Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Kochać Michnika?

kategoria: Polityka

Dodano: Friday, 20 May 2011, 07:16

 

"Kochać człowieka, nienawidzić grzech".  Takie proste, a tak trudne dla niektórych chrześcijan do przełknięcia.

 

Napisałem parę dni temu tekst o manipulacjach Gazety Wyborczej. Tekst jak tekst, nic odkrywczego. Potwierdza tylko to, co i tak wszyscy wiemy. Jednak ukazało się pod nim kilka ciekawych komentarzy. Nie będę ich powtarzał tutaj, każdy może je sam przeczytać. Odpowiem tylko na jeden z nich. Ktoś o nicku Zajkowski napisał:

 

Hiobie, lubię czytać Twoje komentarze na temat wiary, ale wybacz z historii to chyba miałeś 5 w komunistycznej szkole. Takich bowiem głupot jak te, że jakoby Michnikowi zawdzięczamy wolność to mogłeś jedynie się dowiedzieć albo w wyborczej, albo od nauczyciela historii który pobierał dotacje od PZPR. To doprawdy wstyd nie znac kilku podstawowych faktów z historii Polski. Ten człowieczek nie ma nic wspólnego z walką z komunizmem czym dał wyraz wielokrotnie poprzez całe swoje zycie. Jedynie z czym walczył to z przeciwną sobie czasem stroną w we frakcji PZPR. owa walka frakcyjna pomiędzy "żydami i chamami" nie miałą i nie ma nic wspólnego z wolnoscią Polski ( która to wolnośc jest ułudą i fałszem nie zaś wolnością).

Możesz sobie kochać tego tam z szechterów - prosze bardzo, ale nie wciskaj ludziom głupot o jego walce dla Polski - wielu może być bardzo okłamanych przez ciebie, bo ci poprotu uwierzą.

Moja odpowiedź:

 

Drogi Zajkowski, współczesnej historii Polski nie uczyłem się w komunistycznej szkole, ale ja ją przeżywałem własnym życiem. Oczywiście nie zmienię Twoich poglądów na pewne sprawy, ale nie zmienia to w niczym faktu, że to co napisałem w poprzednim komentarzu jest obiektywną prawdą. Niezależnie bowiem od tego jak niedoskonała i kulawa jest dzisiejsza demokracja, jest faktem nie podlegającym żadnej dyskusji, że jest ona systemem lepszym i sprawiedliwszym od reżimu komunistycznego, który upadł także dzięki Michnikowi.

Nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia to, jakie Michnik ma poglądy, jaką wyznaje wiarę, jaka nim kierowała motywacja i jaką ma wizję Polski. To dzięki takim ludziom jak on dziś możemy pisać swobodnie na blogach, odsunąć w najbliższych wyborach każdego polityka, który nam nie pasuje i sami tworzyć inną, lepszą Polskę. Nikt nas za to nie wsadza do więzień i nie zszyła na Sybir.  

Oczywiście nie twierdzę, że to tylko jego, czy nawet głównie jego zasługa. Niemniej jednak nie można nie uznać faktu, że to jest także jego zasługa.

I riposta Zajkowskiego:

 

Cóż bardzo mi przykro, bo w ten sposób myślą miliony Polaków, czytając tę jego gazetę. Moim zdaniem nie powinieneś pisać, że to co napisałeś jest obiektywna prawdą - bo tak to może stwierdzić jedynie Bóg który zna serca wszystkich ludzi także owego człowieka którego kochasz. Ja zaś jako człowiek który mieszkam w Polsce myślę dłużej niż ty oraz mam dostęp do źródeł i ludzi którzy naprawdę znają zasługi tego pana - mogę stwierdzić wyraźnie że nie tylko że jesteś w błędzie, ale jeszcze siejesz zamęt we umysłach wielu ludzi. bardzo mi przykro - bo Boga i Polskę kocham bardzo mocno.  

jeszcze jedno na przykładzie powyższym - czyli kłamstw w wyborczej nie przyszło ci do głowy że może i przed 89 rokiem podobnie rozgrywano nas jak teraz? nie przyszło ci do głowy że człowiek który sieje tyle kłamstwa wraz ze swoim środowiskiem mógł żyć w kłamstwie i przed 89 ?

właściwie to już szkoda moich słów więcej.

Pozwolę sobie więc jeszcze raz powtórzyć to, co już nie raz na swym blogu pisałem. Najlepiej w puntach. Tak, żeby każdy, kto tylko będzie chciał, mógł mnie zrozumieć.

 

Po pierwsze: To, że GW kłamie, czy to, że poglądy Michnika są takie jakie są, nie ma nic wspólnego z faktem, że także jemu zawdzięczamy fakt upadku komuny.  Argumenty, czy spekulacje, że to wszystko było ułożone z góry na wiele lat przed 1989 rokiem są, moim zdaniem,  żenujące. Przypomnę, że nie mówię tu w ogóle o sytuacji w Polsce z roku 1989. Mówię tu o czasach do stanu wojennego.

 

Wyjeżdżając na stałe z Polski w roku 81 utrwaliłem sobie w pamięci pewien obraz, który nigdy nie ulegnie zatarciu, czy zniekształceniu. Gdy widzimy jakieś dziecko, po czym znika nam ono na jakiś czas, to przy ponownym spotkaniu zdumiewa nas jak ono wyrosło i wydoroślało. Ale rodzice widzący je każdego dnia nie dostrzegają tego w tak oczywisty i klarowny sposób. Dlatego śmiem twierdzić, że obraz Polski sprzed stanu wojennego jest w mej pamięci znacznie bardziej klarowny niż tych, którzy w Polsce byli przez całe lata osiemdziesiąte.

 

Po drugie przykłady takich krajów jak Białoruś, czy Kuba pokazują, że komuna wcale upaść nie musiała. Nikt nie oddaje władzy dobrowolnie. To, że system w którym ja się urodziłem i wyrosłem padł, to jest czyjaś zasługa. Zasługa Ducha Świętego i papieża i Reagana, ale także ludzi, którzy byli gotowi na utratę wolności, którzy nie bali się prześladowań walcząc o swoją Wizję Polski. I nie ma tu znaczenia jakie mieli oni poglądy. To dzięki wszystkim tym ludziom, którzy dziś tworzą elity polityczne Polski, ludziom takim jak Michnik, Tusk, Komorowski, Kaczyński, Borusewicz, Wałęsa, Buzek i wielu, wielu innych mamy dziś możliwość głosowania i wybierania swych przedstawicieli do władz.

 

I błagam:  Nie mówicie mi, że to nie jest żadna demokracja. Zgodzę się, że to nie jest idealny system. Żaden system nie jest idealny poza Królestwem Bożym. System amerykański też nie jest idealny. Też się tu zdarza, że kandydat, który uzyskał mniej głosów zdobył więcej elektorów i został prezydentem. Nikt jednak tego nie nazywa "niedemokratycznym systemem", bo przepisy są jasne i znane wszystkim przed wyborami. Każdy więc ma równe szanse na wykorzystanie tego systemu na swoją korzyść.

 

Po trzecie nie wolno nam się obrażać na system tylko dlatego, że działa on nie po naszej myśli. Jest przecież oczywiste, że gdy już się okazało, że komuna straciła zęby i nie ugryzie, to zaczęła się walka o władze. Wszyscy niemal dawni opozycjoniści chcieli wprowadzić swój ideał rządów w Polsce. Rzecz zupełnie naturalna. I niezależnie od tego, czy ktoś poszedł "w politykę", czy jego narzędziem są media, każdy promuje swoje idee. Jednak nikt ich teraz nie narzuca na siłę. Jasne, że w celu przekonania społeczeństwa wiele informacji i faktów upiększa się, przekręca, manipuluje się nimi itp. Tak robią wszyscy politycy na całym świecie. Podobnie media  biorą też w tym aktywny udział. Te, których właściciele sympatyzują z danym politykiem, czy jakąś partią - przemilczają potknięcia ich ulubieńców, wyciągając słabe strony i pomyłki obozu przeciwnego i vice versa.

 

Mamy więc w Polsce to, co nam się zawsze marzyło, choć nie przewidzieliśmy, że te spełnione marzenia będą takie gorzkie. Nie dość, że wielu opozycjonistów, wielu z tych, którzy byli dla postronnych i biernych kibiców jakim byłem ja bohaterami - okazało się szkodnikami, to na dodatek to najmądrzejsze, najwspanialsze społeczeństwo na świecie, te miliony mądrych i odważnych rodaków okazały się oportunistami, bezideowcami i do tego sklerotykami zapominającymi z kim i o co walczyli.  Pomińmy tu nawet Platformę. Ale przecież komuniści także odzyskali władzę na jakiś czas. Wybrani przez tych, którzy kilkanaście lat wcześniej tak entuzjastycznie zapisywali się do Solidarności.  Za co? Za kawałek wyborczej kiełbasy, której oczywiście nigdy nawet nie powąchali? Bo przecież kiełbasa wyborcza nigdy się nie materializuje. No chyba, że obiecuje ją polityk takiej klasy jak Ronald  Reagan.

 

Czyli nic nowego pod słońcem i mamy to, co już od dawna mają demokracje zachodnie. Obawiam się też, że się to szybko nie zmieni. Dlaczego? Dlatego, że tak wielu ludzi myśli, że wystarczy wygrać najbliższe wybory. Jakie jednak znaczenie ma to, czy u władzy jest PO, PiS, czy jeszcze inna partia? Co by się tak naprawdę zmieniło, gdyby PiS zdobył bezwzględną większość?  Przecież byli już u władzy i co? I pstro. Nie zrobili prawie nic.

 

Księga Jonasza:

 

 Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona. I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego.  Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele.  Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co następuje: Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją.  Niech obloką się w wory - - niech żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą [popełnia] swoimi rękami.  Kto wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemy?  Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

Da się? Nie wiem. Chyba się da, skoro się dało w Niniwie. Chyba się da, skoro się dało na Węgrzech. Ale ilu z nas jest gotowych na serio włączyć się w krucjatę modlitewną? Ilu z nas jest gotowych do prawdziwych wyrzeczeń dla Ojczyzny i w intencji nawrócenia grzeszników? Przecież znacznie korzystniejsze jest wygranie dla Boga naszych politycznych wrogów, niż pokonanie ich w wyborach. I to jest do zrobienia, ale trzeba rzeczywiście spróbować. Nie oglądając się na innych. Musi to zrobić każdy z nas. Wygranie dla Boga politycznych wrogów, ale też wygranie dla Boga politycznych sprzymierzeńców. Bo przecież nawet wśród tych, których popierają niektóre katolickie media z ortodoksją wcale tak różowo nie jest.

 

Nie chciałbym, by każdy z moich tekstów stawał się kryptoreklamą Wspólnoty Marto, ale to naprawdę jest droga do osiągnięcia sukcesu. Jedyna droga. To znaczy niekoniecznie Wspólnota, nie chodzi tu o nią. Jednak chodzi tu o to, byśmy te wszystkie złe duchy powyrzucali modlitwą i postem. Bo innego sposobu nie ma. Ani rzucanie w nie kamieniami, ani obrażanie ich, ani szyderstwa, ani sarkazm, ani kpina nie odniosą żadnego skutku. To są pozorne działania, które co najwyżej mogą nam poprawić humor, ale czy to o to chodzi? Czy celem naszym jest nasze lepsze samopoczucie, czy też raczej chodzi o skuteczny sposób na to, by ich, politycznych i ideologicznych przeciwników  wygrać dla Królestwa Bożego i dla Polski?

 

Modlitwa Wspólnoty:

 

Przyjmij naszą ofiarę za wszystkich grzeszników. Daj im łaskę nawrócenia. Spraw, byśmy pokochali każdego człowieka tak, jak Ty kochasz. Pozwól nam zobaczyć w każdym grzeszniku Twoje ukochane dziecko, syna marnotrawnego i dopomóc mu w odnalezieniu drogi do Twego Domu.  

[...] Przyjmij, Panie, tę ofiarę za naszą Ojczyznę. Udziel daru prawdziwej mądrości wszystkim naszym rodakom. Polecamy Ci szczególnie tych, którzy są odpowiedzialni za losy naszego kraju.

Przed tygodniem minęła rocznica pierwszego objawienia w Fatimie. Nie napisałem wtedy nic na ten temat, ale może dobrze. Nie chodzi tu bowiem o jakieś rocznicowe laurki, ale chodzi raczej o codzienne życie tym orędziem, jakie nam Maryja przekazała. A co powiedziała ona wtedy? Zapytała Ona dzieci:

 

Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośbę o nawrócenie grzeszników?

 

W sierpniu Maryja powiedziała:

 

Módlcie się, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, nie mają bowiem nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił.

 

Mamy zatem pewną receptę na zwycięstwo w tej walce. Trzeba ją tylko zastosować. I nie ma się co oglądać na innych. Nikt z nas nie jest odpowiedzialny za decyzje braci. Ale każy z nas będzie rozliczony ze swojegi życia. Bóg bowiem nie wymaga od nas sukcesów, ale wierności. Dlatego ja będę robił swoje wierząc, że będzie nas wkrótce wielu. I wtedy naprawdę odmienimy losy świata. Bracia Węgrzy pokazali nam, że to możliwe. Ale to, co tam się stało, było wynikiem krucjaty modlitewnej. Miliony ludzi modliło się za swą ojczyznę. A my? Czy my też potrafimy to zrobić? Czy potrafimy modlić się za naszych politycznych wrogów? Modlić się za nich tak, jak ojciec modli się za dziecko? Jak siostra za brata? Jak dzieci za rodziców? Szczerze i żarliwie?

 

Jeżeli tego nie robimy, to komu tak naprawdę służymy swych zachowaniem? Kto zyskuje na tym, że odtrącimy, odepchniemy, obrazimy i zwymyślamy tych, którzy myślą inaczej niż my? Chyba nie trudno znaleźć na to odpowiedź.

Odsłon: 2296



Komentarze: 119

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Ogorek Ogorek napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 08:54

    Hiob napisal
    "Nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia to, jakie Michnik ma poglądy, jaką wyznaje wiarę, jaka nim kierowała motywacja i jaką ma wizję Polski. To dzięki takim ludziom jak on dziś możemy pisać swobodnie na blogach, odsunąć w najbliższych wyborach każdego polityka, który nam nie pasuje i sami tworzyć inną, lepszą Polskę."
    .
    Hiobie, czy ty masz zaklocenia percepcji?
    Czy po prostu michnik ci zrobil taki metlik w glowie, ze juz nie rozrozniasz czernego od bialego?
    Bozesz ty moj...

  2. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 10:48

    Ogórek, a czy Ty rozumiesz, co tu jest napisane?

    Faktem jest, że Michnik przyczynił się do upadku komunizmu. Tak jak faktem jest, że Gorbaczow przyczynił się do upadku ZSRR. Co by nie mówić o ich intencjach ( czy chcieli "naprawić" komunizm, którego naprawić się nie da, czy obalić ),  FAKT pozostaje faktem.

  3. Friday, 20 May 2011, 12:35

    Hiob napisał:

    "To dzięki takim ludziom jak on dziś możemy pisać swobodnie na blogach..."

     

    Swobodnie możesz pisać, ale pod warunkiem, że nie zadajesz niewygodnych pytań albo nie ujawniasz krętactw i podłości Michnika i jego akolitów z Czerskiej. Jeśli tylko nadepniesz tej sitwie na odcisk, to zostaniesz zmieszany z błotem, wyszydzony publicznie, a na dodatek pozwany do sądu za obrazę majestatu.

    "..., odsunąć w najbliższych wyborach każdego polityka, który nam nie pasuje i sami tworzyć inną, lepszą Polskę."

    O święta naiwności. Aż ciężko pisać jak to stwierdzenie jest dalekie od prawdy.

