Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Blogus meus

I ja tam byłam

kategoria: Fronda

Dodano: Tuesday, 02 October 2012, 14:03

Godzina 18, czerwona kanapa w głównym pokoju redakcji. Siedzimy i rozmawiamy  jakbyśmy się znali od dawna, choć widzimy się pierwszy raz w życiu. W zasadzie jednak znamy się od dawna bo wiele razy rozmawialiśmy choćby za pośrednictwem skype. Hiob jest jak starszy brat, miły, ciepły i cierpliwy. Pewnie ze 100 razy odpowiadał na pytania, które zadawaliśmy z jr3 a każde  traktował jakby było najważniejsze na świecie. Bo były to pytanai najprostsze- o drogę do wiary, małżeństwo, życie w przyjaźni z Bogiem, dawanie świadectwa. Poza tym pośmialiśmy się z opowiadanych zabawnych historyjek, pogadaliśmy o swoich codziennych sprawach. W centrum wszystkiego był jednak cały czas Pan Bóg. Bo Hiob ma różne zalety i wady (któż ich nie ma :D), ale umie świetnie jedną rzecz: traktować poważnie i stosować w praktyce przykazanie miłości Boga i bliźniego. I tego najbardziej chciałabym się od Hioba nauczyć.

P.S.  Już wkrótce film z rozmową z Hiobem:)

Odsłon: 970



Komentarze: 36

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:09

    A tu relacja jr3: LINK

  2. Zobacz profil Rudzia Rudzia napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:11

    Ja jednak nie dotarłam. Nigdzie. Dobrze, że będzie film. Pozdrawiam. 

  3. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:12

    Będzie:) W kilku częściach. Bardzo żałuję, że nie dotarłaś. Może będzie inna okazja do spotkania niedługo.

     

    Pozdrawiam:)

  4. Zobacz profil Marysia Marysia napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:19

    Pamiętałam o Waszym spotkaniu w swojej modlitwie, ale przyjść nie mogłam z powodu nawartwienia powodów nieprzyjścia.

  5. Zobacz profil Marysia Marysia napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:20

    jeszcze raz:

    Pamiętałam o Waszym spotkaniu w swojej modlitwie, ale przyjść nie mogłam z powodu nawarStwienia powodów nieprzyjścia.

  6. Tuesday, 02 October 2012, 14:22

    Czekam na film. Relacja Juniora świetna!

    Pozdrawiam serdecznie!

  7. Zobacz profil Rudzia Rudzia napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 14:26

    Też o tym myślałam. ;)

  8. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 16:49

    No cóż, Junior miał dobrego nauczyciela a właściwie nauczycielkę:)

  9. Zobacz profil Jr3 Jr3 napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 19:39

    Wciąż ma ;)

  10. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 19:53

    :)

  11. Zobacz profil Teofila_Bepko Teofila_Bepko napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 21:29

    @Moni

    "No cóż, Junior miał dobrego nauczyciela a właściwie nauczycielkę:)"

     

    Ohoho!

    A więc to tak!

    W takim razie gratuluję uczniowi - nauczycielki, a nauczycielce - ucznia :)

  12. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 22:15

    Ach te warszawiaki, wszystko maja na miejscu....

  13. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 22:20

    To tak Teofilo:) NIe tylko w tym przypadku.

     

    A i jr niejednego mnie nauczył:)

  14. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Tuesday, 02 October 2012, 23:59

    Moni, dziękuję. Jest bardzo łatwo "dobrze wypaść" w czasie rozmowy, czy wywiadu, gdy osoba pytająca jest tak wspaniała, jak Ty, czy Jr3.  Często oglądając rozmowy w TV mam wrażenie, że zaproszony gość przeszkadza supergwieździe programu, czyli panu/pani redaktor, zadającej pytania godne (w jej/jego oczach) Oscara, albo co najmniej Pulitzera, bo marudzi odpowiadając i nie pozwala prowadzącym na kolejne, jakże cudowne pytanie.

     

    Rozmowa z Wami była jak powiew świeżego powietrza. Ja się mogłem wygadać, nikt mnie nie popędzał, pytania były ciekawe i widać było, że słuchacie z zainteresowaniem. A przecież rozmowa mogłaby być co najmniej tak samo ciekawa, a z pewnością znacznie ciekawsza, gdybyś to Ty była gościem programu. To samo można powiedzieć o Jr3. Mam zresztą nadzieję, że i takie rozmowy kiedyś się odbędą.

     

    BTW, szkoda, że nikt nie nagrał Waszych szkolnych wspomnień, jakie miały miejsce  przed naszym spotkaniem. Szczególnie opowieści niejakiego pana TT. :DDDDDD

    ___________

    God loves you

  15. Zobacz profil Jr3 Jr3 napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 12:14

    @hiob

     

    To samo odczucie - powiew świeżego powietrza - ja miałem. Rzadko można porozmawiać szczerze i sensownie o naszej wierze. Jeszcze raz dziękuję za spotkanie.

