Poleć przyjaciołom Kontakt Reklama Główna Modlitewnik Fronda.tv Ciekawe Blogi Forum Klub Fronda.pl
Żył w ziemi US człowiek imieniem Hiob. (Hi 1,1a)

Formalny katolik

kategoria: Kościół

Dodano: Tuesday, 05 April 2011, 06:55

Pisałem już parokrotnie o naszej Wspólnocie Marto. Kilka razy zapytały mnie różne osoby o to, czy mamy jakiegoś kierownika duchowego. Początkowo nie mieliśmy, potem podałem, że już mamy, teraz chciałbym to ponownie skorygować. Bo niby mamy, a nie mamy. Dlaczego? Bo niby jesteśmy wspólnotą, ale nie jesteśmy. Dlaczego? Bo niby…

 

Bo niby co? Jak to jest z naszym katolicyzmem? Czy pewne radio jest "katolickim głosem w każdym domu", czy tylko rozgłośnią propagującą pewną polityczną opcję? A jak jest katolickim głosem, to dlaczego? Bo założona przez księdza? A co z księżmi, którzy nie głoszą tego, co naucza Kościół? Czy oni są katolickim głosem? A co z poświęconym portalem? Czy poświęcony, to już katolicki, czy niekoniecznie? I kto o tym decyduje? A tygodniki katolickie? Niedziela? Gość Niedzielny? A Tygodnik Powszechny? Powszechny to niby znaczy katolicki, ale czy także Katolicki?

 

Ks. Tomasz Seweryn, z którym rozmawiałem powiedział, że może być kierownikiem duchowym każdego z nas, natomiast nie może być kierownikiem duchowym naszej wspólnoty, która jeszcze formalnie nie jest katolicka. Wyjaśniam w ten sposób nieścisłość, którą podałem wcześniej. Bardzo cenię sobie opinię księdza Tomasza i rozumiem jego stanowisko. Jestem mu także wdzięczny, że wyraża zgodę na nieformalną opiekę nad nami. Ale chciałem wyjaśnić, że nie należy go utożsamiać z naszą Wspólnotą, czy uważać za formalnego jej członka, czy kierownika. Piszę o tym, bo moja poprzednia informacja mogła zasugerować, że jest inaczej.

 

Ks. Tomasz Seweryn jest kapłanem archidiecezji katowickiej, wieloletnim duszpasterzem, nauczycielem dyplomowanym  z dwudziestoletnim stażem, wykładowcą akademickim na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II w Krakowie, rekolekcjonistą. Autor licznych artykułów publikacji z teologii życia duchowego. Zajmuje się duchowością laikatu, medytacją, kontemplacją, prowadzi msze o uzdrowienie duszy i ciała. Aktualnie przebywa w Portland, w stanie Oregon. Jego strona internetowa: http://www.ks.seweryn.com.pl/

 

Jednak co to znaczy być "formalnym katolikiem"? Co znaczy, że jakaś wspólnota formalnie należy do Kościoła? Ksiądz Tomasz podesłał mi dziś bardzo ciekawy fragment tekstu opublikowanego w Watykanie. Zacytuję go tutaj:

- Kościół katolicki potrzebuje aktywnych członków, którzy prowadzą blogi, a blogerzy potrzebują Kościoła katolickiego, zwłaszcza w celu przypomnienia im o cnocie miłości koniecznej w pisaniu – powiedział uczestnikom spotkania blogerów w Watykanie Rocco Palmo, autor książki "Whispers in the Loggia".

 

Spotkanie, sponsorowane przez papieską radę do spraw kultury i komunikacji społecznej, odbyło się 02 maja br. Przyjęto na nim 150 wniosków – podzielonych w zależności od języka i tego, czy blog jest prowadzony przez osobę prywatną, czy instytucję – o dopuszczenie do rady. Richard Rouse, urzędnik w radzie kultury, poprosił na spotkaniu, aby zachęcać innych urzędników kościoła do prowadzenia dialogu z lokalnymi blogerami. Celem spotkania w Watykanie było uznanie roli blogów w nowoczesnej komunikacji i nawiązania dialogu między blogerami a Watykanem.