  4. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 13:34

    Hib niestety pobładziłeś w kwestii roli Michnika i środowiska trafnie nazwanego "staliniętami" Przez Michalkiewicza. Jak mówimy o roku 1989 itp to to wszystko było sterowane.  Prosze bardzo: LINK

  5. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 14:03

    Smok Eustachy:

    "Jak mówimy o roku 1989 itp to to wszystko było sterowane."

    Pomijając absurdalność tej tezy, to tym bardziej należy się podziękowanie tym, którzy tak "wysterowali".

    Oczywiście, gdyby rok 89 skończył się jatką, wymordowaniem kolejnego pokolenia polskiej ( nie najlepszej, ale zawsze) inteligencji, kolejnym milionem z dziurkami w głowach albo zesłanych do wyrębu tajgi, gdybyśmy siedzieli w odrutowanym kraju zarabiając dwa dolary dziennie - to pewnie tropiciele zdrady i targowicy byliby zadowoleni, bo nikt by się nie zbrukał zgniłym kompromisem. A tak - zawsze jest na co narzekać: że płące niższe niż w Niemczech, że wolność nie absolutna, że w Ameryce mówią o Polakach bes szacunku, że gaz rosyjski i do tego kibole są szykanowani na stadionach.

    Ludziom się z dobrobytu w główkach przewraca. I to jest cena wolności. Byłaby komuna - dla patriotyzmu i Kościoła w Polsce z pewnością byłoby to z kotrzyścią. W końcu na krwi męczenników najlepiej rośnie Kościół - jak za pierwszych chrześcijan, jak dziś w Indiach i Afryce.

    Ale gdybym miał miec Afrykę w domu - jednak dwa razy bym się zastanowił.

    .

    Pozdrawiam !

  6. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 14:21

    Smok Eustachy:

    Jeszcze pare słów, bo może nie wyraziłem jasno głównej myśli.

    Możliwe i bardzo prawdopodobne, że w 89 roku ustalono porozumienie inne niż to, o którym oficjalnie wiadomo.

    I bardzo dobrze, bo komuniści, aby oddać władzę, musieli cos dostać. Inaczej, przyparci do muru, zaczęliby sie bronić, bo nie mieliby niczego do stracenia. W ich rękach było wojsko, bezpieka i Sowieci za płotem ( a i w Polsce dwieście tysięcy), którzy aż przebierali nogami, żeby spróbować nowej tiochniki wojskowej.  Popatrz na Kadafiego - co może zrobić podrzędny dyktator, gdy zagrozi mu sie perspektywą procesu i więzienia. Nasi komuniści mieli znacznie więcej opcji. Skończyłoby się wojną domową i kolejnym cofnięciem cywilizacyjnym o pięćdziesiąt lat - jak w Serbii, która w rok straciła większą część infrastruktury i 70 % PKB.

    Za wolność trzeba było zapłącic cenę, i ja uważam, że lepiej ją zapłacić w majątku narodowym ( który przecież pracuje i zarabia), niż w krwi i zniszczeniu.

     

  7. Zobacz profil Pokuta Pokuta napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 14:52

    Hiobie!To się nazywa mówienie prawdy bez oglądania się na poprawność frondową!!Dziękuję!

  8. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 14:58

    Geoffrey jedno pytanie; Kogo zdmuchnał Causescu?

  9. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:03

    Jakie obrony, jakie 200 tysiecy? Dostali prikaz z góry jak ma być. Kto się buntował - ginął - jak Causescu. Honeker zdołał uciec i mu się fuksło. Jakby Jaruzelski próbował isć drogą rumuńską - skończyłby w ten sam sposób.

  10. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:10

    @Hiob

     

    Proste pytanie: jakie konkretnie zasługi można przypisać Michnikowi?

  11. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:11

    "To dzięki wszystkim tym ludziom, którzy dziś tworzą elity polityczne Polski, ludziom takim jak Michnik, Tusk, Komorowski, Kaczyński, Borusewicz, Wałęsa, Buzek i wielu, wielu innych mamy dziś możliwość głosowania i wybierania swych przedstawicieli do władz."

    Kochani frondowicze i Polacy - czy można komentować słowa zacytowane powyżej.

    Wróć drogi Hiobie do Polski i pozyj tutaj w "naszej wolnej Polsce".

    Generalnie przepraszam za moje komentarze do Hioba wypowiedzi. Stktkiem tego kolega Hiob poełnił kolejny wpis który utwierdza ludzi w tym zakłamaniu którym żyją. Nie sądziłem że moja skromna uwaga by nie pisał głupot przyniosła jeszcze więcej zamieszania historycznego niż mieli dotychczas.

    dzięki tym kolegom za wsparcie prawdy o Polsce.

  12. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:32

    świetny tekst Hiobie;

    niektórzy ludzie zajumują się wyłącznie oskarżaniem innych, a nie potrafią dostrzec ani złego w sobie, ani dobrego w drugim człowieku; zastanawiałeś się może skąd to się bierze? czy to się przypadkiem nie bierze z braku miłości bliźniego, z pychy, z egoizmu? a może z braku poczucia własnej wartości?

  13. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:34

    @Zajkowski

    "który utwierdza ludz w tym zakłamaniu którym żyją"

    mówisz o sobie?

  14. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:54

    Szczęść Boże! Witam Was z zacofanej o sześć godzin Ameryki. Właśnie wstałem, więc dopiero teraz mogę się ustosunkować do Waszych komentarzy. 

     

    Ogórek, słowa, które cytujesz w swoim komentarzu dotyczą jedynie faktu, że upadek komunizmu w Polsce był możliwy tylko dzięki takim ludziom jak Michnik. Także dzięki takim, jak bracia Kaczyńscy, czy też pani Walentynowicz. I ich poglądy polityczne i wizja przyszłej Polski nie miała tu absolutnie żadnego znaczenia. Każde inne twierdzenie byłoby tak bezsensowne jak twierdzenie, że Rosjanie nie mieli żadnego wpływu na pokonanie Niemców w czasie Drugiej Wojny Światowej, bo robili to dla własnej korzyści i ich zwycięstwo przyniosło wiele szkody Polsce.

    ___________

    God loves you

  15. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 15:58

    Geoffrey, Madziar: dziękuję.

    Dobrze czasem się upewnić, że choć niektorzy byli w stanie zrozumieć to, co napisalem. Bo czasem mam wątpliwości.

    Dla mnie to są sprawy tak oczywiste, że są wręcz truizmami, ale okazuje się, że nawet w środowisku chrześcijańskim, wśród katolików polityka potrafi tak ludzi omamić i sparaliżować im możliwość logicznego myślenia, że nawet fakty nie podlegające, wydawałoby się, żadnej dyskusji, są negowane tylko dlatego, że dotyczą osoby wyznającej inną ideologię.

    ___________

    God loves you

  16. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:03

    Hiob,

    może żeby trzeźwiej patrzeć, trzeba patrzeć z daleka? pozdrowienia z Virginii!

  17. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:12

    @KeyShot (słabej wiary):

    Piszesz:

    "Swobodnie możesz pisać, ale pod warunkiem, że nie zadajesz niewygodnych pytań albo nie ujawniasz krętactw i podłości Michnika i jego akolitów z Czerskiej. Jeśli tylko nadepniesz tej sitwie na odcisk, to zostaniesz zmieszany z błotem, wyszydzony publicznie, a na dodatek pozwany do sądu za obrazę majestatu."

     

    -To jest zupełnie inne zagadnienie i problem dotyczący nie tylko Michnika, ale każdej niemal osoby "na świeczniku" w Polsce. Dla mnie zjawisko zdumiewające. Może należałoby wszystkim osobom publicznym obowiązkowo nakazać oglądanie programów satyrycznych z USA? Słuchanie radiowych talk shows? Rusha Limbaugh? Bo tutaj "wszystko chodzi".  Ale pomijając już fakt tego dziwnego przewrażliwienia polskich polityków i dziennikarzy w Polsce to przecież musimy uznać, że sytuacja dzisiaj jest zupełnie, diametralnie odmienna od tej, jaka była 30 lat temu.

    Za moich czasów był taki dowcip: "Amerykanin mówi: -U nas jest taka demokracja, że ja mogę powiedzieć, że kocham Breżniewa i nienawidzę Reagana i nic mi nie zrobią. Na to Rosjanin odpowiada: - U nas tak samo. Jak też mogę powiedzieć, że kocham Breżniewa i nienawidzę Raegana i nic mi nie zrobią".  Dowcip śmieszny w ówczesnej sytuacji, trochę bez sensu dzisiaj. Ale my już zapomnieliśmy jak to było w czasach, gdy za rozlepianie zwykłych ulotek można było spędzić 48 godzin w darmowym hotelu i dodatkowo dostać po nerkach policyjną pałą.

     

    Dalej, cytując mnie, piszesz: "..., odsunąć w najbliższych wyborach każdego polityka, który nam nie pasuje i sami tworzyć inną, lepszą Polskę."

    O święta naiwności. Aż ciężko pisać jak to stwierdzenie jest dalekie od prawdy. 

     

    - Co tu jest dalekie od prawdy? Co stoi na przeszkodzie, by odsunąć od władzy Tuska i komorowskiego? Jedynie to, że ludzie na nich będą głosowali. Czyli co? Problem, bo demokracja działa? Ja nic nie pradzę na to, że w Polsce większość ludzi woli rządy PO niż PiSu. Albo inaczej: Mogę się modlić za rodaków, by mądrze wybierali i modlić za polityków, by mądrze rządzili. Ale dlaczego moje stwierdzenie jest dalekie od prawdy? Nie bardzo rozumiem.

    ___________

    God loves you

  18. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:20

    Hiob ogarnij się. Teraz za prowadzenie strony o 6 rano wpada ABW

  19. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:34

    Smok Eustachy:

    "Dostali prikaz z góry jak ma być. Kto się buntował - ginął - jak Causescu. Honeker zdołał uciec i mu się fuksło"

    Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie, musiałbym je najpierw zrozumieć. Kto dostał prikaz i od kogo? Sugerujesz, że komuniści kogoś słuchali? Największe imperium miltarne w historii było rządzone przez spisek, a Zimna Wojna to był blef dla zamydlenia oczu? Sowieci sobie zbudowali imperium, a potem sami rozebrali, tak dla zabawy?

  20. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:38

    jest rocznica zamachu smoleńskiego, stoją na krakowskim przedmieściu i rozmawaim z ludzmi, wywiązuje się rozmowa o głównym bohaterze tego wpisu. Człowek około 65 letni może starszy mówi mi tak. wtedy przed 68 jeszcze za gomułki ide sobie po Warszawie jako młody chłopak i czytam ulotkę wydrukowaną na maszynie, ulotkę antyrządową gdzie podpisany jest michnik. Cały rozgorączkowany wpadam do domu i mówie tato jest organizacja która walczy i sprzeciwia się komunie, pójdziemy tam ? na co ojciec stary AKowiec - mówi do mnie niech cię ręka boska broni iśc w to miejsce.

    pytam człowieka dlaczego ?

    bo w tamtym czasie za gomułki jak by ktos zrof\ganizował takie spotkanie a nie był powiązany z frakcją w partii to od razu wąchał kwiaty od korzenia. ukazał mi tylko to co wiedziałem wcześniej, że bez wsparcia w odpowiednich strukturach siłowych i nie mając oparcia w części estabilismentu organizacja tego spotkania nie była by mozliwa.

    potwierdził mi tym samym że w pzpr istniały dwa obozy - jeden gdzie górę wziął gomułka i jego popleczniczy oraz drugi związany z obozem stalinowców gdzie poczynał sobie bezkarnie braciszek owego "bohatera i wyzwoliciela Polski".

  21. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:44

    potem te dwa obozy zawiązały znów komitywę,a  michnik mógł powiedzieć otwarcie - odpieprz..  sie od generała, kiszczaka zaś nazwał człowiekiem honoru.

    zadam pytanie tylko tym frondowiczom którzy nie zadowalają się byle jakim wytłumaczeniem - dlaczego stanisław pyjas 20 lat póxniej został skatowany w biały dzień i do dziś nie ma winnych, a michnik za czasów gomułki ( duzo gorszych powiem dla nie wtajemniczonych ) mógł sobie organizować wiece an tyrządowe.

    odpwqioedz jest prosta bo pyjas był zwykłym chłopakiem i za drobny czyn przeciw władzy poszedł tam gdzie powinien. A nasz wielebny bohater razem z bolkiem wywalczyli niepodleglą pOlskę.

    No szkoda że Anna walentynowicz miał przez cały czas odmienne zdanie i żyła za granicy socjalnego ubóstwa.  Nic nie da się zrozumieć w dziesiejszej Polsce bez znajomości życiorysów sięgających jeszcze przedwojennej KPP.

  22. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:45

    SmokEustachy, wiesz, że mnie nie wciągniesz w żadne spiskowe teorie. Nie chcę powtarzać tu co sądzę o wszystkich zwolennikach tych teorii, bo potem muszę iść do spowiedzi i przepraszać Pana Boga.

    Poza tym ja chyba wyraźnie zaznaczyłem, że nie mówię  w swym tekście o roku 89, ale o latach wcześniejszych. I jest też rzeczą oczywistą, że w czasie kilkudziesięciu lat istnienia PRL-u toczyła się tam walka o władzę i o rząd dusz. Także walka między tymi, którzy już u tej władzy byli. Walki frakcyjne.

    Jednak to niczego nie zmienia. Fakt pozostaje faktem, że to, że teraz mamy demokrację zawdzięczamy tym, którzy nam ją wywalczyli. Niezależnie od ich motywów i niezależnie od ich poglądów. Bo przecież jest oczywiste, że walczyli nie po to, by po zwycięstwie oddać to, co z takim trudem i takim kosztem zdobyli w ręce ludzi i przeciwnych im poglądach, ale po to, by tę władzę w jakiś sposób przejąć.

    Nie mamy teraz w Polsce dyktatury, więc ci, co chcą swą władzę utrzymać starają się przekonać Polaków do tego, że ich droga jest dla Polski i jej obywateli najlepsza. robią to także, a może przede wszystkim przy pomocy mediów. I tu Michnik odgrywa bardzo ważną rolę. Ale to są normalne reguły demokratyczne. Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by utworzyć konkurencyjne imperium medialne i takie coś w Polsce także już istnieje. Nikt już nie powiela nieczytelnych ulotek na strychu. Dziś się kupuje gazety głoszące odmienne poglądy w kioskach.

    ___________

    God loves you

  23. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:48

    Pokuta, dziękuję!  Ale też musimy podziękować  redakcji Frondy za to, że ten tekst został wypromowany. Bo tu nie tyle chodzi o poprawność polityczną samej Frondy, co wielu jej blogerów i komentatorów.

    ___________

    God loves you

  24. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 16:52

    oczywiście nikt w teorie spiskowe nie wierzy, szczególnie gorliwy katolicy, szkoda więc że tak słabo znają pismoswięte alebo je słabo rozumieją. Wstarym testamncie aż się roi od spisków i tajemnych knowań, ba na samego Jezusa zastawili tę samą pułapkę i podstawili fałszywych swiadków, potem ze świętym szczepanem to samo. Ale dziś to już niemożliwe, krew dzieci leje się szeroką rzeką na całym świecie, w szkołach jawnie uczą bezbozności wbrem zdrowemu rozsądkowi i przeciw ludziom i nazywają to prawem człowieka i w tym tez nie ma żadnej koordynacji i spisku - zwykły przypadek sprawił że wymordowano około miliarda dzieci w ciągu ostatnich 60 lat - ale terorie spiskowe są zarezerwowane dla oszołomów.

