalszych planach. W skórzanej kurtce z napisem "Harley Davidson", z uczernioną brodą (która na starszych filmach jest już mocno posiwiała) widzimy zupełnie inny image tego człowieka. Człowieka, który 20 lat temu składał na ręce Jana Pawła Wielkiego przysięgę posłuszenstwa wobec przełożonych, a potem, wstępując do SOLT obietnicę życia w ubóstwie.

O księdzu Natanku nie będę wiele pisał, bo każdy zna jego sytuację i każdy ma swoją opinię na jego temat. I choć są między tymi kapłanami zasadnicze rozbieżności, to przecież widać także bardzo wiele podobieństw.

Przede wszystkim obaj ci mężczyźni pokazują nam wielką miłość do Boga. Obaj są doskonale wykształceni. Obaj mają wielki wpływ na współczesny Kościół i na szeregowych katolików. Obaj dostrzegają poważne problemy w tym Kościele. Obaj potępiają tumiwisizm, liberalizm, indyferentyzm, brak zaangażowania, także wśród niektórych biskupów. Obaj pragną powrotu "sacrum", poważnego traktowania Boga i naszej wiary.

Jednak obaj ulegli pokusom złego. Nie potępiam ich za to, bo zdaję sobie sprawę, jak bardzo musieli być kuszeni. Oni byli wielkim zagrożeniem dla kudłatego, więc zły z wielką werwą i przebiegłością postanowił to, co w nich dobre obrócić przeciw Kościołowi.

Obaj okazują nieposłuszeństwo przełożonym. Ojciec Corapi pozostał bardzo ortodoksyjny w swym nauczaniu, ale okazał się hipokrytą w swym prywatnym życiu. Nie stosuje się sam do tego, czego tak wspaniale naucza. Przez to stracił nie tylko twarz, ale stracił też swych słuchaczy. EWTN, katolicka rozgłośnia radiowa, która każdego dnia nadawała godzinny wykład ojca Corapiego, z oczywistych względów zaprzestała to robić. Ojciec Corapi co prawda ma teraz swą własną stronkę w Necie i planuje uruchomić internetowe radio, ale to już nie będzie to samo.

Ksiądz Natanek nie opuścił kapłaństwa, ale de facto spowodował kolejną schizmę. Ogłasza z ambony "prawdy", jakie otrzymuje od wizjonerki, która twierdzi, że Jezus do niej przemawia, ale które są pełne bredni i herezji, ogłasza nowe święta w Kościele (czy może raczej w swej nowej sekcie), oczernia i obmawia żyjących i zmarłych kardynałów Kościoła, publikuje swe rewelacje gdzie tylko się da, siejąc zamęt wśród katolików. A najsmutniejsze jest to, że między tymi badziewiami głosi on wiele rzeczy, które są dobre i które są nam dziś bardzo potrzebne. Rzeczy, które powinniśmy słyszeć na każdym kazaniu w naszych parafiach i katedrach, a których nie słyszymy nigdy.

Jednak ani jeden, ani drugi ksiądz nie ma już zębów. Nie ma moralnego prawa do nauczania w Kościele. Nie ma, bo się temu Kościołowi sprzeniewierzył. Czyli znowu zwycięstwo odniósł szatan. Ale to z pewnością nie jest ostatnie słowo w tej sprawie.

Bóg nie pozwoli sobie z siebie kpić. I z każdego zła wyprowadzi on jeszcze większe dobro. Tak, jak z reformacji Lutra w XVI wieku przyszło oczyszczenie Kościoła, jak odpowiedzią na reformację był wspaniały Sobór Trydencki, tak zapewne i z tego kryzysu wyniknie jakieś dobro. Smutne jest jednak to, że czasem taki kryzys musi zaistnieć, byśmy na serio zauważyli problemy, jakie są wokół nas. Bo pomijając już inne aspekty, jak problem pychy, czy inne psychologiczne uwarunkowania rządzące takimi osobami jak Luter, czy Natanek, to przecież jest oczywiste, że ich motywacja wynikała także z tego, że spostrzegali wokół siebie wiele zła. Także z tego, że było dla nich oczywiste, że coś należy zrobić, bo tak dalej być nie może.

Jednak droga, którą poszli Natanek i Corapi nie jest dobrą drogą. Nie prowadzi do niczego, poza rozbiciem, skłóceniem i podziałami. A z tego cieszy się tylko zły. Przykładem powinien być św. Franciszek, nie Luter. Kościół w swej historii miał wielu reformatorów i wielu "deformatorów", a to, co ich odróżniało, to posłuszeństwo wobec Kościoła.

Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. (Mt 23, 2-3)

Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał. (Łk 10, 16)

Odsłon: 5006



Komentarze: 59

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Tuesday, 08 March 2011, 19:12

    Mądry tekst. Każdy, kto powoduje schizmę, rozłam-  chyba nie działa w imię Boga.  Mimo że podziwiam odwagę Ksiadza Natanką, jego żarliwość w  wierze jednak coraz częściej zastanawiam sie, kto lub co nim tam naprawde kieruje ,..ludzie skłóceni, przekleństwa rzucane z ambony (w imię Boga) . Czy można w ogóle przeklinać w imię  Boga?. Jeżeli po owocach mamy poznawać - to są one gorzkie , o  ile nie  trujace. I masz rację: pomieszanie dobra ze złem. I dlatego to takie zwodnicze jest.

  2. Zobacz profil Wojtek1111 Wojtek1111 napisał/a:

    Tuesday, 08 March 2011, 20:08

    Oby nie potępili swoich dusz - Boże pomóż tym księżom.

    Zaplątali sie w sidła.

  3. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Tuesday, 08 March 2011, 20:26

    Hiobie - historia tego amerykańskiego kapłana została dobrze przez ciebie pokazana. Są fakty, są oświadczenia, weryfikacja niemoralnego trybu pełnienia posługi kapłańskiej. W sytuacji natomiast księdza Piotra są - póki co niepokojące sygnały na temat wizjonerstwa i - niestety - akt nieposłuszeństwa, jawny sprzeciw. Ksiądz Natanek może jednak zawrócić, nik nie czyni mu zarzutów na temat moralności. Więc - sytuacja nie jest podobna. Poczekajmy, trzeba się modlić

  4. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 07:01

    Elffi, szatan nie atakuje tych, którzy mu nie przeszkadzają. Atakuje zaciekle tych, którzy pomagają Bogu w Jego planie zbawienia. Dlatego dobrzy kapłani zawsze są narażeni na niesamowite pokusy. Pokusy nieznane tym, którym "wszystko wisi". 