 

Ojciec Roderick Vonhogen, holenderski kapłan i autor publikacji "Katholiek Leven" wykazywał, że ​​blogowanie pozwala mu być pasterzem dla ludzi, którzy go potrzebują, a dziennikarka Elizabeth Scalia przypomniała, że podczas gdy media głównego nurtu postrzegają blogi jako sposób na autopromocję, blogi katolickie są zazwyczaj źródłem "katolickiej jasności". "Kościół nas potrzebuje" – powiedziała – "Potrzebuje nas do ewangelizacji, do rozpowszechniania rzetelnych, zgodnych z prawdą informacji".

 

Zdaniem Scalii blogerzy również potrzebują Kościoła i jego pasterzy, którzy będą im przypominali, że miłosierdzie Boże dociera do wszystkich ludzi i że Jezus chce zjednoczyć swoje owce. Abp Claudio Celli, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, wyraził zadowolenie z przyjazdu blogerów do Watykanu i powiedział im, że Watykan chciał rozpocząć dialog między wiarą a nowym wymiarem kultury – blogosferą.mż/catholicnews.com

 

Dekret o apostolstwie świeckich "APOSTOLICAM ACTUOSITATEM", dokument Drugiego Soboru Watykańskiego głosi (wszystkie podkreślenia moje):

 

DA 1. Święty Sobór chcąc spotęgować działalność apostolską Ludu Bożego, zwraca się z troską do wiernych świeckich, o którym szczególnym i bezwzględnie koniecznym udziale w posłannictwie Kościoła wspominał już na innych miejscach. Nigdy bowiem nie może w Kościele zabraknąć apostolstwa świeckich, które wypływa z samego ich powołania chrześcijańskiego. Jak samorzutna i jak owocna była tego rodzaju działalność w zaraniu Kościoła, pokazuje jasno samo Pismo św. (por. Dz 11,19-21; 18,26; Rz 16, 1-16; Flp 4,3). Nasze zaś czasy wymagają od ludzi świeckich nie mniejszej gorliwości; co więcej, dzisiejsze warunki żądają od nich o wiele intensywniejszego i szerzej zakrojonego apostolstwa.[…]

 

DA 2. […] Istnieje w Kościele różnorodność posługiwania, ale jedność posłannictwa. Apostołom i ich następcom powierzył Chrystus urząd nauczania, uświęcania i rządzenia w Jego imieniu i Jego mocą. Jednak i ludzie świeccy, stawszy się uczestnikami funkcji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej Chrystusa, mają swój udział w posłannictwie całego Ludu Bożego w Kościele i na świecie. I rzeczywiście sprawują oni apostolstwo przez swą pracę zmierzającą do szerzenia Ewangelii oraz uświęcania ludzi i do przepajania duchem ewangelicznym oraz doskonalenia porządku spraw doczesnych, tak że ich wysiłek w tej dziedzinie daje jawnie świadectwo o Chrystusie i służy zbawieniu ludzi. Ponieważ zaś właściwością stanu ludzi świeckich jest życie wśród świata i spraw doczesnych, dlatego wzywa ich Bóg, by ożywieni duchem chrześcijańskim, sprawowali niczym zaczyn swoje apostolstwo w świecie.

 

DA 3. Obowiązek i prawo do apostolstwa otrzymują świeccy na mocy samego zjednoczenia swojego z Chrystusem – Głową. Wszczepieni bowiem przez chrzest w Ciało Mistyczne Chrystusa, utwierdzeni mocą Ducha Świętego przez bierzmowanie, są oni przeznaczeni przez samego Pana do apostolstwa. […]

 

DA 9. Świeccy prowadzą różnorodną działalność apostolską tak w Kościele, jak i w świecie. W obydwu tych dziedzinach otwierają się różne pola pracy apostolskiej, spośród których pragniemy tu wymienić główniejsze. Są to: wspólnoty kościelne, rodzina, młodzież, środowisko społeczne, sprawy narodowe i międzynarodowe. […]

 