     

  25. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:16

    Od siebie dodam jedynie, że jak najbardziej podzielam zdanie, że winniśmy modlić się za Adama Michnika. Więcej! Jako dla uczniów Chrystusa - jest to nasza zwyczajna powinność. Sądzę, iż uciekać również należy od nienawiści wobec osoby red. Michnika i ludzi jemu podobnych. Nienawiść bowiem jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa - dla mnie to oczywistość. Należy nie ustawać w modlitwie i w nadziei na nawrócenie nie tylko Adama Michnika, ale nawet i Czesława Kiszczaka, czego obu im życzę.

    Parafrazując myśl Lucy Maud Montgomery - Najpiękniejszą zemstą, jest życzyć wrogowi nawrócenia oraz stanięcia w prawdzie. Sądzę, że to dostatecznie bolesna kara - wie o tym każdy grzesznik, któremu się to kiedyś udało.

    Nie mogę się natomiast zgodzić z opinią Drogiego Hioba, że między innymi panu Michnikowi zawdzięczam możliwość pisania na blogu, tego co piszę. Sądzę, ze zawdzięczam to raczej takim ludziom, jak górnicy "Wujka", którzy zginęli, jak rotmistrz Pilecki, jak Emil "Nil" Fieldorf, jak rodziny ich wszystkich, które musiały często żyć w biedzie, a zarazem piętnem bycia krewnymi zdrajców PRL-u, i jak się wydawało - bez nadziei na rehabilitację i odmianę losu - oraz wielu im podobnym. Pan Adam Michnik dla mnie do nich nie należał i nie tylko on zresztą. Nie mam wprawdzie bezpośrednich dowodów na poparcie swej tezy, ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że większa część tzw. "elit solidarnościowych" uwikłana była i jest w rozmaite układy i układziki, co nie zawsze zresztą oznaczało bezpośrednią współpracę z SB, a czasem np. pójście na rękę przyjaznej nomenklaturze po 1989r. Co do samego wszakże naczelnego GW - to nie mam większych nadziei, iż nie był uwikłany we współpracę ze służbami ancient regime'u. Zbyt wiele na to wskazuje, zbyt bliskie są jego związki z ludźmi, których zwykle łączy się z tymi służbami, etc. Sądzę, że niezwykle wymowana jest tu zasada: "Po owocach ich poznacie". Co do upadku ustroju socjalistyczno-komunistycznego w Europie, to nie ma wątpliwości, iż w znacznym stopniu był to proces sterowany przez tajne służby i władze nieświętej pamięci CCCP. Po prostu ekonomiczna zapaść wymusiła reformy, a te wskutek nacisków społecznych oraz przemian geopolitycznych, skłoniły następnie Michaiła Gorbaczowa i aparat władzy do pewnej gry dyplomatycznej, która zresztą być może w pewnym momencie wymknęła się spod kontroli. Był w tym niewątpliwie palec Boży, ale i zimne wyrachowanie aparatczyków komunistycznych, którzy wiedzieli, ze jest to najlepszy sposób by zachować ciepłe posady i majątki, nawet za cenę poważnych ustępstw. Nawet w tak odkomunizowanych Czechach nomenklatura partyjna zdołała się całkiem nieźle urządzić materialnie, choć odsunięto ich od władzy. Na Kubie podobny scenariusz zwyczajnie nie wchodzi w grę ze względu na zupełnie inne uwarunkowania.

    Hiobie - Serdecznie Pozdrawiam i o modliwtwie zapewniam :)

  26. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:21

    Zajkowski, oczywiście, że istnieje spisek. To spisek złego, szatana, lucyfera, który robi wszystko, by nas odciągnąć od Boga. A my mu tylko w tym pomagamy, bredząc o spiskowych teoriach i światowym tajnym rządzie.

     

    Węgrzy poszli inną drogą. Zaczęli krucjatę modlitewną iw demokratyczny sposób przejęli władzę. I my możemy dokładnie to samo zrobić. Ale to trzeba zacząć robić, a nie gdybać w nieskończoność.

     

    Na politycznej kanapie III Rzeczypospolitej już siedzą panowie Korwin Mikke i Moczulski i Giertych i Lepper i Wałęsa i Jurek i paru innych. znajdzie się także miejsce dla pana Kaczyńskiego i znajdzie się dla pana Tuska. To tylko zależy od nas.  

     

    Od nas zależy czego "uczą w szkołach". Bo kto w tych szkołach uczy? Jacy "oni"?  Czy to nie my przypadkiem?

    ___________

    God loves you

  27. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:23

    Jacek Zwoźniak śpiewał kiedyś taką piosenkę, pod tytułem "Plaga zaimków". Chyba on sam był autorem tego tekstu:

     

    Powiedziała jedna pani, że nasz przemysł jest do bani. - A jak ONI - rzekła jasno - teraz tamtych z góry trzasną, to będzie efekt produkcji gorszy od trzech rewolucji. Zrobiłem się niespokojny, czy z tego nie będzie wojny jak o Prusy czy Inflanty, żeby tylko szło o TAMTYCH, to by krzyknął człek - do broni! Lecz tu jeszcze jacyś ONI! Bo taką własność miewa zaimek, że zastępuje konkretne imię: ON, ONA, ONO, ONI, ONE, a nie wiadomo kto, no nie! Raz się wkurzył mój pociotek, że mu ktoś przewrócił płotek, więc nieznane siły wraże straszył: "Jeszcze WAM pokażę!" I pokazał pewnie to IM, bo już płotek znowu stoi. Ze zdumienia oniemiałem, pytam: "Komu pokazałeś?" Tu pociotek tupnął nogą: "Są TACY, co dużo mogą, lecz ty nie zadzieraj knykci, nie postawią oni nic ci!" Bo własność miewa zaimek taką, że o osobie mówi nijako: ON, ONA, ONO, ONI, ONE, niby wiadomo kto, a nie! Raz poeta, chyba z Pruszcza, zaczął problem mi wyłuszczać, że choć niby człowiek wolny, jeszcze młody, bardzo zdolny, to mu stoi w oku solą, że mu śpiewać nie pozwolą. Pytam go: "Cenzura może?" A on na to: "Dużo gorzej! ONI dali taki prikaz... Zaraz ci pokażę wykaz, a w ogóle to mów ciszej, bo jeszcze ktoś z nich usłyszy..." Zapytuję mimo tremy, czy ONI to czasem nie MY, bo już zaczął ktoś rozgłaszać, że Polska jest ICH, nie nasza, a więc dla wspólnego zysku może by tak po nazwisku?... Powiedzmy sobie szczerze raz na jakiś czas: przecież nie ma tu nikogo oprócz NAS!

    ___________

    God loves you

  28. Zobacz profil Salvatore Salvatore napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:24

    Hiobie z całym szacunkiem ale zaliczasz kolejny polityczny "odlot". Boży człowiek z Ciebie i wiele dobra czynisz.  Rozumiem , że lubisz podyskutować i trochę podgrzać atmosferę ale pisać coś takiego" Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by utworzyć konkurencyjne imperium medialne i takie coś w Polsce także już istnieje. Nikt już nie powiela nieczytelnych ulotek na strychu. Dziś się kupuje gazety głoszące odmienne poglądy w kioskach." to trzeba być kompletnym ignorantem w polskich realiach. :)

  29. Zobacz profil Włóczęga Włóczęga napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:31

    @Sorceir

    W pełni się zgadzam. Osią dizsiejszego systemu, który powstał po upadku ZSRR jest Bruksela i UE, która ewoluuje w coraz gorszym kierunku. W dodatku współczesna wersja marksizmu kulturowego (feminizm, ekologizm, geje) jest znacznie bardziej niebezpieczna i szkodliwa niż ortodoksyjny marksizm ekonomiczny (komunizm). Dziś chcą rządów dusz i niszczą kulturę i podstawę istnienia społeczeństwa jak np. rodzinę, obiektywne wartości itp. Marksizm starej daty koncentrował się na ekonomii i na równości płac, warunków pracy, obdzieraniu z pieniędzy ludzi.

    @Hiob

    Rozumiem chyba co chcesz powiedzieć, ale nie do końca się zgadzam. Red. Michnik walczył nie o demokrację i wolność, tylko o socjalizm z ludzką twarzą. I dziś nie mamy wolności, tylko właśnie ten michnikowy socjalizm z ludzką twarzą. Pewnie, że trochę lepszy niż stalinizm, bo kiedyś szło się do łagru, a dziś tylko śmierć cywilna. Niemniej jednak nie jest zasługą Michnika, że zniszczył komunizm, by wybudować system nieco łagodniejszej niewoli, jak mógł wybudowac wolność.

    A modlić się za niego i starać zmienić ten świat bezwzględnie trzeba.

  30. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:34

    Oops, wszystko się zlało w jedną całość, a miał być piękny wiersz. Poprawię później. Teraz odpowiedź Sorcierowi. Piszesz:

     

    "Nie mogę się natomiast zgodzić z opinią Drogiego Hioba, że między innymi panu Michnikowi zawdzięczam możliwość pisania na blogu, tego co piszę. Sądzę, ze zawdzięczam to raczej takim ludziom, jak górnicy "Wujka", którzy zginęli, jak rotmistrz Pilecki, jak Emil "Nil" Fieldorf, jak rodziny ich wszystkich, które musiały często żyć w biedzie, a zarazem piętnem bycia krewnymi zdrajców PRL-u, i jak się wydawało - bez nadziei na rehabilitację i odmianę losu - oraz wielu im podobnym. Pan Adam Michnik dla mnie do nich nie należał i nie tylko on zresztą."

     

    - Ależ nie ma tu między nami żadnej sprzeczności. Ja w żaden sposób nie neguję zasług ludzi takich, jak górnicy Wujka. Jednak musisz przyznać, że żadne spontaniczne zrywy tego typu nie mogły przynieść trwałych zmian. Wystarczy wspomnieć Węgry w 56, czy Czechosłowację w 68, czy polskie zrywy wolnościowe w 56, 68, czy 70 roku.  To, że upadek komuny był możliwy zawdzięczamy także temu, że właśnie wśród ludzi takich jak Michnik stało się jasne, że więcej skorzystają na demokracji, niż na kontynuowaniu tego, co wtedy trwało.

     

    Michnik przecież, czy inni mu podobni nie byli wtedy u władzy. Nawet, gdy przyjmiemy, że z nią w jakiś sposób współpracowali, to przecież nie da się obronić tezy, że władza rezygnuje dobrowolnie z tego co ma, by tę władzę oddać swym tajnym współpracownikom. Bo niby za co? I jakie ma gwarancje? Konsekwencją okrągłego stołu był upadek komuny i to jest fakt. I dziś można wszystkich tych, którzy przy tym stole zasiadali odsunąć od władzy i to także jest fakt. A to jest także zasługą Michnika i tego faktu także nie można zanegować.

     

    Natomiast pełan zgoda w tym, że powinniśmy się za niego i za wszystkich polityków modlić.

    ___________

    God loves you

  31. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:40

    Salvatore, przepraszam, ale czy nie można dziś przypadkiem kupić takich gazet jak Nasz Dziennik? Czy nie można sobie włączyć komputera i poczytać trochę blogów? Czy nie można sobie zaprenumerować darmowej gazetki takiej jak np. Serwis21, która nas będzie informowała o wszystkim? Jakich realiów nie znam?

     

    Ja pamiętam gdy Gazetę Krakowską, organ KW PZPR, sprzedawało się w Warszawie po 50 złotych. Paru moich kolegów dorabiało sobie w ten sposób, jeżdżąc porannym pociągiem do warszawy i na dworcu sprzedając GK Szumowskiego, bo tam było trochę prawdy. Gazeta w kiosku kosztowała złotówkę, ale ludzie za tę odrobinę prawdy byli gotowi zapłacić tyle, ile kosztował obiad w niezłej knajpie, taki był głód prawdy. Dzisiaj jest zupełnie inna rzeczywistość i to jest fakt.

    ___________

    God loves you

  32. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:49

    Módlmy się za naszych bliźnich, winowajców i grzeszników.

    Pamiętajmy także iż Bóg jest sprawiedliwy - nie tylko miłosierny, a skrucha powinna wyprzedzać przebaczenie.

  33. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:54

    Włóczęga, piszesz:

     

    "Red. Michnik walczył nie o demokrację i wolność, tylko o socjalizm z ludzką twarzą. I dziś nie mamy wolności, tylko właśnie ten michnikowy socjalizm z ludzką twarzą. Pewnie, że trochę lepszy niż stalinizm, bo kiedyś szło się do łagru, a dziś tylko śmierć cywilna. Niemniej jednak nie jest zasługą Michnika, że zniszczył komunizm, by wybudować system nieco łagodniejszej niewoli, jak mógł wybudowac wolność."

     

    - Nie bardzo wiem w jaki to niby sposób mógł Michnik "wybudować wolność". Jak to sobie wyobrażasz? Michnik ma takie, nie inne poglądy i  trudno mu robić zarzut z tego, że walczy o to, w co wierzy. Nie nazwał bym tego socjalizmem z ludzką twarzą, bo ani z socjalizmem ani z ludzką twarzą nie ma to nic wspólnego. I nie bardzo wiem o jakiej niewoli mówisz.

     

    Wybory niedługo, wszystko można zmienić. Problem jedynie polega na tym, że "mało nas, mało nas...". Ale to już nie jest wina Michnika, tu sami sobie jesteśmy winni.

    ___________

    God loves you

  34. Zobacz profil Salvatore Salvatore napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 17:57

    Oczywiście za dużo zaznaczyłem chodziło mi o ten fragment" Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, by utworzyć konkurencyjne imperium medialne i takie coś w Polsce także już istnieje." Konkurencja dla TVN,Polsat, TV? Teraz? a skąd pieniądze? RM taką konkurencją nie jest TVTrwam też nie. Zreszta cały czas je podgryzają po kostakach. Czasy komuny pamiętam i choć oczywiście porównania nie ma to ten miękki socjalizm jest wprowadzany na potęgę jeszcze kuchennymi drzwiami niemniej duża część społeczeństwa jest już bardziej zindoktrynowana niż za czasów komuny.

  35. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:07

    Salvatore, więc powtórzę jeszcze raz: Mało nas, mało nas... Potrzebna jest odmiana serc, a w konsekwencji tego nastąpi odmiana wszystkiego. Ja co prawda TV nie oglądam, ale telewizor w domu jest, a w nim jakieś pięćset kanałów. Nie da się zrobić konkurencji dla Polsatu? A dlaczego nie? W USA dało się dla CNN. Powstał Fox News Channel, mamy też w radiu bardzo wielu konserwatywnych komentatorów, z Rushem Limbaugh na czele. W Polsce też się da. I gdy zmienią się serca naszych rodaków właściciele Polsatu i TVN sami zmienią poglądy, bo oni nie są ideowcami, oni szukają kasy, A ta dzisiaj jest tam, gdzie jest publiczność, która bardzo lubi to, czym ich Polsat i TVN karmi.

     

    Nie bardzo  widzę jakie Ty chcesz zaproponować rozwiązanie. Zakazać i ocenzurować wszystko to, co jest niezgodne z naszymi poglądami?  Przejąć władzę siłą? Zmusić wszystkich do wiary, na wzór tego, co uczy islam? Jak Ty sobie to wyobrażasz? Zamknąć Michnika, bo nie wychwala PiSu?  Zmusić tych, którzy są dziś u władzy, by uchwalili prawa, dzięki którym tę władzę utracą? Ciekawa koncepcja, ale wątpię, czy kiedykolwiek i gdziekolwiek możliwa do zrealizowania.

     

    Ale modlitwa i post jest możliwa do zrealizowania i da pewniejsze rezultaty. Gdyby tylko przekonać o tym więcej osób!

    ___________

    God loves you

  36. Zobacz profil Apokatastazjusz Apokatastazjusz napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:14

    Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham Michnika!!!! Kocham

  37. Zobacz profil Apokatastazjusz Apokatastazjusz napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:16

    Kurde balans, nawet autosugestia powiązana z samoperswazją mi nie pomagają. Nie lubię ja tego obślizłego cwaniaczka i tyle.