     

    Opowieści pana T. faktycznie były niczego sobie, nie wspominając już o towarzysącej im aktorskiej aranżacji ;) Nie wiem, czemu tacy bracia Mroczkowie są gwiazdami telewizji, skoro pewien redaktor Frondy bije ich na głowę ;)

     

     

  16. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 15:41

    Hiobie, znowu się rumienię:)

     

    Co do powiewu: dokładnie to samo wrażenie...

     

    A red. TT i parę innych osób ma jeszcze takei historyjki w zanadrzu, że hej. Z aranżacjami.

    Jr3- wiewióra...;)

  17. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 17:20

    Ci warszawiacy...zazdroszczę Wam:)))

  18. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 17:38

    Z góry przepraszam, że oto pytam... Ile konkretnie osób uczestniczyło w tym spotkaniu?

  19. Zobacz profil Sorcier Sorcier napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 17:47

    Jacek Schmidt

    Sądząc z tego co piszą uczestnicy, to było ich wystarczająco wielu aby było wspaniale i aby było to istotne oraz budujące wydarzenie dla nich wszystkich, a przecież chyba o to chodzi? Czyż nie?  :)

  20. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 18:37

    Jacku, uczestniczyło tylu, ilu przyszło...

     

    czyli uczestniczyli wszyscy:)

  21. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 19:09

    Sorcier - to oczywiste... Po to się robi takie spotkania... Moni - nie można odpowiedzieć po prostu, ile osób uczestniczyło?

  22. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 19:44

    za mało:)

     

  23. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 20:36

    Cytat z mojego komentarza pod notką Jr3 z jego relacji ze spotkania ze mną:

     

    "Bóg zszyła mi czasem pewne drobne upokorzenia, by mi ta pycha nie urosła w siłę. Choćby i to nasze spotkanie i te "tłumy", które przyszły na spotkanie ze mną. LOL. Zresztą na prywatnym spotkaniu z forumowiczami było tak samo: Jedno Wielkie Zero."

    ____________

    God loves you

  24. Zobacz profil Jr3 Jr3 napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 20:47

    @Jacek

     

    Powtórzę odpowiedz z mojej strony: nie przyszedł nikt, na spotkaniu z hiobem byłem tylko ja i Moni. Red. TT gdzieś się spieszył, nie mógł być na spotkaniu.

  25. Zobacz profil Teotym Teotym napisał/a:

    Friday, 02 November 2012, 23:18

    Fajna relacja. Czekam z niecierpliwością na filmik. :)

  26. Zobacz profil Megi Megi napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 06:58

    @ Moni nie było  za mało. powtórzę moje słowa ze str. @ Jr to nie prawda , że nikt nie przyszedł Byłaś TY i Jr.

    Dziękuję wam za świadectwo i serdecznie pozdrawiam

                                                                 DEUS CARITAS EST

  27. Zobacz profil Megi Megi napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 07:07

    @ Hiobie Bóg Ciebie nie upokorzył.

    Dał Ci cudowną szansę bycia z Moni i Jr.

                 Dziękuję za świadectwo i proszę módlitwę.

                           Pozdrawiam

                                               DEUS CARITAS EST.

  28. Zobacz profil Megi Megi napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 07:11

    Przepraszam

    Ps. miało być, proszę módl się za mnie i moją rodzinę.

  29. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 07:18

    Megi, ja już dawno pogodziłem się z Wolą Bożą. Nie odbieram takich faktów jako jakiejś krzywdy, czy czegoś w takim rodzaju. Upokorzeniem jest to jedynie w tym sensie, że uczy pokory.

     

    Wydarzenie było sesją nagraniową, nie spotkaniem z "fanami" i widocznie taka była Jego Wola. Z pewnością tak miało być i będzie z tego większy pożytek dla Królestwa.  A kameralna atmosfera spowodowała, że sam zapis naszej rozmowy będzie miał zupełnie inny wymiar. Na wszystko jest właściwy czas i widocznie tu był czas na takie spotkanie. I za to Bogu Chwała.

    ____________

    God loves you

  30. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 07:19

    PS. Megi, oczywiście będę pamiętał o modlitwie.

    ____________

    God loves you

  31. Zobacz profil Teofila_Bepko Teofila_Bepko napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 10:41

    @Hiob

    Ja bardzo chciałam przyjść, z dziećmi, ale niestety w czwartki wieczorem pracuję :(

    Może następnym razem będzie okazja, wtedy na pewno się pojawię.

    Hiobie, dzięki Tobie przekonuję się, że tzw. "świadectwa" (które zazwyczaj działają mi na nerwy i niezbyt je lubię) - mają sens. Niech Cię Bóg prowadzi.