DA 10. Jako uczestnicy funkcji Chrystusa – Kapłana, Proroka i Króla, mają świeccy swój czynny udział w życiu i działalności Kościoła. We wspólnotach kościelnych działalność ich jest do tego stopnia konieczna, że bez niej apostolstwo samych pasterzy nie może zwykle być w pełni skuteczne. Świeccy bowiem, ożywieni duchem prawdziwie apostolskim, uzupełniają to, czego nie dostaje im braciom, i pokrzepiają ducha zarówno pasterzy, jak i reszty wiernego ludu (por. 1 Kor 16,17-18), na wzór owych mężów i niewiast, którzy wspomagali Pawła w głoszeniu Ewangelii (por. Dz 18,18-26; Rz 16,3). Oni bowiem, czerpiąc siły z czynnego udziału w życiu liturgicznym swojej wspólnoty, gorliwie uczestniczą w jej pracach apostolskich; pociągają do Kościoła ludzi, trzymających się może z dala od niego; współpracują usilnie w głoszeniu słowa Bożego zwłaszcza przez katechizację; oddając na usługi Kościoła swoją wiedzę fachową, usprawniają pracę duszpasterską, a także zarządzanie dobrami kościelnymi.[…]

 

DA 12.  […] Niech dorośli starają się nawiązać z młodzieżą przyjacielski dialog, co pozwoli obu stronom, po przezwyciężeniu różnicy wieku, poznać się wzajemnie i podzielić się nawzajem wartościami właściwymi każdej stronie. Dorośli powinni pobudzać młodzież do apostolstwa najpierw przykładem, a przy sposobności roztropną radą i wydatną pomocą. Młodzi zaś niech żywią wobec starszych szacunek i zaufanie; a chociaż z natury skłaniają się do nowości, winni jednak otaczać należną czcią chwalebne tradycje. […]

 

DA 13. Apostolstwo w środowisku społecznym, a mianowicie staranie się o kształtowanie w duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów, praw oraz ustroju własnej społeczności, jest tak dalece zadaniem i obowiązkiem świeckich, że inni nigdy nie potrafią go należycie wypełnić. Na tym polu świeccy mogą apostołować między podobnymi sobie. Tutaj uzupełniają świadectwo życia świadectwem słowa. Tutaj w środowisku pracy czy zawodu, studiów czy miejsca zamieszkania, rozrywki czy spotkań towarzyskich mają odpowiedniejszą sposobność wspomagania braci. […]

 

DA 15. Świeccy mogą prowadzić działalność apostolską bądź to indywidualnie, bądź zrzeszeni w różnych wspólnotach lub stowarzyszeniach.

 

DA 16. Apostolstwo indywidualne, którego przeobfitym źródłem jest życie prawdziwie chrześcijańskie (por. J 4,14), stanowi początek i warunek wszelkiego apostolstwa świeckich, również zrzeszonego, i nie można go niczym zastąpić. Do tego rodzaju apostolstwa, zawsze i wszędzie owocnego, a w niektórych okolicznościach jedynie przydatnego i możliwego, są wezwani i zobowiązani wszyscy świeccy, jakiegokolwiek stanu, chociaż nie mają sposobności lub możności współpracować w stowarzyszeniach. […] W końcu niech świeccy przepajają miłością swoje życie i w miarę możności dają jej wyrazw czynach.Niech wszyscy pamiętają, że przez kult publiczny i modlitwę, pokutę i dobrowolne przyjmowanie trudów oraz utrapień, przez które upodabniają się do cierpiącego Chrystusa (2 Kor 4,10; Kol 1,24), mogą dotrzeć do wszystkich ludzi i przyczynić się do zbawienia całego świata.

 

DA 18. Wierni jako jednostki są powołani do prowadzenia działalności apostolskiej w różnych warunkach swego życia; powinni jednak pamiętać że człowiek z natury swojej jest istotą społeczną i że spodobało się Bogu zjednoczyć wierzących w Chrystusa w jeden Lud Boży (por. 1 P 2,5-10) i zespolić w jedno ciało (por. 1 Kor 12,12). Apostolstwo więc zespołowe odpowiada doskonale zarówno ludzkim, jak i chrześcijańskim wymogom wiernych, a zarazem ukazuje znak wspólnoty i jedności Kościoła w Chrystusie, który powiedział: "Gdzie bowiem dwaj albo trzej zgromadzeni są w imię moje, tam i ja jestem pośród nich" (Mt 18,20).
Dlatego wierni niech sprawują swoje apostolstwo w zjednoczeniu. Niech będą apostołami zarówno w swoich społecznościach rodzinnych, jak i w parafiach i diecezjach, które same w sobie wyrażają wspólnotowy charakter apostolstwa, oraz w wolnych zrzeszeniach, jakie postanowili wśród siebie zorganizować. Apostolstwo zespołowe posiada ogromną doniosłość i dlatego, że praca apostolska czy tow społecznościach kościelnych, czy to w różnych ośrodkach wymaga często wspólnego działania. Stowarzyszenia bowiem założone dla celów apostolstwa zespołowego niosą pomoc swym członkom i przysposabiają ich do apostolstwa, odpowiednio ustawiają ich pracę apostolską i kierują nią tak, że o wiele więcej można się po niej spodziewać owoców, niż gdyby każdy działał na własną rękę. W obecnych zaś warunkach jest rzeczą zgoła konieczną, by w zasięgu działalności ludzi świeckich, umacniało się apostolstwo w formie zespołowej i zorganizowanej; tylko bowiem przez ścisłe zespolenie sił da się w pełni osiągnąć cele dzisiejszego apostolstwa i obronić skutecznie jego owoce. Poza tym jest rzeczą szczególnie ważną, by apostolstwo docierało do zbiorowej mentalności i warunków społecznych tych, ku którym się zwraca; w przeciwnym razie nie potrafią oni często oprzeć się naciskowi czy to opinii publicznej, czy instytucji.