  38. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:17

    Hiobie - tak za Michnika należy się modlić.

    Nie pisz tylko, że tego pokroju ludziom zawdzieczamy wolną(?) Polskę.

    Równie dobrze mażna napisać, że wolność wyboru i Zbawienie zawdzięczamy szatanowi.....

  39. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:27

    Boże Hiobie cóż za bzdury. W Polsce przy okrągłym korycie dogadała się komuna ze swoimi agentami nt. przejęcia wszelkich dóbr należących do polskiego narodu. Tak w Polsce ustanowiono tzw. kapitalizm kompradorski utrzymywany przez ustawodawców znad okrągłego koryta  odpowiednimi ograniczeniami w działalności gospodarczej (interesy robią swoi). Dogadali się a WSI i inne służby oraz agentura w mediach dba by Polacy żyli w błogiej nieświadomości bycia niewolnikami. To zawdzięczamy m. in. panu M.

  40. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:29

    Niewolnikomi Polacy byli za komuny i teraz też. Jaka wolność, jaka niepodległość, jaka swoboda gospodarcza ... śmiechu warte.

  41. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:36

    Myślę, że wyraziłem się za ostro.

    Pozdrawiam bracie Hiobie !

  42. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:36

    @P

    mów o sobie; ja się niczyim niewolnikiem nie czuję, a to że tak Ci się wydaje, to jest Twój problem, a nie otaczających Cię ludzi; zamiast narzekać na Michnika, stwórz coś samemu, co będzie lepsze; łatwo jest narzekać, zwalać winę na wszystko i na wszystkich, tylko nie na siebie

  43. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:38

    Dlaczego piszę panu M. ano dla tego że wytacza procesy, a mając dziesiątki milionów na koncie stać go na super adwokatów i lata przebiegu procesu. Jego oponęci przy serwilistycznych nie zlustrowanych sądach i braku kasy zazwyczaj nie mają szans choć mają rację :)))).

  44. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:39

    @Madziar ujmę to krótko : Nie pierdol cyniku.

  45. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:41

    OFF dlaczego nie można usunąć swojego wpisu by poprawić błędy!?

  46. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:55

    @P

    dzięki za szczerość, a sam za kogo się tutaj uważasz, jakiegoś empatycznego proroka? dla mnie jesteś tchórzem, który nie ma jaj iść pod prąd, tak jak Hiob

  47. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:55

    Apokatastazjusz, chrześcijańska miłość nie plega na uczuciu, ale na decyzji. Nie chodzi o wmówienie sobie, że się kogoś kocha, ale o popatrzenia na każdego grzesznika tak, jak patrzy na niego Bóg. Z miłością. 

     

    SzEm, piszesz: 

    "Nie pisz tylko, że tego pokroju ludziom zawdzieczamy wolną(?) Polskę.

    Równie dobrze mażna napisać, że wolność wyboru i Zbawienie zawdzięczamy szatanowi....."

     

    -Nie mogę się zgodzić. Jeżeli już to szatana zawdzięczamy wolności wyboru, a nie odwrotnie. Natomiast w tym, że Zbawienie było możliwe tylko dlatego, że był grzech, to jest oczywiste. Nie na darmo w liturgii Wielkiego Tygodnia slyszymy słowa "Felix Culpa... " ;-)

    Natomiast co do Michnika, to cóż. "Com napisał, napisałem."  Nie bardzo wiem jak można ignorować, czy negować fakty dotyczące tego, co Michnik zrobił.

     

    Polipid3, ja w ogóle nie pisałem o tym co się stało przy okrągłym stole. I okrągły stół nie spadł z nieba. On był konsekwencją czegoś, co trwało całe dziesięciolecia. A dziś mamy konsekwencję tego, co przy tym pięknym meblu ustalono. I choć niewątpliwie masz rację co do matactw w sferze podziału majątku narodowego w niczym to nie zmienia faktu, że mamy teraz w Polsce demokrację i możemy odsunąć od  władzy tych, co mataczyli. Zaczną mataczyć nasi. :-D

    ____________

    God loves you

  48. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:58

    Panowie, bardzo proszę! Nie ma potrzeby zniżać się do takiego poziomu. Możemy się myslić w poglądach, możemy mieć różne opinie na temat wielu spraw, ale nie powinno to być przyczyną tego, byśmy się tu nawzajem obrażali i poniżali. Kochajmy Michnika, ale siebie kochajmy też.

    ___________

    God loves you

  49. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 18:59

    @Hiob - masz chłopie rozum i jaja! na mnie możesz liczyć, lubię takich ludzi; w kotekście Twojego artykułu i całościowej postawy na Frondzie "nie lękajcie się" Jana Pawła 2 nabiera realnego znaczenia

  50. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:04

    @Madziar Tchórz to ten co mówi to co myśli, a bohater ten kto pisze głupoty ale pod prąd ... pogratulować.

  51. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:08

    Hiobie choć demokracja nie jest dla mnie żadną wartością, to nawet tej dziewki w Polsce nie ma. Jest kukła którą zowią demokracją, a jest starannie zklecona z odpowiedniego prawa wyborczego, a jej szkielet to agentura w mediach.

  52. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:09

    Polska to nie USA!

  53. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:10

    i kto tutaj jest cynikiem?

    tchórz to także ktoś kto siedzi wygodnie za komputerem i obraża innych ludzi, bo wie, że za to w mordę nie dostanie

  54. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:17

    Hiobie wspominałeś o (bodajże) kuzynie, który był (jest?) prominentnym politykie SLD. Jeśli utrzymujecie dobre stosunki to ten pan na pewno  doskonale jest w stanie uświadomić jakie możliwości większych interesów ma przeciętny Kowalski oczywiście "zamiast narzekać na Michnika, stwórz coś samemu". Bez układów polityczno sbecko wsiowo rodzinnych praktycznie żadne - rynek jest zamknięty, by beneficjenci okrągłego koryta i rodziny SB i WSI nie czuli dyskomfortu konkurencji.

  55. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:19

    @Madziar nnie będę powtarzał brzydkiego słowa, ale wiedz że musiałbyś paru kolegów z policji wziąć aby mnie trzymali gdy będziesz bić :). Sam nie dałbyś rady.

  56. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 19:46

    od Boga też jesteś mocniejszy?

  57. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 20:49

    A to przepraszam :)

  58. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 20:55

    Polipid3, z "prominentnym politykiem który był" nie utrzymuję na co dzień żadnych kontaktów. Byłem zaproszony do odwiedzin w czasie poprzedniego pobytu w Polsce, ale naprawdę nie znalazłem czasu, mimo, że byłem w Warszawie kilka razy. Jednak nie potrzebuję usłyszeć jego zdania na ten temat, by wiedzieć, że ludziom u władzy jest łatwiej. Tylko... tylko gdzie i kiedy było inaczej?

     

    Czy spojrzymy na historię jakiegokolwiek kraju na świecie, czy nawet ( a może szczególnie) na historię Kościoła widzimy, że władza korumpuje. Widzimy, że wielu, którzy mają tylko możliwość osiągania materialnych korzyści z powodu politycznych wpływów, ulega tym pokusom.  Co zatem nowego? Tak jest w Polsce, tak jest w USA i tak jest w każdym innym kraju na świecie.

     

    Wiem też z całą pewnością, bo mam na to przykład w najbliższej rodzinie, że w Polsce można było się dorobić własną pracą. Ja wyjechałem z Polski za chlebem, bo nie bardzo wiedziałem możliwości zdobycia mieszkania, czy wymarzonego Fiata 125P na taksówkę. Ale moja własna siostra w Polsce została i zaczęła mały biznes. Od Zera. Bez żadnych znajomości. Inwestując pieniądze zarobione w knajpie w Wiedniu, gdzie na wakacjach, jako studentka, myła gary. A potem przez kilkanaście lat inwestując każdy zarobiony grosz z firmy.  I dziś to ona ma piękniejszy dom niż ja i ona jeździ nowym BMW, nie ja. Czyli dało się. To także jest zasługa tego, co w Polsce się stało.

     

    Nie ma w Polsce niewolników, nie ma ludzi ubezwłasnowolnionych, natomiast jest bardzo wielu stękaczy i kwękaczy i "cry babies", którzy wszędzie naokoło będą szukać przyczyn dla których są nieudacznikami. A wystarczy spojrzeć w lustro.

     

    Ja wiem, że nie umrę jako człowiek zamożny. Ciężko pracuję od wielu lat i nie wiem co to jest 40-godzinny tydzień pracy. ale też wiem, że to nie kulawa demokracja jest temu winna, nie Żydzi, nie Obama, nie rząd światowy i nie cykliści z masonami, ale to, że nie mam wykształcenia, że mam beznadziejny i mało płatny zawód, który nie pozwala mi zginąć z głodu, ale nie pozwala też odłożyć jakichkolwiek pieniędzy na czarną godzinę. Koń w kieracie.

     

    W Polsce wielu miało jakieś dziwne wyobrażenie o postkomunistycznej Polsce. Spodziewali się, że nagle wszyscy będą milionerami, nic nie robiąc, a władze będą tylko obniżać wiek emerytalny i wydłużać weekendy. Do tego będą wyznawały tylko takie religie i ideologie jakie my wyznajemy i będą nam przykładem moralnego prowadzenia się i wzorami do naśladowania. Tylko na jakiej podstawie takie oczekiwania?

     

    Life is hard and full od zasadzka. Tak było zawsze i tak będzie zawsze. Ale dziś my, Polacy, możemy coś z naszym życiem zrobić. Dziś nie ma rządu przywiezionego z Moskwy na czołgach. Dziś są możliwości wyboru. Realne możliwości. A że nie jest to takie proste? Oczywiście, że nie jest. Głównie dlatego, że wielu malkontentów w ogóle nie chce ruszyć swoich czterech liter w dniu wyborów, uważając, że niczego nie zmienią. I jasne, że dopóki nie ruszą, to nie zmienią. Mają za to zagwarantowane jedno: Będą mogli narzekać i zwalać na "reżim" i usprawiedliwiać w ten sposób swoje nieudacznictwo. 

    ___________

    God loves you

     

  59. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:04

    @Polipid3

    ja też przepraszam, że Cię uraziłem

  60. Zobacz profil Apokatastazjusz Apokatastazjusz napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:19

    A zatem uważasz Hiobie, że trzeba podjąć decyzję Kochania Michnika a nie powtarzać sobie tej mantry. W rzeczywistości masz rację. Po co powtarzać tę mantrę, skoro i tak powtarzasz ją Ty za nas ileś tam razy w roku. To po prostu bezsensowne dublowanie roboty.

    To ja już dla świętego spokoju powiem: podejmuję decyzję kochania Michnika. Aj, waj, a to zaraz mi nie wiem dlaczego przyszedł na myśl Urban i nagle moja decyzyjność osłabiła się strasznie.

  61. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:25

    Nie modlę się za Michnika, nie kocham Michnika, nie nienawidzę Michnika. Michnik nie jest moim przyjacielem, nie jest moim wrogiem, jak na razie nie jest moim bliźnim. Jego jakiekolwiek zasługi pozostają jego i nie podważam ów jakichkolwiek zasług. Ten człowiek nie budzi moich emocji i nie ma w sobie niczego, co by skłoniło mnie do jakiegoś uczucia względem niego. Jest, to jest, nie będzie go, to nie będzie. Jego dusza mnie nie interesuje. Interesują mnie natomiast dusze przyjaciół, modlę się za nie, aby pozostały czyste, modlę się za dusze nieprzyjaciół, aby łaskawy Bóg oczyścił je miłością jak św. Pawła. Wierzę, że w tym względzie mam czyste sumienie.

  62. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:25

    Nie modlę się za Michnika, nie kocham Michnika, nie nienawidzę Michnika. Michnik nie jest moim przyjacielem, nie jest moim wrogiem, jak na razie nie jest moim bliźnim. Jego jakiekolwiek zasługi pozostają jego i nie podważam ów jakichkolwiek zasług. Ten człowiek nie budzi moich emocji i nie ma w sobie niczego, co by skłoniło mnie do jakiegoś uczucia względem niego. Jest, to jest, nie będzie go, to nie będzie. Jego dusza mnie nie interesuje. Interesują mnie natomiast dusze przyjaciół, modlę się za nie, aby pozostały czyste, modlę się za dusze nieprzyjaciół, aby łaskawy Bóg oczyścił je miłością jak św. Pawła. Wierzę, że w tym względzie mam czyste sumienie.

  63. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:27

    Uwaga techniczna:

    nie wiem dlaczego dwa razy zapisał się mój komentarz, ale głupie jest to, że nie mogę jednego komentarza usunąć. Frondo.pl, zrób z tym porządek i przywróć możliwość usuwania!

  64. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:29

    Szkoda nawet to czytać.

    Drogi Hiobie !

    Tak jak Ty , uważam, że Obama jest wielkim obrońcą demokracji.

    A jego proaborcyjne stanowisko jest częścią tego posłannictwa.

    Dodatkowo życzę Ci, żebyś doczekał Prezydenta geja.

  65. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:32

    Hiob jak nie o Bogu, to o Michniku.

     

  66. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:36

    Apokatastazjuszu, a czy uważasz, że Bóg nie kocha Urbana? Że cieszy się, że Urban zmierza prostą drogą do wiecznego potępienia, czy może też jest inaczej? Czy myślisz, że Jezus wisząc na Krzyżu nie umierał za tych, którzy mają inne niż nasze poglądy polityczne? I że gdy błagał: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" to sobie żartował?

     

    Czy takie osoby jak Urban nie powinny raczej nas mobilizować do podwójnych wysiłków? Mieliśmy niedawno na Frondzie dyskusję na temat możliwości powszechnego zbawienia wszystkich ludzi. Ale choć ja osobiście nie wierzę w to, że taka możliwość istnieje, to niemniej jestem gotów walczyć o każdego, który jest w łapach kudłatego.

     

     A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?  Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.  (Mt 5, 44-48)

     

     Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. (Łk 15,7) ___________

    God loves you

  67. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:47

    Prosze bardzo coś tu napisałem: LINK

  68. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:47

    Edwardo, a co mają poglądy Obamy na temat aborcji wspólnego z demokracją?  Znowu czegoś nie zrozumiałem. 

     

    Tia, widzę pewną niekonsekwencję w Twojej wypowiedzi. Piszesz: "Nie modlę się za Michnika, nie kocham Michnika [...] Ten człowiek nie budzi moich emocji i nie ma w sobie niczego, co by skłoniło mnie do jakiegoś uczucia względem niego.[...]  modlę się za dusze nieprzyjaciół, aby łaskawy Bóg oczyścił je miłością jak św. Pawła. Wierzę, że w tym względzie mam czyste sumienie."

     

    - Zatem jak to jest? Czy mam to tak rozumieć, że ponieważ Michnika nie uważasz ani za swego przyjaciela, ani za nieprzyjaciela, to się za niego nie modlisz? I co emocje mają tu do rzeczy? My mamy się kierować rozumem, nie emocjami. 

     

    My jesteśmy bożymi żołnierzami. Gdy my się nie będziemy się modlić za tych, którzy wpadli w ręce kudłatego, to nikt inny za nas tego nie zrobi. Przypomnę jeszcze raz słowa Maryi z Fatimy:

     

    Módlcie się, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, nie mają bowiem nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił.

