Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Do "moich forumowiczów", czyli parę uwag marnego wsioka w moherowej beretce.

kategoria: Ogólne

Dodano: Wednesday, 29 December 2010, 04:15

Swojego pierwszego bloga prowadzę już od 2003 roku, ale forum przyszło troszkę później, w roku 2007. Zakładałem je wcześniej parę razy bez większych sukcesów, aż w pewnym momencie „zaskoczyło”.  Zapewne dzięki temu, że znalazło się kilka osób pomagających mi w jego prowadzeniu, za co im tu od razu serdecznie dziękuję. Początkowo miało to być miejsce dla dyskusji pod moimi wpisami na alleluja.pl, ale taką rolę w zasadzie przejęły moje nowe blogi na Frondzie i w Salonie24.  Forum natomiast stało się miejscem, gdzie zamieszczam niekończący się fotoreportaż z moich podróży po USA,  gdzie można podglądać obraz z kamer zainstalowanych na ciężarówce i przede wszystkim miejscem, gdzie prowadzimy nasze dyskusje na tematy związane z wiarą.

 

Czasami w związku z tym staję wobec problemów, które nie mają łatwych rozwiązań. Forum z założenia musi być miejscem wymiany poglądów, ale co zrobić, gdy ktoś tam przyjdzie jedynie w celu propagandowym? Jedynie po to, by szerzyć poglądy nie tylko niezgodne z nauczaniem Kościoła, ale wręcz niebezpieczne?  Lekarz przede wszystkim powinien nie szkodzić. To samo musi dotyczyć nauczycieli, czy przewodników duchowych. Każdemu należy starać się pomóc, ale co zrobić, gdy ktoś nawet nie usiłuje  ukryć tego, że nie ma uczciwych zamiarów?

 

Od czasu do czasu nasze forum odwiedzają osoby sprawiające problemy. Nie potrafią, albo raczej nie chcą skoncentrować się  na temacie prowadzonej dyskusji, zaczynając tysiące nowych wątków. Jest bowiem znacznie prościej wkleić jakieś oszczerstwo, kłamstwo, plotkę, czy zarzut skopiowany z innych stron, niż podjąć dyskusję na jeden, konkretny temat.

 

Apologetyczne forum przyciąga przeróżne osoby. Ateistów, protestantów, katolików nie znających swej wiary, wyznawców przeróżnych religii i wierzeń i, na szczęście, także ortodoksyjnych katolików, którzy potrafią odpowiedzieć na te wszystkie zarzuty i pytania. Czasami jednak trzeba się liczyć z tym, że człowiek usłyszy troszkę więcej, niż by pragnął usłyszeć. Zdarzają się przekleństwa i przeróżne epitety, a mówiąc „przekleństwa” mam na myśli dosłownie to, co to słowo oznacza. W ostatnim czasie przeklęto i mnie i nasze  forum parę razy.

 

Jednym z takich kontrowersyjnych gości forum była Gałązka. Wyznawczyni religii którą można by scharakteryzować jako odmianę New Age, uważająca się za boginkę, bardzo często pisała w tak niejasny sposób, że trudno było w ogóle doszukać się w tym sensu. To jednak było pół biedy. Gorzej było, gdy zaczynała pisać zrozumiale, bo wtedy stawała się niebezpieczna. Zastanawialiśmy się z administratorami i moderatorami forum, czy się z nią pożegnać od razu, bo szkodzi, czy zaczekać i starać się ją przekonać, że pobłądziła. Większość skłaniała się do usunięcia jej z forum, ale to ja się sprzeciwiłem. Miałem nadzieję, że nasza dyskusja pomoże i jej i innym. Na przykład osobom, które spotykają się gdzie indziej z takimi przejawami duchowości, jakie prezentowała Gałązka, a nasze dyskusje pozwolą im zobaczyć błędy jej religii. Okazało się, że trzeba było słuchać większości.