     

    Problem polega na tym, że my zwykle  akceptujemy, albo odrzucamy całość. Na przykład w przypadku kreacjonistów: wielu słuchających ich idee, nie do pogodzenia z współczesną nauką, odrzuca całe chrześcijaństwo. W przypadku np. RM osoby nie identyfikujące się z pewną opcją polityczną popularyzowaną przez tę rozgłośnię, odrzucają wszystko to, co dobre ma RM do zaoferowania. Ksiądz Natanek w wielu rzeczach ma rację, mówi o wielu rzeczach ważnych, ale to nie dotrze przecież ani do młodych ludzi, którzy pokpiwają sobie z niego, ani do biskupów, których wyzywa od masonów, ani do przeciętnego katolika, który wie, że Kościół nie tylko nikogo nie ogłasza potępionym i nie ocenia niczyjej duszy. 

     

    Jacek Schmidt, podobieństwo między tymi kapłanami istnieje tak, jak istnieją zasadnicze różnice. Myślałem, że to dość wyraźnie zaznaczyłem w tekście. Nigdy nie sugerowałem niczego na temat niemoralnego prowadzenia się księdza Natanka. Jestem przekonany, że jest on pod tym względem człowiekiem bez zarzutu. Nie mam żadnych podstaw, by uważać inaczej.

     

    Podobieństwo między nimi polega na tym, że obaj są pod wieloma względami wspaniałymi kapłanami, obaj są charyzmatycznymi kaznodziejami, obaj potrafią przez godzinę przykuć uwagę słuchających, nikt na ich kazaniach nie śpi, obaj są gorący w wierze. Dlatego obaj byli celem ataków złego. Ale kudłaty nie działa szablonowo, nie przykłada jednej miarki do każdego człowieka. Kusi tak i tam, gdzie ma szansę na sukces.

     

    Ja ślubowałem trzeźwość i od kilkunastu lat nie miałem kropli alkoholu w ustach. Nie sprawia mi to żadnego problemu. Tak samo, jak nie sprawia mi problemu np. post o chlebie i wodzie. Ale wiem, że inni mają poważne trudności z pokonaniem skłonności do nadużywania alkoholu, czy ze wstrzemięźliwością od potraw. Z drugiej strony są takie dziedziny mojego życia, gdzie jestem wręcz bezsilny wobec ataków złego. Czy to będzie problem panowania nad wybuchami złości, opanowanie irytacji, czy pokusy "moralne", całą moją nadzieją jest to, że Bóg nie będzie mnie "wodził na pokuszenie", ale mnie obroni od złego. Ja sam bowiem nie mogę na siebie liczyć, kudłaty zawsze mnie przechytrzy.

     

    Podobnie z tymi kapłanami. Corapi za młodu właśnie takie życie prowadził. Kobiety, narkotyki, duże pieniądze. I najwyraźniej skłonności do takiego życia mu pozostały, albo przynajmniej kuszony w tym kierunku nie potrafił się pokusie oprzeć. Ksiądz Natanek przypuszczalnie został skuszony czym innym: Fałszywymi objawieniami, "wybraństwem" w Królestwie Bożym, poczuciem misji, która ma uratować Kościół. 

     

    Corapi pozostał ortodoksyjny w swym nauczaniu do końca. Jednak stracił prawo uczyć jako kapłan Kościoła, bo sam przestał postępować tak, jak nauczał. I skandal stał się publiczny. Natanek postępuje dokładnie tak, jak naucza, ale jego nauczanie jest błędne. I nie ważne tutaj który bardziej zbłądził, który bardziej szkodzi. Skutek jest ten sam: rozbicie Kościoła, zamieszanie i dezorientacja wśród wiernych, wzajemne oskarżanie się i obrażanie, a jedynym, który korzysta z tego to zły.

     

    I dochodzi tu jeszcze element dodatkowy, którym jest problem ewangelizacji tych, którzy dzisiaj są poza Kościołem. Jak można do nich dotrzeć, gdy obserwują oni takie kłótnie i walki w Kościele? Jak ich przekonać do Ewangelii?  Staje się to wręcz niemożliwe. I nie muszą oni szukać argumentów przeciw chrześcijaństwu u wrogów Kościoła. Wystarczy, że zacytują takiego księdza Natanka, lub że pokażą hipokryzję ojca Corapi.

     

    Natomiast zgadzam się całkowicie z tym, że trzeba się modlić. Zgadzam się z księdzem Natankiem, że trzeba w tych intencjach pościć. Stąd pomysł Wspólnoty Marto. Tu się toczy poważna wojna i będą ofiary. To nie jest wojna dla tych o zajęczym sercu. Przeciwnik jest groźny i widać na przykładzie tych dwóch kapłanów, że jest doskonałym strategiem i zna wszystkie nasze słabe strony. Potrafi je też doskonale wykorzystać.

     

    Z jednym tylko nie potrafi on sobie poradzić, mianowicie z pokorą. I właśnie pokorą, posłuszeństwem, modlitwą i postem jesteśmy w stanie go pokonać.

    ___________

    God loves you

  5. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 09:42

    "szatan nie atakuje tych, którzy mu nie przeszkadzają. Atakuje zaciekle tych, którzy pomagają Bogu w Jego planie zbawienia. Dlatego dobrzy kapłani zawsze są narażeni na niesamowite pokusy. Pokusy nieznane tym, którym "wszystko wisi"

    Dobre. Warto dodać, że nie dotyczy tylko kapłanów.

  6. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 09:47

    To też warte zapamiętania: "Ale kudłaty nie działa szablonowo, nie przykłada jednej miarki do każdego człowieka. Kusi tak i tam, gdzie ma szansę na sukces."

  7. Zobacz profil KrisRuminski KrisRuminski napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 10:13

    Witaj hiobie.

    Kolejne wejście smoka.

    Dla mnie jest specjalna myśl:

    Każdego zły kusi inaczej. Wiem coś na ten temat.

    Niech Ci Bóg błogosławi.

    Niech Nas Bóg strzeże od zakusów złego.

     

  8. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 10:18

    Hiob - bardzo dziękuję za tekst! Serdecznie pozdrawiam:)

  9. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 10:25

    @Hiob To co napisałeś w komentarzu dziś rano jest - dla mnie - bardziej wartościowe niż sam powyższy wpis. I trudno mi się nie zgodzić z Twoim przedstawieniem sprawy. Chciałbym jednak wtrącić tu kwestię, która nie ma bezpośredniego wpływu na sprawe tego konfliktu, ale ma istotne znaczenie dla otoczenia zaangażowanego w sprawy Kościoła. Chodzi mi o to, że otoczenie to - zwłaszcza po stronie, której ks. Natanek jest bliski jako kapłan - zauważa podejmowane działania dyscyplinujące względem kapłanów bliskich tradycji Kościoła, a nie widzi podobnych działań względem modernistów. Nie ma to bezpośredniego wpływu na rozwikłanie sprawy ks. Natanka, ale w ujęciu całościowym ma znaczenie istotne.

  10. Zobacz profil CieńKolorowy CieńKolorowy napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 10:44

    Trafiłeś w sedno Hiobie. Dziękuję i pozdrawiam!