 

DA 19. Istnieje wielka różnorodność stowarzyszeń apostolskich; jedne z nich zamierzają służyć ogólnemu, apostolskiemu celowi Kościoła; inne w sposób szczególny stawiają sobie za cel głoszenie Ewangelii i uświęcenie; jeszcze inne biorą sobie za cel przepojenie porządku doczesnego duchem chrześcijańskim; inne wreszcie w specjalny sposób dają świadectwo Chrystusowi przez dzieła miłosierdzia i miłość.Spośród owych stowarzyszeń zasługują na uwagę przede wszystkim te, które akcentują i wysuwają na pierwsze miejsce u swych członków ściślejszą łączność między życiem praktycznym a wiarą. Stowarzyszenia nie są celem dla siebie samych, ale winny służyć posłannictwu Kościoła w odniesieniu do świata; ich skuteczność apostolska zależy od ich zgodności z celami Kościoła oraz od świadectwa chrześcijańskiego i ducha ewangelicznego poszczególnych członków i całego zespołu. […]

 

DA 22. Na szczególny szacunek i uznanie w Kościele zasługują ci świeccy, czy to bezżenni, czy małżonkowie, którzy na stałe lub czasowo poświęcają się służbie tych instytucji i ich dzieł, wspierając je swoim doświadczeniem zawodowym. Wielką radością napełnia Kościół fakt, że z dnia na dzień rośnie liczba świeckich oddających się pracy w stowarzyszeniach i dziełach apostolskich, czy to we własnym kraju, czy na terenie międzynarodowym, czy to szczególnie w katolickich społecznościach misyjnych i świeżo organizujących się Kościołach.
Niech pasterze Kościoła przyjmują tych świeckich chętnie i z wdzięcznością, niech dbają, by warunki ich życia odpowiadały jak najbardziej wymogom sprawiedliwości, słuszności i miłości, zwłaszcza w tym co dotyczy godziwego utrzymania ich oraz ich rodzin; niech cieszą się oni koniecznym wykształceniem, duchową pomocą i zachętą.

 

DA 23. Apostolstwo świeckich, czy to indywidualne czy zbiorowe, winno być włączone wedle należytego planu w apostolstwo całego Kościoła; co więcej, łączność z tymi, których Duch Święty ustanowił, by kierowali Kościołem Bożym (por. Dz 20,28), stanowi istotny element apostolstwa chrześcijańskiego. Nie mniej konieczna jest współpraca między różnymi poczynaniami apostolskimi, a winna ją uzgadniać hierarchia. […]

 

DA 24. Obowiązkiem hierarchii jest popierać apostolstwo świeckich, ustalać zasady i udzielać mu pomocy duchowych, kierować jego działalność ku wspólnemu dobru Kościoła, czuwać nad zachowaniem czystości nauki i porządku.
Apostolat świeckich dopuszcza oczywiście różne sposoby ustosunkowania się do hierarchii, zależnie od różnych form i dziedzin danego apostolstwa.
Bardzo wiele bowiem istnieje w Kościele przedsięwzięć apostolskich, które zawdzięczają powstanie swobodnej decyzji świeckich i przez nich roztropnie są kierowane. Przez tego rodzaju inicjatywy zostać może lepiej w pewnych warunkach spełnione posłannictwo Kościoła i dlatego często hierarchia je pochwala i zaleca. Żadna jednak inicjatywa nie może przybierać miana "katolickiej" bez zgody prawowitej władzy kościelnej.