 

Dopóki prowadziliśmy dialog z Gałązką w jednym temacie, wszystko było w miarę w porządku, ale problem się zaczął, gdy jej to przestało wystarczać. Jednym z ciekawszych wątków na forum są Zagadki Biblijne. Regulamin tam jest bardzo prosty. Zadajemy zagadki, na które odpowiedzią jest cytat z Biblii i osoba która ostatnia prawidłowo odpowiedziała, od razu wymyśla kolejną.

 

Oczywiście temat ten nie jest miejscem na propagowanie innych religii i wierzeń. Gdyby na przykład jakiś Świadek Jehowy starał się nam tam udowodnić, że Jezus nie jest równy Ojcu, nie jest tym samym, jedynym Bogiem, ale archaniołem Michałem, został by poproszony o zaprzestanie tego.  Podobnie się stało z Gałązką, która zresztą już wcześniej była kilkakrotnie upominana za naruszanie różnych punktów regulaminu.  I choć, przyznaję, upominając ją nie wykazałem się zbytnią dyplomacją, nazywając jej ostatni wpis „bredniami”, to jednak jej reakcja na moje słowa, delikatnie mówiąc, zaskoczyła mnie.

 

Jest to dość charakterystyczne, że osoby nie potrafiące znaleźć argumentów merytorycznych zaczynają ataki personalne. Tu także dowiedziałem się paru słów o sobie. Pozwolę sobie zacytować jej ostatni wpis:

Wiec posłuchaj Kmieciu: Nikt nie będzie Dzieci Boga nazywał kłamcami, moherze z radia Rydzyka. Nie pozwolę sobie też na to by taki Cham zwracał się do mnie w ten sposób. Ze względu na mojego Ojca. Ostrzegasz mnie? Poznasz potęgę Pana, choć nie wart jesteś nawet by Cię doświadczać. Będziesz siedział na gnoju w swojej beretce, bo ją Ci zostawię byś wiedział kto i dlaczego zgniótł Cię jak karalucha. A do Hioba nawet się nie porównuj. Do wieprza się porównuj choć i Jemu ubliżasz, marny wsioku. Ciebie nie podźwignę nigdy. Niech Cię Rydzyk podźwignie zwodzicielu.

Co za miła i kulturalna osoba. Nazywając mnie chamem, pisze to z dużej litery. Pełen szacunek. Należy to docenić. Co do reszty, to przypomniał mi się, cytowany niedawno w innych okolicznościach, fragment Listu św. Pawła do Galatów:

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą. Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. (Ga 5, 19-23a)

Dlaczego piszę o tym wszystkim? Głównie dlatego, by wytłumaczyć dlaczego Gałązki już na forum nie ma i by zilustrować co nie będzie na forum tolerowane.  I tu nie chodzi o to, że to mnie obrzucono epitetami. Ja się już do tego przyzwyczaiłem. Jednak na naszym forum w ogóle nie wolno nikogo nie tylko obrażać, ale nawet pouczać, czy robić jakichkolwiek uwag na temat innych gości. Możemy dyskutować do woli na różne tematy, ale nie temat innych uczestników dyskusji.

 

Ostatni wpis Gałązki pokazuje wyraźnie jak prawdziwe są cytowane przeze mnie słowa Świętego Pawła. Ja to widzę najwyraźniej w sobie samym. Nie w tym, że jestem cierpliwy, uprzejmy, dobry, łagodny i opanowany, tylko właśnie w tym, że taki nie jestem. Widzę to po tym, jak trudno mi czasem opanować irytację i gniew, jak mi brakuje cierpliwości i opanowania. Ale wiem też, że pewnej granicy przekroczyć mi nie wolno i że muszę pracować nad sobą. Jeżeli bowiem robię cokolwiek dobrego, to kudłaty będzie się wściekał i nic by mu nie sprawiło większej radochy, jak pokonanie mojej słabej woli.