    ___________

    God loves you

     

     

  69. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 21:55

    To taki żart.:-(

  70. Friday, 20 May 2011, 22:03

    Drogi Hiobie, po tak obszernej dyskusji nie ma sensu czepiac się szczegółów. Więc tylko bardzo ogólnie - wydaje mi się, że Twoje zalecenia dlatego budzą tak żywiołowy sprzeciw części koleżeństwa (w sytuacji gdy jesteś powszechnie szanowany i lubiany jako człowiek Boży), że mieszasz ze sobą dwa poziomy - wiary i codziennej polityki. To racja, że "mało nas mało" i, że jeśli się wszyscy autentycznie nawrócimy, to problemy znikną. Ale to jest odwołanie sie do osobistej moralności i tu masz rację. Natomiast jeśli tę samą radę przenosisz na poziom bieżącej polityki, to stajesz się mało przydatnym fantastą. Bo na poziomie polityki trzeba brać rzeczy takie, jakimi są w realu a nie jakimi wydają się na fasadzie. No, w realu Polacy są narodem relatywnie biednym i pozbawionym własności, ogłupianym przez media o korzeniach z przeszłości. Elity są w znacznej mierze elitami postkolonialnymi, nastawionymi na służenie obcym, prawo tworzone w niebywałym tempie ma raczej pętać inicjatywę niż ją wyzwalać. Można tę liste ciągnąć, ale nie chodzi mi o konkrety a o Twoje podejście. Masz rację mówiąc "odmieńcie swoje serca" - ale to jest apel kaznodziei; masz rację mówiąc "nie rozkładajcie bezradnie rąk" - ale to jest apel wychowawcy. Natomiast na poziomie stricte politycznym nie da się powiedzieć "Załóżcie swoją własną TV" - bo taka rada nic nie daje. Polityk musi korzystać z tych środków, jakie realnie są do wykorzystania. A prawda jest taka, że politycy wolnościowi ( w wymiarze narodowym czy ekonomicznym) maja dziś bardzo ograniczone środki działania. Zatem działać tak, ale realistycznie.

  71. Zobacz profil Apokatastazjusz Apokatastazjusz napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:09

    Narazie takie michniki i urbany, razem z jaruzelskimi i kiszczakimi są dla mnie jak poganie i celnicy. Natomiast nie stać mnie, żeby tak jak św. Paweł oddać ich szatanowi. Jest tylu ludzi potrzebujących modlitwy, tyle cierpiących matek narokomanów, żon i dzieci alkoholików, że szkoda modlitewnego czasu na tych wymienionych na górze. I ogólnie ta dyskusje też jest trochę stratą czasu, więc, za pozwolenim ichmości zwinę się stąd.

     

  72. Zobacz profil Alarman Alarman napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:25

    Znam tylko jeden przypadek, w którym nie zaleca się modlitwy:

    1 Jn 5:16 16. Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie, mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono.

    Ale to też tylko się nie zaleca, ale nie zabrania!

  73. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:26

    Oczywiście, że jesteś w błędzie, hiobie. Poznałeś człowieka, który kierowałby się tylko rozumem? Jeżeli poznałeś, to gratuluję. Pomimo że pracuję z ludźmi, jeszcze nie spotkałem się z osobą, która posługiwałaby się wyłącznie rozumem bez jakichkolwiek emocji. Ale jeżeli Ty poznałeś, to sprawdź jego uszy, bo być może to Vulcan. :D

    Gdy my się nie będziemy się modlić za tych, którzy wpadli w ręce kudłatego (...).  Sugerujesz, że Michnik wpadł w ręce kudłatego? Mnie to nie interesuje, póki Mnichnik nie jest moim nieprzyjacielem, moim prześladowcą i wrogiem lub przyjacielem. Być może Michnik bardziej podoba się Bogu, a zatem nie feruję wyroków i nie sugeruję, że jest w łapach kudłatego. Jeżeli uważasz, że Michnik jest Twoim wrogiem, to gorliwie módl się za niego. Ja modlę się za Ciebie, aby dobry Bóg dał Ci siłę i mądrość do pisania mądrych tekstów. Modlę się za mojego sąsiada i nieprzyjaciela, aby dobry Bóg poprawił jego byt finansowyi tym samym płacił za mieszkanie i żeby dobry Bóg wlał mu więcej oleju do głowy, by w konsekwencji przestał palić papierosy, a szczególnie na klatce schodowej.

  74. Zobacz profil Alarman Alarman napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:39

    tia

    Ale modlitwa ma być zanoszona za wszystkich ludzi, a nie tylko za tego kto jest "moim nieprzyjacielem, moim prześladowcą i wrogiem lub przyjacielem" - zobacz 1 Tm 2:1-4

  75. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:50

    Alarman, oczywiście, że jesteś w błędzie, nie ma mowy o jakimś przymusie (ma być). Mamy do czynienia z zaleceniem, a między zaleceniem a przykazaniem nie zachodzi zjawisko pełnej synonimii. Możesz mi nie uwierzyć, ale nie mam problemów z polszczyzną. Jednakże polecam Tobie przeczytanie 3 rozdz. 2 Tm. Wolę unikać hipokryzji. 

  76. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 22:58

    Henryku, masz rację. Jednak co z tego wynika? Czy znaczy to, że mamy siąść i płakać? Jak to się stało możliwe, że w USA, w kraju, gdzie żadna mała partia nie ma szans na wejście do parlamentu Tea Party wygrała poprzednie wybory? Wygrała, bo kandydaci republikańscy popierani przez tą nieformalną partię masowo wygrywali w swych okręgach i wiedzą, że jak się nie wywiążą ze swych obietnic, to za dwa lata kadencja im się skończy.

     

      I taki sam mechanizm może zadziałać także w Polsce. Nawet w sytuacji, gdy to partie same układają listy wyborcze. Bo decydujący głos zawsze będzie należał do wyborców. To oni decydują, głosując, albo nie. Zaczekaj tylko, aż miara goryczy się przeleje i skończy się cierpliwość.

     

    Zgadzam się natomiast bez zastrzeżeń z tym, że potrzebna jest roztropność. To jest zawsze dobra rada. I wiem, że droga do zwycięstwa nie jest łatwa. Jednak z pewnością jest dziś łatwiejsza niż w PRL-u. I gdyby naprawdę nastąpiła odnowa serc Polaków, droga ta była by znacznie łatwiejsza.

     

    Ja nie założę stacji telewizyjnej. Nie stworzę gazety. Nie zrobię wiele. ale mogę zrobić trochę. Każdy z nas może zrobić trochę. Problem polega na tym, że wielu z nas nie robi nic.

     

    To moje nawoływanie do modlitw i postów to nie jest takie sobie gadanie. To jest prośba płynąca z głębi mojego serca. To jest także coś, co sam w swoim życiu praktykuję. Oczywiście wolałbym, by to nawoływanie płynęło z ust naszych kościelnych i politycznych przywódców, ale ja nie mam wpływu na to, co oni zrobią i powiedzą. Mam natomiast wpływ na to, co ja zrobię, więc robię co mogę. Wiem, że Ty także. I to jest tylko kwestia czasu, gdy wybłagamy wszystkie te łaski konieczne naszym rodakom, by się odmieniły ich serca. I nasze też.

    ___________

    God loves you

  77. Zobacz profil Alarman Alarman napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 23:00

    Pisząc ma być, wyraziłem się niezręcznie, nie miałem na myśli przymusu. Napisane jest "zalecam" i nie mam zamiaru tego zmieniać. Zresztą nie uważam żeby "ma być" mogło być interpretowane jedynie jako przymus. W języku potocznym różnie się mówi.

    .... i po co ta zajadłość?

  78. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 23:14

    Tia, teraz Ty. ;-) Piszesz:

     

    "Oczywiście, że jesteś w błędzie, hiobie. Poznałeś człowieka, który kierowałby się tylko rozumem? Jeżeli poznałeś, to gratuluję. Pomimo że pracuję z ludźmi, jeszcze nie spotkałem się z osobą, która posługiwałaby się wyłącznie rozumem bez jakichkolwiek emocji. Ale jeżeli Ty poznałeś, to sprawdź jego uszy, bo być może to Vulcan. :D"

     

    -Ale gdzie ja sugerowałem w jakikolwiek sposób, że ktokolwiek jest pozbawiony emocji? Ja tylko twierdzę, że to nie emocje mają nami rządzić, ale my mamy kontrolować nasze emocje. Miłość jest przykazaniem, a emocje nie mogą być nakazane. Emocje mamy, i nie mamy na nie wielkiego wpływu. Natomiast jeżeli mamy kochać Boga i ludzi, to znaczy, że ma to być decyzja, wynikająca z postanowienia naszego rozumu.

    Podobnie w czasie przysięgi małżeńskiej. Obiecujemy "miłość aż do śmierci", ale przecież nie wiemy jakimi uczuciami będziemy atakowani za rok, czy siedem lat. Żadne z nich zresztą nei zwlaniają nas od tej obietnicy. Miłość małżeńska to coś co się robi i czasem jest to bardzo ciężka praca.

     

    Piszesz:  "Sugerujesz, że Michnik wpadł w ręce kudłatego?"

     

    - Nie, nie sugeruję niczego. Tu nie chodzi o konkretnego Michnika, ale o każdego grzesznika. Ja się modlę i poszczę w intencji nawrócenia wszystkich grzeszników. Nie mnie oceniać kto to jest.

    Oczywiście modlę się także za konkretne osoby. za czlonków rodziny, za wszystkich ludzi, jakich spotykam na swej drodze, za Polskę, a więc i polskich polityków, za kapłanów itd. W tym kontekście nie ma znaczenia, co ja sądzę o Michniku. Nie znam stanu jego duszy.

    Natomiast nie jest trudno ocenić to, co Michnik robi. I z tego jednoznacznie wynika potrzeba modlitwy. Zgadamy się tu chyba wszyscy, że działalnośc Michnika w sferze moralnej jest szkodliwa. Że jego gazeta promuje zachowania i idee sprzeczne z nauką Chrystusa. Zatem uważam, że z tego jednoznacznie wynika nasz obowiązek modlitw za tego czlowieka.

     

    Piszesz:  "Mnie to nie interesuje, póki Mnichnik nie jest moim nieprzyjacielem, moim prześladowcą i wrogiem lub przyjacielem"

     

    -Michnik jest osobą publiczną mającą wielki wpływ na to, co się w Polsce dzieje i na to co i jak myślą nasi rodacy. w tym sensie nie może być nam obojętne to, co on robi. On jest naszym wrogiem lub sojusznikiem niezależnie od tego czy tego chcemy, czy nie.

     

    Piszesz: "Ja modlę się za Ciebie, aby dobry Bóg dał Ci siłę i mądrość do pisania mądrych tekstów."

     

    - Mam nadzieję, że mówisz to serio i dziękuję Ci za wszystkie modlitwy. Ja także modlę się za każdą osobę napotkaną przeze mnie w Internecie.

    ___________

    God loves you

  79. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Friday, 20 May 2011, 23:17

    Jaka zajadłość? W związku z czym i z jakim znaczeniem? Alarman, bardzo proszę o sprecyzowanie pytania, bo tak posługujesz się polszczyzną, że nie wiem jak odpowiedzieć, chyba że zadałeś pytanie retoryczne, to zamilknę w pełnej refleksji nad pytajnikiem. 

  80. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 00:18

    -Ale gdzie ja sugerowałem w jakikolwiek sposób, że ktokolwiek jest pozbawiony emocji? A tu, niebezpośrednio, bo pisałeś: My mamy się kierować rozumem, nie emocjami. A ja pisałem wcześniej: Ten człowiek nie budzi moich emocji i nie ma w sobie niczego, co by skłoniło mnie do jakiegoś uczucia względem niego. Czasem myślę, hiobie, że ludzie mają krótką pamięć, bo ciągle pytają, a gdzie ja napisałem/sugerowałem to lub tamto. Nie wiem, może ludzie powinni spożywać lecytynę lub Omega 3,6,9? Nie ma ludzi, którzy pozbawieni są uczuć, a w konsekwencji kierują się nierzadko uczuciami. W związku z tym Twoja powinność jest nadzwyczaj nierealna i nieludzka. Bóg obdarzył mnie pięknym uczuciem - miłością; w związku z tym staram się to uczucie pielęgnować, bo stwierdzam, że moja psychika czuje się lepiej bez dzierżenia nienawiści. Okazuje się, że człowiek rzadziej kieruje się logiką, a częściej uczuciami, zatem stąd jesteśmy niedoskonali i grzeszni. Jakby tak człowiek kierował się tylko rozumem i tłamsił jak Vulcan uczucia, to może byłby lepszy, ale nie wiem tego na pewno. Zresztą chrześcijaństwo zna i posługuje się pojęciem: kardiognoza. O emocjach już pisałeś przy okazji podobnej rozmowy. Jednakże w polszczyźnie pojęcie 'miłość' nie istnieje bez pojęcia 'uczucie'. Nawet jeżeli definiujemy 'miłość' przez wykorzystanie pojęcia 'więź', to w relacjach międzyludzkich nie powstaje żadna więź bez jakichkolwiek uczuć. Notoryczne powtarzanie, tylko proszę nie pytaj mnie, gdzie cokolwiek sugerowałeś, bo mi się nie chce latać po blogowisku, że miłość jest czymś więcej niż uczuciem, jest zwykłym posługiwaniem się pustosłowiem bez znaczenia w polszczyźnie. Zresztą człowiek to nie żaden android, co nie znaczy, że ja sugeruję, że Ty gdziekolwiek sugerowałeś, że człowiek to android, dlatego też nie potrafi człowiek decydować: tego człowieka będę kochał, tego też będę kochał, a tego na razie nie pokocham, tych ludzi będę kochał, wszystkich ludzi będę kochał. Człowiek taki nie jest. Człowiekiem targają różne uczucia, dlatego też potrzebny nam jest konfesjonał, bo nie raz, nie dwa zdarza się, że kierowały nami tzw. złe uczucia, ale nie zły rozum, bo w jakich sytuacjach rozum jest dobry, kiedy się nie popsuje?

  81. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 00:37

    -Michnik jest osobą (...) mającą wielki wpływ na to, co się w Polsce dzieje i na to co i jak myślą nasi rodacy.

    Mylisz się w tym zdaniu, ale przy wykluczeniu słowa: 'publiczną'. W rzeczywistości w jakiej żyję, wraz z rodziną i przyjaciółmi, Pan Michnik nie ma wpływu, a żyjemy w Polsce. Jeżeli Pan Michnik przeforsuje aborcję na życzenie, to nie będzie to miało wpływu w sposób bezpośredni na mnie, moją rodzinę i starannie dobranych przyjaciół.

    On jest [czyt. Michnik] naszym wrogiem lub sojusznikiem niezależnie od tego czy tego chcemy, czy nie.

    W czasach 3D nie myślę w sposób dwuwymiarowy, co nieszczęśliwie jest jeszcze popularną przypadłością zachodniej kultury. Pewien ateista zacnie a cnotliwie, bez pokiereszowania mojej wiary, nauczył mnie myśleć inaczej o rzeczywistości i wymiarach językowych. Nazywał się Derrida, ale mniejsza o to, niech mu ziemia lekką będzie.

    - Mam nadzieję, że mówisz to serio i dziękuję Ci za wszystkie modlitwy.

    Zapewniam Cię, że nie kłamię. Czytam Twój blog, choć nie zawsze komentuję, nawet wtedy, kiedy się nie zgadzam z Twoimi opiniami. Napisałeś wiele mądrych rzeczy i myślę, że często na chwałę Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wobec powyższego proszę Pana Jezusa, abyś cieszył się zdrowiem i bystrością rozumu.

  82. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 00:55

    Oczywiście nalezy się modlić o nawróćenie Michnika, Urbana etc. Powinno ono być połaczone z publiczną pokutą. Wory pokutne, biczowanie itp itd.

  83. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 01:01

    Zgadamy się tu chyba wszyscy, że działalnośc Michnika w sferze moralnej jest szkodliwa.

    Nie mogę się z Tobą zgodzić, bo jego działalności tak dobrze nie znam. Tyle co fronda.pl napisze, nie oznacza, że można jego działaność poprzez pośrednictwo frondy ocenić. A jak Pan Terlikowski, lub Żaryn, lub Adamski, lub Pani Brzezińska opacznie zrozumie i źle odda czytelnikom frondy.pl, to wówczas nie może stanowić prawdy o działalności naczelnego GW.  Nie czytam Wyborczej i nie mogę dobrze ocenić działalności w sferze moralnej Pana Michnika. Zanim się nim zajmować, wolę po raz enty przeczytać Fajdrosa Platona w przekł. ateisty Witwickiego. 