  32. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 12:25

    Ja myślę ,że formę spotkania wymyślił Pan Bóg. Czyli była najlepsza z możliwych i tak jaka miałą być:)

  33. Zobacz profil Jacek Schmidt Jacek Schmidt napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 12:35

    Moni@ dzisiaj słuchałem ciekawej dyskusji radiowej na temat tego, co to znaczy wierzyć. I w pewnym momencie ktoś powiedział: "Jak to dobrze, że Pan Jezus wybrał na swoich uczniów rybaków, a nie filozofów". To było w nieco innym kontekście powiedziane, ale pomyśłałem sobie teraz, że rybak - jak go zapytają: "ile ryb złowiłeś?" - odpowie: "sto pięćdziesiąt trzy". Filozof z kolei zacznie kombinować w stylu: "złowiłem wszystkie, które miały być złowione...". Problem jest gdy rybak jest równocześnie filozofem... W każdym razie - żałuję, że nie poszedłem jednak na to spotkanie

  34. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 12:41

    Też żałuję, że Cię nie było.

  35. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Sunday, 02 December 2012, 22:37

    Jacek Schmidt, a myślałeś kiedyś dlaczego tych ryb było akurat tyle? Dlaczego 153? Przepraszając uroczą autorkę bloga pozwolę sobie na mały off top i zacytuję coś ze swojego bloga:

     

     

    "Jak pamiętacie może, Piotr łowił całą noc, bez sukcesu. Pan powiedział mu, by zarzucił sieci po prawej stronie i Piotr złowił 153 wielkie ryby. Dlaczego akurat tyle ich było? Teoretycznie mógłby to być przypadek, ale w Biblii nie ma przypadków. Zwłaszcza w Ewangelii Janowej. Jan każdy szczegół zamieszcza w jakimś celu. Jeżeli nie wiemy w jakim, nie znaczy to wcale, że jest on bez znaczenia. Znaczy to tylko, że my go po prostu nie rozumiemy. Tak było właśnie ze mną. Nie rozumiałem tej liczby, bo tez w całej Biblii nie ma jej użytej, poza tym tekstem, ani raz. Jest co prawda raz wymieniona liczba 153 600, ale nie widziałem żadnego związku z tą liczbą, a rybami złowionymi przez Piotra. Teraz jednak chyba już widzę.

     

     

    Nasz Pan podczas rozmowy z Piotrem powtórzył trzykrotnie: „Paś baranki moje”. Piotr nie był jednak pasterzem, był rybakiem. Jezus, gdy go powołał na swego apostola, zapowiedział mu: Będziesz łowił ludzi. Tymczasem z pozabiblijnych przekazów wiemy, że Arystoteles, znany filozof żyjący w IV wieku przed Chrystusem uważał, że na świecie występują 153 gatunki ryb. Wydaje mi się więc, że to z tego właśnie wynika ta liczba. Reprezentuje ona po prostu wszystkie ryby. Piotr symbolicznie łapiąc przy pomocy innych apostołów 153 ryby, zostaje „rybakiem wszystkich ludzi”. Warto jednak także zwrócić uwagę na fakt, że udaje mu się to dopiero wtedy, gdy Pan mu to nakazuje. Gdy sam chciał tego dokonać, nie złowił nawet malej płotki.

     

     

    Czas chyba wrócić do tej liczby 153 tysiące 600. Zobaczmy werset, gdzie ta liczba występuje:

     

    Policzył więc Salomon wszystkich mężczyzn obcoplemieńców, zamieszkałych w ziemi Izraela, według spisu jego ojca Dawida. Znalazło się ich sto pięćdziesiąt trzy tysiące sześciuset. (2 Krn 2,16)

     

     

    Dla mnie potwierdza to powyższą interpretację. Chyba nawet można by powiedzieć, że gdyby Święty Jan nie znał Arystotelesa i jego przekonań o istnieniu 153 gatunków ryb, ten werset byłby wystarczający do zrozumienia symboliki tej liczby. Znowu mowa o obcoplemieńcach, czyli cudzoziemcach, gojach. Święty Piotr symbolicznie złowił ich wszystkich.

     

     

    W Księdze Ezechiela jest taki znany fragment o źródle wypływającym spod ołtarza. Spod progu świątyni wypływa potok, staje się coraz głębszy. To proroctwo było zawsze odczytywane przez chrześcijan jako zapowiedz Kościoła. To woda i krew wypływająca z boku Jezusa na Krzyżu, z boku Baranka złożonego na ołtarzu za nasze grzechy staje się wodą żywą, wodą chrztu ożywiającego i Eucharystią, pokarmem dającym życie wieczne. Ale dalszy fragment tego proroctwa mówi także i o rybach i o rybakach:

     

     

    A On rzekł do mnie: Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione. Będą nad nimi stać rybacy począwszy od Engaddi aż do En-Eglaim, będzie to miejsce na zakładanie sieci i będą tam ryby równe rybom z wielkiego morza, w niezliczonej ilości. (Ez 47, 8-10)"

     

    Problem jest nie tylko wtedy, gdy rybak jest filozofem, problem jest także, gdy kierowca chce nim być. Ale to nie ja wymyśliłem, więc może Cię to zaciekawi. ;-)

     

    ___________

     

    God loves you.

  36. Zobacz profil Moni Moni napisał/a:

    Monday, 13 February 2012, 17:47

    Dzieki Hiobie za to wyjaśnienie:)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.