 

Biblia jest mi tu pomocą i dlatego warto Ją czytać i warto przypominać sobie rady, które tam znajdujemy. „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” to maksyma, która powinna każdego z nas prowadzić. Nie tak łatwo? Jasne, że trudno. Sam to wiem najlepiej. Ale przecież nie robimy tego sami. Nie powinniśmy nawet próbować. Samemu się nie uda, ale „wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.  Z Jezusem uda się na pewno, bo ile razy upadniemy, On nam poda rękę. Z Nim nawet po wodzie można chodzić.

 

Gdy zaczynałem to forum nieco ponad trzy lata temu, odwiedzało je 3 – 4  tysiące osób miesięcznie. W tym miesiącu będzie ich około 34 tysięcy.  Dziesięć razy więcej, niż przed trzema laty. I choć wiem, że to nie żadne rekordy, to jednak miło, że tyle osób zagląda do nas, że udało nam się stworzyć pewną społeczność, że wielu z nas spotkało się w „realu”. Myślę, że oprócz wszystkich innych zalet naszego forum jedną z rzeczy, która przyciąga do niego ludzi jest właśnie to, że takie wypowiedzi jak ta zacytowana powyżej nie są tolerowane.

 

Chciałbym więc na koniec podziękować wszystkim gościom za cały ten rok. Przeprosić, że już nie mogę odpowiadać osobiście w każdym temacie i nawet nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Forum stało się w pewnym sensie ofiarą swojego sukcesu, ale to dobrze. To nie jest już moje forum, ono jest nasze. Jednak zapewniam, że jedno się nie zmieni. Możemy dyskutować ostro i bezwzględnie, ale zawsze używając argumentów. Gdy tylko zaczną się uwagi personalne, obraźliwe ataki na kogokolwiek, to osoba je robiąca wyleci, zanim się zdąży zorientować co ją wywaliło.  I naprawdę nikt po niej nie będzie płakał.

 

A zatem jeszcze raz: Dziękuję i Szczęśliwego Nowego Roku!

Odsłon: 1493



Komentarze: 29

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 09:30

    Dziękuję za Twoje teksty i również życzę szczęśliwego i spokojnego Nowego Roku!

  2. Zobacz profil Lubomiła Lubomiła napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 10:18

    Niech Cię Chrystus bezpiecznie prowadzi po wszystkich Twoich drogach: tych wirtualnych i tych w realu, duchowych i asfaltowych

    dziękuję, ze z nami jesteś

  3. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 10:26

    Niech Ci Bóg błogosławi Piotrze !

    Naprawdę jest z Ciebie robotnik Pana !

  4. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 11:11

    I dlatego tak lubię wchodzić na Twoje forum Hiobie:) Bądź, po prostu bądź;)

  5. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 11:19

    Cham z dużej litery? Rzeczywiście grzecznie :)

    Pozdrawiam!

  6. Zobacz profil Servus Servus napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 12:20

    +

    Ad maiorem Dei gloriam

  7. Zobacz profil agga agga napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 12:20

    Widocznie Gałązka nie zna nie tylko religii katolickiej, ale też swojej... w religiach pokroju wicca wierzy się, że krzywda wobec kogoś wróci z potrójną siłą. Tymczasem Twoja "Rozmówczyni" ewidentnie straszy, że rzuci na Ciebie klątwę.

    Ale szkoda gadać....

    XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

    Hiobie,

    Dużo Szczęścia i Zdrowia dla Twojej Rodziny w Nowym Roku,

    I (trochę egoistycznie z mojej strony ;-) dużo zdrowia i czasu wolnego dla Ciebie abyś mógł dalej ewangelizować poprzez forum, felietony i blogi ;-)

  8. Zobacz profil Adidi Adidi napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 13:05

    Narcyz.

  9. Zobacz profil SzEm SzEm napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 13:15

    Byłem na Twoim blogu, Adidi.

    Jestem pod wrażeniem.

  10. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 13:56

    Hiobie - nawiązując do jednego z Twoich wcześniejszych wpisów, informuję Cię, iż dziś moja córka obejrzała najnowszą Narnię i jest zachwycona!