  11. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 11:34

    BJZ - strzał w 10. własnie o to chodzi. moderniści moga wszystko, herezje znacznie większe od Natankowych( choc tu obok tych objawień i potepienia życińskiego nic nie znajduję), jawne poparcie dla aborcji i sodomitów - dycypliny nie ma. Ba tuszowanie nieywgodnych spraw, współpraca jawna z ubecją i dziś z partią śmierci i postępu - wszystko ok. Ale tradycjonalistów sie dyscyplinuje, doprosić się o mszę trydencką - same problemy.  Tak to jest znak czasu i trzeba to brać pod uwagę.

  12. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 12:19

    Świetny wpis, dzięki! Życzę Bożej opieki i miłości!

  13. Zobacz profil Dźwiedź Dźwiedź napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 12:39

    Mocne, Hiobie, mocne... Życzę wytrwania!

  14. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 16:34

    @hiob:"Ksiądz Natanek nie opuścił kapłaństwa, ale de facto spowodował kolejną schizmę. Ogłasza z ambony "prawdy", jakie otrzymuje od wizjonerki, która twierdzi, że Jezus do niej przemawia, ale które są pełne bredni i herezji, ogłasza nowe święta w Kościele (czy może raczej w swej nowej sekcie), oczernia i obmawia żyjących i zmarłych kardynałów Kościoła, publikuje swe rewelacje gdzie tylko się da, siejąc zamęt wśród katolików."

    To co powyżej to sciąga z GW. Może to ty hiobie oczerniasz?, bo: po pierwsze - żadnej schizmy nie ma, nikt nie odszedł z Koscioła, no może poza kilkoma purpuratami i księżami, którzy defacto znaleźli się z własnej woli poza Kosciołem za przyczyna współpracy z wrogami Koscioła, czyli liberałami i masonami. Co jest jednoznacznie ujete w papieskich encyklikach. Po drugie - skąd wiesz, że wizje są pełne bredni herezji? czytałeś? sa dostepne w Grzechyni - kup, czytaj - potem stwierdzaj. Po trzecie - ks.Natanek nie ustanawia żadnego nowego świeta w Kościele. Jesli nie masz czasu czy ochoty słuchac kazań to tez nie powtarzaj plotek.

    @hiob:""szatan nie atakuje tych, którzy mu nie przeszkadzają. Atakuje zaciekle tych, którzy pomagają Bogu w Jego planie zbawienia." To bardzo istotne zdanie w tej sprawie, słusznie BJZ zwrócił na nie uwagę. Warto zdac sobie sprawe z tego, że szatan działa własnie poprzez ludzi kazując im bolesnie rzucać kamieniami we wskazany przez siebie obiekt. Dlatego lepiej ugryźć sie w jezyk niż publicznie wydawać osądy w sprawie w której niema się całkowitej pewności lub jak w przypadku hioba - zielonego pojecia.

    Dlatego zadziwia mnie to grono sedziowskie nie tylko z frondy, które potrafi tak szybko osądzić i wydac wyrok ale o zgrozo - bez przeprowadzenia sledztwa i bez uwzglednienia dowodów w sprawie. A gdzie ewangeliczne: "nie sadzcie...".

  15. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 16:56

    Zyta333, ewangeliczne "nie sądźcie" nie jest zakazem osądzania czynów, ale zakazem osądzania dusz. Coś, co wyraźnie łamie swym zachowaniem w swych homiliach ksiądz Natanek. Kościół nigdy w swej historii nie ogłosił nikogo potępionym, choć potępił czyny wielu osób.

     

    Ja też nie potępiam osób i to chyba wynika jasno z moich wypowiedzi. Oceniam ich czyny. Ich dusze oceni Bóg. Jednak to ksiądz Natanek, nie ja, informuje nas głośno i publicznie kto jest w piekle i jakim łańcuchem jest skuty.

     

    I bardzo bym prosił, byś przestała bredzić o "ściągach z GW". To Twoja powszechna praktyka, którą starasz się stosować zawsze, gdy Ci brakuje merytorycznych argumentów. Nie mam dostępu do GW, nie czytam jej. Wiadomości o księdzu Natanku czerpię z Frondy i z kazań dostępnych na youtube. I to z tych kazań dowiedziałem się rzeczy do których ustosunkowałem się w powyższej notce.

    _____________

    God loves you

  16. Zobacz profil Marysia Marysia napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 17:56

    Nie powtarzajmy tego zdanika o schizmie, chcieli by żeby byla schizma ci co chcą nas rozwalić, ale nie będzie. Żeby była schizma ks Natanek musiałby przedstawić spójną doktrynę, którą by skusił, a to co sobą przedstawia, to się kupy nie trzyma.  

  17. Zobacz profil . . napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 19:01

    Pięknie napisał Cyryl.

    "Porównanie trafne, jak kulą w płot."

    Jakże można w ogóle ośmielić się porównywać te dwie postaci.

    Już tradycyjnie, hiobie, brak w Twoim wpisie pokory i umiaru.

    Osądzasz, wyrokujesz, Twój werdykt jest gotowy.

    I jak widzę, to się wielu podoba...

    PS.

    Widziałeś się kiedyś z ks. Natankiem ?

    Słuchałeś jego konferencji ? Czytałeś go ?

     

  18. Zobacz profil . . napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:20

    Tego rodzaju kpiny mają swoją wymowę. Bardzo głęboką wymowę.

    LINK

  19. Zobacz profil Krysluka Krysluka napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:24

    Niepięknie Jorgen. Zdaje się nastawiłeś się na DZIELENIE włosa na czworo. Jakbyś nie rozumiał intencji Hioba. Wypwiedzenie posłuszeństwa dyskwalifikuje każdego kto śluby posłuszeństwa złożył. I nie jest istotne jakim dorobkiem jest w stanie się wylegitymować. Jeżeli kogoś zbudowały kazania ww. Chwała Panu. To On daje wzrost, nie kaznodzieja. Wszyscy ulegamy pokusom, ale się podnosimy. Ww. zamiast wybrać modlitwę, post i jałmużnę jako obronę wybrali debatę publiczną, to ich też łączy. Niech Bóg ma ich w Swojej opiece.

  20. Zobacz profil OwenFan OwenFan napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:30

    @Zyta333 "Dlatego lepiej ugryźć sie w jezyk niż publicznie wydawać osądy w sprawie w której niema się całkowitej pewności lub jak w przypadku hioba - zielonego pojecia." Droga koleznko , domyslam sie ,iz w wielu sprawach sie nie zgadzamy ,ale w tym przypadku masz rajce. Pan Jaskiernia nie pierwszy juz raz dokonuje bardzo ladnych i dlugich wpisow w kwestiach na ktore nie ma pojecia. Takze w tej kwestii mozemy sie zgodzic.