    Ja się modlę i poszczę w intencji nawrócenia wszystkich grzeszników.

    To  chyba musisz się Bogu bardzo podobać. Nie potrafię tak jak Ty; jeżeli mam modlić się szczerze, to nie mogę bez przekonania i na pokaz. Taki jestem. (Nie sugeruję, że Ty cokolwiek robisz na pokaz, dla jasności dopiszę.)

  84. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 01:03

    *Zamiast się nim zajmować

  85. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 03:22

    a ja uważam, że działalność Michnika w sferze moralnej jest taka jak każdego innego człowieka, miał swoje wzloty i miał swoje upadki, tak więc dajcie temu człowiekowi spokój, niech robi to co chce, on też jest wolnym i grzesznym człowiekiem tak jak każdy z nas, jeśli jego grzech aż tak bardzo was obchodzi, to się za niego módlcie, ale przede wszystkim zajmijcie się pierwej swoimi grzechami, zanim się zajmiecie grzechami innych ludzi takich jak Michnik; odpieprzcie się od Michnika

  86. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 05:08

    tia, wydaje mi się, że przesłanie Biblii i nauka Kościoła są jednoznaczne: My mamy się modlić za każdego człowieka. Za wrogów i za świętych. I nie wolno nam tego odczytywać tak, że jak kogoś nie uznamy ani za wroga ani za brata, to znaczy, że za niego modlić się wcale nie musimy. 

     

    Jeśli chodzi o Twój wywód na temat tego czym jest miłość, to wybacz, ale nic z tego nie mogę zrozumieć. O zależności między miłością "eros" i miłością "agape" pięknie napisał nasz papież w encyklice "Deus Caritas Est".   A ja od siebie powtórzę tylko tyle, że nigdy i nigdzie nie twierdziłem, ani nie sugerowałem, że miłość nie ma nic wspólnego z uczuciami. Jednak to nie zmienia w niczym faktu, że miłość  która jest przykazaniem, albo obietnicą, jest czymś, co wynika z naszej woli, nie z uczucia.

     

    Także to, że twierdzę, że Michnik ma wpływ na opinię publiczną w Polsce nie jest w żaden sposób sprzeczne z tym, że być może nie ma wpływu na Ciebie i Twoją rodzinę. Jest oczywiste, że żaden człowiek nie może mieć wpływu na każdego innego w jakimś społeczeństwie. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że ma on i jego gazeta wpływ na bardzo wiele osób.

     

    Co do mojego przekonania o szkodliwości działania Michnika, to akurat opinia Frondy nie ma tu dla mnie wielkiego znaczenia. Nie mogę co prawda powiedzieć bym czytał regularnie GW, ale czytałem wystarczająco dużo artykułów z tej gazety, najczęściej podsyłanych mi przez znajomych, by wiedzieć jakie poglądy lansuje i popiera Michnik w swej gazecie.

     

    Co do tego, czy się Panu Bogu podobam, czy nie - to musisz się o to zapytać Pana Boga. Jeśli chodzi o "modlitwę na pokaz", to wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach najważniejsze jest dawanie świadectwa. Szczególnie w takiej sytuacji, w jakiej ja się znalazłem. Bo choć z jednej strony Pan Jezus w Kazaniu na Górze uczy:

     

    "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.  Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie". (Mt 6,5-6)

     

    ... to równocześnie w tym samym Kazaniu mówi nam:

     

    "Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Mt 5, 14-16)

    Zatem to nie publiczne wyznawanie wiary i dawanie świadectwa potępia Jezus, ale obłudę, hipokryzję i działanie na pokaz. Natomiast świadectwo wiary pochodzącej z serca jest czymś, co w nas, chrześcijanach, powinien widzieć każdy.

    ___________

    God loves you

  87. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 07:24

    Henryku Krzyzanowski,

    jeśli jeszcze przeczytasz to mam pytanie?

    wpis ten zasadniczo był o bohaterstwie Michnika w walce z komunizem, potem doszlito tego kolejni bohaterowi jak tusk wałesa, komorowski i im podobni. Czy naprawdę uważasz że żyjemy w wolnej Polsce a ci wymienieni wyżej to ludzie dzięki którym obalono komunę?

    bo to co jest istota moich małych wpisów to tyle że to jest nieprawda a hiob produkuje kłamstwa ( inna sprawa że naprawde w to wierzy co pisze) co nie zminia faktu że sieje zamęt.

  88. Zobacz profil Homo Polacus Homo Polacus napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 09:52

    Ty Hiobie możesz darzyć miłością każdą inną kanalie także, ale sugerowanie innym, że Michnik przyczynił sie do upadku komunizmu w Polsce, czyni z ciebie ignoranta. Michnika należy kochać taka samą miłością, jak on kocha Polske i Polaków.

  89. Zobacz profil Adrem2 Adrem2 napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 12:33

    Takim polipieprzniętym i im podobnym zamiast okrągłego stołu marzy się krwawa łaźnia z udziałem setek tysięcy ofiar. Zamiast bezkrwawych praktycznie przemian ustrojowych, krwawa rewolucja zakończona jak zwykle w Polsce klęską i hekatombą ofiar. W pluciu i rzyganiu na Michnika osiagnęliście juz wszawy poziom komunistycznej propagandy z okresu stanu wojennego. Tylko pgratulowac poziomu takim jak wy "chrześcijanom".

  90. Zobacz profil Polipid3 Polipid3 napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 17:03

    @Madziar Nie wiem czy świadomie napisałeś " odpieprzcie się od Michnika", ale to Michnik podobnie przyganiał przeciwnikom Jaruzelskiego "dopieprzcie się od generała" :). @Adrem Wiem że masz naturę niewolnika ... to nie twoja wina że wolisz być niewolnikiem we własnym kraju byle tylko przeżyć. Piszesz "W pluciu i rzyganiu na Michnika osiagnęliście juz wszawy poziom komunistycznej propagandy z okresu stanu wojennego" oj przepraszam, ale pana M. i jego cyngli nikt nie przebije w szerzeniu antypolskiej propagandy, nikt. 

  91. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 17:43

    Adrem2 odstaw co palisz bo się czytac nie da. Jaka łaźnia? Kiszczak by musiał przyjść z płaczem: macie stołki! Bo nie miał innego wyjścia. Lata 89 i następne to symptomatyczny okres straconych szans. NAstępny wpis o tym będzie.

  92. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 22:30

    @Polipid3 jak najbardziej świadomie, żeby trochę było weselej :) mam nadzieję, że znowu kogoś nie uraziłem, jeśli tak - to przepraszam, właśnie wróciłem ze spowiedzi, jutro mój syn ma pierwszą Komunię; pozdrawiam Ciebie i wszytkich innych frondo-dyskutantów o nieco odmiennych poglądach; Bóg z Wami wszystkimi; @Hiob - jakbyś przejeżdżał kiedyś swoim truck'iem w okolicy Waszyngtonu, to daj znać, chętnie Cię u siebie ugoszczę

  93. Zobacz profil Edwardo Edwardo napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 22:38

    A skąd, do diabła, wiecie, że Adrem ma naturę niewolnika ?

    jak narazie to wygląda mi on na beneficjenta tego całego bagna zwanego "wolna Polską" albo oczadziałego idiotę.

  94. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Saturday, 21 May 2011, 22:41

    Że niby słuzbowo taie komenty wstawia?

  95. Zobacz profil tia tia napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 00:46

    hiobie, oczywiście, że się znów mylisz. Odbieram wrażenie, że świat jest dla Ciebie dwuwymiarowy o schemacie: przyjaciel-wróg. Być może każdy człowiek, który nie jest Twoim przyjacielem jest Twoim wrogiem i odwrotnie. Dla mnie nie. Są ludzie, których po ludzku zostawiam w spokoju, gdyż nie mogą zostać moimi przyjaciółmi, ale nie czynię z nich swoich wrogów. Ich dusze to ich sprawa, odbiorą nagrodę, na którą zasłużyli. Nie jest też sprzeczne, że redaktor Sakowski ma wpływ na opinię publiczną, redaktor Lis ma wpływ na opinię publiczną. No i co z tego? Jakiś człowiek ma różny wpływ na różnych ludzi, co nie oznacza, że taki lub owaki staje się rychło moim przyjacielem lub moim wrogiem. W związku z powyższym trochę przegiąłeś, pisząc, że Michnik jest albo naszym wrogiem, albo sojusznikiem. Postawiłeś ogromny mur, na który zgodzić się nie mogę. Dziwne jest to, że ludzie dają się urobić takim argumentem i wydobywają z siebie nienawiść, aby szydzić lub litość, aby się modlić. Jak widzisz mamy zawsze do czynienia z uczuciem niż z logiką, ale to tak na marginesie. "Deus Caritas Est" znam doskonale i wiem o czym pisał BXVI w pierwszej jak i drugiej części encykliki. Nie zmienia to jednak faktu, że kierujemy się uczuciami. Poprzez litość i troskę współodczuwamy i dobywamy się na różne czyny, które mogą być nazwane - altruistyczne. Sugerowanie, że te czyny są kierowane rozumem, nie uczuciami, jest bardzo nielogiczne. Logika przykładowo nakazuje nie zbliżać się do śmiertelnie chorych, od których ryzyko zakażenia się chorobą jest niezwykle duże. A co robią przykładowo zakonnice w Afryce? Dość często zachowują się nie logicznie, a dlaczego? Bo litują się i są zatroskane o godność drugiego człowieka. Litość i troska są uczuciami. Chociaż myślę, że one w pierwszej kolejności kierują się pięknym uczuciem kierowanym do Boga - miłością. A miłość nie może być sama w sobie decyzją, decydować możemy o tym, co chcemy przyjąć lub odrzucić. Jeżeli miłość byłaby w sama w sobie decyzją, to niepotrzebne byłoby nam współodczuwać cokolwiek, a przecież ludzie jeszcze nie są androidami. Reasumując, skoro Michnik to nie Twój przyjaciel a wróg, to gorliwie się za niego módl, jak nakazał Chrystus Pan. Michnik nie może na razie być moim przyjacielem i wrogiem. Dlatego zostawiam go w spokoju.

  96. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 02:33

    Z Michnikiem, walczącym o wolność Polski jest tak, jak z apostolstwem Judasza. Nie można zaprzeczyć, że był wśród apostołów, ale przecież wiemy kim był. Michnik działał w opozycji, ale świadomy Polak też już wie kim on jest. Bez urazy, żeby zrozumieć co się w Polsce stało przez ostatnie 20-cia kilka lat trzeba po prostu tu żyć. Mało tego, trzeba  chcieć wiedzieć, żeby umieć odrózniać prawdę od fałszu. Trzeba obserwować, analizować i wyciagać wnioski. Cóz z tego, że ks. Sowa jest kapłanem. Cóż z tego, że bp. Pieronek jest biskupem. Niestety, dziś wiele się zdewaluowało, nie tylko pojęć, ale ównież funkcji, przez ludzi, małych ludzi, którzy zwłaszcza, jak przywołani wyżej, wywołuja zamęt w głowach przez robiezność tego co mówią i co świadczą z tym co się normalnie z osob.a duchowną każdemu kojarzy. Zagubilismy się, ale dziś już coraz więcej nas to rozumie. Bogu dzięki, myslę, że to zasługa nowych Błogosławionych Polaków. W mojej rodzinie krąży opowieść o pewnej Pani (Małżonka jakiegoś miejscowego notabla), która na imieninach u wuja (lata 60-te) ubolewała nad tym, że Prymas Wyszyńki nie występuje w telewizji i nie wytłumaczy Polakom swoich racji. telewizja działała. Prymas  był osoba publiczną, więc teoretycznie dlaczego nie...

    Pozdrawiam.

  97. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 02:51

    @Tia uczucie uczuciem, ale myślę, że ludzie wierzący w sytuacjach takich jak opisujesz (siostry opiekujące się śmiertelnie chorymi w Afryce) przede wszystkim kierują się wiarą i jej nakazami, w szczególności przykazaniem miłości bliźniego; źródłem decyzji jest rozum umocowany w wierze, uczucia są płonne, jednego dnia są piękne, drugiego dnia ich nie ma, a trzeciego - jest strach i zwątpienie, i tak w kółko; tylko wiara i rozum umocowany w wierze pozwala przetrwać burzę uczuć i utrzymać właściwy kurs poprzez takie świadome działanie chociażby jakim jest wytrwała MODLITWA zwłaszcza w chwilach próby, kiedy szatan manipuluje naszymi uczuciami, próbując nas zwieść z kursu

  98. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 04:20

    Tia, postaram się odpowiedzieć Ci w osobnej notce, bo chyba warto. Prawdę mówiąc zdumiewa mnie Twoje rozumienie chrześcijaństwa i tego, za kogo powinniśmy się modlić. Dlatego postaram się napisać o tym szerzej.

     

    Mamcia2000, moje uwagi na temat Michnika nie miały nic wspólnego z ostatnimi dwudziestoma latami. Ja nie pisałem niczego o jego roli w aktualnej sytuacji. Nie wiem dlaczego coś, co podkreślałem na każdym kroku, wielokrotnie, jest ciągle niezauważalne przez wiele osób, także tych życzliwe do mnie nastawionych. 

     

    Porównanie Michnika do Judasza jest bezsensowne. Ja jedynie twierdziłem i nadal tak twierdzę, że to dzięki takim osobom jak Michnik stało się możliwe, że jednopartyjny system realnego socjalizmu w PRL upadł i powstał system demokratyczny.  To się nie zrobiło samo. Komuniści nie zrezygnowali dobrowolnie z władzy. Moskwa nie stwierdziła, że ma już dość zabawy w imperializm i teraz się grzecznie wycofa i zamiast nas trzymać w szachu stacjonującymi u nas wojskami i rządzić przez swe marionetki, będzie nas szantażować dostawami ropy i gazu i będzie kokietować te rządy, które Polacy sami sobie wybiorą.

     

    Gdyby nie tacy ludzie jak Michnik nigdy by nie nastąpił upadek komuny. A to, że on sam ma takie,  a nie inne poglądy, że jest liberałem (w takim znaczeniu tego słowa, w jakim używamy go tutaj, w USA, w stosunku do ludzi takich jak Clinton, czy Obama), nie ma tu absolutnie nic do rzeczy. Tak jak z Niemcami w czasie Drugiej Wojny walczyli i komuniści i AK, tak samo z komuną w PRL-u walczyli ludzie o przeróżnych poglądach politycznych i powiązaniach ideowych.

     

    Negowanie tego faktu jest... negowaniem faktów. Nie bardzo rozumiem czemu to w ogóle wzbudza jakiekolwiek kontrowersje. Nie rozumiem czemu wiele osób uważa, że Michnik nie ma nic wspólnego z obaleniem komuny, bo sam ma lewicowe poglądy, działa na szkodę Polski, propaguje w swej gazecie bezbożne idee i w ogóle jest "brzydki i zły". 

     

    Mnie szkoda czasu na pisanie o oczywistych rzeczach. To, że działalność Michnika jest szkodliwa dla Polski i Polaków, że jest niemoralne to, co on robi, propagując punkt widzenia świata niezgodny z nauką Kościoła, że posługuje się podłymi metodami - jest truizmem. Napisałem poprzednią notkę o manipulacjach Wyborczej tylko dlatego, że miało to związek z dyskusją na moim forum, dotyczącą pracy w USA. Jednak notka którą tu rzekomo komentujemy mówi o czymś zupełnie innym i w tym kontekście porównywanie Michnika do Judasza jest zupełnie bezsensowne.