    Dziękuję:)

  11. Wednesday, 29 December 2010, 14:26

    Biję się w pierś , że i ja czasami wrzucałem coś nie w temacie pod Twoimi wpisami. Przepraszam raz jeszcze.

    No i pozdrawiam i życze owocnych wpisów

    J 15,18-21

    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was miłował jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: 'Sługa nie jest większy od swego pana'. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.

  12. Zobacz profil LeśnyLudek LeśnyLudek napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 14:31

    Jestem z Tobą HIOBIE!

    W całej swej powłóczystości: leśnej, łąkowej, jeziornej, mgielnej, podczas burzy, śnieżycy, pod kamieniem - jak ropucha i na nim - jak motyl!

    Chwała Panu za Ciebie!

  13. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 14:32

    Dziękuję Wam wszystkim. Mówiąc o forum, ja chyba muszę się na chwilę odczepić od Frondy i zająć się się zaległościami jakie tam się porobiły, bo tu mnie już wszyscy mają dość.

    .

    Agga, można służyć tylko jednemu Panu. A z tych, którzy służą kudłatemu, zawsze w końcu wychodzi to, co wyszło i z niej.

    .

    Najsmutniejsze jest to, że zły nienawidzi tak samo tych, co służą Bogu jak i tych, którzy jemu służą. A mnie jest takich ludzi po prostu żal.

    .

    Zakrystianka, to bardzo się cieszę. Teraz niech sięgnie po książkę, jeżeli nie czytała. W książce jest kilka pięknych momentów, które celowo pominięto w filmie, mimo, że nic nie stało na przeszkodzie, by je pokazać. Jak np. ukazanie się Aslana jako małego baranka. Ale i tak film jest wspaniały, jak na hollywoodzką produkcję.

    _____________

    God loves you

  14. Zobacz profil Spoonman Spoonman napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 15:00

    Vide najnowsza ekranizacja Narnii - na pewno pójdę, choć wiele sobie po niej nie obiecuje, pamiętając Księcia Kaspiana.

    Ciekaw jestem czy dociągną do ekranizacji „The last battle” – i jak w ramach politycznej poprawności i miłości do Islamu pokażą przybycie Tasha i najazd Calormeńczyków.

    Natomiast polecam przeczytanie Opowieści z Narnii w oryginale, rewelacja :)

  15. Zobacz profil Zakrystianka72 Zakrystianka72 napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 15:25

    Hiobie, moja córka przeczytała wszystkie części Narnii kilka razy:), zna je na pamięć!

    Z Panem Bogiem!

  16. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 15:44

    Spoonman, jasne, że tłumaczenie zawsze odbiera coś, co jest uchwytne tylko w oryginale. Ale mój ulubiony bohater Narnii, Ryczypisk, ma lepsze imię w polskim tłumaczeniu, niż to, które dał mu Lewis.

    .

    Co do decyzji o nakręceniu kolejnych odcinków, wiele zależy od tego ile zarobią na tym filmie. Książę Kaspian był w sumie klęską finansową, zarobił w USA tylko 141 milionów. Podróż Wędrowca do Świtu nie jest też jakimś wielkim hitem, ale głównie dzięki widzom poza USA radzi sobie w miarę przyzwoicieStatystyki na dziś:

    .

    Total Lifetime Grosses

    Domestic: $66,082,170 28.6%

    + Foreign: $165,021,702 71.4%

    = Worldwide: $231,103,872

    -

    Może więc zarobi na tyle, że nakręcą kolejne odcinki. Może też dotrze do nich, że to chrześcijanie są dla nich (finansową) szansą. Miłośnicy Harryego Pottera i tak nie przyjdą na Narnię, a jak oni będą zrażać sobie wielbicieli prozy Lewisa, to znów okaże się, że nie wiadomo dla kogo te filmy powstają.