 

DA 25. Biskupi, proboszczowie i inni kapłani tak diecezjalni, jak i zakonni niech pamiętają, że prawo i obowiązek apostołowania są wspólne wszystkim wiernym, czy to duchownym,czy świeckim, i że w budowaniu Kościoła mają także świeccy swój własny udział. Dlatego powinni po bratersku pracować razem ze świeckimi w Kościele i dla Kościoła oraz specjalną troską otaczać świeckich przy ich pracy apostolskiej. Należy starannie dobierać kapłanów odpowiednio i dobrze przygotowanych do pomocy w różnych formach apostolstwa świeckich. Ci zaś, którzy oddają się tej posłudze na podstawie misji otrzymanej od hierarchii są jej przedstawicielami w swej działalności duszpasterskiej. Niech troszczą się o należyte ustosunkowanie się świeckich do hierarchii, zachowując zawsze wierność duchowi i nauce Kościoła. Niech zabiegają usilnie o pielęgnowanie życia duchowego i zmysłu apostolskiego w stowarzyszeniach katolickich powierzonych swej pieczy; niech w działalności apostolskiej służą im mądrą radą i popierają inicjatywy. Prowadząc ze świeckimi ciągły dialog, niech pilnie szukają nowych metod celem zapewnienia obfitszych owoców pracy apostolskiej; niech rozwijają ducha jedności zarówno w samym stowarzyszeniu, jak i między nim a innymi. […]

 

DA 33. Święty Sobór wzywa więc usilnie w imię Pana wszystkich świeckich, by chętnie, wielkodusznie i skwapliwie odpowiedzieli na wołanie Chrystusa, który w tej godzinie natarczywiej ich zaprasza, i na natchnienie Ducha Świętego. […]
Przepraszam za te przydługie cytaty, ale wydają się mi one bardzo ważne. Najchętniej zamieściłbym tu cały tekst tego dokumentu i serdecznie zachęcam do zapoznania się z nim. A ja go tu zacytowałem, by się niejako "usprawiedliwić". Gdyż to, co robię, to nie jest jakaś samowola, czy rebelia, ale właśnie wyraz posłuszeństwa i odpowiedź na to, do czego nas wzywa nasza Matka – Kościół.

 

Tak więc choć formalnie jesteśmy wspólnotą nieformalną, to przecież jest to odpowiedź na wezwanie nie tylko Maryi z Fatimy, ale także Kościoła. Każda bowiem inicjatywa musi się jakąś zacząć. I wierzę, że kiedyś i ta formalna strona zostanie załatwiona i wtedy nasza Wspólnota będzie "katolicka". Jeżeli taka będzie wola Boża, to stanie się to z całą pewnością. A na razie po prostu róbmy swoje, prywatnie i nieformalnie, a resztę zostawmy Bogu.

Odsłon: 1075



Komentarze: 7

Opinii wyrażanych przez użytkowników portalu Fronda.pl nie należy utożsamiać z poglądami redakcji.

  1. Zobacz profil Geoffrey Geoffrey napisał/a:

    Tuesday, 05 April 2011, 09:38

    "Nigdy bowiem nie może w Kościele zabraknąć apostolstwa świeckich, które wypływa z samego ich powołania chrześcijańskiego."

    .

    Zatem nasze podstawy formalne do działalności apostolskiej pochodzą bezpośrednio z Chrztu Świętego.

    Jeśli ktoś chciałby zobaczyć nasze oficjalne "papiery". to nie ma problemu :)

    .

    Pozdrawiam i dziękuję!

  2. Zobacz profil SmokEustachy SmokEustachy napisał/a:

    Tuesday, 05 April 2011, 13:44

    Jak jest opiekun i to nie formalny i to każdego to jest ok

  3. Zobacz profil Kk0606 Kk0606 napisał/a:

    Tuesday, 05 April 2011, 14:15

    Pozdrawiam Ciebie Drogi Przyjacielu.

    Tak się składa, że jestem lojalistą i przestrzegam tego co Urząd Nauczycielski akceptuje.

    To bardzo ważne.

    Jest jeszcze to co nazywam "indywidualnym" dotknięciem przez Ducha św. i uznaję, że to mieści się w "katolickiej powszechności" wspólnoty.