  21. Zobacz profil OwenFan OwenFan napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:36

    Bo pomijając już inne aspekty, jak problem pychy, czy inne psychologiczne uwarunkowania rządzące takimi osobami jak Luter, czy Natanek, to przecież jest oczywiste, że ich motywacja wynikała także z tego, że spostrzegali wokół siebie wiele zła. Oczywiscie Marcin Luter powinien brac przyklad posluszenstwa od dominikanskiego mnicha Joachima von Tetzla , ktory w zgodzie z zaleceniami "jedynego" i "nieomylnego " Kosciola Rzymskiego postanowil reklamowac odpustyi wykorzystywac ignorancje i ciemnote ludzi. Zapewne nie dzialal on pod wplywem kudlatego , bo nie mogl skoro dziala zgodnie z wola Papieza , ktory byl "nastepca Chrystusa na Ziemii" . To jest ciekawa demonstracja Sola Ecclesia, jesli jestes posluszny "jedynemu " i "nieomylnemu" Kosciolowi Rzymskiemu, to dzialas zgodnei z wola Boga, a jesli sie sprzeciwiasz to dzialasz pod wplywem kudlatego ..... Gerry Matatics dziala pod wplywem kudlatego po potrafi dostrzec oczywiste sprzecznosci w nauczaniu KRk przed i po SVII , .. no ale jesli sie sprzeciwia "nieomylnemu" KRK to znaczy ,iz dziala pod wplywem kudlatego ....

  22. Zobacz profil OwenFan OwenFan napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:38

    No ale skad wiemy ,iz dzialaja oni pod wplywem kudlatego ..., poniewaz sa oni nie posluszni "jedynemu " i "nieomylnemu" Kosciolowi Rzymskiemu.

  23. Zobacz profil OwenFan OwenFan napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:41

    Tak, jak z reformacji Lutra w XVI wieku przyszło oczyszczenie Kościoła, jak odpowiedzią na reformację był wspaniały Sobór Trydencki, tak zapewne i z tego kryzysu wyniknie jakieś dobro.... Zapewne takim dobrem plynacym z Soboru Trydenckiego bylo , uznanie Vulgaty za "jedyna" i "prawdziwa" wersje Biblii  oraz pozbawienie dostepu do Pisma Swietego z jezykach ojczystych duzej polaci Europy. Tak bylo to wielki dobro , utrzymywanie ludzi w ciemnoci i ignorancji na temat Biblijnego Chrzescijanstwa..... A czemu to bylo wielkie dobro ... poniewaz "nieomylny" Kosciol Rzymski tak mowi ....

  24. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 20:48

    Jorgen: Wszystkie kazania  x Natanka sa na You Tubie -  można posłuchać. Nie nmrozi Ci krwi w żyłach to, co mówi, jak przeklina, jak w usta Pana Jezusa wkłada jakieś ...nawet tego nazwać nie umiem.???Toż on się  ma za jedynego sprawiedliwego!

  25. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 21:29

    @Elfi, co wkłada w usta Pana Jezusa? ale konkretnie bez uników, że "nazwać tego nie umiem"

     

  26. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 21:47

    Posłuchaj sobie sama i nazwij, ja nie umiem...A twoich rozkazów ( Kaso?) też nie  zamierzam słuchać, każdy, kto ma  trochę rozumu wie,  że Bóg,  Pan Jezus nie  przekazuje nikomu nigdy gróżb i informacji  o tym, kto jest w piekle...( no bo skad ów ksiądz by o tym wiedział? Prorok?). A poza tym z tych kazań trudno, o ile w ogóle jest wywnioskować, czy  x Natanek cytuje ( jak twierdzi) Pana Jezusa, czy sam od siebie  mowi. Wszystko to sie zlewa w jedno wielkie oskarżenie  Koscioła i wsólczesności. Pomieszanie: sensownych oskarżęń z  ...potępieniem  ( !) np. tipsów.. I jeszcze jedno: PO OWOCACH POZNACIE  ICH...a owoce są , jakie są. Grożba schizmy...

  27. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 21:52

    @hiobie, nie odpowiedziałeś na moje zarzuty o oczernianiu, nie ustosunkowałes się do trzech punktów z mojej wypowiedzi. Jeśli wysłuchałeś kazań to proszę odpowiedz mi gdzie ks.Natanek mówi, że Kościół jest be i wychodzimy z niego. Gdzie w wizjach sa brednie i herezje i gdzie ustanowił nowe świeto. Prosze o konkrety ale nie typu "To Twoja powszechna praktyka, którą starasz się stosować zawsze, gdy Ci brakuje merytorycznych argumentów."

    .

    Chciałabym jeszcze ci hiobie uswiadomić, że jesli tak kategorycznie stawiasz sprawe posłuszeństwa to defacto sam jesteś w schiźmie, bo propagujesz objawienia Medjugorie. Trzeba być konsekwentnym, chyba, że nie jesteś w schiźmie tylko w schizofrenii.

  28. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 23:51

    Szatan zwycięża. Upada, upada to blogowisko...

  29. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 00:03

    Czym sie tak zdenerwowałaś Elffi? Czy może moja prośbą o konkrety? No ale jak ma sie odnieść rozmówca do czegoś czego nie potrafisz nazwać słowami?

    Odnosząc sie do twojego wpisu:

    1.Ks.Natnek nigdy nie oskarżał Koscioła a jego urzędników, poza Papieżem oczywiscie.

    2.Pan Jezus czasami jednak grozi - w wielu objawieniach jest groźba kary jesli ludzie sie nie nawrócą.

    3.Były przypadki ujawnienia gdzie znajduje sie dusza zmarłego, np.o.Pio kiedyś wyjawił żonie pewnego człowieka który popełnił samobójstwo; równiez s.Faustyna pisze o pewnej duszy (chodzi o Piłsudskiego)

    4.W kazaniu o zagrożeniach nie ma mowy o tipsach a jedynie o bardzo czerwonych paznokciach - to tak gwoli ścisłości.

    5.PO OWOCACH ICH POZNACIE - więc wysłuchaj tez opini innych o tychże owocach:

    LINK .

    A co to jest Kaso? jesli wolno zapytać?

  30. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 00:18

    Kościół to takze hierarchia . A oskarżanie bez dania racji, kogokolwiek- jest paskudne. Bez kapłanów, Kosciół nie  może istnieć. Niszczenie   i funadamentów Koscioła- to w pierwszym rzędzie  sianie  wątpliwości, chaosu. Poza tym - jeżeli chcecie czcijcie sobie  x Natanka.  Potępiajcie, kogo on wam każe,  to sprawa waszych sumień i...inteligencji, ale...nie ubliżajcie tym, którzy pozostaja wierni Kosciołowi, a nie x Natankowi. Póki co on jeszcze nie  jest ani świętym, ani prorokiem.

  31. Zobacz profil AlexanderDegrejt AlexanderDegrejt napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 00:28

    Zyta:

    1.Ks.Natnek nigdy nie oskarżał Koscioła a jego urzędników, poza Papieżem oczywiscie. - Kościół jest hierarchiczny. Ksiądz Natanek ślubował posłuszeństwo, śluby złamał. Dla mnie to krzywoprzysięstwo.