    _____________

    God loves you

  17. Zobacz profil Rene Rene napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 15:50

    Rozbawiłeś mnie Hiobie.

    Nie znając w pełni Twego zaangażowania w działalność internetową czytałem ten tekst z założeniem, ze dotyczy Frondy. Aż doszedłem do końca - i zrozumiałem, ze piszesz o innym forum.

    Bo tu możesz obrażać i bluzgać - bylebyś wiedział wobec kogo to możesz robić.

    ;)

  18. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 18:06

    Rene, tak już jest, że ja wielu rozbawiam. Ale może przypomniałbyś mi gdzie tu i kiedy nabluzgałem?

    .

    Nazywanie bredni bredniami nie jest bluzganiem, lecz dawaniem świadectwa prawdzie. Podobnie z nazywaniem głupoty głupotą. Nie wiem dlaczego każdy ma prawo mnie nazywać głupcem, czy kłamcą, a ja muszę się z każdym obchodzić jak ze śmierdzącym jajkiem, bo się mój image i moja reputacja zniszczą.

    .

    Dlatego, drogi rene, podaj mi konkretnie jakieś przykłady. I wtedy pośmiejemy się razem.

    _____________

    God loves you

  19. Zobacz profil Rene Rene napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 18:10

    Przepraszam Hiobie.

    Absolutnie nie chodziło mi o Twoje teksty.

    Przykro mi, że tak pomyślałeś.

  20. Zobacz profil Blacky Blacky napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 18:11

    Odnośnie Hioba i hiobowego forum może powiem małą uwagę. Pewnego razu rozmawiałem z Hiobem na gg o czymśtam, nieważne o czym. W każdym bądź razie spytałem o coś Hioba, czy coś na forum było/jest. Na co Hiob odparł: "na jakim forum, na NASZYM?"

    .

    Dziękuję Ci Hiobie, że Twoje forum, jest naszym forum. Wspaniale jest czuć się członkiem tej społeczności. Bóg Ci zapłać.

  21. Zobacz profil Elffi Elffi napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 18:29

    Hiobie:) Ja też zrozumiałam , że nie o Twoje teksty chodzi rene. Serio, serio. Znam go na tyle:)

  22. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 18:41

    Oops, w takim razie przepraszam. Chyba staję się zbyt nerwowy i przeczulony. Musiałem źle odczytać komentarz Rene.

    .

    Naprawdę przepraszam. Wszystkich. Pójdę dziś do spowiedzi. Kończy się rok, a u nas spowiedź normalnie tylko w środy i soboty, więc to ostatnia okazja w tym roku.

    .

    A ja, choć staram się zawsze być w stanie łaski uświęcającej, to wiem, że gdy mija kilka tygodni bez tego "duchowego prysznica", zaczynam śmierdzieć. Trudniej mi panować nad swoimi reakcjami, nie mam tyle cierpliwości i w ogóle przestaję lubić samego siebie. Trzeba znowu prosić Pana Jezusa o wybaczenie i o uzupełnienie tego, co mi nieustannie wycieka. Proszę Was o modlitwę. Dziękuję.

    _____________

    God loves you

  23. Zobacz profil Lubomiła Lubomiła napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 19:45

    to idę się modlić Hiobie

    ale Ty nam nie znikaj - jesteś tu bardzo potrzebny -

  24. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 23:12

    MiraCosta, ja to się boję tylko Jednej Osoby. Żadne przesądy mnie nie ruszają i choć wiem, że kudłaty może szkodzić, to wiem, że szkodzić może tylko tyle, ile mu Bóg i my sami pozwolimy. Dlatego się go nie boję. Za to boję się Pana Boga.

    .

    Święta Teresa Wielka, która była mistyczką, podobno bywała budzona przez szatana i wtedy, gdy go zobaczyła zwykła mawiać: "ach, to tylko ty" i obracała się na drugi bok i spala dalej. Nie wiem ile w tym prawdy, ale wiem, że tyle można mu poświęcić uwagi. Na więcej szkoda czasu. Jak się go nie zaprasza do swego życia, jak się pozostaje poza zasięgiem jego łańcucha, to on jest psem co stracił zęby.