     

    Już naprawdę nie wiem jak pisać prościej. Albo jak przekonać komentatorów, żeby najpierw przeczytali to, co rzekomo komentują.

    ___________

    God loves you

  99. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 08:03

    Drogi Autorze, nie porównałam Michnika do Judasza, chodziło mi o pokazania działania pewnego schematu myślowego. Nie mozna, tylko dlatego, że ktoś należy do jakiejś grupy, stwierdzić, że działa zgodnie z jej zasadami postępowania. Tyle. Komuniści zrezygnowali z władzy???? Oni tę władzę maja do dziś. Oddali ją pozornie, nigdy nie zrezygnowali z niej faktycznie, bo nastapiło tzw. uwłaszczenie - przejęcie kasy, która, jak powszechnie wiadomo pomaga w sprawowaniu władzy. Komunim dogorywał, więc oni wycofali się na zgóry upatrzone pozycje. Karty rozdawali m.in. tacy opozycjoniści jak Michnik. On został wprowadzony do Klubu Krzywego Koła JJl Lipskiego, jak miał 13 lat. O Kole mozna docczytać. Nie zakładam złej woli, uwazam, że z amerykańskiej perspektywy nie sposób zrozumieć tego co w Polsce się dzieje, choć mechanizmy troszkę do amerykańskich podobne, zwłaszcza ostatnimi laty. Co do walki AK i AL, o to już duże naduzycie, znów schemat - omuniści i AKowcy kierowali się zupełnie innymi pobudkami w tej walce. Wystarczy poczytać i pomyśleć. Kiedy powstały te organizacje, kto nimi dowodził. Mam wystarczająco dużo lat, żeby o tym wiedzieć od świadków tamtych lat. Przeciętni zołnierze z pewnością mieli szlachetne cele, ale dowódctwo było z nadznia  i nie dla Polski działali, choć z Niemcami walczyli. Wraca to co chciałam uświadomić na początku. Można to określić staryum porzekadłem - nie wszystko złoto co się świeci.

  100. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 12:37

    Mamcia,

    to jest cały problem który tocze  z hiobem, nic człowiek nie rozumie z naszej rzeczywistości nic kompletnie nie wie o naszej histrorii, wyczytał w jakieś oficjlanej historiografii ze michnik to obalacz komuny i powtarza to bez przerwy jak katarynka - a jego argument to to że to jest poprostu fakt.  

    zatem hiobie sugeruję - rozpocząc nauke historii od roku 1918 - potem trzeba by zrosumiec dobrze wydarzenia cudu nad wisłą, potem wyadrzenie które wstrząsneło całym ruchem komunstycznym w przedwojenej polsce gdy jeden z członków KPP ( o ile wiesz co to takiego ) wpadł w ręce polskiego kontrwywiadu i zaczał ze strachu sypac wszystkich swoich kolesiów. między innymi ojczulka tego gościa którego tak kochasz( Ozjasz szechter było mu na nazwisko) - oraz trzeba by się dowiedzięć co sie potem z nimi dziłao aż do roku 44 kiedy powrócili do Polski juz jako wyzwoliciele Polski spod władzy burżujów i kapitalistów. potem warto by było abyś dowiedział się pary słów o jego braciszku stefanie michniku który był katem akowców i do dziś bezpieczny w szwecji siedzi i się z nas śmieje.

    potem warto by było przerobić całe lata stalinowskie a szczególnie rok 56 kiedy doszło do przesilenia w pzpr i jak była rola stalinowców od tegop czasu ( poczytaj sobie o natolińczykach i pułwawianach) w nieoficjalnej wersji brzmiało "żydy i chamy" - ora zna koniec powiem ci że bez tej wiedzy nie ale to nic nie zrozumiesz o roku 68 w marcu kiedy to jeden z bohaterów twoich michnik był z kuroniem organizatorem strajków na UW.

    jak sobie to przyswoisz tę wiedze ale nie z oficjalnej propagandy tylko z lektur polskich pisarzy emigracyjnych i niepodległościowych ( chodzi mi o AK jaj bys miła wątpliwość) to zobaczysz jak pięknie to bohaterstwo jest wpsierane i chronione przez bardzo waznych ludzi w pzpr. oraz jak potem tocza się wypadki az do roku 81 a potem do 89.

    dodatkowo wypada by porozmawiać z weteranami tamtyych czasów którzy byli bezpośrednio zaangażowani w te wydarzenia i posłuchać ich wersji od roku 68 do 89 - wtedy gdyś sobie to choć trochę przyswoił to bys powtarzam głupot nie pisał na blogu - bo po prostu wstyd.

     

  101. Zobacz profil Zajkowski Zajkowski napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 12:44

    co ja jeszcze dodam od siebie - za wałese gotów byłem w swoim czasie walczyć jak lew póki jego czyny nie otworzyły mi oczu i jego środowiksa które weg\dług ciebie obaliło komunizm. to wtedy zaćzałem szukac szperać o co chodzi i dobry Bóg postawił ludzi i lekturę która otworzyła oczy. dzisiejsze wydarzenia słowa i czyny towich bohaterów tak wpisują się w ten kanła wiedzy która mam ze moge wprost prorokowac co dalej z polską będzie i jaki mają na nia dalszy zamair ( zasmuce cię jeszcze - nie tylko ja mam ten dar w polsce, ale coraz więce ludzi którzy przecierają oczy)

    chocia zosobiście znając tówj upór nie podejrzewam cię o to to sobie i tobie życze zycia w prawdzie. ale na jedno zaklinam nie siej zamętu ludziom w głowach jak wyborcza.

  102. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 14:14

    Mamcia2000, nigdzie nie twierdziłe, że "tylko dlatego, że ktoś należy do jakiejś grupy,  działa zgodnie z jej zasadami postępowania."  Tyle.

     

    Natomiast gdy przyjmiemy, że nie było obalenia systemu, że w Polska dzisiaj jest taka sama jak PRL 30 lat temu - to jasne, masz rację. Nikt, z zatem także Michnik niczego nie obalił.  Dalej mamy kartki na wszystko, stoimy w kolejkach po odkurzacz trzy tygodnie, po benzynę 48 godzin, jeżeli należymy do elity mającej swojego małego fiata, paszportu nie może otrzymać większość społeczeństwa, a w czasie wyborów mamy do wyboru jedną listę kandydatów.

     

    Zajkowski, prowadzę swoje forum. Jedną z rzeczy, której tam zawsze pilnujemy, jest  zakaz dyskusji na temat dyskutantów. Dlaczego? Ponieważ zawsze jest to oznaka braku merytorycznych argumentów i zawsze prowadzi do kłótni o obrażania innych osób Wszelkie uwagi typu: "Jesteś nieukiem", "weź, przeczytaj",   "musisz poznać"... itp niczego nie wnoszą do merytorycznej dyskusji, a jedynie powodują, że ten, który je pisze wynosi się w swoich oczach ponad tego, z którym dyskutuje.

     

    Nie wiesz niczego o mojej wiedzy na temat najnowszej historii Polski. Nie możesz wiedzieć, bo ja o tym nic nie pisałem tutaj. Jednak powtarzasz mi już któryś raz jakieś brednie o mojej niewiedzy. "Problem który toczysz z hiobem" nie polega na tym, że ja "nic nie wiem o naszej historii", ale na tym, że Ty zupełnie nie rozumiesz o czym ja piszę. Dlatego, myślę, nasza dalsza wymiana zdań  mija się z celem.

    ___________

    God loves you

  103. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 17:26

    Jęśli o wolność zakupu odkurzacza i wyjazdu za granice chodziło - to jest to efekt postępu techncznicznego. Nie dało się dłużej wmawiać, że na zachodzie sklepy pełne, bo wyzyskiwani robotnicy nie maja za co kupować. Wolmośc to nipodległość kraju a tej nie ma i póki decyują o tym michnikopodobni mydlac oczy społeczeństwu za pośrednictwem mediów pozostajacych w rękach wsi, nic się nie zmieni. K woli ścisłości - jesteś Hiobie dla mnie wielkim autorytetem teologicznym, cenię Cię za odwagę i siłę z jaka głosisz miłość Boga wszytkim, jeżeli podejmuje z Tobą polemike w kwestiach politycznych nie ma w tym złosliwości ani chęci wykazania że wiem lepiej. Byłam jakiś czas w Chicago i rozmawiałamz Polakami, niestety ich widzenie Polski po prostu nie może byc inne. Sami się gubimy w naszej rzeczywistoći, więc wcale nie dziwi, że ludzie, którzy patza na nią z innej perspektywy też musza mieć problemy , wcale nie dlatego, że są głupsi. Pozrawiam

    ps. Myslę, że Zajkowski też nie ma złych intencji, tylko próbuje Ci coś wytłumaczyć.

  104. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 22 May 2011, 22:26

    Mamcia2000, wybacz, ale co ma wspólnego możliwość otrzymania paszportu  z postępem technicznym?  W Polsce mamy dziś zupełnie inną rzeczywistość niż przed dwudziestu paru laty nie dlatego, że nastąpił jakiś postęp techniczny. 

     

    Natomiast jeśli chodzi o wolność, której według Ciebie w Polsce nie ma, to bardzo bym chciał byś mi zdefiniowała jakoś tę wolność. Czego w Polsce nie ma co jest na przykład w USA? Bo to, że "michnikopodobni mydlą oczy społeczeństwu" to akurat nie jest żaden argument. Mydlą tak samo w Polsce jak i w USA. Powiedziałbym nawet, że ci w Polsce mogliby się wiele nauczyć od swych amerykańskich kolegów. 

     

    Także nie rozumiem Twojego "argumentu", że rozmawiałaś w Polakami w Chicago i że Twoim zdaniem "ich widzenie Polski nie może być inne". Czyżbyś uważała, że w USA wszyscy myślą tak samo? Czy pobyt tutaj sprawia, że nagle przestajemy mieć swoje zdanie, albo głupiejemy wszyscy? 

     

    Nie wiem jakie intencje ma Zajkowski i wiem, że mi coś stara się wytłumaczyć. Na przykład to, że cała moja wiedza pochodzi z komunistycznych agitek. Bazuje to oczywiście jedynie na swoich przekonaniach i uprzedzeniach w stosunku do mojej osoby, bo nie ma on najmniejszego pojęcia o mojej wiedzy na temat historii Polski. Dlatego uważam, że dyskusja z nim mija się z celem.

    ___________

    God loves you

  105. Zobacz profil Mamcia2000 Mamcia2000 napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 00:01

    Dobrze, spróbuje ostatni raz coś Ci wytłumaczyć. Choć jesli będziesz dalej rozmawiał ze mna z perspektywy człowieka, który czuje się po pierwsze_atakowany, po drugie - posiadający patent na racje, nasza dyskusja faktycznie nie ma sensu. Próbuje. Po pobycie w Stanach miałam 2 refleksje, które dla mnie były określeniem różnicy między naszą rzeczywistością a ameryańską. 1. Traktowanie obywateli przez urzędy - załatwiiałam prawo jazdy, socjial security number i sprawy bankowe.  - czułam, że jestem traktowana jak osoba, której trzeba pomóc, nie jak duny petent, który nic nie wie i trzba za niego myśleć, bo państwo wie lepiej - tak od powojnia traktowano nas na każdym szczeblu kontaktu z urzędnikami, ustalaniu praw, ustaw, przepisów.nic się dziś nie zmieniło, gorzej - kiedyś było się gdzie odwoływać, dziś możesz, tylko jeśli jesteś odpowiednio "umocowany" czyli masz kogoś ważnego za sobą. 2. W banku i sklepach - nie czułam się, jak potencjalny złodziej - kredyt, beez tysiąca zaświadczeń, bo nikt nie zakłada, że chce bank okraść, albo nie znam się na liczbach, wiec wiem ile mogę spłacać. Może to subiektywne odczusia, ale takie miałam a dodam, że byłam w Chicago 8 lat temu. Postęp a paszport - pszporty były kartą przetargowa i ograniczeniem kontaktóew z wolnym światem. Przestały miec sens w chwili,. kiedy internet np. może nas przenieść w dowolne miejsce na świecie, pokazać, jak tam ludzie zyją, jakie sa zasady działania demokracji itp,itd. Nie było wyjścia, nie jesteśmy małym kraikiem na peryferiach świata, poza tym komunizm się sypał zastępowany przez lewicowoliberalne partie wyrosłe z jedgo pnia. Jesteśmy potrzebni w europie, ale lepiej nas pilnować. A wolność - możliwość zobaczenia w publicznej telewizji dyskusji o. Rydzyka z np. Arłukowiczem, Pawlkiem i jeszcze kilkoma osobami różnych opcji. Albo uczciwej debaty o Katastrofie smoleńskiej, albo uczciwe osoądzenie winnych zbrodni w Gdańsku, Kopalni Wujek, śmierci bł. ks. Poliełuszki. Nie chcę zemsty, chcę sprawiedliwości. Wtedy uwierzę, że Polska jest prawdziwie wolnym krajem. Dlaczego nie można pokazywać prawdy o aborcji, bo wystawy na ten temat są natychmiast oprotestowane i ich organizatory sądzenia, dlaczego w PE nie można pokazać wystawy o zbrodni w Czeczenii, ani mówić o zbrodni ludobjstwa w Katyniu, Charkowie, Miednoje....Polska nie jest wolna ani Europa. Dalej liczą się interesy a nie człowiek i jego prawa. Nie ma Boga w polskiej konstytucji, Węgrzy już zrozumieli i odważyli się wbrew UE, mam nadzieję, że i Polska dojrzeje. Trochę bałaganu w tym wszystkim, ale, jesli będziesz tylko chciał, zrozumiesz. Z Panem Bogiem. Jestem przeziębiona, wię eracam do chorowania, do przeczytania za czas jakiś.

  106. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 00:56

    Mamcia2000, piszesz:  "Dobrze, spróbuje ostatni raz coś Ci wytłumaczyć. Choć jesli będziesz dalej rozmawiał ze mna z perspektywy człowieka, który czuje się po pierwsze_atakowany, po drugie - posiadający patent na racje, nasza dyskusja faktycznie nie ma sensu."

     

    - Jeżeli tak to odebrałaś, to Cię serdecznie przepraszam. Z pewnością nie było to moim zamiarem

     

    Piszesz: "Po pobycie w Stanach miałam 2 refleksje, które dla mnie były określeniem różnicy między naszą rzeczywistością a ameryańską. 1. Traktowanie obywateli przez urzędy.../ 2. W banku i sklepach - nie czułam się, jak potencjalny złodziej."

     

    - Całkowita zgoda. Ciągle nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z demokracją w Polsce, czy też z jej brakiem.

     

    Piszesz: "Postęp a paszport - pszporty były kartą przetargowa i ograniczeniem kontaktóew z wolnym światem. Przestały miec sens w chwili,. kiedy internet np. może nas przenieść w dowolne miejsce na świecie, pokazać, jak tam ludzie zyją, jakie sa zasady działania demokracji itp,itd. Nie było wyjścia, nie jesteśmy małym kraikiem na peryferiach świata, poza tym komunizm się sypał zastępowany przez lewicowoliberalne partie wyrosłe z jedgo pnia."

     

    - Jednak przykłady takich krajów jak Białoruś pokazują, że to wcale nie jest prawda. Poza tym w roku 89 nie było jeszcze żadnego Internetu. A te zasady demokracji, jakie dziś możemy sobie zobaczyć przez Internet są dokładnie takie same w Polsce jak w USA. Przed chwilą oglądałem Wiadomości w TVP. Mówili o Hiszpanii. Czym sytuacja w Hiszpanii różni się od tej w Polsce? Niezadowolenie z elit, nawoływanie do bojkotu wyborów, powszechne przekonanie, że wszystkie partie to ta sama klika, 20% bezrobocie i ludzie zarabiający poniżej tysiąca euro miesięcznie, przy rosnących kosztach utrzymania. Cóż, tak wyglądają realia zachodnich demokracji. 