    2.Pan Jezus czasami jednak grozi - w wielu objawieniach jest groźba kary jesli ludzie sie nie nawrócą. - Owszem. Jednakowoż nawet On nigdy nie wymienił pensjonariuszy piekła. X. Natankowi się to przytrafiło.

    3.Były przypadki ujawnienia gdzie znajduje sie dusza zmarłego, np.o.Pio kiedyś wyjawił żonie pewnego człowieka który popełnił samobójstwo; równiez s.Faustyna pisze o pewnej duszy (chodzi o Piłsudskiego) - nie było. Została wyrażona nadzieja. W przypadku ojca Pio - stwierdził on, że mąż samobójca zdołał dokonać żalu doskonałego, zatem JEST NADZIEJA że nie został potępiony.

    4.W kazaniu o zagrożeniach nie ma mowy o tipsach a jedynie o bardzo czerwonych paznokciach - to tak gwoli ścisłości. - nie wiem, makijaż mnie nie interesuje, nie znam się na nim.

    5.PO OWOCACH ICH POZNACIE - więc wysłuchaj tez opini innych o tychże owocach: i tu jest cała kwestia wyjaśniona. Jakie są owoce działań ks. Natanka? Rozłam, tworzący się w Kościele...

    Za księdza Natanka należy się modlić. Za kardynała Dziwisza także. Oby się pojednali, bo tylko to może wyjść na dobre Kościołowi.

  32. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 00:53

    Roma (biskup miejsca) locuta causa finita. Ot i wszystko.

    Ciekawe co powiedziałaby na to Jeanne D'Arc, która zachowała posłuszeństwo nawet w obliczu śmierci na stosie? I nie ma żadnych dowodów na to, żeby przeklinała swoich prześladowców, życzyła im mąk piekielnych i rozstrzygała, kto już został potępiony, a kto nie - jak czynią to dyżurni hipokryci blogowiska, którzy teraz (nieprzypadkowo) dekonspirują się jako schizmatycy spod znaku ks. Natanka.

    Ciekawe, że szermują hasłem pokory Ci, którzy nawołują do jej odrzucenia, w imię (domniemanych) prywatnych objawień jednego kapłana, który w dodatku sam skonfliktował się ze swoimi zwierzchnikami.

    Podziwiam umiarkowanie kard. Dziwisza, który już dawno mógł zasuspendować ks. Natanka, a przecież tego nie uczynił. Teraz miał wszelkie podstawy, by go ekskomunikować, a wstrzymał się przecież i ograniczył jedynie do suspensy. Gdyby było tak, jak twierdzą frondowi "wszystkowiedzący prawdziwi katolicy" to już dawno ks. Natanek byłby wyklęty, bo podstaw wszak nie brakowało. Tymczasem kard. Dziwiszowi - jak widać zależy na ks. Natanku, skoro powściągliwie powstrzymuje się od surowszych rozstrzygnięć. Brawo!!!

    Osobiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że bardzo potrzebna jest modlitwa za ks. Natanka - bo wielka byłaby szkoda, gdyby jego niewątpliwa wielka gorliwość stała się diabelskim narzędziem.

  33. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 06:32

    @Jorgen, nie, nie widziałem się nigdy z księdzem Natankiem, ale słuchałem bardzo wielu jego kazań dostępnych w Necie. Można łatwo sprawdzić na naszym forum, że o tym kapłanie dyskutowaliśmy już kilka lat temu. Pierwszy raz jego nazwisko pojawia się tam w listopadzie 2008 roku.

     

    Także sprawa ogłoszenia Jezusa Królem według wizji Rozalii Celakówny jest mi od lat bardzo bliska. Moja żona, pielęgniarka, leżała w szpitalu na Kopernika, gdzie przed wojną pracowa Rozalia. Dziś grób Rozalii Celakówny znajduje się w tej samej kwaterze Cmentarza Rakowickiego, gdzie jest grób mojego taty. Zawsze odwiedzając grób tatusia modlę się także przy grobie Rozalii. Ja chodziłem na religię w liceum do Bazyliki Serca Jezusowego w Krakowie, czyli "do kościoła Jezuitów" na Kopernika. Uczestniczyłem także w odprawianej tam Mszy w intencji beatyfikacji Rozalii. Temat więc jest mi znany od lat. 

     

    Co to Twojego stwierdzenia "Już tradycyjnie, hiobie, brak w Twoim wpisie pokory i umiaru. Osądzasz, wyrokujesz, Twój werdykt jest gotowy", to pozwolisz, że zostawię to bez komentarza. Mam bowiem wrażenie, że to Ty tak postępujesz wobec mojej osoby. Nie bardzo wiem, gdzie widzisz w mojej notce brak pokory i umiaru. A ponieważ jest to notka o zachowaniu dwóch kapłanów, to jest oczywiste, że dotyczy ona oceny ich zachowań. Jest komentarzem do tego, jak oni się zachowują. Mam wrażenie, że byłbyś jedynie wtedy zadowolony, gdybym po prostu przestał pisać.

    ____________

    God loves you

  34. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 06:59

    OwenFan, piszesz: "Pan Jaskiernia nie pierwszy juz raz dokonuje bardzo ladnych i dlugich wpisow w kwestiach na ktore nie ma pojecia"

     

    -Cóż, gdybym pisał "w kwestiach na które nie mam pojęcia" to nie miałbym o czym pisać. Ale ponieważ mam w sprawie tych kapłanów swoją opinię, to nie bardzo wiem, dlaczego nie miałbym się tą opinią nie podzielić z innymi. Jeżeli natomiast nie zgadzasz się z jakimś konkretnym moim spostrzeżeniem, napisz, podyskutujemy. Trudno bowiem dyskutować z tak ogólnymi stwierdzeniami, których jedynym celem jest zdyskredytowanie, czy też obrażenie mojej osoby. 

     

    Co do tego, że wczasach Lutra Kościół wymagał reformy, to nie ma między nami różnicy poglądów. Kościół wymaga reform każdego dnia. Składa się bowiem z grzeszników i zawsze jest miejsce na poprawę. Jednak dziś widać wyraźnie, że droga, którą poszedł Luter przyniosła tragiczne owoce. Kilkadziesiąt tysięcy denominacji, każdy uczy czego chce, ludzie zmieniają kościoły jak rękawiczki w zależności od mody, własnego nastroju, tego, czy im się pastor podoba, czy nie, albo po prostu dlatego, że takie mają widzimisię. A przecież Biblia jednoznacznie mówi o potrzebie jedności.

     

    Natomiast co do Biblii, to Sobór Trydencki po prostu stał na straży depozytu wiary. Nie można dopuszczać, by ktokolwiek, Luter, czy nie Luter wywalał Księgi z Biblii, Księgi, które są Słowem Bożym, czy też by dodawał jakieś słowa do tekstu, które nie tylko zmieniają jego sens, ale zmieniają go w sposób zasadniczy, przecząc nauce Biblii. Luter postawił się ponad Bogiem i ponad Słowem Bożym, wymyślając doktrynę, której nie ma w Biblii i która nigdy i nigdzie, przez 15 wieków chrześcijaństwa nie była nauczana. 