    _____________

    God loves you

  25. Zobacz profil Joanna S Joanna S napisał/a:

    Wednesday, 29 December 2010, 23:18

    Piękny i mądry wpis.

    Narnię widziałam, niesamowita, ale ja i tak czekam na Koń i Jego Chłopiec - moja ulubiona cześć, czytałam ja chyba z 15 razy jako dziecko i nastka, z 5 odkąd skończyłam 18, nie wiem dla czego ale Ją lubię najbardziej. Polecam

  26. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Thursday, 30 December 2010, 15:38

    @Hiob

    "Święta Teresa Wielka, która była mistyczką, podobno bywała budzona przez szatana i wtedy, gdy go zobaczyła zwykła mawiać: "ach, to tylko ty" i obracała się na drugi bok i spala dalej."

    Niesamowite! Ja to się raczej boję...

  27. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 30 December 2010, 18:10

    Marek2200, ja też się boję. Ale wiem, że on w sumie niewiele może. Najgorzej, gdy zaczynamy z nim rozmawiać, gdy próbujemy go przechytrzyć, bo wtedy zawsze przegramy. Jest on nas bardziej przebiegły, sprytniejszy, bardziej inteligentny. Ale wystarczy odejść, odwrócić się od niego i okazuje się, że jego moc się kończy. Zwrócić się do Jezusa, oddać się protekcji Maryi i jesteśmy bezpieczni.

    .

    Jak w Zoo. Można wleźć do klatki z tygrysem, czy zagrody z hienami i szakalami, ale po co? A jak wleziemy, to nie dziwmy się, że będziemy potem mieli podziurawione portki. Ale jak się nie zbliżamy za bardzo, to niech wyją, szczekają i ryczą, i tak nas nie ugryzą. ;-)

    _____________

    God loves you

  28. Zobacz profil Marek2200 Marek2200 napisał/a:

    Thursday, 30 December 2010, 18:17

    Ten przykład z ZOO - świetny. :) Zauważ tylko, że w odróżnieniu od ZOO (większość z nas nigdy nie wchodziła do klatek, tak sądzę przynajmniej) w życiu każdy, w mniejszym lub większym stopniu włazi do diabelskich pułapek. Dlatego się boimy. W ZOO czujemy się bezpiecznie. Przeważnie...

  29. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Thursday, 30 December 2010, 19:16

    MiraCosta, to chyba nie jest takie proste. Sama wiara jest darem, łaską. Nie możemy "uwierzyć od siebie", albo nie jest to takie proste. Jasne, że można podjąć decyzję, że się uwierzy, ale ludzie tracą wiarę także. Ja się codziennie modlę o to, bym swojej wiary nie utracił.

    .

    Adam i Ewa w raju byli "pełni łaski", a mimo to ich wąż namówił do nieposłuszeństwa Bogu. Anioły były nie tylko pełne łaski, ale widziały Boga twarzą w twarz. A mimo to pycha zaślepiła lucyfera i porwał za sobą wielu innych.

    .

    Masz więc rację w pewnym sensie, że tylko utraty wiary musimy się obawiać, ale nie znaczy to, że gdy wiarę mamy, to jesteśmy bezpieczni.

    .

    Dlatego, myślę, modlitwa, Msza, adoracja Jezusa w Eucharystii są takimi elementami niezwykle ważnymi. Dodałbym do tego post. Bo jedyną naszą nadzieją jest Jezus, ale jak Mu oddamy cale życie, to wtedy z pewnością nic nam nie grozi.

    .

    Nie traćmy Go jednak nigdy z oczu, bo z Nim możemy chodzić po wodzie, ale jak zaczniemy trwożliwie spoglądać na wzburzone fale, a nie na Niego, zaczniemy tonąć.

    _____________

    God loves you

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.