    ___________

    God loves you

  107. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 01:29

    Mamcia2000. piszesz: "Jesteśmy potrzebni w europie, ale lepiej nas pilnować. A wolność - możliwość zobaczenia w publicznej telewizji dyskusji o. Rydzyka z np. Arłukowiczem, Pawlkiem i jeszcze kilkoma osobami różnych opcji. Albo uczciwej debaty o Katastrofie smoleńskiej, albo uczciwe osoądzenie winnych zbrodni w Gdańsku, Kopalni Wujek, śmierci bł. ks. Poliełuszki. Nie chcę zemsty, chcę sprawiedliwości. Wtedy uwierzę, że Polska jest prawdziwie wolnym krajem"

     

    - Znowu odwołam się do realiów amerykańskich. Nasza publiczna TV, czyli PBS  i radio, NPR, są powszechnie znane z lewicowych poglądów. I to ostro, zdecydowanie lewicowych, nie kryjąc się z tym wcale. Nikt jednak nie twierdzi, że przez to nie ma w USA demokracji. Co najwyżej podnoszą się od czasu do czasu głosy, że należałoby skończyć z utrzymywaniem tych propagandówek z publicznych pieniędzy.

    Co do możliwości debat, czy odnalezienia prawdy o katastrofie pod Smoleńskiem, to trudno oczekiwać od partii będącej u władzy, która chce tu gmatwać czegokolwiek innego. Jednak partia opozycyjna swobodnie może uwypuklać wszystkie błędy i mataczenia partii rządzącej, a po ewentualnie wygranych wyborach zupełnie inaczej starać się wyjaśnić przyczyny katastrofy. Na tym właśnie polega demokracja. Coś, co przed 89 rokiem było zupełnie nie do pomyślenia.

     

    Piszesz: "Dlaczego nie można pokazywać prawdy o aborcji, bo wystawy na ten temat są natychmiast oprotestowane i ich organizatory sądzenia, dlaczego w PE nie można pokazać wystawy o zbrodni w Czeczenii, ani mówić o zbrodni ludobjstwa w Katyniu, Charkowie, Miednoje....Polska nie jest wolna ani Europa."

     

    - W takim razie prawdziwa wolność czeka nas dopiero w Królestwie Niebieskim. Nigdzie bowiem na świecie nie ma idealnego ustroju i w USA także za protesty przecis aborcji ludzi się wsadza do więzienia. Niesprawiedliwe? Oczywiście. Jakie zatem wyjście? Odmiana serc ludzi, wybieranie do władz takich, którzy myślą podobnie jak my. Problem polega jednak na tym, że większość nie myśli tak jak my. Zatem... co nowego?

     

     Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (Mt 5,10)

    Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. (J 15,20a)

     

    Piszesz: "Dalej liczą się interesy a nie człowiek i jego prawa. Nie ma Boga w polskiej konstytucji, Węgrzy już zrozumieli i odważyli się wbrew UE, mam nadzieję, że i Polska dojrzeje."

     

    -Węgrzy to zrozumieli już w 56 roku, w czasach realnego socjalizmu. Zapłacili za to wysoką cenę. Ale teraz mogli już to zmienić, w bardzo prosty sposób: Poprzez demokratyczne procesy, wybory władz, które zmieniły konstytucję. Odwaga? Żadna odwaga, po prostu wybory. Odważni to oni byli w 56 roku. I my, Polacy, możemy zrobić dokładnie to samo. Tylko... tylko ciągle nas jest zbyt mało, a demokracja to rżady większości. Dlatego tak ważna jest krucjata modlitewna. To Węgrom pozwoliło zwyciężyć. Natomiast jakoś nie widzę w Polsce tych milionów ludzi na kolanach. Znacznie prościej wszystko krytykować. Ale jaki to ma sens? A modlitwa jest skuteczną bronią.

    Ja też mam, podobnie jak Ty, nadzieję, że Polska dojrzeje. I po prostu, myślę, że podobnie jak Ty, robię swoje. Modląc się za ojczyznę, za polskie elity, za Michnika także i za wszystkich rodaków. Modląc się i poszcząc w tej intencji. wierzę, że Bóg, który z pewnością bardzo nasz kraj miłuje, da nam potrzebne łaski, byśmy, jako naród,  odmienili nasze serca.

     

    Piszesz: "Z Panem Bogiem. Jestem przeziębiona, wię eracam do chorowania, do przeczytania za czas jakiś."

     

    -Życzę zatem szybkiego powrotu do zdrowia i zapewniam o modlitwie.

    ___________

    God loves you

  108. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 02:17

    @Hiob a zamierzasz kiedyś wrócić do Polski? np. na emeryturę?

  109. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 04:00

    Madziar, w zasadzie tak, ale ... 

     

    Scott Hahn powtarza często: Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu swoje plany. Nie wiem zatem co będzie za te kilkanaście lat. Ja jestem za, moja żona nie bardzo. Ale ja mieszkam w ciężarówce, jestem większość czasu w drodze, żona ma tu swój wymarzony, piękny dom. Poza tym nie mam jeszcze wnuków, dzieci w domu, a to może się szybko zmienić. A gdy Bóg wnuki da, a one będą tutaj, to i moja tęsknota za Polską pewnie troszkę opadnie.

     

    Jednak wydaje mi się, że będę przynajmniej jedną nogą mieszkał w Polsce, na przykład przebywając w zimie tu, gdzie ciepło i miło, a na lato będę uciekał tam przed upalnym słońcem Południa. 

     

    Btw, pisałeś o ewentualnym spotkaniu. Ja częściej jestem w okolicach stanu Washington, niż Washingtonu DC, ale kto wie. Mnie łatwo namierzyć, na przykład poprzez stronę LINK Tam jest mapa z "balonikiem" pokazującym gdzie jest moja ciężarówką. A namiary na mnie tutaj: http://www.jaskiernia.org albo po prostu poprzez okienko komentarzy na blogowisku pod dowolnym moim wpisem.

    ___________

    God loves you

  110. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 04:03

    Hmmm... Komentarzy poprawiać się nie da, a linki albo się wyświetlają, albo nie. A jak się wyświetlą, to są z błędem.   Ale adresy są prawidłowe i proste, można wpisać ręcznie. Wystarczy wpisać:  truck27.com  i  jaskiernia.org

    ___________

    God loves you

  111. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 05:06

    Tia, napisałeś:  

    „hiobie, oczywiście, że się znów mylisz. Odbieram wrażenie, że świat jest dla Ciebie dwuwymiarowy o schemacie: przyjaciel-wróg. Być może każdy człowiek, który nie jest Twoim przyjacielem jest Twoim wrogiem i odwrotnie. Dla mnie nie.”

     

    - Oczywiście. Jakże by mogło być inaczej. Ale  ja akurat odniosłem wrażenie, że jest wręcz przeciwnie. To moi adwersarze tak widzą świat i dlatego nie mogą się pogodzić na przykład z tym, jak ja spostrzegam tego nieszczęsnego Michnika. Nie do pomyślenia jest dla niektórych osób czytających moje felietoniki, że mogę krytykować Michnika za jego poglądy, nazywać go szkodnikiem i równocześnie dziękować mu za jego działalność opozycyjną przed 89 rokiem.  

     

    Piszesz:  "Deus Caritas Est" znam doskonale i wiem o czym pisał BXVI w pierwszej jak i drugiej części encykliki. Nie zmienia to jednak faktu, że kierujemy się uczuciami. Poprzez litość i troskę współodczuwamy i dobywamy się na różne czyny, które mogą być nazwane - altruistyczne. Sugerowanie, że te czyny są kierowane rozumem, nie uczuciami, jest bardzo nielogiczne. Logika przykładowo nakazuje nie zbliżać się do śmiertelnie chorych, od których ryzyko zakażenia się chorobą jest niezwykle duże. A co robią przykładowo zakonnice w Afryce? Dość często zachowują się nie logicznie, a dlaczego? Bo litują się i są zatroskane o godność drugiego człowieka. Litość i troska są uczuciami. Chociaż myślę, że one w pierwszej kolejności kierują się pięknym uczuciem kierowanym do Boga - miłością. A miłość nie może być sama w sobie decyzją, decydować możemy o tym, co chcemy przyjąć lub odrzucić. Jeżeli miłość byłaby w sama w sobie decyzją, to niepotrzebne byłoby nam współodczuwać cokolwiek, a przecież ludzie jeszcze nie są androidami.

     

    Nie sądzę, by np. Matka Teresa z Kalkuty z litości opiekowała się swymi podopiecznymi. Zawsze podkreślała, że robi to z miłości. I to jest miłość "agape", miłość woli, nie uczucia. Zgadzam się, że jedna pociąga drugą, ale to w niczym nie zmienia faktu, że miłość nakazana nam przykazaniami jest miłością woli, miłością działania, a nie miłością uczucia. My mamy kochać bliźniego niezależnie od tego co czujemy w stosunku do niego.

     

    Święta Faustyna pisze o tym w swym dzienniczku. O tym, jak z miłości do Jezusa i do swych sióstr starała się być szczególnie miła dla tych, których po prostu nie mogła ścierpieć. Nie odczuwała do nich miłości, ale ją okazywała siłą woli. Mimo, że ją to naprawdę wiele kosztowało. A robiła to tak skutecznie, że sistra, o które wspomina święta Faustyna aż ją zapytała kiedyś czym sobie zaslużyła na jej tak wielką sympatię. 

     

    Co do reszty Twego komentarza odpowiedziałem na niego w osobnej notce.

    ___________

    God loves you

  112. Zobacz profil Madziar Madziar napisał/a:

    Monday, 23 May 2011, 14:13

    dzięki Hiobie za podzielenie się swoimi rozterkami "repatriacyjnymi", też mamy podobne, choć w naszym przypadku dzieci są w wieku 5 i 10 lat, więc jeszcze mamy karmimy się razem z żoną realnym planem powrotu za 5 lat, póki nasz starszy syn jesszcze nie będzie za "stary";

    będę Cię namierzał; Bóg z Tobą

  113. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Tuesday, 24 May 2011, 21:50

    Proszę bardz ociąg dalszy: LINK

  114. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 10:55

    Trafołem tu dopiero dziś, więc mój kometarz jest spóźniony, ale może ktoś go jeszcze przeczyta. Kapitan Stefan Michnik vel Szwedowicz - brat Adama Michnika. Oficer informacji wojskowej, zbrodniarz stalinowski mający na swych rękach krew przedwojennych polskich oficerów. Po październiku 1956 uciekł z Polski, osiedlił się w Szwecji. Przybrał nazwisko Szwedowicz. Pisał artykuły do paryskiej "Kultury" o tym jak wyganiać z polski komunizm i zbierał datki na KOR. W świetle Twojek tezy jemu - tak samo jak Adamowi Michnikowi - zawdzięczamy wolność. Ozjasz Szechter - ojciec Adama  Michnika. Stary przedwojenny komunista, skazany w procesie łódzkim za szpiegostwo na rzecz Związku Sowieckiego. Stalinowiec. Po październiku... opozycjonista! W latach sześćdziesiątych, będąc na rencie partyjnej dla zasłużonych komunistów uczestniczył w "antykomunistycznych gdłodówkach" urządzanych w Warszawskich kościołach. W świetle Twojek tezy jemu - tak samo jak Adamowi Michnikowi - zawdzięczamy wolność. Można by tą listę ciągnąć bardzo długo. Trafił by na nią i Jakub Berman, współtwórca zbrodniczego systemu stalinowskiego, który przez "marcowych komandosów" też był uznawany za opozycjonistę.

  115. Zobacz profil BJZ BJZ napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 11:19

    @Szemi (20.05.2011; 18.27 i 18.36) Istotnie "pojechałeś po bandzie" ale trzeba pamiętać, że był swego czasu bardzo aktywny ruch polegający na próbie przekonania katolików, że Judasz, który zdradził Chrystusa Pana za garść srebrników, powinien być ogłoszony świętym, bo przecież uczestniczył w realizacji Objawienia Bożego. Moim zdaniem nietrudno dopatrzyć się zbieżności z koncepcją zasług Michnika odnośnie wolności w Polsce. 

  116. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 08 April 2011, 16:48

    BJZ, nie bardzo rozumiem co ma piernik do wiatraka.  Jeżeli chodzi o Judasza, to w czasie naszej Liturgii Wielkanocnej słyszymy słowa "felix culpa", "szczęśliwa wina"...  Ale to nie ma akurat nic wspólnego z sytuacją Michnika.  Bo to, że komuna upadła, to, że Polska dziś różni się od Białorusi, to jest także zasługą Michnika.

     

    Lepszą analogią byłoby porównanie do żołnierzy AL w czasie ostatniej wojny. I nie mówię tu o dowództwie, ale o szeregowych żołnierzach. Oni przyczynili się do wyzwolenia Polski spod okupacji niemieckiej. Fakt, że konsekwencją tego była okupacja sowiecka niczego tu nie zmienia.

     

    I, rzecz jasna, mamy tu jeszcze jedną różnicę. Spod sowieckiej okupacji nie było się jak wyzwolić. Jedynym sposobem była walka, w której uczestniczył także Michnik. Walka, za którą płaciło się obitymi nerkami na ścieżkach zdrowia i czasem spędzonym w więzieniach. A dziś mamy demokratyczną formę rządów i wystarczy w czasie najbliższych wyborów oddać glosy na swoich wybrańców, by odsunąć od władzy tych, którzy nam nie pasują. I to jest ta zasadnicza różnica, i to jest zasługa także takich ludzi, jak Michnik.

     

    Oburzacie się wszyscy, bo wygląda na to, że Michnik i jemu podobni najwięcej zyskali na tej transformacji. No cóż, ja już na to nic nie poradzę. Najwyraźniej taka jest wola większości ludzi w Polsce. Jednak fakty pozostaną faktami. Szkoda tylko, że tak trudno niektórym je zauważyć, spoza swych "partyjnych okularów". Polityczna poprawność Was zaślepia i nie potraficie oddzielić historycznego faktu od swych politycznych przekonań i osobistych uprzedzeń.

    _____________

    God loves you

  117. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Saturday, 08 October 2011, 00:33

    Przepraszam, z braku czasu nie jestem w stanie przeczytać komentarzy, więc być może ktoś już ten argument pociągnął:

    Michnik walczył o wolność słowa. Zgoda.

    A teraz, knebluje usta swoim antagonistom, łupi ich bez litości, a tych bez kasy chce wsadzać do więzienia!

    Wszystkie zasługi dla wolności słowa zaprzepaścił!

    I pokazał kim jest naprawdę!

    Pozdrawiam

  118. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Saturday, 08 October 2011, 04:49

    LeśnyOdludek, nigdy i nigdzie nie negowałem tego, co piszesz. mojej notce wyraźnie napisałem: "To, że GW kłamie, czy to, że poglądy Michnika są takie jakie są, nie ma nic wspólnego z faktem, że także jemu zawdzięczamy fakt upadku komuny." Powtórzyłem to potem w jednym z komentarzy: "Zgadamy się tu chyba wszyscy, że działalnośc Michnika w sferze moralnej jest szkodliwa. Że jego gazeta promuje zachowania i idee sprzeczne z nauką Chrystusa." Ja nigdy i nigdzie nie pisałem laurek pochwalnych na temat Michnika, dotyczących jego aktualnej działalności. Pisałem zawsze tylko o dwóch rzeczach: O tym, że także jego działalności przed stanem wojennym zawdzięczamy upadek komuny i o tym, że powinniśmy się za niego modlić. Z miłością i szczerze. ____________ God loves you

  119. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Saturday, 08 October 2011, 13:52

    Oops! Miało być, rzecz jasna, "LeśnyLudek". Odludek to ja jestem, przepraszam. ;-)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.