    ____________

    God loves you

  35. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 07:12

    Zyta333, chcesz konkrety, będziesz je miała. Daj mi tylko trochę czasu. Jestem "pod ładunkiem" teraz, każdego dnia pracuję po kilkanaście godzin i nie zawsze mam na tyle szybkie łącze internetowe, by odsłuchiwać filmy z YouTube. Ale albo w najbliższą niedzielę, albo po powrocie do domu w przyszłym tygodniu znajdę czas, by poddać krytyce niektóre z kazań księdza Natanka i pokazać Ci gdzie widzę problemy związane z jego nauczaniem.

    ___________

    God loves you

  36. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 07:38

    Zyta333, piszesz: "Chciałabym jeszcze ci hiobie uswiadomić, że jesli tak kategorycznie stawiasz sprawe posłuszeństwa to defacto sam jesteś w schiźmie, bo propagujesz objawienia Medjugorie. Trzeba być konsekwentnym, chyba, że nie jesteś w schiźmie tylko w schizofrenii."

     

    - Niby w jaki sposób "propaguję objawienia w Medjugorie"?  Faktem jest, że zamieszczałem kiedyś co miesiąc orędzia z Medjugorie na moim forum, ale od listopada 2009 roku tego nie robię. Poza tym pokaż mi choć jedną rzecz w tych orędziach która jest niezgodna z nauczaniem Kościoła Katolickiego, to usunę wszystkie natychmiast i sam aktywnie zacznę potępiać to, co się tam dzieje. Ale ponieważ orędzia te namawiają jedynie do nawrócenia, postu, do czytania Biblii, do częstej spowiedzi, do Adoracji - to nie widzę tu żadnego problemu. Tymczasem w kazaniach księdza Natanka jest wiele rzeczy sprzecznych z nauką Kościoła i, jak obiecałem, wykażę to w osobnej notce.

     

    Poza tym głoszenie swoich opinii na własnym blogu jest czymś zupełnie innym, niż głoszenie pewnych rzeczy w kontekście liturgicznym, w czasie Mszy Świętej, podczas homilii. Ksiądz wygłaszający homilię jest głosem Kościoła. Dlatego nikt poza biskupem, kapłanem lub diakonem nie ma prawa wygłaszać homilii. Natomiast każdy katolik ma prawo do posiadania opinii na pewne rzeczy i sprawy dziejące się w kościele. Trudno mi wręcz uwierzyć, że o tym nie wiesz i że nie widzisz tutaj różnicy między tym, co robi ksiądz Natanek, a tym, co my wszyscy robimy na blogach.

    ____________

    God loves you

  37. Zobacz profil Dirk7 Dirk7 napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 13:08

    to jakby porównywać Urbana do Jarosłąwa Kaczyńskiego...

    do autora: nie znasz szczegółów, nie wiesz dokładanie to ks. Natankowi daj spokój

  38. Zobacz profil korek korek napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 13:12

    Dzięki hiobie za wpis. Wyłuskujesz bardzo cenne informacje dotyczące tej przykrej sprawy.

  39. Zobacz profil qiwek qiwek napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 13:56

    Hiobie, szczerze Cię podziwiam. Szczególnie za cierpliwość :) tekst również bardzo mądry, zresztą jak większość z pod Twojej ręki. z Bogiem!

  40. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 16:56

    Zyta333, piszesz: "Objawienia, które pzredstawia ks.Natanek nawołuja do tego samego i tu widzisz problem oczywiście, bo ty tak stwierdziłes i gitara. Oczywiscie nikt inny stwierdzić co innego nie może. Zestawiajac ten wpis ze sławnymi wpisami o Michniku widze jakie to jest obrzydliwe co wypisujesz."

     

    Zyta333, postaraj się czytać ze zrozumieniem. Napisałem przecież w swojej notce także, że "obaj ci mężczyźni pokazują nam wielką miłość do Boga. Obaj są doskonale wykształceni. Obaj mają wielki wpływ na współczesny Kościół i na szeregowych katolików. Obaj dostrzegają poważne problemy w tym Kościele. Obaj potępiają tumiwisizm, liberalizm, indyferentyzm, brak zaangażowania, także wśród niektórych biskupów. Obaj pragną powrotu "sacrum", poważnego traktowania Boga i naszej wiary". Napisalem, że "oni byli wielkim zagrożeniem dla kudłatego, więc zły z wielką werwą i przebiegłością postanowił to, co w nich dobre obrócić przeciw Kościołowi".  Nigdy i nigdzie nie potępiałem tego, co dobre w wystąpieniach obu kapłanów. Nie to jest problemem.

     

    Problemem jest to, gdzie pobłądzili. Problemem jest to, gdzie ulegli pokusie zlego. U ojca Corapiego stało się to najwyraźniej w dziedzinie prywatnego życia, u księdza Natanka - w tej części jego nauczania, gdzie posuwa się zbyt daleko, ogłaszając potępionymi rożnych ludzi i angażując się bezpośrednio, w kontekście liturgicznym, w kontekście omawiania jakiś dziwnych prywatnych objawień, w politykę.

     

    A jeśli chodzi o "sławne wpisy o Michniku", to coż... Zdania nie zmienię. Nadal uważam, że za Michnika należy się modlić, i to szczerze, z calego serca, jak o swego brata, a nie wysyłać go do diabła, nadal też uważam, że to, że dziś w Polsce jest demokracja zawdzięczamy także jemu. I nie zgadzam się z księdzem Natankiem twierdzącym z ambony, że komunizm był łaską, jaką Polska otrzymała od Boga.

     

    Dirk7, to nie jest "jakby porównywać Urbana do Jarosława Kaczyńskiego". Przeczytaj tekst ze zrozumieniem, obiektywnie, nie poprzez swe uprzedzenia. Albo wytłumacz mi to jaśniej. Poza tym celem notki nie było porównywanie tych kapłanów, ale wskazanie na potrzebę modlitwy za nich i za wszystkich księży. Pokazanie, że są oni narażeni na potężne pokusy, którym bez naszego wsparcia często ulegają.

     

    Zgadzam się z księdzem Natankiem, że modlitwą i postem można pokonać złego. Najlepiej modlitwą różańcową i postem o chlebie i wodzie. Zgadzam się, że nam jest potrzebna krucjata różańcowa, jak na Węgrzech. Ale pytam zwolenników Natanka: Ilu z Was na to tak na serio odpowiedziało? Ilu z Was pości o chlebie i wodzie? Ilu z Was codziennie odmawia różaniec za Ojczyznę, za kapłanów, za Kościół? 

    Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć. (Mt 21:28-32)

     

    PS. dziękuję za Wasze wszystkie komentarze, a szczególnie za te, które upewniają mnie, że jednak mój tekst był zrozumiały.