    Zakony i Zgromadzenia niż zostały formalnie zatwierdzone, wcześniej były nieformalne.

    Z własnych obserwacji i doświadczeń wiem, że " w formalnie potwierdzonych" grupach po jakimś czasie dochodziło do wykoślawień i nawet odejść od nauki KK.

    Zatem i Twoja inicjatywa o utworzeniu Wspólnoty mieści się w konwencji "laickiej działalności" ku pokrzepieniu serc i ku pobudzeniu pobożności.

    Osobiście to wspieram Ciebie pamięcią modlitewną.

    Dobry siew rozpocząłeś i na owoce -dobre- przyjdzie czas.

    Szczęść Ci Panie Boże, Kazimierz

  4. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Tuesday, 05 April 2011, 15:50

    Witam, dziękuję Wam za Wasze słowa.

    Chciałbym tu jeszcze wyjaśnić parę spraw. Przede wszystkim w drugim akapicie zestawiłem ze sobą kilka katolickich mediów. Można by zrozumieć ten fragment jako pewną ich krytykę. Nie to było moją intencją. Faktem jest, że nie oceniam ich wszystkich tak samo, nigdy nie ukrywałem, jak bardzo cenię sobie Gościa Niedzielnego i Niedzielę, a z innymi - cóż, bywało różnie. Jednak moim celem nie było wrzucenie ich do jednego worka, ale raczej pokazanie, że termin "katolicki" znaczy co innego dla różnych osób.

    .

    Ponadto spotkałem się z krytyką polegającą na zarzucie, że uwypukliłem te fragmenty dokumentu, które niejako potwierdzają moją tezę, a zostawiłem te, które dają odpowiedzi na moje pytania. Parę fragmentów mówiących o potrzebie podporządkowania się władzy kościelnej wręcz pominąłem i pominąłem inne dokumenty Watykanu w tej sprawie, wydane później. Zatem można by mnie posądzić wręcz o manipulację.

    .

    Nie było jednak moim celem żadne manipulowanie, ale pokazanie, że to, co wyszło z mojego serca nie jest niezgodne z tym, czego naucza nas Sobór. Ja nie znam wszystkich dokumentów, jakie nam daje nasz Kościół. Nie sądzę jednak, by one zaprzeczały temu, czego nas naucza Sobór. I nie chodziło mi o wykład na temat powstawania wspólnot i zgromadzeń w Kościele, ale o pewną "apologię" tego, do czego mnie skłoniło moje serce.

    .

    Jeżeli jakaś "władza kościelna" znajdzie dla mnie czas, jestem gotów z nią rozmawiać, wyjaśnić wszystko, podporządkować się jej. Ale tu przede wszystkim chodzi o zachętę do życia przesłaniem z Fatimy. Sprawa ta jest, moim zdaniem, niezwykle ważna. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach. O formalną stronę zagadnienia i o to, czy oficjalnie będzie można naszą Wspólnotę nazwać "katolicką" - nie martwię się teraz w ogóle.

    _____________

    God loves you

  5. Zobacz profil o.Zbyszek SSCC o.Zbyszek SSCC napisał/a:

    Tuesday, 05 April 2011, 22:42

    + zapraszam do modlitwy

    LINK

  6. Zobacz profil leaf427 leaf427 napisał/a:

    Thursday, 05 May 2011, 08:25

    Jan powiedział do Niego: "Nauczycielu, spotkaliśmy kogoś, kto w Twoje imię wyrzucał demony i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami". Lecz Jezus odrzekł: "Nie zabraniajcie mu! Nikt bowiem, kto czyni cuda w moje imię, nie będzie zaraz źle mógł mówić o Mnie. Kto nie jest przeciwko nam, jest z nami. Zapewniam was, ze jeśli ktoś poda wam kubek wody, bo należycie do Chrystusa, nie utraci swojej zapłaty.

    Ewangelia wg Św. Marka, 9, 38-45,

  7. Zobacz profil hiob hiob napisał/a:

    Saturday, 05 November 2011, 03:44

    Ojcze Zbyszku, link po frondowej rewolucji prowadzi donikąd. :-( _____________ God loves you

Tylko zalogowani użytkownicy mogą wyrażać komentarze.

 

Copyright 1994-2011 Fronda.pl Portal Poświęcony. Wszelkie prawa zastrzeżone.