Jak wspomnieliśmy, bez sakramentów nie ma Kościoła i nie można mówić o życiu chrześcijańskim. Życiu prawdziwie bożym. A skoro już mówimy o życiu bożym to należy wspomnieć tutaj o dwóch pierwszych sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego, w których darowane (dane w darze) jest to życie. Życie według Ducha. Te sakramenty to Chrzest Święty i Bierzmowanie. Warto wspomnieć, że sakramenty te naznaczają człowieka niezmywalnym znamieniem i charakterem (wbrew coraz częstszym głupim pomysłom „cofania” lub wymazywania chrztu), którego nie można się pozbyć nawet w piekle. Można zniszczyć oczywiście prezent od Boga, nie używać go i wrzucić w kąt. Lecz ten kto przystąpił do tych sakramentów nigdy się już nie wyprze, że ich nie otrzymał. W tym świetle głupotą jest również modlić się o dary Ducha Świętego dla osoby, która przyjęła te sakramenty. Ta osoba ma te dary. Konkretne i prawdziwe. O ich udzielenie modlił się biskup w czasie udzielania sakramentu. Modlić się trzeba raczej o to, aby te dary potrafić wykorzystać. Z książki, którą dostałem w prezencie nie robić „zbieracza kurzu”, ani tym bardziej podpierać nią szafki, aby prosto stała. Uformowany dobrze chrześcijanin to jest Ktoś. I ten Ktoś, z miną Clinta Estwooda mówi: „Mam dary Ducha Świętego i nie zawaham się ich użyć”.
Chrzest Święty jest bramą, za którą stajemy się właśnie tym Kimś szczególnym. Wszczepieni w Chrystusa stajemy się „nowym stworzeniem”. Dziećmi i dziedzicami Boga. Świątynią samego Ducha Świętego, w której On sam upewnia i utwierdza nas w tej prawdzie. Świątynią, w której znajdują się na wzór sprzętów liturgicznych siedem Jego darów: dar rozumu, dar rady, dar męstwa, dar bojaźni bożej, dar mądrości, dar wiedzy (umiejętności) i dar pobożności. Tak wyposażeni zyskujemy śmiały przystęp do Ojca i pomoc w drodze do Niego. Pomoc w życiu według Ducha, darowanym we chrzcie.
Tak. Już po Chrzcie Świętym każdy posiada dary Ducha Świętego. Mesjasz – Chrystus posiadający pełnię namaszczenia Ducha (objawioną w czasie Jego chrztu w Jordanie) udziela ze swej pełni tych darów wszystkim dzieciom Kościoła. Dlatego też wszczepieni w Niego mamy udział w Jego misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej. Bierzmowanie jest dalej koniecznym dopełnieniem, umocnieniem i utwierdzeniem tej (ale nie tylko tej) łaski chrzcielnej. Udzieleniem darów nie ilościowym, ale jak gdyby jakościowym ich pomnożeniem. Dary te mają szczególne znaczenie w życiu chrześcijanina...