    ____________

    God loves you

  41. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 17:28

    Jeszcze jedno, Zyta333. Na głównej stronie Frondy okazał się tekst Marii Patynowskiej, wyjaśniający dlaczego działalność księdza Natanka jest problematyczna. Myślę więc, że nie ma potrzeby, bym pisał o tym samym na swym blogu. A jeżeli coś będę chciał dodać do jej tekstu, zrobię to w komentarzach, albo tu, albo pod jej wpisem.

    LINK

    ____________

    God loves you

  42. Zobacz profil madOR madOR napisał/a:

    Sunday, 08 May 2011, 18:09

    @Marysia piszesz artykuły na F i walisz byki ortograficzne  w tekscie czy tak wielkie są braki kadrowe czy przez koneksje @Hiob jestem ciekawy twojej opini na słowa ks Małkowskiego

    >LINK

  43. Zobacz profil Jotef Jotef napisał/a:

    Wednesday, 08 June 2011, 21:34

    Czołem, Hiobie!

    Dzięki za ten wpis... Jak dla mnie bardzo pouczający, bo często mam problem z oddzielaniem uczynków czy słów od osoby - często podświadomie kiedy ktoś ma coś "Za uszami" to w pierwszym odruchu traktuję cały jego dorobek jako zły, ale walczę z tym i mam nadzieję na zwycięstwo ;)

    Oj, poucza blog hiobowy, poucza...

    Pozdrawiam i pamiętam w modlitwach!

  44. Zobacz profil Marysia Marysia napisał/a:

    Wednesday, 08 June 2011, 22:01

    Dla kiersztynowconatankowców: Dajcie poznać światu miłość Serca Jezusa, List Papieża Jana Pawła II do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce:

    "we wczesnych latach powojennych Wasze Zgromadzenie rozwinęło szczególne dzieło apostolskie, a mianowicie rekolekcje i misje intronizacyjne, których celem było poświęcenie rodzin i całych wspólnot parafialnych Boskiemu Sercu Jezusa. Dzieło to realizujecie od lat z gorliwością i oddaniem. Nie straciło ono nic ze swej aktualności, gdyż także współczesne rodziny potrzebują wyjątkowego umocnienia i odnowy w Źródle Miłości, którym jest Serce Zbawiciela."

     

  45. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 08 July 2011, 02:31

    Jotef, dziękuję za modlitwy, obiecuję się odwzajemnić. Modlę się zresztą za wszystkie osoby odwiedzające moje blogi i forum.

     

    Marysiu, dziękuję za wytrwałe przypominanie tego, o co naprawdę Pan Jezus prosił Rozalię Celakównę. Bóg zapłać. Także zapewniam o modlitwie.

    ____________

    God loves you

  46. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 08 July 2011, 15:12

    Myślę, żeś dobrze napisał.

  47. Zobacz profil marek-jorik marek-jorik napisał/a:

    Friday, 08 July 2011, 21:27

    14 sierpnia - post w USA za o. Corapiego! Kto dołącza?

  48. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 08 July 2011, 22:50

    Dzięki, marek-jorik. 14 sierpnia ostatni dzień pierwszego roku mojej nowenny, będzie dobra okazja, by akurat w tym dniu post ofiarować za ojca Corapiego. Zatem - ja dołączam! Post i woda. 

    _____________

    God loves you

  49. Zobacz profil Włóczęga Włóczęga napisał/a:

    Saturday, 08 October 2011, 08:45

    Dobry tekst Hiobie, gratuluję.

  50. Zobacz profil Teotym Teotym napisał/a:

    Tuesday, 23 August 2011, 00:29

    Szkoda, że tu nie zajrzałem wcześniej bo ominęła mnie ciekawa dyskusja - bardzo mądry artykuł, Hiobie.

    Dodam, że obie te historie uświadamiają mi jak kluczową cechą w życiu katolika musi być pokora - bez tego ani rusz. Ktoś kiedyś powiedział, że Bogu milsze są grzechy pokornych niż dobre uczynki pyszałków - to pewnie przesada, ale dobrze oddaje istotę rzeczy.

  51. Zobacz profil Mukarnas Mukarnas napisał/a:

    Tuesday, 23 August 2011, 01:58

    Tekst,  Hiobie jest niesprawiedliwy. Porównanie tych dwóch postaci jest co najmniej niewłaściwe.Inny jest wymiar tego co mówił o.Corapi w Stanach,a tego co mówi ks.Natanek w Polsce dla Polaków -to zupełnie inne światy. Ksiądz Natanek - napomina, nie tyko wiernych ale i hierachię,suspensa jest rezultatem osobistego odwetu, co do tego nikt nie ma chyba watpliwości. Działanie Szatana jest tu widoczne.Nie wspominasz o tym w tekście, ani o tym że JE pozostaje w słuzbie Antykościoła co nie jest bez znaczenia dla postawy księdza Natanka.Nie wspominasz też o tym że wielotysięczne petycje wiernych do Kurii Krakowskiej o wyjaśnienie na czym polegają odstępstawa od wiary ks. Natanka, pozostają bez echa. Hierachia w Polsce nie wytrzymuje i nie spełnia swych obowiazków - OBRONY WIARY I CHRYSTUSA !!! Broni co najwyżej własnego imienia -vide sprawa Grzegorza Brauna, gdzie zabrała się nawet Konferencja Episkopatu Polski a np. brak reakcji na publiczne spalenie bibli przez artystę satanistę, oczywiste herezje ks.Malińskiego, ks.Hryniewicza czy ks.Hellera. Dlatego hasło Natanka "Odbijmy Europę dla Chrystusa", jest takie straszliwe i niebezpieczne, jakie niepoprawe politycznie, co o nas sobie pomyślą Żydzi albo muzułamie. Pasterze opuścili swój kościół, mają własne problemy.(a jeszcze jakiś Luter Gmyz szykuje coś okropnego) "Sprawa" JE Dziwisza zamieciona została pod dywan w imię jedności Kościoła.(czy Antykościoła) Więcej odwagi i wiary!!! - cyt."O księdzu Natanku nie będę wiele pisał, bo każdy zna jego sytuację i każdy ma swoją opinię na jego temat." VIVA CHRISTO REY !!!

  52. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Tuesday, 23 August 2011, 02:31

    Mukarnas, pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Po pierwsze napisałem wyraźnie na czym polega podobieństwo między tymi kapłanami i na czym polegają różnice. czytaj tekst ze zrozumieniem. Twoje zarzuty dotyczą nie mojej notki, ale jakiś Twoich o niej wyobrażeniach.

     

    Po drugie nie uważam, by tu chodziło o jakikolwiek odwet. Z całym szacunkiem dla księdza Natanka, ale poza wieloma rzeczami ważnymi, to on po prostu bredzi. Jego niektóre "rewelacje" nie mają nic wspólnego z nauką Jezusa, z chrześcijaństwem i nie można tego nazwać inaczej niż sekciarstwo.

     

    Zgadzam się z Tobą, że działanie szatana jest tu widoczne. Różnimy się w ocenie co do tego kogo zwiódł szatan.

     

    I nie mów, proszę o moim Świętym i Apostolskim Kościele, że to jest "Antykościół". Obrażasz mnie i obrażasz Pana Jezusa. "Oczywiste herezje ks. Hellra"? A gdzie to ksiądz Heller w taki oczywisty sposób głosi herezje?

     

    Ksiądz Natanek niepoprawny politycznie? Nie wiem. Wiem natomiast, że głosi publicznie jakieś dziwne i bezsensowne prywatne objawienia, które nie mają nic wspólnego ani z nauką Kościoła, ani z tym, co nam przekazała Celakówna. Tak się składa, że ja pisma Celakówny czytałem i to, do czego dąży ksiądz Natanek nie ma się nijak do tego, co Pan Jezus jej przekazał.

     

    "VIVA CHRISTO REY !!!"  Amen.

    ____________

    God loves you

     

     

     

  53. Zobacz profil Mukarnas Mukarnas napisał/a:

    Tuesday, 23 August 2011, 10:53

    Pozostawmy może podobieństwa i różnice pomiędzy tymi kapłanami - zestawienia takie można oczywiście robić, może masz rację, że mogą to być moje wyobrażenia za mało wiem o.Corapi - Twój czort starszy - jak powiadają. Ale uwypuklenia aspeku niemorlanego prowadzenia się i skandali obyczajowych,przesądają o odbiorze intencji tego porównania.Trochę to tak, jakbym porównał Cię do Urbana i Kiszczaka, a potem napisał że "oczywiście jesteś trochę inny". Odwet jest oczywisty.Punktem zwrotnym jest kazanie z 17 lipca 2011r. w którym ks. Natanek napomina szczególnie JE Dziwisza i Kurię Krakowską, przesądzając na wstępie jaka będzie ich reakcja.

    Przyznam że czytając list JE Kardynała odniosłem wrażenie jakbym słuchał słynnej "rozmowy Terlikowskiego z Palikotem”. Pismo, jest gołosłowne, mówi o sobie że jest poprawczym w stosunku do księdza. Bardzo wątpliwe wzbudzanie autorytetu, podawanie jako uzasadnienie suspensy posiadanie i głoszenie przez księdza prywatnych objawień,  świadczy bardzo źle o pełnionym urzędzie biskupim. Od kiedy to kościół "zabrania posiadania" prywatnych objawień. Nikt  z kurii tego nie badał, ani z księdzem nawet nie rozmawiał choć należy to do obowiązków biskupa – skandal! Skwitowanie przez Ciebie: cyt.”ale poza wieloma rzeczami ważnymi, to on po prostu bredzi. Jego niektóre "rewelacje" nie mają nic wspólnego z nauką Jezusa, z chrześcijaństwem i nie można tego nazwać inaczej niż sekciarstwo.” Nazwę to bezczelnym oszczerstwem, radzę każde słowo ważyć.

    Bo Natanek bredzi, ale nie poza wieloma ważnymi rzeczami Natanek nie bredzi.Jakie to ważne rzeczy? Co to są "rewelacje" ks. Natanka? Które rewelacje maja coś wspólnego z nauką Jezausa a które nie?

    To, że nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem,to chyba przesada? A niby dlaczego, nie można tego nazwać inaczej jak sekciarstwo? Pytam czy można zawrzeć więcej niedorzeczności w jednym zdaniu? -pewnie można. Nie nazywam Kościoła Apostolskiego –Antykościołem , takie rozumienie przez Ciebie świadczy, że nie orientujesz się w dramatyzmie wydarzeń ostatnich miesięcy. Mowa oczywiście o nagrodzie jaką JE Dziwisz w maju br. został uhonorowany za zasługi, przez masonerię, ADL –Ligę Przeciw Zniesławieniu organizację córkę loży B'nai brith, wsławioną szczególnie w prześladowania katolików w Meksyku i nie tylko. Obecnie wraz ze Światowym kongresem Żydów WJC– chce „wyszlamować” Polskę na 65 mld dolarów. Poprzez takie kontakty z masonerią,JE sam wyklucza siebie z Kościoła –automatyczna ekskomunika. Tym samym nie wiąże nas posłuszeństwo biskupowi i nie ma tu znaczenia w ogóle istnienie księdza Natanka. Każdy z poruszanych punktów jest tak obszerny a post jest za krótki by to rozwijać. Pozwolę sobie tylko krótko wyjaśnić. Ksiądz Heller –główny zwolennik i propagator ewolucjonizmu a w szczególności jego zgodności z nauką kościoła. W skrócie - jego zdaniem Bóg nie ingeruje w świat materialny. To, co się dzieje w świecie (np. procesy ewolucyjne) to rezultat ustanowionych na początku praw przyrody.  A gdzie głosi herezje? A na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie gdzie jest profesorem filozofi etc.  Czy ks. Natanek jest niepoprawny politycznie? – nie ma osoby bardziej niepoprawnej politycznie w Polsce, znamienne że jedynie ks. Małkowski  miał odwagę powiedzieć: „JESTEM PO STONIE KSIĘDZA NATANKA !!!!!!” Działaniem dobijającym i flekującym Księdza jest Twoje poprawne polityczne -niby to neutrale i obiektywne, stwierdzenie: cyt „Wiem natomiast, że głosi publicznie jakieś dziwne i bezsensowne prywatne objawienia, które nie mają nic wspólnego ani z nauką Kościoła, ani z tym, co nam przekazała Celakówna.” Myślę że niezależnie od tego co przekazała Celakówna –myślę ze spełnienie oczekiwań ludzi- moralnych społecznych i politycznych tkwi w haśle intronizacji  CHRYSTUSA na króla Polski. Zagadnień poruszonych jest tyle że wystarczy na wiele blogów. Pozdrawiam. VIVA CHRISTO REY !!!!  et Maria Reina de Polonia !!!

  54. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Tuesday, 09 August 2011, 12:27

    +

    Wielkie dzięki Mukarnas za Twoje mądre i odważne słowa.

  55. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Tuesday, 09 August 2011, 20:23

    Mukarnas, tylko co to ma wspólnego z moim wpisem?

     

    Zyta333, "mądre i odważne słowa"? ;-)  Ani zbyt mądre, ani odważne. Jakiej to niby odwagi wymaga anonimowe pisanie bredni w Internecie? Chyba inaczej rozumiem słowo "odwaga". Dla mnie raczej wyrazem odwagi jest postępowanie z Kościołem i za Kościołem, bez względu na jakiekolwiek okoliczności. Bo kto slucha Kościoła, słucha samego Jezusa i Tego, który Go posłał.

    ____________

    God loves you

  56. Zobacz profil Zyta333 Zyta333 napisał/a:

    Friday, 09 September 2011, 08:44

    Hiobie, zbyt czesto uzywasz słowa "brednie" :-/

  57. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 09 September 2011, 16:10

    Zyta333, to tylko dlatego, że zbyt często koło siebie spotykam się z bredniami.

    ____________

    God loves you

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.